The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6871
Stary 25.07.2013, 11:13
rw88 napisał(a):Wyświetl post

Ciekawe, czy Piast wymiętoli jutro jakoś ten awans, szczerze wątpię i szczerze im tego życzę. Generalnie jest szansa w tym roku trochę awansować w rankingu, przy dobrej postawie polskich ekip (szczególnie Legia i Lech mają bardzo realną drogę do FG LE) bo Białorusini w praktyce stracili szansę na fazę grupową, wątpliwe wręcz, że ktokolwiek od nich zagra w IV rundzie, Duńczycy prawdopodobnie stracili ekipę na Gruzinach, kolejne dwie grają przeciwko Rubinowi i Zienitowi, FC Kopenhaga jest już w FG LM i trudno powiedzieć, czy stać ich będzie na liczne zwycięstwa, Esbjerg fB też nie sprawia wrażenia ekipy, która im natrzepie punktów, a Rumuni mają trzy niedoświadczone ekipy w pucharach (Astra ma trudny rewanż na Cyprze, Petrolul ma w III rundzie Vitesse, a Pandurii silny Hapoel), do tego dochodzi Steaua.
Nie ma co dywagować bo jedno jest pewne: co robi polski sportowiec kiedy pojawia się jakaś szansa ?

.......i to popisowo
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6872
Stary 25.07.2013, 16:57
Piast nie istnieje, leją nas ogórki z trzeciego świata.
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6873
Stary 25.07.2013, 17:13
nie chwal dnia przed zachodem slonca... ladna bramka robaka
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6874
Stary 25.07.2013, 17:28
Maciuś napisał(a):Wyświetl post
Piast nie istnieje, leją nas ogórki z trzeciego świata.
Popatrz na ich skład, a nie oceniaj "człowieka po ubiorze" (czytaj po dumnej nazwie Karabach). U Azerów grają goście, którzy z powodzeniem radzili sobie na poziomie średniaków lig tureckiej, portugalskiej, belgijskiej czy holenderskiej (plus zawodnicy, którzy nie przebili się np. w Bundeslidze), czego za bardzo nie można powiedzieć o niedoświadczonych graczach Piasta, gdzie właściwie tylko Podgórskiego można zaliczyć do czołowych graczy polskiej ligi - POLSKIEJ LIGI. Może jeszcze kontuzjowanego Trelę. Co więcej, Azerowie wyciągają tych grajków zza granicy jako podstawowych zawodników, z wymienionych lig oczywiście.

Powiedzmy sobie szczerze - Piasta jeszcze długo nie będzie stać na piłkarzy pokroju Reynaldo, czy George'a. W dodatku ta ekipa rokrocznie gra w pucharach, ma doświadczenie w takiej rywalizacji. Nie, Piast nie leje w tym momencie ogórków z trzeciego świata, gra przeciwko ekipie, która rokrocznie takich ogórków leje. Zresztą liga azerska jest teraz w rankingu już na poziomie ligi słowackiej, bułgarskiej, czy węgierskiej.

E: Szkoda Piasta, szansa jakaś była. Przynajmniej tyle, że coś do tego rankingu dodali, o ile się nie mylę tu się liczy wynik po regulaminowym czasie gry, więc 0.250 to zawsze coś, a właściwie wszystkie kraje rywalizujące z nami w owym rankingu ligowym po jednej ekipie stracą - może poza Rumunami, ale oni mają ciężkich rywali w kolejnych rundach.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 25.07.2013 o godz. 19:04.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6875
Stary 25.07.2013, 19:06
Nie gloryfikowal bym tych Azerow przesadnie. Wystarczy popatrzyc na wyniki innych druzyn z tego kraju ; mistrz odpada na samym poczatku z Albancami, Lenkoran obskoczyl 10-0 w dwumeczu z Maccabi Haifa, a Inter Baku odpadl z przecietnym zespolem z Norwegi. Tylko u nas jest tlumaczenie z jakimi mocarzami przyszlo nam grac i podniecanie, ze Karabah wyrwal ze dwoch gosci ktorzy mieli stycznosc z w miare powaznymi ligami.
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6876
Stary 25.07.2013, 19:16
Jak ta liga ma się podnieść jak dostajemy łomot od ogórków? Może lepiej zgłaszać do pucharow tylko dwie drużyny to wtedy zdobyte łączne punkty będzie się dzieliło jedynie przez 2 a nie tak jak teraz przez 4.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6877
Stary 25.07.2013, 19:22
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Nie gloryfikowal bym tych Azerow przesadnie. Wystarczy popatrzyc na wyniki innych druzyn z tego kraju ; mistrz odpada na samym poczatku z Albancami, Lenkoran obskoczyl 10-0 w dwumeczu z Maccabi Haifa, a Inter Baku odpadl z przecietnym zespolem z Norwegi.
Lenkoran to jedna z najsłabszych ekip tamtej ligi, w tym sezonie pewnie polecą na drugi poziom rozgrywek, ale fakt, że ten sezon Azerowie mają dużo słabszy, niż poprzedni. Gloryfikować ich oczywiście nie ma sensu, ale powiedzmy sobie szczerze - Piast piłkarsko nie jest drużyną, która może znacznie przewyższać którąkolwiek z drużyn w europejskich pucharach, dla nich puchary i czwarte miejsce w lidze to raczej sufit w obecnym stanie i nie mamy takiego solidnego numeru cztery do pucharów w tym momencie, pod nieobecność Wisły (miejmy nadzieję, że czasowej, chociaż wygląda to niewesoło). Potencjał na solidny numer cztery ma Zagłębie, ale tam budowa klubu jest komiczna - niby dobry trener, z sukcesami, a się nie sprawdza, niby ograni zawodnicy na naprawdę dobrym poziomie, ale jak tylko trafiają do Lubina to poziom idzie w dół, niby dobre szkolenie, zdolna młodzież, problem w tym, że zupełnie gubi się ona w futbolu seniorskim. Mają wszystko, a jednocześnie mają jedno, wielkie łajno.

A Karabach nieprzypadkowo był drużyną rozstawioną w tym dwumeczu. Ot przegrali równy mecz, z ciut lepszym rywalem w ofensywie, tyle. Jeśli odpadł by w tym dwumeczu Śląsk, Legia, czy Lech, to pewnie moja opinia była by inna, bo od tych ekip możemy już wymagać ogrywania takich Karabachów.

E: A tymczasem Gikiewicz daje nadzieję drużynie z Cypru w starciu z Rumunami ...zawsze się głowiłem jakim cudem ten defensywny napastnik wyskoczył poza poziom pierwszej ligi (nawet biorąc pod uwagę poziom naszej ligi), a tu proszę, chłopak "progresuje"!
Ostatnio edytowane przez rw88 : 25.07.2013 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując
wiślacki
Junior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6878
Stary 25.07.2013, 19:50
może to niezbyt elegancko ale jak dla mnie to mogą wszyscy bez wyjątku odpaść z tych pucharów i jeszcze raz żeby było jasne WSZYSCY
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6879
Stary 25.07.2013, 19:52
Co do powyższej dyskusji, to mam nadzieję, że po ukończeniu budów stadionów w Białymstoku i Zabrzu może i tam zobaczymy lepszy klimat do inwestowania w piłkę, co sprawi, że te ekipy doskoczą poziomem przynajmniej do Śląska, a drużyna z Wrocławia osiągnie w końcu finansową stabilność choćby na obecnym poziomie finansowania. Do tego Zagłębie, Wisła na miarę możliwości i w końcu w czubie tabeli byłby odpowiedni poziom, na miarę możliwości. Póki co utopia.

Szwedzi szaleją! Hacken wyeliminowało Spartę Praga, natomiast Gefle prowadzi...4:0 z Anorthosisem, odrabiając 0:3 z rewanżu! W ten sposób Cypryjczycy mogą już teraz pożegnać się z dwoma ekipami z czterech, bo Omonia mimo błysku Gikiego przegrywa u siebie 1:2 i raczej odpada. Białorusini przegrali po karnych z drużyną z Mołdawii i został im już tylko przeciętny FK Mińsk (męczący się z Maltańczykami, w następnej rundzie zagrają przeciwko Szkotom lub Rosenborg), o ile ta lepsza drużyna z Mińska nie odrobi w Chorwacji wyniku 1:2 z własnego stadionu.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 25.07.2013 o godz. 19:55.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6880
Stary 25.07.2013, 20:39
palikot napisał(a):Wyświetl post
Podaj mi konkretny powód, dlaczego ja mam wspierać duchem inne polskie drużyny w pucharach oprócz Śląska?
Nie rozumiem tego. Nie lubie ich -> życzę im źle. Nie wiem czy to polskie czy nie, ale chyba logiczne...
Masz prawo mieć takie zdanie, tak jak i innym może zależeć na dobrej pozycji polskiego futbolu w Europie, na miarę możliwości - nie ma tutaj nic dziwnego. To kwestia podejścia, dla mnie liga to tylko przepustka do pucharów, bo tam zaczyna się tak naprawdę poważna rywalizacja i określenie wartości krajowego mistrzostwa w danym sezonie.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6881
Stary 25.07.2013, 20:52
jeśli drużyna X czy Y będzie grała dobrą piłkę to będzie miała wyjebane po całości na jakieś punkty (sadze ze takie Dinamo Zagrzeb nie płacze jak Rijeka czy inny Zadar odpadnie w pierwszej rundzie, bo Oni mają swiadomosc tego ze potrafią grać w piłke)
No ale jak ktoś jest cienki jak dupa wężą to szuka pomocy w punktach, w nadziejach że trafią "słabszego" przeciwnika, a potem zdziwienie że dostało się po dupie.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6882
Stary 25.07.2013, 21:43
Wy z tymi punktami to gadacie jak socjaliści - oby tylko nabić kabzę. Byście chcieli jak najwięcej, liczą się tylko punkty. Pytanie co dają te punkty? Czy jak będziemy mieli 5 pkt więcej w rankingu to wszystkie polskie kluby będą grały lepiej? Nie. Żadne jebane punkty nic nie dadzą ani teraz ani w przyszłości. Jeśli będziemy grali dobrze to będziemy grali dobrze, punkty w tym nie pomogą bo one nie ciągną polskiej piłki w górę tylko są efektem dobrej gry.
Chcecie sztucznie pompować poziom piłki w Polsce. Aby tylko sepić te punkty. Jak będziemy dobrze grali to na żadne punkty nie będzie trzeba zwracać uwagi i odwrotnie, jak będziemy chujowo grali to żadne punkty nam nie pomogą.
I generalnie każda drużyna pracuje na swój dorobek oddzielnie bo te punkty, które dochodzą z krajowego dorobku to są promile. I ani Legia ani Lech nie nabiją Wiśle czy Piastowi współczynnika do tego stopnia, że te ekipy będą porozstawiane w np 4 rundzie el LE. Zainteresowane ekipy same muszą zagrać sezon/2 sezony w pucharach dobrze i będą miały rozstawienie dzięki sobie.
Co z tego, że będziemy mieli 2 ekipy w LM czy 20 ekip rozstawionych w 4 rundzie el LE? Sport weryfikuje wszystko a nie punkty i jak mamy grać dobrze to ogramy Panathinaikos czy APOEL a jeśli gramy źle to dostaniemy od Levadii i Karabachu i żadne punkty nam nie pomogą.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
wiesniak84
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6883
Stary 25.07.2013, 21:58
Amen. W dupie mam legie amice i inne badziewia.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6884
Stary 25.07.2013, 22:24
No cóż, są tacy, których w sporcie interesują również wyniki i chcą, aby te wyniki były osiągane w lidze, której kluby są w stanie pokazywać jak najwyższy poziom również w starciach z rywalami z innych krajów - wtedy ta ligowa rywalizacja ma sens, im niżej nasza liga będzie w tym rankingu, tym w większym stopniu wartość tego sukcesu będzie dla mnie porównywalna z mistrzostwem w hokeju na trawie, czy nawet na lodzie - szczerze mi obojętna. Jaką wartość mają mistrzostwa Cracovii, czy innego Sankoa, skoro jest to rywalizacja półamatorska? A jaką wartość miałyby te sukcesy, gdyby liga dorównywałaby choćby czeskiej, czy słowackiej lidze?

Piłka nożna to najbardziej prestiżowy sport świata i wielu zależy na tym, aby jego kraj, czy też klub był w niej ceniony i wysoko notowany. Ranking ligowy UEFA to notacja określająca poziom konkurencyjności danej ligi na tle innych nacji w Europie. Czemu mi więc ma na tym nie zależeć, mam się cieszyć, że inni się kompromitują, z tego, że udowadnia to, iż mój klub rywalizuje w zapyziałym grajdole, że ta rywalizacja nie ma sensu większego sensu? Czy to faktycznie jest powód do chluby? Zawsze, nawet w swoim amatorskim graniu, wyznawałem zasadę, że wolę 9 razy przegrać i 1 raz wygrać z lepszym przeciwnikiem (o ile prezentuje podobny poziom jak w tych 9 przegranych pojedynkach), niż 10 razy ograć słabszego, ale rozumiem, że w naszym kraju są ludzie patrzący na to inaczej.

To, że Legia, czy Lech odniosą ewentualne sukcesy i będą to robić w kolejnych latach może spowodować, że ewentualny sukces ligowy Wisły może smakować 10 razy lepiej, a nie będzie wspominany jako ogranie 15 ogórasów w czasach, kiedy owe kluby regularnie kompromitowały się w rywalizacji z innymi nacjami. Czym się tu szczycić, że było się najmniej słabym w lidze słabeuszy? Na papierze fajnie, zgadzam się - jest mistrzostwo? Jest. Ja wolę patrzeć na to szerzej, co znaczymy w świecie, nawet jeśli nie rywalizujemy aktualnie z najlepszymi, to rywalizujemy z nacjami o naszych możliwościach - Rumunią, Chorwacją, Szkocją, Szwecją i innymi, fajnie by było udowadniać, że Polacy potrafią zorganizować futbol na lepszym poziomie, niż oni. Ranking natomiast wyznacza poziom ligi na przestrzeni kilku lat, dokładnie mówiąc pięciu, więc nie ma tutaj mowy o przypadku, po reformie jeden dobry sezon może być bardzo szybko zniwelowany przez dwa słabsze. Reasumując, im lepszy ranking naszej ligi, tym większa wartość ligowego sukcesu. Są też oczywiście inne bonusy, takie jak dodatkowe miejsca w pucharach, wzrasta prestiż ligi, to i łatwiej o sponsorów i zawodników zagranicznych i można wymieniać tak dalej.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 25.07.2013 o godz. 22:27.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6885
Stary 25.07.2013, 22:34
szprotson napisał(a):Wyświetl post
jeśli drużyna X czy Y będzie grała dobrą piłkę to będzie miała wyjebane po całości na jakieś punkty (sadze ze takie Dinamo Zagrzeb nie płacze jak Rijeka czy inny Zadar odpadnie w pierwszej rundzie, bo Oni mają swiadomosc tego ze potrafią grać w piłke)
No ale jak ktoś jest cienki jak dupa wężą to szuka pomocy w punktach, w nadziejach że trafią "słabszego" przeciwnika, a potem zdziwienie że dostało się po dupie.
Ja myślę, że taki Salzburg się cieszy, że mimo wicemistrzostwa ma szansę zagrać o LM. Uważasz, że nie mamy żadnych szans na taką...szansę? Zobacz na ranking na następny rok:

http://kassiesa.home.xs4all.nl/bert/...crank2015.html
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6886
Stary 25.07.2013, 23:30
rw88, ja Ciebie rozumiem i Twoje argumenty też. Widzę tutaj dwa problemy. Pierwszy dotyczy tego kto jakie podejście reprezentuje.
a) czy liczy się dla niego tylko swój klub, liczą się tylko jego sukcesy
b) kocha swój klub ale jest też fanem całej polskiej ligi i cieszy go sukces polskich klubów w europejskich pucharach
Tutaj pojawia się ten problem, że dobre występy naszych ligowych rywali mogą nas oddalić od wysokich miejsc w lidze, że prestiż zdobyty przez rywala grą w Europie ma mały wpływ na nasz klub

Drugi problem jest taki. Nie rozumiem tego modlenia się o punkty w rankingu. Nic na silę. Jak będziemy zasługiwali na te punkty to same one przyjdą i nie trzeba ich dziadować licząc na szczęście. Jak nasza piłka będzie gotowa na sukces to ten sukces przyjdzie niezależnie od tego czy będziemy zajmowali 10 czy 25 miejsce w rankingu. Nie można na siłę wywindować się w rankingach na nawet te 15 miejsce bo to nic nie da. Nic nie da z tego względu, że później znowu przyjdzie słabsza forma i spadniemy w tym rankingu.
Mamy tyle punktów jaki mamy potencjał. Jeśli potencjał się zwiększy to nabijanie punktów będzie naturalnym ciągiem zdarzeń. Teraz nie ma się co jarać tymi punktami i nawet awansem na 15 miejsce w rankingu. Jak będziemy mieli piłkę na poziomie tego miejsca to sobie na nie awansujemy. O to mi się tutaj rozchodzi.
No i często pada też argument, że nam jako Wiśle są potrzebne punkty zdobywane przez inne kluby. Nie są ponieważ jeśli będziemy mieli półprofesjonalny klub to nawet jak nas wsadzą do półfinału LM z automatu to rok w rok przejebiemy grę o finał kilkoma czy kilkunastoma bramkami. Każdy klub pracuje na swój sukces! I nawet w lidze szkockiej czy białoruskiej, czy sukcesy Celticu, Rangersów i Bate znacząco wpłynęły na resztę ligi? Wątpię. Tam gdzie nie ma kasy, budowania klubów od podstaw to żadnej Wiśle, Piastwo, Hibernianowi czy Dynamo nie pomoże sukces Bate czy Legii. A, że jestem kibicem Wisły to mnie przede wszystkim interesują wyniki mojego klubu (i zgód) a nie sukcesy rywali. I na przykładzie Szkocji i Białorusi czy norweskiego Rosenborga też mogę powtórzyć "nic na siłę", mieli swoje 5 minut. Wszyscy mieli swoje 5 minut ale nie poszła za tym kasa i te ligi jak były tak zostały średnie/słabe
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6887
Stary 26.07.2013, 06:45
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
rw88, ja Ciebie rozumiem i Twoje argumenty też. Widzę tutaj dwa problemy. Pierwszy dotyczy tego kto jakie podejście reprezentuje.
a) czy liczy się dla niego tylko swój klub, liczą się tylko jego sukcesy
b) kocha swój klub ale jest też fanem całej polskiej ligi i cieszy go sukces polskich klubów w europejskich pucharach
Tutaj pojawia się ten problem, że dobre występy naszych ligowych rywali mogą nas oddalić od wysokich miejsc w lidze, że prestiż zdobyty przez rywala grą w Europie ma mały wpływ na nasz klub.
Pierwsza sprawa, ja rozumiem podejście fanatyka, którego nie interesują wyniki rankingowe, a rywalizacja krajowa. Chodziło mi raczej o to, że śmieszy mnie czasem sytuacja, w której moje podejście jest traktowane jako ułomne (nie mówię, że Ty tak to przedstawiałeś), natomiast jedynym właściwym jest życzyć jak najszybszej wtopy dla polskich drużyn w Europie. Wiadomo, że inaczej na to wszystko patrzy człowiek żyjący losem klubu, a inaczej osoba zakochana piłce jako takiej, jednocześnie mająca jakieś tam sympatie klubowe.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Drugi problem jest taki. Nie rozumiem tego modlenia się o punkty w rankingu. Nic na silę. Jak będziemy zasługiwali na te punkty to same one przyjdą i nie trzeba ich dziadować licząc na szczęście. Jak nasza piłka będzie gotowa na sukces to ten sukces przyjdzie niezależnie od tego czy będziemy zajmowali 10 czy 25 miejsce w rankingu. Nie można na siłę wywindować się w rankingach na nawet te 15 miejsce bo to nic nie da. Nic nie da z tego względu, że później znowu przyjdzie słabsza forma i spadniemy w tym rankingu.
Mamy tyle punktów jaki mamy potencjał. Jeśli potencjał się zwiększy to nabijanie punktów będzie naturalnym ciągiem zdarzeń. Teraz nie ma się co jarać tymi punktami i nawet awansem na 15 miejsce w rankingu. Jak będziemy mieli piłkę na poziomie tego miejsca to sobie na nie awansujemy. O to mi się tutaj rozchodzi.
Oczywiście z tym się zgadzam. Jeśli mówiłem na przykład, że dobrze by było w tym roku odpowiednio zapunktować, to miałem na myśli wykorzystanie tegorocznej "przeciętności" krajów aktualnie nas wyprzedzających, czy też ich trudnych losowań, że warto skorzystać z tej szansy odrobienia punktów do rywali.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
No i często pada też argument, że nam jako Wiśle są potrzebne punkty zdobywane przez inne kluby. Nie są ponieważ jeśli będziemy mieli półprofesjonalny klub to nawet jak nas wsadzą do półfinału LM z automatu to rok w rok przejebiemy grę o finał kilkoma czy kilkunastoma bramkami. Każdy klub pracuje na swój sukces! I nawet w lidze szkockiej czy białoruskiej, czy sukcesy Celticu, Rangersów i Bate znacząco wpłynęły na resztę ligi? Wątpię. Tam gdzie nie ma kasy, budowania klubów od podstaw to żadnej Wiśle, Piastwo, Hibernianowi czy Dynamo nie pomoże sukces Bate czy Legii. A, że jestem kibicem Wisły to mnie przede wszystkim interesują wyniki mojego klubu (i zgód) a nie sukcesy rywali. I na przykładzie Szkocji i Białorusi czy norweskiego Rosenborga też mogę powtórzyć "nic na siłę", mieli swoje 5 minut. Wszyscy mieli swoje 5 minut ale nie poszła za tym kasa i te ligi jak były tak zostały średnie/słabe
I tak, i nie. Rywalizacja Celticu z Rangersami napędzała ten klub, no i była czymś, co czyniło szkocką ligę atrakcyjną. Moim zdaniem bez Rangersów ta liga i sam Celtic staje się coraz mniej atrakcyjnym miejscem pracy dla zawodników z innych lig, nie jest przypadkiem, że teraz do Szkocji z Polski przymierzani są raczej przeciętni zawodnicy, natomiast Legia z Lechem walczą o najlepszego asystenta z tamtej ligi. Jak masz jeden dobry klub w całej lidze, to w końcu osiągasz sufit, nie sprowadzisz zawodników takich, którzy zagwarantują kolejny progres, bo tacy nie przyjdą do ligi, którą wygrywa się w cuglach. Dlatego też Premier League jest uważana za najlepszą na świecie, bo 15 czy 16 klub również prezentuje wysoki poziom, nie ma aż takiej przepaści jak w Hiszpanii. Popatrz na Szachtar, jako klub są prawdopodobnie lepsi, niż każdy inny w Rosji, mają również kasy jak lodu, a i tak to Ruscy kupują najlepszych zawodników stamtąd, nie na odwrót. Dlaczego? Również dlatego, że jako liga są zdecydowanie bardziej konkurencyjni, niż Ukraina.

Żeby też była jasność, nie siedzę przed telewizorem ściskając mocno kciuki za taką Legię w rywalizacji w Europie, to jest bardziej kwestia ciekawości jak grają, jak budują klub itd., ja nie tyle kibicuje, co obserwuje i ewentualnie komentuje dokonania na tle rankingowym, transferowym czy organizacyjnym. Nie cieszę się z kompromitacji, bo to osłabia pozycję całej ligi i pośrednio wszystkich polskich klubów (tych bardziej przyjaznych i mniej przyjaznych), jednocześnie nie zachwycam się ich sukcesami jako takimi, można powiedzieć, że chłodno wymagam od nich godnego reprezentowania kraju i ligi, w mojej opinii każdy, kto reprezentuje Polskę, Polaków i polską ligę na arenie międzynarodowej ma obowiązek osiągać tam wyniki na miarę możliwości.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6888
Stary 26.07.2013, 07:15
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Ja myślę, że taki Salzburg się cieszy, że mimo wicemistrzostwa ma szansę zagrać o LM. Uważasz, że nie mamy żadnych szans na taką...szansę? Zobacz na ranking na następny rok:

http://kassiesa.home.xs4all.nl/bert/...crank2015.html
W Waszym kierunku nie uważam nic, nie interesuje mnie to czy chcecie awansowac do LM czy gdzieś indziej lejąc kogo popadnie czy dzięki jakimś rankingom trafiać na słabeuszy i ich golić. Przyjdzie liga grupowa to sie okaże ile warta druzyna, tyle że Wy już wtedy będziecie mówić że :cel wykonany.Dla mnie jako kibica większą frajdą jest ogranie drużyny mocniejszej po prostu.

Cytat:
Ja wolę patrzeć na to szerzej, co znaczymy w świecie, nawet jeśli nie rywalizujemy aktualnie z najlepszymi, to rywalizujemy z nacjami o naszych możliwościach - Rumunią, Chorwacją, Szkocją, Szwecją i innymi, fajnie by było udowadniać, że Polacy potrafią zorganizować futbol na lepszym poziomie, niż oni
co znaczymy w świecie pokazują takie rozgrywki jak Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, nie sądzisz?
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6889
Stary 26.07.2013, 08:45
Liga była "specyficzna" już od kilku lat. Czy to wina Piasta że reszta dała się wyprzedzić?
Sama LM czy LE to jest doskonałe wyjście dla drużyn z bogatą ligą i możliwościami większego rozwoju.
Fakt, kasa wpadnie ale jeśli będzie jako taki sukces w LM, to połowa składu wyprzedana będzie na pniu.
Odskakiwanie na lata to bzdura. Nie w naszej lidze, nie z naszymi właścicielami. Kasiora przytulona, duża część przejedzona, luki zapełnione lepiej lub gorzej i w następnym sezonie drużyna cieniuje.
Myślę, że u nas po prostu tęskni się za tą LM bo nie było jej tak długo, myśli się o kasie która wpadnie ale nie myśli się co dalej. Przykładów klubów, które były w LM a później cholera wie co się z nimi stało jest sporo od czasu reformy.
Z powodu kryzysu możemy być jako tako konkurencyjni dla lig, które jeszcze kilka lat temu zjadały nas pod względem finansowym, ale wyżej dupy nie podskoczymy.
Nadal uważam że naszej lidze bliżej do półamatorskiej niż profesjonalnej. To już jest sprawa złożona, i tego się w rok nie załatwi, i nie załatwi tego tylko PZPN z Bońkiem, jawiącym się od początku jako cudotwórca i zbawca.

Co do "kibicowania" to ja was proszę o odrobinę rozwagi.
Szydzenie z przeciwnika przez cały sezon a później życzenie powodzenia? Hipokryzja, głupota i nie moja bajka.
Punkty? Jak mój klub będzie punktował to dojdzie do czego dojdzie na swoim rankingu.
Kibice BVB trzymają kciuki za Bawarczyków? Kibice CSKA za Spartaka itd? Nie sądzę.
Są przypadki i to spotykane często że rywalizujący ze sobą kibice w danej lidze jadą na wyjazd i siedzą na sektorze przeciwnika tylko po to, by pocisnąć rywalowi i cieszyć się jak mu się noga powinie.
Media i dziennikarze mogą sobie pieprzyć o wspólnym interesie,punktach rankingowych,rozwoju rodzimej piłki itd... Kibice, którzy kochają dany klub NIE.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując
serek_dj
Member
 
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6890
Stary 26.07.2013, 09:00
kreseq ma rację... jak przez cały sezon ciśniesz po Lechu to potem z zaciśniętymi kciukami siedzisz przed TV żeby wygrali? Działasz przeciwko własnemu postępowaniu... to raczej zdrowe nie jest
I choć serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem - za Wisłę - bo nie liczy się nic więcej - to pewne.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6891
Stary 26.07.2013, 10:51
szprotson napisał(a):Wyświetl post
co znaczymy w świecie pokazują takie rozgrywki jak Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, nie sądzisz?
Tam gra tylko "11" najlepszych w danym kraju. I tak Czarnogóra może mieć niezłą pakę, bo grają pozostałościami, a nijak się to ma do poziomu ich futbolu. Nie, nie sądzę. Albo co najwyżej MŚ to jeden z wielu czynników określających poziom futbolu w danym kraju. Ukraina na MŚ 2006 doszła do ósemki najlepszych na świecie, a pokonać musiała po drodze takie tuzy jak Tunezja, Arabia Saudyjska i Szwajcaria (po karnych i wymęczonym 0:0) - czy świadczyło to o tym, iż należą faktycznie do ósemki na świecie? Chyba nie.

Zresztą cóż, o ile się nie mylę, to taka Rumunia w ostatnich 12 latach zaliczyła jeden turniej mistrzowski i odpadnięcie w fazie grupowej, podczas gdy my zakwalifikowaliśmy się trzy razy, plus raz jako gospodarz. A ligę teoretycznie maja silniejszą od naszej.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 26.07.2013 o godz. 10:54.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6892
Stary 26.07.2013, 10:56
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Kibice BVB trzymają kciuki za Bawarczyków? Kibice CSKA za Spartaka itd? Nie sądzę.
serek_dj napisał(a):Wyświetl post
jak przez cały sezon ciśniesz po Lechu to potem z zaciśniętymi kciukami siedzisz przed TV żeby wygrali?
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Żeby też była jasność, nie siedzę przed telewizorem ściskając mocno kciuki za taką Legię w rywalizacji w Europie, to jest bardziej kwestia ciekawości jak grają, jak budują klub itd., ja nie tyle kibicuje, co obserwuje i ewentualnie komentuje dokonania na tle rankingowym, transferowym czy organizacyjnym.
Przekonałem się, że ta dyskusja nie ma sensu, skoro osoby w niej uczestniczące czytają jedynie swoje posty.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6893
Stary 26.07.2013, 13:51
Dyskusja ma sens, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że są osoby, które od małego czują ogromny absmak, jeśli nie powiedzieć nienawiść do pewnych drużyn i dla mnie kibicowanie takiej Amice w LE w głowie się nie mieści. Podobnie miałem jak Widzew grał w LM, a my wtedy trzymaliśmy jako małe dzieciaki kciuki za to, aby odpadli, a okrzyki typu "Widzew, Widzew...", czy "Widzew - ż..." były czymś normalnym. Dla nas normalnym.

Teraz zbyt wiele się nie zmieniło. Kilku drużynom zwyczajnie życzę, aby odpadły jak najwcześniej (Amika, czy Śląsk), ale taki Piast jest już dla mnie neutralny i nawet trzymałem za nich wczoraj kciuki.
Odpowiedz cytując
marcin19876
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6894
Stary 26.07.2013, 14:03
w tak słabej lidze jak nasza powinniśmy kibicować każdemu, obojętnie czy gra Legia, Lech, Piast czy ktoś inny.. bo punkty przez nich zdobyte mogą w przyszłości przysłużyć się Wiśle - jeśli oczywiście kiedykolwiek w przyszłości zagra jeszcze w europejskich pucharach...
Odpowiedz cytując
mtk
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6895
Stary 26.07.2013, 16:15
Ludzie skąd wy się urwaliście. Kupcie sobie jeszcze koszulki i szaliczki Lecha i Legii, będzie się wam lepiej kibicowało. Nie muszę chyba nikomu przypominać co wysłu.....my o drużynie której (chyba) kibicujecie, jak przyjeżdżają na R22.
Punkciki można sobie uciułać samemu, nie licząc na to, że ktoś tam pogra w pucharach. Jeśli ich zabraknie, to znaczy że po prostu nie zasługujemy na LM.
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6896
Stary 26.07.2013, 17:05
Co roku wchodzę w ten temat, zawsze to samo jest napisane.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6897
Stary 26.07.2013, 22:00
murray napisał(a):Wyświetl post
Co roku wchodzę w ten temat, zawsze to samo jest napisane.
Co ciekawe, zawsze wchodzą tutaj oryginały, które nie czytają co się piszę, tylko od razu wtrącają swoje trzy grosze na temat kibicowania, trzymania kciuków i tak dalej. Tak że z mojej strony już w tym temacie bez odbioru.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6898
Stary 26.07.2013, 22:10
Nie ma co się obrażać. W tym temacie nabite jest ponad 230 stron nie bez przyczyny. Ktokolwiek by nie grał w europejskich pucharach to zawsze te mecze wzbudzały emocje i ściągały na stadiony i przed telewizory rzesze kibiców. Słynne zdjęcia kibiców oglądających mecz w Grodzisku Wielkopolskim z Manchesterem City "zza płotu" przeszły do historii.
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6899
Stary 31.07.2013, 18:34
Mistrz Polski dostaje baty od trzynastego zespołu z Norwegii
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6900
Stary 31.07.2013, 18:36
Obrona Legii zachowała się przy straconej bramce jakby grala za karę jakiś mecz o "pietruszke".
W ogóle grają jakby mieli nogi z waty.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:21.