The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22891
Stary 05.06.2013, 16:32
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Ja pracuję w hotelu. KAŻDY weekend. A może zamknąć hotele na niedziele? Dlaczego ludzie w tesco mają mieć wolne a ja nie?
Bo tu nie chodzi o pracowników hipermarketów czy hoteli .Tu chodzi o tych co odwiedzają galerie handlowe i hipermarkety w niedziele Otóż plan jest taki by tam nie zostawiali pieniedzy ,tylko zamiast tego zotawiali wieksze pieniadze na tacy w Kościele, jak wiadomo do hotelu nikt nie przychodzi na zakupy ,więc ty sobie spokojnie pracuj ,pozwalamy ci
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22892
Stary 05.06.2013, 16:33
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Drozd, wytłumacz mi prosze co ma sprawa koncertu madonny z kosciolem? Bo ja twojej logiki nie rozumiem.

czym sie przejawia? dlaczego kościół zabrania mieć dziecko z invitro? Skoro nie chodzę do kościoła, nie uczestniczę w mszy, nie jestem osobą wierzącą to dlaczego mam ograniczenia przez ten kościół? Nie jestem jego członkiem, mam wolny wybór, więc niech nie wtrąca się w nie swoje sprawy. Rozumiesz?
Napisałeś, że KK ciągnie kasę od państwa, więc Drozd Ci odpowiedział, że na podobnej zasadzie odbyła się sprawa z koncertem Madonny przeciwko czemu głośno nie szczekasz. Ty jednak oczywiście tak prostego argumentu zrozumieć nie potrafisz.

Co do in vitro. Ja jestem wierzący chociaż niezbyt gorliwie, do kościoła chodzę od wielkiego dzwonu. In vitro? Ok, ale nie z budżetu państwa bo sobie nie życzę żeby moje pieniądze sponsorowały ten proces.

Nie słyszałem jeszcze żeby kościół zabraniał in vitro, bo kościół nie ma w Polsce ani mocy ustawodawczej ani wykonawczej (chociaż AS82 zapewne zaraz zdementuje tę "oczywistą oczywistość" i zaprezentuje swoją wizję świata). Kościół wyraża swoje krytyczne zdanie na ten temat do czego ma pełne prawo, jak każdy obywatel tego kraju, także ksiądz może wyrazić swoje zdanie o konkretnych sytuacjach i przypadkach. Każdy ma swój rozum i albo akceptuje argumentację KK albo nie.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22893
Stary 05.06.2013, 18:51
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Ja pracuję w hotelu. KAŻDY weekend. A może zamknąć hotele na niedziele? Dlaczego ludzie w tesco mają mieć wolne a ja nie?
To , że dałeś zrobić z siebie niewolnika nie znaczy, że tak mają mieć wszyscy. W takim razie może w ogóle zlikwidować weekendy. Niech wszyscy zapier....ją do pracy przez cały tydzień od poniedziałku do niedzieli ?
Niebawem jak Tusk ze swoją bandą wprowadzi tzw. elastyczny czas pracy to pracodawca będzie miał prawo zmusić Cie do pracy od poniedziałku do soboty po 12 godz. pracy oczywiście nie płacąc nadgodzin.
Będzie jeden wielki obóz pracy. Jak widać znajdzie tutaj wielu chętnych niewolników.
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22894
Stary 05.06.2013, 19:11
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
To , że dałeś zrobić z siebie niewolnika nie znaczy, że tak mają mieć wszyscy. W takim razie może w ogóle zlikwidować weekendy. Niech wszyscy zapier....ją do pracy przez cały tydzień od poniedziałku do niedzieli ?
Niebawem jak Tusk ze swoją bandą wprowadzi tzw. elastyczny czas pracy to pracodawca będzie miał prawo zmusić Cie do pracy od poniedziałku do soboty po 12 godz. pracy oczywiście nie płacąc nadgodzin.
Będzie jeden wielki obóz pracy. Jak widać znajdzie tutaj wielu chętnych niewolników.
1) Nie dał się z siebie zrobić niewolnika ponieważ dobrowolnie podpisał umowę z pracodawcą znając warunki umowy. Dokładnie to samo robi pani czy pan, którzy decydują się na pracę w dużych centrach handlowych,

2) Spokojnie z tym niewolnictwem. Są i tacy, którzy twierdzą, że pracodawca to wróg, a pracownik to wyzyskiwany niewolnik
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22895
Stary 05.06.2013, 19:21
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
To , że dałeś zrobić z siebie niewolnika nie znaczy, że tak mają mieć wszyscy. W takim razie może w ogóle zlikwidować weekendy. Niech wszyscy zapier....ją do pracy przez cały tydzień od poniedziałku do niedzieli ?
Niebawem jak Tusk ze swoją bandą wprowadzi tzw. elastyczny czas pracy to pracodawca będzie miał prawo zmusić Cie do pracy od poniedziałku do soboty po 12 godz. pracy oczywiście nie płacąc nadgodzin.
Będzie jeden wielki obóz pracy. Jak widać znajdzie tutaj wielu chętnych niewolników.
Ale przecież ja mam weekend. Zawsze wolny poniedziałek i wtorek!
I wystopuj z tym niewolnictwem. Kwota wolna od podatku dochodowego w moim przypadku to coś ponad 10krotność kwoty wolnej od podatku w Twoim przypadku.

Dlatego byłbym ostrożny w ocenie tego kto jest niewolnikiem. I kto się daje dymać.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
carpenter
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22896
Stary 05.06.2013, 19:24
Cóż drogie dzieci. Jak już dorośniecie,założycie własne rodziny i sami będziecie mieli dzieci, to może zrozumiecie dlaczego w Niedzielę nie powinno się pracować...
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22897
Stary 05.06.2013, 19:31
Worcester, to ty nie wiesz ze wedlug marksistow umowa miedzy toba a pracodawca prowadzi do twojego zniewolenia? Zawsze i wszedzie. A to ze tobie moga dane warunki odpowiadac? To sie nie liczy, przeciesz oni wiedza lepiej

Gwiazdzisty z gospodarczego punktu widzenia to lewica, i nie letnia. Albo inaczej, Gwiazdzistemu marzy sie opiekuncze panstwo katolickie. Elektorat prawicowego PiS-u, ot co!
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 05.06.2013 o godz. 19:43.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22898
Stary 05.06.2013, 19:52
hunter napisał(a):Wyświetl post
1) Nie dał się z siebie zrobić niewolnika ponieważ dobrowolnie podpisał umowę z pracodawcą znając warunki umowy. Dokładnie to samo robi pani czy pan, którzy decydują się na pracę w dużych centrach handlowych,
Chodzi właśnie o to aby państwo poprzez ustawę zmieniło te warunki umowy, aby pracownicy dużych centrów handlowych też mieli wolne weekendy jak większość pracujących, bo oni tez mają rodziny.

Cytat:
Ale przecież ja mam weekend. Zawsze wolny poniedziałek i wtorek!
Ja pier...le, Pisałem już o tym ale jak widać nie rozumiesz więc wkleję jeszcze raz może zaskoczysz:

Cytat:
Powiedz to kobiecie co ma rodzinę to zostaniesz wyśmiany. Otóż w niedzielę ta kobieta chce jechać razem ze swoim mężem i dzieckiem np. na wycieczkę, na odpoczynek. Ty jej proponujesz żeby to zrobiła w poniedziałek. Tylko wiesz, w poniedziałek jej mąż jest w pracy a dziecko w szkole. Jasne już ?
Czytajac niektóre wypowiedzi widać jasno, że postkomunistyczna propaganda wychowała sobie nowoczesnych niewolników gotowych zrobić z siebie dziewietnastowiecznych pracowników niczym z filmu Ziemia Obiecana. Postkomunistyczny biznes jest z tego zadowolony. Mordasewicze itp. biznesmeni.

P.S. Papiez JP II kiedyś mówił w swoim kazaniu (podczas pielgrzymki do Polski) " Podmiotem pracy jest człowiek". Czytajac niektóre wypowiedzi, widać, ze częśc godzi być się przedmiotem.
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22899
Stary 05.06.2013, 20:01
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Chodzi właśnie o to aby państwo poprzez ustawę zmieniło te warunki umowy, aby pracownicy dużych centrów handlowych też mieli wolne weekendy jak większość pracujących, bo oni tez mają rodziny..
Słucham?!

Ty chcesz, aby państwo wkraczało pomiędzy dwa podmioty umowy cywilnoprawnej i drogą ustawy ją zmieniało?
Przecież to jest socjalizm pełną gębą.

Podpisałem umowę z pracodawcą i jestem z niej zadowolony. Co ma do tego Tusk, Kaczyński i Miller z Palikotem?
To jest moje życie, mój wybór i moja sprawa.

Wiesz w czym tkwi problem? Zamiast zakazywać handlu, niech zmniejszą podatki, aby stworzyć nowe miejsca pracy. Wtedy panie z kas w hipermarketach będą miały wybór. Pracuję w niedzielę albo idę pracować gdzieś indziej. Teraz tego wyboru nie mają. Ale to nie powód, aby zakazywać handlu w niedzielę.
W takim razie zamknijmy:
- sklepy
- galerie
- giełdy
- restauracje
- hotele
- kina
- siłownie, pływalnie itp.

Zamnkijmy wszystko, nie będzie niczego.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22900
Stary 05.06.2013, 20:01
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Chodzi właśnie o to aby państwo poprzez ustawę zmieniło te warunki umowy, aby pracownicy dużych centrów handlowych też mieli wolne weekendy jak większość pracujących, bo oni tez mają rodziny.
I docieramy do punktu spornego. Nie widzę absolutnie żadnej potrzeby, ba! nie widzę absolutnie żadnego powodu dla którego państwo ma się wtrącać do dobrowolnej umowy dwóch stron. Sprawa nie dotyczy państwa, dotyczy pracodawcy i pracownika. Za chwilę państwo sobie wymyśli, że ustali w jakich godzinach ludzie mają pracować...

Mam znajomego, który pracuje w jednym z dużych krakowskich przedsiębiorstw zajmujących się tradingiem akcjami itp. Absolutnie nie dotyczą ich święta ustawowo wolne w Polsce, bo o ich pracy decyduje rytm na rynkach zagranicznych. Urlopy na święta BN, Wielkanoc, czy 1 i 3 maja, na 1 stycznia itp. są losowane - nie ma czegoś takiego, że nagle całe biuro chce mieć wolne. Wszyscy podjęli decyzje świadomie, a stosunek kobiet do mężczyzn w tej pracy wynosi mniej więcej 1:1. Nikt nie narzeka, a co więcej z tego co wiem, to ludzie składają tam aplikacje drzwiami i oknami.

"Chcącemu krzywda się nie dzieje"
Krav
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22901
Stary 05.06.2013, 20:09
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Wiesz w czym tkwi problem? Zamiast zakazywać handlu, niech zmniejszą podatki, aby stworzyć nowe miejsca pracy. Wtedy panie z kas w hipermarketach będą miały wybór. Pracuję w niedzielę albo idę pracować gdzieś indziej. Teraz tego wyboru nie mają. Ale to nie powód, aby zakazywać handlu w niedzielę.
W takim razie zamknijmy:
- sklepy
- galerie
- giełdy
- restauracje
- hotele
- kina
- siłownie, pływalnie itp.

Zamnkijmy wszystko, nie będzie niczego.
Baa, zamknijmy też szpitale,komisariaty, niech nie jeździ komunikacja miejska, pociągi, taxi itd. Rzeczywiście niech nie będzie niczego i będzie cacy, nie ? Przecież przedstawiciele ww. zawodów też niejednokrotnie pracują w niedziele, czemu im nie dać wolnego ?Jak wszyscy to wszyscy na równo, jak w prawdziwym socjaliźmie.
„Wiślaku - nie pytaj, co Wisła dała Tobie, pytaj, co Ty dałeś Wiśle”
Karamazow
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22902
Stary 05.06.2013, 21:02
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Worcester, to ty nie wiesz ze wedlug marksistow umowa miedzy toba a pracodawca prowadzi do twojego zniewolenia? Zawsze i wszedzie. A to ze tobie moga dane warunki odpowiadac? To sie nie liczy, przeciesz oni wiedza lepiej

Gwiazdzisty z gospodarczego punktu widzenia to lewica, i nie letnia. Albo inaczej, Gwiazdzistemu marzy sie opiekuncze panstwo katolickie. Elektorat prawicowego PiS-u, ot co!
Nie jesteś marksistą? To nie ty pisałeś, że komunizm miał słuszne założenia tylko nie wyszło w praniu?
...And Justice For All
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22903
Stary 05.06.2013, 21:47
Worcester napisał(a):Wyświetl post
Słucham?!

Ty chcesz, aby państwo wkraczało pomiędzy dwa podmioty umowy cywilnoprawnej i drogą ustawy ją zmieniało?
Przecież to jest socjalizm pełną gębą.
No właśnie zamierza wkroczyć zmieniając ustawą czas pracy tzw. "ulastycznienie" gdzie pracodawca będzie mógł zmusić bezkarnie pracownika do pracy 12 godzin dziennie, nie płacąc mu przy tym nadgodzin.
Rozumiem, że to dla Ciebie będzie OK i dozwolona zmiana umowy cywilnoprawnej ?

Pewnie też jeszcze nie zauważyłeś, że w cywilizowanych krajach to państwo reguluje zasady jak ma wyglądać stosunek pracy aby nie dochodziło do wyzysku jak w XIX w. Gdyby nie to to dymałbyś 8 a 16 godzin dziennie bo taki czas zaproponowałby Ci pracodawca. Ty pewnie byś się zgodził.
Ten socjalizm, o który piszesz jest właśnie np. w Niemczech. Taki socjalistyczny kraj za Odrą. I nawet kanclerz z CDU (socjalistyczna partia ?) nie zamierza znosić zakazu handlu w niedzielę bo wie, że by się jej to nie opłaciło przy wyborach.
I możecie dalej pier...ć o socjaliźmie myląc go z normami przyjętymi w cywilizowanym świecie. Lobby postkomunistycznego biznesu w Polsce zamierza zrobić z pracowników w Polsce niewolników i przy pomocy PO , którą finansuje dokonuje zmian które do tego zmierzają.
Sporo osób, które pracowało/uje za granicą stwierdza, że w Polsce wyzysk pracownika jest o wiele większy niż tam gdzie teraz pracują, a stosunki pracy między pracodawcą a pracownikami jak w Ziemii Obiecanej.

I skoro państwo przy pomocy ustaw od dawna ingeruje w to na jakich zasadach odbywa się praca (np. czas pracy, koszty delegacji, przerwa śniadaniowa, urlop, godziny nadliczbowe, chorobowe itp) to i w przypadku pracy w niedzielę też może.
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22904
Stary 05.06.2013, 21:51
Karamazow
Cytat:
Nie jesteś marksistą? To nie ty pisałeś, że komunizm miał słuszne założenia tylko nie wyszło w praniu?
LOL

Nie.
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22905
Stary 05.06.2013, 22:47
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Sporo osób, które pracowało/uje za granicą stwierdza, że w Polsce wyzysk pracownika jest o wiele większy niż tam gdzie teraz pracują, a stosunki pracy między pracodawcą a pracownikami jak w Ziemii Obiecanej.
Ale co to jest wyzysk?
Wyzysk kojarzy mi się z wyrażeniem "godne życie".
Przecież godne życie dla jednych to dom nad głową, pełna lodówka, a w wolny dzień grill. Dla innych takie życie nie jest godne, ponieważ staje się takim, gdy w lecie polecą na Ibizę, a w zimie w Alpy.

Do czego zmierzam...
Słowo wyzysk wymyślili socjaliści dla czysto politycznych celów tj. buntowania społeczeństa, a dokładnie przekierowania źródła problemu (skutków swojej polityki) na pracodawców. Dzisiaj tym zajmują się związki zawodowe (nomem omen zawodowo)

Mamy rynek pracy. W Polsce bardzo skurczony. Panem sytuacji jest pracodawca, który może przebierać w ofertach pracowników, szczególnie nisko wykwalifikowanych.

Politycy nie obniżają podatków>następuje gospodarcze spowolnienie>wzrasta bezrobocie, które najpierw dotyka tych gorzej wykształconych>ludzie tracą pracę, szukają nowej>następuje duży popyt na pracę przy jej małej podaży>stawki za godzinę spadają lub stoją w miejscu+pracodawca wymaga dyspozycyjności w weekendy>politycy zamiast naprawić stan gospodarki, dzięki zniesieniu obciążeń nakładanych na producentów i konsumentów (podatki)....zamykają sklepy w niedzielę!

Wszystko rozbija się o zarządzanie tak gospodarką, aby była duża podaż pracy.
Ale temu ani 23% Vat nie pomoże. Tak samo jak zwiększenie opłat na ZUS i śmieszna kwota wolna od podatku dochodowego.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22906
Stary 05.06.2013, 23:09
Jeszcze nie słyszałem przekonującego wytłumaczenia, że pomiędzy obniżaniem podatków, a bezrobociem występuje pozytywna korelacja. Raczej upierałbym się, że przejrzyste podatki mogą być środkiem do wykształcenia się kultury płacenia podatków w danym kraju, ale żeby od razu wiązać jedno i drugie? Dziwne, choć często spotykane.

Mam nieodparte wrażenie, że spór toczy się na linii ideologii społecznych, gdzie jedna strona chce dobra dla wszystkich (słabej pracy za słabą płacę przez pięć dni w tygodniu), a druga dobra dla wybranych (dobrej pracy z dobrą płacą, za którą można sobie pofolgować w niedzielne popołudnie w hipermarkecie). Spór jest odwieczny i nierozwiązywalny, gdyż równość z wolnością próbują powiązać jedynie inżynierowie społeczni, bo jak wiadomo za wolnością idzie pełna różnorodność przekonań, zachować i działań we wszelkich dziedzinach.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.06.2013 o godz. 23:34.
hiszpan00
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22907
Stary 06.06.2013, 10:05
Rosyjski Acron Wiaczesława Kantora nie składa broni i jest zdeterminowany by przejąć Azoty.
Cytat:
Sobotni wywiad Kantora dla TVP Info to zapowiedź wielkiej rosyjskiej ofensywy, która ma doprowadzić do przejęcia polskich Azotów. Stawką w tej grze są polskie łupki i olbrzymie pieniądze.
http://politykawschodnia.pl/index.ph...mosze-kantora/
Mam duże obawy co do przyszłości polskiego przemysłu chemicznego. Zastanawia mnie jak można dopuścić by tak traktowana była Polska i Polacy. Co znaczą groźby Wiaczesława idąc narracją sowiecką miał na myśli powrót do czasów podległości Polski ZSRR? O sile Polskiego rządu świadczy fakt, że taki premier Polski to dla niego pionek.Rosja jest przykładem kraju socjalistycznego gdzie wybory demokratyczne to zwykła fikcja. W tle przewija się motyw pozyskania technologi otrzymywania grafenu oraz przejecie kontroli nad wydobywaniem gazu z łupków gdyż Azoty zużywają jedną piątą całego gazu w Polsce. Przejęcie kontroli nad Puławami i Tarnowem oznaczałoby, że właściciel mógłby importować dodatkowe ilości gazu z Rosji ponad to, co jest zapisane w umowie III RP z Gazpromem. Co więcej, po rozpoczęciu wydobycia gazu łupkowego, nie musiałby go kupować, tylko dalej importowałby gaz z Rosji. Jest to dla bezpieczeństwa energetycznego Polski śmiertelne niebezpieczeństwo.Wyborcy i obrońcy PO z wielkich miast, przejrzyjcie w końcu na oczy, na co swoim głosowaniem skazaliście Polskę. Lepiej późno niż wcale.
A tak nawiasem mówiąc, również widać gdzie Pan Kwaśniewski robi interesy i jakim jest zagrożeniem.
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22908
Stary 06.06.2013, 10:26
Uwaga hardkor! http://youtu.be/dE-P14bPULk

I ona jest ministrem...
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22909
Stary 06.06.2013, 11:20
Nie wiem czy ktoś z Was czytał ostatni wywiad w tygodniuku "POlityka" z Cudakiem ? Otóż Donek chce być premierem jeszcze przez 6 lat !!! a więc do końca obecnej i jeszcze jedną kadencję do 2019 roku.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 06.06.2013 o godz. 11:40.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22910
Stary 06.06.2013, 12:02
Tylko do 2019? Co tak krótko?

Pierwsze dobre gospodarcze informacje w tym roku.
1. Nieoficjalnie bezrobocie w maju spadło do 13,5% z 14% (miało być już grubo ponad 15% )
2. Osłabienie PLN jest sporą szansą dla eksportu i podreperowania wskaźników wzrostu PKB w III i IV kwartale.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 06.06.2013 o godz. 12:17.
hiszpan00
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22911
Stary 06.06.2013, 12:51
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Tylko do 2019? Co tak krótko?

Pierwsze dobre gospodarcze informacje w tym roku.
1. Nieoficjalnie bezrobocie w maju spadło do 13,5% z 14% (miało być już grubo ponad 15% )
2. Osłabienie PLN jest sporą szansą dla eksportu i podreperowania wskaźników wzrostu PKB w III i IV kwartale.
Tylko ile z tych osób wyjechało zagranice (choćby na prace sezonowe, ale nie tylko), a ile nie jest zarejestrowanych w urzędach pracy?
Niski kurs złotego, to również szereg wad. Skutki słabej złotówki odczują głównie kredytobiorcy, ale także konsumenci i importerzy. Bo słaba waluta oznacza wyższe ceny, większą dynamikę cen i być może inflację. Nie odczujemy też spadku cen paliw, mimo że ceny ropy na świecie spadają. Słaby złoty oznacza również wzrost zadłużenia Polski. To co piszesz to zwykły populizm.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22912
Stary 06.06.2013, 13:04
Coś słabo z przekładaniem teorii na praktykę. Oj słabo.

Bezrobocie
1. Co złego widzisz w wyjazdach na prace sezonowe za granicę? Czyni się to obecnie, tak jak czyniono to w latach 90-tych, czy jeszcze wcześniej w PRL-u, gdzie kalafiory w NRD były niezwykle popularne.
2. Nie wiem na jakiej zasadzie liczysz osoby, które nie są zarejestrowane w UP, ale podobny ich odsetek pracujący w szarej, czy czarnej strefie utrzymuję się cały czas, więc nie wpływa on na błąd pomiarowy.
3. Kolejną kwestią jest bardziej rygorystyczne wyłapywanie osób, które nie powinny być zarejestrowane jako bezrobotny w UP. Mało osób wie, ale są to rygorystyczne zasady i gro osób nie ma pojęcia, że nie może zarejestrować się jako osoba bezrobotna (ja mam taką sytuację, ale liczę, że nigdy nie będę musiał korzystać z takiej opcji), ale to czyni. Ostrzejsze sito to bardzo pozytywna wiadomość.

Z tym populizmem to dokładnie popłynąłeś, ale socjaliści tak mają. Wybaczam.
1. Kurs waluty, który jest korzystny dla kraju to nie jest rzecz stała i punkt zborny, o który mają walczyć ortodoksi. Kołodko w ostatniej swojej książce dobrze opisał sytuację kiedy nie warto za wszelką cenę walczyć o silny kurs PLN. Właśnie taką sytuacja mamy obecnie, gdyż w sytuacji kiedy nasze PKB ciągnie eksport, konsumpcja wewnętrzne osłabła i nie zanosi się w średnim okresie na boom podobny do lat 2004-2009, a inwestycje państwowe nie są do końca pewne trzeba postawić na czarnego konia. Tym czarnym koniem jest właśnie eksport, o który walczą wszelkimi metodami m.in. Chiny zaniżając kurs swojego juana, a od pewnego czasu Japończycy z jenem. Podobnie czyni Wielka Brytania i kilka mniejszych państw wybierając alternatywną metodę walki z kryzysem niż te ortodoksyjne promowane przez Brukselę/Berlin, czy Waszyngton.
2. Zapominasz o jednej bardzo istotnej sprawie. Kurs walut jest zawsze zmienny i ktoś chcąc nie chcąc zawsze na tym cierpi. Kredytobiorcy kontra kredytodawcy, importerzy kontra eksporterzy, budżet państwa kontra przedsiębiorcy posługujący się "dźwignią walutową". Przykłady można mnożyć, a antagonizmy nie tracą na aktualności.
3. Specyfika ostatniego obrazu polskiej gospodarki, gdzie bezrobocie utrzymuje się stale powyżej 10% i nie zanosi się na szybki powrót do poziomów z połowy poprzedniej dekady, inflacja kręci się koło zera co zmusiło RPP do obniżenia stóp procentowych do rekordowo niskich poziomów, wzrostu gospodarczego prawie nie ma, a jest on ciągnięty wyłącznie na jednej nodze od stołu promuje właśnie takie działania. Kredytobiorcy i tak mają obecnie czas bardzo taniego kredytu, więc dodatkowe 100 zł przy takich stopach procentowych będzie trudne do zobaczenia, importerzy są obecnie na etapie ograniczenia skali swojego działania, więc trudno tutaj oczekiwać znaczących ruchów w interesie, koszt paliwa jest na akceptowalnym poziomie, a w szczególności patrząc na to jak wygląda to w innych europejskich krajach, gdzie praktycznie spadków nie dało się odczuć.
4. Kolejna sprawa to absorpcja środków. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że kilka lat temu celowo zawyżano za pomocą NBP kurs PLN, aby dokonywać absorpcji EUR po lepszym kursie. Słabsza złotówka oznacza większy udział kwotowy pieniędzy z UE w krajowych inwestycjach. Nie dziwi w tej sytuacji przyspieszenie planów drugiej transzy dróg ekspresowych (włącznie z podpisanymi umowami), a także inwestycje państwowe, które przechodzą w fazy teoretycznej do konkretów.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 06.06.2013 o godz. 13:26.
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22913
Stary 06.06.2013, 22:38
Lepszy 6 sierpnia od 4 czerwca: http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...panii-kadrowej
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22914
Stary 07.06.2013, 01:20
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Ten socjalizm, o który piszesz jest właśnie np. w Niemczech. Taki socjalistyczny kraj za Odrą. I nawet kanclerz z CDU (socjalistyczna partia ?) nie zamierza znosić zakazu handlu w niedzielę bo wie, że by się jej to nie opłaciło przy wyborach..
Jesteś już dla mnie nowym Boomchą. Dalej nie wymyśliłeś żadnego argumentu, poza tym że w niemczech tak jest .

Dalej się nie dowiemy dlaczego pracowników gastronomii można wyzyskiwać, a handlowców nie i to oni mają wg. czerwono gwiaździstego mieć przymusowe wolne.

Dla mnie osoby takie jak Gwiaździsty które wrzucają jakiś tekst a potem nie prowadzą dyskusji powinny być usuwane z forum dyskusyjnego bo to się mija z celem.
Ddf
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22915
Stary 07.06.2013, 07:49
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze nie słyszałem przekonującego wytłumaczenia, że pomiędzy obniżaniem podatków, a bezrobociem występuje pozytywna korelacja. Raczej upierałbym się, że przejrzyste podatki mogą być środkiem do wykształcenia się kultury płacenia podatków w danym kraju, ale żeby od razu wiązać jedno i drugie? Dziwne, choć często spotykane.
Więc najprościej jak się da. Obniżenie podatków (są różne podatki) np. dotyczących kosztów pracy ponoszonych przez pracodawcę wpłynie chyba pozytywnie na wzrost zatrudnienia? Czy może się mylę?
kuba.j.g.
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22916
Stary 07.06.2013, 07:59
Big Cyc:
Najechali na Warszawę niczym horda Czyngis Chana
Na furmankach, w dobrych autach ciągną od samego rana
Zakręcone w szklanych słojach mają całe swoje życie
Bigos, grzyby, kompot z jabłek
I tak
podbić chcą stolicę, stolicę, stolicę

Słoiki, pobrzękują w stolicy
Słoiki, pobrzękują w stolicy
Słoiki, pobrzękują w stolicy
Oko za oko, wek za wek
/2x

Tak jak szpiedzy w czasie wojny
Pod drogimi ubraniami ukrywają swą tożsamość
Pobrzękując słoikami
Kiedy stoisz w Jankach w korku – czasem trudno w to uwierzyć
Słoikowcy w noc piątkową powracają do macierzy, macierzy, macierzy

Słoiki, pobrzękują w stolicy
Słoiki, pobrzękują w stolicy
Słoiki, pobrzękują w stolicy
Oko za oko, wek za wek


I reakcja pana J. Karnowskiego:
"W tym naśmiewaniu się ze ťsłoikówŤ element pogardy dla relacji rodzinnych wart jest odnotowania. Żyjemy, jak widać, w kulturze, w której podtrzymywanie kontaktu z rodzicami czy dziadkami staje się, przynajmniej potencjalnie, obiektem kpiny czy nawet szyderstwa. Bo przecież, nawet gdyby założyć, że konkretny „słoik” nie potrzebuje pomocy żywnościowej, to domowe przetwory są nie tylko wewnątrzrodzinnym transferem zasobów, ale także wyrazem miłości i troski ze strony starszych pokoleń! Odmawianie w takiej sytuacji jest często niczym więcej niż zadawaniem bólu w imię tandetnej mody." – czytamy w artykule "Imigracja wewnętrzna".

Co za belkot. I to jest dziennikarz, ktory wg jedynych patriotycznych srodowisk jest godny uwagi. W sumie to dobrze ze nie zahaczyl o zdrade narodowa, o pozbawianie tozsamosci, zlodzijii, cyklistow, wyprzedaz majtku itd...
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22917
Stary 07.06.2013, 10:36
kuba.j.g. napisał(a):Wyświetl post
Co za belkot. I to jest dziennikarz, ktory wg jedynych patriotycznych srodowisk jest godny uwagi. W sumie to dobrze ze nie zahaczyl o zdrade narodowa, o pozbawianie tozsamosci, zlodzijii, cyklistow, wyprzedaz majtku itd...

Karnowski od jakiegoś czasu odlatuje coraz bardziej. Angażuje się emocjonalnie, co niestety niszczy go jako dziennikarza. Widać to było już w dyskusji o katastrofie smoleńskiej w czasie rocznicy. Gość nie wytrzymywał i widać było że go rozsadza.

Szkoda, bo takim postępowaniem rozpieprzy kawał dobrej roboty jaką wykonał.

hunter napisał(a):Wyświetl post
Więc najprościej jak się da. Obniżenie podatków (są różne podatki) np. dotyczących kosztów pracy ponoszonych przez pracodawcę wpłynie chyba pozytywnie na wzrost zatrudnienia? Czy może się mylę?
Wg mojej wiedzy, nie ma bezpośredniego przełożenia. To jest mit, który jest powtarzany bez sensu a jedynie na co może wpłynąć, to co najwyżej na szarą strefę - choć i tak tylko w jakimś stopniu
Ostatnio edytowane przez sambo : 07.06.2013 o godz. 10:41.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
hiszpan00
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22918
Stary 07.06.2013, 11:11
Cytat:
Z tym populizmem to dokładnie popłynąłeś, ale socjaliści tak mają. Wybaczam.
Z tym stwierdzeniem trafiłeś kulą w płot. Również wybaczam
Tak jak zauważyłeś niski kurs złotego ma zarówno szereg zalet jak i wad. Ja podałem negatywne skutki (które pominąłeś) bo pomimo korzyści dla jednych, dla innych jednak taka sytuacja nie jest najlepsza. Więc nie należy z tego powodu popadać w huraoptymizm. A trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż mamy ujemy bilans handlowy od lat. Więc niewątpliwie sprawa sporna "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Co do bezrobocia to jest to kolejny sporny temat. Według niektórych ekspertów poziom bezrobocia to 15 % plus. Ten plus jest bardzo duży. Realne bezrobocie wynosi więc 20%. W wyliczeniach nie wzięto pod uwagę trzech zasadniczych grup. 1. Nadwyżki siły roboczej na wsiach, jakiś milion osób. 2. Ok. 600 tys. osób na nietrafionych studiach (być może i więcej), którzy zaraz zasilą armię bezrobotnych. 3. Emigracja zarobkowa. Uwzględniając te trzy grupy, realne bezrobocie jest dużo większe niż podawane oficjalnie.
Cytat:
1. Co złego widzisz w wyjazdach na prace sezonowe za granicę? Czyni się to obecnie, tak jak czyniono to w latach 90-tych, czy jeszcze wcześniej w PRL-u, gdzie kalafiory w NRD były niezwykle popularne.
Wahania (spadki) bezrobocia poprzez prace sezonowe, są od kiedy pamiętam (nie uważam że to coś złego jednak to tylko krótkotrwała poprawa a tutaj trzeba czegoś więcej). Jedynym realnym sposobem spadku bezrobocia jest zwrot w działaniach państwa porównywalny z utworzeniem COP-u w 35 r.
Ostatnio edytowane przez hiszpan00 : 07.06.2013 o godz. 11:59.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22919
Stary 07.06.2013, 11:55
Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Jesteś już dla mnie nowym Boomchą. Dalej nie wymyśliłeś żadnego argumentu, poza tym że w niemczech tak jest .
Dalej się nie dowiemy dlaczego pracowników gastronomii można wyzyskiwać, a handlowców nie i to oni mają wg. czerwono gwiaździstego mieć przymusowe wolne.
Dla mnie osoby takie jak Gwiaździsty które wrzucają jakiś tekst a potem nie prowadzą dyskusji powinny być usuwane z forum dyskusyjnego bo to się mija z celem.
Z tobą dyskusja nie ma sensu, bo nie rozumiesz najprostszych faktów. Nie będę pisał w kółko to samo tylko dlatego, że masz problem z czytaniem lub zrozumieniem. Nie z każdym dyskusja ma sens, dlatego odpuszczam sobie ją z różowo-pomarańczowym Konradem.

Cytat:
Co za belkot. I to jest dziennikarz, ktory wg jedynych patriotycznych srodowisk jest godny uwagi. W sumie to dobrze ze nie zahaczyl o zdrade narodowa, o pozbawianie tozsamosci, zlodzijii, cyklistow, wyprzedaz majtku itd...
Może nie dokładnie przedstawił szersze zjawisko napuszczania poszczególnych środowisk na siebie, którą tak ochoczo wdraża "partia miłości" czyli PO ze swoim premierem Tuskiem na czele. Kiedy trzeba to na starszych ludzi napuszcza się młodzież, kiedy indziej idzie atak na górników, rolników itp. Stara zasada "dziel i rządź" tak aby ludzie skakali sami sobie do gardła a nie wzięli za wszarz tych co im ten los zgotowali. A zespół BIG CYC to prorządowe przydupasy, który tym razem wziął sobie za cel młodych ludzi, których zbrodnią jest to , że dokształcając się w dużych miastach wiezie ze soba jedzenie w słoikach. No curva faktycznie jest się z czego śmiać. Takie bogate mamy społeczeństwo, coraz bogatsze dzięki Geniuszowi Kaszub, że stać go na dokładanie do uczacych się dzieci w formie zabezpieczenia im prowiantu czy finansowanie wynajmu mieszkania. I to powód aby nabijać się tym razem z pewnej grupy młodzieży. Może fachowcy mainstreamu zadecydowali, ze tym razem trzeba młodziez napuścicć na siebie ? I przydupasy finansowane i lansowane dostały zlecenie aby ich opluć. Były już mohery, dzisiaj są słoiki, kto następny jutro ? Może Big Cyc zajmie sie POlitykami z Tuskiem na czele ?

P.S. Nie byłem i nie jestem słoikiem ani nie mam nikogo takiego w rodzinie ale brzydzę się opluwaniem ludzi, których jedyna "zbrodnią" jest wożenie prowiantu do miasta. Jedni wożą jedzenie do miasta a inni (jak ja) piwo za miasto na wypoczynek.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez Gwiaździsty : 07.06.2013 o godz. 12:16.
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22920
Stary 07.06.2013, 13:02
Masoneria wiecznie żywa i wpływowa:

Cytat:
UJAWNIAMY: Rostowski znowu spiskuje na spotkaniu Grupy Bilderberga

Jacek Rostowski ponownie na spotkaniu Grupy Bilderberg. Wczoraj rozpoczęło się posiedzenie tej tajemniczej i wpływowej grupy uważanej przez niektórych za ponadnarodową organizację próbującą tworzyć rząd światowy. Tak jak w zeszłym roku polski minister finansów jest na liście gości. Tym razem grupa zebrała się w Hertfordshire w Anglii.

Grupa Bilderberg to nieformalne międzynarodowe stowarzyszenie wpływowych ludzi wywodzących się ze świata wielkiego biznesu, globalnych korporacji i polityki. Jej spotkania odbywają się raz do roku, począwszy od 1954 r. Podczas nich omawiane są najważniejsze sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki. Uczestnicy spotkań są zobowiązani do całkowitej dyskrecji.

Nazwiska związane z Bilderberg to m.in. prezes Banku Światowego James Wolfensohn, żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, żona Billa Gatesa – Melinda Gates.

Rostowski nie jest jedynym Polakiem, który uczestniczył w zebraniach Grupy. Dotychczas w spotkaniach grupy brał udział jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, Andrzej Olechowski, Aleksander Kwaśniewski w 2008 roku oraz Hanna Suchocka w 1998 roku. To nie koniec polskich gości. Polski biznes był też reprezentowany: w 2004 i 2005 roku na spotkaniach był Jacek Szwajcowski (prezes Pelion Helathcare Group, jednej z największych grup działających na rynku ochrony zdrowia w Polsce) oraz w 2004 r. Sławomir Sikora - prezes zarządu Banku Handlowego, od 2005 r. członek rady nadzorczej spółki Agora.

Niejawność spotkań i ogromne wpływy posiadane przez zaproszone osoby spowodowały, że niektórzy komentatorzy przypisują członkom Grupy Bilderberga tworzenie nieformalnego rządu światowego, a w konsekwencji zamiar wprowadzania rozwiązań ekonomiczno-politycznych sprzecznych z wolą społeczeństwa.
http://niezalezna.pl/42109-ujawniamy...py-bilderberga

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:29.