|
Najlepsza okazja na strzelnie bramki (sytuacja Ilieva) była zaraz po wejściu na boisko Sikorskiego. Przypadek? Nie sądzę.
Małecki podobno do teraz na boisku lata z piłką przy nodze i się kiwa. Z drugiej strony do kogo ma podać?
Bunoza udowodnił tym meczem, że Kulawik sabotuje zespół trzymając go na ławce. Zdecydowanie najjaśniejszy punkt drużyny. Z bardziej zespołowym zawodnikiem (jak Kosowski) rozmotowywaliby raz po raz obronę gości.
Poza tym mecz żenada. Może i dobrze, że sędzia nie dał tego karnego bo większa szansa że Kulawik właśnie zakończył swoją trenerską przygodę.
PS. Za strzał zza 25 metra powinny być karne okrążenia po meczu.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|