Arapaho napisał(a):

|
Ale i tak trudno mi się zgodzić z twoim twierdzeniem że magnateria kresowa to grupa bliższa Rusinom. O kim piszesz ?Podam tylko najznamienitszych - król Sobieski ur.w Olesku obecna Ukraina, hetman Żółkiewski ur.pod Lwowem, wojewoda kijowski i lwowski, hetman Czarniecki wojewoda ruski i kijowski ,starosta kowelski, hetman Jan Karol Chodkiewicz - hetman wielki wileński,starosta żmudzki.Można tak długo wymieniać.Żaden z nich nie był prawosławny, nie używał jako podstawowego języka ruskiego . Rusinem byl ks.Jarema Wiśniowiecki i pewna grupa jemu podobnych ale to moim zdaniem mniejszość.
|
Chodkiewiczowie byli ruskim rodem. Ojciec hetmana Żółkiewskiego i jego dawniejsi przodkowie wyznawali prawosławie, ale to byli akurat zrutenizowani Polacy. Czarniecki nie był magnatem i z Kresami jego ród związał się dopiero za jego sprawą, ale pasuje jako przedstawiciel polskiej szlachty na tamtych terenach. Sobieski to dobry przykład, ale nawet tu masz pewien ruski element, bo Olesko, w którym się urodził, do Sobieskich trafiło dzięki ożenkowi z przedstawicielką ruskiego rodu Daniłowiczów. Ta "pewna grupa jemu podobnych" to często potężne rody magnackie i książęce władające wielkimi majątkami. Wiśniowieccy, Ostrogscy, Zasławscy, Zbarascy, Ogińscy i inni. Poza tym była masa pomniejszych rodów ruskich. Oczywiście była też rodowita szlachta polska, byli polscy magnaci, ale o ich przewadze nie słyszałem. To, że wśród szlachty dominowała polskość to raczej następstwo polonizacji Rusinów.