
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Jak to nie powinno być Gietrycha skoro on firmuje akcję "przejęcia" URZE?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
PRL bis pod rządami PO i Tuska:
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: z trybun
Offline |
|
|
Byłem wczoraj na spotkaniu z Rafałem A. Ziemkiewiczem, promującym jego nową kasiążkę.
Na pytanie z sali o sytuacjuę w Uważam Rze odpowiedział, że decyzja wydawcy nie może być inna niż polityczna, ponieważ ekonomia przemawiała za dalszą współpracą. Jak stwierdził Ziemkiewicz pismo przynosiło wydawcy rocznie9 mln zysku, w sytuacji, gdy redakcji notorycznie "podstawiano nogi". Kolejna ciekawostka podana (o której nie wiedziałem) przez RAZa: na pismo było mnóstwo kupców zagranicznych, którzy dawali spore pieniądze - wszelkie propozycje zostały odrzucone. Zdecydowano wszystkimi sposobami doprowadzić Anglików do wycofania się z inwestycji. Hajdarowicz kupił pismo za weksel o wartosci 60 mln, wydany przez państwo. Kasy nie spłaca, a teraz pojawiła się propozycja wykupienia za weksel na 20 mln. Mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem.
Ostatnio edytowane przez Worcester : 01.12.2012 o godz. 11:22.
![]()
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym, gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany? Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji — coraz dłuższe pałki, i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się staje miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ." Janusz Szpotański |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
||
|
Cytat:
kopiuje całe, bo pewnie nie każdy ma pejsbuka. Cytat:
![]()
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
|
|
Miszczak, szef TVN o lemingach i PO: "A lemingi nie chcą, żeby się specjalnie śmiano z Platformy Obywatelskiej… – szczerze [...] "
http://www.wprost.pl/ar/340103/Miszc...ng-z-TVN/?pg=2 --------------------------------------------------------------------- ... Co do Hajdarowicza i sprawy gazetkami ..... Oddzielam to [sk .... syństwo ...] co robi teraz od tego co robił za komuny. I wiem co mówię. Tamtego okresu nikt mu nie odbierze.
Ostatnio edytowane przez yarow : 02.12.2012 o godz. 21:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
|
|
Po sukcesie książki "Gaz na ulicach" Macieja Gawlikowskiego,
odblokowano jego film sprzed lat /"półkownik"/. Nie zezwolono kiedyś na jego pokaz w TVP publicznej niestety ... Maciej Gawlikowski, "Pod Prąd", 12 grudnia 2012 r. godz. 22.05. TVP1. "Pod prąd – kilka refleksji pod wrażeniem filmu. Film oglądałem tak, jak przed laty czytałem podziemne wydawnictwa: z poczuciem, że docieram do rzeczywistości przesłanianej dotąd dymem kłamstw - czasem cuchnących, ale czasem bezwonnych, groźniejszych. Podobnie jak w czasach PRL żyjemy w świecie wykreowanym przez propagandę, w matriksie. Polski matriks i rzeczywistość A nasz matriks wygląda tak: w PRL powstaje (nie wiadomo skąd, pewno z pobudek moralnych) opozycja, której ukoronowaniem jest Komitet Obrony Robotników. I ów KOR, włączywszy się w struktury „Solidarności” wraz z nią przejmuje od partii władzę podczas obrad Okrągłego Stołu. Tak więc III RP wywalczyli Wałęsa z Kuroniem i Michnikiem, a przyczynili się do jej uzyskania „ludzie honoru” – Kiszczak z Jaruzelskim. Film Macieja Gawlikowskiego „Pod prąd” dekonstruuje ten matriks. Prawdę odtwarzamy z wypowiedzi bohaterów, ale i z pozbawionych komentarza scen: towarzysze polscy łaszą się do radzieckich, milicja bije demonstrantów, sąd skazuje opozycjonistów na długoletnie wyroki. Film nie przypomina o tym co jeszcze jest oczywiste, ale za jakiś czas, przy dzisiejszym stanie nauki i oświaty może już oczywiste nie być. To „prawdy tła”: 1. po II wojnie Polska utraciła suwerenność na rzecz sowieckiego zaborcy, który posiłkował się także polskimi zdrajcami zrzeszonymi w PPR (PZPR); 2. w partii tej trwały walki o łaski Kremla a także o sposób sprawowania władzy – chodziło o różne proporcje i o jakość terroru, przekupstwa itp. 3. ci, którzy przegrywali zostawali potępieni jako „trockiści”, dysydenci” „rewizjoniści” itp. Tracili władzę, ale przecież nie odzyskiwali cnoty, nie przestawali być zdrajcami. To nasze naiwne społeczeństwo wkładało im na głowy cierniowe korony. Wspomniany przed chwilą KOR wywodził się głównie z odrzutów i odpadów b. aparatu władzy (mam na myśli środowisko Kuronia, nie harcerzyków Macierewicza!). Dawni aparatczycy w rodzaju Geremka potrafili narzucić się na różnego rodzaju ekspertów a nawet funkcyjnych „Solidarności” – i tłumili zarówno społeczny radykalizm, jak aspiracje niepodległościowe tego ruchu. W wyobraźni KORowców mieściła się „finlandyzacja” – nie mieściła walka o niepodległość, bali się Związku Radzieckiego, ale tak samo, jeśli nie bardziej bali się polskich „nacjonalistów”. Układ – przeciwko komu? W 1988 roku przez kraj przeszła fala kolejnych demonstracji i strajków. Do glosu dochodzi młode pokolenie „solidarnościowcow” uaktywnia się Federacja Młodzieży Walczącej, bunt przybiera cechy pokoleniowego. Gawlikowski uwypukla te zdarzenia jako decydujące dla późniejszego przewrotu. Zagrożona poczuła się partia, ale zagrożone poczuły się także umiarkowane władze „Solidarności” – Lech Wałęsa zaczął głosić program dogadywania się z partią a potępiać młodych przywódców strajków jako „oszołomów”. Michnik i Kuroń popierają Wałęsę w akcji „pożarniczej” (gaszenia strajków) – można powiedzieć, że ugodowcy z „Solidarności” wspierają ugodowców z PZPR. A jesienią 1988 w Magdalence zostaje zawiązany układ, który pozwoli sojusznikom i podzielić się władzą i - wspólnymi siłami - wykończyć nurt niepodległościowy. Program wygłosił Michnik wdzięcząc się kieliszkiem do Kiszczaka: ja piję za taki rząd, w którym Lechu będzie premierem, a pan ministrem spraw wewnętrznych. Personalia się nieco zmieniły, premierem został Mazowiecki, ale układ zadziałał – i chyba działa nadal. Wszelkie próby rozliczenia zerwania z przeszłością PRL i rozliczenia komunistów były i są torpedowane – sojusznicy odrzucili w 1992 roku projekt ustawy o restytucji niepodległości, potem – wniosek o postawienie Jaruzelskiego przed Trybunałem Stanu. Autorom stanu wojennego i ich propagandzistom w rodzaju Urbana włos z głowy nie spadł. I nie spadnie – póki działa układ. KPN – przełamywanie strachu Konfederacja Polski Niepodległej to była autentyczna polska opozycja – piłsudczycy, spadkobiercy AK i WiNu ale także i NSZ i prawdziwej PPS i niezależnych ludowców. Stąd pluralistyczny, właśnie „konfederacki” charakter tej partii. Ona nie była nie była monolitem, była jakby przedłużeniem wolnego Sejmu II RP. Gawlikowski cofa się w filmie do początków KPN, pozwala mówić zarówno samym politykom (Moczulski i Szeremietiew z jednej, Kuroń i Lityński z drugiej strony) jak i komentatorom – rolę komentatora znakomicie pełni spokojny, wyważony w swoich sądach historyk Antoni Dudek. Tak więc słyszymy zarówno szefa KORu Kuronia, który uważa, że należy się organizować, lecz nie próbować – broń Boże – obalać władz (argumentem, zresztą poważnym są sowieckie czołgi), z drugiej – lidera KPN, Moczulskiego, który domaga się obalenia władzy partii rządzącej z nadania Kremla i wystąpienia z Paktu Warszawskiego. Historia przyznała rację Moczulskiemu, lecz w momencie wystąpienia obydwu ugrupowań, nie było to wcale pewne. Program KPN wymagał i odwagi, i wyobraźni. Na ekranie widzimy fragmenty rozpraw sądowych, pałowanie manifestantów, głodówkę w obronie więźniów. Twórca filmu dyskretnie pokazuje wspaniałą, pełną poświęcenia postawę Marii Moczulskiej, kontrapunktuje ją z wypowiedzią księdza wyraźnie zafrapowanego tym, że głodówka odbywa się 200 metrów od kościoła, a on o niej nic nie wie... Kamera filmuje mury i cele więzienia w Barczewie, więźniowie mówią o wilgoci, o tym, że z zimna trzeba było siedzieć na pryczach nie dotykając podłogi, że nocami zamarzała woda w misce. Wielu więźniów wpadało w choroby, nie brakło prób samobójczych – i chyba właśnie po to było to więzienie. Procesy przywódców KPN w latach 1981 – 82 i w 1986 należały do najdłuższych w PRL, wyroki – do najwyższych. Były też testem wzajemnej lojalności opozycyjnych ugrupowań i sygnałem na przyszłość. Ci, którzy dziwią się późniejszym woltom politycznym Michnika, które doprowadziły do słynnego „Odp... się od generała” powinni zwrócić uwagę na wcześniejsze wypowiedzi Lityńskiego czy Bujaka. Lityński, z autentycznym bądź dobrze zagranym zawstydzeniem przyznaje, że w komunikatach o represjach wobec opozycji wykreślali nazwę KPN, wszystko szło na rachunek KORu [także i ewentualna pomoc z zagranicy - BU]; Bujak z kolei wygadał się podczas jednego z wieców na Śląsku: na pytanie dlaczego nie bronią uwięzionych KPNowców odpowiedział mniej więcej tak; to są wariaci, mogą narozrabiać, niech na razie posiedzą, gdy opanujemy sytuację, to się ich wypuści. Słowa może były nieco inne, treść właśnie taka, czyli podła. Konfederacja przeszkadzałaby nowemu układowi, nowemu podziałowi Polski. Moczulski wyszedł po I procesie po interwencji prymasa Wyszyńskiego – ku niezadowoleniu „patriotów” z KSS – KOR. Parę słów o tradycji Film krakowskiego reżysera jest rzetelny w dochodzeniu do prawdy, choć – rozumiem, że z konieczności – fragmentaryczny. Można mu zarzucić jednostronność, jak uczynił to ktoś podczas dyskusji po filmie wyświetlanym u warszawskich Roninów – ale tylko w tym sensie, że skupił się na wybranym przez siebie temacie. Ale w ten sposób właśnie przywrócił zachwiane proporcje, pomniejszył nadętych na użytek propagandy b. „dysydentów”, jednym zdaniem: oddał sprawiedliwość zasłużonym i pokrzywdzonym – choć oczywiście nie wszystkim. W niedostatecznym stopniu zostali może pokazani „ojcowie – założyciele” nurtu niepodległościowego, więcej miejsca należało się takim postaciom jak gen. Abraham, płk Szostak – „Filip” czy gen. „Boruta” - Spiechowicz. W przeciwieństwie do Geremka i „dysydentów”, z których biografii niewiele da się wydłubać czynów ważnych (nie mówiąc o bohaterskich) - przywódcy nurtu niepodległościowego przez całe życie byli wielcy, reżyser miałby problem, co wybrać z ich biografii. W przypadku gen. Abrahama wypadałoby np. wspomnieć i o obronie Lwowa i o Wrześniu 1939 etc. etc. Podobne problemy miałby reżyser z pozostałymi bohaterami – musiałby powstać dodatkowy film. Więc skupienie się na małej grupie przywódców KPN, rozpoczęcie narracji dzieła od daty powstania KPN wydawało się rozwiązaniem może nieco bezwzględnym, ale logicznym. Piłsudczykowski charakter tego nurtu został zasygnalizowany portretem wiszącym w mieszkaniu Moczulskiego i jego wypowiedzią. Myślę, że i ten wątek należałoby rozwinąć. To ważny klucz zarówno do wyboru niezwykle trudnej drogi - narażającej życie działaczy KPN – Moczulskiego, Szomańskiego, Szeremietiewa, dla których Marszałek był wciąż zywym autorytetem. To klucz do wizjonerskich analiz w „Rewolucji bez rewolucji” (nawet jej tytuł jest aluzją do wypowiedzi Piłsudskiego o Maju 1926 roku!) jak i do różnych, czasem dwuznacznych działań. I w filmie i po dyskusji Moczulski mówił o swych rozmowach z bezpieką – nie traktował ich jednak jako donosicielstwa, raczej jako grę – i tu wzorcem dla kompromisów była mu współpraca piłsudczyków z austriackim wywiadem. Tym którzy mają mu to za złe odpowiadał – w jednej z najważniejszych scen filmu – słowami Piłsudskiego, iż dla Polski trzeba czasami włożyć ręce w gówno. Nie można też nie zgodzić się z filmową wypowiedzią Antoniego Dudka, z której wynikało, że oskarżany o agenturalność Moczulski był najbardziej prześladowanym więźniem politycznym. Od momentu powołania KPN do kompromisu „Okrągłego Stołu” upłynęło 10 lat. Moczulski z tych 10 ponad 6 przesiedział w ciężkich więzieniach. Jeśli popełnił jakieś grzechy w młodości – odkupił je kilkakrotnie, czego o większości późniejszych przywódców III RP powiedzieć nie można. I nie chodzi tu tylko o przeróżnych „Olinów” czy „Katów”. I jeszcze parę drobiazgów. W czasie dyskusji, jaka nastąpiła po projekcji zarzucano też reżyserowi zbytnią emocjonalność. Ależ to właśnie jest jedną z głównych zalet: od dzieła sztuki wymagamy, by było czymś więcej niż podręcznik, by przynosiło także wartości estetyczne, uczuciowe, etyczne, metafizycze etc., wymagamy by trzymało w napięciu, by pokazywało bohaterów, z którymi można się utożsamić, a przynajmniej sympatyzować – ale i antybohaterów, których można i trzeba potępić. Tak uczymy się odróżniać zło od dobra! A pamiętać też trzeba, że dzieło powstające w tak zakłamanym otoczeniu jakim jest matriks III RP skazane jest na emocje, na chcianą czy mimowolną polemikę, na szarganie – fałszywych zresztą – świętości i autorytetów. Gdyby film Gawlikowskiego pozbawiony został tych cech – byłby po prostu zbędny. Autor działający w Krakowie musi wpaść w krakocentryzm – ten zarzut też padał w dyskusji. Ale na obronę reżysera trzeba powiedzieć, że stosował zasadę pars pro toto, to znaczy, że działacze krakowskiej KPN występowali jako działacze KPN w ogóle, jako przedstawiciele całej opozycji niepodległościowej. Lepszym mogłaby być tylko długometrażowa fabuła – do której reżysera namawiam. Wiedza, zręczność montażu, umiejętność stopniowania efektów pozwalają wierzyć, że może to być film i doniosły: poznawczo, estetycznie a przede wszystkim etycznie. Bohdan Urbankowski" Powód: Celowa literówka/błąd ort.
Ostatnio edytowane przez yarow : 04.12.2012 o godz. 00:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
Pod rządami Słońca Peru, prawo jest równe dla wszystkich, a wszyscy sa równi wobec prawa:
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
pomyśl, to nie boli.
Gdyby za każdą paczkę przesyłaną pocztą można byłoby iść do więzienia, to sam chętnie nie czekałbym na trybunał dla Jarka Kłamczuszka, tylko wysłałbym mu piątkę dobrego towaru. Ludzka głupota i zaślepienie nie zna granic. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
||
![]() "W domu Kory znaleziono trzy gramy marihuany, natomiast w paczce nadesłanej na jej adres substancji było aż 60 gram." http://dziendobry.tvn.pl/video/paczk...est,48457.html Cytat:
![]()
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Cytat:
![]() ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Pro Publico Bono
Od: 08.2003
Offline |
|
U niego NIE znaleziono żadnych narkotyków a chłopak siedzi już kilka miesięcy. Równi i równiejsi ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
I to nie za posiadanie tylko za handel jakby tego było mało.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
Sowieckie otoczenie Komoruskiego :
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
|
No własnie Szpeniu -no własnie.CO Ty na to.Tylko nie zniknij znów na 2 tygodnie jak masz to w zwyczaju kiedy ktoś ci zada niewygodne pytanie
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Dzisiejszy wywiad z Tomaszem Kaczmarkiem:
http://fakty.interia.pl/polska/news/...rzut,1870141,3 Tak nawiasem pisząc, to nie wiem o co tym wszystkim ludziom chodzi. Bo Kaczmarek na zdjęciu pokazał klatę? Że przeliczał kasę przed kontrolowanym wręczeniem łapówki? Że przed akcją ludzie się czasem muszą pośmiać by odreagować? Że zgodnie z przepisami (!) i policja i CBA ma prawo wytworzyć dokumenty , by agent mógł sprawnie przeprowadzić akcję? Czy ktoś mi to wytłumaczy? Na zarzuty że chodził w drogich garniturach, Kaczmarek dobrze ripostował: Cytat:
![]()
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
Jeśli spróbujemy zebrać razem fakty z kilku ostatnich miesięcy to moim zdaniem wyłania się z nich obraz postępującej oligarchizacji która za pomoca coraz bardziej represyjnych środków próbuje chronić swój obecny status. I tak z jednej strony mamy do czynienia z: postępującą opresyjnością wobec "kiboli" (czego najlepszą egzemplifikacją jest sprawa Starucha), regulacjami ograniczjącymi prawo do zgromadzeń, prowokacjami organizowanymi przez służby, mającymi na celu udowodnienie rosnącego zagrożenia ze strony "elementów ekstremalnych", uzasadniającego wzrost opresyjności państwa (chociażby prowokacje w trakcie MN czy "sprawa" Brunobobera), likwidacja niewygodnej prasy (czystki w Rz czy likwidacja URZ), próby ograniczenia wolności wypowiedzi (cała sprawa z "mową nienawiści" czy próbą cenzuowania przez Boniego wypowiedzi księży) itp, itd. Z drugiej strony mamy coraz więcej przykładów tego że "członkowie oligarchii" są "nietykalni": chociażby przytoczona powyżej sprawa Jackowskiej ale mamy przecież również: młodego Tuska, sponsorowanie przez SP Hajdarowicza, uniewinnienie ciecia Grasia, rozmycie "afery taśmowej PSL" itp, itd. Widać wyraźnie że w obliczu nadciągającego kryzysu i związanych z tym niepokojów rządzący próbują z jednej strony wzmocnić środki opresyjne jakimi dysponują w stosunku do społeczeństwa a z drugiej konsolidować wokół ośrodków władzy warstwę oligarchiczną (Tusk chyba doskonale zrozumiał lekcję jaką dostał przy rozdmuchaniu afery AG i "przykryciu" sprawy "materiałów wysokoenergetycznych" znalezionych na wraku tupolewa; kwestia zniszczenia Tuska to dla oligarchii maksymalnie kilka tygodnii).
Konkluzje jakie moim zdaniem nasuwają się z tej analizy są interesujące. Uważam że mamy do czynienie wręcz z repliką sytaucji końca "okresu gierkowskiego". Obóz władzy ma świadomość nadciągajacego kryzysu i działania które podejmuje są dokładnie tymi które realizował ówczesny reżim. Pytanie czy kryzys zakończy się "nowym Sierpniem" czy raczej pójdziemy w stronę pogłębionej oligarchizacji (coś na kształt Ameryki łacińskiej w latach siedemdziesiątych)? Dowiemy się tego w przeciągu najbliższych dwóch-trzech lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
||
Poczytajcie jakie ma zarzuty Staruch. Narkotyki to jeden temat z kilku |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
|
A jakie są zarzuty?. Narkotyki których nikt nie widział a o których słyszał świadek który siedzi i przetrzymywanie 2 dowodów osobistych które Staruch znalazł na stadionie i których nie oddał bo nie miał jak siedząc w pace.Zreszta nawet jakby je ukradł to co tam przy biednej Korze.Normalnie kryminalista który siedzi juz kolejny miesiac.A ile Szpeniu siedziała Kora?
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Szpen, nie wiem czy udajesz, czy naprawdę nie wiesz, ale podejmując znowu kwestię S. pomijasz najważniejszą w tym temacie sprawę, czyli użycie środków zapobiegawczych niewspółmiernych do zarzutów. Nie ma co dyskutować o samych zarzutach i o tym, czy słusznie zostały postawione, czy nie (moim zdaniem większość jest naciągniętych do granic możliwości, albo podkolorowanych), ale trzeba o tym, czy cała ta akcja z jego zatrzymaniem (pierwszym), a następnie z kolejnymi zatrzymaniami oraz szykanami względem jego rodziny, czy narzeczonej kwalifikuje się jako odwet za "Tusku motole" i "Tóskobusy", czy może nawet jak niektórzy jadą na ostro powinięcie S. to nic innego jak powrót do dobrze znanej w naszym kraju instytucji "więźnia politycznego".
O dziwo całą sprawę najobiektywniej relacjonuje "Wprost". http://www.youtube.com/watch?v=lAjuFILcgdw&feature=plcp http://www.youtube.com/watch?v=ggf3omfraUY&feature=plcp |
|
|
|
Pro Publico Bono
Od: 08.2003
Offline |
|
Dwa to narkotyki - wprowadzenie do obrotu i przygotowanie do obrotu. Zaprzeczysz, że nie znaleziono u niego żadnych narkotyków ? A zarzuty zostały postawione tylko po zeznaniach świadka koronnego, któremu KTOŚ POWIEDZIAŁ, bo sam nie widział, że Staruch podjechał jakimś samochodem ( marka się nie zgadza ) i mógł wziąć jakieś narkotyki. Przypominam, że do skazania Pruszkowa nie wystarczyły zeznania świadka koronnego. Dwa inne zarzuty to śmiech na sali. Chybcikiem dopisane kilkanaście dni temu. Posiadania nie swoich dowodów tożsamości. Znalezione na Zylecie po meczu, przyniesione na gniazdo, których nie zdążył odesłać właścicielom tak jak ma to w zwyczaju. Właściciele tychże dowodów zgłosili zagubienie i nie zgłaszają pretensji... A teraz skomentuj naszą głupotę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Dobra, wielki inteligencie oświecony.To może odniesiesz się do konkretów zamiast szydzić. Jeszcze raz.Jakie zarzuty ma staruch.?
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Nie spodziewałem się, że animacja może tak ładnie podsumować ostatnie dekady kapitalizmu oligarchicznego.
http://www.youtube.com/watch?v=cwg4D...layer_embedded |
|
|