
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Wisła odniosła taki olbrzymi sukces, że nawet nie wiadomo kiedy stała się średniakiem ligi. Chociaż po wynikach można to w miarę precyzyjnie określić. Początki olewactwa i braku profesjonalizmu dało się zauważyć jeszcze w tym jakże wspaniałym sezonie mistrzowskim (całe 56 pkt) kiedy to zaraz po odśpiewaniu słynnej piosenki zespołu Queen, Wisła przegrała 0:2 z Legią i 0:2 z Polonią. To były zalążki tego co dziś jest na porządku dziennym. Przełomowym punktem była oczywiście ligowa porażka w derbach. Czyli kiedy to wg milosza Wisła "podbijała Europę" to dokładnie w tym samym momencie przegrywała w lidze z taką Cracovią (I-ligowy poziom) i własnie stawała się ligowym średniakiem. Teraz nawet ciężko Wiśle do tego środka tabeli się wdrapać ale już mniejsza z tym. Tak jak napisałem w poprzednim poście, ważny jest punkt odniesienia. Jeśli klub odpada z Levadią czy Qarabgiem to jasne jest, że jeśli wygra z kimkolwiek to będzie to jej największy (za przeproszeniem) sukces... Tylko pisanie tego wyrazu pogrubioną czcionką i z nie wiadomo jak wielką dumą to jest zwykła megalomania. Wisła osiągała tak żenujące wyniki w europejskich pucharach, że można ją porównać np. do początkującego łyżwiarza. Facet zakłada łyżwy i wyrżnął się raz na prostej (Vaalarenga) potem znowu się wyrżnął w drodze na lodowisko (jeszcze Azja... Qarabag, a gdzie tam puchary europejskie) a potem znowu na prostej (Levadia). To, że łyżwiarz w końcu dojechał do pierwszego zakrętu i dopiero tam zarył w bandę nie czyni z niego bohatera. Bo mniej więcej taki to wielki sukces odniosła Wisła. Wyrżnęła się na pierwszym zakręcie zamiast na od razu na prostej... Sukces...
Pomijam wartość sportową takich rozgrywek jak Liga Europejska. Dla mnie większość meczy w tym żałosnym projekcie to mecze towarzyskie lub pół towarzyskie i wiele drużyn gra tam z przymusu. Np. takie Fulham nie mówiąć o MU czy MC, które tylko kombinują jak tu najszybciej odpaść. Oni naprawdę mają w dupie starcia z takimi klubikami jak Wisła czy teraz Inter Baku. Wartość sportową tych rozgrywek najlepiej opisał Louis Nicollin, właściciel mistrza Francji, Montpellier - My i mistrzostwo? Niemożliwa kombinacja. Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki - mówił przed kilkoma miesiącami wstrzymując oddech. Dziś wreszcie może odetchnąć z ulgą. milosz, przejdź na pasach na zielonym świetle, nie potknij się o krawężnik i ogłoś swój wielki sukces.
Ostatnio edytowane przez thechris : 07.11.2012 o godz. 22:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Dobra, mialem nie pisac, ale prostacki milosz zaczyna mnie juz wkurzac.
Po kolei: gadamy tutaj o europejskich pucharach porownujac sezon 02/03 i 11/12. "Epoka Schalke" w pucharach to ladna i skuteczna gra z solidnymy europejskimi klubami. Miloszu moj, ja pisze ze ladna i skuteczna gra jest mozliwa, bo epoka Schalke to dla mnie ladna i skuteczna gra w pucharach. Zaznaczam przy okazji wyraznie, ze w dzisiejszych czasach trzeba pojsc inna droga niz 10 lat temu. Napisales dokladnie to: "Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04, bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym, a najlepsi polscy piłkarze są poza zasięgiem finansowym naszego klubu." Nie ma szans na co? Na dobra gre w pucharach czy na sprowadzanie najlepszych zawodnikow z ligi? Czym jest dla Ciebie epoka Schalke? Epoka wygranych meczow, czy epoka najwyzszych transferow w lidze? Porownywalismy sezon 02/03 i 11/12 pod wzgledem jakosci, nie pod wzgledem metod. Dla mnie epoki dziela sie na dobra i zla gre/trofea i wyniki, nie na transfery wzgledem ligi. Np. w Hiszpani funkcjonuje takie cos wzgledem Barcelony i Realu Madryt. Tzw. cykle, raz Barcelona, raz Real. Rok temu eksperci w hiszpanii czesto zastanawiali sie w telewizji czy cykl Barcelony mija. Na podstawie wynikow i gry, nie na podstawie transferow! Zebys to zrozumial; era galakticos to cykl Realu nie dlatego ze drogo kupowal, tylko dlatego ze mial lepsze wyniki i lepsza gre od Barcelony. Gdzies tak od 2005 roku mamy cykl Barcelony. Idac twoim tokiem rozumowania, cykl Barcelony skonczyl sie w 2009 roku, bo Real zaczal szastac kasa... Ergo, era Schalke to dla mnie dobra gra, nie najwieksze mozliwosci finansowe w lidze. Z tego tez powodu nie bylo u nas nigdy ery Wojciechowskiego, bo ten, mimo ze potrafil szastac kasa, nigdy nie odnosil sukcesow. I tak, era "Schalke" jest mozliwa. Kolejna era dla "milosnikow transferow" mozliwa juz raczej nie jest. Tradycyjnie juz nie wyjasniles na czym ta dlugofalowosc polega. Bo chyba nie na sprowadzaniu kupy malo perspektywicznych graczy z wysokimi kontraktami (w dodatku kontrakty podpisane na dluzszy okres czasu; Jaliens, Iliev), lub na wypozyczaniu z zaporowa cena jesli chodzi o wykup. 13 transferow Valxca. Na ktorych pilkarzach sprowadzonych przez Valxcka mozemy zarobic choc 1 mln euro? Od ktorych mozna oczekiwac lepszej gry w przyszlosci?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 07.11.2012 o godz. 22:09.
|
|
|
|
Member
Od: 12.2011
Offline |
|
|
Valckx z Maskaantem mieli określony cel - awansować do fazy grupowej LM. Choć być może na początku miało to być budowanie solidnej drużyny, MP. Wszystko zmieniło się kiedy owe MP zdobyliśmy. Nagle BC uwierzył, że LM jest blisko i miał rację - była blisko. Reforma Platiniego, nikt ważny z drużyny nie odszedł, kilki przyszło i mogło być pięknie. Stan dostał niezłe pieniądze jak na nasze warunki i ściągnął dobrych zawodników, ale nie perspektywicznych, bo celem była LM - sukces tu i teraz. Trafiliśmy jednak na o wiele lepszą drużynę, mieliśmy trochę szczęścia, ale za mało żeby awansować. Tu zaczęły się kłopoty. Bezbarwna gra na alibi zawodników, którzy byli wciąż głodni gry w pucharach, ale nie w lidze, powodowała coraz niższą pozycję w tabeli, tyłek ratował nam jedyny, który miał jeszcze trochę ambicji, czyli Biton. To było za mało. Od tego czasu tkwimy w marazmie i ,,dusimy się" przede wszystkim przez zawodników, dla których Wisła to tylko miejsce pracy. Nie zmieni się to, dopóki nie przyjdą nowi, młodzi, ambitni (ktoś musi ich ściągnąć - od JB tego nie oczekuję, spodziewać się możemy tylko testów, testów, testów) i damy trenerowi spokojnie pracować . A to zajmie trochę czasu.
Trochę się rozpisałem niepotrzebnie, ale rzecz w tym, że zarzucanie Stanowi, że nie możemy nikogo sprzedać jest absurdalne, bo nie taki był plan. Planem było wejście do Ligi Mistrzów, a tu jeśli się nie ma do tego drużyny, to trzeba ściągnąć zawodników już ukształtowanych i ogranych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
|
|
Boruc jesteś w błędzie. Valckx nie dostał pieniędzy ile chciał.. ciągle zapominacie jak było.. zdobyliśmy MP jeszcze w trakcie Stan mówił że ma gotową listę piłkarzy na nowy sezon ale oni trochę kosztowali.. Tuż po MP Cupiał zrobił zmianę w zarządzie i wprowadził dusigrosza i to zablokowało transfery z 1 miejsc na jego liście. A to co mieliśmy to były transfery alternatywne i jak to wyszło wiemy doskonale... Po raz kolejny Cupiał nie zaryzykował i poskąpił kasy..
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Sam jesteś prostakiem, a świadczy o tym tak forma jak i treść twoich wypocin. Po pierwsze poszukaj na swojej klawiaturze prawego Alta, bo to co piszesz to nie dość , że stek bzdur to wygląda to jak wielki pisane łaj..o.
To że się zaś „wkurzasz”, to nic dziwnego, bo masz już chyba świadomość że sam już nie wiesz o czym piszesz. - Co do meritum to „nie gadamy i nie porównujemy, ja nie porównuje, ja jedynie stwierdzam fakt że w perspektywie ostatnich 9 lat, osiągnięcie R.M. i S.V. jest naszym najlepszym wynikiem w europejskich pucharach. Takie fakty. - po drugie napisałem wyraźnie że pewna epoka się skończyła, epoka monopolisty na rynku transferowym, ty chyba naprawdę nie potrafisz czytać cudzych tekstów ze zrozumieniem, moje kondolencje.. - nigdzie nie napisałem , że nigdy nie będziemy już wygrywać np. z Schalke04, a bo skąd mam to niby wiedzieć, przyszłość jest nieznana .. Wskazuje jedynie że metoda osiągania sukcesów w czasach Kasperczaka jest w tej formule nie do powtórzenia, po czy wyraźnie pisze jakie powinny być spełnione warunki, ot wystarczy przeczytać następny akapit , tyle że do tego trzeba być człowiekiem umiejącym czytać na spokojnie cudze teksty, a nie nerwusem co najpierw coś bazgrze, a później się zastanawia co napisał.. Człowieku ogarnij się nieco. . - pisze wyraźnie więc: „Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa. Droga ta rzecz jasna powinna być koniecznie uzupełniona myśleniem długofalowym czyli rozbudową skautingu, szkolenia narybku piłkarskiego, inwestycji w infrastrukturę” Dotarło ?, nie ? , a to już nie mój problem. - kolejna twoja absurdalna teza że ja gdzieś stawiam wysokość transferów jako cel określający „epokę”, a cóż to za bzdury wypisujesz.. z którego to fragmentu mojego tekstu można cos takiego wywnioskować - zaś co do tego że transfery było robione tylko pod szybki cel to z pretensjami do Sz. Pana B. Cupiała, a nie do Valckxa, który miał określone zadanie i je zrealizował lepiej niż ja sądziłem, ot raz jeszcze więc przypomnę , pierwsze okienko, miało być MP i było, drugie próba awansu do LM , a minimum gra w LE, 3 minuty dzieliły nas od LM , zaś w LE wyszliśmy z grupy..tyle zadań postawionych przed Stanem, a to że nie było polityki długofalowej to do Cupiała i Basałaja .. Notabene jak tu można robić politykę długofalowa, jak się dostaje do dyspozycji 2 okienka transferowe, a na zmiany potrzeba lat, kilku lat , minimum ze 4 lat. ___________ PS. już Ci napisałem thechris że w swoich atakach na mnie jesteś nie tyle już żałosny, co wręcz nudny, a bycie nudnym w moich oczach oznacza nieistnienie, thechris Ciebie już nie ma.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.11.2012 o godz. 01:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Cytat dla ciebie miloszku
Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki. Luis Nocollin Gdyby ktokolwiek i gdziekolwiek zauważył jak wielki sukces Wisła odniosła podbijając Europę to Wisła nie byłaby dziś średniakiem Ekstraklasy z tymi samymi piłkarzami. Apoel być może stał się od tamtego czasu równie słabą drużyną co Wisła ale w odróżnieniu od Wisły to wtedy Apoel faktycznie sukces odniósł. Klub wyprzedał zawodników, normalka... A kto do Wisły zapukał po jej sukcesie w Europie? Kto się bił o te gwiazdy europejskiego formatu? Aaa... no tak... Maaskant sięgnął po gwiazdę Ligi Europejskiej Kirma do Groningen. No to mamy kolejny sukces. Albo to jest własnie efekt tego sukcesu. Trzysta tysięcy euro... Swoją drogą jakie kto ma ambicje to takie odnosi sukcesy... Albo inaczej... Najwyraźniej jest tak, że dla kogoś ustanie na nogach pierwszego kroku to sukces a dla innego początek drogi... Jeśli w życiu stosujesz się to pierwszej części tego zdania - a sądząc po wpisach na forum trudno spodziewać się, że może być inaczej - to serdecznie współczuję.
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.11.2012 o godz. 00:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Daruj sobie takie puste teksty, LE dla Wisły to konkretne miliony euro i to zamyka temat.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
Pisałeś też o dobrej/złej grze danego zespołu ergo o wynikach. Przecież tego nie da się sprowadzić do prostej logicznej zasady - ładnie grają, to osiągają sukcesy. Nie ma tak w piłce. Porównujesz jakieś cykle Barcelony/Realu, btw. zespołów, które obracają takimi pieniędzmi, którymi nasza cała liga piłkarska włącznie z zespołami nie obraca, a nie widzisz rzeczywistości. Żeby zbudować profesjonalny klub... ehhh... nie chce mi się pisać po stokroć. Wszystko jest napisane. Era Schalke jest niemożliwa, bo Cupiał po erze Schalke nie potrafił znaleźć prawdziwych doradców, którzy pomogliby mu obrać jakiś kierunek, w którym ten zespół powinien podążać. Może wtedy warto było sprowadzać do Wisły młodych, zdolnych chłopaków z polskich niższych lig, zainwestować w skauting na naszym podwórku i go rozwijać - w ten sposób promując nowych graczy, sprzedając starych za grube pieniądze, przy okazji dbając o rozwój młodzieży pod auspicjami naszego klubu. Cupiał popełnił wiele błędów. Nie potrafię zrozumieć tego, że "ery Schalke" kompletnie nie wykorzystał. A szansa była ogromna. Gdzie jak nie w Wiśle tacy młodzi chłopcy mogliby się rozwijać? To był najlepszy zespół w Polsce. Warto było wtedy zainwestować w 1-2 boiska treningowe, ściągać młodych, a może interes sam by się kręcił. Napiszę raz jeszcze - Bednarz to osoba, która powinna zniknąć z naszej Wisły natychmiast. Bednarz powinien wszystkich za transfery, wypowiedzi szkalujące Wisłę, jej zawodników etc. przeprosić. Jacku, gdzie jest Twoje wypowiedzenie? ![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
|
Najbardziej mnie boli to ,że tak często nawet kibice Wisły piszą ,że awans był fuksem bo Odense zremisowało z Fulham. OK. Tylko ,że Wisła Kraków zrobiła swoje wygrywając z Twente 2-1 u siebie. Wynik w Londynie to był bonus od Boga za dobrze wykonaną pracę. Ktoś kiedyś powiedział ,że szczęście ma się wtedy kiedy przygotowanie napotyka na możliwość. I w meczu z Twente tak było. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Chyba największa głupota jaką tu ostatnio przeczytałem. Dzięki Mielcarskiemu to sprowadzony może był Andre Barreto, ale na pewno nie Marcelo. Bednarz jest jaki jest, ale sprowadzenia Marcelo nie można mu odebrać. Zapewne brał go na chybił-trafił, ale się sprawdził, pomógł wydatnie zdobyć mistrzostwo, wygrywał nam mecze (gole z Legią i Arką) i został sprzedany za najwyższą kwotę transferową(z tego co donoszą media) w historii naszego Klubu!
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
Chłopie Ty jesteś odporny na jakiekolwiek argumenty i fakty, które nie byłyby zgodne z Twoimi tezami. Tak samo jak twierdzę, że Wisła miała szczęście w ubiegłorocznej edycji LE, tak samo uważam, że szczęście miałą Legia w tej samej edycji i kropka. NIe zasłużyliśmy - to znaczy co - nie wygraliśmy meczów ze SKonto i Litexem W meczu z Amiką tydzień temu też nie zasłużyliśmy na porażkę i co Jeżeli twierdzisz, że "natężenie szczęścia" jakie miała Wisła jest nieporównywalne do tego, które miała chociażby Legia w meczu ze Spartakiem (o tym, że Spartak Legię u siebie zlekceważył już nie piszesz, bo sprzeczne z tezą), jeżeli oglądnąłeś sobie mecze Amiki z Dnipro, gdzie Amika dzięki Manu Arboledzie strzeliła jedyną brameczkę dwumeczu po dośrodkowaniu z rożnego ..... Podobnie możemy powiedzieć o farcie w meczu z Parmą 2002/03, gdzie też szczęściem doprowadziliśmy do dogrywki..... Samym szczęściem to Wisła może ewentualnie zdobyć puchar Pasztetowej albo Puchar Weszło, do sukcesów w pucharach potrzebny jest zespół, a nie tylko szczęście. NIe wiem czy Ty podniecasz się możliwością umniejszania sukcesu Wisły w LE w ubiegłym sezonie - bo to był sukces, tak jak sukcesem była gra w LE i awanse z grup Amiki czy Legii. Natomiast co do badań "natężenia szczęścia" nie czuję się powołany do ich przeprowadzenia - jak widfać Ty jesteś specjalistą....... Fusy, kawa, czy blablabla ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
Ta Wasza dyskusja nie ma żadnego sensu , zwłaszcza że obie strony podają czasami wręcz głupie argumenty o których nawet nie chce mi się wspominać . Prawda jest taka ,że jeśli chce się zbudować dobrą drużynę , ściągnąć piłkarzy prezentujących odpowiedni poziom to trzeba za to zapłacić a nie liczyć że kogoś za grosze się dobrego znajdzie . Wyliczacie błędy i Bednarza ,i Valckxa ile to jeden z drugim szrotów naściągał ale czego Wy oczekiwaliście poi transferach głównie darmowych ? Zawsze za cel było stawiane Mistrzostwo i Liga Mistrzów - ba Mistrzostwo było uznawane jako formalność a tym celem była LM jednak za tym nie szły odpowiednie środki . Bednarz przez cały swój pobyt ściągał głównie piłkarzy darmowych , od czasu do czasu była możliwość wyłożenia kilkuset tysięcy euro na jakiegoś piłkarza ale czy to jest kwota która gwarantuje ściągnięcie kogoś dobrego ? W życiu ! Holender przy pierwszym okienku jak sprzedał Brożków miał pewne finanse by ściągnąć Genkova i Maora ale też to były kwoty rzędu kilkaset tyś euro za każdego czym nie można zwojować rynku aczkolwiek ściągnął piłkarzy którzy przyczynili się w znacznej mierze do zdobycia tytułu . Po sezonie przed walką o LM musiał szukać piłkarzy darmowych lub na wypożyczenia bez tak naprawdę możliwości późniejszego wykupienia ( ze względu na wysokość odstępnego) żeby po prostu kadra drużyny chcącej walczyć o fazę grupową Ligi Mistrzów była kompletna , żeby w kadrze był prawy obrońca , nominalny lewy obrońca , żeby w kadrze była jakaś alternatywa dla Genkova na ataku , żeby Sobol z Wilkiem nie byli jedynymi defensywnymi pomocnikami w kadrze biorąc pod uwagę że tych meczów może być dużo . Przecież nikt nie mówił że tacy piłkarze jak Lamey , Diaz , Biton i Nunez ( dwaj spadkowicze z poprzednich sezonów ) byli priorytetami naszego dyrektora , po prostu trzeba było kogoś możliwie sensownego i doświadczonego ściągnąć kto mógłby pomóc tej drużynie a przecież za darmo nikogo lepszego nie można znaleźć ( wyjątki zdarzają się bardzo rzadko ) . Dlatego ja nie rozumiem dlaczego wylicza się obu Panom ( Bednarzowi i Valckx-owi) te wpadki transferowe przekrzykując się który miał ich więcej skoro oni nie są czarodziejami i nie ściągną za darmo bądź grosze piłkarzy którzy będą robić różnicę .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Ta, kilkadziesiąt. Całe szczęście Cupiał podobnie jak Luis Nicollin zapewne również uważa LE za gówniane rozgrywki skoro wywalił Maaskanta na zbity pysk dopiero po klęsce w derbach. Bo przecież bez sensu reagować na wyniki w pół-towarzyskich rozgrywkach. To, że wywalił Maaskanta to dobrze ale bardzo źle, że nie miał żadnego planu B.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
||||
|
bonawentura
Cytat:
A wiec; chodzilo mi o to ze nie wrocimy juz do czasow gdzie moglismy wyciagac z ligi wiekszosc wyrozniajacych sie zawodnikow. Nie wrocimy do czasow gdzie mielismy zdecydowanie najwieksze mozliwosci finansowe w lidze. Ale mozemy wrocic do czasow Wisly z Schalke jesli chodzi o poziom gry, i o to caly czas mi chodzi. W pilce, z perspektywy kibica, wszystko sie sprowadza do tego czy potrafisz grac, nie do tego czy mozesz kupowac wiecej od Legii czy Polonii. Dlatego, i caly czas to podkreslam, era Schalke to dla mnie era sukcesu i, przede wszystkim, pewnego poziomu gry; nie era wyzszosci finansowej nad Legia czy Lechem. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wpienia mnie pieprzenie o tym ze teraz be, bo teraz Lech nie chciec paciorkow za grajkow. Wpienia mnie, bo czesto Ci sami ludzie kilka lat temu narzekali na brak konkurencji w lidze i gadali ze przez to Wisla nie odnosi regularnie sukcesow w europie. Teraz, tak nagle, konkurencja przeszkadza, i w ogole ten tego, BATE to dopiera ma cool... ![]() ----------------------------------- milosz, nie, to ty nie rozumiesz o czym pisze. Od zawsze w futbolu mowi sie o epokach/erach majac na mysli wyniki i gre. Epoka Schalke, to epoka dobrej gry. Epoka Schalke to sezon 02/03. Epoka el dorado finansowego (wzgledem ligi) to lata 1998-2005. Ja Ci przypominam ze w 03/04 odpadlismy z Valerenga, a w 04/05 odpadlismy z Dinamo Tbilisi. Co miala wspolnego druzyna odpadajaca z pasterzami z gruzji z Wisla z meczow z Lazio czy Schalke? To juz nie byla Wisla z Schalke! A ty napisales wyraznie: "Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04 bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym..." Monopolizm to my mielismy i w 2003 i w 2004 roku, ale... Schalke04 juz nie bylo
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 08.11.2012 o godz. 12:19.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
|
![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Guest
|
|
|
Wy to macie zdrowie..
Co z tym Japońcem? Do kiedy testy? Kiedy decyzja? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
|
|
Użytkownik thechris bredzi o Montpellier, tymczasem odjechała nam już nawet inna drużyna na M - Maribor. Nie ta para kaloszy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
Zresztą podam taki jeden przykład w sezonie 2010/11 FC Porto z Hulkiem i Falcao wygrało rozgrywki LE i prezentowało taki zajebisty poziom że takie zespoły jak Barcelona czy Manchester United które w tamtym sezonie zagrały w finale Ligi Mistrzów mogły się cieszyć że ten zespół z Portugalii gra akurat tylko w LE ponieważ w innym przypadku miałyby poważne problemy z pokonaniem ich . Ja w tamtym sezonie właśnie chętniej oglądałem poczynania FC Porto w LE i niż większość meczów Ligi Mistrzów właśnie ze względu na poziom sportowy !
Ostatnio edytowane przez fanfan : 08.11.2012 o godz. 15:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|||
______
I rzecz jasna znowu coś Ci się tradycyjnie pomieszało, LE to dla nas kilka cennych milinów euro, nikt nie pisze o dziesiątkach, oj fantazjujesz .. Myślenie zaś Pana Cupiała że będzie LM bez stopniowego podnoszenia poziomu sportowego, jest iluzją. Wpierw musi być gra w LE i systematyczne podnoszenie poziomu gry , aby w konsekwencji pojawiła się LM, do tego też potrzeba dobrze zorganizowanego klubu, aby pobyt w LM był trwały, A nie pojedynczym wyskokiem , ale to nie na Twoją głowę thechris. Kto wie może dla dobra polskiej piłki np. Z. Boniek przekona naszego właściciela do zmiany z bycia właścicielem na bycie inwestorem , kto wie, może i tak będzie. ________
Pozycja monopolisty na rynku transferowym skończyła się i już nie wróci. Ta epoka tak jak pisałem minęła bezpowrotnie. Tak na marginesie to epoki można definiować różnie , nie masz monopolu na jedynie słuszną definicję, bo w tym samym czasie nakładają się na siebie różne zjawiska czy zdarzenia… określane epokami i tak wówczas epoka sukcesów była połączona z epoką dominacji na rynku transferowym, dziś aby mieć sukcesy potrzebna jest inna organizacja klubu i postawienie w większym stopniu na zachodnią myśl szkoleniowa i na zachodnich piłkarzy, bo poziom naszej piłki się radykalnie obniżył i ..trzeba to z godnością, przyjąć do wiadomości. Błędnie też interpretujesz przyczyny sukcesów Wisły, czyli epokę sukcesów Wisły, ta wrócić może ale trzeba wpierw zdać sobie sprawę że my je zawdzięczamy konkretnym piłkarzom którzy grali z Schalk04, a których brakło z Valerengą (np. Kosowski, czy Uche, zostały nam obrazowo pisząc obcięte skrzydła i gra siadła..), ale ogólny regres zawdzięczamy faktowi braku potrzebnych zmian tak w klubie jak i rozszerzających kadrę budując potrzebną konkurencję w drużynie, ta ekipa się nie rozwijała, tylko wprost przeciwnie, grała coraz gorzej, również francuska myśl szkoleniowa Kasperczaka miała tu pozytywny wpływ choć i sam trener również zaczął „obniżać swoje loty”, poza tym nasza reprezentacja młodzieżowa (tzw. olimpijska była na dużo wyższym poziomie jakościowym, a na niej zbudowaliśmy siłę kadry, Głowacki, Baszczyński, Jop, Kosowski, a dodatkowo był w niej np. Wichniarek który odrzucił ofertę Wisły wybierając kierunek niemiecki), dziś w ten sposób wyników powtórzyć nie można, dziś potrzebna jest inna organizacja klubu, szkolenie, profesjonalny dyr. sp. oraz obok polskich, na kluczowych pozycjach niestety piłkarze zagraniczni, bo ci nasi prezentują wybitnie mizerny poziom sportowy. Epoka dominacji Wisły w poprzednim systemie zarządzania minęła i nie wróci, ale epoka naszych sportowych sukcesów wrócić może, tyle że obok innej organizacji klubu nie może opierać się na ludziach pokroju Bednarza tylko na tych na poziomie byłego dyr. sp. PSV. PS. co do przyczyn regresu Wisły wynikających ze złej organizacji klubu, różnic między nami nie ma. _____ PS. I do postu poniżej , oj coś ci sie główka zagotowała szprotson, życzę szybkiego powrotu do zdrowia ![]() A co do meritum, Mielcarski skontaktował sie z Hectorem Peraltą menadżerem Marcelo, kontrakt sfinalizował Bednarz, który miał szczęście, bo to transfer jednak z przypadku, nic tylko czekać na kolejny prezent, od innego menadżera. ______ Edit. Edytowałeś swój tekst b. korzystnie. No to już coś, brak wulgarnego ataku et persona, (usunąłeś tekst o "pedale", "zakutym łbie" i temu podobne ..no może jedynie jeszcze wytrzyj swoją "spoconą rękę" po wyłączeniu monitora..), czyli jednak powoli, powoli, ale zaczynasz dojrzewać , to cieszy. Pozdrawiam ![]()
Ostatnio edytowane przez milosz : 09.11.2012 o godz. 00:40.
|
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
Bednarza wtedy nie było. Fakty są takie ze Marcelo podpisał Valckxs.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 08.11.2012 o godz. 21:19.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
Oczywiście zgodzę się z tym ,że dla drużyn z tego absolutnego europejskiego i zarazem światowego topu pieniądze które są do zarobienia w LE nie są jakoś szczególnie atrakcyjne co nie znaczy że każda lepsza drużyna odpuszcza te rozgrywki .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 08.11.2012 o godz. 17:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
|
|
Siema.Widzę że zeszliście trochę na inne tematy, wróćmy jednak do Wisły. Trzeba zadać sobie pytanie czy wolimy oglądać wypalonych zawodników którzy już nic nowego nie wniosą czy młody, perspektywiczny zespół który może i czasem przegra ale jednak będzie z każdym meczem robił postępy. Ja osobiście skłaniam się do tej drugiej opcji. Więc w klubie trzeba zrobić konkretne wietrzenie szatni i pozbyć się:
Jovanica Jaliensa Frederiksena Garguły Ilieva Sikorskiego Sobol pewnie po sezonie skończy karierę Wytansferować jak tylko się trafi dobra oferta:Chaveza, Jovanovica,Meliksona(jak dla mnie gra za bardzo pod siebie nie jest prawdziwym rozgrywającym). Przedłużyć kontrakt z Pareiką, jednak dawać szanse Miśkowi. Jak widać pozbywamy się 10 zawodników, w ich miejsce trzeba kogoś pozyskać: Jovanic - tu się obejdzie bez transferu bo on i tak nie gra Jaliens - Rafał Janicki Frederiksen - Paweł Oleksy Garguła - Mateusz Machaj Iliev - Mateusz Mak Sikorski - po prostu wprowadzać Kamińskiego Chavez - wróci Nalepa Jovanovic - wiele i tak nie gra można wprowadzać za niego np. Lepiarza Melikson - wpuszczać Michała Chrapka Sobolewski - wprowadzać Alana Uryge. Wtedy mamy następującą kadre: BR: Pareiko, Miśkiewicz, Kocoń OB:Janicki,Burliga,Głowacki,Czekaj,Bunoza,Oleksy,L epiarz,Nalepa PO:Mak,Machaj,Wilk,Chrapek,Uryga,Szewczyk, NA:Genkov, Boguski, Quioto, Kamiński I od razu wyjaśniam, że przy tym zespole nie byłoby ciśnienia od razu na Mistrza tylko zgrywać to: w 1 sezonie środek tabeli, w 2 puchary a w 3 się bić o mistrza. Gorzej niż teraz napewno nie będzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Panowie syryls i fanfan ... nieco "abstrahujecie od układu odniesienia" Wisła Kraków to nie MU, dla nas LE jak i dla innych polskich klubów to wartość pozytywna, dla wielkich piłkarskiego świata już nie. Tyle że aby być w LM to trzeba by zdobyć nieco doświadczenia w rywalizacji na poziomie LE, a kilka milionów dla nas to też suma nie do pogardzenia, co innego dla MU, Panowie nie abstrahujmy od układu odniesienia..Wartością jest też europejskie okno na świat, gdzie piłkarze mogą zaistnieć na rynku transferowym, o korzyściach sportowych, czy kibicowskich już nie wspomnę.http://www.youtube.com/watch?v=Po3VxY2M1Os , oraz http://www.youtube.com/watch?v=4Kb_N...eature=related
____ I do postu powyżej sovinho_02, hmm, problem w tym , że to co proponujesz to niekoniecznie tendencja wzrostowa, może być z roku, na rok, ..kierunek przeciwny, bo na pewno gorzej być niestety może. Zmiany to są nam potrzebne personalne, ale wyżej, bo ryba psuje sie od głowy, nowy. dyr. sp., chyba i nowy trener (choć jak nasz Wiślak Kulawik już zaczął to może i niech próbuje dalej)..nowi piłkarze, oraz koniecznie zmiany w organizacji klubu, ale to też tylko moje pobożne życzenia.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.11.2012 o godz. 18:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI
Offline |
|
|
I po testach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
|
|
Dawno nie pisałem żadnego postu na tym forum, gdyż przyglądałem się temu co piszą inni. Z przykrością mogę stwierdzić, że sposób myślenia wielu forumowiczów jest o niebo lepszy niż osób siedzących na fotelach w Wiśle. Sytuacja klub przypomina sytuację Widzewa po pamiętnych sukcesach. Nie ma drużyny, trenera, boisk, ketchupu... a stadion przy takim zarządzaniu prawdopodobnie przynosi straty. W zasadzie większość działów na naszym kochanym forum powinny zmienić troszkę nazwy. Tak dla hecy, "Łapanka transferowa Wisły", "Budowa BAZY treningowej", "Co zmieni kolejny trenejro i dlaczego Petrescu miał rację
![]() Jakub Wędrowycz na pierwszego trenera Wisły Kraków!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
|
|
Ruskich LE może kręcić bo na LM są za słabi a jednak kasy dają tyle samo więc jest ciśnienie aby wygrać cokolwiek. Hiszpańskie kluby również bo LE to jedyny puchar jaki mogą wygrać... Nawet puchar Hiszpanii jest poza ich zasięgiem...no bo wiadomo.. Real i Barca. LE po prostu wygrać łatwiej niż puchar króla. Porto to samo... Mocny klub ale niekoniecznie na LM. Natomiast kluby z Anglii, Francji, Włoch, Niemiec mają w głębokim poważaniu te gówniane rozgrywki. Za wyjątkiem pierwszej edycji wszystkie poważne kluby mają ten smieszny puchar gdzieś. I z roku na rok poziom będzie się obniżał aż projekt upadnie bo musi upaść w tej formie. Kto się za rok będzie emocjonował pojedynkiem Neftczi Baku z np. Dila Gori...
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.11.2012 o godz. 23:07.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|