The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60601
Stary 07.11.2012, 21:54
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście wtedy, przez 2 lata wpływ na Wisłę był żaden ... a na wiosnę 2012 tak wielki że rozwalił zmierzającą do mistrzostwa wielką ekipę Maskanta.
To się nazywa obiektywizm.
Grantar - ja wiem, że masz średni kontakt z "bazą" i uważasz czytelników za debili, ale bez jaj...

Którzy zawodnicy sprowadzeni przez Bednarza decydowali o obliczu zespołu? Marcelo, Diaz. Przy czym Brazylijczyk początkowo przegrywał miejsce w składzie mistrzowskim z Cleberem (normalka - zupełnie inna liga).

Zawodnikami którzy decydowali o naszych mistrzostwach byli Brożkowie, Głowacki, Kosowski, Baszczyński, Cleber, Zieńczuk, Małecki a nie: Łobodziński, Garguła, Jirsak, Beto czy Niedzielan. Transfery Łysego (poza wspomnianymi Diazem i Marcelo) to były w najlepszym wypadku zapchajdziury - taka brutalna prawda.

Mam Ci zrobić pełną listę ofiar które ściągnął żebyś przestał bredzić!?*

Gdybyś miał zwyczaj pomyśleć i sprawdzić fakty zanim coś napiszesz, to być może tak bardzo byś się nie zapuszczał...

_________________________________________-
*) Bez obaw, nie będzie mi się chciało...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 07.11.2012 o godz. 21:56.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60602
Stary 07.11.2012, 21:56
Wisła odniosła taki olbrzymi sukces, że nawet nie wiadomo kiedy stała się średniakiem ligi. Chociaż po wynikach można to w miarę precyzyjnie określić. Początki olewactwa i braku profesjonalizmu dało się zauważyć jeszcze w tym jakże wspaniałym sezonie mistrzowskim (całe 56 pkt) kiedy to zaraz po odśpiewaniu słynnej piosenki zespołu Queen, Wisła przegrała 0:2 z Legią i 0:2 z Polonią. To były zalążki tego co dziś jest na porządku dziennym. Przełomowym punktem była oczywiście ligowa porażka w derbach. Czyli kiedy to wg milosza Wisła "podbijała Europę" to dokładnie w tym samym momencie przegrywała w lidze z taką Cracovią (I-ligowy poziom) i własnie stawała się ligowym średniakiem. Teraz nawet ciężko Wiśle do tego środka tabeli się wdrapać ale już mniejsza z tym. Tak jak napisałem w poprzednim poście, ważny jest punkt odniesienia. Jeśli klub odpada z Levadią czy Qarabgiem to jasne jest, że jeśli wygra z kimkolwiek to będzie to jej największy (za przeproszeniem) sukces... Tylko pisanie tego wyrazu pogrubioną czcionką i z nie wiadomo jak wielką dumą to jest zwykła megalomania. Wisła osiągała tak żenujące wyniki w europejskich pucharach, że można ją porównać np. do początkującego łyżwiarza. Facet zakłada łyżwy i wyrżnął się raz na prostej (Vaalarenga) potem znowu się wyrżnął w drodze na lodowisko (jeszcze Azja... Qarabag, a gdzie tam puchary europejskie) a potem znowu na prostej (Levadia). To, że łyżwiarz w końcu dojechał do pierwszego zakrętu i dopiero tam zarył w bandę nie czyni z niego bohatera. Bo mniej więcej taki to wielki sukces odniosła Wisła. Wyrżnęła się na pierwszym zakręcie zamiast na od razu na prostej... Sukces...

Pomijam wartość sportową takich rozgrywek jak Liga Europejska. Dla mnie większość meczy w tym żałosnym projekcie to mecze towarzyskie lub pół towarzyskie i wiele drużyn gra tam z przymusu. Np. takie Fulham nie mówiąć o MU czy MC, które tylko kombinują jak tu najszybciej odpaść. Oni naprawdę mają w dupie starcia z takimi klubikami jak Wisła czy teraz Inter Baku.

Wartość sportową tych rozgrywek najlepiej opisał Louis Nicollin, właściciel mistrza Francji, Montpellier -

My i mistrzostwo? Niemożliwa kombinacja. Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki - mówił przed kilkoma miesiącami wstrzymując oddech. Dziś wreszcie może odetchnąć z ulgą.


milosz, przejdź na pasach na zielonym świetle, nie potknij się o krawężnik i ogłoś swój wielki sukces.
Ostatnio edytowane przez thechris : 07.11.2012 o godz. 22:02.
Odpowiedz cytując
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60603
Stary 07.11.2012, 22:01
Dobra, mialem nie pisac, ale prostacki milosz zaczyna mnie juz wkurzac.

Po kolei: gadamy tutaj o europejskich pucharach porownujac sezon 02/03 i 11/12. "Epoka Schalke" w pucharach to ladna i skuteczna gra z solidnymy europejskimi klubami.
Miloszu moj, ja pisze ze ladna i skuteczna gra jest mozliwa, bo epoka Schalke to dla mnie ladna i skuteczna gra w pucharach. Zaznaczam przy okazji wyraznie, ze w dzisiejszych czasach trzeba pojsc inna droga niz 10 lat temu.

Napisales dokladnie to:
"Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04, bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym, a najlepsi polscy piłkarze są poza zasięgiem finansowym naszego klubu."

Nie ma szans na co? Na dobra gre w pucharach czy na sprowadzanie najlepszych zawodnikow z ligi? Czym jest dla Ciebie epoka Schalke? Epoka wygranych meczow, czy epoka najwyzszych transferow w lidze?

Porownywalismy sezon 02/03 i 11/12 pod wzgledem jakosci, nie pod wzgledem metod. Dla mnie epoki dziela sie na dobra i zla gre/trofea i wyniki, nie na transfery wzgledem ligi.

Np. w Hiszpani funkcjonuje takie cos wzgledem Barcelony i Realu Madryt. Tzw. cykle, raz Barcelona, raz Real. Rok temu eksperci w hiszpanii czesto zastanawiali sie w telewizji czy cykl Barcelony mija. Na podstawie wynikow i gry, nie na podstawie transferow! Zebys to zrozumial; era galakticos to cykl Realu nie dlatego ze drogo kupowal, tylko dlatego ze mial lepsze wyniki i lepsza gre od Barcelony. Gdzies tak od 2005 roku mamy cykl Barcelony.
Idac twoim tokiem rozumowania, cykl Barcelony skonczyl sie w 2009 roku, bo Real zaczal szastac kasa...

Ergo, era Schalke to dla mnie dobra gra, nie najwieksze mozliwosci finansowe w lidze. Z tego tez powodu nie bylo u nas nigdy ery Wojciechowskiego, bo ten, mimo ze potrafil szastac kasa, nigdy nie odnosil sukcesow.

I tak, era "Schalke" jest mozliwa. Kolejna era dla "milosnikow transferow" mozliwa juz raczej nie jest.


Tradycyjnie juz nie wyjasniles na czym ta dlugofalowosc polega. Bo chyba nie na sprowadzaniu kupy malo perspektywicznych graczy z wysokimi kontraktami (w dodatku kontrakty podpisane na dluzszy okres czasu; Jaliens, Iliev), lub na wypozyczaniu z zaporowa cena jesli chodzi o wykup. 13 transferow Valxca. Na ktorych pilkarzach sprowadzonych przez Valxcka mozemy zarobic choc 1 mln euro? Od ktorych mozna oczekiwac lepszej gry w przyszlosci?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 07.11.2012 o godz. 22:09.
Odpowiedz cytując
Boruc
Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60604
Stary 07.11.2012, 22:21
Valckx z Maskaantem mieli określony cel - awansować do fazy grupowej LM. Choć być może na początku miało to być budowanie solidnej drużyny, MP. Wszystko zmieniło się kiedy owe MP zdobyliśmy. Nagle BC uwierzył, że LM jest blisko i miał rację - była blisko. Reforma Platiniego, nikt ważny z drużyny nie odszedł, kilki przyszło i mogło być pięknie. Stan dostał niezłe pieniądze jak na nasze warunki i ściągnął dobrych zawodników, ale nie perspektywicznych, bo celem była LM - sukces tu i teraz. Trafiliśmy jednak na o wiele lepszą drużynę, mieliśmy trochę szczęścia, ale za mało żeby awansować. Tu zaczęły się kłopoty. Bezbarwna gra na alibi zawodników, którzy byli wciąż głodni gry w pucharach, ale nie w lidze, powodowała coraz niższą pozycję w tabeli, tyłek ratował nam jedyny, który miał jeszcze trochę ambicji, czyli Biton. To było za mało. Od tego czasu tkwimy w marazmie i ,,dusimy się" przede wszystkim przez zawodników, dla których Wisła to tylko miejsce pracy. Nie zmieni się to, dopóki nie przyjdą nowi, młodzi, ambitni (ktoś musi ich ściągnąć - od JB tego nie oczekuję, spodziewać się możemy tylko testów, testów, testów) i damy trenerowi spokojnie pracować . A to zajmie trochę czasu.

Trochę się rozpisałem niepotrzebnie, ale rzecz w tym, że zarzucanie Stanowi, że nie możemy nikogo sprzedać jest absurdalne, bo nie taki był plan. Planem było wejście do Ligi Mistrzów, a tu jeśli się nie ma do tego drużyny, to trzeba ściągnąć zawodników już ukształtowanych i ogranych.
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60605
Stary 07.11.2012, 22:45
Boruc jesteś w błędzie. Valckx nie dostał pieniędzy ile chciał.. ciągle zapominacie jak było.. zdobyliśmy MP jeszcze w trakcie Stan mówił że ma gotową listę piłkarzy na nowy sezon ale oni trochę kosztowali.. Tuż po MP Cupiał zrobił zmianę w zarządzie i wprowadził dusigrosza i to zablokowało transfery z 1 miejsc na jego liście. A to co mieliśmy to były transfery alternatywne i jak to wyszło wiemy doskonale... Po raz kolejny Cupiał nie zaryzykował i poskąpił kasy..


Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60606
Stary 07.11.2012, 23:34
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Dobra, mialem nie pisac, ale prostacki milosz zaczyna mnie juz wkurzac.
Sam jesteś prostakiem, a świadczy o tym tak forma jak i treść twoich wypocin. Po pierwsze poszukaj na swojej klawiaturze prawego Alta, bo to co piszesz to nie dość , że stek bzdur to wygląda to jak wielki pisane łaj..o.


To że się zaś „wkurzasz”, to nic dziwnego, bo masz już chyba świadomość że sam już nie wiesz o czym piszesz.

- Co do meritum to „nie gadamy i nie porównujemy, ja nie porównuje, ja jedynie stwierdzam fakt że w perspektywie ostatnich 9 lat, osiągnięcie R.M. i S.V. jest naszym najlepszym wynikiem w europejskich pucharach. Takie fakty.
- po drugie napisałem wyraźnie że pewna epoka się skończyła, epoka monopolisty na rynku transferowym, ty chyba naprawdę nie potrafisz czytać cudzych tekstów ze zrozumieniem, moje kondolencje..
- nigdzie nie napisałem , że nigdy nie będziemy już wygrywać np. z Schalke04, a bo skąd mam to niby wiedzieć, przyszłość jest nieznana .. Wskazuje jedynie że metoda osiągania sukcesów w czasach Kasperczaka jest w tej formule nie do powtórzenia, po czy wyraźnie pisze jakie powinny być spełnione warunki, ot wystarczy przeczytać następny akapit , tyle że do tego trzeba być człowiekiem umiejącym czytać na spokojnie cudze teksty, a nie nerwusem co najpierw coś bazgrze, a później się zastanawia co napisał.. Człowieku ogarnij się nieco. .
- pisze wyraźnie więc: „Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa. Droga ta rzecz jasna powinna być koniecznie uzupełniona myśleniem długofalowym czyli rozbudową skautingu, szkolenia narybku piłkarskiego, inwestycji w infrastrukturę” Dotarło ?, nie ? , a to już nie mój problem.
- kolejna twoja absurdalna teza że ja gdzieś stawiam wysokość transferów jako cel określający „epokę”, a cóż to za bzdury wypisujesz.. z którego to fragmentu mojego tekstu można cos takiego wywnioskować ? Jasne że miarodajne są jedynie wyniki, więc nie wmawiaj mi czegoś z czym nie mam nic wspólnego.. Stwierdziłem jedynie że najlepsi polscy piłkarze są poza naszym zasięgiem i zdanie to podtrzymuję.
- zaś co do tego że transfery było robione tylko pod szybki cel to z pretensjami do Sz. Pana B. Cupiała, a nie do Valckxa, który miał określone zadanie i je zrealizował lepiej niż ja sądziłem, ot raz jeszcze więc przypomnę , pierwsze okienko, miało być MP i było, drugie próba awansu do LM , a minimum gra w LE, 3 minuty dzieliły nas od LM , zaś w LE wyszliśmy z grupy..tyle zadań postawionych przed Stanem, a to że nie było polityki długofalowej to do Cupiała i Basałaja .. Notabene jak tu można robić politykę długofalowa, jak się dostaje do dyspozycji 2 okienka transferowe, a na zmiany potrzeba lat, kilku lat , minimum ze 4 lat.

___________
PS.
thechris napisał(a):Wyświetl post
milosz, przejdź na pasach na zielonym świetle, nie potknij się o krawężnik i ogłoś swój wielki sukces.
już Ci napisałem thechris że w swoich atakach na mnie jesteś nie tyle już żałosny, co wręcz nudny, a bycie nudnym w moich oczach oznacza nieistnienie, thechris Ciebie już nie ma.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.11.2012 o godz. 01:04.
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60607
Stary 07.11.2012, 23:55
Cytat dla ciebie miloszku

Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki.

Luis Nocollin


Gdyby ktokolwiek i gdziekolwiek zauważył jak wielki sukces Wisła odniosła podbijając Europę to Wisła nie byłaby dziś średniakiem Ekstraklasy z tymi samymi piłkarzami. Apoel być może stał się od tamtego czasu równie słabą drużyną co Wisła ale w odróżnieniu od Wisły to wtedy Apoel faktycznie sukces odniósł. Klub wyprzedał zawodników, normalka... A kto do Wisły zapukał po jej sukcesie w Europie? Kto się bił o te gwiazdy europejskiego formatu? Aaa... no tak... Maaskant sięgnął po gwiazdę Ligi Europejskiej Kirma do Groningen. No to mamy kolejny sukces. Albo to jest własnie efekt tego sukcesu. Trzysta tysięcy euro...

Swoją drogą jakie kto ma ambicje to takie odnosi sukcesy... Albo inaczej... Najwyraźniej jest tak, że dla kogoś ustanie na nogach pierwszego kroku to sukces a dla innego początek drogi... Jeśli w życiu stosujesz się to pierwszej części tego zdania - a sądząc po wpisach na forum trudno spodziewać się, że może być inaczej - to serdecznie współczuję.
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.11.2012 o godz. 00:11.
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60608
Stary 08.11.2012, 00:37
Daruj sobie takie puste teksty, LE dla Wisły to konkretne miliony euro i to zamyka temat.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60609
Stary 08.11.2012, 03:06
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
I tak, era "Schalke" jest mozliwa. Kolejna era dla "milosnikow transferow" mozliwa juz raczej nie jest.
Żartujesz. To zdanie jest kompletnie nielogiczne. Doświadczenia nas uczą tego, że bez pieniędzy nie da się zbudować dobrej drużyny.

Pisałeś też o dobrej/złej grze danego zespołu ergo o wynikach. Przecież tego nie da się sprowadzić do prostej logicznej zasady - ładnie grają, to osiągają sukcesy. Nie ma tak w piłce. Porównujesz jakieś cykle Barcelony/Realu, btw. zespołów, które obracają takimi pieniędzmi, którymi nasza cała liga piłkarska włącznie z zespołami nie obraca, a nie widzisz rzeczywistości.

Żeby zbudować profesjonalny klub... ehhh... nie chce mi się pisać po stokroć. Wszystko jest napisane.

Era Schalke jest niemożliwa, bo Cupiał po erze Schalke nie potrafił znaleźć prawdziwych doradców, którzy pomogliby mu obrać jakiś kierunek, w którym ten zespół powinien podążać. Może wtedy warto było sprowadzać do Wisły młodych, zdolnych chłopaków z polskich niższych lig, zainwestować w skauting na naszym podwórku i go rozwijać - w ten sposób promując nowych graczy, sprzedając starych za grube pieniądze, przy okazji dbając o rozwój młodzieży pod auspicjami naszego klubu.

Cupiał popełnił wiele błędów. Nie potrafię zrozumieć tego, że "ery Schalke" kompletnie nie wykorzystał. A szansa była ogromna. Gdzie jak nie w Wiśle tacy młodzi chłopcy mogliby się rozwijać? To był najlepszy zespół w Polsce. Warto było wtedy zainwestować w 1-2 boiska treningowe, ściągać młodych, a może interes sam by się kręcił.

Napiszę raz jeszcze - Bednarz to osoba, która powinna zniknąć z naszej Wisły natychmiast. Bednarz powinien wszystkich za transfery, wypowiedzi szkalujące Wisłę, jej zawodników etc. przeprosić. Jacku, gdzie jest Twoje wypowiedzenie?
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60610
Stary 08.11.2012, 03:33
milosz napisał(a):Wyświetl post
Daruj sobie takie puste teksty, LE dla Wisły to konkretne miliony euro i to zamyka temat.
W całości popieram twoje dojrzałe stanowisko w tym sporze. Dla mnie jest rzeczą oczywistą ,że rozgrywki europejskie w sezonie 2011/2012 były dla Wisły bardzo udane i jest to zasługa Holendrów (Roberta i Stana). 8 zwycięstw ,4 porażki ,2 remisy - puchary na wiosnę. To jeszcze mało? Przecież biorąc pod uwagę fakt ,że Wisła Kraków wisi od lat w systemowej i strukturalnej próżni, to Stan był cudotwórcą. Przykładanie do Wisły ,jakichś wyśrubowanych kryteriów nie ma żadnego sensu. To co dla jednego jest podłogą , to dla drugiego jest sufitem. W jakieś wysublimowane porównania ,kompleksowe zestawienia ,wartościowanie (lepszy /gorszy) z sezonem 2002/2003 też bym nie brnął. Jedno i drugie to był sukces i wielka przyjemność. A to ,że Wisła nigdy nie potrafi mądrze gospodarować skutkami nawet najmniejsze osiągnięcia to nie jest już pytanie do trenera czy dyrektora sportowego ale do właściciela, który strategicznie od 10 lat stoi cały czas w miejscu ,a de facto taktycznie się cofa.
Najbardziej mnie boli to ,że tak często nawet kibice Wisły piszą ,że awans był fuksem bo Odense zremisowało z Fulham. OK. Tylko ,że Wisła Kraków zrobiła swoje wygrywając z Twente 2-1 u siebie. Wynik w Londynie to był bonus od Boga za dobrze wykonaną pracę. Ktoś kiedyś powiedział ,że szczęście ma się wtedy kiedy przygotowanie napotyka na możliwość. I w meczu z Twente tak było.
Odpowiedz cytując
K4millo
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60611
Stary 08.11.2012, 04:52
milosz napisał(a):Wyświetl post
...a Marcelo był dzięki Mielcarskiemu
Chyba największa głupota jaką tu ostatnio przeczytałem. Dzięki Mielcarskiemu to sprowadzony może był Andre Barreto, ale na pewno nie Marcelo. Bednarz jest jaki jest, ale sprowadzenia Marcelo nie można mu odebrać. Zapewne brał go na chybił-trafił, ale się sprawdził, pomógł wydatnie zdobyć mistrzostwo, wygrywał nam mecze (gole z Legią i Arką) i został sprzedany za najwyższą kwotę transferową(z tego co donoszą media) w historii naszego Klubu!
Wisła Kraków
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60612
Stary 08.11.2012, 10:04
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
funkykoval, argumenty sie skonczyly?

fanfan, jest wazne. My tutaj gadamy o transferach Valxcka. Jest ciagle mitologizowanie tych pilkarzy, pisanie ze z nimi osiagnelismy najwiekszy sukces w pucharach od 9 lat. I bla bla bla.
Moim zdaniem takie teksty sa obrazliwe dla Wisly 02/03. Wtedy byl sukces! Rok temu mielismy poprostu szczescie.
Wtedy byla swietna gra i wywalczone zwyciestwa. W sezonie 11/12 gralismy tak, ze na wyjscie (i wejscie do) z grupy LE nie zasluzylismy. Nie wygralismy dwumeczu z zadnym powaznym przeciwnikiem; Litex to ogorek. Ba, w samych eliminacjach dopisalo nam szczescie; ogladnij jeszcze raz dwumecz z Litexem i zobaczysz.

Ergo, powtorka wyniku z 02/03 to "szczesliwe ulozenie gwiazd" a nie jakosc pilkarzy; slabi rywale w eliminacjach (do LE), bedace w kryzysie Odense (10 miejsce na 12 zespolow w lidze dunskiej), pol-rezerwowe Fulham i Twente w Krakowie, pomoce sedziego w meczu z Fulham w Krakowie, cud nad Anglia (Fulham-Odense)...
Takiego natezenia szczescia co mielismy w sezonie 11/12 w pucharach, nie miala Legia 11/12, nie mial Lech 08/09 i 10/11.
Argumenty ?
Chłopie Ty jesteś odporny na jakiekolwiek argumenty i fakty, które nie byłyby zgodne z Twoimi tezami.
Tak samo jak twierdzę, że Wisła miała szczęście w ubiegłorocznej edycji LE, tak samo uważam, że szczęście miałą Legia w tej samej edycji i kropka.
NIe zasłużyliśmy - to znaczy co - nie wygraliśmy meczów ze SKonto i Litexem ? Wygarliśmy je dzięki podpłaceniu sędziów ? Z Fulham i Twente również ? Sędzia ewidentnie pomagał nam w meczu z Fulham niby czym czerwoną kartką za symulkę Nuneza ? Przypomnę mecz Z DiscoPolo w ubiegłym sezonie w Krakowie - wtedy za symulkę Jeża czerwień dostał Nunez - nie obeszło Cię to ?
W meczu z Amiką tydzień temu też nie zasłużyliśmy na porażkę i co ? Może coś na ten temat napiszesz ? Będzie to takie samo ".......enie o Szopenie"
Jeżeli twierdzisz, że "natężenie szczęścia" jakie miała Wisła jest nieporównywalne do tego, które miała chociażby Legia w meczu ze Spartakiem (o tym, że Spartak Legię u siebie zlekceważył już nie piszesz, bo sprzeczne z tezą), jeżeli oglądnąłeś sobie mecze Amiki z Dnipro, gdzie Amika dzięki Manu Arboledzie strzeliła jedyną brameczkę dwumeczu po dośrodkowaniu z rożnego .....
Podobnie możemy powiedzieć o farcie w meczu z Parmą 2002/03, gdzie też szczęściem doprowadziliśmy do dogrywki.....
Samym szczęściem to Wisła może ewentualnie zdobyć puchar Pasztetowej albo Puchar Weszło, do sukcesów w pucharach potrzebny jest zespół, a nie tylko szczęście. NIe wiem czy Ty podniecasz się możliwością umniejszania sukcesu Wisły w LE w ubiegłym sezonie - bo to był sukces, tak jak sukcesem była gra w LE i awanse z grup Amiki czy Legii.

Natomiast co do badań "natężenia szczęścia" nie czuję się powołany do ich przeprowadzenia - jak widfać Ty jesteś specjalistą....... Fusy, kawa, czy blablabla ?
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60613
Stary 08.11.2012, 10:26
Ta Wasza dyskusja nie ma żadnego sensu , zwłaszcza że obie strony podają czasami wręcz głupie argumenty o których nawet nie chce mi się wspominać . Prawda jest taka ,że jeśli chce się zbudować dobrą drużynę , ściągnąć piłkarzy prezentujących odpowiedni poziom to trzeba za to zapłacić a nie liczyć że kogoś za grosze się dobrego znajdzie . Wyliczacie błędy i Bednarza ,i Valckxa ile to jeden z drugim szrotów naściągał ale czego Wy oczekiwaliście poi transferach głównie darmowych ? Zawsze za cel było stawiane Mistrzostwo i Liga Mistrzów - ba Mistrzostwo było uznawane jako formalność a tym celem była LM jednak za tym nie szły odpowiednie środki . Bednarz przez cały swój pobyt ściągał głównie piłkarzy darmowych , od czasu do czasu była możliwość wyłożenia kilkuset tysięcy euro na jakiegoś piłkarza ale czy to jest kwota która gwarantuje ściągnięcie kogoś dobrego ? W życiu ! Holender przy pierwszym okienku jak sprzedał Brożków miał pewne finanse by ściągnąć Genkova i Maora ale też to były kwoty rzędu kilkaset tyś euro za każdego czym nie można zwojować rynku aczkolwiek ściągnął piłkarzy którzy przyczynili się w znacznej mierze do zdobycia tytułu . Po sezonie przed walką o LM musiał szukać piłkarzy darmowych lub na wypożyczenia bez tak naprawdę możliwości późniejszego wykupienia ( ze względu na wysokość odstępnego) żeby po prostu kadra drużyny chcącej walczyć o fazę grupową Ligi Mistrzów była kompletna , żeby w kadrze był prawy obrońca , nominalny lewy obrońca , żeby w kadrze była jakaś alternatywa dla Genkova na ataku , żeby Sobol z Wilkiem nie byli jedynymi defensywnymi pomocnikami w kadrze biorąc pod uwagę że tych meczów może być dużo . Przecież nikt nie mówił że tacy piłkarze jak Lamey , Diaz , Biton i Nunez ( dwaj spadkowicze z poprzednich sezonów ) byli priorytetami naszego dyrektora , po prostu trzeba było kogoś możliwie sensownego i doświadczonego ściągnąć kto mógłby pomóc tej drużynie a przecież za darmo nikogo lepszego nie można znaleźć ( wyjątki zdarzają się bardzo rzadko ) . Dlatego ja nie rozumiem dlaczego wylicza się obu Panom ( Bednarzowi i Valckx-owi) te wpadki transferowe przekrzykując się który miał ich więcej skoro oni nie są czarodziejami i nie ściągną za darmo bądź grosze piłkarzy którzy będą robić różnicę .
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60614
Stary 08.11.2012, 11:45
milosz napisał(a):Wyświetl post
Daruj sobie takie puste teksty, LE dla Wisły to konkretne miliony euro i to zamyka temat.
Ta, kilkadziesiąt. Całe szczęście Cupiał podobnie jak Luis Nicollin zapewne również uważa LE za gówniane rozgrywki skoro wywalił Maaskanta na zbity pysk dopiero po klęsce w derbach. Bo przecież bez sensu reagować na wyniki w pół-towarzyskich rozgrywkach. To, że wywalił Maaskanta to dobrze ale bardzo źle, że nie miał żadnego planu B.
Odpowiedz cytując
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60615
Stary 08.11.2012, 12:06
bonawentura

Cytat:
Żartujesz. To zdanie jest kompletnie nielogiczne. Doświadczenia nas uczą tego, że bez pieniędzy nie da się zbudować dobrej drużyny.
Tutaj masz racje, niezbyt fortunnie uzylem okreslenia "milosnikow transferow".
A wiec; chodzilo mi o to ze nie wrocimy juz do czasow gdzie moglismy wyciagac z ligi wiekszosc wyrozniajacych sie zawodnikow. Nie wrocimy do czasow gdzie mielismy zdecydowanie najwieksze mozliwosci finansowe w lidze.

Ale mozemy wrocic do czasow Wisly z Schalke jesli chodzi o poziom gry, i o to caly czas mi chodzi. W pilce, z perspektywy kibica, wszystko sie sprowadza do tego czy potrafisz grac, nie do tego czy mozesz kupowac wiecej od Legii czy Polonii.

Dlatego, i caly czas to podkreslam, era Schalke to dla mnie era sukcesu i, przede wszystkim, pewnego poziomu gry; nie era wyzszosci finansowej nad Legia czy Lechem.


Cytat:
Pisałeś też o dobrej/złej grze danego zespołu ergo o wynikach. Przecież tego nie da się sprowadzić do prostej logicznej zasady - ładnie grają, to osiągają sukcesy.
Ladnie grac to nie znaczy atakowac 3 napastnikami, grac super ofensywnie, i strzelac 3-4 bramki na mecz. Ladnie grac to miec kulture gry, to miec styl.


Cytat:
Porównujesz jakieś cykle Barcelony/Realu, btw. zespołów, które obracają takimi pieniędzmi, którymi nasza cała liga piłkarska włącznie z zespołami nie obraca, a nie widzisz rzeczywistości.
Zwracalem uwage na cos innego. Milosz piszac o erze Schalke mial na mysli mozliwosci finansowe Wisly wzgledem innych zespolow ligi. Ja piszac o erze Schalke mam na mysli gre Wisly wzgledem innych zespolow ligi.

Cytat:
Era Schalke jest niemożliwa
W praktyce jasne ze jest niemozliwa. Ale nie dlatego ze nie stac juz nas na wykupywanie najlepszych graczy, tylko dlatego ze Cupial nie potrafi zarzadzac tym klubem. Chce tylko na to zwrocic uwage.

Wpienia mnie pieprzenie o tym ze teraz be, bo teraz Lech nie chciec paciorkow za grajkow. Wpienia mnie, bo czesto Ci sami ludzie kilka lat temu narzekali na brak konkurencji w lidze i gadali ze przez to Wisla nie odnosi regularnie sukcesow w europie.
Teraz, tak nagle, konkurencja przeszkadza, i w ogole ten tego, BATE to dopiera ma cool...


-----------------------------------
milosz, nie, to ty nie rozumiesz o czym pisze.

Od zawsze w futbolu mowi sie o epokach/erach majac na mysli wyniki i gre. Epoka Schalke, to epoka dobrej gry. Epoka Schalke to sezon 02/03.
Epoka el dorado finansowego (wzgledem ligi) to lata 1998-2005.

Ja Ci przypominam ze w 03/04 odpadlismy z Valerenga, a w 04/05 odpadlismy z Dinamo Tbilisi.
Co miala wspolnego druzyna odpadajaca z pasterzami z gruzji z Wisla z meczow z Lazio czy Schalke?

To juz nie byla Wisla z Schalke! A ty napisales wyraznie:
"Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04 bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym..."

Monopolizm to my mielismy i w 2003 i w 2004 roku, ale... Schalke04 juz nie bylo
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 08.11.2012 o godz. 12:19.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60616
Stary 08.11.2012, 14:03
thechris napisał(a):Wyświetl post
Ta, kilkadziesiąt. Całe szczęście Cupiał podobnie jak Luis Nicollin zapewne również uważa LE za gówniane rozgrywki skoro wywalił Maaskanta na zbity pysk dopiero po klęsce w derbach. Bo przecież bez sensu reagować na wyniki w pół-towarzyskich rozgrywkach. To, że wywalił Maaskanta to dobrze ale bardzo źle, że nie miał żadnego planu B.
Póltowarzyskie rozgrywki... Hmmm. Odważna teza, bo według niej, to Valencia, CSKA Moskwa, Sevilla, Zenit, Szachtar, Atletico i FC Porto, to frajerskie kluby, a ich szefowie to niedouczeni dyletanci, do pięt niedorastający prezesowi Montpellier.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60617
Stary 08.11.2012, 14:16
Wy to macie zdrowie..
Co z tym Japońcem? Do kiedy testy? Kiedy decyzja?
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60618
Stary 08.11.2012, 14:38
Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Póltowarzyskie rozgrywki... Hmmm. Odważna teza, bo według niej, to Valencia, CSKA Moskwa, Sevilla, Zenit, Szachtar, Atletico i FC Porto, to frajerskie kluby, a ich szefowie to niedouczeni dyletanci, do pięt niedorastający prezesowi Montpellier.
Użytkownik thechris bredzi o Montpellier, tymczasem odjechała nam już nawet inna drużyna na M - Maribor. Nie ta para kaloszy.
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60619
Stary 08.11.2012, 14:44
thechris napisał(a):Wyświetl post

Pomijam wartość sportową takich rozgrywek jak Liga Europejska. Dla mnie większość meczy w tym żałosnym projekcie to mecze towarzyskie lub pół towarzyskie i wiele drużyn gra tam z przymusu. Np. takie Fulham nie mówiąć o MU czy MC, które tylko kombinują jak tu najszybciej odpaść. Oni naprawdę mają w dupie starcia z takimi klubikami jak Wisła czy teraz Inter Baku.

Wartość sportową tych rozgrywek najlepiej opisał Louis Nicollin, właściciel mistrza Francji, Montpellier -

My i mistrzostwo? Niemożliwa kombinacja. Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki - mówił przed kilkoma miesiącami wstrzymując oddech. Dziś wreszcie może odetchnąć z ulgą.


milosz, przejdź na pasach na zielonym świetle, nie potknij się o krawężnik i ogłoś swój wielki sukces.
Bzdury piszesz . Rozgrywki Ligi Europy UEFA są prestiżowe i prezentują odpowiednio wysoki poziom sportowy oczywiście ustępują pod każdy względem Lidze Mistrzów ale z pewnością nie są to gówniane towarzyskie mecze . Prestiż tych rozgrywek wzrósł w ostatnich latach podobnie jak pieniądze jakie można zarobić w nich , w dalszych fazach tego pucharu już nie ma przypadkowych zespołów , o wygraną walczą bardzo mocne europejskie ekipy które z różnych względów nie grają w LM . Jeśli wspomniałeś o MU czy MC to powiem że w tamtym sezonie trenerzy tych zespołów po odpadnięciu z Ligi Mistrzów zapowiadali otwarcie walkę o wygraną w Lidze Europy , po prostu znaleźli się lepsi w tamtym czasie - Czerwone Diabły odpadły z Athletic Bilbao które w tamtym sezonie było w rewelacyjnej formie ( oglądałem dwumecz i poziomem przykrywało spokojnie niejeden mecz Ligi Mistrzów ) , City odpadło ze Sportingiem (wcześniej wyeliminowało gładko FC Porto - oglądałem i nie wyglądało na mecz towarzyski ) jednak trzeba przyznać że ten zespół ogólnie słabo się prezentuje w europejskich pucharach - w LM również . Sprawdź jeśli Ci się chce składy z tych dwumeczów ( MC i MU) i zauważysz że wcale nie widać po nich by trenerzy tych drużyn chcieli jak najszybciej odpaść z tych rozgrywek . Opinią tego dziadka z Francji bym się nie przejmował , zresztą niech On się martwi żeby w tym sezonie nie spaść z ligi a po drugie Jego Montpellier i tak prezentuje w tym sezonie taki denny poziom że z pewnością nie wystarczyłoby to nawet na tą "towarzyską Ligę Europy". Choć muszę Ci przyznać ,że są jeszcze takie kluby które niechętnie podchodzą do tych rozgrywek ale jest ich naprawdę niewiele a grono zespołów które chcą zwyciężyć w nich co roku rośnie . To że niektóre kluby (np. Atletico Madryt - ubiegłoroczny triumfator ) wystawiają w fazie grupowej rezerwowy skład to nie znaczy że lekceważą te rozgrywki , po prostu to im wystarczy na wyjście z grupy a w późniejszej fazie pierwszym składem powalczą o zwycięstwo w całych rozgrywkach . Mimo że w fazie grupowej czasami występują drużyny delikatnie mówiąc nie najmocniejsze to w Lidze Mistrzów przecież też mamy do czynienia z outsiderami którzy są bardziej dostarczycielami punktów . Dopiero w fazie pucharowej zaczyna się gra na całego i poziom również rośnie .Zresztą wystarczy popatrzeć na zestaw drużyn z dwóch - trzech ostatnich lat jakie brały udział w LE od ,np. 1/8 finału , zespoły ,z Hiszpanii, Anglii , Niemiec , Włoszech , silne rosyjskie ekipy , portugalskie a ten kto śledzi te rozgrywki na bieżąco z pewnością nie będzie narzekał na poziom .
Zresztą podam taki jeden przykład w sezonie 2010/11 FC Porto z Hulkiem i Falcao wygrało rozgrywki LE i prezentowało taki zajebisty poziom że takie zespoły jak Barcelona czy Manchester United które w tamtym sezonie zagrały w finale Ligi Mistrzów mogły się cieszyć że ten zespół z Portugalii gra akurat tylko w LE ponieważ w innym przypadku miałyby poważne problemy z pokonaniem ich . Ja w tamtym sezonie właśnie chętniej oglądałem poczynania FC Porto w LE i niż większość meczów Ligi Mistrzów właśnie ze względu na poziom sportowy !
Ostatnio edytowane przez fanfan : 08.11.2012 o godz. 15:01.
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60620
Stary 08.11.2012, 15:00
K4millo napisał(a):Wyświetl post
Chyba największa głupota jaką tu ostatnio przeczytałem. Dzięki Mielcarskiemu to sprowadzony może był Andre Barreto, ale na pewno nie Marcelo. Bednarz jest jaki jest, ale sprowadzenia Marcelo nie można mu odebrać. Zapewne brał go na chybił-trafił, ale się sprawdził, pomógł wydatnie zdobyć mistrzostwo, wygrywał nam mecze (gole z Legią i Arką) i został sprzedany za najwyższą kwotę transferową(z tego co donoszą media) w historii naszego Klubu!
Dla Twojej wiedzy, to Mielcarski skontaktował się z menadżerem Paulisty, a ten podsunął mu Marcelo, takie są fakty, jak o nich nie wiedziałeś to już wiesz. A Bednarz jedynie sfinalizował kontrakt. Ot, kwestia szczęścia.


______
thechris napisał(a):Wyświetl post
Ta, kilkadziesiąt. Całe szczęście Cupiał podobnie jak Luis Nicollin zapewne również uważa LE za gówniane rozgrywki skoro wywalił Maaskanta na zbity pysk dopiero po klęsce w derbach. Bo przecież bez sensu reagować na wyniki w pół-towarzyskich rozgrywkach. To, że wywalił Maaskanta to dobrze ale bardzo źle, że nie miał żadnego planu B.
„Zbity pysk”, to pewnikiem cecha charakterystyczna Sz. Kol. czyli kibica-inaczej, wiecznie obrażającego ludzi związanych (aktualnie lub kiedyś) z Wisłą Kraków..

I rzecz jasna znowu coś Ci się tradycyjnie pomieszało, LE to dla nas kilka cennych milinów euro, nikt nie pisze o dziesiątkach, oj fantazjujesz ..

Myślenie zaś Pana Cupiała że będzie LM bez stopniowego podnoszenia poziomu sportowego, jest iluzją. Wpierw musi być gra w LE i systematyczne podnoszenie poziomu gry , aby w konsekwencji pojawiła się LM, do tego też potrzeba dobrze zorganizowanego klubu, aby pobyt w LM był trwały, A nie pojedynczym wyskokiem , ale to nie na Twoją głowę thechris.

Kto wie może dla dobra polskiej piłki np. Z. Boniek przekona naszego właściciela do zmiany z bycia właścicielem na bycie inwestorem , kto wie, może i tak będzie.


________
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
milosz, nie, to ty nie rozumiesz o czym pisze.
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Od zawsze w futbolu mowi sie o epokach/erach majac na mysli wyniki i gre. Epoka Schalke, to epoka dobrej gry. Epoka Schalke to sezon 02/03.
Epoka el dorado finansowego (wzgledem ligi) to lata 1998-2005.
Ja Ci przypominam ze w 03/04 odpadlismy z Valerenga, a w 04/05 odpadlismy z Dinamo Tbilisi.
Co miala wspolnego druzyna odpadajaca z pasterzami z gruzji z Wisla z meczow z Lazio czy Schalke?
To juz nie byla Wisla z Schalke! A ty napisales wyraznie:
"Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04 bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym..."
Monopolizm to my mielismy i w 2003 i w 2004 roku, ale... Schalke04 juz nie bylo
Nadal nic nie rozumiesz .

Pozycja monopolisty na rynku transferowym skończyła się i już nie wróci. Ta epoka tak jak pisałem minęła bezpowrotnie. Tak na marginesie to epoki można definiować różnie , nie masz monopolu na jedynie słuszną definicję, bo w tym samym czasie nakładają się na siebie różne zjawiska czy zdarzenia… określane epokami i tak wówczas epoka sukcesów była połączona z epoką dominacji na rynku transferowym, dziś aby mieć sukcesy potrzebna jest inna organizacja klubu i postawienie w większym stopniu na zachodnią myśl szkoleniowa i na zachodnich piłkarzy, bo poziom naszej piłki się radykalnie obniżył i ..trzeba to z godnością, przyjąć do wiadomości.

Błędnie też interpretujesz przyczyny sukcesów Wisły, czyli epokę sukcesów Wisły, ta wrócić może ale trzeba wpierw zdać sobie sprawę że my je zawdzięczamy konkretnym piłkarzom którzy grali z Schalk04, a których brakło z Valerengą (np. Kosowski, czy Uche, zostały nam obrazowo pisząc obcięte skrzydła i gra siadła..), ale ogólny regres zawdzięczamy faktowi braku potrzebnych zmian tak w klubie jak i rozszerzających kadrę budując potrzebną konkurencję w drużynie, ta ekipa się nie rozwijała, tylko wprost przeciwnie, grała coraz gorzej, również francuska myśl szkoleniowa Kasperczaka miała tu pozytywny wpływ choć i sam trener również zaczął „obniżać swoje loty”, poza tym nasza reprezentacja młodzieżowa (tzw. olimpijska była na dużo wyższym poziomie jakościowym, a na niej zbudowaliśmy siłę kadry, Głowacki, Baszczyński, Jop, Kosowski, a dodatkowo był w niej np. Wichniarek który odrzucił ofertę Wisły wybierając kierunek niemiecki), dziś w ten sposób wyników powtórzyć nie można, dziś potrzebna jest inna organizacja klubu, szkolenie, profesjonalny dyr. sp. oraz obok polskich, na kluczowych pozycjach niestety piłkarze zagraniczni, bo ci nasi prezentują wybitnie mizerny poziom sportowy.

Epoka dominacji Wisły w poprzednim systemie zarządzania minęła i nie wróci, ale epoka naszych sportowych sukcesów wrócić może, tyle że obok innej organizacji klubu nie może opierać się na ludziach pokroju Bednarza tylko na tych na poziomie byłego dyr. sp. PSV.

PS. co do przyczyn regresu Wisły wynikających ze złej organizacji klubu, różnic między nami nie ma.

_____
PS.
I do postu poniżej , oj coś ci sie główka zagotowała szprotson, życzę szybkiego powrotu do zdrowia

A co do meritum, Mielcarski skontaktował sie z Hectorem Peraltą menadżerem Marcelo, kontrakt sfinalizował Bednarz, który miał szczęście, bo to transfer jednak z przypadku, nic tylko czekać na kolejny prezent, od innego menadżera.
______
Edit. Edytowałeś swój tekst b. korzystnie. No to już coś, brak wulgarnego ataku et persona, (usunąłeś tekst o "pedale", "zakutym łbie" i temu podobne ..no może jedynie jeszcze wytrzyj swoją "spoconą rękę" po wyłączeniu monitora..), czyli jednak powoli, powoli, ale zaczynasz dojrzewać , to cieszy. Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez milosz : 09.11.2012 o godz. 00:40.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60621
Stary 08.11.2012, 15:36
milosz napisał(a):Wyświetl post
Dla Twojej wiedzy, to Mielcarski skontaktował się z menadżerem Paulisty, a ten podsunął mu Marcelo, takie są fakty, jak o nich nie wiedziałeś to już wiesz. A Bednarz jedynie sfinalizował kontrakt. Ot, kwestia szczęścia.
Bednarza wtedy nie było. Fakty są takie ze Marcelo podpisał Valckxs.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 08.11.2012 o godz. 21:19.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60622
Stary 08.11.2012, 16:05
fanfan napisał(a):Wyświetl post
Bzdury piszesz . Rozgrywki Ligi Europy UEFA są prestiżowe i prezentują odpowiednio wysoki poziom sportowy oczywiście ustępują pod każdy względem Lidze Mistrzów ale z pewnością nie są to gówniane towarzyskie mecze . Prestiż tych rozgrywek wzrósł w ostatnich latach podobnie jak pieniądze jakie można zarobić w nich , w dalszych fazach tego pucharu już nie ma przypadkowych zespołów , o wygraną walczą bardzo mocne europejskie ekipy które z różnych względów nie grają w LM . Jeśli wspomniałeś o MU czy MC to powiem że w tamtym sezonie trenerzy tych zespołów po odpadnięciu z Ligi Mistrzów zapowiadali otwarcie walkę o wygraną w Lidze Europy , po prostu znaleźli się lepsi w tamtym czasie - Czerwone Diabły odpadły z Athletic Bilbao które w tamtym sezonie było w rewelacyjnej formie ( oglądałem dwumecz i poziomem przykrywało spokojnie niejeden mecz Ligi Mistrzów ) , City odpadło ze Sportingiem (wcześniej wyeliminowało gładko FC Porto - oglądałem i nie wyglądało na mecz towarzyski ) jednak trzeba przyznać że ten zespół ogólnie słabo się prezentuje w europejskich pucharach - w LM również . Sprawdź jeśli Ci się chce składy z tych dwumeczów ( MC i MU) i zauważysz że wcale nie widać po nich by trenerzy tych drużyn chcieli jak najszybciej odpaść z tych rozgrywek . Opinią tego dziadka z Francji bym się nie przejmował , zresztą niech On się martwi żeby w tym sezonie nie spaść z ligi a po drugie Jego Montpellier i tak prezentuje w tym sezonie taki denny poziom że z pewnością nie wystarczyłoby to nawet na tą "towarzyską Ligę Europy". Choć muszę Ci przyznać ,że są jeszcze takie kluby które niechętnie podchodzą do tych rozgrywek ale jest ich naprawdę niewiele a grono zespołów które chcą zwyciężyć w nich co roku rośnie . To że niektóre kluby (np. Atletico Madryt - ubiegłoroczny triumfator ) wystawiają w fazie grupowej rezerwowy skład to nie znaczy że lekceważą te rozgrywki , po prostu to im wystarczy na wyjście z grupy a w późniejszej fazie pierwszym składem powalczą o zwycięstwo w całych rozgrywkach . Mimo że w fazie grupowej czasami występują drużyny delikatnie mówiąc nie najmocniejsze to w Lidze Mistrzów przecież też mamy do czynienia z outsiderami którzy są bardziej dostarczycielami punktów . Dopiero w fazie pucharowej zaczyna się gra na całego i poziom również rośnie .Zresztą wystarczy popatrzeć na zestaw drużyn z dwóch - trzech ostatnich lat jakie brały udział w LE od ,np. 1/8 finału , zespoły ,z Hiszpanii, Anglii , Niemiec , Włoszech , silne rosyjskie ekipy , portugalskie a ten kto śledzi te rozgrywki na bieżąco z pewnością nie będzie narzekał na poziom .
Zresztą podam taki jeden przykład w sezonie 2010/11 FC Porto z Hulkiem i Falcao wygrało rozgrywki LE i prezentowało taki zajebisty poziom że takie zespoły jak Barcelona czy Manchester United które w tamtym sezonie zagrały w finale Ligi Mistrzów mogły się cieszyć że ten zespół z Portugalii gra akurat tylko w LE ponieważ w innym przypadku miałyby poważne problemy z pokonaniem ich . Ja w tamtym sezonie właśnie chętniej oglądałem poczynania FC Porto w LE i niż większość meczów Ligi Mistrzów właśnie ze względu na poziom sportowy !
W pewnych sprawach się mylisz, MU woleli przegrać w LE niż później grać praktycznie co 3 dni, woleli zaryzykować i iść na Mistrza, zresztą podobnie było w przypadku MC, Bayern, zespoły TOP 5 Angielskie, drużyny z Włoch, to są zespoły którym nie zależy na LE, bo lepiej liczyć iż można zająć miejsce 3 czy 4 i zagrać w LM niż później żałować. Atletico, Valencia i tym podobne zespoły to kluby które chcą podreperować budżet bo wiadomo kasa z ligi jest tak marna że szkoda gadać.
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60623
Stary 08.11.2012, 17:06
syryls napisał(a):Wyświetl post
W pewnych sprawach się mylisz, MU woleli przegrać w LE niż później grać praktycznie co 3 dni, woleli zaryzykować i iść na Mistrza, zresztą podobnie było w przypadku MC, Bayern, zespoły TOP 5 Angielskie, drużyny z Włoch, to są zespoły którym nie zależy na LE, bo lepiej liczyć iż można zająć miejsce 3 czy 4 i zagrać w LM niż później żałować. Atletico, Valencia i tym podobne zespoły to kluby które chcą podreperować budżet bo wiadomo kasa z ligi jest tak marna że szkoda gadać.
Pamiętam jak Ferguson mówił w tamtym sezonie , że chce wygrać Ligę Europy . Wystawił możliwie najmocniejszy skład na Bilbao i oglądając ten dwumecz naprawdę ciężko było odnieść wrażenie ,że ktokolwiek chce przegrać jednak Ty oczywiście Wiesz lepiej więc ja się spytam skąd ta wiedza? Dodam że dla drużyny czerwonych diabłów gra co trzy dni to codzienność ponieważ w każdym sezonie takim rytmem grają i to im w żaden sposób nie przeszkadza w walce o trofea na wszystkich frontach ...
Oczywiście zgodzę się z tym ,że dla drużyn z tego absolutnego europejskiego i zarazem światowego topu pieniądze które są do zarobienia w LE nie są jakoś szczególnie atrakcyjne co nie znaczy że każda lepsza drużyna odpuszcza te rozgrywki .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 08.11.2012 o godz. 17:10.
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60624
Stary 08.11.2012, 17:16
fanfan napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam jak Ferguson mówił w tamtym sezonie , że chce wygrać Ligę Europy . Wystawił możliwie najmocniejszy skład na Bilbao i oglądając ten dwumecz naprawdę ciężko było odnieść wrażenie ,że ktokolwiek chce przegrać jednak Ty oczywiście Wiesz lepiej więc ja się spytam skąd ta wiedza? Dodam że dla drużyny czerwonych diabłów gra co trzy dni to codzienność ponieważ w każdym sezonie takim rytmem grają i to im w żaden sposób nie przeszkadza w walce o trofea na wszystkich frontach ...
Oczywiście zgodzę się z tym ,że dla drużyn z tego absolutnego europejskiego i zarazem światowego topu pieniądze które są do zarobienia w LE nie są jakoś szczególnie atrakcyjne co nie znaczy że każda lepsza drużyna odpuszcza te rozgrywki .
A co miał innego powiedzieć? Widać było że w tym dwumeczu że MU nie bardzo się chciało grać, ewidentnie szykowali siły na ligę. To tak jakbym Cię zapytał wolałbyś żeby Wisła została MP i nie grała na wiosnę w pucharach, czy zajeła 7 miejsce w lidze i grała na wiosnę w pucharach, umówmy się że nie dalej niż 1/8.
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60625
Stary 08.11.2012, 17:23
syryls napisał(a):Wyświetl post
A co miał innego powiedzieć? Widać było że w tym dwumeczu że MU nie bardzo się chciało grać, ewidentnie szykowali siły na ligę. To tak jakbym Cię zapytał wolałbyś żeby Wisła została MP i nie grała na wiosnę w pucharach, czy zajeła 7 miejsce w lidze i grała na wiosnę w pucharach, umówmy się że nie dalej niż 1/8.
Ja zdaję sobie sprawę z tego ,że dla Manchesteru rozgrywki ligowe są znacznie ważniejsze od LE ale nie zgodzę się z tym że po prostu tak odpuścili sobie ten puchar , po prostu Athletic Bilbao było w dwumeczu lepsze tak samo jak Benfica i Basel w fazie grupowej LM w tym samym sezonie .
Odpowiedz cytując
sovinho_02
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60626
Stary 08.11.2012, 17:27
Siema.Widzę że zeszliście trochę na inne tematy, wróćmy jednak do Wisły. Trzeba zadać sobie pytanie czy wolimy oglądać wypalonych zawodników którzy już nic nowego nie wniosą czy młody, perspektywiczny zespół który może i czasem przegra ale jednak będzie z każdym meczem robił postępy. Ja osobiście skłaniam się do tej drugiej opcji. Więc w klubie trzeba zrobić konkretne wietrzenie szatni i pozbyć się:
Jovanica
Jaliensa
Frederiksena
Garguły
Ilieva
Sikorskiego
Sobol pewnie po sezonie skończy karierę
Wytansferować jak tylko się trafi dobra oferta:Chaveza, Jovanovica,Meliksona(jak dla mnie gra za bardzo pod siebie nie jest prawdziwym rozgrywającym).
Przedłużyć kontrakt z Pareiką, jednak dawać szanse Miśkowi.
Jak widać pozbywamy się 10 zawodników, w ich miejsce trzeba kogoś pozyskać:
Jovanic - tu się obejdzie bez transferu bo on i tak nie gra
Jaliens - Rafał Janicki
Frederiksen - Paweł Oleksy
Garguła - Mateusz Machaj
Iliev - Mateusz Mak
Sikorski - po prostu wprowadzać Kamińskiego
Chavez - wróci Nalepa
Jovanovic - wiele i tak nie gra można wprowadzać za niego np. Lepiarza
Melikson - wpuszczać Michała Chrapka
Sobolewski - wprowadzać Alana Uryge.
Wtedy mamy następującą kadre:
BR: Pareiko, Miśkiewicz, Kocoń
OB:Janicki,Burliga,Głowacki,Czekaj,Bunoza,Oleksy,L epiarz,Nalepa
PO:Mak,Machaj,Wilk,Chrapek,Uryga,Szewczyk,
NA:Genkov, Boguski, Quioto, Kamiński
I od razu wyjaśniam, że przy tym zespole nie byłoby ciśnienia od razu na Mistrza tylko zgrywać to: w 1 sezonie środek tabeli, w 2 puchary a w 3 się bić o mistrza.
Gorzej niż teraz napewno nie będzie.
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60627
Stary 08.11.2012, 17:30
Panowie syryls i fanfan ... nieco "abstrahujecie od układu odniesienia" Wisła Kraków to nie MU, dla nas LE jak i dla innych polskich klubów to wartość pozytywna, dla wielkich piłkarskiego świata już nie. Tyle że aby być w LM to trzeba by zdobyć nieco doświadczenia w rywalizacji na poziomie LE, a kilka milionów dla nas to też suma nie do pogardzenia, co innego dla MU, Panowie nie abstrahujmy od układu odniesienia..Wartością jest też europejskie okno na świat, gdzie piłkarze mogą zaistnieć na rynku transferowym, o korzyściach sportowych, czy kibicowskich już nie wspomnę.http://www.youtube.com/watch?v=Po3VxY2M1Os , oraz http://www.youtube.com/watch?v=4Kb_N...eature=related
____
I do postu powyżej sovinho_02, hmm, problem w tym , że to co proponujesz to niekoniecznie tendencja wzrostowa, może być z roku, na rok, ..kierunek przeciwny, bo na pewno gorzej być niestety może. Zmiany to są nam potrzebne personalne, ale wyżej, bo ryba psuje sie od głowy, nowy. dyr. sp., chyba i nowy trener (choć jak nasz Wiślak Kulawik już zaczął to może i niech próbuje dalej)..nowi piłkarze, oraz koniecznie zmiany w organizacji klubu, ale to też tylko moje pobożne życzenia.
Ostatnio edytowane przez milosz : 08.11.2012 o godz. 18:06.
Odpowiedz cytując
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60628
Stary 08.11.2012, 18:26. Japonczyk do domu!!!!
I po testach
Odpowiedz cytując
WislaOnly
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60629
Stary 08.11.2012, 18:57
Dawno nie pisałem żadnego postu na tym forum, gdyż przyglądałem się temu co piszą inni. Z przykrością mogę stwierdzić, że sposób myślenia wielu forumowiczów jest o niebo lepszy niż osób siedzących na fotelach w Wiśle. Sytuacja klub przypomina sytuację Widzewa po pamiętnych sukcesach. Nie ma drużyny, trenera, boisk, ketchupu... a stadion przy takim zarządzaniu prawdopodobnie przynosi straty. W zasadzie większość działów na naszym kochanym forum powinny zmienić troszkę nazwy. Tak dla hecy, "Łapanka transferowa Wisły", "Budowa BAZY treningowej", "Co zmieni kolejny trenejro i dlaczego Petrescu miał rację?". Sytuacja w jakiej znalazła się Wisła nie nastraja optymistycznie, ale mam nadzieję że to forum będzie nadal dawać trochę radości w tych ciężkich Wiślackich czasach. Pozdro
Jakub Wędrowycz na pierwszego trenera Wisły Kraków!!!!!!!!!!!!!



Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60630
Stary 08.11.2012, 22:54
Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Póltowarzyskie rozgrywki... Hmmm. Odważna teza, bo według niej, to Valencia, CSKA Moskwa, Sevilla, Zenit, Szachtar, Atletico i FC Porto, to frajerskie kluby, a ich szefowie to niedouczeni dyletanci, do pięt niedorastający prezesowi Montpellier.
Ruskich LE może kręcić bo na LM są za słabi a jednak kasy dają tyle samo więc jest ciśnienie aby wygrać cokolwiek. Hiszpańskie kluby również bo LE to jedyny puchar jaki mogą wygrać... Nawet puchar Hiszpanii jest poza ich zasięgiem...no bo wiadomo.. Real i Barca. LE po prostu wygrać łatwiej niż puchar króla. Porto to samo... Mocny klub ale niekoniecznie na LM. Natomiast kluby z Anglii, Francji, Włoch, Niemiec mają w głębokim poważaniu te gówniane rozgrywki. Za wyjątkiem pierwszej edycji wszystkie poważne kluby mają ten smieszny puchar gdzieś. I z roku na rok poziom będzie się obniżał aż projekt upadnie bo musi upaść w tej formie. Kto się za rok będzie emocjonował pojedynkiem Neftczi Baku z np. Dila Gori...
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.11.2012 o godz. 23:07.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:03.