muerte napisał(a):

Czemu nie liczysz meczu ze Śląskiem?
Czyżbyś coś sugerował?
|
Bez komentarza
Lemur napisał(a):

|
Probierz wiosną miał już do dyspozycji zawodników kontuzjowanych jesienią na czele z Meliksonem.
|
Melikson za Probierza zagrał 445 minut na 990 możliwych (49%) i delikatnie rzecz ujmując nie zachwycał. Małecki zagrał 388 minut (39%). Do tego Bitonowi odechciało się grać.
Lemur napisał(a):

|
Miał też razem ze swoim szefem Bednarzem zespół, który zakończył już grę na trzech frontach i mógł skupić się na lidze.
|
Wisła grała na dwóch frontach (Ekstraklasa i PP).
Lemur napisał(a):

|
Lech pokazał, że jak najbardziej można było zagrać jeszcze lepiej i wywalczyć awans do europejskich pucharów. Zadanie to Probierz i Bednarz spieprzyli.
|
Mogliśmy nawet mistrzostwo zdobyć. Niemniej rozmawiamy o Wiśle, a konkretnie o porównaniu okresów przed i po Probierzem.
RAFi89 napisał(a):

|
Wniosek taki że zmiany trenerów nic nie dały. Można nawet stwierdzić że było coraz gorzej, pomijając fakt że Holender wprowadził Wisłę do LE a Moskal awansował do 1/16 LE.
|
FraMat napisał(a):

|
De facto okazuje się, że przyjście Probierza niczego tak naprawdę nie zmieniło, za to przerwało ciągłość szkoleniową Maaskanta/Moskala
|
O to właśnie chodzi.