fst napisał(a):

|
A co nazywasz szacunkiem? Od nas sie oczekuje padania na kolana przed wszystkim co jest spoza naszych granic, zabrania nam się manifestowania swojego stosunku do tej calej szopki, naklania sie nas do tego, zeby sie farbowac na holendrow, niemcow czy innych anglikow. Przyjechali na turniej to niech sobie go rozegraja i jada do domu. A wydarzenia ze srody to nie byla zadna szopka, to byl jeden z niewielu niezaleznych glosow dezaprobaty dla calego gowna jakie sie z tym euro wiaze.
|
Kto od Ciebie tego oczekuje? Chyba jesteś trochę przewrażliwiony. Przyjechali, zagrają i pojadą. A że większość przeciętnych ludzi w naszym mieście chce zobaczyć "dobrą piłkę i gwiazdy" chociażby na treningu to i stadion był pełen - zwykły fun. Euro to zwykła komercyjna impreza jak inne rozgrywki UEFA - po co do tego dokładać jakąś pokrętną ideologię. A że Ci ludzie nie przyjdą na mecz Wisełki to też w dużej mierze zasługa takiego a nie innego dopingu (derby to był już szczyt chamstwa i gnoju). Sam nie zabiorę syna jak już będzie wystarczająco duży ma mecz bo nie zamierzam go uczyć słownictwa jak z kryminału i nienawiści do całego świata (na czele z Cracovią). Wszędzie ta Cracovia (nawet na koszu kobiet) - rzygać się chce. Kiedyś Cracovia to była anty-Wisła, a teraz Wisła to nie Wisła tylko anty-Cracovia. Porozmawiajcie ze swoimi ojcami - kiedyś też była rywalizacja, ale kulturalna i zasadami, ale teraz TO JEST CHORE i do nie czego dobrego to nie doprowadzi. Oby kolejne pokolenie z obu stron miało mniej nienawiści w sobie to może w Krakowie znowu będzie normalnie.