|
Jak my trafialiśmy na Ruch w PP chyba 3 razy z rzędu to nikt w Legii nie płakał, że to było ustawiane.
Analizując rywali Legii i Wisły w poprzednich edycjach PP wyjdzie na to, że to Legia miała cięższe drabinki.
Raz Legii udało się mieć łatwiejsza drogę od Wisły i od razu wielkie halo, że wszystko było ustawione. Litości. Nie wszystko kręci się wokół Wisły - Wisła nie ma mistrza to liga jest słaba, Wisła ma cięższa drabinkę w PP to musi to być ustawione, sędziowie gwiżdżą na niekorzyść Wisły to mecz musi być ustawiony, ale jak sędziowie gwizdali dla Wisły (Jaga w Krakowie, ŁKS) to są to tylko błędy.
Mecz z Ruchem ustawiony? Chyba tylko w oczach kibica Wisły. Przeglądałem mnóstwo for klubowych i jest zgodna opinia, że sędzia mylił się w obie strony (czyli był po prostu słaby, a nie przekupiony). Bo gdyby ten mecz był ustawiony, to błędy byłyby tylko na korzyść Ruchu, a jak wiemy tak nie było.
|