Bobek90 napisał(a):

Flamaster
FraMatowi chodzi chyba o kulture gry. Za Maskala jakos to wygladalo, natomiast to co teraz zrobil Probierz to powrot do epoki kamienia lupanego. Nie chce Cie straszyc ale z kultura gry "dzida do przodu i biegamy tam gdzie pilka" to w europie oklep jest gwarantowany.
Spytaj sie kibicow FC Porto czy zamiast LM woleliby ogladac ladna pilke (sezon 03/04). O to samu mozesz sie spytac Grekow (Euro 2004).
|
To Ci się udało. Grecy grali podczas Euro prawie antyfutbol, którym te mistrzostwa wygrali. Piłka do Charisteasa, temu jakoś udawało się strzelić bramkę i 1-0 ciągnięte do końca spotkania.
Skoro gloryfikujesz taką postawę, to nie wiem, dlaczego krytkujesz Probierza. Musisz sie zdecydować za czym jesteś - albo za skutecznym futbolem (ocierającym się o antyfutbol), albo za ładnym klepaniem Moskala, które to wyników za bardzo nie przynosiło. To albo to.
Twoja krytyka jest ewidentnie wymierzona w osobę Probierza, a nie jego pracę. Wiem, że łatwo jest krytykować i czasem nawet całkiem przyjemnie, ale odpuść sobie.
Bobek90 napisał(a):

Gdyby Mourinho nie osiagnal sukcesu z Porto, to by nie przeszedl do Chelsea. Po co takie gdybanie?
Petresceu radzi sobie dobrze nie tylko w Rumunii. W Rosji, kraj duzo silniejszy futbolowo, tez mu nie idzie najgorzej...
|
Chodzi o to, że nikt nie wiedział, co tak naprawdę Petrescu potrafił. Teraz możemy powiedzieć, że gość potrafi zrobić wynik. Wtedy był szkoleniowcem małego klubiku z Bukaresztu, który okupował miejsca w środku tabeli. Równie dobrze można teraz wziąć na trenera Tomasza Hajto i wierzyć, że będzie super szkoleniowcem. Oczwiście, może kimś takim być, ale nie ma co do tego pewności. Gdyby podczas jego pracy drużyna grała przeciętnie i raczej nie rokowała za dobrze na przyszłość, to nadal byłbyś wielkim entuzjastą i optował za dalszą pracą? Taki trener może wypalić, ale nie musi. A Wisła nie jest polem do sprawdzania, czy dany żółtodziób posiada talent.
Bobek90 napisał(a):

|
To byl zdecydowanie najlepszy trener jakiego miala Wisla w erze Cupiala. Nie pisz wiec herezji.
|
Czyli rozumiem, że pierwszego podejścia Kasperczaka do Wisły w ogóle nie było, zostało wymazane z pamięci? Jeśli pamięć krótka, to myślę, że taki pan Maciej, co to teraz w Warszawie dorabia, swoimi wynikami pobił Rumuna na głowę. A chyba za to ocenia się pracę trenera, prawda?
Gwoli ścisłości - Petrescu prowadził ten zespół przez nieco ponad rundę. Przegrał mistrzostwo i był o krok od porażki w pierwszej rundzie Pucharu Uefa. Toż to Maskaant bije go swoimi osiągnięciami na głowę.