
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 04.2003
Offline |
#151
|
|
1:0 to był najniższy wymiar kary, Ruch miał tyle świetnych sytuacji, że spokojnie mógł wygrać z 5:0 jak nie wyżej. Statystyki i liczba strzałów mówią same za siebie. A nieskuteczność Ruchu katastrofalna, dziwne, że tylko jednego gola strzelili ... i to jeszcze z karnego a nie potrafili wykorzystać tylu stuprocentówek.
![]()
Małecki - "Na ciele Reyman i papież, a w głowie – siano."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#152
|
|
Nie, karny nie był ewidentny. Więcej - był podyktowany niesłusznie. Wilk zdążył zająć lepszą pozycję, nie atakował Zieńczuka. Zastawiał piłkę. To w przepisach gry w piłkę nożną nie jest zabronione.
Wyobraź sobie,że do takiego "starcia" dochodzi gdzieś w środku pola. To, że sytuacja miała miejsce w polu karnym niczego nie zmienia, faulu tam nie było. Wszystkie kartki za to słuszne, Diaz mógł pożegnać się z boiskiem już wcześniej. ![]()
vel HatefulRespect
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#153
|
Mielismy cala pierwsza polowe zeby sie wykazac jak i caly mecz zeby oddac chociaz 2 celny strzal w meczu.Tak samo jak mielismy czas w 13 innych meczach na strzelanie bramek a ktorych nie wygralismy... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#154
|
|
Mamy drużynę piz*eczek.
Zero zaangażowania poza pozerstwem w postaci rzucania się w środku pola. Nie ma podejścia całą drużyny, liczą że przeciwnik się machnie, albo strąci im piłkę. Dramat.... ps: sędziowie to osobny temat. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Bar mleczny Korova
Offline |
#155
|
|
Co wy z tym Pareiko, ochy i achy. Mam nadzieję że chłop odejdzie w czerwcu z Wisły bo jest stary i nieperspektywiczny.
Co mial nam zawalić w tym sezonie to zawalił, w najważniejszych momentach zresztą. To, że straciliśmy tylko jedną bramke zawdzięczamy cyrkowcom z Chorzowa, wszystki strzały kierowali albo w Siergieja, albo po ziemi. A wolnego Zieńczuka obronił tylko dlatego, że Marek za nisko strzelił, no gdyby tego Pareiko nie obronił to załamka. Pozdrawiam. ![]()
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku -JM---- nieświadomie, albo odruchowo.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#156
|
|
za miesiac derby z taka gra nszych najemnikow i parchow kazdy wynik jest mozliwy
![]() 1948..2007..2066 RAZ NA 59 LAT RADOSC OGARNIA CRACOVII SWIAT !!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#157
|
Gdy widziałem jak na pełnej szybkości Piech czy Jankowski ogrywali naszą międzynarodówkę w obronie to 1-0 to najniższy wymiar kary. Nasze przepłacone szroty z całego świata wyglądały jakby im ktoś prąd odłączył. Ledwo biegali! Kazdy pojedynek fizyczny wygrywało chorzowskie drewno jak Piech. Nawet Chaveza przestawiał! Gdyby nie Pareiko byłoby 5-0.... jedyny na poziomie nasz piłkarz w tym meczu. Albo inaczej - gdyby napastnicy Ruchu mieli lepiej ustawione celowniki. Na szczęście nie mieli.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 25.03.2012 o godz. 18:38.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Skąd: 4 km od R22
Offline |
#158
|
|
już za Maskaanta widac było że problemem nie jest trener tylko a-klasowi gracze w Wiśle, a teraz kolejny złotousty trener bredzi na głównej, że przyjechali do Chorzowa po zwycięstwo i wkradła się pewna nerwowość...co jak co, ale myślałem że trener z jajami, za jakiego miałem Probierza, po takim blamażowym meczu (najgorszy o kilku lat) powie że ma bandę niedojrzałych emocjonalnie i piłkarsko odrzutów i będzie od dziś stawiał na młodych nawet kosztem chu...wyników. A tu co? Skorża reaktywacja. Nie wiem o co chodzi ale w Wiśle chyba każdemu zlasują mózg...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#159
|
|
karny dla mnie z dupy ,ale z gry zasluzone zwyciestwo ruchu,przewyzszali nas w kazdym prawie elemencie gry,szkoda palcow na klawiature bo to byla po prostu zenada,nie wypowiadałem sie nic dotychczas o trenerze ,ale dzisiejsze ustawienie i zmiany mistrzostwo swiata ,wrocila dzida i udo sie albo nie udo,Kazek tesknie za toba i na plus tylko Sergiej .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#160
|
|
Generalnie, można mieć sędziemu do zarzucenia, że gwizdnął tego karnego ale... 2 czerwone kartki, ogólna padaka prezentowana przez naszych kopaczy i broniący dzisiaj wszystko Pareiko to obraz absolutnej nędzy i rozpaczy. Te dwa czerwa mówią wszystko, zwłaszcza, że i Chavez mógł, a nawet powinien wylecieć... Napadziory Ruchu robiły z nami co chciały...
Cel już do końca sezonu powinien być jeden - wygrać Puchar Polski. Dzisiaj straciłem nadzieję na miejsce na podium w ligowej tabeli - rywale uciekli na bardzo dużą odległość, do Legii tracimy 11 punktów, do Śląska 9, Ruchu 8 (a właściwie to 9 bo w dwumeczu jesteśmy gorsi), co więcej jutro Polonia gra z Koroną w zasadzie mecz na szczycie i któraś z tych drużyn może doskoczyć do 'wielkiej czwórki' tego sezonu. Mecz Legia-Ruch w świąteczną sobotę może być meczem o Mistrzostwo. Mam nadzieję, że tytuł powędruje do Wrocławia albo Chorzowa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#161
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Offline |
#162
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#163
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#164
|
Popatrz na to tak. Remis dla nas też byłby porażką. A czy Wisła miała w meczu chociaż jedną sytuację żeby wygrać? Nawet gdyby sędzia nie modził, to Ruch przynajmniej by zremisował. Z tyłu graliśmy kabaret. Ale z przodu już NIC nie graliśmy. Remis dla nas to jak porażka. Nikt nas nie musiał przekręcać - sami się przekręciliśmy padaką na boisku. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#165
|
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Offline |
#166
|
|
Dzisiaj Ruch nas zgniótł, stłamsił i upokorzył. Byliśmy totalnie bezradni, porównałbym to jedynie do meczu w Nikozji z Apoelem, jednak tam przeciwnik był o 2 klasy lepszy. Człowiek czeka cały tydzień na mecz swojej ukochanej drużyny, a tuż po jego zakończeniu chce mu się płakać i jest załamany. Po prostu żal :(
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#167
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
#168
|
|
W tej sytuacji nawet trenerzy za miliony euro nic nie pomogą. Spójrzcie jak wyglądają podstawy zawodników nie tylko Wisły ale i całej T-ME. Piłka przy przyjęciu odskakuje na 10 metrów. Podania przy kontrze albo na zapalenie płuc albo całkowicie do tyłu. O przerzutach to nawet nie ma co wspominać. Wieczna siatkówka i kto pierwszy popełni błąd. Do tego dochodzi brak pomysłu na akcję i fatalne poruszanie się bez piłki... Do Wisły z założenia powinni przychodzić zawodnicy, którzy będą instruowani taktycznie, a nie żeby ich uczyć od początku gry w piłkę. Od tego to są niższe ligi i szkółki piłkarskie. Nasi piłkarze wyglądają jak zbieranina obcokrajowców w fabrykach w Wielkiej Brytanii - odbębnić dniówkę i fajrant. Dlatego też obecność polskich piłkarzy jest wręcz konieczna dla zwiększenia zaangażowania. Probierz wydaje się być kumatym człowiekiem i wie że z "gówna bicza nie ukręcisz". Nie pozostaje nam nic innego jak modlić się o PP i dobrą końcówkę, a potem zweryfikować skład poszukać dobrych polaków w niższych ligach jak w ekstraklasie za drodzy i przepracować ciężko okres przygotowawczy do nowego sezonu. Mam nadzieję że właściciel nie zapomniał o tym że aby firma przynosiła zyski trzeba coś w nią zainwestować...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: KRK- Wien
Offline |
#169
|
|
|
|
|
Guest
|
#170
|
|
Z niedowierzaniem patrzyłem na to jak piłkarz który jeszcze nie tak dawno potrafił iść na pressing na pełnym gazie dzisiaj wykonuję pressing truchtem, mowa o Meliksonie. Brakuję tej drużynie charakteru i ambicji co widać goły okiem. Dlatego z otwartymi rękoma przyjąłbym takich piłkarzy jak Głowacki, machający łapami Brożek czy nawet Pazdan który kibicuję Wiśle i chociażby wczoraj było widać, że dla Pazdana mecz z parachami to coś co wyzwoliło w nim dodatkową motywację. Moja optyka na temat zagranicznych piłkarz zmieniła się patrząc na to co wyprawiają pod względem wolicjonalnym.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 25.03.2012 o godz. 19:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#171
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#172
|
|
Każdy chce coś zrobić... ale czy coś zrobił się liczy. A w porównaniu z Pareiką nie zrobił nic więc wymienianie go z w parze z najlepszym zawodnikiem jest najdelikatniej mówiąc nadużyciem. Wiadomo, że nie grał miesiąc a nawet porządnie nie trenował więc niech Jego wyznawcy wezmą na luz i nie robią mu w koło pióra takimi tekstami.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#173
|
|
Po takim meczu trudno o spokój... Ruch po prostu nas zabiegał - leci w tej chwili na TVP Sport nasz mecz z Lechem w PP - w porównaniu z meczem z Ruchem wygląda jakby puszczany był w slow motion... dosłownie. Nic dziwnego, że gdy tylko Niebiescy, po paru minutach, się ogarnęli nie byliśmy w stanie zrobić na boisku nic. Przewaga precyzji i szybkości była porażająca. Mecz meczowi natomiast nierówny. Zamiast rwać włosy z głowy należy skoncentrować się na Pucharze Polski, zagrać tam z pełną determinacją i spróbować uratować sezon.
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#174
|
|
Ten zespół jest zdemoralizowany w takim stopniu, że nie ma trenera, który by ich pogonił tak aby chciało im się chcieć. Ta demoralizacja zaczęła się po wygraniu MP i z każdym miesiącem była coraz większa. Tu potrzeba rewolucji a nie reanimacji trupa. Grajki myślami są już gdzie indziej i już nie chce im się starać dla Wisły.
|
|
|
|
Member
Od: 03.2010
Offline |
#175
|
|
Skończyłem oglądać po karnym i dziękuje dziewczynie że mnie z domu wyciągnęła. Degrengolada i rozkład trwa w najlepsze. Śmieszą mnie argumenty że Probierz ma wygrać Puchar Lech w poprzednim sezonie też miał taki cel i co i dupa. Taktyka Probierza z Ruchem to piłka końca lat 90 czy początku XXI wieku drużyn które przyjeżdżały na Reymonta po najniższy wymiar kary. Kosa, laga do przodu i nadzieja, że bramkarz rozegra dzień konia.
i brawo dla Chorzowa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#176
|
A co do remisu. Zgoda 1 punkt i dalej 5 punktów starty do Chorzowa jest lepszy niż 8 punktów straty. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#177
|
|
Cała drużyna dzisiaj bez kondycji.Defensywa cały czas wyprzedzana, ofensywa zamulona, 18 strzałów Ruch'u 5 Wisły w tym 1 na bramkę.Pareiko wyciągnął parę niesamowitych piłek, najlepszy nasz bramkarz od kiedy pamiętam, reszta padaka nie ma co pisać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#178
|
|
Na poczatek podziekowania dla Pareiki za to, że mecz nie skonczył sie blamażem.
Nikt poza nim nie zasługuje na wypłatę. Mecz przegrany także przez trenera. Wystawienie dwóch, napastników, brak rekacji w przerwie na zdominowanie przez Ruch środka pola. Starczy. Niestety, potwierdza sie moje przeczucie, że każdy jego dzień na ławce to dzień dla Wisły stracony. Braki motoryczne, koszmar. To nie narodowość decyduje o braku zaangażowania. Większa część zawodników co dzisiaj grali, jest już myślami w innym klubie. Przykra końcówka sezonu nas czeka. |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#179
|
Kopiemy do przodu i może coś ktoś strzeli. Klasyka "Probierzowych" drużyn. Piłkarze piłkarzami, ale my potrzebujemy dobrego trenera. Nie Maaskanto-Moskalo-Probierzy. Naprawdę dobrego trenera. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#180
|
|

|
||||||
![]() |
|
|