The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16141
Stary 14.03.2012, 11:48
Przecież ustalenia kuluarowe już trwają... z korporacjami.
Dlatego ja jestem co raz bardziej przeciwny wprowadzeniu takiej koncesjonowanej deregulacji, gdzie jednych się głaszcze po głowie, a drugim od raz ścina głowy.

Projektów deregulacji jest mnóstwo. Zarówno po prawej stronie IS, FR, a także w centrum FOR, CAS i BCC.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 14.03.2012 o godz. 11:51.
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16142
Stary 14.03.2012, 12:02
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Czytałeś może ile kosztowałby Nas projekt "kanadyjski". A wiesz ile kosztować Nas będzie zostawiniee jak jest? Może policję i inne służby też chcesz zostawić jako 35 letnich emerytów. W imię jakiej sprawiedliwości, bo sprawiedliwości w tym nie widzę.
Gdybyśmy mogli wystartować od zera w temacie rent i emerytur to mając co wyboru 3 rozwiązania: obecne, system kanadyjski i całkowity brak przymusu ubezpieczeń - pierwszy z nich odpadłby już w przedbiegach (teraz wiemy, że jest on niewydolny). To jest pewne i nie ma tutaj o czym dyskutować.
No więc gdzie jest problem? Oczywiście trudność polega na tym, że nie dysponujemy wehikułem czasu i nie możemy zacząć od zera. Z tego wniosek, że koszty będziemy musieli ponieść na pewno - od tego się nie da uciec.
Przytoczę tu fragment felietonu Michalkiewicza, który traktuje również o tych wspomnianych kosztach.

Cytat:
Czy jednak w ogóle można zlikwidować przymusowe ubezpieczenia emerytalne? Jest to na szczęście możliwe nawet teraz, z tym, że sprawy zaszły tak daleko, iż nie ma już rozwiązań dobrych w tym sensie, że nikt na tym nie straci. Ale utrzymywanie przymusu ubezpieczeń emerytalnych będzie jeszcze gorsze, bo tracić będą na tym wszyscy, nie tylko ekonomicznie, ale również moralnie. Co zatem można zrobić?
Można zlikwidować przymus ubezpieczeń emerytalnych, a dla zapewnienia środków na wykonanie zobowiązań już zaciągniętych przez państwo, należałoby wprowadzić podatek celowy na emerytury i renty. W pierwszych latach jego wysokość nie różniłaby się od wysokości tak zwanej „składki” emerytalnej, ale w latach następnych podatek ten byłby coraz mniejszy, aż po upływie lat 40 mógłby zostać zupełnie zniesiony. Gdyby w początkach lat 90-tych utworzony został Fundusz Emerytalny, cała ta operacja przebiegłaby łatwiej i łagodniej, ale trudno. Wadą tego pomysłu jest to, że dwa pokolenia zostałyby obciążone tym podatkiem bez żadnego ekwiwalentu, zwłaszcza – pokolenie pierwsze. Ale zaniechanie tego będzie jeszcze gorsze, bo obciążeni zostaną wszyscy. A skoro minister Rostowski, w gorączkowym poszukiwaniu pieniędzy proponuje kosmetyczne zmiany, to czyż nie lepiej podjąć trud pozbycia się tego całego balastu?
całość: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1011

W takiej sytuacji każde działanie (stopniowe obniżanie podatków, deregulacja, oszczędności po stronie wydatków państwowych, zakaz uchwalania budżetu z kotwicą) nakierowane na rozwój gospodarczy niewątliwie się przyda. Tylko, że obecne elity polityczne na to nigdy nie pójdą. Polskie państwo to doskonałe koryto, z którego można korzystać do woli.

Co do 35letnich emerytów to pełna zgoda.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16143
Stary 14.03.2012, 12:23
likwidacja emerytur i rent wypłacanych przez Państwo jest zupełnie nie do zrealizowania. Gro ludzi nie będzie odkładać na przyszłość i później będą stali w kolejce po socjal, co znacznie obciąży budżet.

Jedyną sensowną decyzją byłoby zmniejszenie pobierania składek, tak, aby przyszła emerytura rządowa była na minimalnym poziomie, równa dla wszystkich. Jednocześnie wprowadzić takie zapisy,aby ludzi zmusić do odkładania także określonej kwoty na 2 i 3 filar samodzielnie. Każdy mógłby odkładać ile chce i kiedy chce poza wyznaczonymi minimalnymi stawkami. PIeniądze z 2 i 3 filatu powinny byc zwolnione z podatków i innych opłat, poza opłatami za zarządzanie przez instytucje (tu stawka także regulowana ustawowo).

Tyle że powyższego nei da się wporwadzić dla obecnego pokolenia. To można wprowadzić dla przyszłych pracujących.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16144
Stary 14.03.2012, 12:29
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Drozd, a Ty sądzisz, że w PO, PiS, czy PSL nie ma ludzi, którzy przed zostaniem politykami żyli z tego, że zawody były regulowane i dzięki temu utrzymywali się pracując jako pośrednik/zarządca, notariusz/adwokat/radca, doradca inwestycyjny/podatkowy? Nie wiem, ale jak dla mnie głosowanie nad całościowym projektem ok. 200 zawodów byłoby nie do pomyślenia z tego właśnie względu, że nie każdy chce tracić miejsce pracy, do którego może wrócić po 3,5 roku politykowania. Sytuacja na rynku pracy jest dynamiczna i np. w doradztwie podatkowym taka osoba może się nie odnaleźć za kilka lat.
To kogo najbardziej opłaca sie wydymać? Chyba lepiej zeby wszyscy solidarnie zrezygnowali z przywilejów, niż część tak a część nie. Bo kto ma wybierać te części? Dziel i rządź ! Nie widzisz tego?

Poseł który decyzję o poparciu bądź odrzuceniu ustawy uzależnia od własnego prywatnego interesu powinien wyp.... z sejmu w podskokach. I to jest zadanie mediów żeby takim cwaniaczkom nie odpuszczać.
Hej Nasz TS !!
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16145
Stary 14.03.2012, 12:39
Cytat:
likwidacja emerytur i rent wypłacanych przez Państwo jest zupełnie nie do zrealizowania. Gro ludzi nie będzie odkładać na przyszłość i później będą stali w kolejce po socjal, co znacznie obciąży budżet.

Jedyną sensowną decyzją byłoby zmniejszenie pobierania składek, tak, aby przyszła emerytura rządowa była na minimalnym poziomie, równa dla wszystkich. Jednocześnie wprowadzić takie zapisy,aby ludzi zmusić do odkładania także określonej kwoty na 2 i 3 filar samodzielnie. Każdy mógłby odkładać ile chce i kiedy chce poza wyznaczonymi minimalnymi stawkami. PIeniądze z 2 i 3 filatu powinny byc zwolnione z podatków i innych opłat, poza opłatami za zarządzanie przez instytucje (tu stawka także regulowana ustawowo).

Tyle że powyższego nei da się wporwadzić dla obecnego pokolenia. To można wprowadzić dla przyszłych pracujących.
Nie będa stali w kolejce po socjal jeśli zamiast kilku stówek dostaną propozycje pracy.Nie przyjmą - nie ma socjalu.Proste.
A skąd praca? np.niech gmina kasę z socjalów przeznaczy na miejsca pracy przy sprzątaniu ulic, remontach dróg,chodników,mostów,torów itp. z państwowymi firmami nie było by problemu a prywatnym niech dadzą zniżkę w ZUS na zatrudnienie czy inne ułatwienia.

Kto nie będzie odkładał dostanie 300 zł emerytury i finito. Oczywiście sprawa nie jest o tyle prosta że kłopotem byłoby wyznaczenie granic od jakiego wieku lub stażu pracy płaciloby się prywatnym ubezpieczalniom a od jakiego jeszcze nadal ZUS. Myślę ze to procentowo jest do wyliczenia .
Zresztą podobnie jest z więźniami (szczególnie alimenciarze i drobni przestępcy)- niby czemu mamy na nich bulić 2000 zł miesięcznie jeśli moga pracować społecznie i odrabiać tą kasę?Mało jest dziur na drogach i sypiących się kamienic?
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16146
Stary 14.03.2012, 12:56
A kto będzie wtedy płacił takim Przybyłom (ten prokurator wojskowy co "usiłował" popełnić samobójstow strzelając sobie w ...policzek), który w wieku 41 lat jest już na emeryturze i dostaje miesięcznie 6 tys. na łapkę (wg. mediów)?
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16147
Stary 14.03.2012, 14:08
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
A kto będzie wtedy płacił takim Przybyłom (ten prokurator wojskowy co "usiłował" popełnić samobójstow strzelając sobie w ...policzek), który w wieku 41 lat jest już na emeryturze i dostaje miesięcznie 6 tys. na łapkę (wg. mediów)?
jak chce, niech idzie. tylko powinien dostać emerytury tyle, ile sobie wypracował. Wszystkie przywileje trzeba zlikwidować.
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16148
Stary 14.03.2012, 14:35
Abstrahując od tego kto ma racje w tym jałowym sporze ,to widać ,że tym partyjnym chu*om nie zależy na dobru wspólnym Polski ,tylko na tym czyje będzie na wierzchu. Jakieś wojny na projekty . A siądże bucu z PO z bucem z PISu i napiszcie razem projekt ,albo powiedzcie ten projekt jest dobry my go poprzemy ,to zamiast tego ciągłe podpinanie się pod coś albo jakies chore szantaże
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16149
Stary 14.03.2012, 14:37
Szpen napisał(a):Wyświetl post
jak chce, niech idzie. tylko powinien dostać emerytury tyle, ile sobie wypracował. Wszystkie przywileje trzeba zlikwidować.
Powinien to, powinien sio. To powiedz to ryżemu magikowi, ale chyba Cię nie posłucha . Bo on stoi na straży tego stanu czyli b. ubek 7-8 tys. emerytury a jego ofiara 1100 zł. Ciekawe tez czy zlikwiduje przywileje prokuratorom, sędziom, całemu wymiarowi tzw. tfu.. "sprawiedliwości" ? Temu postkomunistycznemu klanowi.
Na takich mają zapier...ć polscy murzyni do 67 roku zycia, płacic składki, żeby tamci mogli opływać w dostatku.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16150
Stary 14.03.2012, 14:55
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Abstrahując od tego kto ma racje w tym jałowym sporze ,to widać ,że tym partyjnym chu*om nie zależy na dobru wspólnym Polski ,tylko na tym czyje będzie na wierzchu. Jakieś wojny na projekty . A siądże bucu z PO z bucem z PISu i napiszcie razem projekt ,albo powiedzcie ten projekt jest dobry my go poprzemy ,to zamiast tego ciągłe podpinanie się pod coś albo jakies chore szantaże
Amen.

Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Powinien to, powinien sio. To powiedz to ryżemu magikowi, ale chyba Cię nie posłucha . Bo on stoi na straży tego stanu czyli b. ubek 7-8 tys. emerytury a jego ofiara 1100 zł. Ciekawe tez czy zlikwiduje przywileje prokuratorom, sędziom, całemu wymiarowi tzw. tfu.. "sprawiedliwości" ? Temu postkomunistycznemu klanowi.
Na takich mają zapier...ć polscy murzyni do 67 roku zycia, płacic składki, żeby tamci mogli opływać w dostatku.
i znów ryżego wina że od lat te przywileje są? Kaczka miał rok i zrobił coś z tym? Tu nie ma co walić na oślep czyja wina, tylko olać wszelkie próby torpedowania i zabrać się do robty. tyle że taką robotę nie wykonuje tylko ekipa rządząca, a cały parlament. Inaczej znów przyjdą palić opony i rzucać kamieniami jak górnicy. Albo jak dzisiaj mundurówka, która nie chce robić dłużej. Widziałeś jak okoniem styoją związki? Tu trzeba wsparcia całego parlament żeby rozbić ten beton.
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16151
Stary 14.03.2012, 15:14
Szpen napisał(a):Wyświetl post
i znów ryżego wina że od lat te przywileje są? Kaczka miał rok i zrobił coś z tym? Tu nie ma co walić na oślep czyja wina, tylko olać wszelkie próby torpedowania i zabrać się do robty. tyle że taką robotę nie wykonuje tylko ekipa rządząca, a cały parlament. Inaczej znów przyjdą palić opony i rzucać kamieniami jak górnicy. Albo jak dzisiaj mundurówka, która nie chce robić dłużej. Widziałeś jak okoniem styoją związki? Tu trzeba wsparcia całego parlament żeby rozbić ten beton.
tak 4,5 roku to jak widać za mało ? Może zaśpiewamy 100 lat Przecież PO nie będzie piłowała gałęzi na której siedzi.......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16152
Stary 14.03.2012, 15:29
Najlepszym rozwiązaniem w kwestii emerytur byłby model kanadyjski, który w perspektywie kilkudziesięciu lat mógłby być fazą przejściową przed całkowitą likwidacją emetytur i przejściem na samodzielne oszczędzanie.
Poniżej wklejam artykuł na ten temat z "Najwyższego Czasu".

Gdy w Polsce bankrutuje ZUS, a rząd chce zasilić go pieniędzmi z OFE, trwa polityczna kłótnia między „Bandą Czworga” o kształt przyszłych emerytur. Kłótnia ta ma służyć zbiciu politycznego kapitału i pozyskaniu elektoratu przed zbliżającymi się wyborami. Tymczasem ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha proponują unormowanie systemu emerytalnego poprzez wprowadzanie zasad, które od lat sprawdzają się w Kanadzie. Swoją koncepcję Centrum zaprezentowało w minionym tygodniu na specjalnej konferencji.

Na czym polega tzw. system kanadyjski?

To kompromis między rozwiązaniami znanymi z Polski a systemem wolnorynkowym opierającym się na założeniu, że emerytura to indywidualna sprawa każdego obywatela. – W Kanadzie państwo każdemu gwarantuje minimalną emeryturę umożliwiającą przeżycie – mówi Andrzej Sadowski – wiceprezes Centrum. – Jeśli natomiast ktoś chce mieć na starość świadczenia wyższe, musi sam wpłacać składki na dowolny fundusz. Taki system działa na ludzi bardzo motywująco: jeśli chcesz mieć wyższą emeryturę, musisz sam sobie na to zapracować.

I rzeczywiście – od wielu lat w Kanadzie emerytura znakomitej większości ludzi składa się z dwóch części: gwarantowanej „państwowej” oraz wypracowanej. Oczywiście ta druga część z reguły jest znacznie wyższa.

Ważne różnice

Z pozoru może się wydawać, że system kanadyjski niewiele różni się od polskiego ZUS. W obu przypadkach bowiem to państwo sprawuje nadzór nad wypłacaniem emerytur. Nic bardziej mylnego. W Kanadzie rząd ustala wysokość wypłacanych każdemu emerytur. W Polsce wysokość świadczenia wypłacanego przez ZUS zależy od tzw. składek wpłacanych przez lata. „Składki” te trafiają na wirtualne konta i… nie wiadomo, co dalej się z nimi dzieje. Wysokość emerytury wyliczana jest nie wiadomo przez kogo na podstawie skomplikowanych, niezrozumiałych zasad opartych na przepisach, które zmieniają się co rok. Nikt więc nie wie jak wysoką emeryturę dostanie i na jakiej podstawie. Jeśli uzna, że świadczenie jest zbyt niskie, nie ma podstawy prawnej, by zaskarżyć to do sądu. Jeśli zaś ZUS – wskutek panującego tam bałaganu – źle zaksięguje składki (o czym, rzecz jasna, nie informuje płatnika), obywatel musi się liczyć z tym, że do czasu wyjaśnienia sprawy w ogóle nie będzie otrzymywał świadczenia. A wyjaśnienie oczywiście trwać może miesiącami lub latami. W Polsce ZUS nie obejmuje funkcjonariuszy służb mundurowych. Oni otrzymują emerytury z budżetu państwa. I z reguły są to emerytury wyższe niż świadczenia przeciętnych polskich zjadaczy chleba.

– Taki system uważam za głęboko niesprawiedliwy, ponieważ dzieli obywateli na „równych” i „równiejszych” – mówi Robert Gwiazdowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.

W służbach mundurowych emerytura opiera się na dwóch kryteriach: stopniu służbowym i wysłudze lat. Każdy funkcjonariusz zabiega więc o to, by jak najszybciej awansować. W efekcie w polskim wojsku mamy ogromną liczbę oficerów i podoficerów, a w policji komisarzy, nadkomisarzy i podinspektorów. System emerytalny wywołał paradoks, jakim jest zbyt szybka ścieżka awansu. Co więcej – funkcjonariusz służb mundurowych może przejść na emeryturę już po 15 latach i dostaje więcej pieniędzy niż ktoś, kto płacił składki do ZUS.

W Kanadzie państwo wypłaca każdemu taką samą gwarantowaną sumę po osiągnięciu wymaganego wieku – niezależnie od tego, czy był śmieciarzem, nauczycielem czy oficerem kontrwywiadu. Taki system jest bardziej sprawiedliwy, bo wszystkich traktuje równo. Poza tym zachęca do oszczędzania na emeryturę z innego źródła. Dlatego też prawie wszyscy z tego korzystają. System ten – w przeciwieństwie do rozwiązań stosowanych w Polsce – jest tani. Państwo zabiera więc obywatelom w podatkach stosunkowo mało. W kieszeniach ludzi zostaje więcej pieniędzy, więc jest z czego inwestować w prywatną emeryturę.

Inne koszty

Druga zasadnicza różnica to koszty funkcjonowania obu systemów. System kanadyjski – gwarantowanie minimalnej emerytury – jest bardzo prosty. Każdy wie, jakich pieniędzy może się spodziewać po zakończeniu pracy. Z tego też powodu do obsługi emerytur kanadyjskich wystarczy kilkudziesięciu urzędników w całym kraju. Dbają oni o rejestrację każdego, kto właśnie skończył pracę, oraz o wyrejestrowanie tego, kto umarł. Dbają też o sprawność i terminowość wypłacanych świadczeń (w praktyce wygląda to tak, że każdy urzędnik emerytalny odpowiada za jeden obszar terytorialny). Tymczasem ZUS zatrudnia już prawie 50 tysięcy urzędników, którym trzeba płacić pensje, świadczenia i ubezpieczenia. I których emerytury też zostaną wypłacone z pieniędzy ZUS, który utrzymują płatnicy.

Co więcej – urzędnicy kanadyjscy generują znacznie mniejsze koszty. Ogromna większość kosztów ich utrzymania to pensje. Pozostałe to niewielkie koszty biur (w Kanadzie ceny wynajmu powierzchni biurowych są znacznie niższe niż w Polsce). ZUS – poza armią urzędników – potrzebuje też sekretarek, kierowców, samochodów, telefonów komórkowych, laptopów i mnóstwa innych rzeczy. Urzędnik – jak wiadomo – lubi luksus i wygodę, więc w Warszawie za 180 milionów złotych postawiono centralę ZUS. Urzędnicy lubią też podróże służbowe. W ostatnich latach odwiedzili m.in… Australię. Co z tego wynikło – nie wiadomo, ale wiadomo, że zapłacono za to z funduszy ZUS, czyli z pieniędzy podatnika. W Kanadzie urzędnicy odpowiedzialni za emerytury podróżują z domu do pracy za własne pieniądze.

Zachęta do pracy

– System kanadyjski zachęca ludzi do uczciwej pracy – zwraca uwagę Andrzej Sadowski. I podaje przykład: Kanada nie wprowadza żadnych ograniczeń dla pracy emerytów. Ktoś, kto od państwa pobiera już świadczenie, wcale nie musi przestać pracować. Jest to jego suwerenna decyzja, w którą państwo nie ingeruje. W Polsce obowiązują limity. Emeryt może „dorabiać”, ale państwo precyzuje, jak dużo. Jeśli emeryt przekroczy dopuszczalny limit, musi zapłacić dodatkowy podatek lub traci część świadczenia. Prowadzi to do wzrostu szarej strefy. Emeryci lub renciści szukają zleceń „na czarno” i nie rejestrują ani swej działalności, ani dochodów. Z korzyścią też dla pracodawców. Znam osobiście przypadek starszego mężczyzny, zdrowego i energicznego, który dorabia, urządzając mieszkania lub kosząc trawę na działkach. Oczywiście wszystko bez umowy, żeby urząd nie wiedział. Takich ludzi w Polsce są tysiące.

Nie myślimy o emeryturach

W trakcie konferencji w minionym tygodniu wiceprzewodnicząca Centrum im. Adama Smitha – prof. dr hab. Dominika Maison – przedstawiła ciekawe badania sondażowe, które miały odpowiedzieć na pytanie, co Polacy myślą o emeryturach. Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca Polaków. – Zapytaliśmy osoby, które jeszcze na emeryturze nie są, o to, jak się do niej przygotowują – mówi Maison. – Porównaliśmy tych, którzy są aktywni zawodowo i interesują się tym tematem, z tymi, którzy są bierni. Zapytaliśmy respondentów o to, jaki wiek jest według nich właściwy, aby przejść na emeryturę. Większość pytanych odpowiedziała, że kobiety powinny przechodzić na emeryturę w wieku 55 lat, a mężczyźni w wieku lat 59. Gdyby te rozwiązania zostały wprowadzone, okazałoby się, że wielu Polaków ma szansę przeżyć na emeryturze aż jedną czwartą swojego życia. Co ciekawe, aż 26 procent ankietowanych wskazało, że dla kobiet najwłaściwszy wiek do przejścia na emeryturę to 50 lat. Badanie pokazało też profil respondenta uważającego, że wiek emerytalny powinien wynosić 65 lat. – To osoba zadowolona i z życia, i z pracy, i ze swojej sytuacji materialnej i najczęściej też posiadająca oszczędności lub lokaty – mówiła Dominika Maison. – Dłużej chcą też pracować wszyscy ci, dla których praca jest nie tylko źródłem dochodów, ale i satysfakcji.

Kto natomiast wolał przeciwną opcję? Za obniżeniem wieku emerytalnego opowiadały się najczęściej osoby, które miały trudną sytuację, były bez pracy lub nawet nie zamierzały pracy podjąć, a chciały tylko jak najszybciej doczekać do momentu, gdy państwo zacznie im wypłacać dożywotnie świadczenia. Okazuje się więc, że przedwczesne emerytury są na rękę ludziom niezadowolonym, pechowcom, maruderom i tym, którzy są permanentnie niezadowoleni.

Wszystkim zadano jeszcze jedno pytanie: co najbardziej lubią robić w czasie wolnym. I tu zaskakujący wynik: „nic nie robić” odpowiedziała znaczna większość tych, którzy opowiadali się za wcześniejszym wiekiem emerytalnym. Badania zaprezentowane przez Dominikę Maison wykazały, że ludzie aktywni, przedsiębiorczy i ambitni myślą o swoich emeryturach zawczasu, ale chcą na nie przejść jak najpóźniej, bo praca sprawia im satysfakcję. Z kolei ludzie mało kreatywni, leniwi i maruderzy liczą na to, że „jakoś to będzie”, bo „państwo da”, a najlepiej, żeby dało jak najwcześniej.

Wyniki tych badań to kolejny argument za tym, aby ludziom pozwolić decydować o własnych emeryturach. Przynajmniej częściowo – tak jak w Kanadzie.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16153
Stary 14.03.2012, 15:47
System kanadyjski sprawdziłby się w kraju, gdzie minimum socjalne nie odbiega znacząco od średniej pensji, ale nie w Polsce, gdzie 50% Polaków ma poniżej 750-800 zł na głowę miesięcznie, a czynsz w przypadku takiego emeryta stanowiłby 50% jego miesięcznego budżetu.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16154
Stary 14.03.2012, 16:24
crux.a napisał(a):Wyświetl post
Dziękuję, wiślak68. Precyzyjnie uchwyciłeś istotę różnicy, jaka istnieje między nami. Sądzę, że byłbyś bardziej precyzyjny, gdybyś zaczął swoją wypowiedź od "wierzę". Innymi słowy, pasowałoby mi , gdybyś swoją opinię o istnieniu obiektywnej, niezmiennej prawdy formułował jak najwyraźniej w nadrzędnych ramach subiektywności ("wierzę" to mocniejsza subiektywność niż "uważam"). Tobie by to nie pasowało Tak czy inaczej, fajnie Was się czyta. Moje własne poglądy są mi znane, dlatego bardziej interesują mnie cudze, najlepiej zasadniczo różne od moich.

Bobek90, przyjmiesz koleżeńską radę? Dyskusje polityczne nie służą przekonaniu oponenta, tylko wzajemnemu zrozumieniu i doprecyzowaniu własnego myślenia. Jeszcze nikt nigdy nie zmienił politycznych zapatrywań w efekcie rozmowy i błyskotliwych dowodów przedstawionych przez stronę przeciwną. To się dzieje na drodze przeżyć i doświadczeń. Mniej emocji, "gówno dowiedliście" było chyba niepotrzebne.
Dzięki za dobre słowo. Mimo wszystko nie zgadzam się z tym że swoją wypowiedź powinienem zaczynać od "wierzę". Dyskusja jest w dużej mierze semantyczna ale jednak mimo wszystko uważam że słowo "uważam" lepiej oddaje charakter różnicy. O "wierze" możemy mówić przy dyskusji np: o istnieniu Boga. Polemika na temat "prawd obiektywnych" jest jednak chyba znacznie bardziej "namacalna". Wydaje się oczywistym że każdy kto wierrzy w Boga siłą rzeczy musi takie prawdy uznawać. Warto jednak zwrócić uwagę że nawet ci którzy w Boga nie wierzą mogą wierzyć w "prawdy obiektywne" (patrz chociażby marksiści z ich wiarą w uniwersalne "prawa dialektyki"; ich "prawdy" są co prawda zupelnie inne niż np: moje tym niemniej uznają że cos takiego jak "prawda obiektywna" istnieje). Generalnie gdyby się nad tym zastanowić to moim zdaniem zdecydowan większość populacji świata w "prawdy obiektywne" wierzy. Ci którzy uważają inaczej są w zdecydowanej mniejszości.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16155
Stary 14.03.2012, 19:40
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Zmienia, gdyż od tych wyborów IS się rozbił lekko na tych co poszli ramię w ramię z PiS-em do wyborów (Szałamacha), a także ekspertami, który nie chcieli wchodzić w żadne polityczne rozgrywki, albo pozostali ostrożnie w rozkroku między PO, a PiS-em (Zajdler, Barszcz, Staniłko). Sytuację znam od środka.

Także projekt deregulacji Barszcza nie jest ani FR-owski, ani nie pochodzi bezpośrednio od IS, ani BCC, z którymi jest związany, a wyłącznie jest to autorski projekt tego eksperta, na który zgodził się Gowin.
Czyżbyś był pracownikiem Instytutu Bo nie wiem co innego mogłoby oznaczać sytuację znam od środka. Wydaje mi się że IS znam na tyle dobrze (aczkolwiek z pewnością nie od środka) że ze spokojnym sumieniem mogę napisać że konfabulujesz.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16156
Stary 14.03.2012, 20:06
Z jednym z ekspertów z IS widzę się na co dzień. Wystarczy.

Nie wystarczy być w PiS-ie, aby wiedzieć wszystko
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16157
Stary 15.03.2012, 11:05
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Z jednym z ekspertów z IS widzę się na co dzień. Wystarczy.

Nie wystarczy być w PiS-ie, aby wiedzieć wszystko
Tak samo jak nie wystarczy" do wiedzenia wszystkiego" codzienne widzenie się z jednym z ekspertów z IS. Stanowczo za mało.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16158
Stary 15.03.2012, 11:17
Przecież nigdzie nie napisałem, że wiem wszystko tylko zdaję sobie sprawę jak to wygląda. Natomiast spotkałem się z zarzutem konfabulacji od osoby, która na pewno nie wie wszystkiego. Nic nowego w wykonaniu "wszystkowiedzącego" wiślaka
Ostatnio edytowane przez emj10 : 15.03.2012 o godz. 11:20.
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16159
Stary 15.03.2012, 11:42
Tak sobie patrze i widze ze sa ludzie dla ktorych niezaleznie co sie stanie winny jest PiS. Nawet jesli dupy da Platforma to wtedy ewentualnie "winni sa jedni i drudzy"
WISŁA PANY !!
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16160
Stary 15.03.2012, 12:06
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Tak sobie patrze i widze ze sa ludzie dla ktorych niezaleznie co sie stanie winny jest PiS. Nawet jesli dupy da Platforma to wtedy ewentualnie "winni sa jedni i drudzy"
widzę że trzeźwo myślisz i czytasz. Ja widzę w tym temacie białkowanie PiS jak tylko się da i obarczanie za wszystko PO - nawet za lata w których nie rządzili.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16161
Stary 15.03.2012, 12:13
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Tak sobie patrze i widze ze sa ludzie dla ktorych niezaleznie co sie stanie winny jest PiS. Nawet jesli dupy da Platforma to wtedy ewentualnie "winni sa jedni i drudzy"
Lemingi mają tak wyprane mózgi że wszystkiego się można spodziewać . Jednego dnia cudak planuje stawiać Kaczyńskiego przed trybunał stanu, a nazajutrz proponuje mu listownie współpracę i konsultacje. Schizofrenia? Nie, cudak wie że otumanione lemingi odbiorą to jako "przyjazny gest" mający na celu "dobro Polski". A odmowa ze strony Jarka to "zacietrzewienie" . Gdyby który leming sam tych oczywistych wniosków nie wyciągnął to pomogą fałszywe media pytając. " Czy nie warto jednak dla dobra Polski spotkać się z Tuskiem" ? I co takiemu odpowiedzieć? Dla dobra Polski najlepiej by było z Tuskiem pojechać zamiast się z nim spotykać.


Tacy jak szpenio widzą tylko "białkowanie PiS". A przecież o wszystkie przekręty partii omotanych można by oskarżyć PiS jak Pan Bóg przykazał. Przecież to że PO rządzi już piąty rok nie ma żadnego znaczenia. Wstrętny PiS tak wszystko popsuł że pracowita i błyskotliwa partia cudaka potrzebuje co najmniej 20 lat żeby "posprzątać". Dlatego wszyscy którzy krytykują PO to wstrętne pisiory, niedobita wataha .
Ostatnio edytowane przez Drozd : 15.03.2012 o godz. 12:19.
Hej Nasz TS !!
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16162
Stary 15.03.2012, 12:42
Drozd co Ty bredzisz.

To że JK zostanie postawiony przed TS, a to że chce się z nim dogadać Donald w temacie deregulacji to 2 różne sprawy. Ja wiem, że Ty i inni Prawi widzą zero-jedynkowo. Albo lochy, albo dobroć pod miłosnym wezwaniem. Ja potrafię zrozumieć i oddzielić te 2 sprawy, bo po pierwsze TS dla JK i Ziobry jeszcze nie jest pewny, a tym bardziej wyrok, a deregulacja jest tematem ważnym i prowadzonym teraz. Skoro JK jest obecnie bez wyroku to dlaczego z nim nie współpracować skoro i on jest do tego "chętny"

I tak jest ze wszystkim. albo z nami albo giń. Czyż nie było tak na wczorajszym balu przebierańców po kancelarią?
Ostatnio edytowane przez Szpen : 15.03.2012 o godz. 13:31.
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16163
Stary 15.03.2012, 12:46
Szpen napisał(a):Wyświetl post
widzę że trzeźwo myślisz i czytasz. Ja widzę w tym temacie białkowanie PiS jak tylko się da i obarczanie za wszystko PO - nawet za lata w których nie rządzili.
Nie jestem zwolennikiem i adwokatem PiS-u i nigdy nie będę. Radzę się jednak dokładnie zapoznać z faktami z 2005 roku i dowiedzieć się dlaczego nie powstał tzw. PO-PiS i z czyjej winy.

To tak na marginesie tego co rzekomo strasznie złego działo się w latach 2005 - 2007, kiedy to autorytarne/totalitarne rządy PiS-u niszczyły wszystko i wszystkich z biedną "platformerską" opozycją na czele.
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16164
Stary 15.03.2012, 12:59
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Drozd co Ty bredzisz.

To że JK zostanie postawiony przed TK, a to że chce się z nim dogadać Donald w temacie deregulacji to 2 różne sprawy. Ja wiem, że Ty i inni Prawi widzą zero-jedynkowo. Albo lochy, albo dobroć pod miłosnym wezwaniem. Ja potrafię zrozumieć i oddzielić te 2 sprawy, bo po pierwsze TK dla JK i Ziobry jeszcze nie jest pewny, a tym bardziej wyrok, a deregulacja jest tematem ważnym i prowadzonym teraz. Skoro JK jest obecnie bez wyroku to dlaczego z nim nie współpracować skoro i on jest do tego "chętny"

I tak jest ze wszystkim. albo z nami albo giń. Czyż nie było tak na wczorajszym balu przebierańców po kancelarią?
Co Ty bredzisz? Ja z prostakiem który fałszywie mnie oskarża nie mam zamiaru dyskutować, bo mu nie ufam. Pojmujesz? A prostak który jednego dnia fałszywie oskarża, a drugiego zaprasza do współpracy to już po prostu szczyt.

Dokładnie o takich którzy "potrafią te sprawy rozdzielić" pisałem powyżej.

Są takie sprawy które każdy rozsądny człowiek popiera. Tych którzy takich spraw nie popierają , mam w poważaniu...
Hej Nasz TS !!
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16165
Stary 15.03.2012, 13:13
wczorajsze przemówienie Jarosława przed Kancelaria płemiera
http://www.youtube.com/watch?v=4ITZY...layer_embedded
Ostatnio edytowane przez AYALA : 15.03.2012 o godz. 13:21.
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16166
Stary 15.03.2012, 13:27
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Drozd co Ty bredzisz.
Szpen napisał(a):Wyświetl post

To że JK zostanie postawiony przed TK, a to że chce się z nim dogadać Donald w temacie deregulacji to 2 różne sprawy. Ja wiem, że Ty i inni Prawi widzą zero-jedynkowo. Albo lochy, albo dobroć pod miłosnym wezwaniem. Ja potrafię zrozumieć i oddzielić te 2 sprawy, bo po pierwsze TK dla JK i Ziobry jeszcze nie jest pewny, a tym bardziej wyrok, a deregulacja jest tematem ważnym i prowadzonym teraz. Skoro JK jest obecnie bez wyroku to dlaczego z nim nie współpracować skoro i on jest do tego "chętny"

I tak jest ze wszystkim. albo z nami albo giń. Czyż nie było tak na wczorajszym balu przebierańców po kancelarią?
Będą badać zgodność Kaczyńskiego z Konstytucją ?
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16167
Stary 15.03.2012, 13:31
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
[RIGHT]

Będą badać zgodność Kaczyńskiego z Konstytucją ?
hehe, poprawione
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16168
Stary 15.03.2012, 14:18
Dobra Szpeniu Kaczyński i tak już zgasił Donka pragnącego w błysku fleszy pokazywać że to tak dobre reformy żę NAWET PiS je popiera. A tu zonk JK woli rozmawiać z Gowinem niż ze Słońcem Peru.
Ale wracając do tego białkowania PIS i zero jedynkowości : wielka szkoda że nie kumasz prostej rzeczy takiej jak to że głównie należy patrzeć i krytykować partię która jest w danym czasie u władzy , szczególnie jeśli jest przy niej 5 lat, że popełnia błędy czy też czyny które zarzucała poprzednikom i to w skali wielokrotnie większej (jak ilości zakładanych podłuchów, fotoradarów, naloty o 6 rano bynajmniej nie na gangsterów, ograniczanie wolności słowa etc.). Bronienie ich argumentem: a bo za PIS był (przez ponoć pisowskie CBA) złapany Lipiec i była afera gruntowa z ludzmi Samoobrony wspóltwórzonej przez służby a wogóle to Romek za LPR był faszystą i dopiero Radek zdjął z niego klątwę - jest delikatnie mówiąc hipokryzją

Cytat:
Bronisław Wildstein w rozmowie z „Faktem”:
Państwo polskie jest w bardzo złym stanie. III Rzeczpospolita była od początku źle zaprogramowana. Ona nie była stworzona na miarę naszych oczekiwań i potrzeb, nie była tworzona na wzór nowoczesnej demokracji i systemu rynkowego. To był przerabiany i poprawiany PRL.
Według publicysty „Uważam Rze”, taki stan rzeczy odpowiada wpływowym grupom.
Pomysł na IV Rzeczpospolitą polega na tym, żeby zasadniczo zreformować państwo. Władza jest w Polsce bardzo rozproszona – to jest duży kapitał, media, wpływowe korporacje. Otóż to te wpływowe grupy, które rządzą dziś w Polsce przedstawiają tę ideę IV RP jako zamach na wolność. Bo oni mają się w Polsce dobrze. Ale to jest mniejszość. Dlatego państwo niedomaga, źle funkcjonuje. Wymaga reform, ale Platforma Obywatelska i Donald Tusk stali się reprezentantem establishmentu III RP. Tusk wspólnie z tymi grupami walczył z próbą reformy, której dokonywał rząd PiS, a potem uznał, że reformować nie warto, że mu się to nie opłaca. Dlatego trzyma z opiniotwórczymi ośrodkami, które kiedy uznają, że Tusk się skończył, stworzą jakąś alternatywną opozycję w rodzaju Palikota czy SLD, które przecież prawdziwą opozycją nie są.
Wildstein mówi też o bylejakości państwa, którą widać w słabości służb:
Dlaczego jest tak, że nie została rozwiązana afera węglowa, dlaczego sprawa Dochnala jakoś nie znalazła finału? Dlaczego ciągle nie wiemy, co stało za kulisami zabójstwa Olewnika? Dlaczego kłamie się nam w sprawie katastrofy smoleńskiej i nie wiemy co się stało, choć dobrze wiemy, że odpowiedzialność przynajmniej polityczną powinien ponieść rząd? To są wszystko elementy tej samej bolączki. Jeśli nie działa np. wymiar sprawiedliwości, czy administracja, to nie mogą działać dobrze także inne dziedziny. To system naczyń połączonych.
I o modernizacji, którą obecny rząd zamienił na imitację:
Musimy zrozumieć, że modernizacja nie polega na imitacji. Mamy przecież kapitał społeczny, kulturowy, mamy poczucie dumy, naszej tożsamości, która może dać nam impuls do większej aktywności, do działania. Ale żeby to wszystko wykorzystać, musimy zmienić model działania. Nas się stale zawstydza, wmawia się nam, że państwo narodowe to przeszłość, choć światowe tendencje wcale tego nie potwierdzają. Wmawia się nam, że Europa to jedna, wielka rodzina, harmonijnie realizująca wspólny cel. A każdy, kto ma oczy widzi, że to arena bezwzględnej walki o własne interesy. Nasz minister spraw zagranicznych jedzie do Berlina i prosi, żeby Niemcy zajęły się całą Europą. Oni oczywiście bardzo chętnie to zrobią, ale jeśli ktoś ma złudzenia, że będą traktowały Polaków lepiej, to uprzedzam, że to bardzo naiwne i infantylne myślenie. Tak wygląda nasza polityka międzynarodowa.
I o świecie fikcji, w jakim żyjemy, głównie dzięki mediom:
Media powinny się zajmować rządem, który ma władzę i wpływ na nasze życie. A zajmowanie się opozycją świadczy o tym, jak zdeformowana jest polska rzeczywistość. Polaków dezinformuje się na temat tego jak wygląda świat. Nie mówi się o ważnych sprawach, np. gospodarczych.
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 15.03.2012 o godz. 16:18.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16169
Stary 15.03.2012, 22:36
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Są takie sprawy które każdy rozsądny człowiek popiera. Tych którzy takich spraw nie popierają , mam w poważaniu...
Drozd, staram się czytać co pisze, ale jedynie co mi przychodzi do głowy po przeczytaniu Twoich wypocin jest to, że masz urojenia. Idealnie pasujesz do definicji: urojenia - zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Obecne w wielu psychozach, w tym w przebiegu schizofrenii. Szczególnie rozbudowany system urojeń charakteryzuje schizofrenię paranoidalną. Treść urojeń często nie odpb]owiada poziomowi wiedzy chorego.
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16170
Stary 16.03.2012, 00:11
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Przecież nigdzie nie napisałem, że wiem wszystko tylko zdaję sobie sprawę jak to wygląda. Natomiast spotkałem się z zarzutem konfabulacji od osoby, która na pewno nie wie wszystkiego. Nic nowego w wykonaniu "wszystkowiedzącego" wiślaka
1. Jak rozumiem ja napisałem że "wiem wszystko" czym zasłużyłem sobie na taki komentarz z Twojej strony: "Nie wystarczy być w PiS-ie, aby wiedzieć wszystko". Przypomnij mi tylko prosze który to post.
2."zdaję sobie sprawę jak to wygląda" to taki piękny eufemizm. Ktoś mniej wysublimowany napisałby po prostu: "wiem wszystko".
3.Ja również nie jestem zaskoczony Twoją postawą. Typowa pyszałkowatość połączona z udowodnioną już wcześniej mitomanią . Rozumiem że może być ciężko znosić głos rozsądku sprowadzający rozbudowane do niebotycznych rozmiarów ego do własciwych proporcji.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:58.