
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
||
No więc gdzie jest problem? Oczywiście trudność polega na tym, że nie dysponujemy wehikułem czasu i nie możemy zacząć od zera. Z tego wniosek, że koszty będziemy musieli ponieść na pewno - od tego się nie da uciec. Przytoczę tu fragment felietonu Michalkiewicza, który traktuje również o tych wspomnianych kosztach. Cytat:
W takiej sytuacji każde działanie (stopniowe obniżanie podatków, deregulacja, oszczędności po stronie wydatków państwowych, zakaz uchwalania budżetu z kotwicą) nakierowane na rozwój gospodarczy niewątliwie się przyda. Tylko, że obecne elity polityczne na to nigdy nie pójdą. Polskie państwo to doskonałe koryto, z którego można korzystać do woli. Co do 35letnich emerytów to pełna zgoda. |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
|
Cytat:
A skąd praca? np.niech gmina kasę z socjalów przeznaczy na miejsca pracy przy sprzątaniu ulic, remontach dróg,chodników,mostów,torów itp. z państwowymi firmami nie było by problemu a prywatnym niech dadzą zniżkę w ZUS na zatrudnienie czy inne ułatwienia. Kto nie będzie odkładał dostanie 300 zł emerytury i finito. Oczywiście sprawa nie jest o tyle prosta że kłopotem byłoby wyznaczenie granic od jakiego wieku lub stażu pracy płaciloby się prywatnym ubezpieczalniom a od jakiego jeszcze nadal ZUS. Myślę ze to procentowo jest do wyliczenia . Zresztą podobnie jest z więźniami (szczególnie alimenciarze i drobni przestępcy)- niby czemu mamy na nich bulić 2000 zł miesięcznie jeśli moga pracować społecznie i odrabiać tą kasę?Mało jest dziur na drogach i sypiących się kamienic? ![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
A kto będzie wtedy płacił takim Przybyłom (ten prokurator wojskowy co "usiłował" popełnić samobójstow strzelając sobie w ...policzek), który w wieku 41 lat jest już na emeryturze i dostaje miesięcznie 6 tys. na łapkę (wg. mediów)?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
jak chce, niech idzie. tylko powinien dostać emerytury tyle, ile sobie wypracował. Wszystkie przywileje trzeba zlikwidować.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Abstrahując od tego kto ma racje w tym jałowym sporze ,to widać ,że tym partyjnym chu*om nie zależy na dobru wspólnym Polski ,tylko na tym czyje będzie na wierzchu. Jakieś wojny na projekty . A siądże bucu z PO z bucem z PISu i napiszcie razem projekt ,albo powiedzcie ten projekt jest dobry my go poprzemy ,to zamiast tego ciągłe podpinanie się pod coś albo jakies chore szantaże
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
. Bo on stoi na straży tego stanu czyli b. ubek 7-8 tys. emerytury a jego ofiara 1100 zł. Ciekawe tez czy zlikwiduje przywileje prokuratorom, sędziom, całemu wymiarowi tzw. tfu.. "sprawiedliwości" ? Temu postkomunistycznemu klanowi. Na takich mają zapier...ć polscy murzyni do 67 roku zycia, płacic składki, żeby tamci mogli opływać w dostatku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
||
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: z trybun
Offline |
|
|
Najlepszym rozwiązaniem w kwestii emerytur byłby model kanadyjski, który w perspektywie kilkudziesięciu lat mógłby być fazą przejściową przed całkowitą likwidacją emetytur i przejściem na samodzielne oszczędzanie.
Poniżej wklejam artykuł na ten temat z "Najwyższego Czasu". Gdy w Polsce bankrutuje ZUS, a rząd chce zasilić go pieniędzmi z OFE, trwa polityczna kłótnia między „Bandą Czworga” o kształt przyszłych emerytur. Kłótnia ta ma służyć zbiciu politycznego kapitału i pozyskaniu elektoratu przed zbliżającymi się wyborami. Tymczasem ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha proponują unormowanie systemu emerytalnego poprzez wprowadzanie zasad, które od lat sprawdzają się w Kanadzie. Swoją koncepcję Centrum zaprezentowało w minionym tygodniu na specjalnej konferencji. Na czym polega tzw. system kanadyjski? To kompromis między rozwiązaniami znanymi z Polski a systemem wolnorynkowym opierającym się na założeniu, że emerytura to indywidualna sprawa każdego obywatela. – W Kanadzie państwo każdemu gwarantuje minimalną emeryturę umożliwiającą przeżycie – mówi Andrzej Sadowski – wiceprezes Centrum. – Jeśli natomiast ktoś chce mieć na starość świadczenia wyższe, musi sam wpłacać składki na dowolny fundusz. Taki system działa na ludzi bardzo motywująco: jeśli chcesz mieć wyższą emeryturę, musisz sam sobie na to zapracować. I rzeczywiście – od wielu lat w Kanadzie emerytura znakomitej większości ludzi składa się z dwóch części: gwarantowanej „państwowej” oraz wypracowanej. Oczywiście ta druga część z reguły jest znacznie wyższa. Ważne różnice Z pozoru może się wydawać, że system kanadyjski niewiele różni się od polskiego ZUS. W obu przypadkach bowiem to państwo sprawuje nadzór nad wypłacaniem emerytur. Nic bardziej mylnego. W Kanadzie rząd ustala wysokość wypłacanych każdemu emerytur. W Polsce wysokość świadczenia wypłacanego przez ZUS zależy od tzw. składek wpłacanych przez lata. „Składki” te trafiają na wirtualne konta i… nie wiadomo, co dalej się z nimi dzieje. Wysokość emerytury wyliczana jest nie wiadomo przez kogo na podstawie skomplikowanych, niezrozumiałych zasad opartych na przepisach, które zmieniają się co rok. Nikt więc nie wie jak wysoką emeryturę dostanie i na jakiej podstawie. Jeśli uzna, że świadczenie jest zbyt niskie, nie ma podstawy prawnej, by zaskarżyć to do sądu. Jeśli zaś ZUS – wskutek panującego tam bałaganu – źle zaksięguje składki (o czym, rzecz jasna, nie informuje płatnika), obywatel musi się liczyć z tym, że do czasu wyjaśnienia sprawy w ogóle nie będzie otrzymywał świadczenia. A wyjaśnienie oczywiście trwać może miesiącami lub latami. W Polsce ZUS nie obejmuje funkcjonariuszy służb mundurowych. Oni otrzymują emerytury z budżetu państwa. I z reguły są to emerytury wyższe niż świadczenia przeciętnych polskich zjadaczy chleba. – Taki system uważam za głęboko niesprawiedliwy, ponieważ dzieli obywateli na „równych” i „równiejszych” – mówi Robert Gwiazdowski, prezes Centrum im. Adama Smitha. W służbach mundurowych emerytura opiera się na dwóch kryteriach: stopniu służbowym i wysłudze lat. Każdy funkcjonariusz zabiega więc o to, by jak najszybciej awansować. W efekcie w polskim wojsku mamy ogromną liczbę oficerów i podoficerów, a w policji komisarzy, nadkomisarzy i podinspektorów. System emerytalny wywołał paradoks, jakim jest zbyt szybka ścieżka awansu. Co więcej – funkcjonariusz służb mundurowych może przejść na emeryturę już po 15 latach i dostaje więcej pieniędzy niż ktoś, kto płacił składki do ZUS. W Kanadzie państwo wypłaca każdemu taką samą gwarantowaną sumę po osiągnięciu wymaganego wieku – niezależnie od tego, czy był śmieciarzem, nauczycielem czy oficerem kontrwywiadu. Taki system jest bardziej sprawiedliwy, bo wszystkich traktuje równo. Poza tym zachęca do oszczędzania na emeryturę z innego źródła. Dlatego też prawie wszyscy z tego korzystają. System ten – w przeciwieństwie do rozwiązań stosowanych w Polsce – jest tani. Państwo zabiera więc obywatelom w podatkach stosunkowo mało. W kieszeniach ludzi zostaje więcej pieniędzy, więc jest z czego inwestować w prywatną emeryturę. Inne koszty Druga zasadnicza różnica to koszty funkcjonowania obu systemów. System kanadyjski – gwarantowanie minimalnej emerytury – jest bardzo prosty. Każdy wie, jakich pieniędzy może się spodziewać po zakończeniu pracy. Z tego też powodu do obsługi emerytur kanadyjskich wystarczy kilkudziesięciu urzędników w całym kraju. Dbają oni o rejestrację każdego, kto właśnie skończył pracę, oraz o wyrejestrowanie tego, kto umarł. Dbają też o sprawność i terminowość wypłacanych świadczeń (w praktyce wygląda to tak, że każdy urzędnik emerytalny odpowiada za jeden obszar terytorialny). Tymczasem ZUS zatrudnia już prawie 50 tysięcy urzędników, którym trzeba płacić pensje, świadczenia i ubezpieczenia. I których emerytury też zostaną wypłacone z pieniędzy ZUS, który utrzymują płatnicy. Co więcej – urzędnicy kanadyjscy generują znacznie mniejsze koszty. Ogromna większość kosztów ich utrzymania to pensje. Pozostałe to niewielkie koszty biur (w Kanadzie ceny wynajmu powierzchni biurowych są znacznie niższe niż w Polsce). ZUS – poza armią urzędników – potrzebuje też sekretarek, kierowców, samochodów, telefonów komórkowych, laptopów i mnóstwa innych rzeczy. Urzędnik – jak wiadomo – lubi luksus i wygodę, więc w Warszawie za 180 milionów złotych postawiono centralę ZUS. Urzędnicy lubią też podróże służbowe. W ostatnich latach odwiedzili m.in… Australię. Co z tego wynikło – nie wiadomo, ale wiadomo, że zapłacono za to z funduszy ZUS, czyli z pieniędzy podatnika. W Kanadzie urzędnicy odpowiedzialni za emerytury podróżują z domu do pracy za własne pieniądze. Zachęta do pracy – System kanadyjski zachęca ludzi do uczciwej pracy – zwraca uwagę Andrzej Sadowski. I podaje przykład: Kanada nie wprowadza żadnych ograniczeń dla pracy emerytów. Ktoś, kto od państwa pobiera już świadczenie, wcale nie musi przestać pracować. Jest to jego suwerenna decyzja, w którą państwo nie ingeruje. W Polsce obowiązują limity. Emeryt może „dorabiać”, ale państwo precyzuje, jak dużo. Jeśli emeryt przekroczy dopuszczalny limit, musi zapłacić dodatkowy podatek lub traci część świadczenia. Prowadzi to do wzrostu szarej strefy. Emeryci lub renciści szukają zleceń „na czarno” i nie rejestrują ani swej działalności, ani dochodów. Z korzyścią też dla pracodawców. Znam osobiście przypadek starszego mężczyzny, zdrowego i energicznego, który dorabia, urządzając mieszkania lub kosząc trawę na działkach. Oczywiście wszystko bez umowy, żeby urząd nie wiedział. Takich ludzi w Polsce są tysiące. Nie myślimy o emeryturach W trakcie konferencji w minionym tygodniu wiceprzewodnicząca Centrum im. Adama Smitha – prof. dr hab. Dominika Maison – przedstawiła ciekawe badania sondażowe, które miały odpowiedzieć na pytanie, co Polacy myślą o emeryturach. Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca Polaków. – Zapytaliśmy osoby, które jeszcze na emeryturze nie są, o to, jak się do niej przygotowują – mówi Maison. – Porównaliśmy tych, którzy są aktywni zawodowo i interesują się tym tematem, z tymi, którzy są bierni. Zapytaliśmy respondentów o to, jaki wiek jest według nich właściwy, aby przejść na emeryturę. Większość pytanych odpowiedziała, że kobiety powinny przechodzić na emeryturę w wieku 55 lat, a mężczyźni w wieku lat 59. Gdyby te rozwiązania zostały wprowadzone, okazałoby się, że wielu Polaków ma szansę przeżyć na emeryturze aż jedną czwartą swojego życia. Co ciekawe, aż 26 procent ankietowanych wskazało, że dla kobiet najwłaściwszy wiek do przejścia na emeryturę to 50 lat. Badanie pokazało też profil respondenta uważającego, że wiek emerytalny powinien wynosić 65 lat. – To osoba zadowolona i z życia, i z pracy, i ze swojej sytuacji materialnej i najczęściej też posiadająca oszczędności lub lokaty – mówiła Dominika Maison. – Dłużej chcą też pracować wszyscy ci, dla których praca jest nie tylko źródłem dochodów, ale i satysfakcji. Kto natomiast wolał przeciwną opcję? Za obniżeniem wieku emerytalnego opowiadały się najczęściej osoby, które miały trudną sytuację, były bez pracy lub nawet nie zamierzały pracy podjąć, a chciały tylko jak najszybciej doczekać do momentu, gdy państwo zacznie im wypłacać dożywotnie świadczenia. Okazuje się więc, że przedwczesne emerytury są na rękę ludziom niezadowolonym, pechowcom, maruderom i tym, którzy są permanentnie niezadowoleni. Wszystkim zadano jeszcze jedno pytanie: co najbardziej lubią robić w czasie wolnym. I tu zaskakujący wynik: „nic nie robić” odpowiedziała znaczna większość tych, którzy opowiadali się za wcześniejszym wiekiem emerytalnym. Badania zaprezentowane przez Dominikę Maison wykazały, że ludzie aktywni, przedsiębiorczy i ambitni myślą o swoich emeryturach zawczasu, ale chcą na nie przejść jak najpóźniej, bo praca sprawia im satysfakcję. Z kolei ludzie mało kreatywni, leniwi i maruderzy liczą na to, że „jakoś to będzie”, bo „państwo da”, a najlepiej, żeby dało jak najwcześniej. Wyniki tych badań to kolejny argument za tym, aby ludziom pozwolić decydować o własnych emeryturach. Przynajmniej częściowo – tak jak w Kanadzie. ![]()
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym, gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany? Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji — coraz dłuższe pałki, i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się staje miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ." Janusz Szpotański |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
System kanadyjski sprawdziłby się w kraju, gdzie minimum socjalne nie odbiega znacząco od średniej pensji, ale nie w Polsce, gdzie 50% Polaków ma poniżej 750-800 zł na głowę miesięcznie, a czynsz w przypadku takiego emeryta stanowiłby 50% jego miesięcznego budżetu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Z jednym z ekspertów z IS widzę się na co dzień. Wystarczy.
Nie wystarczy być w PiS-ie, aby wiedzieć wszystko |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Przecież nigdzie nie napisałem, że wiem wszystko tylko zdaję sobie sprawę jak to wygląda. Natomiast spotkałem się z zarzutem konfabulacji od osoby, która na pewno nie wie wszystkiego. Nic nowego w wykonaniu "wszystkowiedzącego" wiślaka
![]()
Ostatnio edytowane przez emj10 : 15.03.2012 o godz. 11:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
Tak sobie patrze i widze ze sa ludzie dla ktorych niezaleznie co sie stanie winny jest PiS. Nawet jesli dupy da Platforma to wtedy ewentualnie "winni sa jedni i drudzy"
![]() ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
widzę że trzeźwo myślisz i czytasz. Ja widzę w tym temacie białkowanie PiS jak tylko się da i obarczanie za wszystko PO - nawet za lata w których nie rządzili.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Schizofrenia? Nie, cudak wie że otumanione lemingi odbiorą to jako "przyjazny gest" mający na celu "dobro Polski". A odmowa ze strony Jarka to "zacietrzewienie" . Gdyby który leming sam tych oczywistych wniosków nie wyciągnął to pomogą fałszywe media pytając. " Czy nie warto jednak dla dobra Polski spotkać się z Tuskiem" ? I co takiemu odpowiedzieć? Dla dobra Polski najlepiej by było z Tuskiem pojechać zamiast się z nim spotykać.Tacy jak szpenio widzą tylko "białkowanie PiS". A przecież o wszystkie przekręty partii omotanych można by oskarżyć PiS jak Pan Bóg przykazał. Przecież to że PO rządzi już piąty rok nie ma żadnego znaczenia. Wstrętny PiS tak wszystko popsuł że pracowita i błyskotliwa partia cudaka potrzebuje co najmniej 20 lat żeby "posprzątać". Dlatego wszyscy którzy krytykują PO to wstrętne pisiory, niedobita wataha
Ostatnio edytowane przez Drozd : 15.03.2012 o godz. 12:19.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
Drozd co Ty bredzisz.
To że JK zostanie postawiony przed TS, a to że chce się z nim dogadać Donald w temacie deregulacji to 2 różne sprawy. Ja wiem, że Ty i inni Prawi widzą zero-jedynkowo. Albo lochy, albo dobroć pod miłosnym wezwaniem. Ja potrafię zrozumieć i oddzielić te 2 sprawy, bo po pierwsze TS dla JK i Ziobry jeszcze nie jest pewny, a tym bardziej wyrok, a deregulacja jest tematem ważnym i prowadzonym teraz. Skoro JK jest obecnie bez wyroku to dlaczego z nim nie współpracować skoro i on jest do tego "chętny" I tak jest ze wszystkim. albo z nami albo giń. Czyż nie było tak na wczorajszym balu przebierańców po kancelarią?
Ostatnio edytowane przez Szpen : 15.03.2012 o godz. 13:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
To tak na marginesie tego co rzekomo strasznie złego działo się w latach 2005 - 2007, kiedy to autorytarne/totalitarne rządy PiS-u niszczyły wszystko i wszystkich z biedną "platformerską" opozycją na czele. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Dokładnie o takich którzy "potrafią te sprawy rozdzielić" pisałem powyżej. Są takie sprawy które każdy rozsądny człowiek popiera. Tych którzy takich spraw nie popierają , mam w poważaniu... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
|
wczorajsze przemówienie Jarosława przed Kancelaria płemiera
http://www.youtube.com/watch?v=4ITZY...layer_embedded
Ostatnio edytowane przez AYALA : 15.03.2012 o godz. 13:21.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
|
Dobra Szpeniu Kaczyński i tak już zgasił Donka pragnącego w błysku fleszy pokazywać że to tak dobre reformy żę NAWET PiS je popiera. A tu zonk JK woli rozmawiać z Gowinem niż ze Słońcem Peru.
Ale wracając do tego białkowania PIS i zero jedynkowości : wielka szkoda że nie kumasz prostej rzeczy takiej jak to że głównie należy patrzeć i krytykować partię która jest w danym czasie u władzy , szczególnie jeśli jest przy niej 5 lat, że popełnia błędy czy też czyny które zarzucała poprzednikom i to w skali wielokrotnie większej (jak ilości zakładanych podłuchów, fotoradarów, naloty o 6 rano bynajmniej nie na gangsterów, ograniczanie wolności słowa etc.). Bronienie ich argumentem: a bo za PIS był (przez ponoć pisowskie CBA) złapany Lipiec i była afera gruntowa z ludzmi Samoobrony wspóltwórzonej przez służby a wogóle to Romek za LPR był faszystą i dopiero Radek zdjął z niego klątwę - jest delikatnie mówiąc hipokryzją Cytat:
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 15.03.2012 o godz. 16:18.
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
Drozd, staram się czytać co pisze, ale jedynie co mi przychodzi do głowy po przeczytaniu Twoich wypocin jest to, że masz urojenia. Idealnie pasujesz do definicji: urojenia - zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Obecne w wielu psychozach, w tym w przebiegu schizofrenii. Szczególnie rozbudowany system urojeń charakteryzuje schizofrenię paranoidalną. Treść urojeń często nie odpb]owiada poziomowi wiedzy chorego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
2."zdaję sobie sprawę jak to wygląda" to taki piękny eufemizm. Ktoś mniej wysublimowany napisałby po prostu: "wiem wszystko". 3.Ja również nie jestem zaskoczony Twoją postawą. Typowa pyszałkowatość połączona z udowodnioną już wcześniej mitomanią . Rozumiem że może być ciężko znosić głos rozsądku sprowadzający rozbudowane do niebotycznych rozmiarów ego do własciwych proporcji.![]() |
|
|