
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy reforma Ekstraklasy sprawi, że liga stanie się bardziej atrakcyjna? | |||
| Tak |
|
86 | 46,49% |
| Nie |
|
43 | 23,24% |
| Nie mam zdania. |
|
8 | 4,32% |
| To jednosezonowa opcja, wrócimy do starych zasad. |
|
41 | 22,16% |
| Powiększenie ligi sprawiło by, że była by ona bardziej atrakcyjna. |
|
21 | 11,35% |
| Ankieta wielokrotnego wyboru Głosujących: 185. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
Nie mówię, że taki Sporting Lizbona był ostatnio w wystrzałowej formie, grali średnio, ale to drużyna, która grając w dalszym ciągu podobnie, będąc w podobnej formie jest w stanie ograć lidera Premier League w takim samym stosunku, co Legię. Braga w tym samym zestawieniu doszła potem do samego finału. Więc czemu te wyniki traktuje się z przymrużeniem oka, wiecznie tłumaczy się słabością (sic!) rywala? Śmieszy mnie po prostu gadanie w stylu "jak ta Wisła mogła nie przejść Standardu, skoro był taki słaby!", albo "jak Legia nie ogra tak BEZNADZIEJNEGO Sportingu, to kiedy go ogra?". No i ten Sporting okazał się tak beznadziejny, że widzieliśmy jaki wynik osiągnął w ostatniej kolejce, tak jak wcześniej beznadziejnie grała Braga. Takie Liege grało słabo dla oka, wyglądało na przeciętną drużynę bo w obu meczach wyszło przeciwko Wiśle z nastawieniem ultradefensywnym. Oglądałem ich mecz przeciwko Hannoverowi i wyglądało już to zupełnie inaczej. Więc pytam, te kilkanaście dni wystarczyło, żeby kolejny rywal polskiej drużyny, tym razem Standard przeobraził się w ofensywnie grającą ekipę, grającą szybką piłkę, czy też może po prostu Wisła była na tyle groźnie grającą drużyną, że nie byli w stanie grać inaczej? Gaziantepspor, Spartak, Rapid, Hapoel, Fulham, Sporting, Liege...jakie to szczęście mają te nasze drużyny, że ich rywale ZAWSZE mają słabszy dzień, gdy grają przeciwko nim ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Ale nie cuduj bo Tobie pisze, że Braga wtedy miała dół formy ogromny to samo Sporting i porozmawiaj sobie z kibicami tych klubów potwierdzą te słowa. I nie akurat na dwumecz z Polakami a przez pewien czas PRZED także Przecież nie wstawali nagle rano i nie łapali doła tylko mieli słabe wyniki i grali poniżej potencjału przynajmniej od kilku spotkań!
Tak samo można do tego dorzucić Hapoel czy Tottenham. Jedni po wyprzedaży drudzy w totalnej dupie za Juande Ramosa Też zaprzeczysz ? Może to i śmieszne, że tak polskie kluby trafiają, ale tak było. Jak dla Ciebie jest to nie pojęte to trudno nie mamy o czym dyskutować.
Ostatnio edytowane przez tofik : 13.03.2012 o godz. 10:37.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
|
|
Równie dobrze można pisać, że europejskie drużyny trafiając na drużyny z Polski nie potrafią wykorzystać ich kryzysów. Dnipro, ManC, Juve, Salzburg i Braga trafiały na Lecha, który męczył się w środku tabeli, a w trakcie eliminacji do LM ledwo pokonał Inter Baku i został dosyć jednoznacznie pokonany przez Spartę Praga. Fulham, Odense i Twente nie wykorzystały tego, że Wisła męczyła się z kontuzjami swoich czołowych graczy i walczyła o utrzymanie się w tabeli w miejscu pozwalającym na walkę o europejskie puchary. Gaziantepspor czy Spartak nie wykorzystały tego, że Legia dopiero co zakończyła w bardzo słabym stylu sezon, trener nieomal nie został zwolniony, a letni okres przygotowawczy wskazywał, że Legia będzie musiała się nieźle namęczyć, żeby chociaż powtórzyć swoje "osiągnięcia" z zeszłego sezonu. Tofik, może zaprzeczysz? Może to i śmieszne, ale europejskie ekipy trafiają na polskie drużyny zazwyczaj wtedy, kiedy im marnie idzie, a jednak zostają odprawiane z kwitkiem.
![]()
Legionista
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Tak sie można przekomarzać do usranej śmierci i tak nikt swojego zdania nie zmieni
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2012
Skąd: Kraków/Podgórze
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie
Offline |
|
To co irytuje najbardziej to napinka fanów Amiki Wronki, która od sezonu 06/07 występuje pod nazwą Lech Poznań. Pytam się co oni osiągnęli przez ostatnie 20 lat ? Sprzedaż tradycji za kilka kuchenek ? Odcinanie się od korupcyjnej przeszłości. Okrzyknęli się najlepszymi kibicami w Polsce, zresztą media to podchwyciły. A jak się zachowują. było widać w piątek. Nie oznacza to, że życzę Legii mistrzostwa, po prostu niech wygra najlepszy...byle nie Polonia, bo trzymają z pasiakami. ![]() "Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać, bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać" |
|
|
|
Member
Od: 03.2012
Offline |
|
|
Co do mistrza Polski, to ja uważam, że nic nie wiadomo, końcówka będzie bardzo ciekawa. Jest jeszcze trochę czasu i Legia gra kilka spotkań, w których może stracić punkty. Poza tym jestem ciekaw które miejsce zajmie Ruch
Myślę, że niebiescy mogą tu namieszać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
|
|
Myślę, że nauczeni poprzednią przygodą w LE, dojdą do wniosku, że przynosi to więcej strat niż korzyści..
A przecież na przegranych meczach w naszej EKSTRAKLASIE też można sporo zarobić, co nie ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
|
|
Biorac pod uwage fakt ze na ostatnim udziale w LE mimo wszystko Ruch zarobil oraz to ze lada moment ma dojsc powazna umowa sponsorska to raczej nikt w Chorzowie nie odpuszcza walki ani o MP ani o podium
|
|
|
|
Member
Od: 03.2012
Offline |
|
|
Ruch w tym sezonie zaskakuje i dąży do celu. Tak jak już wcześniej napisałem, Ruch jest taką niewiadomą, bo może zamieszać w czołówce. Trzeba pogratulować, bo ładnie grają, no i zbierają punkty. Ciekawy będzie mecz Ruch - Legia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Londyn
Offline |
|
|
Mecz Ruch-Legia już był w 10. kolejce. 0-1 po bramce Ljuboi. Nie za ciekawy o ile dobrze pamiętam.
Podejrzewam, że w Legia - Ruch będzie jednak podobnie. |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
|
|
Słyszeliście, że jest pomysł reorganizacji europejskich pucharów? Rozważany jest pomysł aby całkowicie zrezygnować z Ligii Europejskiej i pozostawić tylko Ligę Mistrzów. Wtedy w CL grałoby nie 32 zespoły, a 64 po cztery zespoły w każdej z 12 grup. Ciekawy pomysł, ale wydaje mi się, że nie do końca dobry, bo wolę jak jest większa różnorodność wszelakich rozgrywek klubowych. Ja bym chciał, żeby w Polce grało się również mecze o Puchar Ekstraklasy. W Europie wróciłbym do Pucharu Zdobywców Pucharów i Intertoto i wtedy byłoby ciekawiej jeśli chodzi o rozgrywki klubowe.
1.Liga 2.Puchar Polski 3.Puchar Ekstraklasy 4.Liga Mistrzów 5.Liga Europejska 6.Puchar Zdobywców Pucharów 7.Puchar Intertoto |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
|
|
Nie wiem, czy temat był poruszany, ale jakiś bloger na weszło przedstawia teorię, że włodarzom Śląska nie za bardzo zależy na LE, bo więcej zarobią na już zaklepanym (?) turnieju Polish Masters. Co prawda nie wierzę w takie teorie spiskowe (no bo jak, przychodzi taki Dutkiewicz z Solorzem do szatni Śląska i mówią: "panowie, odpuszczacie ligę bo gramy towarzyski turniej, panie Darku, pan poda na początku meczu z Legią na sam na sam Jankowi Golowi, co? Da radę? A pan, panie Jarku, pan porobi trochę głupich fauli, dajmy sobie np. spokój z tym Pucharem Polski, tego i tak nikt nie ogląda"? Absurd raczej.), ale trzeba przyznać że na takim towarzyskim turnieju Śląsk zarobiłby pewnie więcej, niż na dwóch/trzech rundach kwalifikacyjnych LE lub LM. No, ew. może być, że zawodnicy Śląska dostali jakiś jednoznaczny sygnał, że nie ma co się starać, bo żadnych premii za MP ani PP nie będzie, ale za to za Polish Masters dostaną parę groszy do podziału.
Cytat:
Rezygnacja z LE i rozszerzenie LM dla nas raczej korzystne - nieco łatwiej będzie o awans, więc łatwiej będzie też o kasę za LM, która jest niebagatelna (choć pewnie zostanie zmniejszona, co jednak nie zmienia faktu, że w przypadku awansu będzie większa szansa na grę z największymi tuzami europejskiego futbolu - a co za tym idzie, więcej kasy za transmisje). Z drugiej strony, o ile łatwiej się będzie dostać do LM niż teraz (czyli zysk dla corocznego MP), o tyle w braku LE pozostałe drużyny będą miały jednak trudniejsze zadanie. W dodatku odpadnięcie z kwalifikacji LM nie będzie asekurowane możliwością gry w LE. ![]()
Legionista
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
|
|
gdyby nawet lige mistrzow powiekszono do 128 zespolow, to polskich zespołów tez by w niej zabraklo.
Juz bogaci by sie postarali, zeby z premiership gralo najlepsze 16 zespolow, a z Włoch 12. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
|
Dla nas pewnie reaktywują puchar Intertoto ![]() ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
|
|
Wiadomo, że to ma być lepiej bogactwu i burżujstwu futbolowemu, a nie, że dla nas lepiej.
Dla Polaków byłoby najlepiej gdyby powrócić do starych pucharów: Europy, Uefa i Zdobywców Pucharów w formie "przegrywający odpada". W pierwszym grają mistrzowie, w drugim następne miejsca, a w trzecim wiadomo. Jak bogactwo chce taplać się we własnym błocku, to mogą sobie zorganizować Wielkiego Szlema i cztery turnieje dwutygodniowe w roku w różnych krajach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
|
|
Gdyby mieli taką teorię to nie robiliby przecież ostatniej reorganizacji LM, gdzie aktualnie drużynom z Polski, Estonii czy Albanii jest łatwiej awansować. Inna sprawa, że te zespoły z tego nie korzystają, ale to już insza inszość.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Ale pitolicie... Obecnie LM i LE to 80 druzyn. Po reformie beda jedne rozgrywki i 64 druzyny. Mowiac inaczej, "wywalamy" tych 16 najslabszych co by poziom LM nie zszedl na podworkowy, i gramy. A bogaci? A bogaci ile maja razem druzyn w fazach grupowych europejkich pucharach? 6,7, a czasami 8. No to pewnie beda mieli tyle samo, tyle ze w tej LM z 64 zespolami.
Dla nas jako klubu to niekorzystne bo te najgorsze druzyny z 80 ktore graja w pucharach to sa wlasnie takie kluby jak Wisla, bez bazy, bez pomyslu i bez wizji. Ale dla klubow z naszej polki finansowej ktore maja pomysl i wizje ta zmiana niekoniecznie musi byc na gorsze. Z jednej strony o zakwalifikowanie sie bedzie trudniej, ale z drugiej strony bedzie wieksza kasa niz np. w LE. *Choc ja osobiscie wolalbym by zostalo tak jak jest. Czyli LM w obecnej formie i LE w obecnej formie. Dlaczego? Ano dlatego ze ta zmiana praktycznie wyklucza trofea europejskie dla "maluczkich". Zawsze takie kluby jak Braga przy odrobinie szczescia i przy sprzyjajacych wiatrach moga o to trofeum w mniejszym lub wiekszym stopniu powalczyc (final w tamtym roku). Po reformie nie bedzie takiej mozliwosci. Finaly i polfinaly zawsze beda rozgrywane miedzy "wielkimi". |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
Ok, wcześniej szkoda było (nie mi) Sparty, a szczególnie Levadii, bo pózniej był Debreczyn, ale wcześniej?Real,2xBarcelona,bardzo silny PAO,czy jeden z najlepszych Anderlechtów tamtych czasów. Wy też łatwo nie mieliście, bo zamiast takiej Barcy był Szachtar i co, był do przejścia? ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
|
|
Cytat:
Wszystko w sumie zależy od przyjętego systemu. Trafienia na Barcę bym się nie obawiał - nie ma bata, by grali w kwalifikacjach, oni zaczną od fazy grupowej. Do rozstawienia będzie 16 (32?) drużyn z całej Europy, które na dzień dobry dostaną fazę grupową - gdzie Polskę oczywiście będą czekały bolesne baty, ale przecież póki co grupa LM to nasze niespełnione od lat marzenie, więc tym bym się nie przejmował za bardzo. Tymczasem w kwalifikacjach będzie... z jednej strony większa szansa, że trafi się na europejskiego mocarza typu Arsenal albo Schalke, ale z drugiej strony - będą aż 4 szanse (4 polskie drużyny) zamiast jednej. Zakładając, że tradycyjnie dwie drużyny dostaną baty od ogórów po drodze, zostaną dwie polskie ekipy z szansą na trafienie na jakiegoś względnego średniaka, z którym nie będziemy bez szans. Inna sprawa, że jest dużo większa szansa niż teraz, że już jesienią żadna polska ekipa nie będzie bawiła się w europejskie puchary. To akurat jest dla nas arcyfatalne, wartość doświadczenia z tych meczów jest nieoceniona. ![]()
Legionista
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
|
|
Nie wiem nad czym wy w ogóle debatujecie, skoro temat nie jest nawet w małym stopniu powiązany z Ekstraklasą i wszystko brzmi jak jakieś sajens-fikszyn.
![]() Dzisiaj "wielki mecz" w Stolicy, liczę na niespodziankę i remisik, albo nawet wygraną Czarnych. To by jeszcze mogło sprawić, że do walki o Mistrzostwo włączylibyśmy się my. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Raczej za duża strata, aby się włączyć jeszcze do walki MP, ale cuda się zdarzają.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
|
Ale bliższy jednak jestem wersji że wy dzisiaj wygracie, a my w niedzielę stracimy punkty i będzie akcja: "Ratowanie sezonu" poprzez totalną walkę w Pucharze Polski. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
|
|
Wisła gra w Sobote tak gwoli ścisłości.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
|
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
|
|
Mi nos coś jednak podpowiada że dziś jednak Polonia wygra, nieznacznie ale wygra, wogóle w tej kolejce faworyci wszyscy polegną, co za tym idzie tabela się spłaszczy i wtedy będzie napewno ciekawie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1...e_rekord_.html
Kiedy ostatnio Polonia miała na wyjeździe 1500 swoich kibiców? |
|
|