The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Taxu
Member
 
Od: 11.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#271
Stary 10.03.2012, 09:46
Cytat:
Uważasz, że ten remis jest sprawiedliwym wynikiem?

Na pewno my możemy być bardziej zadowoleni z tego rezultatu, biorąc pod uwagę, scenariusz spotkania. Graliśmy w osłabieniu. Mieliśmy swoje okazje, sytuacje. Mimo osłabienia staraliśmy się do końca walczyć o zwycięstwo, zachowując zero z tyłu i myślę, że szczęśliwi nie jesteśmy, ale "jak nie możesz wygrać, to nie przegraj".


W drugiej połowie mogłeś przechylić szalę na waszą korzyść. Piłka dosłownie spadła Ci na nogę, w polu karnym i z bliska nie strzeliłeś.


Niestety, spadła…na lewą nogę. Aczkolwiek w tej sytuacji "wcieliłem się" w rolę snajpera. Jak ta piłka spadała - szybka decyzja, armata. Troszeczkę precyzji zabrakło, trzeba było szukać strzału technicznego, ale tak jak wspomniałem - szybka decyzja, szybkie uderzenie. Szkoda tej sytuacji, tak samo jak tej z początku meczu. Z drugiej strony, jest to też trochę budujące - gra w ataku zaczyna przynosić efekty, do tego skuteczna gra w defensywie. Myślę, że możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość.




http://wislalive.pl/news/kikut__mimo...a_walczyc-444/
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#272
Stary 10.03.2012, 10:04
W moim odczuciu wygralibyśmy ten mecz gdyby nie... czerwona kartka dla Lecha Poznań. Uważam że lepiej było nam grać z Lechem który jeszcze myśli o 3 pkt niż z drużyną która zadowala się jednym i wybija piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.

Ciekawe czy Michał Probierz zdaję sobie sprawę że pierwszą 11 wystawił taką że zagrożenie pod bramką przeciwnika mógł stworzyć jedynie Iliev który wiadomo że może kiwnąć 3 ale bramki z tego nie strzeli. Jeśli plan byl taki aby zatakować 2 drugiej połowie Melikosonem to jestem wstanie to jeszcze zrozumieć. Kwestia jest jeszcze tego rodzaju że drużyna dla której ten mecz to ostatnia szansa aby doskoczyć do czołówki powinna od początku zagrać na pełnej ku*.

Podobno stałe fragmenty gry były słabe... tylko że Biton z Melikosonem mieli po nich najlepsze setki w tym meczu a z gry to my za bardzo nic nie stworzyliśmy.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 10.03.2012 o godz. 10:48.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 10.03.2012, 10:06
Czytam sobie tak wpisy na forum, i stwierdzam że muszę koniecznie oglądnąć ten mecz jeszcze raz, bo z poziomu trybun nie wyglądało to tak tragicznie. Może w końcówce było trochę gry na hurra, tak jak piszecie, na podwórku. Mnie zastanawia natomiast inny fenomen. Chciałbym w końcu zacząć dostrzegać tą magię, to ukryte piękno futbolu tak ja Wy. Jesteście jak moja Pani profesor od j. polskiego która widziała w wierszach coś czego dostrzec nigdy nie mogłem. Nawet po meczu z Fulham na wyjezdzie przegranym 4:1 ktoś tam zachwycał się jak pięknie taktycznie gramy. Po przegranym meczu z Koroną też słyszałem wypowiedzi że Kaziu to w końcu nauczył chłopaków pięknie grać. Operacja się udała pacjent umarł. Albo zwolennicy swoistego kuriozum, napastnika który nie strzela bramek - Genkova. Zgodzę się z Wami a propos jednej rzeczy co do Genkova. Genkov lepiej pracuje w odbiorze niż Biton. Wiem że chodzi Wam naturalnie o odbiór kasy. Ja też zawsze podziwiałem ludzi którzy nic nie robią a kasa im sama leci. Nie jestem fanem Probierza, ale dajcie mu chociaż cień szansy. Przecież to zupełnie jakby ktoś Wam dał do naprawy spieprzoną przez poprzedników długofalową robotę, a do naprawy te same tępe narzędzia, i w krótkim czasie oczekiwał efektu.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#274
Stary 10.03.2012, 10:29
Wynik nas nie satysfakcjonuje. Gra też. Ale wg mnie Probierz ustawił zespół dobrze. Tak - bo Melikson po kontuzji nie mógł grać całego meczu. W pierwszej części spotkania wystawił graczy do walki. Chciał zabiegać Amicę. W drugie części w 60 minucie podwójna zmiana i zmiana taktyki. Teraz mieliśmy atakować.

Ktoś powie - czemu od początku nie grał Melikson z Gargułą i atak pozycyjny? No tak graliśmy z Koroną, Górnikiem na własnym stadionie i 1 kontra rywala i w plecy. Probierz chciał uniknąć sytuacji kiedy to my prowadzimy grę a Amica mając Rudnieva gra z kontry. Zwłaszcza że Melikson czy Garguła w defensywie są słabi.

Tak myślę, chciał zaatakować w końcówce kiedy Amica była już zmęczona.

Natomiast to że mamy małą moc strzelecką z przodu? To fakt i Probierz nie zmieni tego szybko że strzelamy (żenada) statystycznie 1 gola na mecz.

Wg mnie za Moskala przegralibyśmy 1-0 po kontrze Amici i prowadzeniu gry cały mecz, za Probierza jest remis 0-0.
Cudów nie ma ale przynajmniej z tyłu coś gramy lepiej
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
-Goral-
Senior Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#275
Stary 10.03.2012, 10:50
Z tyłu, też nie graliśmy lepiej. Lech miał parę setek.

Ale ja bym na razie jeszcze w kontekście Probierza nie przywiązywał największej uwagi do naszej fatalnej gry. Na poprawę przyjdzie jeszcze czas.

Natomiast dochodzą pozytywne sygnały co do Probierza:
1) Jest pozytywnie agresywny jak mówią nasi piłkarze
2) Ma u nich charyzmę
3) Trzyma dyscyplinę w szatni
4) Niemiecki model treningów.
5) Bardzo przywiązuję uwagi do jakości wykonywanych ćwiczeń
6) Jego drużyny mają team spirit.

Moskal raczej tych cech nie miał, z Moskalem byśmy teraz lepiej grali, pewnie pokonalibyśmy Lecha, ale w perspektywie długoterminowej Probierz lepiej rokuje. W takiej już bardzo długiej to nawet lepiej niż Skorża. Skorża to świetny trener ale już się zaczyna gwiazdorstwo, machanie łapami Ljuboji, tak jak u nas Brożków, Małeckiego. To machanie łapami to chyba znak firmowy dreamteamów Skorży.
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#276
Stary 10.03.2012, 11:00
Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.
90% kopaczy nie nadaje sie zeby zakladac koszulke z Biala Gwuazda na piersi.
Zawodnicy maja podstawowy problem z ustawuieniem sie ,z krotkimi jak i dlugimi podaniami.
Dobitnie nieraz bylo widac ze na pilke idzie dwoch naszych pilkarzy gdzie po chwili obaj zostawiaja pilke ,ktora pozniej tracimy.
Ogrom chaosu i braku jakiegokoliwekm pomyslu nie jest wina trenera tylko brakami i niaumiejetnoscia naszych graczy...
Tylko i wylacznie ludzia z gory mozmey podziekowac za zbudowanie az tak slabego zespolu,ktory nie potrafi wymienic kilku prostych szybkich czy wolnych podac, podziekowac za pilkarzy ktorzy maja problem z przyjeciem pilki naieatakowani,za pilkarzy ktorym poprostu sie nie chce grac...
I teraz jeszcze slowo to fanow Bitona -naprawde uwazacie ze jest wart 1,6 mln euro- ja niestety nie...
Niestety a le z takim zespolem jestesmy w czarnej dupie...
Odpowiedz cytując
Ma_niek
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#277
Stary 10.03.2012, 11:05
Co wy sie tego Bitona czepiliście?!. Myślicie ze jak by gral Genkov to bysmy wygrali?. Co miał chłop zrobić jeśli nie dostawal zadnych podań. Ktoś tu wspomniał o akcji co Iliev ogral kilku a tu w polu karnym sam Biton i czterech obrońców, to ja sie pytam gdzie reszta?. Jak Biton strzelał brame za brama z trudnych pozycji to byl placz że odejdzie, jak zagral jeden słaby mecz to cienizna, niewarty takiej kasy. Gdyby nie bamy Bitona bylibyśmy teraz pewnie gdzieś blisko Cracovi.
Odpowiedz cytując
krzsmi11
Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#278
Stary 10.03.2012, 11:09
Ja się zastanawiam skąd bierze się to jeżdżenie po Gargule? Znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego po Jaliensie i Lameyu? Nowa moda? Czym sobie zasłużył na taką krytykę? Oczywiście, że nie zagrał najlepiej ale akurat wczoraj zmianę dał nie najgorszą (w porównaniu do gry Kirma czy Paljicia). To po wymianie klepki, Garguła wyszedł na wolne pole i Możdżeń złapał drugą żółtą i w konsekwencji czerwień. Co by nie mówić trochę rozruszał grę razem z Meliksonem. Miał oczywiście kilka niedokładnych podań i w całości nie wypadł najlepiej, ale wg mnie nie był najsłabszy na boisku. Napewno nie zasłużył sobie na taką krytykę jaka jest stosowana wobec niego na forum.
Czepiacie się jego wywiadów. Śmieszy mnie to bardzo. Posłuchajcie albo poczytajcie co Wilk (święta krowa) mówi w wywiadach. Następny złotousty po Skorży.

Co do samej gry to jak narazie idzie to w złą stronę (nie wiem, może Probierz to jeszcze naprostuje). Jeszcze za Kazka był taki moment, że wydawało się, że piłkarze rozumieją jego filozofię gry i pasuje im ona. Jestem pewien, że jak Moskal dalej byłby trenerem to w końcu drużyna by zaskoczyła i gralibyśmy najładniejszą i najskuteczniejszą piłkę w lidze. Przeczytajcie wczorajszy wywiad w Przeglądzie Sportowym, po nim jest mi jeszcze bardziej żal Kazia.
Nie skreślam Probierza, niech pracuje ale szczerze mówiąc jestem sceptycznie nastawiony do jego pracy i wolałbym Kazka jako trenera.

@Ma_niek
To ja się pytam czemu się tak wszyscy Genkova czepili? Śmiejecie się, że napastnik jest od strzelania bramek, że nie potrzebujemy defensywnego pomocnika itp itd. A Genkov jako napastnik był w dokładnie takiej samej sytuacji jak Biton chcociażby wczoraj! Też nie dostawał piłek i nie miał z czego strzelić! No ale krytyka musi być i Biton będzie naszym zbawcą. Jak widać raczej nie będzie. Nie przy takiej grze pomocników grających na alibi. Naszym problemem nie są napastnicy a linia środkowa. Szczególnie dwójka defensywnych pomocników która bierze sobie za bardzo do serca swoją rolę i kurczowo trzyma się linii środkowej boiska. O jakimkolwiek braniu odpowiedzialności za rozgrywanie piłki nie wspominając. Niestety choćbyśmy mieli najlepszego napastnika z przodu to przy tak pasywnej grze środka ciężko będzie mu coś ustrzelić.
Ostatnio edytowane przez krzsmi11 : 10.03.2012 o godz. 11:15.
Odpowiedz cytując
Ma_niek
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#279
Stary 10.03.2012, 11:20
Dobrze napisałes bo kompletnym bezsensem jest wystawianie dwoch defensywnych ktorzy jedyne co umieja to odbierac pilke a przed nimi napastnika który zyje z podan. Za Nuneza mysle ze w takim meczu powinien zagrac Jirsak mimo ze lepszy nie jest to moze kilka prostopadlych pilek na Bitona by poslal.
Odpowiedz cytując
wislacki
Senior Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: Litwini wracają?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#280
Stary 10.03.2012, 11:24
Temat nie kibicowski, ale kibicowskiego z prawdziwego zdarzenia już tu dawno nie było.

Apel do wszystkich, którzy godzinę, czy dwie po meczu wracają poubierani w barwy do domów idąc przez miasteczko studenckie - niech wam się nie wydaje, że jesteście bezpieczni! Niech nikogo nie zwiedzie bliskość stadionu, czy wiślackich osiedli. Owszem, jest tu wielu Wiślaków, tym bardziej przed meczem czy kilkadziesiąt minut później, ale po jakimś czasie wszyscy się rozchodzą, a na polowanie wychodzą żydki.

Niektórzy sami się proszą o niespodziankę, jak koleś, który wraca sam(!) w szaliku ok. północy, gdzie wokół nie ma już żadnego Wiślaka, a zaledwie kilku pijanych studentów. Myślisz, że w razie zagrożeni ci pomogą?
Inna sytuacja, również z wczoraj, gdzie dwóch pijanych baranów, calutcy na czerwono z szalikami i czapkami, chodziło w tą i z powrotem po miasteczku z pieśnią na ustach, wykrzykując jaka ta sąsiadka nie jest. Nosz kur..., jeden średnioogarnięty pejs skroiłby was, tak żebyście nawet tego nie zauważyli. Wyobraźni trochę!
Na wszystko jest miejsce i czas, ale tu sami się prosicie o wpier*ol, a co gorsza narażacie barwy.

Tyle mojej dygresji.
O grze nic nie powiem, świetna zabawa na trybunach.
...Lubelszczyzna jest za Wisłą !!!
Odpowiedz cytując
Romuald
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#281
Stary 10.03.2012, 11:30
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.
90% kopaczy nie nadaje sie zeby zakladac koszulke z Biala Gwuazda na piersi.
Zawodnicy maja podstawowy problem z ustawuieniem sie ,z krotkimi jak i dlugimi podaniami.
Dobitnie nieraz bylo widac ze na pilke idzie dwoch naszych pilkarzy gdzie po chwili obaj zostawiaja pilke ,ktora pozniej tracimy.
Ogrom chaosu i braku jakiegokoliwekm pomyslu nie jest wina trenera tylko brakami i niaumiejetnoscia naszych graczy...
Tylko i wylacznie ludzia z gory mozmey podziekowac za zbudowanie az tak slabego zespolu,ktory nie potrafi wymienic kilku prostych szybkich czy wolnych podac, podziekowac za pilkarzy ktorzy maja problem z przyjeciem pilki naieatakowani,za pilkarzy ktorym poprostu sie nie chce grac...
I teraz jeszcze slowo to fanow Bitona -naprawde uwazacie ze jest wart 1,6 mln euro- ja niestety nie...
Niestety a le z takim zespolem jestesmy w czarnej dupie...

Głupoty wypisujesz, skoro Twoim zdaniem mamy najsłabszy zespół od wielu wielu lat to napisz mi jak to możliwe,że ten twoim zdaniem najsłabszy zespół zdobył mistrzostwo i zrobił wynik w pucharach? przypomnij sobie te twoim zdaniem silniejsze zespoły Wisły które kompromitowały się z estończykami z azerami i po frajersku przegrali mistrza z amiką.

90% nie nadaje się żeby zakładać koszulke Wisły? na jakiej podstawie te wyliczenia ?Wymienię kilku którzy dają z siebie więcej niz pozostali Pareiko Jovanovic Wilk Sobolewski Melikson Biton a nawet Genkov który walczy na całym boisku ,więc nie zdziwiaj z tymi procentami bo jest to śmieszne.
Ostatnio edytowane przez Romuald : 10.03.2012 o godz. 11:32.
30 kwietnia 2012 dzień pamiętny Wisła spuszcza pejsy,Melikson pogrąża rodaków uszczęśliwiając Wiślaków.
Odpowiedz cytując
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#282
Stary 10.03.2012, 11:31
sedTS napisał(a):Wyświetl post
Człowieku opanuj się z tym Patrykiem i obrażaniem tych co mają inne zdanie
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałbym odpuścić sobie z Patrykiem. Może gdyby wczoraj grał, to wszystko wyglądałoby inaczej. Wszak taktykę mieliśmy idealnie dla niego dopracowaną - CHAOS!

Aha, nie obrażam ludzi mających inne zdanie, tylko bezmyślnych prowokatorów.

Różnica między wspaniałym napastnikiem Bitonem a "kuriozum - Genkowem" jest bardzo prosta. Kwota 1,6 miliona euro robi swoje i chyba odbiera niektórym zdolność racjonalnego patrzenia. Obydwaj są drewniani, ale Biton bardziej. Gość wczoraj starał się zrobić wszystko, żeby uciec przed piłką. Gdzie powinien być, tam go nie było. Genkow chociaż dochodzi do jakichś sytuacji, a że nie trafia? Biton też nie trafia.
Przy czym obydwaj nasi Izraelczycy zaczynają zachowywać się jak GWIAZDY. Pan Dahan zdecydowanie robi swoje.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#283
Stary 10.03.2012, 11:38
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.
Przeciez to ta sama druzyna, ktora zdobyła ostatnio Mistrzostwo Polski. Mielismy Lecha w garsci i niepotrafilismy tego wykorzystac a okazje do tego były.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#284
Stary 10.03.2012, 11:42
westersyl napisał(a):Wyświetl post
W moim odczuciu wygralibyśmy ten mecz gdyby nie... czerwona kartka dla Lecha Poznań. Uważam że lepiej było nam grać z Lechem który jeszcze myśli o 3 pkt niż z drużyną która zadowala się jednym i wybija piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.

Ciekawe czy Michał Probierz zdaję sobie sprawę że pierwszą 11 wystawił taką że zagrożenie pod bramką przeciwnika mógł stworzyć jedynie Iliev który wiadomo że może kiwnąć 3 ale bramki z tego nie strzeli. Jeśli plan byl taki aby zatakować 2 drugiej połowie Melikosonem to jestem wstanie to jeszcze zrozumieć. Kwestia jest jeszcze tego rodzaju że drużyna dla której ten mecz to ostatnia szansa aby doskoczyć do czołówki powinna od początku zagrać na pełnej ku*.

Podobno stałe fragmenty gry były słabe... tylko że Biton z Melikosonem mieli po nich najlepsze setki w tym meczu a z gry to my za bardzo nic nie stworzyliśmy.
Z kolei moim zdaniem dopiero jak Lech zaczął grać w 10 zaczęliśmy dominować i gnieść i była szansa, że cokolwiek może wpaść. Wcześniej bida z nędzą.
Melikson z urazem albo tuż po - więc siedział na ławie, pewnie jakby jakimś cudem było 2-0 dla nas to w ogóle by nie wszedł. Garguła - wiadomo - zero walki - tak samo ryzykowne byłoby go wpuszczać na początek meczu.
Załosna siła ofensywy i praktycznie brak możliwości manewru jest problemem.
Skrzydeł nie było - Kirm, Paljic, jeden jedyny napastnik-egzekutor, który nie weźmie sam piły, nie szarpnie, nie minie 2-3, żeby go parę razy musieli sfaulować chociaż na 20-25 metrze.
Jeden Iliev, który umie kiwnąć, ale szybkość i wydolność już niestety nie ta.
Ubóstwo i rozpacz ofensywna na tle solidniejszego rywala.
Drużyna niestety do gruntownej przebudowy... kto to zrobi i za co?
Z zawodników którzy mają kontrakt dłuższy niż do lata mamy taki skład: Jovanic-Jovanovic, Jaliens, Chavez (Bunoza, Czekaj),? - Kirm, Garguła, Wilk, Iliev - Genkov
Plus szklany Boguski, Brud itp.
Co ta ekipa bez WZMOCNIEŃ może ugrać w przyszłym sezonie? Strach się bać
Ostatnio edytowane przez arti : 10.03.2012 o godz. 11:58.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#285
Stary 10.03.2012, 11:48
speedfashion napisał(a):Wyświetl post
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałbym odpuścić sobie z Patrykiem. Może gdyby wczoraj grał, to wszystko wyglądałoby inaczej. Wszak taktykę mieliśmy idealnie dla niego dopracowaną - CHAOS!

Aha, nie obrażam ludzi mających inne zdanie, tylko bezmyślnych prowokatorów.

Różnica między wspaniałym napastnikiem Bitonem a "kuriozum - Genkowem" jest bardzo prosta. Kwota 1,6 miliona euro robi swoje i chyba odbiera niektórym zdolność racjonalnego patrzenia. Obydwaj są drewniani, ale Biton bardziej. Gość wczoraj starał się zrobić wszystko, żeby uciec przed piłką. Gdzie powinien być, tam go nie było. Genkow chociaż dochodzi do jakichś sytuacji, a że nie trafia? Biton też nie trafia.
Przy czym obydwaj nasi Izraelczycy zaczynają zachowywać się jak GWIAZDY. Pan Dahan zdecydowanie robi swoje.
Prawda jest taka że ani Biton ani Genkov nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Biton przede wszystkim ze względu na cenę którą chcą za niego. Wkurza mnie natomiast jak ktoś pisze że Genkov jest lepszy od Bitona który ma już na swoim koncie dużo więcej bramek. Sorry za porównanie, ale Genkov już od od pierwszego meczu wyglądał mi na takiego lalusia, który gra w piłkę dla wzdychających panienek i przewraca się przy byle pchnięciu. Biton może być sobie nawet drewnem, ale jakoś te bramki zdobywa.Jak Genkov zacznie trafiać - odszczekam wszystko. Co do taktyki wczorajszego meczu, to Ty nie wiesz że: "na początku był chaos..." Jeżeli z chaosu nie zacznie wyłaniać się ład, wtedy niech ten cały zarząd zacznie myśleć o zmianie koncepcji.

P.S.
Byłem zwolennikiem opcji, żeby dać Kaziowi Moskalowi dużo więcej czasu, chociaż miał go trochę więcej niż Probierz w trakcie przygotowań do rundy. Trudno stało się, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Ostatnio edytowane przez Barti : 10.03.2012 o godz. 11:56.
Odpowiedz cytując
cinekw
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#286
Stary 10.03.2012, 11:52
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#287
Stary 10.03.2012, 11:53
cinekw napisał(a):Wyświetl post
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?
Potwierdzam - nie pierwszy w tym roku i mam nadzieje, ze nie ostatni. Moze w koncu z Chavezem beda stanowic zgrana pare na boisku tak jak wczoraj bo dla mnie Chavez tez sie dobrze spisał. Moze nie weszli w mecz i była sytuacja Mozdzenia ale potem grali OK
Odpowiedz cytując
TymonPRO
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#288
Stary 10.03.2012, 11:54
cinekw napisał(a):Wyświetl post
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?

Nie mylisz się,Jaliens jest ostatnio w bardzo dobrej formie,coś było na rzeczy chyba z tą kontuzją.
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#289
Stary 10.03.2012, 12:02
mitmichael napisał(a):Wyświetl post
Przeciez to ta sama druzyna, ktora zdobyła ostatnio Mistrzostwo Polski. Mielismy Lecha w garsci i niepotrafilismy tego wykorzystac a okazje do tego były.
Ale to ta sama sytuacja co za Skorzy bylismy na gorze zeby potem byc na dnie...ten sam zespol...
To powiedz mi co sie stalo z tym zespolem co zdobyl MP
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#290
Stary 10.03.2012, 12:04
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
Ale to ta sama sytuacja co za Skorzy bylismy na gorze zeby potem byc na dnie...ten sam zespol...
To powiedz mi co sie stalo z tym zespolem co zdobyl MP
Napisalem to wczoraj - zanikła w Naszych zawodnikach mentalnosc zwyciezcow, moze jakies zatarczki ze soba w szatni o ktorych nie wiemy (jak Małecki powiedział, ze nie chce grac dla tej druzyny to moze miał jakis powod by tak powiedziec). Nie mam zielonego pojecia - tego na boisku nie widac zeby w druzynie zle sie działo. Trudno cos wiecej dopowiedziec
Odpowiedz cytując
ypeeh
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: KWIDZYN

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#291
Stary 10.03.2012, 12:06
Moim zdaniem ten mecz obnażył jeden mit który pojawia się w niektórych wypowiedziach, a mianowicie: "Paljic słabo gra, bo jest wystawiany na nieswojej pozycji". Teraz zagrał na skrzydle i był to taki piach, że aż zęby bolały. Praktycznie żadnej sensownej wrzutki, mnóstwo podań do tyłu do Diaza. Jak już próbował iść na przebój, to tracił piłkę na pierwszym przeciwniku. To dramat, że piłkarz zbyt słaby na doły Bundesligi ma być ważnym elementem drużyny mistrza Polski.
P.S.
Zazdroszczę tym, co byli na R22, bo w telewizji nie szło tego meczu oglądać.
Wisła Kraków & MUFC RULEZ.
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#292
Stary 10.03.2012, 12:06
Jaliens Wilk Diaz Parejko na + reszta szkoda gadać ofensywy kompletnie nie ma i tu nie wina trenera tylko zawodników... biegają jak kua złomu... żadnych zagrań z klepy nic...
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#293
Stary 10.03.2012, 12:07
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Dziwne bo po meczu z Zagłębiem byłem optymistą, że wreszcie się będzie dało tą drużynę oglądać,
a wczoraj szczególnie w pierwszej połowie tradycyjna maaskantowa pyta - już nawet nie irytująca
tylko po prostu usypiająca.
To jest najgorsze. Do tego meczu rzeczywiście było widać jakiś pomysł, trochę poprawy w grze. Jakieś schematy na skrzydle, klepę. A wczoraj dramat. Pierwsza połowa z Koroną była na prawdę dobra pod względem pressingu czy wyprowadzania akcji. Przy pewnej dozie dobrej woli można było powiedzieć o poprzednich meczach, że gra rokuje na przyszłość, że sytuacje muszą przyjść. A z Lechią i Amicą już o wiele, wiele gorzej to wyglądało.
W ogóle miałem wrażenie, że wczorajszy mecz to spotkanie frajerów. Amica po czerwonej kartce zakończyła mecz i grali od 70 minuty na czas, broniąc remisu, który nic im nie daje.
A Wisła zamiast pocisnąć te wronieckie pokraki to atakuje we czterech, zero pressingu, gra w chodzonego. Parę dośrodkowań, a w szesnastce tylko Biton, bo jak by wszedł ktoś jeszcze to by było za duże ryzyko, że osamotniony Rudniew wyprowadzi zabójczą kontrę przez całe boisko. Banda frajerów.
Na plus Wilk, który miał bardzo dużo odbiorów i przechwytów, świetnie czytał grę. Poprawnie środek obrony. Iliev też trochę lepiej niż zwykle. Garguła niech kończy karierę.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał

Odpowiedz cytując
krzsmi11
Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#294
Stary 10.03.2012, 12:26
Pamiętajmy o tym, że Wisła na wiosnę w 3 meczach za Kazka Moskala grała dłuższy czas w 10! A i tak ta gra nie wyglądała najgorzej. Nie grali takiej pyty jak chociażby wczoraj. Nie mam zamiaru winić Probierza za taką sytuację (przynajmniej narazie), wiadomo, inny trener, inna koncepcja. Minie trochę czasu zanim piłkarze się przestawią na jego system gry. Obawiam się jednak, że zatęsknimy za Kaziem szybciej niż niektórym się zdaje.
Odpowiedz cytując
Boruc
Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#295
Stary 10.03.2012, 12:31
Z czego można być zadowolonym:
- gra obronna, dobra forma Pareiki, Jaliensa i Chaveza, Jova i Diaz poprawnie)
- strzały z dystansu; mamy zawodnikow ktorzy potrafią strzelić bramkę z dalszej odległości i chociaż wczoraj bramka nie padła to i tak myślę że jest to skuteczniejsze od prób wchodzenia z piłką do bramki, bo do tego nadają się tylko Iliev i Melikson

Co martwi:
- gra ofensywna, bardzo duża niedokładność i choć przy grze długą piłką niecelnych podań zawsze jest więcej, to wczoraj to był po prostu dramat
- stałe fragmenty; to co wychodziło w meczu z Lechią, teraz kulało strasznie...a podobno trenowali to przez 3 dni ;o
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#296
Stary 10.03.2012, 12:42
Romuald napisał(a):Wyświetl post
System jest dobry tylko jest problem gdy wypada podstawowy napastnik Genkov. ,Iliev musiał cofać się do pomocy bo nie miał kto piłek dogrywać Kirm Paljić kaszana jak na pomocników a Melikson na ławce,system 4-4-2 jest dobry gdy ma się dwóch klasowych skrzydłowych a nam ich brakuje.

Jedyna nadzieja przywrócić Małeckiego i zagrać w przodzie: 4-2 Iliev Melikson Wilk Małecki Biton Genkov .
4-4-2 jest dobry nie tylko, jak się ma dwóch klasycznych skrzydłowych. Potrzeba jeszcze dwóch bocznych obrońców z płucami jak miechy, którzy będą biegać od jednego pola karnego do drugiego.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#297
Stary 10.03.2012, 12:43
krzsmi11 napisał(a):Wyświetl post
Ja się zastanawiam skąd bierze się to jeżdżenie po Gargule? Znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego po Jaliensie i Lameyu? Nowa moda? Czym sobie zasłużył na taką krytykę?
Tym, ze po trzech meczach rundy wiosennej p...li w TV, że musi odpocząć kilka dni, bo jest zmęczony.
A po boisku spaceruje.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#298
Stary 10.03.2012, 12:46
Boruc napisał(a):Wyświetl post
Z czego można być zadowolonym:
- gra obronna, dobra forma Pareiki, Jaliensa i Chaveza, Jova i Diaz poprawnie)
- strzały z dystansu; mamy zawodnikow ktorzy potrafią strzelić bramkę z dalszej odległości
Kogo? Może Wilka ? Każdy jego strzał cegła 40 metrów obok słupka. Właśnie problem że nie mamy. Iliewowi raz wyszlo odkąd u nas gra nie znaczy że mamy od tego specjalistów.


Boruc napisał(a):Wyświetl post
- gra ofensywna, bardzo duża niedokładność i choć przy grze długą piłką niecelnych podań zawsze jest więcej, to wczoraj to był po prostu dramat
No dramat. Jak to ktoś podsumował "na początku był chaos" Zobaczymy czy się coś z tego chaosu wykluje czy nic.
Boruc napisał(a):Wyświetl post
- stałe fragmenty; to co wychodziło w meczu z Lechią, teraz kulało strasznie...a podobno trenowali to przez 3 dni ;o
Sfarciło im się z Lechią, też nie znaczy że to umiemy robić. Tutaj jednak trzeba wspomnieć, że dochodzili po tych stałych fragmentach do sytuacji bodaj bliski był Melikson i raz Biton. Widac, że coś robili, ale to jeszcze za mało.
Ostatnio edytowane przez tofik : 10.03.2012 o godz. 12:50.
..
Odpowiedz cytując
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#299
Stary 10.03.2012, 13:04
sandbender napisał(a):Wyświetl post
Pan Trener mnie rozdupcył dzisiaj na części.
Jeden zdrowy napastnik a ten to swoje 4-4-2. Ewidentnie chłop nie ogarnia 4-5-1, 4-3-3, 4-2-3-1 i innych wariantów.
Ale to jeszcze nic.
Na szpicy Biton, któremu trzeba piłe dograć na noge, a w pomocy... obaj ofensywni na ławce za to śa defensywni Wilk i Nunez . Jak dodamy do tego biegacza Kirma, któremu tez trzeba dograć to zostaje jedynie Iliev co gra. No to z czego mają być akcje?
Ano racja - rozgrywał w pierwszej połowie Diaz. I Paljic. Czas dzidy powrócił.
Chłopcy biegają żwawiej po boisku, ale co z tego jak przypominają drużynę spod bloku. Też wszyscy biegają.
Przyjeżdża taki Lech co trzy dostał od Ruchu i oni grają a my wybijamy piłkę na uwolnienie.
....a, gdyby nie Możdżeń to by znowu było jakie 0:1.

Ja .......e. Jak można w ciągu dwóch tygodni cofnąć taktycznie drużynę o dwa lata?
No w pyte. I niech nikt nie mówi że ten piłkarz to a ten tamto.
Jakoś się dało wcześniej ich poustawiać. A teraz ani ustawienia ani gry.

Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.
Markus napisał(a):Wyświetl post
Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.
CZego wy się spodziewaliście, że dalej będziemy w lidze klepać biede ustawieniem 4-5-1. Przez te ustawienie poleciał i Maaskant i Moskal który Roberta właściwie kopiował. Probierz pokazał że ma jaja i zmienił ustawienie i sposób gry totalnie bo jak drużynie nie idzie jednym ustawieniem, to nie można ciągle grać tego samego i nie wiadomo na co liczyć. Trzeba szukać innych rozwiązań by problem rozwiązać.
Po za tym teksty o cofaniu się taktycznie mnie niezmiernie śmieszą. Od czego my się mamy cofać? Na 10 meczy przegraliśmy 5 po 0-1. Prawda jest taka że wczoraj mieliśmy strzałów i sytuacji więcej niż gdy graliśmy tą super nowoczesno-europejską myślą szkoleniową łącznie w trzech meczach z Koroną, Podbeskidziem, Górnikiem. Przecież my ostatnio strzału celnego nie potrafiliśmy oddać, klepiąc bezsensu na 50 metrów od bramki.
Chaos był i owszem, bo po raz nie przestawi się drużyny taktycznie w tydzień, po dwa Probierzowi wypadli dwaj najważniejsci gracze w ofensywie (Genkov, Melikson). Trudo cokolwiek zrobić jak się ma jedynych dostępnych skrzydłowych w postaci Kirma i Paljicia. Bo to gracze na poziomie takim, że jakby przeszli do ŁKS-u to by się żaden tam nie wyróżniał.
A jeśli chodzi o to co pisze Markus o tej sytuacji, że stał tylko jeden Biton to przecierz, takie rzeczy to były od ponad roku. Ja pisałem o tym jeszcze za Maaskanta jak mistrzostwo zdobywaliśmy, że za mało zawodników wchodzi w pole karne, tylko jeden napastnik, a reszta jest za daleko od niego.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#300
Stary 10.03.2012, 13:11
Nie da sie grac o mistrza w skladzie z : Paljicem ,Kirmem,Jirsakiem ,Gargułą,Lameyem czy Nunezem(do tej wesolej paczki mozna by dorzucić Jaliensa ,ale ostatnio na szczescie lepiej gra) . Nawet taki Wilk w Wiśle powinien być góra rezerwowym . Wczoraj w meczu najbardziej podobał mi się Iliev ,który ogrywał po 2 ,3 grajków Amici i robil roznice. Co do dopingu ,to moge powiedziec tylko tyle ,że mialem wrazenie ,że to Lecha gra u siebie a nie Wisła . Wiem ,że nie powinniśmy sie zniżać do poziomu parchów i bluzgac przez 90 minut ,ale pare razy mozna bylo cos zaintonować np. Lech co? ty ku*wo ,na dwie strony.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44.