JrQ- napisał(a):

|
przecież Stana po sezonie nie będzie, zachowuje się jak profesjonalista i nic nie mówi, tym bardziej nic, co zaszkodzi dobremu imieniu klubu
|
Weź nawet nie strasz.
To co obecnie mamy całkowicie wystarcza by się już martwić.
willow napisał(a):

Nie wiem jak taki Basałaj, ale wiem, jak ja bym się zachował, gdyby ktoś mi proponował stanowisko prezesa i naobiecywał Bóg jedne wie ile kasy...
Po pierwszym sezonie, po którym kasa popłynęła by strumyczkiem do Myślenic, a ja nie mógłbym wzmocnić zespołu, po prostu pizgnąłbym tym wszystkim i jeszcze opisał w prasie.
Widocznie, co po niektórym stołek przyspawał się do dupy, tylko gdzie rzetelność i honor?
Jeszcze trzeba rano wstać i móc spojrzeć do lustra...
Na miejscu Stana zmykałbym z tego klubu jak najszybciej...
Basałaj nie zrezygnuje, bo dla niego etyka i honor znaczą mniej więcej tyle co dla mnie wypadek rikszy w Chinach,
|
Każdy kto ma przyjemność pracować z BC doskonale wie że jemu trzeba zawsze się kłaniać . Zapewne jeszcze co najmniej 5 razy będzie zwalniany i zatrudniany na wszelkiej maści wyższych stanowskach w stajni Bogusła Cupiała.