
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#31
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#32
|
|
To jest zasługa tych, a nie innych obcokrajowców, tego, a nie innego dyrektora sportowego. Tej, a nie innej strategii budowy zespołu. Ona się sprawdziła. Dała dobry, a nie zły efekt. Dała wynik. Ligi jeszcze nie przegraliśmy, by Twoje słowa miały jakikolwiek sens. Trzeba też pamiętać, że przez ponad pół rundy graliśmy bez wszystkich najlepszych zawodników. To jest niepodważalny fakt. Śmiem twierdzić, że gdyby Legia, Śląsk czy ktokolwiek inny miał podobną sytuację, straciłby jeszcze więcej punktów. I rozmowa byłaby zupełnie inna. Jeśli można mówić o pechu, to w lidze mieliśmy go tej jesieni mnóstwo. A Legia i spółka wiele szczęścia, choćby dlatego, że omijały ich kontuzje kluczowych graczy. Obcokrajowców sprowadzonych przez Valcksa trzeba ocenić pozytywnie, bo niemal każdy wniósł coś pozytywnego do zespołu. Prawie każdy w większym lub mniejszym stopniu okazał się przydatny, podniósł poziom danej pozycji. Nawet Lameyowi mamy coś do zawdzięczenia. To świetny efekt, takie proporcje udanych transferów nie zdarzały się nigdy wcześniej. Polacy, których wymieniłeś, na czele z Zieńczukiem czy Brożkami w decydujących momentach zawodzili. Najczęściej kompromitowali się w europejskich pucharach. I kosztowali często ogromne pieniądze (Zieńczuk prawie tyle co Melikson, Szymek ponad milion marek, Głowacki 2 mln marek, wiele daliśmy też za Żurawskiego, Kałużnego – można wyliczać). O obcokrajowcach sprowadzonych przez Valcksa na pewno nie można tego powiedzieć. Na kim Wisła teraz może zarobić? Odpowiedź jest prosta: na wynikach odnoszonych przez tych obcokrajowców. Już zarabia i to znacznie więcej niż na odsprzedaży takiego Błaszczykowskiego, czy Żurawskiego. Teraz poprzez grę w Europie do podniesienia są ogromne pieniądze, osiągalne i pewniejsze niż liczenie, że za parę lat uda się wyszkolić jakiegoś młodego Polaka do sensownego poziomu. Obecna drużyna ma perspektywy. Pokazała, że może odnosić duże sukcesy. Z wszystkimi zawodnikami, którzy się sprawdzili i sprawdzają można przedłużyć kontrakty lub ściągnąć w ich miejsce innych sensownych obcokrajowców za osiągalne i stosunkowo niewielkie kwoty. Valcks już pokazał, że to potrafi. Nie trzeba czekać kolejnych 10 lat na wyszkolenie sobie własnych zawodników.
To są ułamki procent. Obraz nędzy i rozpaczy, a nie powód do czynienia ze szkolenia podstawy polityki kadrowej. Na nich jako podstawie nie zbuduje się żadnej drużyny zdolnej do odnoszenia dużych i regularnych sukcesów, ani drużyny spłacającej się finansowo. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
#33
|
Podstawą są solidne finanse. Jak widać wciąż nie dorośliśmy do etapu stabilności, skoro jedno roszczenie o 700 tys. euro jest wstanie sparaliżować działania klubu. ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#34
|
Kontuzje dwóch - trzech zawodników nie mogą być usprawiedliwieniem porażek w Ekstraklasie w bardzo słabym stylu. Poza tym eksperci mówili, że Wisła ma dwie równe jedenastki i w takiej sytuacji rozmowa o kontuzjach nie powinna mieć miejsca. Zwłaszcza w potyczkach z rywalami, których możliwości finansowe są zdecydowanie słabsze niż Wisły, a mimo to ich zawodnicy nie prezentowali się gorzej niż piłkarze Białej Gwiazdy, a często lepiej. Poza tym tylko w Kielcach było odpuszczanie najsilniejszego składu, a w pozostałych grach prezentowali się najmocniejsi piłkarze będący do dyspozycji w danym dniu. Chociażby z Podbeskidziem grali: Kirm, Iliev, Biton, Garguła i co było? Fatalna gra w ofensywie. To nie jest pech, tylko brak umiejętności. Budowa drużyny przez Valckxa i Maaskanta okazała się błędem, co było widać w Nikozji. Przegrać i odpaść można, ale nie w takim fatalnym stylu. Poziom większości obcokrajowców sprowadzanych za czasów Valckxa jest niewystarczający na klub, który nazywa się Wisła Kraków. Jeżeli tego nie widzisz, no cóż. Zarabiają stanowczo za dużo do prezentowanej gry. Gdyby zrobić jedenastkę na przestrzeni ostatnich czterech lat, to kto obok Pareiki i Meliksona z wagonu z zagranicy miałby miejsce? Patrząc tylko na grę w Wiśle, a nie w innych miejscach: Pareiko - Baszczyński, Marcelo, Głowacki (Cleber), Pi.Brożek - Małecki, Sobolewski, Diaz (z braku laku) Melikson, Zieńczuk (Kirm) - Pa.Brożek. Zawodników Valckxa mamy dwóch. Aby ligę wygrać, to Wisła musiałaby minimum zdobyć 36 pkt, czyli wygrać dwanaście spotkań na trzynaście możliwych. Mistrzostwo jest już raczej przegrane. Trzeba jedynie liczyć na cud, bo niby na wiosnę Wisła będzie wygrywała mecz za meczem z tymi samymi graczami co na jesieni? Masz jakieś info, że Basałaj wreszcie znalazł sponsora, że piszesz o tych zyskach z Pucharów? Te pieniądze, które w tym sezonie zarobiliśmy prawie zwrócą się za sprowadzenie zawodników Valckxa, więc wyjdziemy na zero lub na mały plus. No chyba, że komuś wciśniemy Meliksona za 4-6 mln euro. Wtedy będzie można mówić o sukcesie finansowym. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#35
|
|
|
Acha...
A tak na prawdę to kibicujesz Barcelonie, prawda? Cytat:
Zobaczymy jak będzie sie grać Legii bez Borysiuka, Radovica i Luboji.... przecież to 2-3 graczy i nie powinno być żadnym usprawiedliwieniem... Cytat:
W ogóle strasznie p..nie masz racji... ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#36
|
Jasne. W ogóle cały miniony rok to była jedna wielka sromota w naszym wykonaniu i powód do wstydu, bo nie potrafiliśmy wygrać np: z Podbeskidziem. Nawiasem mówiąc, Legia też nie. kontuzje najlepszych zawodników nie miały na nic wpływu, a już na pewno nie mogą mieć na wyniki, bo jacyś "eksperci" tak twierdzą i mamroczą o dwóch równorzędnych jedenastkach, których nie ma nawet Barcelona. Obcokrajowcy typu Ilieva, wkręcający w ziemię takiego Dudu, którzy niedawno wywalczyli wyjście z grupy LE nie robią żadnej różnicy i nie załapaliby się do składu w którym są Zieńczuk czy Brożkowie wsławieni w pucharach głównie kompromitacjami. Naprawdę mnie rozbawiłeś. Na razie to każdy z zawodników Valcksa może ich uczyć jak grać efektywnie w piłkę w Europie, a nie oni ich. To dzisiejsi obcokrajowcy zarobili dla Wisły ok 4 mln Euro w pucharach, a nie Brożki. To oni się grą spłacili i wypracowali dochód, którego nie było przewidzianego w budżecie, a nie Ci, którzy przynosili dziury budżetowe z Levadiami czy Karabachami. To oni już dziś zapewnili sukces finansowy, a nie nikt inny. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#37
|
|
Ale wszyscy spięci tu są.Nawiązując do tematu tematu twierdzę, że potencjał jest,spory, aspiracje był bardzo duże przed,teraz troche zweryfikowane przez rzeczywistość, ale nadal są bo determinacje widać myślę żeby odrabiać straty.Też ciekawy jestem Legii bez,jak to mówili o braku Sobola Maora i Małego, "serca,płuc i mózgu"? czy jakoś tak.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#38
|
Do tego absurdem jest pisanie że koszty zawodników sprowadzonych przez Valckxa ,pochłaniają zarobki pucharowe. Przecież to chwilę przed i za czasów Holendra, Wisła na czysto zarobiła ok 6 mln euro na transferach, + teraz 4 w pucharach a przecież jeszcze coś wpadnie za dwumecz z Belgami. Tak więc finansowo, sprowadzenie Holendrów to był strzał w 10 - sportowo, patrząc na grę oraz obecny potencjał, już tak różowo nie jest ale za to odpowiedzialne jest wiele czynników, w większości niezależnych od Valckxa Gdzie przecież nie chodzi by mitologizować Holendrów, natomiast na pewno należy docenić ich robotę ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#39
|
Gdyby Wisła zagrałaby na normalnym poziomie, to Dinamo Tbilisi, Levadię, czy Karabach rozniosłaby w pył. To, że determinacja ówczesnych piłkarzy była na niskim poziomie, nie oznacza, że Ci piłkarze byli słabi. Olali przeciwnika i skończyło się kompromitacją. W Pucharze Anglii też zdarzają się niespodzianki, np. Swindon - Wigan z tego sezonu. Kiedy lepszy zespół gra na stojąco, a słabszy walczy ze wszystkich sił. Znalazłem jeszcze lepszy przykład: Alcoron (3 liga) - Real Madryt - 4:0 w Pucharze Króla. W składzie Realu tacy piłkarze jak Arbeloa, Albiol, Guti, van der Vaart, Raul, czy Benzema. Od lat czytam Twoje wypowiedzi i mogę je tylko do jednej rzeczy porównać. Do felietonów strasznego grafomana Marcina Gabora. Poczytaj jego biografię. Jak z dziennikarza, np. ,,Tylko piłki" stał się drugim trenerem GKS-u Katowice za czasów Stawowego. Niezły ubaw - zwłaszcza z jednej jego wypowiedzi. Żebyś nie szukał: http://www.weszlo.com/news/7050-Piek...walniajcie_nas. Jak jego słowa są dalekie od prawdziwej rzeczywistości. Twoje bajdurzenia są na tym samym poziomie. Znam wiele opinii kibiców Wisły na temat ostatnich miesięcy i na szczęście wiem, że Twoje zdanie jest w mniejszości. Wielu kibicom nie podobają się rządy duetu Basałaj & Valckx. Ciekawe co będziesz pisał za kilka miesięcy jak Wisła nie awansuje do pucharów, bo to jest niestety realne. Możesz twierdzić, że obecni obcokrajowcy są świetni, że jesteśmy coraz lepszym klubem. Mimo iż większość to zwykły szrot. Co pokazała np. gra zwykłego Polaczka Czekaja. W porównaniu do gwiazdy z lepszego świata Jaliensa. Nie było widać różnicy. To jest tak samo jak w polityce z pewną partią, która miała w Polsce sporo dobrego zrobić, a w rzeczywistości z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej w Naszym kraju, a nadal mnóstwo osób tego nie widzi. Jak zwykle obudzą się za późno. Mogłeś zapomnieć, kiedy Wisła za czasów Telefoniki grała najlepszą piłkę. Kiedy siłą byli Polacy, np.: w sezonach 1998/1999, 2002/2003. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce na jesieni 2007 r.: z Głowackim, z Baszczyńskim, z Dudką, z Sobolewskim, z Zieńczukiem, z Kosowskim, czy z Pa.Brożkiem. Szkoda, że wówczas nie graliśmy w pucharach... Kolejny banalny przykład. Ilość obcokrajowców sprzedanych za niezłe pieniądze i Polaków z Ekstraklasy we wszystkich klubach na przestrzeni ostatnich lat. Biorąc pod uwagę, że obcokrajowców przewinęło się kilkuset, to procent udanych jest na poziomie nie przekraczającym 5%.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 04.02.2012 o godz. 00:14.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#40
|
|
Tylko to że możemy wylądować poza pudłem w głównej mierze możesz zawdzięczać Maaskantowi i Moskalowi który notabene już wtopił 6 punktów ! Paranoja bo w żadnym klubie który ma jakieś aspiracje by z nim nawet nie dyskutowano, bo może i będzie lepiej ale wcale tak być nie musi.
Już zapomniałeś jak kiedyś finiszowaliśmy na 8 pozycji? A w kolejnym sezonie w identycznym składzie zdobyliśmy koronę! To nie piłkarze są tutaj winni całemu zamieszaniu i pozycji jaką obecnie zajmujemy. Bo z tego materiału można zrobić ornat , tylko krawca nam potrzeba profesjonalnego. BB i SV robią to co muszą . Czyli dobrą minę do złej gry! Prawdziwy winowajca zapewne odpala kubańskie cygaro, a drina goni kolejny drin... 1998/1999, 2002/2003 był też Kalu Uche, bardzo ważny... a później ci świetni Polacy zajebali Tiblisi i Valerengę. Tak masz rację obcokrajowców przewinęło się kilkuset , procent udanych na poziomie 5% , też niech ci będzie. A ilu przewinęło się polaków ? tysiące, daje nam to jeszcze mniejszy procent udanych transferów! Przykład do dupy i tyle!
Ostatnio edytowane przez Dariook : 04.02.2012 o godz. 00:15.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#41
|
Czyli jeżeli teraz jest ponad 100 obcokrajowców w Ekstraklasie i wielu z nich nic nie gra, to jest dobrze? Tak? Czy lepiej nie byłoby, gdyby grali Polacy. Wyszłoby na to samo, a może kilka talentów by się znalazło. Takich jak Kuba, Fabiański, czy Lewandowski. Czy teraz Pawłowski z Lechii. Ja uważam, że takich talentów jak bramkarz Lechii jest sporo, tylko prawie wszyscy idą na łatwiznę i wolą sprowadzać szrot z zagranicy poprzez różne układy z agentami piłkarskimi niż pojechać na jedną, czy drugą wieś i wyłowić talenty. Byłoby to z pożytkiem dla klubów, dla reprezentacji, dla wszystkich. Motyka to dobrze ujął. W Wiśle, czy w innych klubach jest blokada dla młodych Polaków, bo pewni ludzie w klubie byliby od razu zwolnieni, gdyby okazało się, że młodymi Polakami można tak samo grać jak obecnie z wieloma obcokrajowcami. Menedżerowie i ich wtyki w klubach straciliby łatwe pieniądze.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 04.02.2012 o godz. 00:39.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#42
|
|
W Reprezentacji też są obcokrajowcy...
No niestety tak jest świat skonstruowany że grasz gdzie lepiej płacą, a że lepiej obcokrajowcowi grać w Polsce i do tego jest tańszy o połowę ceny tej samej klasy polaka to już nie ich wina. Masz rację że jeśli mamy trzymać u nas stranierrich co grają piach to oczywiście lepiej dać to miejsce jakiemuś chłopakowi wyszukanemu w Złotoryji. Problemem jednak jest sam chłopak, bo mimo szczerych chęci nie potrafi wygryźć z składu cienkiego obcokrajowca. Niestety ale jest bardzo mało takich samograji, jak już się znajdzie to później okazuje się że nie potrafi sprzedać tego co ma najlepsze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#43
|
|
@KOALIK
Jakość gry weryfikują wyniki, a nie odczucia i sympatie KOALIKA. Obecna drużyna zbudowana z obcokrajowców te wyniki ma. Doszła w pucharach najdalej w historii, zdobyła MP. Nie zawiodła w ostatnich dziesięcioleciach aż kilkanaście razy w Europie jak drużyna zbudowana z Polaków, która jest dla Ciebie wzorem. Tamten model budowy zespołu nie sprawdził się, okazał nieefektywny, ten tak. Tamten model dał tylko jeden świetny sezon w pucharach na piętnaście zaangażowania Cupiała. Valcks wszystko zmienił i zapewnił więcej niż „5% udanych transferów obcokrajowców”. Lepszy i tańszy dla klubu oraz ogromnych sukcesów okazał się obcokrajowiec Iliev, niż Zieńczuk. Biton niż Brożek. Melikson niż Szymkowiak czy Czerwiec, Pareiko niż Pawełek lub Majdan, Diaz niż drugi Brożek itd. Nie zamieniłbym tych zespołów za żadne skarby, bo to tamten permanentnie zawodził, a nie ten. Za mną stoją tu fakty i wyniki, za Tobą nic poza złośliwościami pod moim adresem i powoływaniem na rzekomo dużą grupę przeciwników Valcksa wśród kibiców . Ja też mógłbym napisać, że mówisz o tych sprawach i zachodnich menadżerach dokładnie tak samo jak Zdzisiu Kapka, którego kiedyś miałem okazję posłuchać, ale ja nie będę zniżał się do tego typu zachowań. I tak dostatecznie mocno widać, kto tutaj „bajdurzy”, a kto powołuje się na fakty i liczby. A styl gry? Wisła wystawiająca Polaków wiele razy prezentowała jeszcze gorszy, nie tylko z Lewadią czy Dinamem Tbilisi. Momentami po mistrzostwo skandalicznie człapała (wystarczy wspomnieć na pamiętny finisz sezonu 2000/01 i np.: mecz z nieistniejącym już Orlenem), innymi nie miała żadnej realnej konkurencji i wtedy Ci on nie przeszkadzał? Styl i poziom gry np.: z rewanżu z Litexem, czy z Fulham u siebie wcale nie wyglądał tragicznie i nie było w nim żadnej przepaści do najlepszych spotkań najlepszego okresu za „pierwszego Kasperczaka”. Jakoś nie pamiętam, byś wtedy na niego narzekał. Bardzo chciałbym, aby Wisła zdołała jeszcze dodatkowo przejść Standard i zakwalifikować się na koniec sezonu do pucharów. Dzięki strategii Valcksa oraz stawianiu na obcokrajowców ma na to szansę, na dalsze poprawienie i tak już doskonałego wyniku. Ja będę się wówczas cieszył, a Tobie pozostanie chyba tylko popełnić harakiri z powodu takiego efektu pracy Valcksa, którą tak wzgardzasz i próbujesz wdeptać w ziemię. Bardzo ciekawe, co wówczas napiszesz. Czy kogokolwiek przeprosisz.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.02.2012 o godz. 15:44.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#44
|
|
|
|
|
Guest
|
#45
|
Ostatnio edytowane przez westersyl : 04.02.2012 o godz. 19:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#46
|
Co do składu opartego na Polakach - kompromitacji było dużo więcej, niż sukcesów. Do tej pory mnie trzęsie, jak sobie przypominam te wszystkie Karabachy, Valerengi, Dynama czy Levadie (ponadto Ateny, ale to trochę inna bajka). A w ramach odmitologizowywania tamtego pamiętnego sezonu proponuję Ci obejrzeć jeszcze raz mecze z Parmą czy Schalke, bo Parma to kępka trawy, która odwróciła bieg meczu w którym wcale nie graliśmy dobrze, a Schalke u siebie cisnęło nas podobnie jak APOEL na Cyprze. Także, za przeproszeniem, nie ........
Ostatnio edytowane przez spirit : 04.02.2012 o godz. 19:11.
![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Manorshithole
Offline |
#47
|
Valckx jest odpowiednim czlowiekiem na odpowiednim stanowisku. Nie dysponuje praktycznie zadnymi funduszami a potrafi znalesc dobrego pilkarza. Pierdzielenie ze jest On slaby albo mial wiecej pomylek niz trafien to jest jak gadanie ze dz*iwka to szanujaca sie kobieta. Jezeli by tylko BC sypnal groszem to daje sobie reke uciac ze sprowadzil by naprawde bardzo dobrych graczy, Jego mozliwosci blokowane sa przez ograniczone fundusze. Powinien zostac z Wisla jak najdluzej chyba ze na Jego miejsce klub znajdzie goscia chcacego pracowac w miejscu gdzie nie ma bazy treningowej, pieniedzy na transfery i miejscu gdzie sukces wymagany jest na wczoraj. Wiele osob jest zaslepiona mniemaniem ze Wisla Krakow to klub WIELKI i ze pilkarze powinni sie zabijac aby grac tutaj lub tez ich obraz Wisly zatrzymal sie na latach swietnosci za Kasperczaka. OTOZ NIE MOI DRODZY. Wisla Krakow to nie jest REAL MADRID czy Barcelona. ![]()
HONDA - THE WAY OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#48
|
Chciałbym tylko aby ci obcokrajowcy co do Nas trafiają byli na poziomie tych z Apoelu przynajmniej....
Ostatnio edytowane przez AYALA : 04.02.2012 o godz. 19:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#49
|
|
KOALIK
Cytat:
Nie! Nie! Nie! Co to za mentalnosc? Ta jak w Jagielonii, gdzie po kompromitacji z Irtyszem jakis fagas wypala; "przynajmniej na lidze bedziemy mogli sie skupic" ? Tj. nie mentalnosc Jagielonii, tylko gostka przebranego za pilkarza ktory tam gra.Naprawde bawi Cie taplanie we wlasnym blocku? To w pucharach polskie kluby moga budowac marke i zdobywac srodki na rozwoj (zobacz jakie smieszne pieniadze dostaje MP... tyle na zachodzie to wydaja na waciki), wreszcie, to w pucharach jest powazne granie, i REALNA weryfikacja mozliwosci druzyny. Dla klubow takich jak Wisla puchary to powinien byc cel glowny. Druzyna ktora powiedzmy wygra 30 spotkan w ekstraklasie by potem dostac w pucharach od ogorkow powinna byc rozgoniona na 4 wiatry. Liga to moze byc najwazniejsze ale dla klubow ktore graja w POWAZNYCH ligach w ktorych sa POWAZNE pieniadze... czyli (tradycyjnie) top 5 lig. Wogole, co to za podnieta MP? A MP to cos znaczy? Nie nie znaczy nic... dopoki nie udowodni swoich umiejetnosci w Europie. ---------------------------------------------------------- P.S Moja krytyka obranej drogi przez Wisle (tj. brak szkolenia na poziomie) nie wiaze sie z niezadowoleniem z wynikow, tylko z obawa (graniczaca z pewnoscia) ze przy naszych realiach ta strategia nie moze nam zapewnic regularnych wystepow w Europie. Ot, czasami takie wyskoki (ponad stan) jak ten. Mile, ale tylko chwilowe. A i jeszcze jedno, u nas nigdy nie bylo szkolenia, wiec nie rozumiem gadek typu; "a pamietasz jak to bylo z Levadia...". A co to ma do rzeczy? Strategia byla ta sama, teraz poprostu mamy bardziej ogarnietego dyrektora sportowego. Takiej mizeri nie ma, ale poziom jest dalej stosunkowo niski i bedzie niski dopoki... a) nie pojawi sie jakis szejk b) nie zbudujemy klubu od podstaw, czyli szkolenie i baza na poziomie (na tym swoja potege pilkarska zbudowala np. Holandia) I na koniec, niektorzy chyba nie jarza roznicy miedzy szkolkami a Szkolkami. Mianowicie te drugie, akademie nastawione na masowe szkolenie pilkarzy, sa bardzo nastawione na scauting. No zerknijcie na Barcelone. Messi przychodzi w wieku 13 lat, Puyol w wieku 17 lat, itd. Dlatego takie walenie glupot przez niektorych (nie wiem czy w tym temacie, czy w temacie o polityce transferowej) "kogo mozna nazwac wychowankiem a kogo nie", jest bezcelowe i wyjete calkowicie z czasow w ktorych zyjemy. Halo, tu rok 2012, nie lata 70-80 ! Tyle ode mnie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#50
|
|
Skończcie .......ić, bo ani nie ma kasy, ani nie ma Polaków, w których można by zainwestować.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2011
Offline |
#51
|
Wszystko pięknie piszesz tylko chyba nie w realnym świecie żyjesz albo narajany jesteś Patrz na realia piłki w Polsce czy Wisła nie jest atrakcyjnym klubem Myślę ze kilka lat mądrego zarządzania klubem doprowadzi do tego ,ze w końcu przestaniecie psioczyć na wszystko a zaczniemy doceniać to co najważniejsze dla kibica |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#52
|
||||
|
deep63
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Klub jest albo gorzej albo lepiej zarzadzany. Jak bedzie blizej tego drugiego to nie widze powodu dla ktorego trzeba bedzie czekac x lat by zaczac chwalic... I co jest najwazniejsze dla kibica Cytat:
O jakich mi realiach tu piszesz chlopie. To ze Fc Kubat Mongolia jest najlepiej zarzadzanym klubem Mongolii, to nie znaczy ze bedo go chwalil tylko dlatego ze inne kluby z Mongolii zarzadzane sa gorzej... Polska federacja jest w UEFA, stad tez bede ocenial profesjonalnosc i potencjal polskich klubow w relacji z klubami z krajow zrzeszonych w UEFA. JrQ- Cytat:
![]() |
|||||
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#53
|
|
wszystko prawda , tylko żeby dostac sie do tych pucharow trzeba jednak zajac odpowiednio wysokie miejsce w tej 'niewaznej' lidze...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#54
|
|
Celem każdej drużyny, walczącej w naszej lidze o mistrzostwo powinien być awans do LM.
By osiągnąć ten cel w parze z wynikami powinna iść polityka klubu. Niestety u nas wszystko wygląda z goła inaczej. Zawsze dużo gadania, paplania i obietnic a jak przychodzi co do czego to każdy wzrusza ramionami i oczyszcza sumienie, przywołuje się polską niemoc jako usprawiedliwienie i ogłasza walkę w LE. Po każdych nieudanych eliminacjach powinno się wyciągnąć wnioski i naprawić popełnione błędy. A nie jak obecnie, podniecać się do bólu występami w LE. Liga Mistrzów PRIMO, LE tylko rozgrywki pocieszenia ... niestety ale obecnie myślenie klubów wygląda inaczej.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 09.02.2012 o godz. 09:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#55
|
|
Myślicie że awans do LM by cokolwiek w klubie zmienił? NIC by nie zmienil.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#56
|
|
Ale Boguś by przytulił trochę więcej hajsu i może by był jakiś transfer, a nie to co teraz.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#57
|
|
własnego hajsu...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#58
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice
Offline |
#59
|
Przeanalizuj historie wlasnego klubu. ![]() POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten, Ten boski Krakowski nasz TS I w każdej chwili czy dobrej czy złej, Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#60
|
Biznesmen byłby z niego kiepski, ale własciciel klubu piłkarskiego zajebisty |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|