The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54301
Stary 02.02.2012, 16:25
hmm

tak sie zastanawiam i zastanawiam

czy my naprawde nie potrafimy szkolić ?
i dochodzę do wniosku ze jednak coś tam potrafimy.
Tylko my nie POTRAFIMY 17,18 letniu chłopakowi dać grać po prostu.
Przychodzi taki talent bierzemy go w wieku 18 lat do ME i tam sie kopie przez 4 lata. On sie rozwija? Nie. Rok w ME moze pograc ale kazdy następny jest krokiem wstecz.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54302
Stary 02.02.2012, 16:55
szprotson napisał(a):Wyświetl post
hmm

tak sie zastanawiam i zastanawiam

czy my naprawde nie potrafimy szkolić ?
i dochodzę do wniosku ze jednak coś tam potrafimy.
Tylko my nie POTRAFIMY 17,18 letniu chłopakowi dać grać po prostu.
Przychodzi taki talent bierzemy go w wieku 18 lat do ME i tam sie kopie przez 4 lata. On sie rozwija? Nie. Rok w ME moze pograc ale kazdy następny jest krokiem wstecz.
Boimy się dać szansę komuś młodemu, bo wychodzimy z założenia, że jeżeli wydamy 500 tys euro na obcokrajowca to on posiada lepsze umiejętności niż nasz zawodnik. Czasem zdarza się tak, że jest zupełnie na odwrót przykład Bunoza - Czekaj.

Zapłaciliśmy za chłopa parę tysięcy euro, a Michała Czekaja mieliśmy pod nosem, śmie twierdzić, że ów Czekaj zarabiający mniej - jest i w przyszłości również będzie lepszym zawodnikiem niż reprezentant BiH.

Ale jak mamy się dowiedzieć, że dany piłkarz z ME nadaje się czy się nie nadaje do I składu, skoro w najlepszym wypadku dajemy mu szansę na pokazanie się od razu w meczu z silnym przeciwnikiem, lub damy pograć 60 minut w jednym sparingu.

To następny przykład Michał Szewczyk zagrał chłopak wczoraj w pierwszym składzie, chciał się pokazać przed trenerem, starał się ( wiadomo wszystko mu nie wyjdzie w meczu, a nie tacy zawodnicy jak on marnowali sytuacje strzeleckie) a już pojawiły się głosy, że Szewczyk jest za słaby...

Kibice zapewne nie tylko na tym forum posiadają niezwykłą umiejętność oceniania zawodników na podstawie jednego meczu, sparingu. Ciekawe czy w takim samym tonie wypowiadali się co poniektórzy, jak Brożek zaczynał karierę marnując sytuację za sytuacją.

Brakuje w naszym klubie odważnych decyzji, typu: ''Daję Ci chłopie szansę, masz 13 spotkań na wiosnę, będę Cię wpuszczał na 20-30 minut a Ty mi udowodnij, że nadajesz się do granie w I zespole'' - i to jest szansa, a nie jeden mecz na całą rundę i odstawiamy gościa ( No sorry, ale nawet Biton miał mecz który mu nie wyszedł w poprzedniej rundzie).

A u nas jak to wygląda ?

Przykład z poprzedniej rundy, Maaskant daje szansę* Czekajowi w meczu z Koroną, chłopak dobrze się prezentuję, zbiera chyba najlepsze oceny z całego bloku defensywnego - a następnych meczach regularnie gra Jaliens, który powiedzmy sobie szczerze formą w tym czasie nie błyszczał ( nie wiem jak jest na dzień dzisiejszy, ponieważ nie widziałem jego gry, niedane mi było oglądać mecz ze Szwedami)


* chociaż szansą bym tego nie nazwał, ponieważ szansa jest wtedy gdy dysponuje się całym składem i wybiera spośród wszystkich obecnych gości do grania, właśnie kogoś innego niż zazwyczaj. A tu mieliśmy do czynienia jedynie z asekuranctwem Maaskanta, co by się Jaliens zbytnio przed APOEL-em nie przemęczył czy kontuzji nie złapał.
Odpowiedz cytując
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54303
Stary 02.02.2012, 17:06
@ WISŁAZWE,
Czekaj o ile pamiętam miał problemy zdrowotne i głównie dlatego nie grał. A nie z powodu asekuranctwa Maaskanta.
c.d.n.
Odpowiedz cytując
lakota22
Junior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54304
Stary 02.02.2012, 17:18
WISŁAZWE- pełna racja.
Moim zdaniem 3/4 obcokrajowców w Wiśle prezentuje przeciętne umiejętności. Niech każdy się zastanowi czy warto było wydać przykładowo 700tys euro na Jirsaka. Czy zastąpienie Jirsaka Mączyńskim, wyszłoby na złe dla gry Wisły? Czy szkolenie-wychowanie Mączyńskiego kosztowało 700tys euro. Ten sam poziom za o wiele mniejsze pieniądze.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54305
Stary 02.02.2012, 17:25
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Przykład z poprzedniej rundy, Maaskant daje szansę* Czekajowi w meczu z Koroną, chłopak dobrze się prezentuję, zbiera chyba najlepsze oceny z całego bloku defensywnego - a następnych meczach regularnie gra Jaliens, który powiedzmy sobie szczerze formą w tym czasie nie błyszczał ( nie wiem jak jest na dzień dzisiejszy, ponieważ nie widziałem jego gry, niedane mi było oglądać mecz ze Szwedami)
jak go miał wystawic skoro miał przez prawie 2 miesiace kontuzje ?
Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54306
Stary 02.02.2012, 17:26
http://www.transfermarkt.de/de/wisla...erein_422.html
wprowadzono drobne poprawki w cenach naszych piłkarzy, z naszych piłkarzy na uwagę zasługuję zwłaszcza Biton, za którego trzeba teraz wyłożyć 2 mln €, oraz Wilk który jest wyceniany na 1,4 mln €... co ciekawe za Wolskiego który rozegrał chyba 2 dobre mecze w rundzie jesiennej trzeba wyłożyć 1,1 mln € oczywiście wg portalu transfermarkt... ale trzeba przyznać że biedę mamy w obronie... nie ma tam ani jednego piłkarza na którym można by było zarobić w przyszłości, a ta formacja należała zawsze do najdroższych... no ale cóż chyba nie tylko my widzimy że gramy bez obrony
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54307
Stary 02.02.2012, 17:30
Markus napisał(a):Wyświetl post
gdzie Spartak ich zlekceważył przynajmniej równie mocno jak Twente nas
O czym Ty w ogóle mówisz? Jakie lekceważenie? Oczywiście przy prowadzeniu 2-0 się nieco rozluźnili, Legia wykorzystała ich gapiostwo w obronie, potem strzał życia Rybusa i zaczęli się motać, po czym w końcówce Legia skontrowała i zaskoczyła ich totalnie, ale totalnym debilizmem jest porównywanie sytuacji walki o 6 spotkań w Fazie Grupowej LE i możliwość osiągnięcia późniejszych sukcesów w kolejnych fazach, z meczem, który w sytuacji Twente kompletnie nic nie zmieniał. Oni po prostu nie spodziewali się takiego zrywu Legii, ale na pewno nie można mieć nic do zarzucenia do ich przedmeczowego podejścia do meczu. Pomijam fakt, że Legia straciła pierwszego gola przez błąd swojego rezerwowego środkowego obrońcy.

Druga sprawa - jaki rezerwowy skład? Jaka rezerwowa obrona? W rewanżu w ich bramce zagrał podstawowy golkiper Dikan, na prawej obronie grał reprezentant Rosji B, młody 22-letni Parshivlyuk, środek tworzył kupiony z Espanyolu Barcelona za 10 milionów euro Nicolas Pareja (szeroka kadra Argentyny) i Rodri, kupiony w trakcie sezonu z Herculesa Alicante (od tego czasu ich podstawowy zawodnik), a lewą flankę zają 21-letni Marcos Rojo, 9-krotny reprezentant Argentyny, kupiony w trakcie sezonu z Estudiantes za 2 mln euro - tylko on ma rzeczywiście raptem kilka występów w tym sezonie, ale daj Boże, żeby Wisła miała samych takich rezerwowych w pierwszym skłądzie.

Pomoc była praktycznie w pełni podstawowa, w ataku Emenike, kupiony za 10 milionów euro z Turcji. Rzeczywiście, nie ma co, puścili na nich juniorów...I ty takich zawodników porównujesz do juniora z Twente, dla którego mecz z Wisłą był pierwszym w karierze seniorskiej, bramkarza, który przegrałby rywalizację z Cabajem, czy dwoma zawodnikami, którzy zagrali raptem 3 czy 4 mecze w tym sezonie, z których jeden jest na absolutnym wylocie z klubu? Pogratulować poczucia humoru.

A o poważnym traktowaniu europejskich pucharów w tym roku przez rosyjskie drużyny niech też świadczy ilość tych drużyn w wiosennej części rozgrywek. Pomijam też fakt, że Rosjanie za wszelką cenę chcą gonić najlepsze ligi w rankingu (rywalizacja z Portugalią i Francją) i od lat poważnie traktują LE, wystawiając tam swoje najlepsze składy i osiągając świetne rezultaty.

Jeśli uważasz, że Twente w rewanżu z Wisłą podeszło podobnie do meczu, jak Spartak przeciwko Legii, to jest to wyraźny znak, że żyjesz w swoim świecie, nic innego, chyba że po prostu kiepsko żartujesz.

tomasz_19 napisał(a):Wyświetl post
http://www.transfermarkt.de/de/wisla...erein_422.html
wprowadzono drobne poprawki w cenach naszych piłkarzy
http://www.transfermarkt.de/de/markt...23_seite7.html

I Ty możesz być "specjalistą" transfermarkt.de!
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 02.02.2012 o godz. 17:38.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54308
Stary 02.02.2012, 17:38
lazy napisał(a):Wyświetl post
@ WISŁAZWE,
Czekaj o ile pamiętam miał problemy zdrowotne i głównie dlatego nie grał. A nie z powodu asekuranctwa Maaskanta.
Asekuranctwo odnosiło się do spotkania z Koroną Kielce. Tak w celu wyjaśnienia, żeby było jasne

Karherop napisał(a):Wyświetl post
jak go miał wystawic skoro miał przez prawie 2 miesiace kontuzje ?
Dobrze zgadza się miał kontuzję. Ale po kontuzji tej szansy też nie dostawał
Fulham, ŁKS - wejście w 90 minucie.

Jedynie Limanovia (1-90 min)

Gdyby nie kontuzja Jaliensa ( którego forma nawet i w tym czasie nie powalała na kolana) w meczu z Górnikiem Zabrze - to Czekaj najpewniej nie powąchałby w tym roku murawy.
Szkoda, że pod koniec rundy Michał znowu doznał urazu.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54309
Stary 02.02.2012, 18:14
rw88 napisał(a):Wyświetl post
O czym Ty w ogóle mówisz? Jakie lekceważenie? Oczywiście przy prowadzeniu 2-0 się nieco rozluźnili, Legia wykorzystała ich gapiostwo w obronie, potem strzał życia Rybusa i zaczęli się motać, po czym w końcówce Legia skontrowała i zaskoczyła ich totalnie,
W ogóle nikt nie musi odnosić się akurat do Twente. Lekceważenie Legii przez Spartaka rzeczywiście nie ma najmniejszego związku z Holendrami. Wystarczy spojrzeć na same wypowiedzi Rosjan przed tymi spotkaniami i nastawienie typu: na pewno ich przejdziemy, obecne nie tylko w tamtejszych mediach. Spartak nie grał swojej piłki, nie był w optymalnej formie, byli źle przygotowani.

O żadnym drugim składzie nigdzie nie pisałem.

Legia miała mnóstwo szczęścia, że akurat na tak dysponowanego i podchodzącego do meczów Spartaka trafiła. Zespół tej klasy przegrywa rywalizację z zespołem klasy Legii raz na 10 spotkań. Mieli farta, że akurat teraz im się to trafiło. Awansowali nie dzięki doskonałej grze, a słabości rywali. Takie spojrzenie jest tutaj zresztą modne, tyle że w stosunku do Wisły. Skoro mierzycie taką miarą nasz klub, mierzcie adekwatną miarą fart Legii, którego tej jesieni łącznie warszawiacy mieli znacznie więcej, tak w pucharach, jak i lidze, gdzie prawie cały czas mieli do dyspozycji największe gwiazdy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54310
Stary 02.02.2012, 18:24
Markus napisał(a):Wyświetl post
A rola Akademii jest obecnie przeceniana. Bo zaczyna być traktowana w środowisku jako panaceum na całe zło i trampolinę do sukcesów. Nie jest ani tym, ani tym. Legia w oparciu o nią nigdy nie zbuduje naprawdę mocnej drużyny. Tylko ktoś całkowicie niepoważny może liczyć, że da więcej niż 2-3 porządnych piłkarzy raz na parę lat i że ta liczba na cokolwiek wystarczy.

Dlatego będę stanowczo bronił poglądu, że może być wyłącznie uzupełnieniem polityki kadrowej, a nie jej głównym nurtem. Chyba, że chcemy zmierzać w złą stronę.

W Legii nikt nie przecenia roli Akademi - do Legii pozyskuje się i doświadczonych graczy z zagranicy i młodych piłkarzy z regionu i wychowuje się własnych. Wystarczy spojrzeć do składu Legii : Jędrzejczyk,Gol, Kosecki, Rybus, Wolski, Borysiuk (właśnie poszedł za 2 mln euro), Żyro, Kucharczyk - każdy z nich kosztował peciaki. Do tego do składu dobijają się już kolejni : Żurek, Jagiełło. Do tego doświadczeni obcokrajowcy : Radović, Ljuboja, Vrdoljak i Polacy: Komorowski, Żewłakow, Rzeźniczak, Wawrzyniak. Jeżeli uważasz że to jest niepoważne - to Twój problem, ale ja bym tu nie polemizowal z faktami.

Jak na razie nie mamy Akademii i wcale nie widać byśmy zmierzali w dobrą stronę. Nawet Stan Valckx w ostatnim wywiadzie stwierdził : "Wisła jako klub może zrobić największy postęp właśnie dzięki akademii.". A co mówi o Legii ? "Mają już nad nami przewagę, bo zaczęli tworzyć profesjonalne struktury dziesięć lat temu. A gdy Legia sprzeda tych dwóch-trzech młodych piłkarzy, którzy niedawno wyszli z jej akademii, to być może w całej Polsce dostrzegą, jak wspaniałą inwestycją jest szkolenie." Z powyższego można wywnioskować jedno : Stan jest "całkowicie niepoważny"
Powód: bo było dwuznacznie....
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 02.02.2012 o godz. 18:58.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54311
Stary 02.02.2012, 18:30
do Akademii pozyskuje sie doświadczonych graczy z zagranicy ?

takim np. Żurkiem tez się interesowaliśmy, ale podpisał z Legią. Zastanawia mnie tylko jedno, czy Czarek Kucharski został jego menago po tym jak zaczęło być o nim głośny czy wcześniej. Bo jak wcześniej to nic, tylko uderzać do Kucharza po nazwiska, bo stajnię póki co ma ciekawą.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54312
Stary 02.02.2012, 19:14
Cytat:
Może czas by w końcu wszyscy zdali sobie sprawę, że nasi juniorzy to nie są talenty pierwszej, drugiej, ani nawet trzeciej wody.
Otóż Nasi juniorzy starsi zajmują 1 miejsce w MLJ
Po 15 spotkaniach mają ...43 punkty. Czyli 14 zwycięstw i remis.
Bilans bramkowy 58-6

Bez kitu. Trzecia woda.

Juniorzy młodsi
1 plac 10-2-1 32 punkty.
a teraz do rzeczy. Ja pisałem o sytuacji w kraju, WISŁAZWE pisał o szansie Czekaja. Nikt nie pisał by każdy z gnojków dostał szansę, tak jak ty sugerujesz.

Ale z tekstu który ty napisałes:"
Cytat:
To nie jest tak, że nasi juniorzy w ogóle nie dostają szans - przecież kilku było wypożyczanych i który z nich cokolwiek tam pokazywał? "
Który to z naszych JUNIORÓW był wypożyczany i co tam pokazywał.
Wymień piłkarzy z juniorów a nie z Młodej Ekstraklasy.

Oldpara : SMS Kraków to też druzyna z ktorej najzdolniejszych wyciągnięto ?
W sumie własnie w takiej lidze grał Świerczok, Klich czy Pazdan.
Ale i tak nie zrouzmiałeś mnie. W Anglii mozesz zadebiutować mając 16 lat u nas majac 16 lat grasz w juniorach.

nie wiem co mozna porównac patrząć na Borysiuka. Ma ile ? 100 spotkań w Ekstraklasie a Brud ma 4.
Oczywiście nie ma znaczenia to ze jeden zadebiutował dostająć kredyt zaufania mając 16 lat a drugi od biedy wszedł na plac w wieku 23 lat ?
No ale tak, ich się wpuszcza zeby zamknąć usta niektórym jak to mówisz. Okej masz racje. Szczególnie w sytuacji ze na plac wchodzi Branco a Burliga siedzi.
Dlaczego Lewandowski nie poszedł do Wisły tylko do Lecha? Bo wiedział ze w Lechu bedzie grał a u nas bedzie siedział na ławie.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 02.02.2012 o godz. 19:51.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54313
Stary 02.02.2012, 19:35
szprotson, proszę cię, przestań cytować statystyki z ligi w której gra sie przeciwko Garbarniom, Beskidom czy innym Zatorzankom. Niech sobie wbijają po 7:0 drużynom kelnerów z Małopolski, z których i tak najzdolniejszych już wyciągnieto do..... Wisły czy Cracovii. To żaden wyznacznik. Leją kenerów, a potem nie radzą sobie nawet w II lidze, a ty mi tu jakieś pawie puszczasz o marnowaniu talentów. Talenty to były Brożki i Małecki. Poradzili sobie? Poradzili.

A gdzie są Mączyńskie, Burligi, Nawotczyńskie czy "stracony" Leszczak? Przeciętniacy

Prówniaj co pokazuje 20 letni Borysiuk, a co pokazuje 23 letni Daniel Brud.

Nie oszukujemy się, patrząć na to co pokazują, trzeba sobie powiedzieć prawdę: gracze jak Brud, Czekaj czy Szewczyk są wystawiani do skłądu nie dlatego, że coś rokują, tylko żeby zamknąć usta takim szprotsonom....
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54314
Stary 02.02.2012, 19:59
Akurat Czekaja nie mieszałbym z Brudem. Czekaj ma szanse być takim naszym (w dłuższej perspektywie) Głowackim, a czy ją wykorzysta to już inna rzecz.
Jak dla mnie to za dużo tu skrajnych poglądów, że albo, albo.
Sportowy sukces musi opierać się na obcokrajowcach, ot rzecz oczywista, a szkolenie młodzieży też jest z wielu powodów potrzebne i powinno być bardzo pożytecznym uzupełnieniem dla polityki kadrowej.
_________
Merkury napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam co przed sezonem mówili Basałaj i Stan gramy o LM - przy czym nie zrobiono niczego praktycznie by ten cel osiągnąć co zresztą wpisuje się w pusty ton wypowiedzi naszych działaczy wszystkich bez mała za czasów Cupiała.
Jasne nie zrobiono niczego, no bo odszedł z pierwszej jedenastki Cikos, a w zamian ... sprowadzono sześciu (6) nowych piłkarzy, Nunez, Jovanović, Diaz, Lamey, Iliew i Biton. No tak sześciu nowych piłkarzy, ale to według pewnego użytkownika forum… zupełnie nic. Otóż krytykować też trzeba umieć.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54315
Stary 02.02.2012, 20:04
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Brakuje w naszym klubie odważnych decyzji, typu: ''Daję Ci chłopie szansę, masz 13 spotkań na wiosnę, będę Cię wpuszczał na 20-30 minut a Ty mi udowodnij, że nadajesz się do granie w I zespole'' - i to jest szansa, a nie jeden mecz na całą rundę i odstawiamy gościa ( No sorry, ale nawet Biton miał mecz który mu nie wyszedł w poprzedniej rundzie).
Powiem szczerze: jeśli mam wybierać szansę na mistrzostwo a ogrywanie dzieciaków to wybieram szansę na mistrzostwo. Uważam że tzw: ogrywanie jest iluzoryczne. Dobry piłkarz w końcu się przebije. Mamy przykłady: Małego, Baszcza czy Brożków którzy wchodzili w dorosłą piłkę z wielkimi bólami ale w końcu dali radę. Z drugiej strony można wskazać sporo piłkarzy którym dawano szansę ale nie poradzili (u nasz chociażby: Kuzera, Nawotczyński czy Kowalski). Jedynym przychodzącym mi do głowy przykładem piłkarza którego Wisła odpuściła jako juniora a który zrobił potem karierę jest Surma. Poza nim trudno jest mi wskazać za czasów Telefoniki innego chłopaka który zrobił karierę po odpuszczeniu przez Wisłę. Co wskazywałoby że jednak ta selekcja nie jest taka zła. Probleme jest nie tyle to że młodzi nie dostają szans co raczej to że są za słabi (za słabo wyszkoleni?) aby te szanse wykorzystywać.
Odpowiedz cytując
Kamrat
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54316
Stary 02.02.2012, 20:24
Nowak, Skrzyński, Wierzchowski,Radwański, Spiżak mówią Ci coś te nazwiska?
My Psy musimy trzymać się razem!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54317
Stary 02.02.2012, 20:33
Kamrat napisał(a):Wyświetl post
Nowak, Skrzyński, Wierzchowski,Radwański, Spiżak mówią Ci coś te nazwiska?
I Twoim zdaniem strata którego z nich była osłabieniem Wisły
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54318
Stary 02.02.2012, 20:33
milosz napisał(a):Wyświetl post
Akurat Czekaja nie mieszałbym z Brudem. Czekaj ma szanse być takim naszym (w dłuższej perspektywie) Głowackim, a czy ją wykorzysta to już inna rzecz.
Jak dla mnie to za dużo tu skrajnych poglądów, że albo, albo.
Oczywiście troche przesadam ze skrajnością poglądów. To taka hiperbola na potrzeby dyskusji internetowej.

Być może Czekaj się przebije. Na razie to na tle aktualnych obrońców nie odstaje ani za bardzo na plus, ani na minus, co żadną rekomendacją nie jest patrząc na to jak grają, ale przynajmniej widać, że ten - nie oszukujmy się - niski poziom można utrzymać zaglądając do rezerw zamiast wydawać 400 tys EUR na Jaliensa

Natomiast np. Burd jest ewidentnie istotnie słabszy niż def.pomocnicy z pierwszego składu - Wilk czy Nunez. A wydaje się też słabszy niż starsi zmiennicy jak Jirsak. I holowanie go w 1-składzie zanim sie nie ogarnie to osłabianie drużyny. Chciałbym, żeby sie ogarnął, życzę mu tego ale.....na czym opierać nadzieje?

Przecież Nunez jest o rok od niego starszy, gra milion kilometrów od domu, nie zna języka i ......gra 3 razy lepiej na nowej pozycji.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
Kamrat
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54319
Stary 02.02.2012, 20:39
I Twoim zdaniem strata którego z nich była osłabieniem Wisły

Wstrzymanie karier o kilka lat owszem było. Pomijam fakt że za Wisłę daliby się pokroić.
My Psy musimy trzymać się razem!
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54320
Stary 02.02.2012, 21:02
kacpergawlo napisał(a):Wyświetl post
Czy twierdzisz, że Valckx to kretyn, bądź gość nie znający się na piłce? A właśnie on, gość, który siedzi w klubie codziennie i zapewne zdarza mu się obserwować treningi i mecze chłopaków z Młodej Ekstraklasy, czy trenujących na obozach z seniorami stwierdził, że mają oni cholernie zakorzenione braki i nie ma praktycznie szans by w przyszłości (nie mówiąc już o teraźniejszości!) podniesli poziom drużyny. To ja się pytam po cholerę mamy ich wpuszczać do składu? Mało mamy słabych punktów w ekipie?
Nigdzie w powyższym poście nie napisałem i nie stwierdziłem, że Stan to kretyn.
Żebyśmy się zrozumieli, nie biorą pod uwagę całej ME... Tylko jeżeli Michał Szewczyk czy Alan Uryga dostali szansę na pierwszym czy drugim obozie przygotowawczym to mam nadzieję, że dostaną ich więcej a nie jeden dwa mecze i dziękujemy..

kacpergawlo napisał(a):Wyświetl post

To nie jest tak, że nasi juniorzy w ogóle nie dostają szans - przecież kilku było wypożyczanych i który z nich cokolwiek tam pokazywał? Często nie byli nawet wiodącymi postaciami bardzo miernych klubów. Było wielkie parcie forum na Bruda, żeby szanse dać i tego typu wierutne bzdury - i co pokazał? W żadnym z występów nic ciekawego to po co mu dawać kolejne możliwości gry skoro na pierwszy rzut oka widać (i ten rzut oka nie jest subiektywnym spojrzeniem internetowego hejtera - szkoleniowcy je podzielają), że to nie jest gość na miarę Wisły. Teraz oczywiście po kolejnym słabiutkim występie w sparingu nagle wszyscy zmienili zdanie - cienias - głosi nowa forumowa moda.
Michał Chrapek - zadebiutował w I zespole w 2009 roku, regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji. Aktualnie na wypożyczeniu w Kolejarzu Stróże, gra tam regularnie. Na jesień 17 spotkań w pierwszym składzie, jest wiodącą postacią w swoim zespole. Kolejarz aktualnie 5 pozycja.

Łukasz Burliga - 8 spotkań na jesień w pełnym wymiarze czasowym, wskoczył do składu w 11 kolejce Ekstraklasy. Czy jest wiodącą postacią w swoim zespole powiem szczerze nie wiem, bo w tym sezonie nie miałem możliwości oglądania spotkań Ruchu, ale solidnym obrońcą na pewno.

Czekaj to nie Brud - przynajmniej moim zdaniem.


wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Powiem szczerze: jeśli mam wybierać szansę na mistrzostwo a ogrywanie dzieciaków to wybieram szansę na mistrzostwo. Uważam że tzw: ogrywanie jest iluzoryczne. Dobry piłkarz w końcu się przebije. Mamy przykłady: Małego, Baszcza czy Brożków którzy wchodzili w dorosłą piłkę z wielkimi bólami ale w końcu dali radę. Z drugiej strony można wskazać sporo piłkarzy którym dawano szansę ale nie poradzili (u nasz chociażby: Kuzera, Nawotczyński czy Kowalski). Jedynym przychodzącym mi do głowy przykładem piłkarza którego Wisła odpuściła jako juniora a który zrobił potem karierę jest Surma. Poza nim trudno jest mi wskazać za czasów Telefoniki innego chłopaka który zrobił karierę po odpuszczeniu przez Wisłę. Co wskazywałoby że jednak ta selekcja nie jest taka zła. Probleme jest nie tyle to że młodzi nie dostają szans co raczej to że są za słabi (za słabo wyszkoleni?) aby te szanse wykorzystywać.
Przebili się bo dostawali szansę do gry. Proszę bardzo przykładowo Patryk Małecki, w swoim pierwszym sezonie gry w Wiśle dostał kilka szans na pokazanie się: (PUEFA nie liczę bo am wszedł w 90 minucie)

Puchar Ekstraklasy:
90 minut Zagłębie Lubin
90 minut Odra Wodzisław
23 minuty Zagłębie Lubin
54 minuty Górnik Zabrze
71 minuty Lech Poznań
45 minut Lech Poznań

Ekstraklasa:

29 minut - Górnik Zabrze
30 minut - Cracovia
30 minut Groclin
18 minut - ŁKS

I to jest szansa i dlatego się przebił, wykorzystał moment. Ale dostał ich więc niż jeden mecz, zagrał więcej niż 45 minut w sezonie. Po takim czasie można zawodnika ocenić, czy on jest przydatny do zespołu czy też nie.

Jest też druga strona medalu, tak jak mówisz, są zawodnicy którzy tej szansy ewidentnie nie wykorzystali. Z tym się zgadzam. Kuzera to akurat wiadomo, ale to dyskusja na inny temat, kto co ma w głowie.

Nie mówię, że każdego z ME trzeba sprawdzić i przetestować. Bardziej chodzi mi o wyławianie takich naszych talentów, podałem wcześniej przykład Czekaja i Bunozy. Mamy pod okiem dobrego stopera a wydaje kasę na Bunozę, który powiedzmy sobie szczerze nie prezentuje jakiegoś wybitnie wyższego poziomu niż Michał.
A jeżeli chcemy w składzie oglądać chociaż kilku Polaków to pasowałoby ich ogrywać, nie na treningach tylko w pierwszym składzie, bo gdzie on ma zdobyć to doświadczenie, gdzie ma szlifować swoją grę ?
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54321
Stary 02.02.2012, 21:19
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Przebili się bo dostawali szansę do gry. Proszę bardzo przykładowo Patryk Małecki, w swoim pierwszym sezonie gry w Wiśle dostał kilka szans na pokazanie się: (PUEFA nie liczę bo am wszedł w 90 minucie)

Puchar Ekstraklasy:
90 minut Zagłębie Lubin
90 minut Odra Wodzisław
23 minuty Zagłębie Lubin
54 minuty Górnik Zabrze
71 minuty Lech Poznań
45 minut Lech Poznań

Ekstraklasa:

29 minut - Górnik Zabrze
30 minut - Cracovia
30 minut Groclin
18 minut - ŁKS

I to jest szansa i dlatego się przebił, wykorzystał moment. Ale dostał ich więc niż jeden mecz, zagrał więcej niż 45 minut w sezonie.
Sorry, ale to jest rozumowanie totalnie z dupy strony. Twierdzisz, że Małecki się przebił, bo dostawał szanse, a ja twierdze, że dostawał szanse, bo ją wywalczył dobrą grą i postawą na treningach.
Myślisz, że Małecki grał bo co...? Bo go wylosowali a innych nie? Bo komuś posmarował, żeby mu dać szanse?

Przecież właśnie Małecki jest przykładem, że jak jesteś dobry to w Wiśle dadzą Ci szanse, ale jak jesteś słaby to nikt cię holować nie będzie.

Przestańcie odwracać kota ogonem - pozostali gracze nie dlatego byli słabi że nie dostawali szansy, tylko nie dostawali szansy bo byli słabi. Co pokazuja w innych klubach.

Cytat:
Po takim czasie można zawodnika ocenić, czy on jest przydatny do zespołu czy też nie.
Ooooo....właśnie! I to jest zdanie pokazujące całą paranoje myślenia kibica! kto może właściwie ocenić zawodnika po takim czasie i po tych występach? Oczywiście KIBIC! Całe to pier.dolenie o dawaniu szansy to poprostu wołanie "Pokażcie go mnie, ja ocenie czy się nadaje czy nie"! Nie ważne, że faceta trenerzy oglądają dwa razy dziennie, widzą, że jest wolny, że słabo drybluje, że słabo strzela....nie ważne! Ważne żeby KIBIC zobaczył! A że kibic nie chodzi na treningi, więc musi zobaczyć co najmniej 10 razy w meczu żeby ocenić i łaskawie zaakceptować decyzje trenerów. I to jest właśnie to "dawanie szansy".
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54322
Stary 02.02.2012, 22:03
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
W Legii nikt nie przecenia roli Akademi - do Legii pozyskuje się i doświadczonych graczy z zagranicy i młodych piłkarzy z regionu i wychowuje się własnych. Wystarczy spojrzeć do składu Legii : Jędrzejczyk,Gol, Kosecki, Rybus, Wolski, Borysiuk (właśnie poszedł za 2 mln euro), Żyro, Kucharczyk - każdy z nich kosztował peciaki. Do tego do składu dobijają się już kolejni : Żurek, Jagiełło. Do tego doświadczeni obcokrajowcy : Radović, Ljuboja, Vrdoljak i Polacy: Komorowski, Żewłakow, Rzeźniczak, Wawrzyniak. Jeżeli uważasz że to jest niepoważne - to Twój problem, ale ja bym tu nie polemizowal z faktami.

Jak na razie nie mamy Akademii i wcale nie widać byśmy zmierzali w dobrą stronę. Nawet Stan Valckx w ostatnim wywiadzie stwierdził : "Wisła jako klub może zrobić największy postęp właśnie dzięki akademii.". A co mówi o Legii ? "Mają już nad nami przewagę, bo zaczęli tworzyć profesjonalne struktury dziesięć lat temu. A gdy Legia sprzeda tych dwóch-trzech młodych piłkarzy, którzy niedawno wyszli z jej akademii, to być może w całej Polsce dostrzegą, jak wspaniałą inwestycją jest szkolenie." Z powyższego można wywnioskować jedno : Stan jest "całkowicie niepoważny"
Skład Legii mi nie imponuje i nie znaczy więcej w Europie niż skład Wisły. Jej strategia polityki kadrowej wcale nie jest i nie była skuteczniejsza od naszej, lecz gorsza. Pokazuje to nie tylko ostatni rok. Mam przypomnieć, kto jest np.: aktualnym mistrzem Polski? A rola „Akademii” Legii jest bardzo przeceniana choćby w mediach, czy wśród kibiców. To nie jest ani gwarant sukcesów sportowych, ani finansowych. Nie jest to też recepta na doskonałe wyniki. Oczywiście lepiej, że istnieje, niż przeciwnie, ale nie popadajmy w skrajności. Valcks nigdzie nie powiedział, że można oczekiwać, iż da więcej niż paru dobrych zawodników na kilka sezonów, więc nie ma tu między nami sprzeczności. Holender doskonale wie, że nawet w stawianym często za wzór Ajaksie efektywność szkolenia zawodników daje średnio maksimum 3-4 świetnych piłkarzy na parę sezonów. A tu jest Polska, inna baza, inne środki, inne szkolenie.

To, że Legia ma obecnie bardziej dopracowany system szkolenia daje jej przewagę jedynie w tym elemencie. Nie jest to żaden element automatycznie decydujący o ich przewadze sportowej czy finansowej. Nie jest to element decydujący o jakości polityki kadrowej, ani taki, na który powinno się przede wszystkim stawiać z uwagi na niską liczbę potencjalnie wartościowych piłkarzy, których może przynieść.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54323
Stary 02.02.2012, 22:22
Kamrat napisał(a):Wyświetl post
Wstrzymanie karier o kilka lat owszem było. Pomijam fakt że za Wisłę daliby się pokroić.
Przepraszam ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Powtórzę je zatem: który spośród wymienionych przez Ciebie piłkarzy osiągnął później taki poziom że ze spokojnym sumieniem mógłbyś powiedzieć że żałujesz że nie ma go w Wiśle?
A to krojenie (choć zupełnie nie ma tu nic do rzeczy) to bardzo duża przesada. Co widać choćby po tym w jakich klubach panowie grali po odejściu z Wisły.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54324
Stary 02.02.2012, 22:34
Markus, poczekamy do lata i zobaczymy, jak Stan poradzi sobie z załataniem i jak po takich zmianach kadrowych będzie się prezentować gra drużyny. To tak naprawdę będzie sprawdzian aktualnej polityki klubu. Owszem, jednorazowo można osiągać sukcesy taką polityką, co pokazała tegoroczna jesień, ale czy na dłuższą metę to wypali, to się okaże.

Pamiętajmy, że zdecydowaną większość mistrzostw, o których wspominasz, sugerując przewagę Wisły nad Legią, Wisła osiągnęła dzięki stawianiu na krajowych zawodników. Owszem, można gdybać, że przy aktualnej polityce kadrowej sukcesy byłyby jeszcze większe, ale to tylko gdybanie i nic więcej.

Tyle że nie ma też sensu porównywać wieloletniej polityki Legii z praktycznie jednorocznym powodzeniem polityki kadrowej Wisły, bo jak sama nazwa wskazuje, polityka Wisły jest póki co jednoroczna i nie ma pewności, że w przeciągu wielu lat ona wypali. Oczywiście jeśli tak będzie, to nie będzie też powodu, żeby jej dalej nie realizować.

Prawda jest taka, że przewagą polityki Legii jest póki co dopływ świeżej krwi z drużyn młodzieżowych, co się przekłada i będzie z pewnością się dalej przekładać m.in. na zysk finansowy, bowiem nawet zakładając, że Legia "medialnie" będzie upychać tą swoją młodzież w drużynach młodzieżowych klubów z lepszych lig (vide np. niemal pewny Pawłowskiego Lechii do Udinese), to zyskają po kilkaset euro za zawodnika, którego wyszkolenie nie kosztowało zbyt wiele.

A przecież to założenie najmniej dla nich optymistycznie, bo zanosi się na to, że Rybus, Żyro czy Wolski (jeśli dalej będą robić postępy) nawet przebiją Borysiuka w kwocie, którą Legia za nich dostanie. Przewagą polityki Legii jest również stabilność składu - nawet jeśli odejdzie Borysiuk, to dalej mają Gola i Vrdoljaka, do tego bardzo, bardzo utalentowanego Furmana, którzy zapewniają im podobny poziom sportowy, który mieli z Borysiukiem, z tym, że w kasie jest 2 mln. ojro więcej.

No i mają całą masę tzw. solidniaków, którzy raczej klubu nie opuszczą, prezentują stabilny poziom i dzięki temu zawodnikom. Podczas gdy w Wiśle budowę drużyny trzeba zacząć od nowa. Generalnie ze wszelkimi ocenami odnoszącymi się do skutków polityki kadrowej Legii i Wisły poczekałbym jeszcze ze dwa sezony, bowiem kilka lat temu sytuacja w lidze i w obu klubach była mimo wszystko zupełnie różna.

A słaba postawa Legii była spowodowana również tym, że sprowadzano tam całą masę szrotowych cudzoziemców, z których większość co roku opuszczała klub - nie jest tak, że aktualna polityka jest realizowana od wielu wielu lat, bo przecież przez pierwsze lata akademia była również bardzo marginalizowana i dopiero gdzieś od trzech, czterech lat ruszyło im to naprawdę z pompą.

A swoją drogą, jak się teraz okazuje, od tych najlepszych z ich cudzoziemców (vide Choto czy Astiz) okazuje się teraz lepszy...Komorowski, do niedawna absolutny ligowy przeciętniak.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54325
Stary 02.02.2012, 22:38
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Przebili się bo dostawali szansę do gry. Proszę bardzo przykładowo Patryk Małecki, w swoim pierwszym sezonie gry w Wiśle dostał kilka szans na pokazanie się: (PUEFA nie liczę bo am wszedł w 90 minucie)

Puchar Ekstraklasy:
90 minut Zagłębie Lubin
90 minut Odra Wodzisław
23 minuty Zagłębie Lubin
54 minuty Górnik Zabrze
71 minuty Lech Poznań
45 minut Lech Poznań

Ekstraklasa:

29 minut - Górnik Zabrze
30 minut - Cracovia
30 minut Groclin
18 minut - ŁKS

I to jest szansa i dlatego się przebił, wykorzystał moment. Ale dostał ich więc niż jeden mecz, zagrał więcej niż 45 minut w sezonie. Po takim czasie można zawodnika ocenić, czy on jest przydatny do zespołu czy też nie.

Jest też druga strona medalu, tak jak mówisz, są zawodnicy którzy tej szansy ewidentnie nie wykorzystali. Z tym się zgadzam. Kuzera to akurat wiadomo, ale to dyskusja na inny temat, kto co ma w głowie.

Nie mówię, że każdego z ME trzeba sprawdzić i przetestować. Bardziej chodzi mi o wyławianie takich naszych talentów, podałem wcześniej przykład Czekaja i Bunozy. Mamy pod okiem dobrego stopera a wydaje kasę na Bunozę, który powiedzmy sobie szczerze nie prezentuje jakiegoś wybitnie wyższego poziomu niż Michał.
A jeżeli chcemy w składzie oglądać chociaż kilku Polaków to pasowałoby ich ogrywać, nie na treningach tylko w pierwszym składzie, bo gdzie on ma zdobyć to doświadczenie, gdzie ma szlifować swoją grę ?
Wybacz ale wydaje mi się że podany przez Ciebie przykład jest demagogiczny. P pierwsze każdy kto pamięta czym był Puchar Ekstraklasy pamięta rónież że jego poziom nie odbiegał wiele od obecnej ME. Po drugie byłbym bardzo ciekaw podobnych jak Małeckiego statystyk dla piłkarzy takich jak: Kuzera, Nawotczyński, Kowalski czy chociażby Paweł Nowak (pamiętam że wystawiał go Franz). Podejrzewam że jako juniorzy zaliczyli więcej minut w pierwszej lidze a nie przełożyło się to zupełnie na ich późniejsze kariery. Po trzecie podane przez Ciebie statystyki Małego dotyczą jak rozumiem okresu przed wypożyczeniem do Sosnowca. Co oznacza tylko tyle że jego ogrywanie w pierwszej drużynie skończyło się tym że i tak go wypożyczono. I Mały tę szansę wykorzystał, w przeciwieństwie do np: Kowalskiego. I w tym tkwi różnica między nimi. A nie w tym że ktoś dostaje więcej czy mniej minut gry w pierwszej drużynie.
Bunoza jest lepszym płkarzem niż Czekaj. Życzę Michałowi jak najlepiej ale jeśli z nich dwóch któryś zrobi karierę to będzie to Gordan a nie Michał.
Powtórzę jeszcze raz: ogrywanie młodych piłkarzy kosztem wyników jest bez sensu. A na chwilę obecną nie mamy takich juniorów którzy byliby w stanie wejść na boisko i zagrać lepiej od np: Jirsaka czy Palicia.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54326
Stary 02.02.2012, 22:38
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Powtórzę je zatem: który spośród wymienionych przez Ciebie piłkarzy osiągnął później taki poziom że ze spokojnym sumieniem mógłbyś powiedzieć że żałujesz że nie ma go w Wiśle?
.
A może zrozumiesz to że Wisła ich rozwój zatrzymała ?

oldpara napisał(a):
Przecież właśnie Małecki jest przykładem, że jak jesteś dobry to w Wiśle dadzą Ci szanse, ale jak jesteś słaby to nikt cię holować nie będzie.
Czyli Kuba Błaszczykowski bez problemu powinien zrobić karierę w Górniku Zabrze. Dlaczego jej nie zrobił ?

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Czyli uważasz ż gdyby wcześniej odeszli z Wisły to wyrośli by z nich tacy gracze że żałowałbyś że nie ma ich u nas
Mogło by tak być.Nie musiało, ale mogło.
np. Wierzchowski miał papiery na grę.

wracając do meritum chodziło mi o to ze w Europie piłkarzy kształtuję się w wieku 17,18,19 lat a u nas z reguły jest to wieku 23 lat.
Gdyby Lewandowski przyszedł do Wisły grałby chociaż tyle co w Lechu ? Nie

W naszej lidze po prostu trenerzy bali się stawiać na młodych piłkarzy. Czy to w kadrze to w klubie. Tak było.
Teraz tendencja się zmienia bo oczy się otworzyły..
Ostatnio edytowane przez szprotson : 02.02.2012 o godz. 23:02.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
crate digger
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54327
Stary 02.02.2012, 22:46
Bo w Górniku to cienkie siurki są i działaczyska rozpanoszone.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54328
Stary 02.02.2012, 22:51
szprotson napisał(a):Wyświetl post
A może zrozumiesz to że Wisła ich rozwój zatrzymała ?
Czyli uważasz ż gdyby wcześniej odeszli z Wisły to wyrośli by z nich tacy gracze że żałowałbyś że nie ma ich u nas
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54329
Stary 02.02.2012, 23:16
Markus napisał(a):Wyświetl post
Skład Legii mi nie imponuje i nie znaczy więcej w Europie niż skład Wisły. Jej strategia polityki kadrowej wcale nie jest i nie była skuteczniejsza od naszej, lecz gorsza. Pokazuje to nie tylko ostatni rok. Mam przypomnieć, kto jest np.: aktualnym mistrzem Polski? A rola „Akademii” Legii jest bardzo przeceniana choćby w mediach, czy wśród kibiców. To nie jest ani gwarant sukcesów sportowych, ani finansowych. Nie jest to też recepta na doskonałe wyniki. Oczywiście lepiej, że istnieje, niż przeciwnie, ale nie popadajmy w skrajności. Valcks nigdzie nie powiedział, że można oczekiwać, iż da więcej niż paru dobrych zawodników na kilka sezonów, więc nie ma tu między nami sprzeczności. Holender doskonale wie, że nawet w stawianym często za wzór Ajaksie efektywność szkolenia zawodników daje średnio maksimum 3-4 świetnych piłkarzy na parę sezonów. A tu jest Polska, inna baza, inne środki, inne szkolenie.

To, że Legia ma obecnie bardziej dopracowany system szkolenia daje jej przewagę jedynie w tym elemencie. Nie jest to żaden element automatycznie decydujący o ich przewadze sportowej czy finansowej. Nie jest to element decydujący o jakości polityki kadrowej, ani taki, na który powinno się przede wszystkim stawiać z uwagi na niską liczbę potencjalnie wartościowych piłkarzy, których może przynieść.
Z całym szacunkiem Markusie, ale usiłujesz na siłę naginać fakty do swojego motta z podpisu, swoistego dogmatu na którym opierasz się na tym forum już od wielu wielu lat. ""NIE" dla większej ilości słabych Polaków w Wiśle." Nieważne są fakty - ważne że Polacy są słabi i tylko zagraniczne nazwisko jest u Ciebie w stanie wywołać dreszcz podniecenia.

Strategia polityki kadrowej Legii jest Twoim zdaniem gorsza od naszej. Dlaczego? Bo Polacy są słabi. Nieważne, że nawet Stan twierdzi że jest inaczej, twierdząc że " mają już nad nami przewagę, bo zaczęli tworzyć profesjonalne struktury dziesięć lat temu. "

Aktualnym mistrzem jest Wisła, ale mam Ci przypomnieć na ktorym miejscu po rundzie jesiennej jest ta sama Wisła? A na którym Legia? W zeszłym sezonie Legia realizowała tą samą taktykę co teraz Wisła - naściągano fajnych, "amerykanskich" zagranicznych zawodników za grubą kasę (Manu,Kneżević, Cabral, Vrdoljak, Mezenga, Kelhar, Ogbuke) z których sprawdził się tylko jeden, Legia zajęła 3 miejsce, a koszty transferów i kontraktów odbijają się w Legii do dziś. Dlaczego mamy iść tą samą drogą?

Oczywiście uważasz że nie ma między Tobą a Stanem sprzeczności, ale to tylko Twoje zdanie. Stan nie twierdzi że da to więcej niż kilku zawodników na kilka lat i nie ma co oczekiwać cudów? To dlaczego takie znaczenie przykłada do szkolenia i pisze, zacytuję Ci jeszcze raz : "A gdy Legia sprzeda tych dwóch-trzech młodych piłkarzy, którzy niedawno wyszli z jej akademii, to być może w całej Polsce dostrzegą, jak wspaniałą inwestycją jest szkolenie." Nie widzisz sprzeczności? A jak pisze : "Chcemy ich zastępować zawodnikami wyszkolonymi przez nas. Raz, że na przestrzeni lat zaoszczędzi nam mnóstwo gotówki wydawanej na kontrakty starych graczy, a dwa – część wychowanków będzie można dobrze sprzedać. I trzy – zmniejsza się ryzyko, bo wchodzący od razu znają presję klubu."?

Sory Markusie, ale nikomu nie wmówisz że Twoje poglądy pokrywają się z planami Valckxa.On chce opierać politykę transferową na zasadzie : dobrzy obcokrajowcy + młodzież z akademii i perspektywiczni gracze z Polski, z czym absolutnie się zgadzam, całość Twoich planów opiera się na hasle : ""NIE" dla większej ilości słabych Polaków w Wiśle.". Szkoda.
Odpowiedz cytując
DeadOrAlive
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54330
Stary 02.02.2012, 23:32
http://www.90minut.pl/kariera.php?id=17723

Jak widać, kariery w Zabrzu nie zrobił
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..

We were the Kings and Queens of promise... !
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:46.