Drozd napisał(a):

|
Tyle ze Maaskant by nie awansował. Widziałem jak graliśmy z Maaskantem, a jak z Moskalem, to nie było tak samo. Patrz mecze z Odense.
|
Na pewno też wiesz, że w ostatniej sekundzie meczu Fulham-Odense, padłąby jeszcze jedna branka. Tym razem dla Fulham.
Czy to z Maaskantem (mecz z Fulham u nas i nawet przegrany mecz z Fulham na wyjeździe) czy to z Moskalem, graliśmy dokładnie tak samo i to samo. Szczęscie zapewniło nam awans. Moge zgodzic się co najwyżej na to, że Moskal ma więcej szczęscia od Maaskanta, ale nie na to, że zmienił sposób gry po zwolnieniu Maaskanta. Wrócili kontuzjowani piłkarze, wróciła świeżość i Moskal po prostu tego nie spieprzył.