
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#3121
|
|
Nikt nikogo nie porównuje do hołoty.
Napinasz się jakbyś wszystkie rozumy pozjadał. Trochę faktów. Zagraliście wczoraj badziewnie? Zagraliście. Chcieliście wy.......ić Skorżę jeszcze w lipcu? Chcieliście. To co takiego się zmieniło od tego lipca, że nagle Skorża jest cacy, a wy macie ten mityczny STYL? Ano to, że Kuciak był w formie i przez to nie wpadały do bramki farfocle jak z Antoloviciem czy Skabą. Dostał Ljuboję, który do spółki z Radoviciem robi całą grę Legii. Ja tam stylu nie widzę, co prawda jest w każdym kilka akcji podaniami, ale to i u nas widać, tyle, że nikt nie chce tego zobaczyć. I możecie mówić, że u was nie tylko Rybus czy Żyro też potrafią ciągnąć grę Legii do przodu jest zabawne. To czemu ten Żyro nie pociągnął Legii do zwycięstwa z Jagą, kiedy zabrakło Radovicia? To samo z Koroną. Wystarczy odłączyć od podań borsuka i macie problem. Mecze z Żydkami i rumunami u siebie, wygraliście psim swędem. Z izraelitami do przerwy nie istnieliście, w drugiej połowie zryw nie kogo innego jak Radovicia i Ljuboji i wygrywacie na mega farcie. Rapid na Legii grał w 10 przez całą drugą połowę, a i tak dominował, miał swoje sytuacje, ale Legia miała tego Kuciaka. Na wyjeździe z resztą, też nie podyktowano karnego za faul Wawrzyniaka. PS. Jak już tak wyśmiewasz Maaskanta i gloryfikujesz Skorżę, przypomnij kto rok temu zdobył mistrzostwo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#3122
|
|
PSV gdyby chciało mogło wygrać wyżej ale widać było,że im nie zależy na zdobywaniu kolejnych bramek przy pewnym prowadzeniu.
Cieszy przerwana passa L bez porażki u siebie,skończy się napinka jaka to twierdza jest w Warszawie . ![]()
30 kwietnia 2012 dzień pamiętny Wisła spuszcza pejsy,Melikson pogrąża rodaków uszczęśliwiając Wiślaków.
|
|
|
|
Banita
Od: 11.2011
Offline |
#3123
|
|
Do Piotson
No właśnie... Zagraliśmy jak sam napisałeś średnio, a nawet badziewnie. Przynajmniej słabiej niż zwykle w tej rundzie. Nie zgodzę się na temat licznych teorii jaka to przepaść dzieli te zespoły, bo nie dzieli. Do pewnego momentu mecz był wyrównany. Owszem i przy 0-0 było widać wyższość techniczną rywali. Jednak nim Żewłak źle sie ustawił i był rykoszet stwarzaliśmy do tej pory sytuacje. Ja tam przepaści nie widziałem. Byłoby więcej szczęścia mecz inaczej by się ułożył. To samo było z Hapoelem. Przegrywaliśmy, mieli kilku lepszych technicznie graczy, ale determinacja, ładne akcje...odrobina szczęścia odwróciły mecz. Równie dobrze mogliśmy przegrać tamten mecz, ten zremisować. Dla mnie wiele do takich rezultatów by nie brakowało. Kwestia tego jak mecz się ułoży. Tak tak, wmawiajcie sobie, że dwóch graczy robi całą grę Legii. Jak u nas nie ma stylu, to ciekawe jak nazwać "grę" innych klubów Ekstraklasy Kuciak nie jest w formie - Kuciak jest po prostu dobry. Zbiera także żniwo dobrej gry obronnej całego zespołu (przynajmniej w pewnym okresie tak było). Żyro dopiero stawia pierwsze kroki w dorosłej piłce i jak widać wychodzi mu to póki co całkiem nieźle. Wypominanie mu, że jak nie ma liderów nie pociągnął zespołu jest co najmniej nie na miejscu. On będzie tylko lepszy. Psim swędem....A jak ty to mierzysz? Wygrywamy, bo jesteśmy w formie. Wy za to przegrywacie, bo rywal psim swędem strzela bramki edit: zizou, przekomarzanie się, nawet trochę złośliwe jest nawet wskazane, bo na tym zyskuje dyskusja. Byle nie przegiąć, nie obrażać się i w miarę kulturalnie zwracać. Ja widzę, że Oni są tolerancyjni wobec nas, więc nie przekroczę granic ![]()
Ostatnio edytowane przez KorteZ : 01.12.2011 o godz. 12:40.
|
|
|
|
Member
Od: 06.2011
Skąd: Legionista (znowu) we Wrocławiu;)
Offline |
#3124
|
|
Ani Legia nie zagrała wczoraj tak źle, jak widzą to niektórzy, ani też nie jest tak wspaniała jak twierdzą inni
![]() Napinka z obu stron jest moim zdaniem zbędna; wymiana poglądów jak najbardziej jest potrzebna, naprawdę warto poczytac od czasu do czasu jak jesteśmy postrzegani przez innych - stąd na przykład moja obecnośc na tym forum, natomiast wydaje mi się, że dobrze by było pamiętac o pewnych "oczywistych oczywistościach": 1. Wszyscy Legioniści tu obecni (w tym ja ![]() 2. Gospodarze - oczywiście jesteście u siebie, możecie sobie pozwalac na więcej, ale - pamiętajcie o słynnej "polskiej gościnności"; w jej ramach nie próbujcie koniecznie dokopac szczególnie upierdliwym "gościom" - zawsze mozna pozbyc się ich dyskretnie i z klasą ![]() Przyjaciółmi to my nigdy nie będziemy, ale chyba możemy się szanowac? ![]()
"Zastanów się dwa razy zanim powiesz coś głupiego. Lepiej utrzymywać innych w niewiedzy niż od razu dać im pewność".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#3125
|
|
Ja też apeluję do Panów Legionistów, abyście sobie dali na wstrzymanie. Ja rozumiem, że byliśmy tu tolerowani za niefikanie jak niektórzy goście swego czasu, ale jest jakaś granica, którą możecie zaraz przekroczyć. Wbijanie się do tematu od razu po meczu i nabijanie kilkudziesięciu postów nic nie daje.
Wczoraj była nędza moim zdaniem i nie zdziwię się jak przerżniemy jeszcze ze 2 z 3 spotkań do końca rundy. Nie chodzi tu nawet o spadek formy zawodników, ale widać już, że jest mniejsze zaangażowanie poszczególnych kluczowych grajków. Nie ma tej ambicji jak na Spartaku, czy w dwumeczu z Rapidem i wychodzą mankamenty tj. słaba forma Vrdoljaka w tym sezonie, braki Jędrzejczyka w grze do przodu, chimeryczność dobrze krytego Radovica i wiele wiele innych.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 01.12.2011 o godz. 12:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#3126
|
Wczoraj nie było nędzy. Legia zagrała na stosunkowo wysokim poziomie jak na polską ligę i nie odstawała od PSV ani ambicją, ani wybieganiem, ani wyszkoleniem technicznym, ani nawet poziomem taktycznym. Tym, co różnilo PSV od Legii był poziom realizowania schematów ofemnsywnych i defensywnych. Ataki PSV zawsze niosły ze sobą zagrożenie kilkoma co najmniej rozwiązaniami w każdym momencie. W przypadku Legii, piłkarz bedacy przy piłce miał do wyboru, co najwyżej jedno rozwiązanie, z łatwością kasowane przez obrońców. Obrona PSV była obroną wysokociśnieniową (co zresztą ułatwiało im ustawianie się, a raczej brak właściwego ustawiania się piłkarzy Legii w ofensywie), legionista bedacy przy piłce był agresywnie atakowany i wybierał z konieczności najłatwiejsze rozwiązanie, Obrona Legii grała bardziej statycznie. Każdy na pewno pamieta obrazki podających sobie piłke zawodników PSV podczas gdy zawodnicy Legii tylko temu sie przyglądali ustawiając co najwyżej zaporę przed polem karnym lecz nie atakujac agresywnie ani pilkarza posiadającego piłke, ani jego kolegę pokazującego sie do gry. Zasadnicza różnica to ruchliwość piłkarzy w ofensywie i w defensywie i to ruchliwość przemyślana, wypracowana na treningach a nie bezmyslnie bieganie, byle więcej kilometrów zrobic. Wydaje Ci się, że było mniejsze zaangażowanie niektórych graczy i mnijesza ambicja. Nc z tych rzeczy. One były, ale okazały się niewystarczające w obliczu poziomu realizacji schematów, tak defensywnych jak i ofensywnych, graczy z PSV. Wczoraj sposobem na PSV byłby typowy ligowy antyfutbol posunięty do maksimum i obrona od samego początku wyniku 0:0. Tak jak Legia zagrała w Holandii |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#3127
|
P.S. Słoneczny Cypr też nie zgeneruje wszystkich dobrych graczy z całego świata. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#3128
|
|
FraMat, może jest tak jak piszesz i z chęcią przyjąłbym do wiadomości takie wyjaśnienie tej ułomności naszych zawodników z wczoraj, ale patrząc na kilku graczy m.in. Borysiuka, Vrdoljaka i Jędrzejczyka nie widziałem już tego zęba, tej pazerności jaką zaprezentowali w Rumunii, czy w Moskwie. Wiadomo to były dwa najlepsze spotkania pucharowe Legii w tej rundzie, o zdecydowanie większym ciężarze gatunkowy i one wyznaczyły poziom zaangażowanie jaki chciałoby się oglądać co mecz. Zgranie i taktyka to również ważne sprawy, ale nie oszukujmy się, że Legia wygrywała najważniejsze w tym sezonie spotkania właśnie tymi elementami rzemiosła piłkarskiego, bo tak nie było. Wygrywała dzięki grze na pograniczu faulu, mocnemu pressingowi przez 2-3 spotkania i błyskom zawodników ofensywnych (głównie Rado i Ljuboji). Nie graliśmy pięknej piłki, nie klepaliśmy przeciwników dokładnymi podaniami po ziemi (choć zdarzały się takie momenty), a wykorzystywaliśmy takie możliwości jakie posiadają zespoły z 3-go świata europejskiej piłki przeciwko średniakom europejskim. Jeśli którykolwiek polski zespół predestynuje do bycia europejskim średniakiem to musi się wybić ponadto, ale na tą chwilę, ani Nam, ani Wam, ani Śląskowi, ani Amice to nie grozi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#3129
|
|
Ja tylko napisałem, że żadne zaangażowanie czy ambicja wczoraj nie pomagały. Ba, nawet były skutecznie niwelowane przez PSV.
Takie jest wyjaśnienie tej ułomności. Nie to, że nie chcieli, ale nie mogli, bo PSV na to nie pozwoliło. I właśnie tego musimy także my w Krakowie i wy w Warszawie się uczyć (to znaczy nie Ty czy ja, ale nasi piłkarze i osoby zarządzające klubami): - Solidny skład, który w wyniku cięzkiej pracy nauczy się wyższej kultury gry w realizowaniu schematów ofensywnych i defensywnych oraz przemyślanej, wypracowanej ruchliwości na boisku skutkującej dochodzeniem do pozycji stwrzaniem sytuacji podbramkowych, nie będzie musiał w naszych warunkach drżeć przed takimi futbolowymi tuzami grającymi na ambicji i zaangażowaniu jak Podbeskidzie czy inne Korony, bo po prostu sobie z nimi poradzi jak wczoraj PSV z Legią. Ale skoro my i wy na naszym podwórku tracimy punkty z takimi tuzami, to jak mamy je zyskiwać w konfrontacji z nieprzypadkowymi druzynami europejskimi? Potrzebna jest ciagłość szkolenia i trenerzy z europejską wiedzą i autorytetem, wspierani przez władze klubu. Potrzebne jest wzniesienie się na wyższy poziom kultury gry, bo własnie tą kulturą gry PSV przewyższał Legię o conajmniej klasę, jak Twente przewyższało Wisłę. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Skorża mógł to w Legii osiągnąć. To, co Legia gra dzisiaj to IMHO szczyt możliwości Skorży. Podnieść poziom może sprowadzenie jeszcze kilku piłkarzy poziomu Luboi czy szybki rozwój młodych wilczków, ale to nie poprawi kultury taktycznej, lecz co najwyżej podniesie średni poziom umiejetności i jakos wpłynie na wynik. Jednak to nie będzie już skutkiem prowadzenia zespołu przez trenera, lecz skutkiem indywidualnych umiejętności. To wszystko, tak samo odnosi sie do Wisły. Zasługą gry w pucharach jest to, że to uwydatnia. edit: zgadzamy się z tofikiem, dlatego wytłuszczam ten element: nie technika, nie ambicja, nie taktyka, ale kultura gry, a to daje tylko naprawdę dobry trener
Ostatnio edytowane przez FraMat : 01.12.2011 o godz. 14:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3130
|
|
Faktycznie trochę to wyglądało tak, jakby zadowoleni z tego awansu kopacze już nie chcieli w meczu z PSV umierać za Legię. A tylko w ten sposób można było się przeciwstawić bardzo dobrej ekipie z Eindhoven. Umiejętności i przede wszystkim to o czym wspominał framat elementy taktyczne, ja bym to nazwał taką wypracowaną kulturą gry - wszystko po stronie PSV.
![]()
.
. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#3131
|
|
Kuciak to bedzie pauzowal tylko ostatni mecz fazy grupowej czy 1 mecz 1/16 tez?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Online |
#3132
|
|
Moment, to odniesieniem do Legii jest PSV, a nie Rapid czy Hapoel
. Kultura gry jest taka na jaka pozwalaja pilkarze mogacy grac w danym klubie... Takich, jak zatrudnia PSV i w takiej ilosci(+swietna mlodziez) jeszcze dlugo nie zobaczymy na polskich boiskach i to w jednym klubie. Na tle rywali z podobnej polki i o podobnych mozliwosciach finansowych, kadrowych, to Legia wygladala bardzo dobrze(najlepiej patrzac na wyniki, tzn. 3 zwyciestwa). Niektore osobki to naprawde ostro sie zagalopowaly...niedlugo sie okaze, ze Legia wczoraj powinna wygrac z palcem w wiadomym miejscu, bo to przeciez jakies tam PSV |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#3133
|
|
Co do pierwszej bramki - to w ogóle nie ma tematu, bo przy takim rykoszecie i dziwnej rotacji nie można mieć pretensji do bramkarza. Do Komorowskiego, że zachował się jak Chavez z Szałachowskim rok temu (atak bez asekuracji, jednorazowy), do Rybusa za idiotyczną stratę, do Wawrzyniaka itp.
![]() Mam nadzieje, że wiesz gdzie możesz mi skoczyć. ![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Skąd: W-wa
Offline |
#3134
|
|
Jak ktoś nie oglądał wczorajszego meczu, to najlepsza akcja Wolskiego:
http://rutube.ru/tracks/5063191.html...d52b67a3015426 PS. Wiem, wiem, za bardzo podniecam się. Nadzieją jest to, że on już wymiatał w poprzednim sezonie w ME, tak więc nie jest to pojedynczy wyskok z forma. Oby się jeszcze rozwijał. ![]()
W Warszawie są tylko kibice Legii i JW:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Skąd: UK
Offline |
#3135
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: SKMK
Offline |
#3136
|
|
A gościu z ze stolycy dalej bzdury pisze.Pamiętaj że ta twoja Legia ma 8 MP!Na złotą gwiazdkę to jeszcze sobie poczekasz.TYLKO WISŁA!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#3137
|
||
|
Gwiazdzisty
Cytat:
Cytat:
Seryjnie czy nie, ja nie mowie ze oni dzieki akademi beda mieli "11" z wychowankow. Nie, to absurd. Ale zapewne beda mieli zawsze tych 3-4 zawodnikow w kadrze. Mlodych i z potencjalem. A to juz spora przewaga wzgledem nas. Wiesz, szkolenie mlodziezy ma to do siebie ze... kosztuje. Mo to tez do siebie ze... po czasie sie zwraca. Jak kazda inwestycja. Patrzac na obecna Legie naprawde wciaz zywisz nadzieje ze ta "inwestycja" im sie nie zwraca? Taki Wolski jak dalej sie bedzie rozwijal, to za rok-dwa bedzie warty z 4 mln euro. Zyro tak samo. My mamy jakiegos zawodnika ktory teraz (czy kilka miesiecy temu) jest wart grosze, a ma szanse za lat dwa czy trzy byc warty 3-4 banki? Cytat:
FraMat, calkowicie sie z toba nie zgadzam. Z kultura gry jest tak jak z gra na skrzypcach. Tak jak malpy (przepraszam za okreslenie, ale mam dzisiaj pustke w glowie) nie nauczysz gry na skrzypcach, tak zadnej druzyny nie nauczysz kultury gry (na poziomie PSV) jesli w owym zespole duza czesc stanowia gracze pokroju Rybusa czy Vdroljaka (lub Maleckiego czy Wilka u nas). To sa gracze bez abecadla pilkarskiego, oni, jesli nie maja dnia konia, nie sa wstanie pojac takiej gry. W Legii wczoraj bylo tylko 3 zawodnikow zdolnych do takiej gry- Ljuboja, Wolski i Zyro. To zdecydowanie za malo. Potrzeba przynajmniej jeszcze raz tylu by myslec o kulturze gry na poziomie PSV. Mowiac inaczej, bez techniki i madrosci taktycznej (zawodnikow) kultury gry byc nie moze.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 01.12.2011 o godz. 16:02.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#3138
|
|
Licze, ze ultrasi Wisły na twente zrobią taka choreografie, ze NS'ą bedzie poprostu głupio i zakoncza działalnosc. Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez killzone : 01.12.2011 o godz. 16:09.
![]() ![]() |
||
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#3139
|
|
szkoda, ze w domu nie ustanawiacie.
![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#3140
|
![]() ![]() |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#3141
|
![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#3142
|
|
Za to wy ustanawiacie co mecz... :( Zwłaszcza z Odense :(
![]() ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#3143
|
|
U nas przynajmniej rekord stadionu nie należy do gwiazd TVN-u i polityków. :(
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#3144
|
|
W Krakowie sukcesy niestety ludziom spowszedniały...
Widząc na R22 w ostatnich latach Barcelonę, Real czy TT ciężko jest piknikom przyjść na Odense. U was wszyscy traktują PE jako sukces, u nas jako pocieszenie po porażce. Pewny jestem, że gdybyśmy awansowali do LM na meczach ligowych frekwencja byłaby o 5-8 tys wyższa, a na LM byłby prawie komplet.
Ostatnio edytowane przez Proud : 01.12.2011 o godz. 16:30.
![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#3145
|
|
Mysle, ze jednak na Rapidzie było wiecej.
@Proud. Byc moze jest tak jak piszesz, sam bym zlał pewnie takie Odense, ale nie sadzisz ze troche głupio brzmi z ust/klawiszy Wislaka mowienie cos o naszej frekwencji czy to na LE czy to w lidze patrzac sie na frekwencje na R22? No własnie. Mozna sie przypierdalac do gry mojego klubu ale sory niech nikt mi tu nie szydzi z opraw i frekwencji bo sory ale Wy tym bardziej nie macie sie czym chwalić(ani jednym ani drugim). A licytowac mi sie nie chce.
Ostatnio edytowane przez killzone : 01.12.2011 o godz. 16:40.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3146
|
|
Pyskówki na poziomie onetu zdarzają się co jakiś czas. Ale żeby brał w nich udział moderator?
Dajcie se siana już, nikt nie chce czytać waszych śmiesznych napinek. ![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#3147
|
|
Pisalem juz kiedys, Legia ma Wolskiego a my mamy Lameya, Jaliensa i Diaza :/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#3148
|
|
Proud
Cytat:
). Byly gorsze i fajniejsze momenty, ale... powiedz mi o jakich ty sukcesach mowisz? Bo ja od sezonu 2002/2003 wciac czekam na jakis sukces. Czekam i czekam...P.S Porownywanie frekwencji Wisly i Legii nie ma sensu. Niezapominajmy ze Warszawa to troche wieksze miasto. No i de facto, w sensie kibicowskim, liczy sie tam tylko jeden klub (na Polonie przychodzi garstka ludu). W Krakowie nie ma tak rozowo. Co oczywiscie nie znaczy ze nie moze byc lepiej (z frekwencja). Moze, ale na to trzeba czasu i dzialan. Niestety, na ten moment dzialan nie widze. A, no i mniej graczy Lameyojaliensovojirsakovo podobnych
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 01.12.2011 o godz. 17:07.
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#3149
|
|
yyy To była ironia?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
#3150
|
|
Do mnie to?
Nie, to nie byla ironia. Tak samo jak nieuwazam za "sukces" zdobycie przez Irtysz Pawlodar mistrza Kazachtanu, czy zdobycie przez Litex mistrza Bulgarii, tak samo nie uwazam za sukces zdobycie przez Wisle/Slask/Legie/itd. mistrzostwa Polski. Mistrzostwo jest sukcesem, ale w powaznych ligach. W takich grajdolkach jak nasz, za sukces uwazam tylko dobry wystep w pucharach. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|