
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#8911
|
|
Chyba zapominacie głosy, że graliśmy zbyt zachowawczo w kwalifikacjach do LM i że drużyna powinna (od momentu odpadnięcia z APOELEM) zacząć grać bardziej ofensywnie i "na tak"
Taka była wola kibiców i również właściciela, któremu nie podobało się siermiężne, zachowawcze granie. I co czytam po kilku oklepach, że gramy zbyt radośnie. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#8912
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8913
|
Sorry, Ogryzek - próbowaliśmy grać w piłkę i dlatego taki wynik. Twój idol Lenczyk, tudzież inny Skorża postawiłby autobus i byłaby "honorowa" porażka. Jednak jeżeli próbuje się grać w piłkę z drużynami tej klasy - cóż... Skorża zaliczył w Holandii 1-0. "Honorowy" wynik. Holendrzy ocenili jednak (za De Zeeuwem), że to Wisła wypadła mniej żałośnie. Holender będzie dla Ciebie wrogiem, bo - no właśnie, jest holendrem. Bredziłeś tu chyba o jakichś Ojrzyńskich, Kretkach - dobre bo polskie I tak to u nas jest. Zamiast wyciągnąć wnioski szuka się kozłów ofiarnych. Jakim prawem ten holender się mądrzy, przecież my mieliśmy Parmę, Schalke, zwycięski remis na Wembley! A o dziadostwie w klubie cisza... Nie, to nie jest problem, że żadnemu baranowi nie chciało się sprawdzić, że GB nie należy do strefy Schengen.Jest próba gry w piłkę - jest wpierdól. Bo nie wiem - wy chcecie z takimi frajerami w składzie przekonująco wygrywać? Z Fulham? Na wyjeździe? Tak, Maaskant przegrał 6-1 z Villa. Takie wyniki się zdarzają, szczególnie jeżeli słaba drużyna próbuje grać w piłkę z o wiele mocniejszą. Podbeskidzie tą lekcję już odrobiło, grają typowo polskie połączenie obrony Częstochowy z kontrami. No i bieganie dopóki są siły, i faulowanie kiedy się da. Polska myśl szkoleniowa jak się patrzy. Tak więc Twoje ironizowanie brzmi wyjątkowo smutno biorąc pod uwagę to, jak bardzo chcesz ściągać do Wisły marnych polskich piłkarzy i trenerów. Marnych piłkarzy - bo nie stać nas na innych i marnych trenerów - bo innych nie mamy. Jest sensacją, że Probierz poszedł trenować jedenastą drużynę ligi greckiej - ten sam, który zakończył swój udział w pucharach na Irtyszu Pawłodar. Oto poziom naszych trenejros.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2011 o godz. 13:23.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#8914
|
|
hehe, dobrze powiedziane wolfy. Nie rozumiem dlaczego tak dużo osób mówi o polskich szkoleniowcach. Jakby byli tacy dobrzy to trenowali by za granicą, a jakoś żaden się nie wybił.
Mam nadzieję, że nasza drużyna nie odpuści tych dwóch ostatnich meczów, muszą wiedzieć że liczy się tylko zwycięstwo żeby powiększyć nasz ranking klubowy. Ciekawe ilu kibiców sukcesu przyjdzie na mecz w ostatniej kolejce Ligi Europy? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#8915
|
Nigdy nie byłem zwolennikiem pięknej otwartej gry, która jest bezproduktywna. Wszystko zawsze dla mnie determinuje wynik. Oczywiście wynik w zależności od możliwości. Piękno gry jest dla mnie wtórne. Dla tego nie widziałem i nie widzę żadnych podobieństw pomiędzy Petrescu a Maaskantem. Dwa inne światy. Petrescu (lub podobnego) trenera chętnie widziałbym zamiast miotającego się Roberta. Jedynym plusem Roberta jest to ze zdał sobie w odpowiednim momencie sprawę że z otwartą grą gówno osiągnie w eliminacjach LM i dlatego graliśmy po Lenczykowsku defensywnie i przez to skutecznie na tyle że jesteśmy w LE. (mecze z Litexem itd) Teraz Robert postanowił wrócić do otwartego futbolu kiedy gramy w grupie i gramy otwarty futbol. Jeśli chodzi o ilość traconych bramek to pewnie jesteśmy najlepsi w LE ![]() Podsumowuje - nie mówię że Robert jest złym trenerem - ale uważam że na piłkarzy jakich mamy i możliwości finansowe jakie mamy lepszy byłby trener nie od ładnej gry a od biegania po boisku jak Petrescu. Ty wolfy uważasz inaczej, uważasz jak widać ze z tym co mamy powinniśmy ładnie grać otwarty futbol - twoje zdanie. Dla mnie nie ma na to szans PS Ojrzyńskiego wychwalali inni - sprawdź zanim będziesz znowu zakłamywał rzeczywistość, choćby z powodu przyzwoitości. Ja go broniłem przed nadmiernym kopaniem sfrustrowanych wyznawców Maaskanta którzy chcieli na jakimś młodym polskim trenerze wyładować emocje. O Kretkach nic nie pisałem "kłamczuchu" - czy ty chociaż wiesz co pisałem? Jak piszesz do kogoś to chociaż sprawdź co pisałem i o czym/kim pisałem. (Skąd u ciebie jakas paranoidalna dychotomia - Maaskant vs polscy trenerzy? To jak ktoś skrytykuje za coś Maaskanta to już chce Skorże albo innego polskiego trenera? To tylko jeden taki trener jak Maaskant jest na świecie? Może są np. w Niemczech inni - bardziej odpowiedni trenerzy dla Wisły?) Powód: wolfy - kłamczuszek
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 05.11.2011 o godz. 16:20.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#8916
|
|
Tak błyszczał u nas że przegrał z Levadią, Lechem, Legią , parchami - wszystko w jednej rundzie a potem drużyna przez 7(siedem) godzin nie była w stanie strzelić gola.
Ta dyskusja w ogóle jest lekko bez sensu bo żeby to rzeczowo porównać to trzeba by mieć jakieś alternatywne rzeczywistości czyli trenerów, których porównujemy i ten sam zespół który by wszyscy trenowali ![]() Jest teraz nagonka na Maaskanta - może i po części słuszna ale ja mogę napisać że jestem przekonany że z takim składem i ze Skorżą u boku to byśmy żadnego mistrza i żadnych pucharów nie mieli a dziś bylibyśmy w drugiej części tabeli - jest to możliwe? Jest, jest to do zweryfikowania? - nie. Tak więc różne porównania są kiepskie natomiast weryfikacji umiejętności naszego trenera oczywiście można dokonać, choć w przypadku Wisły jest to akurat ciężkie, bo Maaskant dysponuje bardzo nierównym składem i ciężko określić czy inny(lepszy) trener był by w stanie wycisnąć z niego więcej To łatwo jest zrobić jeśli gołym okiem widać że indywidualnie jest ok ale drużyny nie ma, bądź jak indywidualnie są przeciętni ale jako zespół nadrabiają. W Wiśle przez cały rok był chaos transferowy teraz mamy jeszcze mnóstwo kontuzji, tak więc taka na prawdę rzetelna i obiektywna ocena nie jest na dziś możliwa. Po sezonie na pewno było by łatwiej no ale gdyby przyjmować zakłady to myślę że ktoś stawiając na to że Maaskant zostanie do końca sezonu, mógłby nieźle się obłowić bo jest to mało realne. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#8917
|
- miała nawet szanse wyciągnąć zupełnie niezasłużone 1-1 z PSV, gdyby w ostatniej minucie meczu bodajże Jędrzejczyk nieco lepiej przymierzył. Była więc w grze na wyjeździe ze zdecydowanie lepszym i bogatszym rywalem do samego końca. - po powrocie do Warszawy odbyła się w klubie dyskusja i ekipa ustaliła, że mecz z PSV był zagrany zdecydowanie zbyt bojaźliwie i obiecano sobie już więcej w ten sposób na tym poziomie nie grać - co zaowocowało świetną pierwszą połową w Bukareszcie, gdzie bojaźliwie to grał Rapid. (oczywiście zapewne w Porto czy Paryżu w 1/16 zagramy pewnie jak z PSV, bo to jednak jest polska piłka i cudów nie ma). - dzięki tej 'bardziej żałosnej' grze Legii w Holandii, jeżeli teraz walniemy zblazowane (oby!) PSV w Warszawie to mamy szanse uzyskać korzystniejszy bilans meczów (przy1-4 szans by nie było), a wtedy wystarczy remis w Izraelu by sensacyjnie wygrać grupę i pojawia się szansa grania w 1/16 LE np z PAOK Saloniki, a nie z Tottenhamem, co zmienia diametralnie nasze szanse na nawiązanie walki o 1/8 z powiedzmy 5% do 30%. ![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#8918
|
|
Nie zauważacie jednej rzeczy. W ataku widać było zamysł Holendra i jakoś to funkcjonowało, fajnie przy tym wyglądając. W obronie? Żadna bramka nie była winą taktyki... tylko słabych umiejętności naszych klasowych obrońców i Czarka Wilka.
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8919
|
|
Mam w dupie Legię i jej mecz z PSV. Nie oglądałem go, przeczytałem relację na portalach gdzie pisano o nim tak właśnie. Nie mam powodów żeby nie wierzyć, bo to jest cały Maciej Skorża. Przytoczyłem opinię De Zeuuva, ponieważ była dla mnie zaskakująca - Holendrzy wyżej ocenili Wisłę która dostała wpierdól próbując grać w piłkę niż Legię błagającą o najniższy wymiar kary. Znam to z autopsji, bo u Skorży to norma w grze z silnym przeciwnikiem: "Przede wszystkim nie szkodzić (rywalowi) za bardzo, bo jeszcze się wkurzy i będzie pogrom".
Musisz wziąć poprawkę na to, że Skorża i jego dokonania służą mi tylko za materiał poglądowy. Absolutnie nie mam zamiaru umniejszać waszego "sukcesu" - wręcz życzyłbym sobie, żeby same takie mecze Legia rozgrywała. Ogryzek - nie rozumiesz podstaw. Nie da się regularnie awansować do pucharów grając autobus. Góra raz się przyfarci i tyle. Nie ma żadnej mądrości w tym co robi Lenczyk czy inni miejscowi leszcze - to jest z jednej strony krzyk rozpaczy z powodu dziadostwa materiału piłkarskiego, z drugiej - brak umiejętności samego trenera. Z naciskiem na to pierwsze, przyznaję. A teraz bomba - w innych ligach drużyny piłkarskie grają w piłkę, lub przynajmniej próbują. Wiem że dla kogoś przesiąkniętego naszym rodzimym "futbolem" taka myśl może być szokiem, ale zapewniam że tak jest. A gra w piłkę nie polega na autobusach, przeszkadzaniu czy koszeniu jak leci. To nawet nie jest gra obronna. To jest chujnia która u nas od lat uznawana jest za normę. My ani za Maaskanta, ani za Petrescu nie graliśmy żadnego "autobusu". Kiedy trzeba było koniecznie zrobić wynik - holender postawił na żelazną dyscyplinę w grze obronnej i ataki mniejszą liczbą zawodników. Gdy plan został wykonany, to Wisła zaczęła grać w LE dla kibiców. I tak szanse na awans z takimi rywalami były i są mocno wątpliwe. EDIT: Aha, co do tego "lepszego" trenera, to oczywiście chodzi o "lepszego ale na dorobku"? Innymi słowy - takiego, który jeszcze niczym się nie wykazał? Bo nikt z nazwiskiem (jako trener) do nas nie przyjdzie - nie na takich warunkach. Wiecie, wyrzucenie z klubu polskiej ekstraklasy słabo wygląda w CV... Każdy inny jak pozna cel: "awans do LM", to poprosi o jakieś dziesięć milionów euro na transfery. Usłyszy, że możemy dać półtora (co i tak pewnie okaże się kłamstwem). Jeżeli jeszcze na tym etapie nie zesra się ze śmiechu, to zrobi to po obejrzeniu naszej "bazy treningowej". Chyba, że chodzi o jakiegoś kolesia, który ostatni sukces odniósł dziesięć lat temu. Tacy nie maja nic do stracenia i o nic wykłócać się nie będą - byle kasa regularnie wpływała na konto.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2011 o godz. 18:33.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#8920
|
Gdy polski trener ustawia zespół defensywnie i zachowawczo, to błaga o najniższy wymiar kary i liczy na fart. Gdy Maaskant, grając defensywnie, zdobywał mistrza i walczył o LM, to gra była mądra i konsekwentna. Gdy Skorża, grając defensywnie, wychodzi z grupy LE, to udowadnia, że nie zna się na zawodzie. Kabaret! Ależ bolą cię wyniki Skorży. Musisz udowadniać, że jak my stawiamy autobus, to on jest taki mniej autobusowy, niż ten Legii. Ich wyniki nie pasują ci do teorii, oj nie pasują. Jeśli fakty przeczą założonej tezie, tym gorzej dla faktów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#8921
|
|
Różnych trenerów mieliśmy w historii i mierzyliśmy się z różnymi drużynami. Takimi jak Real Madryt czy Barcelona. Różnice były olbrzymie, ale takiego dziadostwa w obronie jak w meczach grupowych LE za Maaskanta nie mieliśmy. Dlatego nie bez przyczyny przywołałem nasze najwyższe porażki w pucharach - bo są niestety zagrożone i Maaskant może je poprawić. A z całym szacunkiem gdzie Twente czy Fulham do Barcelony, Realu czy nawet Tottenhamu. Jeśli tego nie widzisz to i okulista nie pomoże.
wolfy, Rozmowa z tobą to jak pyskówka z Niesiołowskim. Nie ważne co i kto mówi, ale ważne żeby przywalić przysłowiowemu "Kaczyńskiemu". Nikt nie każe grać Maaskantowi cały czas autobusu (piekne są te twoje niesiołki - że tak to nazwę). Ale jest miejsce i jest czas na taką a nie inną grę. Czasami trzeba postawić autobus, a czasami trzeba prowadzić grę itd. Nie zawsze trzeba biec natarciem na wprost na ckm-y przeciwnika ![]() Moja opinia na temat Maaskanta jest taka - jest to dobry trener, ale przy: - naszej słabości organizacyjnej (brak bazy treningowej) a to co jest to żenada. - średnim budżecie - brak dużej liczby dobrych piłkarzy o dużej kulturze gry Trener który chce w takich warunkach mając co najwyżej 3-4 dobrych piłkarzy oraz resztę przepłaconych przeciętniaków ćwiczyć ich ataku pozycyjnego to pomyłka. Do tego może to robić na obsranym przez psy skrawku boiska,a to jeszcze większa pomyłka. Mówiąc inaczej - zafundowaliśmy sobie Audi A6 - a mamy błotnistą bryje a nie drogę i nie mamy nim gdzie jeździć. Nam potrzeba zwykłej terenówki nawet takiej badziewnej jak łada Niwa a nie Audi ![]() Petrescu mając chłam piłkarski stawiał na wybieganie, walkę, pressing. I tego nam trzeba. Albo Maaskanta i wielu dobrych technicznie piłkarzy. Wtedy jego obecność ma sens. Inaczej mamy Audi A6 ale nie mamy nim gdzie jeździć. Maaskant nie pasuje do tych warunków. Petrescu znał Zachód ale i znał "korupcję" w Rumunii i dziadostwo infrastrukturalne. To duża róznica na korzyść Rumuna. BTW Zresztą sukces w Europie to jest awans do grupy LE Maaskant wywalczył odchodząc od swojego pomysłu na futbol na rzecz bardziej defensywnej taktyki. Po czym w grupie sobie pofolgował ![]()
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 05.11.2011 o godz. 19:37.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#8922
|
Jaliens zawsze tak wyglada w czasie stałych fragmentow gry. Najwyrazniej slowa "krycie" jak rywal bije rzut wolny ,rozny jego nie dotyczy. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#8923
|
|
Czy Legia ma jakiś super skład ? Wcale nie młodzi tam odgrywają główną rolę(grają końcówki), tylko piłkarze których przed Skorżą każdy chciał się w Legii pozbyć(Wawrzyniak, Rybus, Radovic, Komorowski). Przeciętny Zieńczuk za Skorży miał sezon życia. Zgadzam się, że Skorża by raczej nie poradził sobie u nas z tym składem z tą wieżą Babilon. Tylko, że jakby był u nas to by sobie zrobił inny skład. Więc ja jak najbardziej porównuję Skorżę i Maskanta. W mojej ocenie na podstawie samych wyników jest 1:1. Punkt dla Maskanta za mistrzostwo, później przyszedł do Wisły(juz w trakcie trwania sezonu) niż Skorża do Legii, miał większy bajzel a lepiej to poukładał i zasłużenie zdobył mistrzostwo. Punkt dla Skorży za tegoroczne puchary, może grupę mieli łatwiejszą, ale drogę do niej już na pewno trudniejszą. Awansowali w ładnym stylu, my raczej na 99% już odpadliśmy. Trzeci punkt będzie za zdobycie mistrzostwa w tym roku, zobaczymy kto okażę się lepszym trenerem ![]()
Przypomnę słowa Maskanta po losowaniu. Twente z Adrianese to drużyna co lubi atakować, Jol lubi kontrolować grę od tyłu. I tak to dokładnie wyglądało, to nie my lepiej zagraliśmy z Fulham niż z Twente tylko Fulham nam tak pozwoliło zagrać. Tak czy siak w obu przypadkach było 4:1 ![]()
Ostatnio edytowane przez -Goral- : 05.11.2011 o godz. 22:44.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#8924
|
|
Na dziś na pewno Legia pod dowództwem Skorży gra lepszą piłę niż my i to bez 2 zdań.Punkty w lidze(tu najmniejsza na dziś różnica), bezpośredni pojedynek , puchary - wszystko dla nich na plus ale też trzeba sobie powiedzieć że Legia Skorży na transferach ma bilans - minus ok 3 mln euro, czyli tyle na czysto włożono w budowę drużyny(bez wynagrodzeń). U nas to przy podobnym liczeniu jest plus 5 mln euro - czyli tyle klub/właściciel zarobił. To jest różnica 8 mln euro co jak na naszą ligę jest sumą ogromną, pomimo tego że wiadomo że pieniądze nie zawsze odzwierciedlają realny potencjał. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
||
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#8925
|
|
Nie tylko jego. Ten sk@#@*&n doprowadził do największej kompromitacji w historii naszych występów w europejskich pucharach, uczył się na "wielbłądach" u nas, a w Legii zbiera owoce.
Powiem szczerze - nie cierpię gościa i życzę mu wszystkiego najgorszego. Skorża zostawił u nas ruinę i zgliszcza, więc u innych powinien osiągać podobne efekty. Natomiast nie podzielam zachwytów nad Maaskantem - w Londynie zebraliśmy tradycyjny oklep i akurat "dobre wrażenie" nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Okuka z Legią też zostawili po sobie "dobre wrażenie", dostając od Valencii 6-1. Niestety, to "dobre wrażenie" pamiętają tylko koneserzy futbolu, wynik pamiętają wszyscy. Z naszym meczem w Londynie będzie podobnie. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#8926
|
Jutro to jest mecz gdzie wszystko jedno jak ale trza wygrać.Puchary to jest takie coś gdzie o wynik powinniśmy grac tylko na etapie kwalifikacji, natomiast sam już udział powinien być poligonem doświadczalnym - by to procentowało w kolejnym roku. dlatego mnie postawa mimo wszystko lekko podbudowała, mimo fatalnego wyniku ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8927
|
My atakowaliśmy mniejszą liczbą zawodników, asekurowaliśmy - ok. Było to nudne - ok. Czasem się gubiliśmy - ok. Ale to nie była obrona Częstochowy. Nie widzisz tego - Twój problem. Z Petrescu też szydziłeś - z tych samych powodów. Po prostu - mało rozumiesz. Widzisz, że gramy chujnię, ale nie - dlaczego. Czy taktyka jest zła, bo mamy tyle strat? Czy może - przez te straty nie jesteśmy w stanie wypełnić założeń? Co do teorii n.t. Skorży: Ty nie powinieneś się wypowiadać - zachowaj minimum wstydu i przyzwoitości. Serio. Jesteś pośmiewiskiem forum po odchyłach z Petrescu, więc... Ja na razie czekam ze zmianą oceny bo nie wydaje mi się, żeby Skorża jakoś specjalnie wzbogacił warsztat. I jestem raczej spokojny, że Legia prowadzona przez niego zjedzie na pysk. Ale to ja - czas pokaże, czy miałem rację. Ogryzek - tobie podoba się ligowe bajorko, Maaskant przyszedł żeby nauczyć naszych grać w piłkę. Jakie sukcesy osiągnął Lenczyk? Co pokazał w pucharach? Ogólnie - ile warta jest nasza tzw. "myśl" szkoleniowa? Przyszedł, ponieważ jest holendrem. Ja wiem, że to boli, ale takie są fakty - w odróżnieniu od naszych szamanów miał kontakt z prawdziwą piłką. Był szkolony przez fachowców, prowadził drużyny w nieskorumpowanej do cna lidze. Beenhacker miał rację - ale nie do końca. Nie mieszkamy w drewnianych chatkach. To są .......one lepianki. Ty chcesz szukać jakiejś "naszej drogi", mimo że już udowodniono, że prowadzi ona donikąd. Boleśnie i nie raz udowodniono. Wiec skoro cały świat gra w piłkę, to i my spróbujmy. I tu nie chodzi o radosną ofensywę, bo defensywnie też trzeba umieć grać. To co zrobił Lenczyk w meczu z nami to jest patologia i ona sprawdza się tylko czasem - głównie w naszej lidze. To była nasza (chwilowa) słabość, a nie jego taktyka. Droga donikąd. Oglądałem już dość meczy polskich drużyn i fakty są miażdżące - jesteśmy futbolową dziczą. Inni się rozwijają, idą do przodu, wdrażają sprawdzone wzorce - my jesteśmy skansenem. I to przez ludzi o Twojej mentalności. Materiał do rozważań - mecz Śląska z Rumunami. Piłkarska przepaść. Pora przestać szukać magicznych sposobów i własnej drogi. No i przy okazji - może pora przestać się oszukiwać?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.11.2011 o godz. 01:04.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#8928
|
||||
Jeśli dobrze kojarzę poleciał po 20 kolejce... ![]()
Wszystko przez to, że nam postawienie na zagranicznego trenera i piłkarzy nie dało sukcesu w pucharach, a Legii postawienie na Skorżę i (w większości) polski skład - dało. To nijak nie pasuje do twoich tez o beznadziejności rodzimego futbolu. Przez to próbujesz deprecjonować wyniki Legii. To deprecjonowanie, to właśnie pisanie o stawianiu autobusu, o strachu przed rywalem, o liczeniu na fart, o błaganiu o najniższy wymiar kary. Jeśli oni, grając defensywnie, z kontry - stawiają autobus, to i my graliśmy autobusowo. Choćby w meczu z APOELem u siebie. Bezpośrednio po nim pisałeś tak:
Nie dość, że nie potrafisz przyznać, że defensywna taktyka Legii została dobrze dobrana i wykonana, to jeszcze starasz się wykazać, że taktyka, która dała nam trzy klęski w grupie, wcale nie była taka zła. Nie wiem jak inaczej interpretować tą wczorajszą wypowiedz:
Ok, wracamy do twojego ostatniego posta: yyy... szydzę z ciebie, z tych samych powodów co z Petrescu? Oświeć mnie proszę - co to za powody?
Kiedyś dla każdego trenera przyjdzie okres złych wyników i zmiana klubu - to przecież pewne. Ciekawe tylko, co Skorża osiągnie nim do tego dojdzie. W drugim roku pracy ma już największy sukces Legii w Europie od... 1996? Chyba o niczym nie zapomniałem. |
|||||
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#8929
|
W 3 ostatnich meczach za Skorży nie strzeliliśmy nawet bramki, przegraliśmy 2 spotkania (z Bełchatowem i Arką), remis z Jagą. Wcześniej przegrane derby, przegrana z Legią, przegrana z Amiką i kompromitacja z Levadią. Do tego totalna kicha, graliśmy klasyczną "dzidę", zupełny marazm w ataku. Punkty ciułaliśmy tylko dzięki świetnej parze stoperów Głowa-Marcelo, z których ten drugi strzelał nawet sporo bramek. A pozycję w tabeli zawdzięczaliśmy nieporadności Legii i Amiki, z resztą ci drudzy w końcu przestali robić nam prezenty. Gdyby wtedy nie zwolniono Skorży, prawdopodobnie nie byłoby już czego ratować. Skorża stał na krawędzi przepaści i było gotowy uczynić kolejny krok naprzód. To nazywam ruiną i zgliszczami. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#8930
|
|
jova i druzyne przygotowana w taki sposob, ze zanotowala takie wyniki pod jego wodza:
Belchatow 1-0 Wisla Wisla 0-1 Arka Jagielonia 0-0 Wisla A byly to czasy, kiedy Jagielonia bronila sie przed spadkiem. Skorza wtedy mial chyba jednak mocniejszy sklad niz ma teraz Maaskant. Solidna obrona i mimo wszystko Brozek w ataku. Jesli gdzies jest lepiej teraz niz bylo za Skorzy to w pomocy. Chociaz... Kirm,Diaz,Sobol,Boguski,Malecki jakos tez szczegolnie gorzej nie wygladaja niz Kirm,Wilk,Nunez,Gargula,Iliev. Wiele druzyn teraz jest na podobnym poziomie budzetu co Wisla, w czasach kiedy prowadzil Wisle Skorza. Moglismy mowic o Lechu, Legii ew. Zaglebiu i Belchatowie, ktore mialy niezle budzety, o jakies 25% mniejsze niz czolowka. Dzis mamy Wisle, Slask, Lechie, Legie, Lecha, Polonie. Gdyby byl jakis pilkarz w 2 lidze, ktorego wszystkie te kluby chcialyby pozyskac to zaden nie stalby na straconej pozycji, to sie zmienilo przez te lata.
Ostatnio edytowane przez dawiss : 06.11.2011 o godz. 09:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#8931
|
Do czasu kiedy nie nauczysz się rozmawiać, kiedy porzucisz zwykłe celowe kłamstwo nie ma sensu brudzić się rozmową z tobą brodząc w gównie. Stosujesz tak prostackie chwyty na zasadzie - wmówię mojemu interlokutorowi że jest wielbicielem "polskiej myśli szkoleniowej" po czym bez trudu go ośmieszę ośmieszając coś co wmówiłem że jest jego poglądem. Jednym słowem sofistyka dla mas. Żałosny jesteś. wolfy to Niesiołowski naszego forum. wolfy to kłamczuch a z takimi zwykłymi kłamczuszkami wolfy jak ty nie rozmawiam. Tak jak kiedyś pisałem - polityka stoi przed tobą otworem. Tam twoje miejsce kłamczuchu. (po raz kolejny zamieszczę coś co napisałem na poprzedniej stronie i co celowo zignorowałeś bo nie pasuje do założonej tezy kłamczuchu) "Skąd u ciebie jakas paranoidalna dychotomia - Maaskant vs polscy trenerzy? To jak ktoś skrytykuje za coś Maaskanta to już chce Skorże albo innego polskiego trenera? To tylko jeden taki trener jak Maaskant jest na świecie? Może są np. w Niemczech inni - bardziej odpowiedni trenerzy dla Wisły?"
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 06.11.2011 o godz. 10:23.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#8932
|
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#8933
|
Flamengista manipulacją to jest twój post. Dlaczego piszesz tylko o negatywach ? A seria zwycięstw po Levadii, gdzie klepaliśmy niektóre drużyny jak chcieliśmy, gdzie strzelaliśmy dużo więcej goli niż teraz. A po porażkach z Legia i Cracovią jak się potem podnieśliśmy w meczach z Odrą i pamiętnym meczem z Ruchem. Pisz całościowo o faktach a nie tylko negatywy. Sam manipulujesz i jeszcze zarzucasz komuś manipulację. A ja napiszę, że po porażkach z wiosny też byśmy się prawdopodobnie podnieśli, a przez zwolnienie Skorży straciliśmy mistrza. Ale to już temat zamknięty ani twojej teorii o zgliszczach ani mojej nikt nie zweryfikuje. Z Legi Skorżę też chcieli już wywalić, ale cudem się ostał i jednak się to opłaciło dla nich. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#8934
|
|
Tak czytam opinię wolfego i trochę mnie ona zadziwia. Może źle to odbieram, ale wg mnie wolfy Ty jesteś "zakochany" w Maaskancie i masz jakiś "uraz" w stosunku do tego, co polskie. Co do drugiej opcji to się nawet mogę z Tobą zgodzić. Sam przez bardzo długi czas byem zagorzałym przeciwnikiem Skorży, chciałem, aby "wypier***ono go dyscyplinarnie". Łapałem się za głowę, gdy przeczytałem newsa o pozostawieniu go na stanowisku trenera. Nie robiłęm sobie nadziei na poprawę gry czy wyników z Maćkiem. Czas jednak pokazał, że się myliłem. W tej chwili Skorża ma u mnie od nowa tabularazę. Ale jeśli nie zdobędzie mistrzostwa, to bez żalu mogą go pożegnać jak dla mnie. A po nim oczekuje nie trenera z polski, tylko z zagranicy (więc w kwestii polskiej myśli szkoleniowej - pełna zgoda).
Ale co do Waszego Holendra, to kompletnie nie rozumiem, czemu go tak bronisz. W mojej opinii Robert to bardzo przeciętny trener, zadufany w sobie (tak jak swego czasu Skorża, mydlący kibicom oczy. Po prostu, dobry w gadce). Po ponad roku prowadzenia Wisły nie dostrzegam praktycznie żadnych elementów w Waszej grze, która została poprawiona. Ok, wiem, że w głównej mierze obwiniasz o to "materiał piłkarski" jaki posiada aktualnie Wisła. Ale dla mnie nie jest to wytłumaczenie wszystkiego. Sorry, ale Wisła jak na polskie warunki skład ma całkiem dobry (nie wybitny tak jak kilka lat temu) i z tego co Holender ma, wg mnie powinien wyciągać więcej. Ale tego nie robi, bo po prostu nie potrafi. Pamiętaj, że nie wszystko co zachodnie automatycznie staje się lepsze niż polskie. Twój koronny argument jest taki, że Maaskant powąchał i uczył się w cywilizowanym świecie futbolu. Ok, zgoda. Ale nie sprawia to od razu, że skoro powąchał, to, że jest momentalnie lepszy. Czy polski student mniej prestiżowego Uniwersytetu jakim jest np UW czy Uniwersytet Jagieloński nie może być mądrzejszy i bardziej inteligentny od angielskiego studenta Oxfordu? Wg mnie może. Tak samo jest z trenerami. Nie każdy jest lepszy z tego powodu, że jest zagraniczny i uczył się w lepszych warunkach. W Polsce panuje chora opinia, że wszystko co na zachodzie to jest lepsze niż nasze. Otóż tak nie jest. Tak patrząc z boku, jako kibic wrogiej drużyny, to ja trzymam kciuki za to, aby Maaskant pozostał w Wiśle jak najdłużej (i nie tylko ja, moi koledzy po szalu również). A to już może dać do myślenia co do Roberta. Tak samo jak po zakończeniu sezonu kibice Wisły chcieli, aby Skorża prowadził Legię jak najdłużej, bo po prostu z boku widzieli, że graliśmy kichę. Teraz jest lepiej, ale nadal nie twierdzę, że Skorża to idealny trener dla Legii. Musi to dopiero potwierdzić, bo jeden sukces tego nie zmieni (tak samo jak zdobycie mistrzostwa Polski przez Maaskanta nie sprawia, że jest to jakiś świetny fachowiec). Bo oprócz jednorazowego wyskoku, trzeba to później potwierdzić, że nie był to przypadek. Dlatego zarówno Robert i Maciek na razie mają po jednym sukcesie. I świat nie kończy się na jednym Maaskancie. Bo z Twoich przemyśleń można dojść do wniosku, że jednak jest on jedynym zagranicznym trenerem mogącym trenować Wisłę. Takich jak on jest w Europie na pęczki. Drużyna, która jako pierwsza sprowadzi fachowca z prawdziwego zdarzenia wg mnie będzie miała największe szanse na wejście do LM (mowa o czołowych polskich klubach - Legia, Lech, Wisła czy nawet Polonia). ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#8935
|
1. Cały sezon gralismy w Sosnowcu, a i tak za Skorży byliśmy liderem. 2. Skorża nie miał ŻADNEGO wsparcia finansowego tak jak ma Maaskant. Przypomne że jedyne właściwie transfery przed tym sezonem to Kirm i Alvarez którzy przyszli może 2-3 dni przed Levadią, a pozbyto się Zieńczuka i Baszczyńskiego. Kogo stracił Maaskant przed tym sezonem? Bo ja widze same wzmocnienia i to zrobione bardzo szybko, gdzie był czas na ich wprowadzenie, a i tak gramy jak graliśmy czyli słabo. 3. Większość punktów dzięki Marcelo. Niby prawda ale ktoś te stałe fragmenty gry przygotowywał i Skorża jeśli chodzi o ten element był świetny. W Legii też dużo goli pada po stałych fragmentach gry. Za Skorży każdy z obrońców miał minimum jedną bramkę. Bo mu napastnika nie potrafili sprowadzić. Chyba nie trzeba pisać jaki szrot na testy przyjeżdżał. Ja do dziś jestem bardzo ciekawy jakby Skorża sobie u nas radził gdyby miał takie wsparcie jak Robert w postaci Basałaja i Stana oraz tej sieci skautów jaka powstała dopiero po odejściu Skorży. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#8936
|
I gramy słabo po tych wzmocnienicahc ale w obronie. Ofensywa Wisły jest znacznie lepsza niż za Skorży który grał taktyką "dzidy" 3 Skorża miał Brożka, Maskaant ma Bitona wiec nie ma jakiegoś super ektra napastników. Równei dobrze można napisać że Maskantowi nie potrafią ściągnąc obronców. Zadowolony |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#8937
|
Legia na pewno nie błagała o najniższy wymiar kary w Holandii. Już prędzej to wyglądało jak nasz ostatni mecz w Poznaniu - PSV/Lech miało zdecydowanie więcej okazji, ale Legia do 93 minuty była w grze i miała szanse zremisować/wygrać. Mnie takie podejście zadowala, bo zdaję sobie sprawę, że cuda jak w Moskwie to cuda, a nie codzienność. To był pierwszy mecz fazy grupowej, najpoważniejszy rywal, wyjazd. Mogliśmy zagrać jak Maaskant w Twente i dostać 1-4 (chociaż nie wiem czy 4 przy Kuciaku jest możliwe z innym rywalem niż Barca, Real i czołówka Anglii oraz Włoch), a zagraliśmy jak w ROZGRYWKACH. To nie był mecz o mistrzostwo świata, który Legia miała wygrać. Legia tam jechała na ścięcie i miała osiągnąć na maksa korzystny wynik, który w połączeniu z pozostałymi 5 da jej awans. Remis był na wyciągnięcie ręki (choć totalnie niezasłużony), mamy minimalną porażkę i mecz u siebie. Gdyby to był dwumecz to szansa na wyeliminowanie PSV by istniała, mała - ale by istniała. W przypadku Twetne - Wisła czegoś takiego nie ma. Saragossa zdarza się raz w historii. Moim zdaniem jesteś uprzedzony do Skorży, zapewne przez jego ostatni sezon w Wiśle i ja to rozumiem. Natomiast Skorża teraz w Legii, a wtedy w Wiśle to dwie zupełnie inne postacie. Owszem Legia dostawała rok temu straszne lanie od jakiś ogórków, ale nie można zaprzeczyć, że teraz gra rewelacyjnie. Do tego masa piłkarzy zrobiła postęp: Wawrzyniak, Jędrzejczyk, Gol (!), Rybus, Radović, Komorowski, Wolski, Kucharczyk, Żyro, Borysiuk. Wszyscy ci piłkarze przed Skorżą byli dużo słabsi niż teraz. No, to nie może być przypadek. Oczywiście to polska liga i wszystko jest ulotne, ale moim zdaniem Skorża robi dobrą robotę w Legii. Nawet bardzo dobrą. Zeszły sezon był bardzo ciężki (masa nowych zawodników, ciśnienie działaczy by stawiać na zakupionych, zupełnie nowa sytuacja w związku ze stadionem itp itd) i w gruncie rzeczy mimo mega chujni Skorża sie obronił przeciętnym 3 miejscem i pucharem polski. Urban mógl o takich wynikach w Legii pomarzyć. No, a w tym roku to Skorża odstawił wszystkich w lidze o dwie długości fantastyczną grą w pucharach. Jest dobrze i może być lepiej. Pytanie jak rozegramy zimowe okienko transferowe i ile czasu Żewłakow będzie w stanie grać na swoim poziomie, a Ljuboja powstrzymać się od dania komuś w mordę. Jeżeli wszystko wypali to na wiosnę robimy mistrza i dzięki mocnemu rankingowi możemy być rozstawieni w 3 rundzie el LM. A powtórzenie fazy grupowej LE rok po roku da nam zupełnie nowe prespektywy. A poza tym jak się przejdzie 3 runde LM to zawsze można liczyć na fuksiarski awans do LM ![]() Dawno nie było u nas takiego optymizmu. Rok temu wiele było tutaj komentarzy, by Skorża został jak najdłużej, bo robi w Legii dobrą 'wiślacką' robotę. To ja teraz zaryzykuję i powiem, że w tym sezonie Maaskant robi dobrą legijną robotę i oby jak najdlużej u Was pracował. Bo wszystko na to wskazuje, że jak u Was .......nie coś poważnie (porażka na Cracovii, brak awansu do pucharów, awans do pucharów z 3-4 miejsca i nowy Karabach) to będziecie na lata w czarnej dupie. Sami zagraniczni piłkarze, którzy uciekną, sami emeryci i renciści, mało utalentowani młodzi. Uratować mógłby Was Cupiał jakimś dofinansowaniem 3-4 mln euro, ale to się chyba nie wydarzy. Podsumowując od dawien dawna Legia nie miała tak miłych perspektyw, a Wisła tak złych. Jest dobrze ![]()
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 06.11.2011 o godz. 14:04.
![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#8938
|
Kiedy odchodzili Ci zawodnicy o których wspomniałeś to Maaskanta nie było, ja licze dwa okienka zimowe i przed tym sezonem kiedy już był i w dwóch okienkach na papierze to jednak były wzmocnienia, a w między czasie nikt nie odszedł (Cikosa nie licze bo sam Robert go nie chciał, a za Pawełka przyszedł bramkarz lepszy i ograny zarówno w mocniejszej lidze jak i na arenie międzynarodowej), także w porównaniu do trenerów którzy pracowali wcześniej to Maaskant ma bardzo komfortowe warunki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8939
|
W tej chwili Legia jedzie na euforii, wszyscy ich chwalą - sielanka. Ja jednak poczekam z oceną i na pewno w najbliższym czasie opinii nie zmienię. Widziałem kilka z meczy Legii w pucharach, widziałem jej mecze w lidze i mam swoje przemyślenia, które jednak doprowadziłyby do spazmów miejscowe wynalazki. Dlatego dyskusji o Skorży nie będę teraz kontynuował - bo to nie ma sensu. ToTylkoJa - jak pisałem wyżej, dyskusję o Skorzy odstawię na później. Rozumiem nagłą zmianę w jego postrzeganiu przez Was, zobaczymy czy słuszną ![]() Co do Holendra - nie jestem jego fanem, ale robi dobrą robotę. Problemy widzę przede wszystkim gdzie indziej - głownie w materiale piłkarskim (szczególnie po kontuzjach), ale też szkoleniu młodzieży. Ci wasi młodzi to nie zasługa Skorży - bardziej już Urbana, a najbardziej: młodego Strejlaua. My takich rezerw nie mamy, wpuszczanie "świeżej krwi" to wpuszczanie Bruda albo Czekaja, a z nimi jest już dobrze jeśli zagrają bezbarwnie lub słabo. 022 - jak widać myliłem się. Fajnie, że zdominowaliście PSV i kontrolowaliście grę. Szkoda, że nie pocisnęliście ich jeszcze bardziej. Mimo wszystko - gratuluję sukcesu, życzę kolejnych. Ogryzek - pamiętam jak piałeś nad Lenczykiem po wygranej Śląska nad nami. O tym, jak to zmiażdżył taktycznie holendra. To nie byłeś Ty? ![]() Pamiętam Twoje wynurzenia o naszej myśli szkoleniowej. I wiem też, że to co robią nasi trenerzy to droga donikąd. Potrzebujemy i dobrych piłkarzy i zmiany sposobu gry. Gruntownej zmiany. Teraz momentami to już widać. Prościej się chyba nie da.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.11.2011 o godz. 14:43.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#8940
|
|
Ogryzek: Cytat:
![]()
Eppur si muove!
|
||
|

|
||||||
![]() |
|
|