
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#8881
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#8882
|
|
Dobrze oglądało się ten mecz. Piłka chodziła czasami aż za dobrze. Naprawdę nie ma się czego wstydzić. Jedyne co mnie denerwowało to Kirm. Jak można być tak bezmyślnym na boisku to aż ciężko uwierzyć. Te jego beznadziejne dośrodkowania i fatalne decyzje. Zgroza. Mogliśmy spokojnie jeszcze jedną bramkę strzelić.
Fulham przewyższało nas wszystkim. Podejrzewam,że każda polska drużyna z tak nastawionym rywalem z silnej ligi nie miałby większych szans. Dopiero w bezpośrednim starciu widać,że nad Wisłą uprawiamy inny rodzaj ten samej dyscypliny sportu. Gdy w każdym meczu ligowym zagramy chociaż na 80 % tego co wczoraj to spokojnie ligę wygrywamy w cuglach. P.S. No i wynik i tak niezły biorąc pod uwagę,że graliśmy bez obrony.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 04.11.2011 o godz. 10:28.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#8883
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2009
Offline |
#8884
|
|
Panowie i Panie,
już nie takie gorycze porażki przyszło nam przełykać jak ta w Londynie. Trzeba zresetować mózgi i iść dalej. Po grze w z Fulham i PBB widać w jak diametralnie różny sposób można podejść do meczy, wniosek z tego jest taki, że najwięcej zależy od psychiki piłkarzy (jeżeli byłoby inaczej, zawsze słabszy by przegrywał). A więc teraz: -Szykujemy się na derby, max. koncentracji - Czekamy na powrót kontuzjowanych (mimo wszystko Garguła to nie Melikson, a Kirm to nie Małecki) - Trzeba do zimy jeszcze wyrwać co się da ze zdobyczy punktowej (choć wiadomo, że kompletu raczej nie będzie), ale jak już wiadomo w tej lidze każdy z każdym może wygrać i przegrać. - Porządnie przygotować się do wiosny, i znowu "może się uda". ehh... |
|
|
|
Member
Od: 08.2006
Offline |
#8885
|
|
Wczorajsza gra Wisły przypominała mi występy Borussi Dotmund w LM czyli gra niezła a wynik beznadziejny. Uważam że nie mamy się czego wstydzić ,drużyna praktycznie w rezerwowym składzie zagrała dobrze niestety zabrakło doświadczenia i ogrania w pucharach .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#8886
|
|
Spokojnie z tym Diazem jako antidotum na nasze problemy ze stoperami. Jeden lepszy mecz nie zmieni tego ze Junior jest wolny, nienajlepiej sie ustawia, kryje czesto na radar i przede wszystkim jest chaotyczny i malo zwrotny. Jak ktos bedzie wiecej pilek wrzucac mu za plecy to szybsi napastnicy objada go tak jak to robili na boku obrony.
![]()
DysoN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie
Offline |
#8887
|
|
Ja powiem tylko tyle.. HUJ Z WYNIKAMI!! Ja po wczorajszym meczu jestem cholernie dumny z tego że jestem kibicem Białej Gwiazdy. To co pokazali nasi bracia po szalu wczorajszego wieczora to jest dla mnie tysiąc razy ważniejsze niż to że Lamey, Jaliens czy inny najemnik zagrał słabo. Ktoś kiedyś mądrze napisał że piłkarze się zmieniają a kibice zostają na zawsze..
To my kibice powinniśmy budować potęgę Wisły, zamiast jedynie wylewać swoje roszczenia wobec klubu, krytykować. Powód: nie sugerować się avatarem, pozdro :)
Ostatnio edytowane przez grzesiek632 : 04.11.2011 o godz. 12:37.
![]()
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.." |
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#8888
|
|
Spokojnie ,spokojnie nie można przegrać 4-1 i mówić ,że gra była niezła!!!Owszem w porównaniu do meczu z Podbeskidziem to wyglądalo to dużo lepiej,ale jak się bedziemy odnoisić do poziomo piłkarskiego kalectwa to wszystko w porównaniu będzie wyglądało lepiej.Widać było w zespole odpowiedznie zaangażowanie i chęci, choć jak zwykle Jaliens odstawał od reszty zespołu w tym elemencie.Zastanawiam się co się stało z Maaskantem ,że nie robi zmian korzystnych dla drużyny.W poprzednim sezonie stawiał na Żurawia, Boukhariego, ale po kilku meczach sadzał ich na ławkę bo mało dawali drużynie,więc dlaczego z uporem maniaka cały czas wystawia Jaliensa,Paljicia.Wczoraj ta dwójka zawalila 3 bramki , Jaliens i jego truchtanie po boisku tak mnie wku*wia ,że jest to nie do pomyślenia bo mamy go kim zastąpić.Inaczej wygląda sprawa z Paljiciem bo na lewej stronie mamy deficyt - Diaz się tam nie nadaje,ale na Boga- Dragan nie potrafi bronić ilość błedów które popełnia w meczu jest straszna, w dodatku jak na zawodnika który całą kariere grał w pomocy bardzo słabo wyprowadza piłkę, i najlepsze -jego machanie rękami jakby chciał przestraszyć przeciwnika w pojedynku 1-1. W ekstraklasie mamy problemy żeby wygrywać z taką obroną, a co dopiero w europie.Żałuje że odpoczatku sezonu nie próbowano na lewej obronie ustawiać Nuneza, bo chłopak do gry w środku się nie nadaje, a może na obronie było by z niego więcej pożytku. Personalnie nalepsi na boisku wczoraj Diaz - Wilk- Pareiko , najsłabsi: Jaliens-Paljic-Nunez.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#8889
|
Najbardziej zdołował mnie poziom naszej skopanej w sobotę. Najpierw oglądnąłem Chelsea-Arsenal, później była wizyta na R22... I niech nikt mi nie wyskakuje, że co to za porównanie. To jest najlepszy możliwy odnośnik, należy się wzorować na najlepszych. I tu jest pies pogrzebany. Okazuje się bowiem, że się da. Sęk w tym, że zazwyczaj się nie chce. W niedzielę spodziewam się podobnej pyty jak z Podbeskidziem. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#8890
|
No ale to co pokazało Fulham a dokładnie Johnson, Duff czy Zamora to było coś czego oczekuje od naszych asów przestworzy. Ci zawodnicy widać było że są naładowani, mieli ochote zapierdalać na 100% przez 90 minut, do tego prowokacje Zamory z Jaliensem, gdzie Holender wyglądał jak biedny przestraszony chłopaczek. Ale tak włąsnie sie gra w Anglii i za to cenimy angielską ekstraklasę.Z Nunezem też sie ładnie bawili, to Zamora to np. Danny Merfi. Ale to pokazuje różnice między naszą piłką a ich piłką. U nich jak robią akcje biega z 5 piłkarzy, a u nas biegnie tylko ten co ma piłkę a reszta patrzy. Widać było róznice w kulturze gry, Nunez w II połowie bodajże wbija się między Zamore i chyba Duffa, ktoś go szturchnął i nurkuje, sędzia gwizdze faula dla Nas, a do Nuneza podchodzi Zamora i mówi "why u jump men ?" Nasi (i u nas w lidze) widać ze kombinują liczą na faule, a tamci zadupcają dopoki im nóg nie urwą. Tak to dla mnie wyglądało. Te bramki co nam wjebali to poezja. Chciałbym zobaczyć kiedyś takie rozegranie wolnego, ale to chyba tylko w Wiśle na Fifie. Przez duży okres czasu byliśmy równorzędnym rywalem, ale jak przychodziło co do czego ,to wyglądało to tak jakby Martin Jol krzyczła z ławki "Panowie teraz nr.2" i oni nam strzelali bramkę na schemat nr.2. Potem ileś minut później krzyczął "teraz nr3" i oni walili nam schemat nr. 3. Pamiętam mecz z Tottenhamem i oni wtedy nie byli tacy nabuzowani na Nas jak Ci z Fulham. U nich wiekszosc miała mentalnosc Sobolewskiego a w Wiśle taką mentalnośc ma tylko Radek. Ale fajnie ,sprawdziliśmy się na tle bardzo mocnego rywala który potrafi wymieniać podania z pierwszej piłki z duża siła, anie że niby gramy z pierwszej piłki a tak naprawde nie zdobywamy terenu a piłka leci wolno tak że wtedy można sie rozglądnąc komu podać. Fulham grało naprawde fajnie, i moge sie cieszyc z tego ze przez 15 minut drugiej połowy ich przycisnęliśmy ![]() A co do naszych wrzutek, rozumiem ze celem było to zeby Hangeland nam zgrywał, bo nie wiem kto miał z nim głowke wygrac jak od kazdego typa był wyzszy o głowe. Wczoraj w meczu można było zobaczyć jak gra sie przeciwko Angolom którzy grają nie na 70 czy 80 a na 101%. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2011
Offline |
#8891
|
|
Witam z Anglii
Przepraszam za moją polską używam tłumacza. Chciałbym pogratulować twojego wsparcia prawdopodobnie najgłośniejsze i najbardziej żarliwych zwolenników widzieliśmy w Anglii przez dziesięć lat. Nadzieję, że to jest łatwe do zrozumienia |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8892
|
Żeby gra z wybieganymi drwalami wyglądała ładnie trzeba ich męczyć podaniami, grać dokładnie piłką, zagrywać prostopadłe piłki. W obecnym składzie osobowym to niemożliwe. Co zajebał, to jego. Oczywiście - Jaliens jest słaby, nawet bardzo, ale gdyby chodziło tylko o niego to nie bylibyśmy w takiej dupie jak jesteśmy. Sobolewski to jednak poziom wyżej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.11.2011 o godz. 14:45.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#8893
|
W polskiej, siermiężnej lidze każdy drwal na dzisiaj (czy pachołek w widłami) może nam kila razy przywalic obuchem i załatwić |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#8894
|
|
Taktycznie dobrze wyglądamy, wytyczne trenera uważam, że są realizowane, ale braki indywidualne i głupie pomyłki nie pozwalają nam rozwinąć skrzydeł.
Trzeba bezwzględnie stopera, lewego obrońcę i ze dwóch środkowych pomocników w tym jeden defensywny, może być Etuhu ![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#8895
|
|
Panowie pomijam fakt ilu to graczy podstawowego składu brakowało wczoraj na boisku, ale przecież od kilku miesięcy każdy z Kibiców Wisły zdaje sobie sprawę, że nie mamy lewego obrońcy, mamy w sumie 1 stopera (0,75 Chavez, 0,25 Bunoza i Jaliens) i de facto na prawej obronie mamy też pół zawodnika - Lamey. Jovanović jest dla mnie nie do sklasyfikowania na dzień dzisiejszy, bo gra bardzo rzadko - ale tak z tego składu obrońców on jest praktycznie jedyną nadzieją Wisła na przyszłość. W okienku zimowym nie trzeba znowu wymieniać połowy składu !!!!!!!!!!!! wystarczy porządny stoper (ktoś rodzaju Clebera), który bezproblemowo czyścił by przedpole i lewy obrońca (ani Paljić ani Diaz to nie byli, nie są i nie będą lewi obrońcy). Jeżeli dałoby radę zakontraktować jeszcze jednego skrzydłowego - Kirm jest dramatycznie słaby....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#8896
|
|
Apopros Etuhu. Rozśmieszyło mnie kiedy zawodnicy wychodzili z szatni na ten mecz, w tle dopingujący kibice Wisły w czerwonych koszulkach a właśnie Etuhu odwraca sei w kierunku nich i klaszcze. On sobie pomylił kibiców, to była prowokacja czy poprostu "dziękował" za oprawe kibicowską Wiślakom..?
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2011
Offline |
#8897
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#8898
|
|
żal patrzeć jak gra legła a jak my, jaka u nich atmosfera na stadionie a jaka u nas. chyba nadchodzą dla nas chude lata, które moim zdaniem zaczęły się po odejściach Głowy, Brożków. rozwalono kręgosłup a w zamian wstawiono chińską protezę.
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#8899
|
|
Jeżeli narzekasz na atmosferę to radzę obejrzeć wczorajszy mecz.
Nie ma u nas kręgosłupa? Jovanović- Wilk-Melikson-Genkov/Biton. I co do gry Legii, wczoraj zagrali chujnie sędzia uratował ich dając czerwo dla Rumuna, zapominając pokazać tą samą kartkę Borysiukowi. I w ich składzie nie brakowało 7 podstawowych zawodników. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#8900
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#8901
|
Nie przesadzałbym z chudymi latami jesteśmy mistrzami aktualnymi z widokami na obrone tytułu na wiosne prestiżowe mecze więc moda na Wisłe wróci a pózniej miejmy nadzieję el LM.
Ostatnio edytowane przez Romuald : 04.11.2011 o godz. 17:05.
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#8902
|
|
Chodzi mi o to, że mamy ciężki okres bo mnóstwo kontuzji, ale jak wrócą to ten kręgosłup będzie.
Dodać jeszcze można Nuneza, ale nie wiem czy nas stać na wykup jego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#8903
|
|
W drugiej połowie atakowaliśmy do momentu gdy z boiska nie ściągnięto Garguły nie ma się co oszukiwac on napędzał ataki Wisły we wczorajszym meczu a o ich wynikach mniejsza oto to był Fulcham tak samo Nuniez coś próbował i Kirm jeździec bez głowy 2 Zieńczuk mi się przypomina.
Jak nie sprowadzimy 2 dobrych stoperów LO i jakiegos dobrego ŚP to będziemy grali tak jak do tychczas. Jaliensa czasami wyglądał podczas stałych fragmentów gry jak owieczka w stadzie bizonów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#8904
|
|
chłopie naucz sie pisać nazwiska zawodników Wisły! I nazwę naszego grupowego rywala również
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#8905
|
Natomiast z takim Podbeskidziem, dziesiątki niewymuszonych błędów Swego czasu Markus oceniał grajków i zespół pod względem nonszalancji w grze i gdyby porównać ten aspekt w grze, z meczu z Fulham a choćby z Podbeskidziem to jak niebo i ziemia A Wisła by mieć szansę wygrywać z 'murarzami' musi grać ze 100% skupieniem, szczególnie że czy to Lechia czy Podbeskidzie wcale nie murowało od pierwszej minuty bramki ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#8906
|
|
Jakbysmy grali taka wymiana podan z Podbeskidziem to bysmy nie przegrali. Tak własnie gralismy z Lechem i to poskutkowalo. A z Fulham na Craven Cottage mogłaby przegrac kazda polska druzyna, nie tylko Wisła - co ja mowie, nawet najlepsze druzyny z Anglii maja tam problemy. Dlatego rozsmieszył mnie tekst kogos z forum, ze Podbeskidzie z Fulham by wygrało.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2011
Offline |
#8907
|
|
Fulham jaki ma budżet
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#8908
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#8909
|
|
Do tej pory najwyższe porażki jakie zanotowaliśmy w pucharach to 4-0 (w tym z Barceloną Guardioli). Maaskant wszytko robi żeby poprawić ten niechlubny rekord. Ciekawe ile byśmy dostali od MC z którym Amica wygrała jakbyśmy z nimi grali? 8-1?
Rozumiem że przegraliśmy, nie mam o to pretensji (puchary do dla mnie dodatek - liczy się liga i MP) ale czemu tak wysoko? Maaskant nawet prowadząc Bredę w Holandii przegrał z Villareal 6-1 w pucharach! Mam coraz większe wątpliwości co do niego. To nie żaden drugi Petrescu, a takiego jednak trenera nam potrzeba na puchary. Trenera od siermiężnej pracy, dyscypliny, dobrze poukładanej gry defensywnej a nie radosnego grania bez obrony jak teraz odstawiamy. (Czemu Legia przegrywa ledwie 1-0 a my 4-1 w Holandii?) I żeby nie było, dużo bardziej mnie boli przegrana z Podbeskidziem niż z jakimś Fulham. Natomiast nabieram coraz większych wątpliwości czy aby nie lepszy byłby trener z Niemiec z dobrym przygotowaniem fizycznym, wybieganiem i dyscypliną dla nas, a nie specjalista od ładnej gry (której i tak nie ma). BTW Mam nadzieję że z Odense i Twente nie przegramy wyżej niż 4-1 i nie przebijemy naszych niechlubnych rekordów. Choć z Robertem to cholera wie. Za chwile ładnej gry gotowy nam zafundować kompromitację 1-6 z Twente u siebie. No ale zawsze sprzeda kit swoim wyznawcom - bo powie że w meczu momenty były (A oni to kupią....) ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#8910
|
|
Nie żebym był wielkim obrońcą Maaskanta, bo już sam powolutku tracę do niego cierpliwość.
Ale mam tylko 1 zasadnicze pytanie, kto z obecnych obrońców Wisły załapałby się do rankingu powiedzmy 10 najlepszych obrońców Wisły z XXI wieku. Czy Lamey jest tak samo dobry jak Baszczyński, czy choćby Alvarez? Czy para ze środka obrony przebija takich zawodników jak Marcelo, Głowacki, Cleber, czy nawet Kłos popełniał więcej błędów od Jaliensa? A na lewej obronie gra obecnei pomocnik i Diaz, który kilka lat temu przegrał tam rywalizację z Piotrkiem Brożkiem, tym samym, który był wyśmiewany na forum za mecze z Karabachem. Tylko Chavez w dobrej formie i prawdopodobnie Jovanovic, są piłkarzami prezentującymi odpowiedni poziom dla naszego klubu. Jeśli popatrzymy na defensywnych pomocników, to chyba tylko głupek nie zauważy, że Sobolewski sprzed kilku lat był tak ze trzy razy lepszy od Wilka, czy swojego dzisiejszego poziomu. gramy bez obrony, jeśli nie przyjdzie do nas 2-3 zawodników klasy Głowackiego, gówno zrobimy w Europie. Jeśli chodzi o ligę, to to pewnie powinno wystarczyć, dlatego każde kolejne potknięcie może być dla Roberta jego ostatnim meczem w roli trenera Wisły. W końcu wydaje się, że mamy przynajmniej przyzwoitą ofensywę, jest Melikson, Biton, Iliev i Małecki, w dalszej kolejności Genkov - z tego można zmontować coś dobrego, jednak drużynę buduje się od tyłu, a jeśli w każdym meczu stwarzamy rywalom od 1-5 sytuacji, to trudno liczyć na dobry wynik. Tyle osób wyśmiewało pomysł transferu Żewłakowa do Wisły, niestety, dziś możemy tylko żałować. P.S. Zobaczymy jak teraz Lech poradzi sobie bez Rudnieva, jeśli nei będzie mu szło dobrze, to pomyślcie sobie, jakby jeszcze im wypadł Stilić (bo akurat Arboledy już długo nie ma). |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|