The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5281
Stary 17.09.2011, 21:59
milosz napisał(a):Wyświetl post
A skąd wiesz że nigdy ? A co masz telefon do Pana Boga ? Nigdy... też coś, znalazł się wielbiciel talenty Skorży...

Kurz daj spokój to nie ma sensu, gość uważa że pieniądze w sporcie są nieważne a drużynę w ofensywie się buduje w tydzień, otóż są takie poglądy z którymi się nie dyskutuje tylko wyśmiewa i tyle w temacie.
Nie przekręcaj, nikt nie mówi, że nie ważne. Są zajebiście ważne. Ale zauważyłem, że od dłuższego czasu stanowią wymówkę każdej naszej wtopy, bez względu na to czy ligowej, czy pucharowej. O przepraszam, jedną z dwóch wymówek. Drugą jest brak zgrania.

Tymczasem w europejskiej piłce zarówno ligowej, jak i pucharowej aż roi się od przykładów, że to nie budżet wybiega na boisko i nie budżet ustala taktykę na mecz. Gdyby iść tokiem myślenia co poniektórych z Was, to Wisła nie miałaby prawa odpaść z Podbeskidziem. Ale odpadła, bo Górale zagrali ambitnie, mądrze i z wolą walki. I takiej właśnie postawy oczekuję od Wiślaków w każdym meczu, nawet tym, w którym gramy przeciwko drużynie zo wiele wyższym budżetem.

A u nas co się dzieje? Nie dość, że kasa mizerna jak na europejskie warunki, to jeszcze dyrektor sportowy pozwala sobie na jakiś cyrk ze sprowadzaniem emerytów i paralityków, trener ciągle jest rozczarowany wynikami, klub płaci piłkarzom a piłkarze udają, że grają.

Ale k...a najlepiej zwalić wszystko na mały budżet. I na brak zgrania, rzecz jasna.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5282
Stary 17.09.2011, 22:01
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Przecież to nie za Maaskanta Wisła zaczęła mieć problemy. Już nie pamiętasz dlaczego wyleciał Skorża, a potem Kasperczak. Zastanów się lepiej, jakie czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, niezależne od Wisły na to wpłynęły.



Daję spokój, a właściwie poddaję się.
Dlatego pisałem o pierwszej rundzie a nie 2,5 roku. Sytuacja Maaskanta jest zgoła inna niż za Skorży i nie ma sensu tego porównywać.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5283
Stary 17.09.2011, 22:20
willow napisał(a):Wyświetl post
Nie przekręcaj, nikt nie mówi, że nie ważne. Są zajebiście ważne. Ale zauważyłem, że od dłuższego czasu stanowią wymówkę każdej naszej wtopy, bez względu na to czy ligowej, czy pucharowej. O przepraszam, jedną z dwóch wymówek. Drugą jest brak zgrania.

Tymczasem w europejskiej piłce zarówno ligowej, jak i pucharowej aż roi się od przykładów, że to nie budżet wybiega na boisko i nie budżet ustala taktykę na mecz. Gdyby iść tokiem myślenia co poniektórych z Was, to Wisła nie miałaby prawa odpaść z Podbeskidziem. Ale odpadła, bo Górale zagrali ambitnie, mądrze i z wolą walki. I takiej właśnie postawy oczekuję od Wiślaków w każdym meczu, nawet tym, w którym gramy przeciwko drużynie zo wiele wyższym budżetem.

A u nas co się dzieje? Nie dość, że kasa mizerna jak na europejskie warunki, to jeszcze dyrektor sportowy pozwala sobie na jakiś cyrk ze sprowadzaniem emerytów i paralityków, trener ciągle jest rozczarowany wynikami, klub płaci piłkarzom a piłkarze udają, że grają.

Ale k...a najlepiej zwalić wszystko na mały budżet. I na brak zgrania, rzecz jasna.
Sorry ale cyrk to ty robisz od jakiegoś czasu.Jeśli dla Ciebie to co się dzieje w Wiśle to cyrk to ja się zapytam, czegoś Ty się ....a spodziewał?
Staszek wyprzedał cały zespół?To jego wina że nastąpiła totalna rewolucja w składzie?że kasy mało?.
Od czegoś trza zacząć
Sory ale to nie ma żadnego znaczenia czy taki Apoel ma taki sam budżet, trochę większy, czy płaci 300 czy 500 tys euro - to są liczby porównywalne ale styl budowania zespołu totalnie odmienny.Kiedy my przez lata szarpaliśmy się, oni krok po kroku stawali się lepsi.Ta drużyna która nas zmiotła i ograła Zenit to dokładnie ta sama drużyna co rok temu w dramatycznym dwumeczu odpadła z Getafe a wcześniej nawet mistrza nie zdobyła.Mimo to nikt nie robił burdelu i dał pracować temu samemu trenerowi który jest już tam ponad 3 lata

Widzisz różnicę czy jesteś ślepy?

Bo ....a tam wiedzą że na sukces trza pracować latami i nie robią burdelu bo jakiś gość z adhd chce ten sukces natychmiast.
A u nas balonik znów nie wiem w ogóle z jakiego powodu napompowany - i .... że zdobyliśmy mistrza o którym nikt nawet nie marzył, .... że pierwszy raz od lat gramy w grupie LE - zamiast cieszyć się małymi sukcesami, wielki płacz bo przecież przyszły holendry i jeden powinien za grosze nasprowadzać samych kozaków(bo przecież ma znajomości) a drugi zrobić z Wisły w rok, drugą Barcelonę.

I to nakręcanie i to ciśnienie a my to na dziś nie jesteśmy konkurencyjni jeśli chodzi o kasę do takich klubów jak Legia czy Polonia - ale wymagania takie że powinniśmy wszystkich zjadać na śniadanie.

Na każdej pozycji braki i to takie braki że nie było kim grać ale Staszek ma sprowadzać samych kozaków.Najlepiej w jednym okienku drugiego Błaszczykowskiego,Marcelo,Rudnieva i kilku Meliksonów.

Łyżką a nie chochlą.Zalecam taką postawę.Inaczej zawsze będzie takie gówno jak jest.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5284
Stary 17.09.2011, 22:23
willow napisał(a):Wyświetl post
Nie przekręcaj, nikt nie mówi, że nie ważne. Są zajebiście ważne. Ale zauważyłem, że od dłuższego czasu stanowią wymówkę każdej naszej wtopy, bez względu na to czy ligowej, czy pucharowej. O przepraszam, jedną z dwóch wymówek. Drugą jest brak zgrania.

Tymczasem w europejskiej piłce zarówno ligowej, jak i pucharowej aż roi się od przykładów, że to nie budżet wybiega na boisko i nie budżet ustala taktykę na mecz. Gdyby iść tokiem myślenia co poniektórych z Was, to Wisła nie miałaby prawa odpaść z Podbeskidziem. Ale odpadła, bo Górale zagrali ambitnie, mądrze i z wolą walki. I takiej właśnie postawy oczekuję od Wiślaków w każdym meczu, nawet tym, w którym gramy przeciwko drużynie zo wiele wyższym budżetem.

A u nas co się dzieje? Nie dość, że kasa mizerna jak na europejskie warunki, to jeszcze dyrektor sportowy pozwala sobie na jakiś cyrk ze sprowadzaniem emerytów i paralityków, trener ciągle jest rozczarowany wynikami, klub płaci piłkarzom a piłkarze udają, że grają.

Ale k...a najlepiej zwalić wszystko na mały budżet. I na brak zgrania, rzecz jasna.
Skupmy się na lidze. Czy naprawdę tak trudno zauważyć, że w ciągu ostatnich 8 lat zmalał potencjał sportowy Wisły? Czy nie widzisz różnicy pomiędzy czasami, gdy mieliśmy najlepszego ofensywnego pomocnika ligi, 3 najlepszych napastników ligi, najlepszego lewego i prawego pomocnika ligi, najlepszego środkowego obrońce ligi, a stanem obecnym, gdzie być może tylko Melikson jest zawodnikiem o tym potencjale. Wtedy również decydowała o tym kasa, bo Cupiał brał takich zawodników jakich chciał i kiedy chciał. Problem polega na tym, że dzisiaj już tak się nie da. Drugim problemem jest to, że mnóstwo osób wymaga od Wisły tego samego, co przed laty, przy okazji zupełnie ignorując fakt, iż ta pod względem personalnym nie może się z tamtą mierzyć.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5285
Stary 17.09.2011, 22:26
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Ciągle się upierasz... I wybierasz niezbyt dobre przykłady. Więc jeszcze raz. Fabregas jest zawodnikiem z najwyższej półki. Miernikiem jego klasy jest kasą, którą za niego zapłacono i wysokość jego pensji. To wszystko jest gwarantem tego, że nie będzie zgrywał się z zespołem 2 lata.

Ceny zawodników na rynku i pieniądze, za które ewentualnie godzą się grać są zwykle odzwierciedleniem ich poziomu. Tak więc Genkov zarabia 250 tys EURO i gra jak zawodnik z taką pensją, Utaka zarabia 500 tys EURO i gra jak piłkarz o odpowiednio wyższych apanażach. Różnice chyba było widać. Nie mam wątpliwości, że do Wisły nie przyjdzie żaden napastnik o jego umiejętnościach lub wyższych, dopóki nie otrzyma wynagrodzenia na podobnym poziomie.

Przykład z Realem z czapy. Dlaczego? Taka wpadka może się zdarzyć każdemu, jeśli stawka jest znikoma. My jednak nie rozmawiamy o meczach w stylu starcia z Podbeskidziem, gdzie rzeczywiście zabrakło motywacji. Mówimy o spotkaniach, w których byliśmy zmotywowani, ale po prostu zabrakło nam umiejętności, żeby zwyciężyć przeciwników.



Istnieje podstawowa różnica pomiędzy naszymi klubami, a czeskimi, holenderskimi, serbskimi, ukraińskimi i prawie wszystkimi innymi. Tam świetnie szkoli się młodzież od lat, to co dzieje się u nas to zbrodnia, tak jakby ktoś celowo realizował plan zagłady Polskiej piłki. Co więcej, nawet, jeśli to się poprawi, na efekty będziemy czekali kilkanaście lat.

Czekaj... zagra dużo gorzej od Jaliensa.
Toż przecież podałem przykład Fabregasa jako dowód że dobry zawodnik w ataku nie musi się zgrywać w ogóle, bo wie jakie rozwiązanie w danej sytuacji jest najlepsze i potrafi je zastosować.

Jeśli chodzi o kasę. Nawet drogi i ceniący sie zawodnik, np taki Utaka gra tym lepiej im więcej sie od niego wymaga. Jeżeli gra kiłę i nic to nie zmienia w jego pozycji w drużynie, bo inni też grają kiłę, będzie grał kiłę dalej i zarazem kasował swoje 500 000. Bo kontrakt podpisuje się raz. Pamiętasz może jak zap.....ał Diaz kilka ostatnich meczy przed transferem z Wisły? Nagle był najlepszy na boisku. Co go tak zmotywowało? Premia? Nie. Chciał się zwyczajnie pokazać więc się starał i walczył. U nas jest tak że jak sie zapłaci za grajka jakiś grosz to gość musi grać, choćby strzelając z 5 metrów na pustą bramkę trafiał w poprzeczkę. Nie ma presji ze strony ławki, gość wchodzący w pierwszym składzie uważa to za standard. Nie czuje obowiązku udowodnienia ze zasługuje, bo nawet jak sp.... to w kolejnym meczu dalej ma plac. To jest wina trenera że nie stosuje rotacji w składzie nie daje szans pokazania sie zmiennikom, to burzy atmosferę. Ale zobaczymy po Belchatowie.

Czekaj jak zagra tyle meczów w Wiśle co Jaliens to nie będzie gorszy. Bo w obronie w przeciwieństwie do ataku zgranie i zrozumienie w bloku jest konieczne. Nawet jak grają wyjadacze, a co dopiero debiutant.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5286
Stary 17.09.2011, 22:29
willow Ja nic nie przekręcam ...
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Pewnie że nie ma znaczenia
i chodzi o budżet, no to ma znaczenie czy nie ma...otóż jasne że ma.

Co do twojej argumentacji to mylisz regułę z wyjątkami. Reguła jest taka że bogate kluby w LM walczą o najwyższe zaszczyty, a biedne czasem robią niespodzianki, czasem...bo to na tym polega sport.

Zaś w kwestii tłumaczeń porażek i słabej gry to powodów ich wystepowania niestety jest wiele i obok tych obiektywnych (które istnieją ! budżet, a raczej skromne wydatki na transfery, czy brak zgrania), są też te subiektywne uzależnione od ludzkich błędów... w tym Maaskanta. Toż Ja go też krytykuję. No i są jeszcze nasi kopacze, dziwnie roztargnieni, jest i nasz sponsor który ciągle wierzy że małym nakładem można osiągnąć wielkie rzeczy w piłce...i tu wracamy do kasy, bez niej pojedynczy sukces jest możliwy, ale stały postęp nie. Zwyczajnie chciałbym tu widzieć u nas w Wiśle piłkarzy topowych prosto z najlepszych lig, a nie odpadki… tylko gwiazdy, ale niestety tak Maaskant kraje jak mu materiału staje. Choć nadal też uważam że materiał mamy dużo lepszy niż grę którą pokazujemy i to jest spory kamyczek do ogródka naszego trenejro.
Kurz napisał(a):Wyświetl post
problemem jest to, że mnóstwo osób wymaga od Wisły tego samego, co przed laty, przy okazji zupełnie ignorując fakt, iż ta pod względem personalnym nie może się z tamtą mierzyć.
No własnie, bo czasy się zmieniły i dlatego każde mistrzostwo powinno cieszyć, bo w naszej lidze nie jesteśmy już jedyni z aspiracjami i jakimiś tam możliwościami.
Ostatnio edytowane przez milosz : 17.09.2011 o godz. 22:42.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5287
Stary 17.09.2011, 22:45
milosz napisał(a):Wyświetl post
. Choć nadal też uważam że materiał mamy dużo lepszy niż grę którą pokazujemy i to jest spory kamyczek do ogródka naszego trenejro.[/COLOR]
Materiał materiałem -jak popatrzymy na to kto kiedy przyszedł i ile jeden z drugim grają ze sobą to wyjdzie jeden wielki chaos ale to jest ten czas gdzie ten chaos trzeba porządkować, tylko jak tu coś porządkować w klimacie totalnej nagonki

Przykład Manchesteru City jest tu wymowny - co z tego że ładowano biliony bilionów jak non stop była zawierucha w składzie - Sam skład(jeśli chodzi o materiał) już dawno był przynajmniej do włączenia się do walki o mistrza a City dopiero w zeszłym sezonie pierwszy raz zakwalifikowało się do LM

Zgranie i stabilizacja jest tak na prawdę ważniejsza od 'materiału' - gdzie oczywiście jedno z drugim się też łączy

Ostatnio przykład z tych skrajnych - jakiś watażka miliarder z Czeczenii kupił sobie Xamax - nakupował a że to kretyn to myślał że wystarczy dziś kupić a jutro już będą jechać 'z frajerami' - no ale że nie jadą to wywalił już 3 czy 4 trenerów
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5288
Stary 17.09.2011, 22:48
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Skupmy się na lidze. Czy naprawdę tak trudno zauważyć, że w ciągu ostatnich 8 lat zmalał potencjał sportowy Wisły? Czy nie widzisz różnicy pomiędzy czasami, gdy mieliśmy najlepszego ofensywnego pomocnika ligi, 3 najlepszych napastników ligi, najlepszego lewego i prawego pomocnika ligi, najlepszego środkowego obrońce ligi, a stanem obecnym, gdzie być może tylko Melikson jest zawodnikiem o tym potencjale. Wtedy również decydowała o tym kasa, bo Cupiał brał takich zawodników jakich chciał i kiedy chciał. Problem polega na tym, że dzisiaj już tak się nie da. Drugim problemem jest to, że mnóstwo osób wymaga od Wisły tego samego, co przed laty, przy okazji zupełnie ignorując fakt, iż ta pod względem personalnym nie może się z tamtą mierzyć.
Oczywiście, że widze różnicę w potencjale sportowym. Bez dwóch zdań. Natomiast to, czego nie widzę, to wizji w budowaniu zespołu.

Do postu 1q2 nawet mi się nie chce odnosić, bo generalnie na bełkoty nie reaguje.

Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?

Ja wcale nie wymagam tu i teraz, pisałem dzisiaj, że jeśli widziałbym wizję w budowaniu drużyny na lata, to przeżyłbym brak mistrzostwa i w tym sezonie i w następnym i pewnie też w następnym. Ale nie widzę i nie dlatego, że jestem ślepy. Bo takiej wizji po prostu nie ma.

Staszek, Robert i Basałaj zdecydowali się na ryzykowny eksperyment, chcieli ściągnąć doświadczonych ich zdaniem graczy za małą kasę, którzy rokowaliby nadzieję na awans do LM. Tam by się zarobiło i gites. Niestety eksperyment nie wypalił i trzeba to sobie powiedzieć wprost. Teraz jeśli mam być szczery, to trzeba by było wrzucić w całą szatnie Wisły granat, założyć sobie 5-letni okres budowania zespołu i zacząć od trenera i boisk treningowych. Niestety, opcja nierealna, bo jest za duże ciśnienie na sukces i kasę.

Tyle z mojej strony.
Ostatnio edytowane przez willow : 17.09.2011 o godz. 22:52.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5289
Stary 17.09.2011, 22:58
Dla mnie idealny przykład to Inter w europejskich pucharach, gigantyczne inwestycje i Nic. Ciągłe zmiany trenerów i Nic. Dopiero 2 lata pracy Jose Mourinho dało wygraną w LM. Przykład MC ...też wzorcowy, jak nie należy postępować, to ciągłe mieszanie w składzie ...
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Zgranie i stabilizacja jest tak na prawdę ważniejsza od 'materiału' - gdzie oczywiście jedno z drugim się też łączy
Dokładnie tylko trzeba jeszcze trafić na właściwego trenera i w sumie cały sztab ludzi... Maaskant ciągle ma szansę. Co robić staram się myśleć pozytywnie, to niestety silniejsze ode mnie.
Ostatnio edytowane przez milosz : 17.09.2011 o godz. 23:16.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5290
Stary 17.09.2011, 22:58
willow napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że widze różnicę w potencjale sportowym. Bez dwóch zdań. Natomiast to, czego nie widzę, to wizji w budowaniu zespołu. Do postu 1q2 nawet mi się nie chce odnosić, bo generalnie na bełkoty nie reaguje. Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?

.
Na bełkot nie reagujesz, a to co piszesz to co niby to jest?Dla mnie po prostu walisz focha bo wkręciłeś sobie że wystarczy zatrudnić tzw 'pro' i za grosze w rok nastąpią zmiany jakich nie było od lat dziesięciu.

A czy jest strategia? - oczywiście że jest - w miarę możliwości finansowych.Jest Melikson, jest Pareiko, jest Iliev , jest Jovanovic - 4 gości na których można budować w perspektywie powiedzmy 2 lat.
Ktoś z dwójki Nunez/Biton powinien zostać.Mało

A już pisanie w kategorii jak rozumiem porażki - że ktoś jest za dobry...
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5291
Stary 17.09.2011, 23:07
Ojej, biedny Maaskant nie może pracować, bo jest na niego nagonka. Można i tak. Pytanie tylko, czy on o tym wie.
Po drugie napisałem wyraźnie, że nie oczekuej zmian w rok. Pod warunkiem, że jest jakiś sens w tym działaniu. Piszesz Pareiko, Melikson, Iliev, Jovanovic. Biton Nunez.

Jovanovic wg mnie jest przyszłościowy.
Iliev wypożyczony, zajrzyj mu do dowodu osobistego. Pareiko 34 lata. Biton drewno piłkarskie pokroju Rasiaka.
Melikson za chwilę odejdzie. Kto z nas dwóch jest ślepy?
W lecie masz następną wymianę skłądu i gadkę o zgrywaniu się drużyny.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5292
Stary 17.09.2011, 23:08
willow napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że widze różnicę w potencjale sportowym. Bez dwóch zdań. Natomiast to, czego nie widzę, to wizji w budowaniu zespołu.

Do postu 1q2 nawet mi się nie chce odnosić, bo generalnie na bełkoty nie reaguje.

Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?

Ja wcale nie wymagam tu i teraz, pisałem dzisiaj, że jeśli widziałbym wizję w budowaniu drużyny na lata, to przeżyłbym brak mistrzostwa i w tym sezonie i w następnym i pewnie też w następnym. Ale nie widzę i nie dlatego, że jestem ślepy. Bo takiej wizji po prostu nie ma.

Staszek, Robert i Basałaj zdecydowali się na ryzykowny eksperyment, chcieli ściągnąć doświadczonych ich zdaniem graczy za małą kasę, którzy rokowaliby nadzieję na awans do LM. Tam by się zarobiło i gites. Niestety eksperyment nie wypalił i trzeba to sobie powiedzieć wprost. Teraz jeśli mam być szczery, to trzeba by było wrzucić w całą szatnie Wisły granat, założyć sobie 5-letni okres budowania zespołu i zacząć od trenera i boisk treningowych. Niestety, opcja nierealna, bo jest za duże ciśnienie na sukces i kasę.

Tyle z mojej strony.
Zgadzam się z większością rzeczy, które piszesz. Niestety, z czego obaj zdajemy sobie sprawę, i Robert i Staszek i Basałaj są tylko pionkami w grze "Najwyższego" . Bogusław Cupiał nie słynie z ogromnej cierpliwości i chce sukcesu tu i teraz. Stąd taka, a nie inna polityka klubu. Co oczywiście bardzo źle rokuje, bo tak sie nie da budować. Nie chcę nawet się domyślać, co się stanie, jeśli mu tej LM w następnym roku nie dadzą.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5293
Stary 17.09.2011, 23:34
willow napisał(a):Wyświetl post

Jovanovic wg mnie jest przyszłościowy.
Iliev wypożyczony, zajrzyj mu do dowodu osobistego. Pareiko 34 lata. Biton drewno piłkarskie pokroju Rasiaka.
Melikson za chwilę odejdzie. Kto z nas dwóch jest ślepy?
W lecie masz następną wymianę skłądu i gadkę o zgrywaniu się drużyny.
Zaglądam do dowodu Ilieva - 31 , nie widzę tragedii - no i proponował bym się zapoznać z jego statusem transferowym bo wypożyczony to on nie jest.
Biton - dla Ciebie drewno, dla mnie na dziś - całkiem niezły grajek.
Pareiko - dobry wiek jak na bramkarza no ale dla Ciebie emeryt - można i tak.
Melikson - odejdzie albo i nie odejdzie

Żeby nie było - ja tu nie widzę żadnego szału jeśli chodzi o nasz skład i przyszłość - tyle że problem nie jest w holendrach.
Problemem jest Garguła, Jirsak, Bunoza,Boguski,niestety Małecki, Sobol który pomału będzie kończył , Jovanic.
Jeśli po roku i z groszowym budżetem na transfery - sprowadzono 4, 5 zawodników którzy prezentują się nieźle to uważam to za duży plus w stosunku do lat ubiegłych.

Oczywiście były też wpadki ale problemem nie są Ci co przyszli tylko Ci którzy byli i są, przed 'opcją holenderską'
Na dziś z zawodników którzy przyszli przed holendrami to chyba jedynie na Chaveza można jakoś liczyć

Ja na prawdę nie wiem czego Ty oczekiwałeś?Że tu wjedzie nagle nowa dziesiątka zajebistych talentów ,konkretnych rutyniarzy?Za co
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5294
Stary 17.09.2011, 23:39
willow napisał(a):Wyświetl post
Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?
.
Bardzo przepraszam szanownych dyskutantów że wcinam się między wódkę a zaksąskę. Generalnie wydaje mi się że cała ta dyskusja jest bardzo łagodnie mówiąc dętą (a tak bardziej dosadnie to zwyczajnie głupawa) ale takiego kwiatka nie mogłem sobie przepuścić . Wyglada na to że kolega willow ma za złe Staszkowi że sprowadził Meliksona dlatego że ten jest za dobry . No naprawdę nie wiem jak dyskutować z takim argumentem .
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 17.09.2011 o godz. 23:41.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5295
Stary 17.09.2011, 23:44
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Bardzo przepraszam szanownych dyskutantów że wcinam się między wódkę a zaksąskę. Generalnie wydaje mi się że cała ta dyskusja jest bardzo łgodnie mówiąc dętą (a tak bardziej dosadnie to zwyczajnie głupawa) ale takiego kwiatka nie mogłem sobie przepuścić . Wyglada na to że kolega willow ma za złe Staszkowi że sprowadził Meliksona dlatego że ten jest za dobry . No naprawdę nie wiem jak dyskutować z takim argumentem .
Jak nie wiesz, to po prostu nie dyskutuj. Albo tak jak w reklamie, daj gumkę i wymaże Ci jedynkę przed IQ.
Chodzi o to, że Melikson jest tak świetny, że może zaraz odejść i budowanie na nim przyszłości w perspektywie naszych ostatnich ruchów kadrowych, debilnych zresztą, jest ryzykowne.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5296
Stary 18.09.2011, 00:12
Jestem ciekaw jak ten temat będzie wyglądał w poniedziałek o 22:00
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5297
Stary 18.09.2011, 00:28
willow napisał(a):Wyświetl post
Jak nie wiesz, to po prostu nie dyskutuj. Albo tak jak w reklamie, daj gumkę i wymaże Ci jedynkę przed IQ.
Chodzi o to, że Melikson jest tak świetny, że może zaraz odejść i budowanie na nim przyszłości w perspektywie naszych ostatnich ruchów kadrowych, debilnych zresztą, jest ryzykowne.
No przecież nie dyskutuje . Reklam też nie ogladam dlatego nie łapię porównania ale wierzę na słowo że jest świetne . Tym niemniej dziekuję bardzo że wyjaśniłeś nam jeszcze raz jakim strasznym ignorantem jest Staszek ściągając zawodnika który jest: tak świetny, że może zaraz odejść i budowanie na nim przyszłości w perspektywie naszych ostatnich ruchów kadrowych, debilnych zresztą, jest ryzykowne. Normalnie sabotażysta. Przekonałeś mnie: na bruk ze Stanem!
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.09.2011 o godz. 00:32.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5298
Stary 18.09.2011, 00:30
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Jestem ciekaw jak ten temat będzie wyglądał w poniedziałek o 22:00
Jak wygramy to będzie cisza...do kolejnej wtopy
Ja w ogóle uważam że dni Maaskanta są policzone, niezależnie od wyników - chyba że nagle zaczniemy wygrywać wszystko a tak nie będzie

I jak dla mnie to będzie taka sama 'zajebista' decyzja jak zwolnienie Petrescu.Trza coś zmienić, biletów coraz mniej się sprzedaje ,klimat w mediach jest podły
I takie mam wrażenie że to będzie deja vu w czystej postaci - zwolnimy trenera w momencie kiedy zespół nie gra dobrze ale liczy się w walce o mistrza, a na wiosnę zaliczymy środek tabeli
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5299
Stary 18.09.2011, 01:13
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Jak wygramy to będzie cisza...do kolejnej wtopy
Ja w ogóle uważam że dni Maaskanta są policzone, niezależnie od wyników - chyba że nagle zaczniemy wygrywać wszystko a tak nie będzie

I jak dla mnie to będzie taka sama 'zajebista' decyzja jak zwolnienie Petrescu.Trza coś zmienić, biletów coraz mniej się sprzedaje ,klimat w mediach jest podły
I takie mam wrażenie że to będzie deja vu w czystej postaci - zwolnimy trenera w momencie kiedy zespół nie gra dobrze ale liczy się w walce o mistrza, a na wiosnę zaliczymy środek tabeli
Zgadzam się z tym, że Maaskant powinien dokończyć kontrakt. Plan minmum wykonał. Wisła gra w grupach i zarobiła kasę w milionach euro, a do tego nadal liczy się w walce o mistrza, więc generalnie nie ma powodów do jego zwolnienia.

Maaskant nie obiecywał już teraz LM, ani nie miał takiego warunku od Cupiała. Ba, rok temu nie miał nawet warunku bycia mistrzem, ale go zdobył, jako bonus na dzień dobry, podobnie, potem mógł jedynie liczć na LM, jak na bonus od losu, ale się nie udało.

Obecna krytyka była bardzo potrzebna, gdyż warunkiem wstępnym umowy z Wisłą, było zdobycie mistrza oraz wejście przez Maaskanta do LM w drugim roku jego kontraktu. Obecna postawa drużyny, martwiła swoją jakością i nie rokowała na obronę mistrza, zwłaszcza przy konieczności gry na 3 frontach. Dlatego też sam podjąłem alarm, aby nie przegapić mistrzostwa, czyli punktu odniesienia do umowy z Holendrami.

Uważam jednak, że nie wolno przesadzić z tą krytyką, bo celem każdej krytyki jest spowodowanie pozytywnych zmian w określonych sprawach. Myślę, że Maaskant zrozumiał oczekiwania klubu i kibiców i priorytetem jest obecnie mistrzostwo, przy maksymalnie możliwym wyniku do osiągnięcia w pucharach. Jeśli coś nie pójdzie zgodnie z planem, zapewne trzeba będzie zareagować, jednak na dziś, wszystko idzie zgodnie z planem. Tak, nawet kompromitacje pucharowe, też są póki co zgodne, może nie tyle z planem, co z dotychczasową tradycją

A to, że zaliczamy wpadki i kompromitacje, nie może przesłaniać generaliów, które póki co są spełniane. Na piłkę krakowską, musimy jeszcze poczekać, podobnie jak na lepszych piłkarzy w każdym kolejnym okienku, zwłaszcza tam gdzie nowi piłkarze zawiedli. Róbmy swoje systematycznie i dopiero potem wymagajmy. Odbierzmy w pełni ukończony stadion. Wybudujmy akademię i bazę piłkarską. Dokończmy przebudowę drużyny, wymieniając jej najsłabsze ogniwa. Wtedy w pełni profesjonalni, wymagajmy wyników i lepszej gry. I to bezkompromisowo, gdyż przy spełnieniu wszystkich warunków profesjonalizacji klubu oraz budżecie na miarę średniaka europejskiego, kompromitacje pucharowe, nie mogą już być tradycją tego klubu, a wręcz powinny być wypalane gorącym żelazem i wtedy - uzasadnioną, bezkompromisową krytyką kibiców.
Ostatnio edytowane przez kot : 18.09.2011 o godz. 01:22.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5300
Stary 18.09.2011, 04:22
Jest mozliwość zarobienia z trenerem Maaskantem.
Gramy ze
Wisła strzeli poniżej 1,5 bramki , sukces murowany - ja ugrałem juz na tym 3 kupony haha.
Przenieście do innego wątku jak trzeba ale o Maaskancie juz mi sie pisać niechce bo naprawde niema o czym. On i tak widzi co innego, on i tak zasługiwał na wygraną, on i tak potrzebuje kilku lat na zgranie...
Dzięki niemu dochodze do wniosku ze system 4-3-3 jest najbardziej hujowym systemem jaki istnieje, ze jest przestarzały i mało widowiskowy. No chyba ze się mylę a Maaskant hujowo robi swoją robotę i bierze jeszcze za to pieniądze.

Moze i trener zarobił "miliony" hehe ale traci je też bardzo szybko. Kasa z biletow sie nie zgadza, za przegranie meczow w LE tez chyba za wiele nie płacą. Jednym słowem, gość zaczyna działać na szkodę klubu.

Panie CUPIAŁ i panie VALCKX działajcie prosze... Bo czy inny trener bedzie gorszy i bedzie grał gorszą padake? raczej gorzej sie chyba nie da.

Louis van Gaal chyba jest do wzięcia...raczej marzenie ale własnie takiej klasy trener powinnien zasiadać na ławce takiego klubu jak WISŁA !
Ostatnio edytowane przez Dariook : 18.09.2011 o godz. 04:31.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5301
Stary 18.09.2011, 07:01
Krytyka (konstruktywna) Maaskanta to jedno, a postulowanie Jego odejścia to zupełnie coś innego.
Ja tego drugiego absolutnie nie robię, byłoby to zresztą ze szkodą dla drużyny w w tym momencie.
Według mnie to bardziej Stan powinien się zastanowić, kogo nam ściąga i na kim chce opierać przyszłość Wisły.

Kominek => a jak ma wyglądać? Uważasz, że zwycięstwo ze słabiutkim Bełchatowem coś zmieni?
Iliev odmłodnieje, Biton zacznie seryjnie strzelać, Diaz przestanie się wywracać o własne nogi a Lamey z Jaliensem przestaną się kopać po czole?
A Melikson podpisze lojalkę, że nas nie opuści przez następne 5 lat?
Ostatnio edytowane przez willow : 18.09.2011 o godz. 07:23.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5302
Stary 18.09.2011, 07:46
Trzeba isc drogą Grecji, Turcji oraz Cypru czyli sciaganie topowych emerytow. Ale sciaganie z glową, a nie hurtem i kazdego kto tylko mowi po "holendersku". Zrobmy tak jak Legia, sprowadzic kazdego okienka dwoch zawodnikow (Zewlakow i Ljuboja), wylapywac co zdolniejszych mlodych Polakow (jak Amikorz z Mozdzeniem, Drygasem, Kaminskim) i moze to przyniesie efekt. Bo to co teraz robia nasi Holendrzy to istny sabotaz, zero ładu, zero składu, zero Polaków a za rok w okienku moze odejsc pół skladu :/
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5303
Stary 18.09.2011, 08:13
[QUOTE=willow;1165780]Oczywiście, że widze różnicę w potencjale sportowym. Bez dwóch zdań. Natomiast to, czego nie widzę, to wizji w budowaniu zespołu.

Do postu 1q2 nawet mi się nie chce odnosić, bo generalnie na bełkoty nie reaguje.

Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?

Ja wcale nie wymagam tu i teraz, pisałem dzisiaj, że jeśli widziałbym wizję w budowaniu drużyny na lata, to przeżyłbym brak mistrzostwa i w tym sezonie i w następnym i pewnie też w następnym. Ale nie widzę i nie dlatego, że jestem ślepy. Bo takiej wizji po prostu nie ma.

Staszek, Robert i Basałaj zdecydowali się na ryzykowny eksperyment, chcieli ściągnąć doświadczonych ich zdaniem graczy za małą kasę, którzy rokowaliby nadzieję na awans do LM. Tam by się zarobiło i gites. Niestety eksperyment nie wypalił i trzeba to sobie powiedzieć wprost. Teraz jeśli mam być szczery, to trzeba by było wrzucić w całą szatnie Wisły granat, założyć sobie 5-letni okres budowania zespołu i zacząć od trenera i boisk treningowych. Niestety, opcja nierealna, bo jest za duże ciśnienie na sukces i kasę. (!!!)
-------------------------------------------
Twoje ostatnie zdanie jest kluczowe.
Moim zdaniem strategia w pewnej części przyniosła sukces - przypomnijmy sobie, że piłkarze tacy jak Iliev, Lamey czy Diaz mieli spory udział w dojściu do 4 rundy EL LM. Dzięki czemu przyszedł pewien sukces sportowy + wpadło trochę konkretniejszego grosza i można powiedzieć (w moim przekonaniu), że B+M+V się na ten moment obronili.
Awans do LM był mimo wszystko całkiem niedaleko.
Pytanie co dalej - tu oczywiście scenariusze są różne. Mam nadzieję, że będzie realizowany ten - MP, w zimie pożegnanie się z graczami typu TJ itp., uzupełnienie składu (szybki, niższy napastnik w typie starego Brożka!!!) + ugranie paru (4-5 byłoby wg mnie już dobrze) pkt w LE.
A teraz wyobraźmy sobie, że Stan sprowadził latem perspektywicznych grajków, którzy niestety w tym momencie odpadli z Litexem. Pytanie do Ciebie - Twoim zdaniem trenera (albo także SV) już by nie było czy może dostąpiliby łaski popracowania jeszcze chwilę?
Co z tego, że Ty, ja i inni zobaczą albo nie długofalowość w budowie.
Jedna, dwie wtopy "długofalowo" budowanej drużyny w meczach typu KSC, Amica, Legia to może być kop w d.. trenera, sprzedaż winnych i od nowa...
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5304
Stary 18.09.2011, 08:50
FearTS napisał(a):Wyświetl post
-Melikson ( raczej sprzedany)

a jakie są przesłanki co do tego że zostanie sprzedany ? kontrakt ma do 30 czerwca 2015 i na pewno klub nieprzyjmie pierwszej lepszej oferty za niego .

na przykładzie Stillica i Rudnieva można zauważyc że jak media sprzedają zawodników , którzy uparcie dalej siedzą w danym klubie (jak na złość)

po sprzedaży Małeckiego w zimie , klub może już stać na tyle dobrze finansowo , że nie będzie absolutnie zmuszony do kolejnych większych sprzedaży . Przypomnijmy że kasa z LE tez nie jest az taka mała .

Przedłużenie kontraktu z Pareiką, Czekajem i Kurto może być tylko formalnością ( za wyjątkiem ostatniego )
Z Sobolem ciężko powiedziec , ale myślę że zostanie jeszcze na 1 sezon .
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5305
Stary 18.09.2011, 09:18
Radzę sobie uświadomić, że na budowę akademii czy bazy piłkarskiej, Wisła musi raczej zarobić sama. Cupiał być może wspomoże Wisłę działkami pod te inwestycje i lekkim nawyżej wsparciem finansowym do zwrotu. Dlatego doradzam dorosłe spojrzenie na potrzeby aktualnej Wisły i wspieranie jej w dążeniach do swoich celw. Najpierw baza i szkólka oraz infrastruktura stadionowo-szkoleniowa a potem dopiero szkolenie młodzieży. Arti dobrze mówi, ze młode talenty do Wisły, mogą trafiać dopiero, gdy można będzie zaopiekować się nimi profesjonalnie, a nie trenować ich na korytarzu trybuny E. Dokończmy profesjonalne podwaliny klubu, zarabiając na nie najpierw, a dopiero potem zacznijmy inwestować w perspektywiczną kadrowo Wisłę. Pieniądze dla Wisły leżą przede wszystkim w wynikach sportowych, najwięcej w mistrzostwach i LM. LE to najwyżej gwarancja bezpieczeństwa budżetowego klubu, ale za mało na niezbędne obecnie inwestycje Wisły. Dlatego tak żal odpadnięcia z LM. Jeśli w/g Was piłkarze dają dupy, to co robią kibce Też się kompromitują, gdyż pełne trybuny nawet w LE, to kasa dla klubu na te inwestycje. Niestety, po obu stronach trybun, mamy świadomość Małeckiego i dzielimy się na głupich i głupszych a nie mądrych i mądrzejszych. Czy ktoś w Krakowie się nie kompromituje O Pasach na ostrzu noża ligowego i nie tylko, nie wspomnę. Prezydent i miasto skompromitowali się najbardziej w sprawie wyłącznie naszego stadionu i hali oczywiście. Holendrzy póki co raczej zarobili dla Wisły i przy tym osiagnęli sukcesy sportowe ( mistrz i grupy LE ) i na dziś bronią się zawsze i wszędzie, mimo kilku wpadek meczowych. Dopiero jak się nie obronią, można nad nimi spekulować, bo na teraz starczy tej krytyki, gdyż zamiast być konstruktywna, staje się destrukcyjna dla klubu.

Jedynie Cupiał z systematyką syzyfa, pokonuje schodek po schodku na rzecz wyżej stojącej Wisły, nie zrażając się niczym i nikim. Oby jak najdłużej.
Ostatnio edytowane przez kot : 18.09.2011 o godz. 09:50.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5306
Stary 18.09.2011, 10:29
Masskant i Valcx obronili się zdobywając MP, nie podpisując przy tym gigantycznych kontraktów. Teraz weszli do LE i też kilka groszy wpadło. Nie było to na zasadzie,zadlużamy się,podpisujemy mega graczy a później nie ma awansu do LM i bida. Podejrzewam,że wszystko się zbilansuje. Do tego dochodzi możliwość sprzedaży Meliksona, 2 banki jak wpadną to będzie dobrze i zabawa trwa. Chociażby z tego powodu Cupiał nie powinien zwalniać Maaskanta i Valcxa. Bo w tej kategorii finansowej ściągnie jakościowo takiego samego trenera, tylko może z innego kraju. Tyle. W tych realiach finansowych geniusza i wizjonera się nie trafi. Podobnie z piłkarzami. Bez większej kasy ściągać będziemy tym sam poziom,tylko nazwiska,narodowości inne.

Dobry piłkarz, ktory poniżej pewnego poziomu nie schodzi,będący w stanie coś zagwarantować, kosztuje. Trzeba przepłacać, niemal dwukrotnie do tego co by wziął w topowej lidze i dobrym klubie. W naszej lidze gra to ani nobilitacja ani wyczyn sportowy. Jest to zesłanie, i czymś dobrych grajków trzeba przyciągnąć,a będzie nią tylko kasa,a nie mglista wizja gry w LM czy LE. Bo te ostatnie to żadne rozgrywki. Olewane przez najlepszych. Tak więc trzeba by sypnąć konkretnym groszem. Bez tego caly czas znajdujemy się w tych samych realiach.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
labtec
Senior Member
 
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5307
Stary 19.09.2011, 02:33
1. " Problemem Wiślaków może być duża częstotliwość rozgrywanych meczów. Wisła gra dużo na wyjazdach, a podróże mogą być bardzo męczące dla zawodników. Dlatego też w jutrzejszym meczu mogą nastąpić pewne zmiany w składzie: - Wszyscy są dobrze przygotowani fizycznie, ale czasem trzeba coś zmienić, nie tylko z powodu formy, ale także z powodów taktycznych. "


A co my kuźwa, gramy w lidze Rosyjskiej ?!
Do Władywostoku mamy zaraz jechać na mecz ?
Niech się trener nie ośmiesza takim gadaniem o podróżach pff....



2. " Poinformował też o możliwej absencji Marko Jovanovicia, który ma problemy stomatologiczne. "



ja *******..... ząb go boli ? To niech mu go wyrwą, albo dadzą znieczulenie !
W meczu z Odense nie wystąpił, bo go siekacz bolał no kuźwa śmiech na sali noo





http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=25808
Odpowiedz cytując
zeppiga
Junior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5308
Stary 19.09.2011, 05:06
miałeś kiedyś (to taki przykład tylko) choćby leczenie kanałowe? Jak nie, to zamilcz.
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5309
Stary 19.09.2011, 05:50
To samo chciałem napisać, co zeppiga. Ty chyba nie wiesz, jakie problemy potrafi sprawić uzebienie. Kiedyś słyszałem, że jakiś piłkarz właśnie z powodu zebów oblał testy i to jakimś całkiem znanym zachodnim klubie. No kuźwa śmiech na sali noo
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5310
Stary 19.09.2011, 06:06
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
To samo chciałem napisać, co zeppiga. Ty chyba nie wiesz, jakie problemy potrafi sprawić uzebienie. Kiedyś słyszałem, że jakiś piłkarz właśnie z powodu zebów oblał testy i to jakimś całkiem znanym zachodnim klubie. No kuźwa śmiech na sali noo
Ja na mature ustna z historii tez poszlem z jebitnym bolem zeba, wiesz co na to moja psiorka?
" Smiech na sali... a przepraszam, bardzo boli? "

- (zdalem poprawke w kuratorium)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:57.