The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4651
Stary 28.08.2011, 12:42
Głównym błędem Maaskanta jest moim zdaniem ustawienie taktyczne drużyny. Jak można tą ofermę Diaza non stop wystawiać do składu na boku obrony, skoro już za Skorży widać było że znacznie lepiej czuje się gość jako defensywny pomocnik niż jako obrońca. Mamy jednego lewego obrońcę Nuneza i to on powinien tam grać, a nie Paljic ( i tak sporo lepszy niż Diaz) czy Junior. Druga sprawa to środek pola. Nunez się tam nie nadaje, nie ma dobrych nawyków. Podaje piłkę często wszerz, do rywala. Dużo lepszy jest od niego Garguła, który potrafi zagrać do przodu, strzelić z dystansu i jest dobry technicznie. Na skrzydła można dać Melixa i Iljeva, a do ataku Genkowa i taka gra będzie fajniej wyglądać.
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4652
Stary 28.08.2011, 13:03
Skończcie pisać o pozycji Maaskanta, która jest i tak bardzo mocna.
Dlaczego? ano głównie dlatego, że jesteśmy 3 bańki na plus.
Co prawda, za LM byłoby więcej, ale jeśli kasa się zgadza, problemu nie ma.
To jasne dla zarządu, dla Was też powinno.
Tylko stabilizacja. Ufam Robertowi. (choć bardzo się niepokoję...)
Odpowiedz cytując
Manson33
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4653
Stary 28.08.2011, 13:14
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Głównym błędem Maaskanta jest moim zdaniem ustawienie taktyczne drużyny. Jak można tą ofermę Diaza non stop wystawiać do składu na boku obrony, skoro już za Skorży widać było że znacznie lepiej czuje się gość jako defensywny pomocnik niż jako obrońca. Mamy jednego lewego obrońcę Nuneza i to on powinien tam grać, a nie Paljic ( i tak sporo lepszy niż Diaz) czy Junior. Druga sprawa to środek pola. Nunez się tam nie nadaje, nie ma dobrych nawyków. Podaje piłkę często wszerz, do rywala. Dużo lepszy jest od niego Garguła, który potrafi zagrać do przodu, strzelić z dystansu i jest dobry technicznie. Na skrzydła można dać Melixa i Iljeva, a do ataku Genkowa i taka gra będzie fajniej wyglądać.
Dużo lepszy był od niego Garguła, który potrafił zagrać do przodu, strzelić z dystansu i był dobry technicznie.

To tak gwoli ścisłości.

Teraz to raczej replay z Dawidowskiego niestety i trener też to widzi.
Myślenie nie boli !
Odpowiedz cytując
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4654
Stary 28.08.2011, 13:47
Manson33 napisał(a):Wyświetl post
Dużo lepszy był od niego Garguła, który potrafił zagrać do przodu, strzelić z dystansu i był dobry technicznie.

To tak gwoli ścisłości.

Teraz to raczej replay z Dawidowskiego niestety i trener też to widzi.
Na pewno dojdzie do formy grzejąc non stop ławę ... Łukasz nie miał od roku kontuzji, teraz wcale nie jest z nim tak najgorzej, co pokazał chociażby w meczu z Zagłębiem. Zamiast grać jakimś dziwnym ustawieniem w środku pomocy, na miejscu Roberta dałbym mu kilka meczy szansy.
Rok temu zdarzały mu się dobre mecze chociażby z Górniekiem, Legią, teraz przepracował cały okres przygotowawczy. Wcale nie musi być z nim źle.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4655
Stary 28.08.2011, 13:49
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Na pewno dojdzie do formy grzejąc non stop ławę ... Łukasz nie miał od roku kontuzji, teraz wcale nie jest z nim tak najgorzej, co pokazał chociażby w meczu z Zagłębiem. Zamiast grać jakimś dziwnym ustawieniem w środku pomocy, na miejscu Roberta dałbym mu kilka meczy szansy.
Swoją formę pokazał w meczach z Podbeskidziem i Koroną.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4656
Stary 28.08.2011, 13:56
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Swoją formę pokazał w meczach z Podbeskidziem i Koroną.
Jakbyś zdążył zaobserwować trochę przebieg jego kariery chociażby w Bełchatowie, to zauważyłbyś że jest to zawodnik który potrzebuje kilku czy nawet kilkunastu meczów by dojść do dobrej formy. Tak było chociażby po sezonie 2006/2007 gdzie miał poważną kontuzję i cały okres przygotowawczy zmarnował. Sezon 07/08 miał słaby ale grając regularnie w pierwszej połowie sezonu 08/09 był najlepszym pomocnikiem w lidze. Dlatego też Wisła go kupiła. Możemy to popełnić podobny błąd jak z Niedzielanem, że nie dano chłopakowi szansy, a np. sezon czy dwa sezony temu będą w takiej formie jak w Ruchu czy w Koronie jesienią byłby naszym podstawowym napastnikiem.
Ani Nunez ani Wilk nie potrafią rozgrywać, a tego Wiśle bardzo brakuje. Garguła przynajmniej byłby nadzieją na to że może coś się zmienić. Ja na miejscu Roberta dałbym mu pograć z 5-6 meczy, załapie dobrze nie, to nie ma już potem tematu i tyle.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4657
Stary 28.08.2011, 13:58
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Jakbyś zdążył zaobserwować trochę przebieg jego kariery chociażby w Bełchatowie, to zauważyłbyś że jest to zawodnik który potrzebuje kilku czy nawet kilkunastu meczów by dojść do dobrej formy.
(...)
Ani Nunez ani Wilk nie potrafią rozgrywać, a tego Wiśle bardzo brakuje. Garguła przynajmniej byłby nadzieją na to że może coś się zmienić. Ja na miejscu Roberta dałbym mu pograć z 5-6 meczy, załapie dobrze nie, to nie ma już potem tematu i tyle.
To jest Wisła, tu liczy się wynik i nie ma czasu na wpuszczanie leszcza w nadziei, że w końcu przestanie się kopać po czole. Zwłaszcza, że ewidentnie brakuje mu charakteru do walki. Nunez i Wilk przynajmniej coś dają drużynie, a Łukasz w obronie nie powalczy (bo to primabalerina), w ofensywie prochu nie wymyśli - jeżeli on ma być naszą ostatnią nadzieją to znaczy, że sezon trzeba spisać na straty.

Garguła jest mierny, udowadnia to kolejnymi występami. Proponuję przestać żyć przeszłością.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.08.2011 o godz. 14:01.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
fcb4
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4658
Stary 28.08.2011, 14:09
Czasami lepeij wynik odłożyć na 2 sezony by mieć go potem przez 10 nie lepeij.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4659
Stary 28.08.2011, 14:18
Garguła nie jest najsłabszym ogniwem w kadrze pomocników Wisły. Na pewno stać go na więcej, niż pokazuje. W pierwszej kolejności "czyszczenie" kadry pomocników należałoby zacząć od Jirsaka, a nie od niego. Chyba, że Valckx jest w stanie ściągnąć kolejnego Meliksona.

A jeśli chodzi o Maaskanta - bardzo martwi słabość "jego" Wisły w ofensywie. Nie mamy tam wyćwiczonych żadnych schematów rozgrywania akcji, gry bez piłki, drużyna się nie rozumie w ataku pozycyjnym, akcjach oskrzydlających. I kompromitująco wykonuje stałe fragmenty. Piłkarze bezmyślnie dublują swoje pozycje. Lista kuriozalnych braków jest niestety bardzo długa.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.08.2011 o godz. 17:25.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4660
Stary 28.08.2011, 14:23
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To jest Wisła, tu liczy się wynik i nie ma czasu na wpuszczanie leszcza w nadziei, że w końcu przestanie się kopać po czole. Zwłaszcza, że ewidentnie brakuje mu charakteru do walki. Nunez i Wilk przynajmniej coś dają drużynie, a Łukasz w obronie nie powalczy (bo to primabalerina), w ofensywie prochu nie wymyśli - jeżeli on ma być naszą ostatnią nadzieją to znaczy, że sezon trzeba spisać na straty.

Garguła jest mierny, udowadnia to kolejnymi występami. Proponuję przestać żyć przeszłością.
Może to jest Wisła i nie ma w niej czasu na odbudowywanie się jak to mówił kiedyś Brożek w wywiadzie, ale trzeba coś zrobić z tą drużyną, bo każdy chyba widzi że w pomocy mamy jednego zawodnika który sensownie gra do przodu - Maora. Pozostali, czy to Wilk czy Sobol to są piłkarze defensywni którzy mają może serce do walki ale nie mają techniki ani szybkości, a jak się przyjmuje niedokładnie piłkę, czy ma problemy z grą na jeden kontakt to nawet w ekstraklasie nic nie zrobimy.
Dodając do tego Nuneza który dopiero uczy się grać na swojej pozycji oraz dwóch chaotycznych skrzydłowych Małego i Iljeva, którym wyjdzie jedna akcja na mecz to naprawdę w pomocy jest mizeria. Tonący brzytwy się chwyta i można spróbować tego Gargułę czy nawet Bruda, żeby ta pomoc coś się ruzruszała.
Przecież widziałeś mecze z APOELEM gdzie Cypryjczycy mieli cały czas piłkę, a nasi gonili za nią jak dzieci we mgle. Co z tego że Wilk czy Sobol są waleczni, do tego trzeba też mieć UMIEJĘTNOŚCI.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4661
Stary 28.08.2011, 14:29
To co napewno powinno zostać uczynione przez Maaskanta, to powrót do treningów 2 razy dziennie. Rozpoczęcie egzekwowania poleceń boiskowych oraz karanie ławką lub trybunami tych piłkarzy, którzy niechlujstwo boiskowe, uważają za swoją normę. Ja bym poszedł jeszcze dalej i po każdych treningach, obowiązkowo kazał grać w dziada z pierwszej klepki, przez godzinę non-stop. Komu nie pasuje, fora ze dwora. A komu pasuje, integracja rowerowa lub inna. Ponadtto, Maaskant musi określić styl Wisły na bardziej ofensywny raczej, z lekką modyfikacją pucharową na wyjazdach. W lidze nie widzę sensu gry defensywnej, obliczonej na minimalny wynik. Liczę jeszcze na jaklś transfer oraz na szansę w meczach ligowych lub PP dla Czekaja czy innych młodych, zamiast dla niereformowalnych Bunoz lub Diazów lub grających na pograniczu sił Sobola czy innych wiekowych graczy.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.08.2011 o godz. 14:55.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4662
Stary 28.08.2011, 16:06
Tyle Robert opowiadał o tym żeby nie powielać błędów Lecha z poprzedniego sezonu o gramy jeszcze gorzej w lidze niż Amica.

Niby liga miała się zacząć po meczu o "wszystko" z Apoelem, a tutaj jest jeszcze gorzej niż było. Mentalne dno! Maaskant chyba sam nie wierzy w to co mówi, albo stracił (oby chwilową) kontrolę nad zespołem.
(pomijam że zespół wygląda na bardzo słabo przygotowany fizycznie i szybkościowo)

Nie oszukujmy się, skoro gramy w LE to trzeba odbębnić te mecze w pucharach, (unikając spektakularnych porażek) nie silić się na awans, a jedynie tylko ściągnąć na trybuny trochę pikników coby mogli sobie pogwizdać do woli za kasę którą wydali. Pieniądze w LE są marne (150 tysięcy za zwycięstwo....) Nie warto się wg mnie spinać na LE.

Podstawa to MP i kolejna próba gry o LM. To jest teraz ważniejsze finansowo. A nie jakieś popisy w Europie.

Tymczasem jak to wygląda u nas? Amica gubi punkty a my zamiast skrzętnie to wykorzystać i dobić do czołówki to pogrążamy się w środku tabeli!

Nie mam do Maaskanta żadnych pretensji o mecz na Cyprze - najważniejszy dwumecz rozegraliśmy bowiem z Litexem. LM mogła być tylko miłą niespodzianką bo LE była obowiązkiem.

Natomiast mam pretensje o to że nie potrafił dobrze ustawić i zmotywować zespołu na mecz z Lechią. To już jest dramat! Maaskant stracił sporo w moich oczach.

Panie Maaskant - teraz liga jest najważniejsza, a nie puchary i Pan musi przekonać o tym piłkarzy. Bo inaczej stracimy to co Lech w tym sezonie nie grając w pucharach.

BTW
W nagrodę za taką marną grę z Lechią w 1 meczu pucharowym z Odense nie wpuściłbym poza Pareiko nikogo z pierwszej 11. Niech gra Brud, Czekaj, Jirsak i inni. Nie potraficie ograć słabej Lechii w lidze to nie dla was puchary!
(Niech gwiazdory zobaczą jakie są priorytety - najpierw MP a potem LE)
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4663
Stary 28.08.2011, 16:17
Myślę, że na styl Wisły wpływ ma sytuacja kadrowa, która nie jest tak dobra, jak się wszystkim wydaje. Wszystko zaczyna się i kończy na niepewnej obronie. Nie jesteśmy w stanie grać z dwoma ofensywnymi pomocnikami w środku, bo wtedy co prawda zyskujemy z przodu, ale zaczyna się tragedia z tyłu. W sytuacji, gdy na boisku jest Meleks, Mały, Iliev, jeden z napastników i Garguła, defensywny pomocnik i obrońcy są zdani na siebie, a przecież wiemy jak to wygląda, szczególnie, gdy jesteśmy skazani na prowadzenie gry.

Nasza gra ofensywna jest z kolei pokłosiem powyższej sytuacji oraz kilku innych czynników. Po pierwsze, zaczynając od obrony, nasi boczni obrońcy w niewystarczającym stopniu angażują się w akcje ofensywne drużyny, a jeśli już nawet, zaczyna się tragedia z tyłu. Po drugie, ani Wilk, ani Sobol, ani na razie Nunez nie jest typem zawodnika, jakiego szuka Maaskant, dlatego z konieczności gra Sobol z Wilkiem albo Nunezem, to jednak tylko prowizorka. Po trzecie, i Iliev i Mały i w pewnym sensie Meleks to typ holowników-egoistów (Melikson ewoluuje, ale reszta nie), z których gry drużyna nie ma dużo korzyści, jeśli nie wychodzą im indywidualne akcje. Poza tym wszyscy, tak jak wczoraj, grają bardzo często wysoko w linii, w związku z czym przy indolencji bocznych obrońców i niemocy defensywnych, nie ma kto kreować gry. Dodatkowym grzechem i Ilieva i Małego jest bardzo statyczna gra bez piłki, co dopełnia tylko obrazu nędzy i rozpaczy. Wiele osób może mieć pretensje do trenera, że nie potrafi tego zmienić, ale... tak jak nie da się zrobić z Zidane Makalele i vice versa, tak z piłkarzy, którzy lubią dostawać piłkę do nogi i ją holować, trudno zrobić kogoś w stylu tych, z którymi mieliśmy okazję się zmierzyć w 4 rundzie eliminacji do LM. W zamożnym zachodnim klubie, dyrektor sprowadziłby na ich miejsce błyskawicznie innych o odpowiednich cechach, w Wiśle będziemy niestety musieli się z nimi męczyć. W tym aspekcie ostatecznie pewnie da się coś poprawić, ale będzie to tylko półśrodek, bo my potrzebujemy piłkarzy o innych cechach. Po czwarte, napastnicy. Z jednej strony trudno ich ganić, bo drużyna nie wypracowuje im zbyt wiele sytuacji, z drugiej może przerażać długie dochodzenie po każdej przerwie Genkova do dyspozycji i słaba gra bez piłki Bitona (mimo trzech strzelonych bramek). Mam wrażenie, że żaden z nich nie zostanie gwiazdą na tej pozycji w Polsce, nie mówiąc o europejskich pucharach. Obym się mylił.
Odpowiedz cytując
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4664
Stary 28.08.2011, 18:10
Mnie najbardziej martwi brak stylu. W ofensywie drużyna Maaskanta bazuje jedynie na indywidualnych popisach bądź ewentualnie jakiejś dwójkowej akcji (rzadziej). Stałe fragmenty w naszym wykonaniu są cały czas kiepskie. Niestety ale obawiam się, że na wyjeździe z Amiką znów zagramy bardzo defensywnie i stracimy kolejne punkty. Niepokoi mnie brak postępów w grze drużyny. Trener mówił, że ma szeroką i silną kadrę ale jak na razie nie przekłada się to na jakość gry. Mam nadzieję, że się mylę i w Poznaniu zobaczymy inną Wisłę.
Odpowiedz cytując
ppin
Junior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4665
Stary 28.08.2011, 18:52
Tragedia to 3 bramki w 5 meczach (1 karny). ŁKS i Lubin tylko gorsze.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4666
Stary 28.08.2011, 19:23
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Może to jest Wisła i nie ma w niej czasu na odbudowywanie się jak to mówił kiedyś Brożek w wywiadzie, ale trzeba coś zrobić z tą drużyną, bo każdy chyba widzi że w pomocy mamy jednego zawodnika który sensownie gra do przodu - Maora. Pozostali, czy to Wilk czy Sobol to są piłkarze defensywni którzy mają może serce do walki ale nie mają techniki ani szybkości, a jak się przyjmuje niedokładnie piłkę, czy ma problemy z grą na jeden kontakt to nawet w ekstraklasie nic nie zrobimy.
Dodając do tego Nuneza który dopiero uczy się grać na swojej pozycji oraz dwóch chaotycznych skrzydłowych Małego i Iljeva, którym wyjdzie jedna akcja na mecz to naprawdę w pomocy jest mizeria. Tonący brzytwy się chwyta i można spróbować tego Gargułę czy nawet Bruda, żeby ta pomoc coś się ruzruszała.
Przecież widziałeś mecze z APOELEM gdzie Cypryjczycy mieli cały czas piłkę, a nasi gonili za nią jak dzieci we mgle. Co z tego że Wilk czy Sobol są waleczni, do tego trzeba też mieć UMIEJĘTNOŚCI.
OK. Ale Garguła:
  • Nigdy tych umiejętności tak wiele nie miał (w sam raz na gwiazdę prowincjonalnego Bełchatowa)
  • Obecnie gra momentami gorzej niż Brud
I tu nie chodzi o to, że ja mam do niego żal, bo to nie jego wina, że dostał za wysoki kontrakt, złapał pechową kontuzję a na koniec spieprzono mu operację i rehabilitację.

To, że potrzebujemy pomocnika nie znaczy, że trzeba wpuszczać na boisko żenująco słabych piłkarzy i liczyć na cud. Nie zbawi nas ani Garguła, ani Jirsak, tak jak nie zbawiły nas asy ME: Rios i Łobodziński.
Nunez może na razie nie błyszczy, ale co z tego, skoro realnej alternatywy brak?

Markus napisał(a):Wyświetl post
Garguła nie jest najsłabszym ogniwem w kadrze pomocników Wisły. Na pewno stać go na więcej, niż pokazuje. W pierwszej kolejności "czyszczenie" kadry pomocników należałoby zacząć od Jirsaka, a nie od niego. Chyba, że Valckx jest w stanie ściągnąć kolejnego Meliksona.
Jasne, jest jeszcze Jirsak. No i może Brud, ale na razie praktyka boiskowa tego nie pokazuje.
Na pewno stać go na więcej? Jakieś przyczyny tej pewności? Bo to że trzy lata temu rozegrał kilka dobrych meczy... Cóż, Żurawski też, w lepszej lidze.

Obawiam się, że wszelkie nadzieje związane z Gargułą zostaną brutalnie zweryfikowane w momencie, kiedy faktycznie będzie musiał zagrać. Co prawda nawiedzeni będą twierdzić, że to Maaskant go zniszczył, ale - cóż.
Proponuję przyjąć, że Łukasz słusznie nie gra. Na razie sam swoją grą nie daje za bardzo powodów, żeby uważać inaczej...

Można udawać, że mamy środkowego ofensywnego pomocnika Łukasza Gargułę, ale wszystko i tak pokaże boisko. Na razie ta weryfikacja jest negatywna...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.08.2011 o godz. 23:46.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4667
Stary 28.08.2011, 19:26
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post


BTW
W nagrodę za taką marną grę z Lechią w 1 meczu pucharowym z Odense nie wpuściłbym poza Pareiko nikogo z pierwszej 11. Niech gra Brud, Czekaj, Jirsak i inni. Nie potraficie ograć słabej Lechii w lidze to nie dla was puchary!
(Niech gwiazdory zobaczą jakie są priorytety - najpierw MP a potem LE)
To bardzo trafiona sugestia. Dobrze by było dotrzeć z tym przesłaniem do Basałaja i przekonać do niego Maaskanta. Wysyłajcie tą sentencje na adres klubowy, może zdołamy jeszcze uratować ligę.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.08.2011 o godz. 19:29.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
tsw biała gwiazda
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4668
Stary 28.08.2011, 19:49
Przejdźmy do stylu gry Wisły, a właściwie jego braku. Gra Wisły opiera się na czekaniu na 30 metrze i patrzeniu, czy rywal strzeli bramkę. Rywalowi nie udało strzelić się bramk zawodnicy podają do Meliksona i liczą na jego błysk lub podadzą na skrzydło a tam holowanie piłki. Wisła z taką grą może wygrywać z trudnością mecze w 1 lidze, u nas zawodnicy stoją w miejscu nawet na pozycje nie chcą się pokazać i to jest największą naszą bolączką. Najbardziej wkurzające w grze naszej drużyny jest podawanie piłki między naszymi obrońcami. Maaskantowi brakuje chyba zawodnika przypominającego stylem gry Sahina, defensywny pomocnik potrafiący rozegrać akcje. Wielu pewnie będzie śmiało, ale jako takiego zawodnika można wypróbować Jirsaka. Maaskant mógłby też spróbować zagrać z Ilievem i Paljiciem na skrzydłach oraz ustawić Nuneza na boku obrony, na pewno gorzej od Diaza nie zagra.

Posada Maaskanta będzie zależeć od dwóch najbliższych spotkań, bądź od tego jakim wynikiem zakończy się mecz z Lechem(moje przypuszczenia).Jeśli Wisła przegra je różnicą 3 bramek (odpukać) to Maaskant może wylecieć.
Odpowiedz cytując
sniadecki
Junior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4669
Stary 28.08.2011, 19:52
Analiza porównawcza Wisły Kasperczaka i Wisły Maaskanta, w poszukiwaniu odpowiedzi, czy tamta Wisła pokonałaby APOEL: http://www.taktycznie.net/2011/08/fo...2002-wisa.html
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4670
Stary 28.08.2011, 20:00
tsw biała gwiazda napisał(a):Wyświetl post

Posada Maaskanta będzie zależeć od dwóch najbliższych spotkań, bądź od tego jakim wynikiem zakończy się mecz z Lechem(moje przypuszczenia).Jeśli Wisła przegra je różnicą 3 bramek (odpukać) to Maaskant może wylecieć.
Na pewno nie. Jedyna rzecz, która ewentualnie może mu zaszkodzić, to sytuacja, gdy po zakończeniu rundy będziemy mieli już tylko matematyczne szanse na zdobycie Mistrzostwa, co nie nastąpi.
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4671
Stary 28.08.2011, 20:08
Maaskant powinien zostac. Moim zdaniem, jesli teraz zostanie zwolniony to powtorzymy bledy z przeslosci - chodzby zwolnienie Dana.

Wydaje mi sie, ze na koniec rundy bedzie mozna zrobic jakies podsumowanie, ja osobiscie skonczylbym z karuzela trenerska.

Skoro Skorza nie zostal zwolniony po Lewadii to nie rozumiem czemu teraz zwalniac Maaskanta ?

Pozatym jak ktos juz tutaj powiedzial. Po pierwsze liczy sie kasa. A ze kasa sie zgadza to dla klubu jest OK.
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4672
Stary 28.08.2011, 20:13
Jedynym elementem ktorego nierozumiem to jest pomysl wystawiania Diaza na boisku :|
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4673
Stary 28.08.2011, 20:23
kot napisał(a):Wyświetl post
To co napewno powinno zostać uczynione przez Maaskanta, to powrót do treningów 2 razy dziennie. Rozpoczęcie egzekwowania poleceń boiskowych oraz karanie ławką lub trybunami tych piłkarzy, którzy niechlujstwo boiskowe, uważają za swoją normę. Ja bym poszedł jeszcze dalej i po każdych treningach, obowiązkowo kazał grać w dziada z pierwszej klepki, przez godzinę non-stop. Komu nie pasuje, fora ze dwora. A komu pasuje, integracja rowerowa lub inna. Ponadtto, Maaskant musi określić styl Wisły na bardziej ofensywny raczej, z lekką modyfikacją pucharową na wyjazdach. W lidze nie widzę sensu gry defensywnej, obliczonej na minimalny wynik. Liczę jeszcze na jaklś transfer oraz na szansę w meczach ligowych lub PP dla Czekaja czy innych młodych, zamiast dla niereformowalnych Bunoz lub Diazów lub grających na pograniczu sił Sobola czy innych wiekowych graczy.
Może nie pamiętasz ale Maaskant zaczął od ofensywy, od gry po ziemi i do przodu no i efekty były podobne do efektów ostatniego meczu z Lechią - duże posiadanie piłki, wymiana sporej ilości podań i niewielka ilość sytuacji 100%. Na Legię na szczęście zdążył zmienić taktykę. Zresztą w porownaniu z późnym Skorżą i Kasperczakiem gra była i jest o niebo lepsza.

Generalnie od roku Maaskant uczy naszych piłkarzy zasadniczych dwóch podejść - na mocniejszego przeciwnika zagęszczona obrona, pełna asekuracja i kontry - kapitalnie wyszło to z Litexem i nieźle w pierwszym meczu z Apoelem. W drugim albo piłkarze mieli za ciężką psychę (tak mi się wydawało) albo (i) Apoel grał bardzo fajną piłkę z dużą ilością podań z pierwszej i z częstą zmianą skrzydeł.

To podejście na słabszego przeciwnika wychodzi nam kiepsko. Może gra z pierwszej piłki jest ponad umiejętności naszych zawodników, a może jeszcze czegoś brakuje - np. zgrania ale żadnego meczu dobrego grając piłką sobie nie przypominam (z Bełchatowem, ktory grał w 10 się nie liczy). Zresztą zawsze w takich sytuacjach naszym przeciwnikom wychodzą kontry a naszym obrońcom babole jak w meczu z Lechią.

Mimo to grając kiepskawo i tak sobie z przebłyskami zdobyliśy MP a potem LE - to są sukcesy! Ilu spodziewalo się takich osiągnięć rok temu? Wieszczono brak pucharów przecież.
Rozdmuchane oczekiwania i brak realnej oceny spowodowaly, że wielu oślepionych miało LM w kieszeni. Stąd rozczarowanie i krytyka bezmyślna trochę - na zasadzie "miało być tak pięknie".

Myślę, że gdy będzie taka potrzeba Maaskant wróci do dwóch treningów dziennie, a na razie potrzebny jest reset umysłów i uzupełnienie składu o lewego obrońcę (chyba, że Diaz dojdzie do wysokiej formy fizycznej - dla tego piłkarza to jest kluczowe!). Akurat ani Lamey ani Jovanović nie mogli grać, nie było też Kew i obrona grała jak grała.
Potrzebne też jest strzelanie bramek, bo tutaj coś nam się zacięło. Latanie z batem i pobrzękiwanie szabelką niewiele daje. Naprawdę Wolfy ma rację - oni chcą!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4674
Stary 28.08.2011, 20:32
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
To podejście na słabszego przeciwnika wychodzi nam kiepsko.

Jak wszystkim pretendentom do tytułu.
Odpowiedz cytując
atomek21
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4675
Stary 28.08.2011, 20:52
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Może nie pamiętasz ale Maaskant zaczął od ofensywy, od gry po ziemi i do przodu no i efekty były podobne do efektów ostatniego meczu z Lechią - duże posiadanie piłki, wymiana sporej ilości podań i niewielka ilość sytuacji 100%. Na Legię na szczęście zdążył zmienić taktykę. Zresztą w porownaniu z późnym Skorżą i Kasperczakiem gra była i jest o niebo lepsza.

Generalnie od roku Maaskant uczy naszych piłkarzy zasadniczych dwóch podejść - na mocniejszego przeciwnika zagęszczona obrona, pełna asekuracja i kontry - kapitalnie wyszło to z Litexem i nieźle w pierwszym meczu z Apoelem. W drugim albo piłkarze mieli za ciężką psychę (tak mi się wydawało) albo (i) Apoel grał bardzo fajną piłkę z dużą ilością podań z pierwszej i z częstą zmianą skrzydeł.
Dokładnie! Miałem napisać to samo, co napisałeś w pierwszym akapicie, ale teraz ograniczę się do jednego zdania: jesteśmy w nieco podobnym położeniu jak rok temu - zagraliśmy wtedy słabo z Polonią Bytom w debiucie Maasaknta (28 sierpnia, 2-1 dla nas), a potem była przerwa reprezentacyjna i 10 września mecz z Jagiellonią - w którym mimo porażki zobaczyliśmy odmienioną Wisłę, grającą kombinacyjnie po ziemi. Czego zwieńczeniem była bramka Brożka po pięknej akcji Riosa i Żurawia i porażka po błędach w obronie. W tamtym meczu Wisłę wreszcie dało się oglądać. Oby teraz 2-tygodniowa przerwa zadziałała tak samo.
Odpowiedz cytując
Wiślak-1990
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4676
Stary 28.08.2011, 21:37
Dobrze że jest teraz przerwa na kadrę, myślę że chłopaki się pozbierają i pokażą na co ich stać, a stać ich na wiele, Maaskantowi też przyda się ten czas, coś mam przeczucie że teraz wszystko pójdzie w dobrym kierunku, nie raz Wisła się podnosiła i teraz będzie tak samo!
Odpowiedz cytując
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4677
Stary 28.08.2011, 22:33
Dla mnie dwa najbliższe mecze (ligowy z Lechem i pucharowy z Odense) pokażą w jakim miejscu stoimy.
Myślę, że po części zweryfikują też trenerskie możliwości Maaskanta, czy będzie w stanie wyciągnąć zespół z dołka. Jestem ciekawy jak nasz trener wykorzysta przerwę spowodowaną meczami reprezentacyjnymi.

Mam nadzieje, że dojdzie do zmian w pierwszym składzie na spotkanie z Lechem w pierwszym składzie na lewej obronie zagra Paljić, nie Diaz na prawej obronie zagra ktoś z dwójki Lamey, Jovanović (nie wiem dokładnie kiedy kończy mu się dyskwalifikacja) na stoperze Bunoze zamieni Kew Jaliens a Andraż Kirm wejdzie w miejsce Małeckiego. Słoweniec dla mnie przez 25 minut zrobił dużo więcej, niż Małecki przez 65, grał z większym zaangażowaniem, stwarzał większe zagrożenie pod bramką Lechii, aniżeli Mały.
Odpowiedz cytując
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4678
Stary 28.08.2011, 23:36
Rzadko sie zgadzam z Weszło, ale tu trafili w sedno:

Cytat:
Komentatorzy przez moment zastanawiali się, jaka jest optymalna pozycja dla Juniora Diaza. Chętnie podpowiemy - optymalna dla Juniora Diaza jest pozycja siedząca.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4679
Stary 29.08.2011, 06:21
fugiel napisał(a):Wyświetl post
Jedynym elementem ktorego nierozumiem to jest pomysl wystawiania Diaza na boisku :|
Brak mozliwosci wystawienia kogos innego. Nie mogł grac Lamey to musial zagrac za niego Dragan. Teraz wraca Jovanovic wiec nie powinno byc problemu zeby od razu powedrował na lewa strone obrony. Tylko czy Maaskant widzi, ze Diaz jest slaby i lepiej go nie wystawiac.
Odpowiedz cytując
maxipiter
Banita
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4680
Stary 29.08.2011, 06:52
Panie Maaskant: "Kończ Waść, wstydu oszczędź".
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:51.