
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4651
|
|
Głównym błędem Maaskanta jest moim zdaniem ustawienie taktyczne drużyny. Jak można tą ofermę Diaza non stop wystawiać do składu na boku obrony, skoro już za Skorży widać było że znacznie lepiej czuje się gość jako defensywny pomocnik niż jako obrońca. Mamy jednego lewego obrońcę Nuneza i to on powinien tam grać, a nie Paljic ( i tak sporo lepszy niż Diaz) czy Junior. Druga sprawa to środek pola. Nunez się tam nie nadaje, nie ma dobrych nawyków. Podaje piłkę często wszerz, do rywala. Dużo lepszy jest od niego Garguła, który potrafi zagrać do przodu, strzelić z dystansu i jest dobry technicznie. Na skrzydła można dać Melixa i Iljeva, a do ataku Genkowa i taka gra będzie fajniej wyglądać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#4652
|
|
Skończcie pisać o pozycji Maaskanta, która jest i tak bardzo mocna.
Dlaczego? ano głównie dlatego, że jesteśmy 3 bańki na plus. Co prawda, za LM byłoby więcej, ale jeśli kasa się zgadza, problemu nie ma. To jasne dla zarządu, dla Was też powinno. Tylko stabilizacja. Ufam Robertowi. (choć bardzo się niepokoję...) |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#4653
|
To tak gwoli ścisłości. Teraz to raczej replay z Dawidowskiego niestety i trener też to widzi. ![]()
Myślenie nie boli !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4654
|
Rok temu zdarzały mu się dobre mecze chociażby z Górniekiem, Legią, teraz przepracował cały okres przygotowawczy. Wcale nie musi być z nim źle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4655
|
|
Swoją formę pokazał w meczach z Podbeskidziem i Koroną.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4656
|
|
Jakbyś zdążył zaobserwować trochę przebieg jego kariery chociażby w Bełchatowie, to zauważyłbyś że jest to zawodnik który potrzebuje kilku czy nawet kilkunastu meczów by dojść do dobrej formy. Tak było chociażby po sezonie 2006/2007 gdzie miał poważną kontuzję i cały okres przygotowawczy zmarnował. Sezon 07/08 miał słaby ale grając regularnie w pierwszej połowie sezonu 08/09 był najlepszym pomocnikiem w lidze. Dlatego też Wisła go kupiła. Możemy to popełnić podobny błąd jak z Niedzielanem, że nie dano chłopakowi szansy, a np. sezon czy dwa sezony temu będą w takiej formie jak w Ruchu czy w Koronie jesienią byłby naszym podstawowym napastnikiem.
Ani Nunez ani Wilk nie potrafią rozgrywać, a tego Wiśle bardzo brakuje. Garguła przynajmniej byłby nadzieją na to że może coś się zmienić. Ja na miejscu Roberta dałbym mu pograć z 5-6 meczy, załapie dobrze nie, to nie ma już potem tematu i tyle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4657
|
Garguła jest mierny, udowadnia to kolejnymi występami. Proponuję przestać żyć przeszłością.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.08.2011 o godz. 14:01.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#4658
|
|
Czasami lepeij wynik odłożyć na 2 sezony by mieć go potem przez 10 nie lepeij.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4659
|
|
Garguła nie jest najsłabszym ogniwem w kadrze pomocników Wisły. Na pewno stać go na więcej, niż pokazuje. W pierwszej kolejności "czyszczenie" kadry pomocników należałoby zacząć od Jirsaka, a nie od niego. Chyba, że Valckx jest w stanie ściągnąć kolejnego Meliksona.
A jeśli chodzi o Maaskanta - bardzo martwi słabość "jego" Wisły w ofensywie. Nie mamy tam wyćwiczonych żadnych schematów rozgrywania akcji, gry bez piłki, drużyna się nie rozumie w ataku pozycyjnym, akcjach oskrzydlających. I kompromitująco wykonuje stałe fragmenty. Piłkarze bezmyślnie dublują swoje pozycje. Lista kuriozalnych braków jest niestety bardzo długa.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.08.2011 o godz. 17:25.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4660
|
Dodając do tego Nuneza który dopiero uczy się grać na swojej pozycji oraz dwóch chaotycznych skrzydłowych Małego i Iljeva, którym wyjdzie jedna akcja na mecz to naprawdę w pomocy jest mizeria. Tonący brzytwy się chwyta i można spróbować tego Gargułę czy nawet Bruda, żeby ta pomoc coś się ruzruszała. Przecież widziałeś mecze z APOELEM gdzie Cypryjczycy mieli cały czas piłkę, a nasi gonili za nią jak dzieci we mgle. Co z tego że Wilk czy Sobol są waleczni, do tego trzeba też mieć UMIEJĘTNOŚCI. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4661
|
|
To co napewno powinno zostać uczynione przez Maaskanta, to powrót do treningów 2 razy dziennie. Rozpoczęcie egzekwowania poleceń boiskowych oraz karanie ławką lub trybunami tych piłkarzy, którzy niechlujstwo boiskowe, uważają za swoją normę. Ja bym poszedł jeszcze dalej i po każdych treningach, obowiązkowo kazał grać w dziada z pierwszej klepki, przez godzinę non-stop. Komu nie pasuje, fora ze dwora. A komu pasuje, integracja rowerowa lub inna. Ponadtto, Maaskant musi określić styl Wisły na bardziej ofensywny raczej, z lekką modyfikacją pucharową na wyjazdach. W lidze nie widzę sensu gry defensywnej, obliczonej na minimalny wynik. Liczę jeszcze na jaklś transfer oraz na szansę w meczach ligowych lub PP dla Czekaja czy innych młodych, zamiast dla niereformowalnych Bunoz lub Diazów lub grających na pograniczu sił Sobola czy innych wiekowych graczy.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.08.2011 o godz. 14:55.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#4662
|
|
Tyle Robert opowiadał o tym żeby nie powielać błędów Lecha z poprzedniego sezonu o gramy jeszcze gorzej w lidze niż Amica.
Niby liga miała się zacząć po meczu o "wszystko" z Apoelem, a tutaj jest jeszcze gorzej niż było. Mentalne dno! Maaskant chyba sam nie wierzy w to co mówi, albo stracił (oby chwilową) kontrolę nad zespołem. (pomijam że zespół wygląda na bardzo słabo przygotowany fizycznie i szybkościowo) Nie oszukujmy się, skoro gramy w LE to trzeba odbębnić te mecze w pucharach, (unikając spektakularnych porażek) nie silić się na awans, a jedynie tylko ściągnąć na trybuny trochę pikników coby mogli sobie pogwizdać do woli za kasę którą wydali. Pieniądze w LE są marne (150 tysięcy za zwycięstwo....) Nie warto się wg mnie spinać na LE. Podstawa to MP i kolejna próba gry o LM. To jest teraz ważniejsze finansowo. A nie jakieś popisy w Europie. Tymczasem jak to wygląda u nas? Amica gubi punkty a my zamiast skrzętnie to wykorzystać i dobić do czołówki to pogrążamy się w środku tabeli! Nie mam do Maaskanta żadnych pretensji o mecz na Cyprze - najważniejszy dwumecz rozegraliśmy bowiem z Litexem. LM mogła być tylko miłą niespodzianką bo LE była obowiązkiem. Natomiast mam pretensje o to że nie potrafił dobrze ustawić i zmotywować zespołu na mecz z Lechią. To już jest dramat! Maaskant stracił sporo w moich oczach. Panie Maaskant - teraz liga jest najważniejsza, a nie puchary i Pan musi przekonać o tym piłkarzy. Bo inaczej stracimy to co Lech w tym sezonie nie grając w pucharach. BTW W nagrodę za taką marną grę z Lechią w 1 meczu pucharowym z Odense nie wpuściłbym poza Pareiko nikogo z pierwszej 11. Niech gra Brud, Czekaj, Jirsak i inni. Nie potraficie ograć słabej Lechii w lidze to nie dla was puchary! (Niech gwiazdory zobaczą jakie są priorytety - najpierw MP a potem LE) ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4663
|
|
Myślę, że na styl Wisły wpływ ma sytuacja kadrowa, która nie jest tak dobra, jak się wszystkim wydaje. Wszystko zaczyna się i kończy na niepewnej obronie. Nie jesteśmy w stanie grać z dwoma ofensywnymi pomocnikami w środku, bo wtedy co prawda zyskujemy z przodu, ale zaczyna się tragedia z tyłu. W sytuacji, gdy na boisku jest Meleks, Mały, Iliev, jeden z napastników i Garguła, defensywny pomocnik i obrońcy są zdani na siebie, a przecież wiemy jak to wygląda, szczególnie, gdy jesteśmy skazani na prowadzenie gry.
Nasza gra ofensywna jest z kolei pokłosiem powyższej sytuacji oraz kilku innych czynników. Po pierwsze, zaczynając od obrony, nasi boczni obrońcy w niewystarczającym stopniu angażują się w akcje ofensywne drużyny, a jeśli już nawet, zaczyna się tragedia z tyłu. Po drugie, ani Wilk, ani Sobol, ani na razie Nunez nie jest typem zawodnika, jakiego szuka Maaskant, dlatego z konieczności gra Sobol z Wilkiem albo Nunezem, to jednak tylko prowizorka. Po trzecie, i Iliev i Mały i w pewnym sensie Meleks to typ holowników-egoistów (Melikson ewoluuje, ale reszta nie), z których gry drużyna nie ma dużo korzyści, jeśli nie wychodzą im indywidualne akcje. Poza tym wszyscy, tak jak wczoraj, grają bardzo często wysoko w linii, w związku z czym przy indolencji bocznych obrońców i niemocy defensywnych, nie ma kto kreować gry. Dodatkowym grzechem i Ilieva i Małego jest bardzo statyczna gra bez piłki, co dopełnia tylko obrazu nędzy i rozpaczy. Wiele osób może mieć pretensje do trenera, że nie potrafi tego zmienić, ale... tak jak nie da się zrobić z Zidane Makalele i vice versa, tak z piłkarzy, którzy lubią dostawać piłkę do nogi i ją holować, trudno zrobić kogoś w stylu tych, z którymi mieliśmy okazję się zmierzyć w 4 rundzie eliminacji do LM. W zamożnym zachodnim klubie, dyrektor sprowadziłby na ich miejsce błyskawicznie innych o odpowiednich cechach, w Wiśle będziemy niestety musieli się z nimi męczyć. W tym aspekcie ostatecznie pewnie da się coś poprawić, ale będzie to tylko półśrodek, bo my potrzebujemy piłkarzy o innych cechach. Po czwarte, napastnicy. Z jednej strony trudno ich ganić, bo drużyna nie wypracowuje im zbyt wiele sytuacji, z drugiej może przerażać długie dochodzenie po każdej przerwie Genkova do dyspozycji i słaba gra bez piłki Bitona (mimo trzech strzelonych bramek). Mam wrażenie, że żaden z nich nie zostanie gwiazdą na tej pozycji w Polsce, nie mówiąc o europejskich pucharach. Obym się mylił. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#4664
|
|
Mnie najbardziej martwi brak stylu. W ofensywie drużyna Maaskanta bazuje jedynie na indywidualnych popisach bądź ewentualnie jakiejś dwójkowej akcji (rzadziej). Stałe fragmenty w naszym wykonaniu są cały czas kiepskie. Niestety ale obawiam się, że na wyjeździe z Amiką znów zagramy bardzo defensywnie i stracimy kolejne punkty. Niepokoi mnie brak postępów w grze drużyny. Trener mówił, że ma szeroką i silną kadrę ale jak na razie nie przekłada się to na jakość gry. Mam nadzieję, że się mylę i w Poznaniu zobaczymy inną Wisłę.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2011
Offline |
#4665
|
|
Tragedia to 3 bramki w 5 meczach (1 karny). ŁKS i Lubin tylko gorsze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4666
|
|
To, że potrzebujemy pomocnika nie znaczy, że trzeba wpuszczać na boisko żenująco słabych piłkarzy i liczyć na cud. Nie zbawi nas ani Garguła, ani Jirsak, tak jak nie zbawiły nas asy ME: Rios i Łobodziński. Nunez może na razie nie błyszczy, ale co z tego, skoro realnej alternatywy brak?
Na pewno stać go na więcej? Jakieś przyczyny tej pewności? Bo to że trzy lata temu rozegrał kilka dobrych meczy... Cóż, Żurawski też, w lepszej lidze. Obawiam się, że wszelkie nadzieje związane z Gargułą zostaną brutalnie zweryfikowane w momencie, kiedy faktycznie będzie musiał zagrać. Co prawda nawiedzeni będą twierdzić, że to Maaskant go zniszczył, ale - cóż. Proponuję przyjąć, że Łukasz słusznie nie gra. Na razie sam swoją grą nie daje za bardzo powodów, żeby uważać inaczej... Można udawać, że mamy środkowego ofensywnego pomocnika Łukasza Gargułę, ale wszystko i tak pokaże boisko. Na razie ta weryfikacja jest negatywna...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.08.2011 o godz. 23:46.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4667
|
Ostatnio edytowane przez kot : 28.08.2011 o godz. 19:29.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#4668
|
|
Przejdźmy do stylu gry Wisły, a właściwie jego braku. Gra Wisły opiera się na czekaniu na 30 metrze i patrzeniu, czy rywal strzeli bramkę. Rywalowi nie udało strzelić się bramk zawodnicy podają do Meliksona i liczą na jego błysk lub podadzą na skrzydło a tam holowanie piłki. Wisła z taką grą może wygrywać z trudnością mecze w 1 lidze, u nas zawodnicy stoją w miejscu nawet na pozycje nie chcą się pokazać i to jest największą naszą bolączką. Najbardziej wkurzające w grze naszej drużyny jest podawanie piłki między naszymi obrońcami. Maaskantowi brakuje chyba zawodnika przypominającego stylem gry Sahina, defensywny pomocnik potrafiący rozegrać akcje. Wielu pewnie będzie śmiało, ale jako takiego zawodnika można wypróbować Jirsaka. Maaskant mógłby też spróbować zagrać z Ilievem i Paljiciem na skrzydłach oraz ustawić Nuneza na boku obrony, na pewno gorzej od Diaza nie zagra.
Posada Maaskanta będzie zależeć od dwóch najbliższych spotkań, bądź od tego jakim wynikiem zakończy się mecz z Lechem(moje przypuszczenia).Jeśli Wisła przegra je różnicą 3 bramek (odpukać) to Maaskant może wylecieć. |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2010
Offline |
#4669
|
|
Analiza porównawcza Wisły Kasperczaka i Wisły Maaskanta, w poszukiwaniu odpowiedzi, czy tamta Wisła pokonałaby APOEL: http://www.taktycznie.net/2011/08/fo...2002-wisa.html
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4670
|
|
Na pewno nie. Jedyna rzecz, która ewentualnie może mu zaszkodzić, to sytuacja, gdy po zakończeniu rundy będziemy mieli już tylko matematyczne szanse na zdobycie Mistrzostwa, co nie nastąpi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#4671
|
|
Maaskant powinien zostac. Moim zdaniem, jesli teraz zostanie zwolniony to powtorzymy bledy z przeslosci - chodzby zwolnienie Dana.
Wydaje mi sie, ze na koniec rundy bedzie mozna zrobic jakies podsumowanie, ja osobiscie skonczylbym z karuzela trenerska. Skoro Skorza nie zostal zwolniony po Lewadii to nie rozumiem czemu teraz zwalniac Maaskanta ? Pozatym jak ktos juz tutaj powiedzial. Po pierwsze liczy sie kasa. A ze kasa sie zgadza to dla klubu jest OK. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#4672
|
|
Jedynym elementem ktorego nierozumiem to jest pomysl wystawiania Diaza na boisku :|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4673
|
Generalnie od roku Maaskant uczy naszych piłkarzy zasadniczych dwóch podejść - na mocniejszego przeciwnika zagęszczona obrona, pełna asekuracja i kontry - kapitalnie wyszło to z Litexem i nieźle w pierwszym meczu z Apoelem. W drugim albo piłkarze mieli za ciężką psychę (tak mi się wydawało) albo (i) Apoel grał bardzo fajną piłkę z dużą ilością podań z pierwszej i z częstą zmianą skrzydeł. To podejście na słabszego przeciwnika wychodzi nam kiepsko. Może gra z pierwszej piłki jest ponad umiejętności naszych zawodników, a może jeszcze czegoś brakuje - np. zgrania ale żadnego meczu dobrego grając piłką sobie nie przypominam (z Bełchatowem, ktory grał w 10 się nie liczy). Zresztą zawsze w takich sytuacjach naszym przeciwnikom wychodzą kontry a naszym obrońcom babole jak w meczu z Lechią. Mimo to grając kiepskawo i tak sobie z przebłyskami zdobyliśy MP a potem LE - to są sukcesy! Ilu spodziewalo się takich osiągnięć rok temu? Wieszczono brak pucharów przecież. Rozdmuchane oczekiwania i brak realnej oceny spowodowaly, że wielu oślepionych miało LM w kieszeni. Stąd rozczarowanie i krytyka bezmyślna trochę - na zasadzie "miało być tak pięknie". Myślę, że gdy będzie taka potrzeba Maaskant wróci do dwóch treningów dziennie, a na razie potrzebny jest reset umysłów i uzupełnienie składu o lewego obrońcę (chyba, że Diaz dojdzie do wysokiej formy fizycznej - dla tego piłkarza to jest kluczowe!). Akurat ani Lamey ani Jovanović nie mogli grać, nie było też Kew i obrona grała jak grała. Potrzebne też jest strzelanie bramek, bo tutaj coś nam się zacięło. Latanie z batem i pobrzękiwanie szabelką niewiele daje. Naprawdę Wolfy ma rację - oni chcą! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4674
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#4675
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#4676
|
|
Dobrze że jest teraz przerwa na kadrę, myślę że chłopaki się pozbierają i pokażą na co ich stać, a stać ich na wiele, Maaskantowi też przyda się ten czas, coś mam przeczucie że teraz wszystko pójdzie w dobrym kierunku, nie raz Wisła się podnosiła i teraz będzie tak samo!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#4677
|
|
Dla mnie dwa najbliższe mecze (ligowy z Lechem i pucharowy z Odense) pokażą w jakim miejscu stoimy.
Myślę, że po części zweryfikują też trenerskie możliwości Maaskanta, czy będzie w stanie wyciągnąć zespół z dołka. Jestem ciekawy jak nasz trener wykorzysta przerwę spowodowaną meczami reprezentacyjnymi. Mam nadzieje, że dojdzie do zmian w pierwszym składzie na spotkanie z Lechem w pierwszym składzie na lewej obronie zagra Paljić, nie Diaz na prawej obronie zagra ktoś z dwójki Lamey, Jovanović (nie wiem dokładnie kiedy kończy mu się dyskwalifikacja) na stoperze Bunoze zamieni Kew Jaliens a Andraż Kirm wejdzie w miejsce Małeckiego. Słoweniec dla mnie przez 25 minut zrobił dużo więcej, niż Małecki przez 65, grał z większym zaangażowaniem, stwarzał większe zagrożenie pod bramką Lechii, aniżeli Mały. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#4678
|
|
Rzadko sie zgadzam z Weszło, ale tu trafili w sedno:
Cytat:
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4679
|
|
Brak mozliwosci wystawienia kogos innego. Nie mogł grac Lamey to musial zagrac za niego Dragan. Teraz wraca Jovanovic wiec nie powinno byc problemu zeby od razu powedrował na lewa strone obrony. Tylko czy Maaskant widzi, ze Diaz jest slaby i lepiej go nie wystawiac.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2005
Offline |
#4680
|
|
Panie Maaskant: "Kończ Waść, wstydu oszczędź".
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|