
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#151
|
|
Szkoda ze trener dalej swoje ...
Twierdzene ze juz w pierwszych 10 minutach powinnismy byli prowadzic jest bezsensowen. Ogladalem wlasnie teraz te pierwsze 10 minut,nie doszukalem sie sytuacji... Panie trenerze czas zaczac zapierd.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#152
|
|
Niech oni zaczną grać zespołowo kur***!!! Co piłka to jeb drybling, to nie fifa!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#153
|
|
Maaskant zaczyna niestety przypominać późnego Beenhakera... gra żenująca, a on o dobrym meczu...
![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Skąd: Proko
Offline |
#154
|
według naszego treneiro mieliśmy przewage, nie wiem tylko w czym?...przemilcze to jak i te dwa słynne wyrównane składy naszego trenejro,które niby posiada ![]() niech sobie z Basałajem żyja dalej w błogim przekonaniu,że jest super... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#155
|
|
mecz przypominał trochę ten z Górnikiem w cipe, kolejny mecz w Poznaniu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#156
|
|
Mecz jak większość poprzednich (czyt. słaby), tyle, że mniej szczęścia. Cieszę się, że więcej ludzi zaczyna zauważać, że nie wszystko złoto co się świeci.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#157
|
Niestety, w trzy dni przegraliśmy dwa spotkania i jest to dla nas wielkie rozczarowanie. Ale mamy jakość. Wiemy to. Wiemy, że takie sytuacje przytrafiły nam się już w poprzednim sezonie |
|
|
|
Member
Od: 07.2011
Skąd: London/Kraków
Offline |
#158
|
|
Po raz kolejny chłopaki chcieli wygrac mecz stojąc, ewentualnie truchtając. Niestety będzie im bardzo trudno w takim stylu chociaż remisowac spotkania. Szkoda że pan Maskant, który podobno napisał książkę dotyczącą motywowania zawodników nie potrafi teorii wcielic w praktykę.
Poraz kolejny proszę, żeby Diaz i Bunoza dostali bana na grę w pierwszym składzie, dopuki nie nauczą się grac w piłkę. Na szczęście od następnego meczu może zagra Jovanovic (koniecznie chciałbym go widziec na prawej obroine). Jest również Czekaj, który w razie kontuzji któregoś z naszych podstawochych stoperów, może spokojnie wskoczyc na miejsce jednego z nich. O grze pomocy i ataku nie mam zamiaru się wypowiadac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#159
|
|
Irman Czyli co?Mają w nich ....a napierdalać butelkami?
Myslisz, że oni nie wiedzą, że zjebali, że chcieli przegrać, myślisz że nie wiedzą, że kibice są w....ieni? Bycie kibicem jest na dobre i na złe.Oczywiście łatwiej ....a gwizdać i klnąc, ale pokaże to tylko jaką hipokryzją się niektórzy odznaczają. P.S To co?Wychodzimy z tej grupy czy nie?
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 27.08.2011 o godz. 20:24.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#160
|
|
Niestety nie odlądałem meczu ale jedyne co mogę powiedzieć znając wynik to: OBUDŹCIE SIE! Trzeba jak najszybciej otrząsnąć się po Apoelu i zacząć grać w lidze bo za pare kolejek strata może być już za duża do odrobienia.
Nie rozumiem tylko najeżdżania teraz na Maaskanta, na piłkarzy. Jeszcze 2 tygodnie temu gdy LM była bardzo blisko jakoś takich głosów oburzenia nie było słychać. Facet w rok zrobił coś z niczego, zdobył mistrza, LM była na wyciągnięcie ręki, jesteśmy w LE w grupie z atrakcyjnymi rywalami, po tylu latach wracamy do europy a tu i tak mało. Trudno, mecz przegrany muszą sie wziąć do roboty i zacząć wygrywać. Na koniec i tak będziemy świętować 14 mistrzostwo ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#161
|
|
Na temat meczu się nie wypowiadam, bo szkoda nerwów. Jedyny pozytyw jest taki, że Lechia się w końcu przełamała i miejmy nadzieję, że zaczną punktować regularnie.
Jeżeli za dwa tygodnie z Lechem zdrowy będzie Lamey, Jovanovic i Paljic, a na lewej obronie znowu zagra Diaz, to niech Maaskant wraca do Holandii. Mieliśmy Branco, teraz mamy Diaza. Wszyscy widzą, że gość jest beznadziejny tylko nie nasz trener. Lech wygrywa na razie ze słabeuszami, wystarczy przykryć Stilicia i nie istnieją. Problem jest taki, że w tym momencie Wisła gra równie beznadziejnie jak takie Podbeskidzie czy GKS, więc jeżeli przez 2 tygodnie nic się nie zmieni, w Poznaniu szykuje się powtórka z zeszłego roku. Bez odbioru.
Ostatnio edytowane przez piter116 : 27.08.2011 o godz. 20:37.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#162
|
|
Dziś doświadczyłem nowego uczucia na meczu Wisły. Po raz pierwszy miałem ochotę wejśc na boisko i w y j e b a ć plaszczaka Diazowi... Za to co ten chłop dziś wyprawiał na boisku powinien zostać spakowany wrzucony do samolotu i wysłany w p i z d u jak najdalej od Wisły.
Brawo dla Lechii bo mimo tego że przyjechali w gorszym składzie niż rok i 2 lata temu udało się im wygrać. Nasza gra to szkoda gadać... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#163
|
Do Roberta to było rozumiem? ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#164
|
|
Bo niestety w tej samej lidze gra sobie taki Lech Poznań który jest poukładany i strzela gola za golem, gra Legia która teraz pokazuje świetną zespołową gre i pokonała Spartaka Moskwa.
Tymczasem Wisła która zawsze grała w polskiej lidze do przodu, gra coraz słabiej a trener wystawia 2 defensywnych pomocników w meczu. Jak tak dalej będzie to srodek będzie tworzyć Wilk - Sobolewski - Nunez. Atakujemy w 2 góra 3 zawodników i z tego mają padać bramki. Obrona stoi, a Chavez udziela wywiadów że on jako obrońca ma nie wychodzić do przodu. Wilk, Sobolewski , Nunez zainteresowani tylko defensywą , zazwyczaj tylko podadzą do Małeckiego lub Meliksona i wracają do tyłu. W Ataku zostaje 3, 4 zawodników. Genkov się kopie z obrońcami. I mamy akcje 2 atakujących na 5-6 obrońców. Gra Wisły jest bardzo łatwa do rozszyfrowania. Teraz wystarczy tylko zablokować Meliksona i my nic nie gramy do przodu. Liga się na tym poznała i dlatego będziemy mieć problemy. Do tego od samego początku wygladamy bardzo słabo kondycyjnie. Nie wiem czy popełniono jakieś błędy w przygotowaniach ale Melikson z Małeckim nie maja przyśpieszenia. Do tego jak widze że na skrzydle piłkę dostaje Melikson lub Małecki to na 90 % będzie łamanie do środka i próba strzału. Chyba wszyscy obrońcy w lidze już to wiedzą i już nie odpuszaczają. W zeszłym sezonie obrońcy wtedy wariowali bo nie wiedzieli czy Melikson będzie strzelał, czy podawał. Więc musieli uważać i na niego i na resztę zawodników którzy uczestniczyli w akcji. Dzięki temu było więcej miejsca na boisku. Tymczasem teraz wystarczy tylko dojść do Małeckiego lub Meliksona i akcja się kończy. Melikson szuka miejsca do strzału, reszta drużyny się przygląda a przeciwnicy blokują. Jesteśmy strasznie przewidywalni.
Ostatnio edytowane przez wwf : 27.08.2011 o godz. 20:26.
![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#165
|
|
Kazek właśnie pojechał nam po majtach w L+.
Mniejsza z tym. Po raz kolejny trzeba napisać, że grajki bez ambicji. Mecz na stojąco, żadnego ruchu. Junior powinien trafić do jakiegoś klubu kokosa - naprawdę żenująca forma. Maor obawiam się jak tak dalej pójdzie to zostanie zwyczajnie zajechany - nie można budować gry na jednym człowieku. Małecki zaczyna powoli przypominać karykaturę samego siebie - fajny chłopak, ale jak nie da rady sam to i podać trzeba. Trochę jestem rozczarowany faktem, że pogoda rozkłada naszą drużynę złożoną głównie z południowców. Wydaję mi się że postawili wszystko na LE - a potem choćby potop. Innej możliwości nie widzę, bo Lechia jakiegoś górnolotnego futbolu nie grała...no napewno gorsza była niż APOEL... cytując klasyka: "...czasem i przegrać przychodzi..." - ciąg dalszy wszyscy znają. Co do frekwencji, bo niektórzy to myślą że wiecznie będzie 100% - zapomnijcie, ludzie w taki żar jadą nad wodę, basen, cokolwiek, wakacje i takie tam. Legia, Lech, Cracovia, LE - tam będzie 100% i wieczne pytania idiotów czy wejdą na mecz bez KK. Co do dopingu: ja rozumiem, że zgoda, że Lechia fajne chłopaki, ale trzeba zwracać uwagę na to co się na boisku dzieje. Piję teraz do oprawy z APOELU. Czy nie potraficie czegoś zaintonować, aby podziałało? Naprawdę dzisiaj zasługiwali na "Wisła GRAĆ..." Fakt, że Lechia siedziała osobno, zupełnie bez sensu. Jest jeszcze jedna możliwość - nie wytrzymują obciążeń i przyszło załamanie. O jedną rzecz tylko proszę: dajcie spokój z trenerem, on nie gra. A na taktyce się zna i wie co robi. Porównania do Engela i Benhakera są nie na miejscu. Los sam go rozsądzi. Widzę że niektórzy zapomnieli jak się grało za Wernera Liczki. Maaskant co ma powiedzieć w mediach? że graliśmy słabo? że chłopaki są bez formy, załamani, że zupa była za słona Niech ich zjebie - ale nie przez media. Pozdrawiam ![]()
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela." "de oppresso liber" |
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#166
|
|
Jeszcze jeden taki mecz i trzeba bedzie przyjsc na trening i zalozyc pilkarzom odpowiednie koszulki.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#167
|
|
wszystko jestem w stanie zrozumieć ale ja pierd!@e.. diaz? co to k!@#a jest? piłkarz? bez jaj
![]() "Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło" Gabriel García Márquez
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#168
|
|
Chyba już dla wszystkich jest jasne, że zespół został fatalnie przygotowany do sezonu. Widać to choćby po poruszaniu się zawodników. Jak muchy w mazi. Brak szybkości. Nędza w ataku.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#169
|
|
Nie jesteś ekspertem od przygotowania fizycznego, to nie wypowiadaj się. Nasz treneiro wie lepiej niż anonimowy internauta, czy drużyna jest dobrze przygotowana, bo jest.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#170
|
|
Tu nie trzeba eksperta wystarczy popatrzeć na to jak się poruszają na boisku w kolejnym już meczu w lidze. Jak im brak szybkości. jeszcze musisz dużo meczów ogladnąć by cos zrozumieć orócz slepej wiary w trenera.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#171
|
|
powinni dostawać kary finansowe za wdawanie się w durne dryblingi gdy można było podać do lepiej ustawionego kolegi z drużyny. Nie duże jak dla nich - 100, 200zł - jakby kary szły na działalność TS to za kilka meczy by się z długów dźwignął.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#172
|
|
Paradoksy Wisły:
1. Nawet jak Wisła utrzymuje się przy piłce, to biega za piłką. 2. Posiadając piłkę Wiślacy męczą się bardziej niż mieliby ją odbierać przeciwnikowi. Powód: Nie ma zespołu. Ad 1 (i 2) Najdobitniej w pierwszej połowie. Grają na 3-5 kontaktów zamiast na 1-2. A najbardziej irytujące (przynajmniej dla mnie jak gram se w piłeczke) jest, jak w ten sposób gra właśnie obrońca. Trzyma piłkę przez pół godziny, zastanawia się do kogo zagrać - a w tym samym czasie partnerzy męczą się bardziej niżby mieli tą piłkę odbierać przeciwnikowi. Bo biegają tam i z powrotem, w lewo i w prawo i nie wiedzą już co mają zrobić, żeby tej piłki się w końcu doczekać, a gość z piłką się zastanawia. I tak robi prawie każdy. Niemal wszyscy są względem siebie nieprzewidywalni w grze, co męczy psychicznie i w efekcie fizycznie, każdego zawodnika Wisły. Nie ma za grosz elementu ryzyka. Chavez chyba nigdy nie zagrał piłki na jeden kontakt. A dlaczego to wszystko? Bo nie ma pewności w zespole, a przede wszystkim zespół... nie jest zespołem. Znowu. Zacząłem paradoksem i skończyłem. Kiedy doczekamy się zespołu? Ostatni ZESPÓŁ jaki pamiętam to ten z Frankiem i Żurawiem. 10 lat temu! I tu nie ma się co otrząsać po Apoelu, bo Wisła gra w ten sposób cały czas, z drobnymi przebłyskami (jak mecz z Bełchatowem u siebie, zeszły sezon). Nie uważam też, żeby była to wina piłkarzy i ich braku zaangażowania. Tylko trenera, aby zbudować zespół i filozofię. No chyba, że piłkarze są strasznie tępi na uwagi szkoleniowca.
Ostatnio edytowane przez nicolas : 27.08.2011 o godz. 20:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#173
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#174
|
![]() ` Tylko jeden Klub kocham aż po grób... `
|
|
|
|
Guest
|
#175
|
|
Cytując JW:
Czy to piknik ? |
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#176
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#177
|
|
Nasza gre najlepiej opisuja liczby.
5 spotkan ligowych - 6 pkt (na 15 mozliwych), 3 strzelone bramki (w tym jedna z karnego). Zgroza Wszystkie gole strzelil zawodnik, ktory jest na wypozyczeniu... |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2011
Offline |
#178
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: okolice Krakowa
Offline |
#179
|
|
Do wszystkich ekspertów- widzę że dyskusja rozpoczęła się jeszcze w drugiej połowie:
A gdzie wy ....a byliście i dlaczego nie na meczu? To jest dopiero .......enie że doping hujowy że mało ludzi że śpiewamy to a nie tamto! Trzeba było ruszyć dupę i przyjść na R22! Jeden będzie pisał że mu szkoda kasy wydać na takie widowisko- a skąd ty ekspercie z porażeniem mózgowym mogłeś to wiedzieć przed meczem? Następny zamieszcza zdjęcie trybuny G. Ciekawe czy znalazłeś je w sieci czy sam zrobiłeś. (jeżeli sak to sorry) ale skoro mecz kończy się o 20a zdjęcie z 20.15 to daje do myślenia. Kolejny będzie Kirma wyzywał- jak jesteś taki twardy to podejdź na trening i go zjeb a nie ....... na forum! jakoś jak fucki pokazywało się Pawełkowi to nie było odważnego aby z nim porozmawiać chociaż sam Mariusz w wywiadzie do niego zapraszał zainteresowanych. tacy właśnie jesteście zwykłymi ....ami przed monitorem a nie na stadionie! I to właśnie ja i ci co byli na meczu mogą mówić że piłkarze powinni zostać na Cyprze po tej kompromitacji. Bo mam do tego pełne prawo, bo właśnie dla mnie liczyła się ta obecność DZISIAJ na trybunach a nie jakieś podchody pod lotnisko po wkłady! koledzy z trybun pamiętajcie to MY jesteśmy Wisła. to od nas zależy jak Wisła będzie postrzegana, to do nas należy bronienie dobrego imienia Wisły. i nie zapominajcie za 2 lata kopaczy u nas nie będzie, ale my dalej będziemy sobie piątki na trybunach przybijać! PS. jak następnym razem podczas HYMNU będzie ktoś siedział (i to w naszej koszulce) źle się to dla niego skończy! weźcie sobie te słowa do serca ![]()
Dumny po zwycięstwie
Wierny po przegranej Zbanowany za napisanie "matoł", "jeba*y złamas", "3 kretynów" o ludziach dla których flaga Polski do góry kołami to coś normalnego na twarzy |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#180
|
|
I wyniki pokazują że Maaskanta przerosło mistrzostwo polski. Zamiast skończyć gadanie o tym jaka to Wisła jest najlepsza trzeba było trenować. A on się cieszył jak dziecko, że wygrał Ligę Polską.
I to jest chyba geneza tego że jest jak jest. Wszyscy popadli w smozachwycenie i zapomnieli jak to się męczyli w lidze i że wygrywali po 1-0. Maaskant nie widział pewnych rzeczy , bo on nie ma doświadczenia i facet uczy się na Wisle trenerki. ![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|