|
Wiem że kompromitacja i w ogóle ale tak będzie chyba jeszcze długo a przynajmniej do czasy gdy nasze drużyny będą musiały zaczynać grę w pucharach na początku lipca. Większość z polskich największych kompromitacji pucharowych to mecze lipcowe a nawet czerwcowe (intertoto), czyli wtedy gdy w normalnym toku trwają dopiero przygotowania do sezonu. Dodatkowo większość z tej większości to kompromitacje z drużynami ze wschodu, które grają systemem wiosna-jesień i w lipcu są w pełni sezonu. Moim zdaniem to nie przypadek.
Z drugiej strony nasze największe sukcesy pucharowe ostatnich lat to październikowo-listopadowe boje Amicy, Groclinu i Wisły, a więc czas gdy my jesteśmy w pełni sezony. Gdy przychodziła znowu przerwa, nowe przygotowania to Wisła, Amica i Groclin bezdyskusyjnie w lutym żegnały się z pucharami.
Wydaje mi się, że dopóki trenerzy nie znajdą patentu na dobre przygotowanie drużyny już w lipcu, lutym to takie kompromitacje będą co roku.
|