
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#361
|
|
Jaga bardzo dobrze te piłki rozgrywała między sobą, długo się potrafiła przy niej utrzymać, podań była masa, ale rzeczywiście nie mają gościa, który potrafiłby zaskoczyć tak skomasowaną defensywę. Plizga wyglądał nieźle, ale kto wie, czy nie lepiej by było dla nich ustawić go na miejscu Burkhardta, który grał bardzo słabe zawody.
Z drugiej strony trudno zaskoczyć rywala prostopadłą piłką, jeśli w obrębie jego pola karnego ma sześciu czy siedmiu zawodników, a następna trójka czy czwórka biega 5 metrów przed nimi. I myślę, że akurat sztuczna murawa może być dla Jagi o tyle korzystna, że mają pewność, że zagrają na boisku na którym da się grać w piłkę, rozgrywać piłkę, kontrować. Ciekawe co pokażą Kazachowie, ale jak zagrają tak jak dziś, to nie mają szans. Nawet biorąc pod uwagę, że grali w osłabieniu po stracie jednego zawodnika przez pół meczu. Czy mi się wydaje, czy Jaga wygrała ten mecz 1:0? Jak w takim razie ma się to do słów, że "nie potrafią zrobić jednej akcji żeby im gola wcisnąć"? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#362
|
Fartownie tego gola strzelili,co nie zmienia faktu ze grali strasznie nieporadnie,o Kazachach juz nie wspominajac... ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#363
|
To są góra piędziesiątki ze posłuże się tym żargonem - po prostu sytuacje w ktorych bramka paść mogła. Setka to sytuacja w której bramka paść powinna. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#364
|
![]() jeszcze raz ci przypominam: gość wybija pilke z linii bramkowej, piłka trafia w słupek, 13 metrów gosc ma patelnie bramkarza przed sobą, i dwóch pilkarzy ktorym moze dograć efekt: obok bramki, nie trafia z 6 metrów głową, więc jesli nie są setki, to pewnie starzły w światło bramki to są strzały poza jej światło... yyy w każdym bądź razie mogą też strzałami nie być, tylko podaniami do bramkarza... jak kto zwie
Ostatnio edytowane przez palikot : 30.06.2011 o godz. 22:37.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#365
|
A każda porażka (nawet tak niewiele znacząca jak ta naszych młodzieżowych drugoligowców w towarzyskim meczu z Luksemburgiem) ma być jednocześnie fantastycznym dowodem na totalną słabość naszej piłki. Wygrana - fart, przypadek, wyjątek potwierdzający regułę, przegrana - beznadzieja, jedyna słuszna prawda o naszej piłce. Po prostu jedna z kilku akcji Jagiellonii została wykorzystana, wygrali, tyle, cała filozofia. Nie rozumiem tego jak można się wszędzie, we wszystkim doszukiwać tylko negatywnych rzeczy, smutne musi być Wasze życie. Zagrali średnio, ale wygrali, mogli wyżej, trudno, przynajmniej jadą ze zwycięstwem i bez straty gola na rewanż, mimo że rywal potencjalnie najbardziej niewygodny ze wszystkich, których mogli wylosować. Szału nie ma, bo gdzie tam wygranej z Kazachami do prawdziwej piłki na wysokim poziomie, ale bez przesady z tym pesymizmem... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#366
|
|
A ja, jak zwykle na tym forum- POLECAM: albo dość długi dystans między ścianą i szybkie rozpędzenie się, mocne uderzenie (powinno pomóc), albo zamoczyć te wasze (niektórych) gorące głowy w kuble naprawdę, ale to naprawdę zimnej wody.
Abstrahując od wyniku- Jaga pokazała zdecydowaną wyższość piłkarską nad Kazachami. Powtarzam- ZDECYDOWANĄ. Zacznę moją analizę pozasportową: Kazachowie w środku sezonu, Jaga miesiąc przed, tak naprawdę w środku przygotowań. Mimo to- Jaga przewyższała szybkościowo i kondycyjnie rywali. Piłkarsko: mnóstwo sytuacji, może nie 100%, ale sytuacji, w których brakowało tylko dokładnego ostatniego podania. Niestety, takie obiegowe opinie (tak, tak!) o naszych niepowodzeniach w pucharach powodują trwały uraz w psychice tych piłkarzy. Gdyby to był zwykły mecz ligowy, grany co tydzień, i przeciwnik prezentowałby poziom, taki jak prezentowali Kazachowie, to jestem przekonany, że skończyłoby się skromnym( ) 5:0. Poważnie. Nasi piłkarze, zupełnie niepotrzebnie, na międzynarodowe rozgrywki spinają się. Jeszcze gorzej, jeżeli przeciwnik jest teoretycznie słabszy od "nas". Było widać tę nerwowość, napięcie. Trudno mi powiedzieć z czego to wynika. Gdyby Jaga zagrała ten mecz na luzie, byłoby o wiele, wiele lepiej.Ważny 1 pkt. do rankingu, do tego korzystny wynik przed wyjazdem. Jestem bardzo ciekaw rewanżu, bo Jagiellonia, dzięki korzystnemu wynikowi i udowodnieniu piłkarskiej wyższości powinna zagrać lepiej. Mimo wszystko liczą się czynniki pozasportowe- temperatura, inna nawierzchnia. W rewanżu stawiam na remis (niestety), mimo piłkarskiej wyższości Jagi. DO FORUMOWICZÓW: pamiętajcie z kim odpadała w ostatnich latach Wisła. I zachowajcie trochę pokory. Jaga, mimo średniego wyniku, udowodniła przynajmniej w umiejętnościach piłkarskich, wyższość nad Kazachami. Nam w ostatnich latach nawet tego brakowało (nie licząc Valaregi). |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#367
|
Jaga grała bez sensu wszystko dwójkowe klepy na bokach i wycofanie piłki bo zaskoczenie ze nie ma miejsca na dośrodkowanie. W meczu z takimi ogórkami wystarczyło zwolnić pocholować piłkę w środku i grać wolnymi dokładnymi piłkami bez strat czekając na lukę. Wtedy przyspieszyć 1 podaniem i gol. A Jaga jakieś kombinacje zwody przebijanie sie 1 na 3 itd. Ale ci co piszą że Irtysz może Jadze zagrozić chyba jednak meczu nie widzieli. Pewnie że jak sobie sami 2 bramy strzelą to może być nerwowo, ale w normalnym meczu nie ma prawa się skończyć inaczej jak awansem Jagi. Ba - według mnie wynik będzie wyższy niż dzisiaj bo Jaga będzie grać z kontry, a jak już strzelą to Kazachowie w ogóle zejdą (w cudzysłowie) z boiska. Na koniec co do Frankomaniaków, Franek zrobił dużo dla nas i sporo dla Jagiellonii, ale teraz jest według mnie ich największym problemem. Cała drużuna gra pod niego, a on już naprawdę coraz starszy. W tym meczu to już wogóle tylko stał w polu karnym, a napastnik jednak musi trochę pobiegać. Z drugiej strony naprawdę jest chyba jedynym który w tym zespole nie boi sie udeżyć w polu karnym. Nawet w sytuacji bramkowej Norabuena powinien sam strzelać a podawał do Franka, takich sytuacji było mnustwo, naprawdę jak można się bać huknąć na bramkę z 6 metrów |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Manorshithole
Offline |
#368
|
|
|
Cytat:
Fakt, dlatego tez moim zdaniem bardzo wazne jest miec zawodnika ktory jest lisem pola karnego oraz gracza ktory jednym zagraniem, dryblingiem stworzy temu snajperowi okazje. Co do sztucznej murawy to Jaga sama psioczyla na Nia na stadionie Arki. Zobaczymy jak to bedzie wazne ze maja przewage jednej bramki ![]() Cytat:
Ostatnio edytowane przez Ivory1906 : 30.06.2011 o godz. 22:42.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#369
|
Wymień mi zatem Polską drużynę, którą nieźle rozgrywa atak pozycyjny. Ja jestem w stanie wskazać tylko Wisłę, której czasem się to udaje. Czekam na Twoje typy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#370
|
To jesy problem Jagiellonii - czepiam się nie Franka który robi co moze tylko jagi że opiera całą swoją gre na piłkarzu który sam już chyba wolałby zająć się pracą z młodzieża - sam ubolewał ze nie ma komu grać w ataku. Licze mimo wszystko na Grzelaka - jak zdarzy mu się okres 1,5 roku bez kontuzji to na jagę bedzie w sam raz tylko pytanie czy zdarzy się .. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#371
|
Ze słabszych kilka fajnych meczów pokazał Widzew. Grą pozycyjną i wysokim presingiem. PS. no i oczywiście "Barcelona" Kafarskiego - coby nie mówić to fajne momenty mieli. Tylko ze forme trzymali moze przez 5-6 kolejek. I to właśnie jest największa bolączka polskich klubów - kiedy trafi sie dobra forma to niektóre zespoły na prawde potrafią zagrać piłkę na poziomie, problemem jest że ta rozma przychodzi i odchodzi równie szybko. Ciężko o zespół który zagra choćby całą rundę na przyzwoitym poziomie.
Ostatnio edytowane przez Angmir : 30.06.2011 o godz. 23:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Manorshithole
Offline |
#372
|
Jaga nie ma drugiego napastnika tak skutecznego dlatego gra Franek. Co do Grzelaka...z Niego juz wiele dobrego nie bedzie, On jest zbyt podatny na kontuzje a ma juz 30 lat... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#373
|
|
Franek od poczatku swojej kariery tak gra jak gra. Jest malo widoczny, ale w polu karnym robi zamieć i co mu podadzą to wpadnie. W ostatnich latach nauczył się też bronić i rozgrywać więc sorry, inny mecz oglądaliśmy, bo ja widziałem Franka i w obronie i w pomocy i w ataku. A że Irtysz zrobił 2 autobusy to i Franek nie dostawał wielu podan (moze 3-4) z czego padła 1 bramka ze spalonego (minimalny) a 1 regulaminowo. Franka mimo wieku nie da sie zastapic i to nie tylko ze w Jadze. Choc moim zdaniem powinien grac za nim np Maycon, bo jest kreatywniejszy i wywalic tego Burkhardta!
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#374
|
|
rw88; napisał(a):
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#375
|
Rzucasz słowami, albo poniekąd oskarżeniami zupełnie bez pokrycia, bo te oskarżenia wynikają z niezrozumienia tego, co przeczytałeś, albo z tego, że pewnych rzeczy nie potrafiłeś doczytać. Pozostaje pogratulować Ci poziomu i bez odbioru.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 01.07.2011 o godz. 14:37.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#376
|
|
Jaga - Irtysz 1:0. Zdecydowanie nie na to liczyłem, choć cieszy ta minimalna zaliczka przed rewanżem. Widać było, że niektórzy piłkarze Jagi są w wakacyjnej formie, a brak szybkości u Bartczaka był aż nadto widoczny.
Wiele dogodnych sytuacji zostało w tym meczu niewykorzystanych, pomimo tego, że Jaga grała w przewadze ponad godzinę. Zespół z Białegostoku grał zbyt statycznie przez co obrona Kazachów przez 80 minut dawała sobie radę z atakami Polaków. Rewanż nie będzie łatwy. Dojdzie do tego długa i męcząca podróż oraz zapewne straszne warunki, które panują obecnie w Kazachstanie. Szanse na gole dla Jagi upatruje w tym, że w rewanżu to Irtysz musi spróbować zaatakować, przez co Jaga będzie miała okazje do kontrataków. A jak będzie dowiemy sie w czwartek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#377
|
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#378
|
Jedyna porażka na tym etapie, bardzo bolesna, to ta w el. LM z Levadią. Karabach był już w III rundzie. To tak gwoli ścisłości, bo oprócz niechlubnego odpadnięcia z Estończykami to trudno mówić o jakiś problemach większych na tym etapie... |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#379
|
|
Nie zdziwiłbym się jakby Jagiellonia odpadła w następnej rundzie, znów ich czeka daleki wyjazd. Co do rewanżu z Irtyszem to przypuszczam że będzie remis i nerwówka aż do końca. Śląsk vs. Dundee 50/50 jak nie awansują to trudno. O Legii ciężko coś powiedzieć, są nierozstawieni a więc "ogórów" nie dostaną jak awansują dalej to Liga Europejska będzie ciekawsza
. Wisła: II i III runda el LM to nasz obowiązek. Obliczanie ile punktów musimy, albo ile na pewno zdobędziemy do rankingu krajowego to loteria. Gdyby Lech i Wisła nie grały w fazie grupowej LE/Puefa to miejsce Polski nie byłoby takie jak obecnie. Warto wspomnieć że przynajmniej dwa awanse do faz grupowych odbyły się dzięki szczęściu, nasz fart z Iraklisem i Lecha z Austrią Wiedeń. Dlatego tonuję nastroje, jak ktokolwiek kiedyś awansuje do fazy grupowej LM lub LE to będzie to sukces. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#380
|
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#381
|
|
II i III runda to nasz obowiązek, wygranie IV to sukces, przegrana w IV el LM i awans do fazy grupowej LE to też sukces jeno mniejszy. Wiadomo chcemy Ligi Mistrzów.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#382
|
. Stawiam na jednobramkowe zwycięstwo polskiego zespołu 1:0 lub 2:1 ![]() ![]()
Każdy to powie Wisełka rządzi w Krakowie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#383
|
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#384
|
|
W Kazachstanie wszytsko sie moze zdazyc.......
Jaga chcac nie miec nerwowki u siebie powinna ich pojechac z 3 :0 a tak to bedzie niewiadoma do konca... Licze ze sie jednak im uda ![]() ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#385
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#386
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#387
|
|
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Śląsk naprawdę zaskakuje. Najpierw Slovan, teraz Dinamo.. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: Gdańsk
Offline |
#388
|
|
Miazga gdyby cała "nasza" 4 awansowała do grup w pucharach
heh |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
#389
|
![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#390
|
|
No coz, gdyby Wisla awansowala do LM, a pozostala trojka do LE to chyba kazdy by powiedzial, ze nasza liga jest mocna.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|