
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#631
|
http://www.youtube.com/watch?v=MreJ93Puoww w sumie graliśmy z nimi 5 miesiecy temu , od tamtego czasu poziom na Łotwie raczej nie ekspolował |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#632
|
|
Ja sie nie dziwie kibicom Łotewskim że maja na stadionach po kilkaset a nie kilka tysięcy osób.
2 mecz Skonto na poziomie naszej 2 ligi. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#633
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#634
|
|
http://sportacentrs.com/sportacentrs...zglabj_skonto_
Skrót Skonto - Daugava Jeśli player nie chce odpalić to można kliknąć na "Lejuplādēt failu" i bezpośrednio ściągnąć plik w formacie mp4 (40 MB). |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#635
|
|
przyznaje racje koledze, że zupełnie nie dało się oglądać tego 'widowiska'
w tym momencie 100 razy bardziej boję się że któremuś z naszych czołowych piłkarzy jak Genkov czy Maor może się coś stać(odpukać) i przed najważniejszymi meczami roku stracimy 40 % naszej siły ofensywnej. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#636
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#637
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#638
|
|
wyluzujcie, nam też zdarzały się słabsze mecze
jesteśmy dużo lepsi na papierze, ale trzeba do tego meczu być na maxa skoncentrowanym |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#639
|
|
Nie moja rola, ale sorry, nie podobają mi się takie osobiste wycieczki.
Akurat ja do Janasa pretensji wielkich nie mam bo nie wiem, jakie dokładnie informacje wtedy przekazał. Według mnie Levadia była słabym przeciwnikiem, co pokazała na boisku tyle, że my zagraliśmy z nimi kompletną kaszanę, jakbyśmy byli na jakimś mega początkowym etapie przygotowań i gra wyglądała tak, jak na pierwszych zimowych sparingach ostatnio (z norweskimi traktorzystami było 0:4 i 0:2 chyba). Był jeden i tylko jeden winny tego blamażu, |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#640
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#641
|
|
Tak to już jest na forum że przed Górnikiem dopisujemy sobie 3 punkty , a przed Lechem bierzemy remis w ciemno . Co nie znaczy że na pewno wygramy z Górnikiem i na pewno nie wygramy z Lechem .
Moim zdaniem zdominujemy całkowicie Skonto i w dwumeczu będzie wynik 5-1 , jakas bramka dla nich może wpasc po kontrze ale nic poza tym . Bedziemy mieć przewagę w każdym elemencie gry , a znając zycie to nawet kibiców Wisły może być więcej w Rydze niz Łotyszy . Koszmary poprzednich startów trzeba zostawić zdecydowanie za sobą . Nie ma wracania do Levadi , tak samo jak nie powinno byc wracania do Schalke czy Lazio . To były innne drużyny , inni zawodnicy , inni trenerzy .W obecną drużyne trzeba wierzyć , bo m.in to wiara może decydować o tym czy w kluczowych momentach zawodnicy uwierzą że awans do LM jest na wyciągnięcie ręki . Jeśli zaś kibice nie będą wierzyć , to zawodnicy tym bardziej . Optymizmu Wiślacy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#642
|
|
wystarczy, że zagramy SWOJE.
![]() |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#643
|
|
Przecież jak oni przyjadą na Reymonta 22 to narobią w gacie jak Beitar...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#644
|
|
Dla mnie sprawa jest prosta jak na Łotwie pierwsi strzelimy gola to jest już po dwumeczu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#645
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#646
|
|
Cytat:
Rozumiem..można mieć poczucie wewnętrznej siły, czuć przewagę, ale po co się nadymać jak bufon co to my nie jesteśmy, jaki żałosny stadion z "minionej epoki" ma przeciwnik, po co trąbienie o "przekonaniu o zwycięstwie"? Takie lekceważenie rywala, wyśmiewanie, niedocenianie i "przekonanie" o łątwym zwycięstwie kosztowało Wisłę kilka frajersko oddanych szans pokazania się w pucharach. Łudzę się, że to tylko polska mentalność, przypisywać sobie 3pkt przed meczem, dlatego jestem optymistą, że tylko kibice na forum, niczym Janas "rozgryźli łatwego przeciwnika", a Maaskant i zagraniczni zaciąg piłkarzy to profesjonaliści, którzy na Łotwę jadą rozegrać ciężki mecz z mistrzem kraju, którego nie można lekceważyć! Guardiola przed meczem z Wisłą (dla porównania):.. "Wisła to drużyna, która wie o co gra, posiada znakomitych zawodników, zwłaszcza w linii defensywnej. Wszyscy mistrzowie lig krajowych zasługują na duży szacunek" Można poznać amatora i profesjonalisę po wypowiedzi? Można.
Ostatnio edytowane przez Antystenes : 26.06.2011 o godz. 21:44.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#647
|
|
Sory ale czym jest dzisiejsze SWOJE?
Bo jak dla mnie to o swoim może będziemy mogli mówić za pół roku a może dopiero za rok.My na dziś nie mamy własnego stylu i nie jesteśmy w stanie na dłuższy czas zdominować przeciwnika nie mówiąc o ataku pozycyjnym który nie istnieje.Nie przez przypadek Maaskant po nieudanych próbach takiego ataku , natychmiast zmienił taktykę która polega na oddaniu części inicjatywy i bardzo uważnej grze w defensywie Ja już pomijam to całe Skonto - które jak zagramy dobry dwumecz to ogramy ale widzę kolejny balonik pt. teraz mamy świetnego trenera(Holendra czyli z kraju który jest zdecydowanie najlepszy gdy popatrzymy ludność a jakość), świetnego dyr. sportowego itp.Pojawiają się głosy w stylu jak nie teraz(LM) to nigdy.Pojawiają się glosy że w ogóle nie ma z kim przegrać ![]() Czy na prawdę Ci co to piszą nie widzą że to był autentycznie najsłabszy mistrz od wielu wielu lat a może nie najsłabszy a równie słaby jak Zagłębie swego czasu czy my w sezonie poprzedzającym Levadie. A piszę to nie dlatego że nie wierzę a dlatego że nie daj bóg powinie nam się noga - może nie teraz ale w następnej rundzie i ci wszyscy niepoprawni optymiści co teraz wynoszą ten zespół i trenera pod niebiosa - zaczną po nich wszystkich jechać jak po burej suce A na dziś nie jesteśmy żadnymi potentatami - w lidze wymęczaliśmy wygrane,nie potrafiliśmy odrabiać strat,wyjazdy skończyliśmy na minusie(bramkowym bo punktowym na zero), co się u mistrza kraju praktycznie nie zdarza, jesteśmy zdecydowanie zespołem na dorobku, który powinien grać lepiej ale na pewno nie jest zespołem który gra dobrą piłkę. Gramy permanentnie przeciętnie.Na Skonto to powinno styknąć, może nawet jakiś pogrom się zdarzy ale dziś Wisła nie jest drużyną na którą można stawiać w ciemno. Ja podzielam zdanie Framata, z innego tematu, wypowiedziane jakiś czas temu że puchary w tym roku to bonus - uda się, świetnie, nie uda - nie będzie tragedii.Gdzie nie chodzi tu o Skonto.To nie jest dominujący mistrz a mistrz który ma problemy we własnej lidze w tym sezonie. Mamy go ograć ale czy to będzie nokaut czy po męczarniach...to się zobaczy ,natomiast nasza przyszłość w pucharach jest na dziś jedną wielką niewiadomą. I to Hedu nie do Ciebie większość.Do Ciebie to o tym swoim którego niestety nie mamy i pewnie jeszcze jakiś czas mieć nie będziemy. Myśmy nie tak wcale dawno, byli słabsi z gry, w meczu wyjazdowym grając z Polonią Bytom
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 26.06.2011 o godz. 22:51.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#648
|
|
Powiem tak - czytam niektóre posty z herbem pewnego Tallińskiego klubu mieniącym mi się przed oczami. Wypisz, wymaluj - ta sama sytuacja co przed Levadią. Skonto Ryga, mistrz Łotwy to: drużyna na poziomie drugiej ligii polskiej, cieniasy, pressing to dla nich czarna magia - ogólnie to rozjedziemy ich n do zera, a jedyną zagadką jest ile bramek zaapilikujemy tym łamagom z nad Bałtyku. Melikson będzie z nimi jeździł, Genkov ich rozstrzela etc., etc..
My kibice Wisły Kraków z wiadomych względów powinniśmy być szalenie wyczuleni na takie stwierdzenia. Nabierzmy trochę pokory, bo mecz się nawet jeszcze nie zaczął. Poza tym chyba zapominacie o jednej bardzo ważnej rzeczy. Te zespoły będą grały w piłkę nożną. Grę, która jest niesamowicie nieprzewidywalna i wie to każdy, kto choć raz sparzył się na 'pewniakach' u buka. Nieraz decyduje nic innego jak szczęście. A co będzie jeżeli Skonto się zamuruje u siebie, wpadnie im gol po rogu, a później zamurują się jeszcze bardziej jak przykładowo Śląsk? A w rewanżu udana obrona Częstochowy ala Valerenga Oslo w pamiętnym meczu? Myślicie, że Wisła była wtedy słabsza niż teraz? Otóż nie była, a drużyna która odpadła z Dinamo, była chyba najsilniejszą Wisła od 1978 roku. Z natury jestem optymistą i też sądzę, że ze Skonto sobie poradzimy. Ale ludzie zrozumcie, że piłka to sport nieprzewidywalny, czasami o wyniku decydują detale. Nie wybiegajmy myślami w przyszłość - skoncentrujmy się na maksymalnej mobilizacji z Łotyszami. Im bardziej sobie będziecie wmawiać, że Skonto to kelnerzy, tym boleśniejszy (tfu, tfu, tfu - odpukać po stokroć) będzie upadek. A ze Skonto już raz graliśmy i o ile mnie pamięć nie myli, spacerki to raczej nie były. 1q2 świetnie to wszystko streścił. Nic dodać, nic ująć. ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#649
|
|
No to Iq2 swoim postem wylał kubeł zimnej wody na niektore głowy............
Pamietajcie ze jest mnostwo czynnikow ktore mowia ze w pucharach to inna gra ,inna mobilizacja,i duza role gra "dyspozycja" dnia...... ja juz nie bede prawił ze na dzis tak na prawde my nie znamy swojej Wisly ,bo Maaskant ma ja sam poukladac wg swoich opcjii po raz pierwszy od poczatku do konca co z tego wyjdzie przekonamy sie niebawem. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#650
|
|
Ostatnie wpadki niczego was nie nauczyły, "Skonto poziom drugiej ligi", "Levadia zaplecze ekstraklasy",
nie pamiętam co było mówione o Karabachu, chyba akurat w tym okresie na forum nie wchodziłem. Dołujecie poziom tych zespołów jakby one dopiero dowiedziały się co to znaczy spalony, z którego metra wykonuje się karnego ile w meczu można zmian przeprowadzić. Marudzicie na niski poziom ligi, ale o mistrzach innych krajów piszecie, że drugoligowcy, że będą bronili się przed spadkiem. Z jednej strony słaby poziom naszej ligi, z drugiej jednak mistrzowie innych krajów, grali by na zapleczu tej słabej ligi. Zdecydujcie się. Już wyżej zostały przytoczone słowa Guardioli o szacunku dla mistrza, nawet w takiej Łotwie, mistrz musi coś sobą prezentować tytułu nie zdobywa się na ładne oczy, pisałem wyżej, że mają problemy z atakiem pozycyjnym itp. ale po dwóch meczach, stwierdzić że grają na poziomie 2 ligi może chyba tylko RJ. Łotysze też mogą obejrzeć nasze mecze z Górnikiem w Zabrzu z Śląskiem z Polonią Bytom z Podbeskidziem obydwa mecze i wtedy na forum skontoryga.com/forum/skonto_w_europejskich_pucharach też może być napinka, że można tą Wisłę pokonać. Nie oceniajcie przeciwnika po obejrzeniu jego 2 meczy, bo możecie się rozczarować jak duet M&J. Mimo wszystko uważam że wynik dwumeczu powinien wyglądać mniej więcej tak: 10-0 Jest jeszcze taka możliwość iż piłkarze Skonto wiedząc, że tysiące skautów Wisły oglądają i analizują ich grę, zaczęli specjalnie kopać się po głowach, dla niepoznaki. Powód: dopisek na końcu
Ostatnio edytowane przez Piotson : 26.06.2011 o godz. 23:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#651
|
STWIERDZAM FAKT. A to czy ich przejdziemy zależy od podejścia piłkarzy. Nie od Naszego - tylko piłkarzy. Rozczarować czym? Grą Skonto? przez miesiąc poprawią wszystkie elementy piłkarskiego rzemiosła? Wątpię. Pisze kolejny raz : SZACUNEK tak - bojaźń nie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#652
|
|
@Antystenes - pamiętam ten wywiad i żadnych bredni w nim nie było, a Twoje wytłuszczenie odnosi się do ligowego przeciwnika Levadii, na tle którego trudno ją było oceniać. Z tego wywiadu nie dowiemy się zresztą, co Janas przekazał Skorży i drużynie a o to mi szło w moim poście.
Owszem, powinni być wyczuleni na hurraoptymizm, ale mamy to forum również po to, by konfrontować swoje obserwacje i wyciągać wnioski. A wnioski mogą być jednoznaczne. Według mnie to jest niższy poziom, niż Szawle. Absolutnie nie znaczy to, że Wisła ma jechać do Rygi jak na sparing. Trzeba zagrać i wygrać. I to są moje niewygórowane oczekiwania co do pierwszego meczu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#653
|
|
O bojaźni to w ogóle nie powinno być mowy bo z kilogramem kupy w majtach to się nie da wygrać
Taka jest niestety praca trenera - przekonać grajków że Skonto to nie pionki i trza grać z nimi jakby to o życie chodziło a z drugiej strony gdy przyjdzie np potyczka z Rangers , że mają to wygrać, nawet gdy papier i zdrowy rozsądek podpowiada że szanse są mizerne.Ten któremu się to udaje - wygrywa, gdzie wiadomo że to tylko jeden ze składników bycia dobrym trenerem.Maaskant ma wg mnie wszystko by osiągnąć sukces jako trener ale czy to będzie u nas, czy tak jak Petrescu, z późniejszymi zespołami - ciężko powiedzieć. Mam nadzieje że to będzie 'tu i teraz' i grupę w LE zaliczymy a może i coś więcej. Na dziś powinniśmy się skupić na Skonto i nie wybiegać o krok dalej ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#654
|
|
Przeczytałem wszystkie komentarze z tej strony - później oglądnąłem skrót Skonto i srogo zostałem zaskoczony. Po waszych postach można odnieść wrażenie jakby to były jakieś maksymalne ogóry korniszony... po filmiku sądzę, że to co prezentują + ich determinacja = może nie być łatwo.
Podpisuję się pod słowami 1q2 |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#655
|
|
Nie zapominajcie, że jesteśmy pod ścianą – aby móc patrzeć optymistycznie w przyszłość klubu potrzebny jest nam minimum awans do fazy grupowej LE a więc przejście przynajmniej II i III rundy el. LM. Nie wierzę bowiem w awans bez rozstawienia poprzez IV rundę el. LE, gdzie przy naszym szczęściu w losowaniu pewnie trafimy na jeden z zespołów typu: Sevilla, Roma, Tottenham czu PSV.
Bez gry w fazie grupowej obojętnie, których rozgrywek nie będziemy nawet w stanie utrzymać aktualnej pozycji w rankingu (jako, że w przyszłym sezonie tracimy ostatnie sensowne punkty z okresu, gdy graliśmy w grupie PU). Nie zarobimy też żadnej liczącej się kasy, mogącej zachęcić do dalszego inwestowania w drużynę. Bóg jeden wie, jaki będzie wtedy los Holendrów oraz jakie ruchy wykona nieobliczalny w swoich reakcjach Cupiał. Boss, który po raz kolejny postanowił zaryzykować i podjął próbę profesjonalizacji klubu, kolejnego, aż takiego rozczarowania może nie wytrzymać… A potęgą nie jesteśmy, z mentalnością piłkarzy też nie jest idealnie – o jednym i drugim świadczą chociażby przegrane po 0-2 mecze końcówki sezonu z warszawskimi drużynami…. Są oczywiście przesłanki do pozytywnego myślenia – należy do nich przede wszystkim utrzymanie składu po zdobyciu Mistrzostwa oraz jego uzupełnianie już w trakcie okresu przygotowawczego. Po raz pierwszy od lat sensownie podchodzi się więc do czekającej nas walki w Europie. Natomiast wszechpanujący tu optymizm oparty na wierze w fachowość Maaskanta oraz w nieomylność Stana powoduje, u niektórych, swoistą amnezję dotyczącą zarówno historii pucharowych występów Wisły, jak i historii i specyfiki gry w piłkę nożną w ogóle – tą ostatnią świetnie scharakteryzował fialo. W każdym razie, wszystkim lekceważącym Skonto, życzę aby piłkarze nie mieli podobnych tendencji – uwierzcie mi jeśli któryś z nich cierpi na podobną amnezję i ma podobne mniemanie o przeciwniku jak Wy, to żaden trener cudotwórca im tego przekonania nie zmieni. Ja w każdym razie będę zagryzać nerwowo paluchy do ostatnich sekund meczów II i III (mam nadzieję) rundy eliminacji. I oby zdarzyła się sytuacja, że ich bardzo korzystne wyniki będą w stanie choć trochę mi tych nerwów oszczędzić. Zastanawiam się zresztą czy transfer wartościowego napastnika, który raczej musi być gotówkowy + odpowiednie wynagrodzenie, nie jest uzależniony od przejścia dwóch rund… Oczywiście jestem innego zdania i uważam, że gra bez potencjalnego zmiennika Genkowa w pierwszej fazie rozgrywek, byłoby powielaniem błędów z przeszłości i zbyt dużym ryzykiem. Cupiał może jednak kombinować inaczej.
Ostatnio edytowane przez Aimable : 27.06.2011 o godz. 00:36.
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Banita
Od: 10.2010
Offline |
#656
|
3 lata temu Platini zmienił przepisy. Nie zagramy z Romą Sevillą ani Tottenhamem tym bardziej że Hotspur zajęli 5 miejsce w lidze. E: To w takim razie zwracam honor. Źle przeczytałem. Powód: przeprosiny
Ostatnio edytowane przez Piotson : 27.06.2011 o godz. 00:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#657
|
|
Skrót LE oznacza Ligę Europejską - mówię o sytuacji gdybyśmy odpadli w III rundzie eliminacji Ligii Mistrzów i mieli walczyc o grupy LE poprzez IV rundę eliminacji tej właśnie Ligi. W przypadku awansu do IV rundy el. LM awans do grupy LE mamy na szczęście w kieszeni... I na luzie walczymy o większe marzenie
![]() E: No problem ![]() Powód: odp przeprosiny
Ostatnio edytowane przez Aimable : 27.06.2011 o godz. 00:59.
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#658
|
My dla takiej Barcelony jestesmy raczej dosc latwym przeciwnikiem. Mimo to, szacunek do Wsly ze strony Guardioli byl. Byly slowa oddajace sile Wisly, bylo uznania dla dokonan i nikt przynajmniej w wywiadach nie lekcewazyl Wisly. U nas jest jak zwykle. "A bo to Estonczycy/Lotysze. Amatorzy. Oni grac nie umieja" A my to umiemy? ![]() Wciaz zyjemy w przekonaniu, ze nie jestesmy slabi a Lotyszy zjemy na sniadanie. Ja rozumiem optymizm i wiare we wlasny klub ale nie rozumiem jednego. Jak mozna nie widziec tego, ze roznica miedzy poziomem pilki w Polsce a tym w Estonii, Gruzji, Azerbejdzanie itd bardzo sie zmniejszyla na przestrzeni ostatnich 5-10 lat? Co z tego, ze mamy piekne stadiony, coraz wiecej kibicow na nich, niby wiecej kasy w pilce jak poziom jest gorszy niz tez sprzed dekady. Przypomne. My uwalilismy z Levadia czy Karabachem. Lech byl o krok od kompromitacji z Interem Baku a Ruch zaliczyl dwa remisy z Maltanczykami! Karabach, Inter Baku i Maltanczycy - to wszystko bylo ledwie rok temu. Zrozummy, ze nasza pilka jest w czarnej dupie i pogodzmy sie, ze zaden rywal nie jest dla nas latwy. Tym bardziej jesli pilkarze polskiego klubu wychodza na boisku w przeswiadczeniu, ze juz wygrali. Pewien optymizm moze dawac tu osoba Maaskanta i to, ze ma on inna mentalnosc od nas. Licze wiec na to, ze Robert nastawi druzyny na walke od poczatku i podejdziemy do kazdego meczu w pucharach w pelni profesjonalnie. Naprawde porazajacy jest u niektorych brak jakiejkolwiek pokory i zaslepienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#659
|
W 4 rundzie el. LE jest 38 miejsc rozstawionych. W tej rundzie udział rozpoczynają aż 24 zespoły z większym współ. niż Wisła. Dodatkowo trzeba liczyć, że wszystkie zespoły z grupy mistrzowskiej z wyższym wpółczynnikiem przejdą trzecią runde i nie spotkamy ich w barażach o LE. Natomiast z grupy nie mistrzowskiej odpadnie 5 z 10 zespołów, z czego aż 9 ma wyższy współ. niż Wisła, więc trzeba liczyć, że wśród pechowców, którzy dopadną w 3 rundzie el. LM będzie FC Vaslui. Jeżeli tak się stanie zostanie 10 miejsc rozstawionych i tu trzeba liczyć na niepowodzenie zespołów z LE. Żeby Wisła była rozstawiona musi odpaść 16 zespołów (17 w przypadku powodzenia FC Vaslui) z tej listy: Fulham Londyn (1 runda el.) 2 runda el.: Red Bull Salzburg Austria Wiedeń Anorthosis Famaugusta MSK Żilina Nacional Fulham Worskła Połtawa 3 runda el.: Stoke City Atletico Madryt Palermo Mainz 05 Rennes Karpaty Lwów Dinamo Bukareszt Vitoria Guimareszt AZ Alkmar Bursaspor Paok FC Young Boys Berno Club Brugge Lewski Sofia Mlada Boleslav Sparta Praga Hapoel Tel Aviv Helsinborgs IF Biorąc pod uwage jakich rywali możemy spotkać w razie nierozstawienia, znacznie prościej jednak byłoby w 4 rundzie el.LM. Sporządziłem tę liste w celach czysto teoretycznych, bo sam mam nadzieje na awans do LM. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2011
Skąd: Kraków
Offline |
#660
|
|
Może mi ktoś JASNO wytłumaczyć jak się liczy ten współczynnik klubowy
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|