
|
Junior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1261
|
|
I jebnąć na zawał w wieku 30 lat
![]() Biegać regularnie i ograniczyć żarcie - nie żadne diety cud czy też wpierdalanie zieleniny ale trochę mniej i trochę mniej kalorycznie i nie napalać się na jakieś mega efekty.Kilo, max 2 miesięcznie i po roku każdy grubas będzie miał wagę w normie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#1262
|
|
Przedewszystkim polecam przestać slodzic herbate najprostsze ograniczenie spożywania cukru
gorzka herbata zmniejsza apetyt i już banalnym sposobem mniej jesz i zdrowiej. Z wlasnego doswiadczenia ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#1263
|
|
Dzięki wielkie za podpowiedzi panowie.
Czyli jednym słowem mniej jeść, mniej cukru w diecie i więcej areobów Dzięki jeszcze raz i nie ma opierdalania się ! ![]() ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#1264
|
|
Tryb życia i kwestie żywieniowe to podstawa jeśli chodzi o zrzucenie wagi. Co z tego, że trzyma się reżim żywieniowy w tygodniu jak w weekend człowiek sobie poluzuje, jakiś grill, wódeczka etc. i znowu wszystko wraca do normy. Ja na swoim przykładzie widzę, że dużo zależy od samozaparcia. Zrzuciłem prawie 15 kg w ciągu 5 miesięcy bez większego wysiłku, a jedynie zmieniając tryb życia, częściej zostawiałem samochód w garażu, przestałem się stołować na mieście i rzadko używałem takie produkty jak cukier, czy pieczywo.
Na początku wiosny 2-3 km biegu sprawiało, że oddychałem rękawami. Później przez kilka dni miałem zakwasy i dopiero po weekendzie znowu mogłem biegać. Teraz spokojnie biegam powyżej 5 km i jest wszystko w porządku. Do tego trochę ćwiczeń i areoby, aby się trochę wzmocnić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#1265
|
|
znalazłem w domu kreatyne zostało jej jakies 300g z kilograma, tylko waznosc sie skonczyła w kwietniu 2011, mozna ją jeszcze pić, czy raczej do kosza?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#1266
|
|
Odnośnie tego biegania jeszcze.
Jak długo trzeba biegać aby coś ten bieg dawał? Słyszałem, że dopiero po 20minutach zaczyna się spalać tłuszcz. Jak to jest wkońcu? Wystarczą 2 okrązenia Błoni w tak 40minut aby coś ten bieg dawał? Ja zacząłem biegać bo też mi się przytyło w zimie (mam 180cm wzrostu i ważę 85kg) i chcę spalić z 3-4 kg. Ostatnio zainwestowałem też w rolki, ale wczoraj zrobiłem ponad 15km i mało co się zmęczyłem. Zdecydowanie lepsze bieganie. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1267
|
![]()
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem,
czas straci wtedy znaczenie. Gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli. Przyjaźń, której nie przerwie już nic. Pamięć, która będzie wciąż żyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#1268
|
|
Proud tak, w teori tłuszcz najlepiej spala się po 20 minutach biegu na ok 70 % maksymalnego tętna, do dokładnych pomiarów przydał by Ci się pulsometr. Ale w sumie jak będziesz biegał powolnym tempem przez minimum 30 minut, to już będziesz się mieścił w tej granicy.
co myślicie o tym panowie? ![]() http://ofsajd.onet.pl/fotogalerie/pu...eria-maly.html ![]()
"Każdy ma w życiu swoje Westerplatte"
|
|
|
|
Member
Od: 07.2008
Offline |
#1269
|
|
W sprawie biegania, to zdecydowanie lepiej biegac wolniej ale dluzej niz, sprintem ale chwilke, bieganie polega na dlugotrwalym srednim wysilku.
A co do zrzucenia wagi, wystarczy tak jak ktos wspomnial wyzej ograniczyc cukier w slodzeniu i np. kurczaczka ugotowac na parze a nie patelni w ktorej on bedzie plywal we wlasnym tluszczu. Jedzenie pieczywa? Nie smarowac grubo maslem, tylko cieniutka warstwe (tylko tak zeby byla kromeczka wilgotniejsza). Jesc czesciej ale mniej niz 3 razy dziennie ale duzo. Mysle ze to takie podstawy, ktore nie wymagaja praktycznie zadnych poswiecej a daja rezultaty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1270
|
|
Warto po każdej obecności na silownia robić kardio.
Ja na ten przykład robię tak: - truchtam sobie 4 minuty - prędkość do 15 km/h przez 90 sekund i po tym 7 km/h też przez 90 sekund (tak 3 razy) - prędkość 17 km/h (można więcej) i biegam przez 60 sekund, odpoczynek minutowy na 7 km/h (tak 3 razy) - na koniec marsz 1-2 minuty albo: - 4 minuty rozgrzewki na rowerze na niskim oporze - zwiększam obciążenie i na maksa przez 40 sekund, odpoczynek pedałując powoli 20 s (tak 10 razy) - na maksa przez 20 sekund, odpoczynek 10 s (6 razy) - mniejszy opór i spokojna jazda przez 3 minuty |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#1271
|
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#1272
|
|
Dzięki Panowie za rady!
Wiem, wiem. Mam rower, lubię jeździć, ale nie jestem z krk, mieszkam w akademiku i nie mam go gdzie schować. Zostawiłem w domu, w wakację nadrobię zaległości ![]() ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#1273
|
|
Z tym że kilogramy będzie Ci ciężko zrzucić od biegania za to sylwetkę poprawisz na pewno, to co zrzucisz na brzuchu to się wyrówna z tym co Ci przybędzie w mięśniach (od pasa w dół) zresztą góra przy bieganiu też pracuje.
http://bieganie.pl/index.php?cat=6&id=76&show=1 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#1274
|
ważne żeby brzuch zrzucić. Do tego jakieś pompki + drążek, czasem w piłkę pokopać i będzie nieźle za 2-3 miesiące. Dzieki za pomoc. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#1275
|
|
Coś zmienić dodać odjąć? Mam wątpliwości co do nóg i pleców:/
Poniedziałek Plecy Martwy ciąg 4s 12,10,8,6 Ściąganie wyciągu siedząc 4s. 12, 10, 10, 8 Wiosłowanie sztangą w opadzie 4s 12, 10, 8, 6 Wiosłowanie sztangielką w opadzie4s 12, 10, 8, 6 Nogi: Prostowanie na maszynie siedząc 4s. 12, 10, 10, 8 Przysiady ze sztangą 4s. 12,10,10,8 Uginanie nóg na maszynie 4s. 12, 10, 10, 8 Środa: Biceps. uginanie ramion ze sztangą stojąc 3s 12, 10, 8 uginanie ramion ze sztangielkami z suplinacją 3s, 12, 10, 8 uginanie ze sztangą na modlitewniku 3s, 12, 10, 8 Barki: Wyciskanie zza głowy siedząc, na maszynie 3s 12, 10, 8 Wyciskanie sztangielek siedząc 3s. 12, 10, 8 Unoszenie sztangielek bokiem w górę 3s. 12, 10, 8 Unoszenie sztangielek w opadzie tułowia 3s. 12, 10, 8 Piątek: Klatka piersiowa Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 4s. 12, 10, 8, 6 Wyciskanie sztangi na ławce skośnej w górę 4s. 12, 10, 8, 6 Wyciskanie sztangielek na ławce płaskiej 4s. 12, 10, 8, 6 Rozpiętki 4s. 12, 10, 8, 6 Triceps: Wyciskanie francuskie 3s. 12, 10, 8 Prostowanie ramienia ze sztangielką w opadzie 3s. 12, 10, 8 Pompki w podporze tyłem 3.s 12, 10, 8 |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Podwawelskie
Offline |
#1276
|
Plecy i nogi w jeden dzień? Chvjowe połączenie. Na MC moim zdaniem za dużo powtórzeń. Co do nóg, nie widzę nigdzie łydek. Środa: Najpierw barki, potem bic. W ćwiczeniach bicepsu często zamieniaj (wystarczy kolejność). Barki warto ćwiczyć seriami łączonymi, a przynajmniej w moim przypadku daje bardzo dobre efekty. Piątek: Moim zdaniem za dużo. Wywal wyciskanie sztangi na płaskiej, hantelki dają lepszy efekt. Nie widzę w planie ćwiczenia na kaptury. W ogóle mógłbyś podać staż, cel treningów itd.
Ostatnio edytowane przez Pawlolek : 05.06.2011 o godz. 19:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#1277
|
To w takim razie pasuje mi rozdzielić plecy z nogami, plecy z bicepsem a nogi z barkami może być? Na łydki robię wspięcia stojąc i wypychanie ciężaru na suwnicy palcami nóg, na kaptury szrugsy. Staż 5 miechów, cel zwiększenie masy, dieta do tego jest. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Podwawelskie
Offline |
#1278
|
Na łydki robię wspięcia stojąc i wypychanie ciężaru na suwnicy palcami nóg, na kaptury szrugsy. - nie ująłeś tego w planie, dlatego się pytałem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#1279
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Podwawelskie
Offline |
#1280
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#1281
|
|
Ok:] dzięki za wszystkie rady, pozdro.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1282
|
|
Kaptur to możesz robić 2 razy na tydzień, taka partia że raz w tyg to nie ruszy..
Klate jak robisz na sztandze płasko to po co później hantle płasko? Albo jedno albo drugie.. 3 ćwiczenia na klate wystarczą. ![]()
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem,
czas straci wtedy znaczenie. Gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli. Przyjaźń, której nie przerwie już nic. Pamięć, która będzie wciąż żyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Podwawelskie
Offline |
#1283
|
|
Myślę, że ktoś z 5-miesięcznym stażem nie powinien ich ćwiczyć dwa razy w tygodniu. Dokładnie ćwiczy kaptury na jednym treningu, a na innym również angażuje je do pracy, moim zdaniem wystarczy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1284
|
|
Mój błąd, nie doczytałem stażu.
A wracając do rozpiski, to brakuje tam jeszcze przedramienia. ![]()
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem,
czas straci wtedy znaczenie. Gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli. Przyjaźń, której nie przerwie już nic. Pamięć, która będzie wciąż żyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#1285
|
|
Przedramię standardowo sztanga 3x podchwyt, 3x nachwyt. Czytałem gdzieś, że ze względu na szybką regenerację tych mięśni można je ćwiczyć nawet 3x w tygodniu. Chciałbym się upewnić, że tak jest, bo do tej pory ćwiczyłem je tylko raz w tygodniu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E
Offline |
#1286
|
|
Nie ma się co katować, wystarczy raz w tygodniu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#1287
|
|
1. Jak działają aminokwasy? Czy są one dobrym rozwiązaniem i pomagają podczas treningu siłowo-masowego?
2. Ile powinny trwać przerwy między seriami podczas treningu jak w pytaniu pierwszym? Staż 8 miesięcy ![]() ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Skąd: Krzeszowice
Offline |
#1288
|
|
do dwoch minut
dobre, regeneracja poprawia, ale dieta to podstawa a przedramion wogle nie ma sensu robic |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1289
|
![]()
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem,
czas straci wtedy znaczenie. Gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli. Przyjaźń, której nie przerwie już nic. Pamięć, która będzie wciąż żyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: z trybun
Offline |
#1290
|
|
Jeśli ktoś ćwiczy w Raczadam to bardzo proszę o kontakt na pw. Mam kilka pytań.
![]()
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym, gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły, jakież tu mogą być właściwie zmiany? Tu tylko szpiclom coraz większe uszy rosną, milicji — coraz dłuższe pałki, i coraz bardziej pustka rośnie w duszy, i coraz bardziej mózg się staje miałki. Tu tylko może prosperować gnida, cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ." Janusz Szpotański |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|