|
Ludzie! Nas aresztują pod stadionem za koszulki, a wy chcecie coś na fecie śpiewać? Przecież ten typ co 2 lata temu wszedł na Adasia z flagą, dziś dostałby dożywocie za dewastację zabytków, a za odpalone race w tłum wbije się oddział prewencji z bronią gładkolufową. Przemarsz na rynek tylko parami, broń Boże nie deptać trawy, uważać na światła. Nad wszystkim, czuwał będzie Basałaj z megafonem, który będzie podawał rytm marszu - "Lewa, lewa.. na prawo patrz, światło czerwone, Armia Białej Gwiazdy stop!" Na rynku ustawiamy się zgodnie z numerowanymi miejscami, w odstępie 1 metra od pozostałych kiboli. Po zezwoleniu policjanta odpowiedzialnego za zabezpieczenie, mamy 10 minut na werbalne wyrażenie swojej radości. Żadnych wulgaryzmów, stonowane "hip, hip hura!" albo "jest, jest, jest - mistrzem jest TS". Szczególną uwagę należy zwrócić na wyrzucanie śmieci do wyznaczonych pojemników, z uwzględnieniem podziału na : szkło, plastik itp. W trosce o stan zabytkowej nawierzchni Rynku, każdy kibic, zobligowany będzie do założenia obuwia zamiennego w postaci tenisówek z białą podeszwą. Osoby cierpiące na płaskostopie, muszą przedstawić w siedzibie klubu zaświadczenie od ortopedy, wraz z pisemnym wnioskiem i dokumentacją lekarską. Władze klubu i policja przypominają również o zakazie spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych, jednak dzięki staraniom Zarządu i SKWK, każdy kibic będzie mógł spożyć 0.3 l. piwa, marki Redds w plastikowym kubeczku. Po zakończonej zabawie kibice opuszczą płytę Rynku Głównego w następującej kolejności : mieszkańcy Nowej Huty, ulicą Mikołajską o godzinie 21:00, Prądniki, Olsza, Azory i Bronowice, ulicą Floriańską o godzinie 21:10, Bieżanów i Kurdwanów ulicą Grodzką o godzinie 21:20.... A już nazajutrz na oficjalnej stronie klubu, będziecie mogli obejrzeć nagranie z tego zapierającego dech w piersiach, spektaklu radości i euforii. "Tak się bawi, tak się bawi - Wisełka" będzie się niosło po całym Krakowie, ale tylko do godziny 22:00, bo przecież cisza nocna.
W życiu ważne są tylko chwile...
|