
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Jasne ... pozwalajmy na to, żeby najemnicy publicznie pomiatali sobie naszymi barwami ... super. Tylko pogratulować. Jeden miota koszulką o murawę i ją kopie (jakby nią tylko cisnał w emocjach to bym może jeszcze skumała ... fakt kopania jest nie do usprawiedliwienia jak dla mnie), drugi daje naszą koszulkę jakimś kibicom Korony ... tylko przyklasnąć! Europa!
Jak Pajicia emocje ponosiły to mógł sobie .......nąć z kopa w reklamy. Walnąć w słupek. Wyjebać piłkę na przysłwiowe 3 piętro (co zrobił zvuko). Nawet nawtykac koledze. Ale bez jaj, żeby uspawiedliwiać pomiatanie barwami. Serio - "idzie nowe". |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
|
|
Rozumiem Twoją i innych forowiczy frustrację no ale wybacz, że Paljic miał np. zapieprzać 30 m po najbliższą piłkę żeby ją następnie wykopać w hektary.
Ja kiedyś będąc zmienianym przez trenera po ch..wej grze kopnąłem zgrzewkę wód mineralnych a których jedna trafiła trenera a druga prezesa klubu. No i co? ukamienować mnie mieli ? To są emocje, które rozładowujesz na pierwszej rzeczy która wpadnie Ci w ręce. Kto był/jest czynnym sportowcem to to potwierdzi. A kto jest obserwatorem - nie. |
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
A koszulka właśnie tak sobie leżała na murawie ... reklamy miał metr od siebie ...
Ja rozumiem emocje i zdenerwowanie, ale nie zrozumiem kopania barw. Sorry. EDIT: jeśli dla kogoś kopnięcie drzwi (pan niżej) lub kopnięcie wody (pan wyżej) to to samo co kopnięcie barw to nie mam pytań. Aha i dla pana Konfliktowego - on ją skopał. Byłam w Kielcach, są ludzie od nas którzy to widzieli z odległości 5m. Dla mnie koniec tematu, bo się robi coraz bardziej "przykro" ...
Ostatnio edytowane przez Żmijka : 10.04.2011 o godz. 23:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
|
|
przynajmniej pokazał jakieś uczucia, zaangażowane, chęć wygranej. Duch walki i złość na samego siebie. OK to Nasze barwy, ale ja też czasem wypieprzę z kopa w drzwi, chociaż są moje. Ja go rozumiem, lepiej tak niż miałby tłumić to w sobie i sfrustrowany chodzić. A wam i tak źle...Jak ja lubię te polskie spiskowe teorie. Myślałem, że na kilka dni po rocznicy Smoleńska i słuchaniu bzdur, które ludzie produkują będzie spokój.
|
|
|
|
Member
Od: 11.2010
Offline |
|
Naprawdę, wydaje mi się, że w klubie są większe problemy a już na pewno będą po zakończeniu sezonu, więc proponuje nie wtykać kija w mrowisko. EDIT: Dla mnie osobiście większym problemem było zachowanie R.Sobolewskiego.
Ostatnio edytowane przez Konfliktowy : 10.04.2011 o godz. 23:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Ok, źle zrobił, że w ataku złości kopnął koszulkę klubową. Prezes powinien wziąć go na krótką rozmowę wyjaśniającą, wytłumaczyć mu jak bardzo kibice Wisły są na takie sprawy wyczuleni. I tyle. Nie róbmy afery, bo co jak co ale ostatnią rzecz jaką można Paljicowi zarzucić to brak zaangażowania...
|
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Offline |
|
|
Wielu mówi tu prawdę( jestem za Palijciem ). Napisałem nawet długi wywód, ale stwierdziłem, że nie ma sensu. Bo jak ktoś nie rozumie, to nie zrozumie. Trzeba pograć trochę w piłkę i to nie na podwórku. A powtarzać się też nie chce. U nas w szatni zawsze się mówiło, "w dupie byłeś, gówno widziałeś" i tyle w tym temacie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
|
Co do tego oddania koszulki, to pierwsze słyszę i w sumie nie wiem, czy nawet chciałbym wiedzieć, o kogo chodzi. Ale jeśli to piłkarz zagraniczny, to po to są do cholery jeszcze w drużynie Polacy, żeby mu taki pomysł wybili z głowy. Jeśli były piłkarz scyzorów, to w sumie mimo wszystko fakt niewytłumaczalny i nawet wolę tego nie komentować... Idzie nowe, co logiczne. Czasy się zmieniają, czy się to komuś podoba, czy nie. I o ile Wisła ma być wciąż czołowym polskim klubem, to trzeba się z tym pogodzić, bo inaczej to możemy sobie kopać co najwyżej na poziomie dolnej części tabeli, co zresztą dla wielu osób byłoby oczywiście świetną sprawą. Ja tego zapewne nigdy nie zrozumiem, ale cóż... Amen, stary! To jest świetne podsumowanie całej dysputy.
Ostatnio edytowane przez enzo : 10.04.2011 o godz. 23:25.
|
|
|
|
Member
Od: 11.2010
Offline |
|
I przede wszystkim, czego oczekujesz pisząc o tym na forum? Naszych gwizdów na meczu z GKS dla tego "najemnika", przesunięcia do rezerw, przeprosin tu lub na stronie SKWK, czy od razu usunięcia z drużyny bo czujesz się urażona? Ja też mogę czuć się urażony tą sytuacją, ale potrafię być trochę obiektywny i postawić się po drugiej stronie. Wybacz Żmijka, ale sama napisałaś, że "idzie nowe" i takich Patryków Małeckich będzie u Nas coraz mniej czy tego chcemy czy nie. Oby z nowymi piłkarzami przyszły lepsze wyniki w Europie. |
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Ale nie rozumiem czemu do mnie "pijesz" jakbym tu wpadła na forum i napisała sensacyjnego posta "ej ej bo Pajic po meczu skopał koszulke, ten ^$#^#^" ect. Ktoś inny wrzucił zdjęcie coś tam napisał, ktoś skomentował, i ja wyraziłam swoje zdanie. A że jest inne niż Twoje, no cóż. Chyba po to jest forum, żeby wyrażać swoje opinie. Czego oczekuje? Tylko, ale jak widać AŻ, braku akceptacji tego typu zachowań u piłkarzy. Wiem, ze dla wiekszości obecnie wyniki to sprawa priorytetowa, ale mam "romantyczne" podejście że jeszcze są tacy, dla których liczy się coś więcej. A określenie "idzie nowe" dotyczyło kibiców. Nie kopaczy. Aha i jeszcze wyjaśniając - PM nie jest dla mnie żadnym wyznaznikiem "wiślackości". Nie toleruje w/w pana.
|
|
|
|
Member
Od: 11.2010
Offline |
|
Ode mnie, uważam, że temat jest wyczerpany. Ze własnym zdaniem jest jak z dupą-każdy ma swoją. I niech tak pozostanie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
|
|
Nie powinno przechodzić się nad tym wydarzeniem do porządku dziennego , bo jak widać czasem piłkarzom(nie jest to wyłącznie przypadłość obcokrajowców -vide Mila) zupełnie brakuje wyczucia i muszą zostać odpowiednio do edukowani w sprawach , które przynajmniej dla nas są elementarne.
Paljic powinien zostać odpowiednio poinformowany o symbolice tego zdarzenia i powinien być na cenzurowanym(znaczy się uważnie obserwowany) , ale żeby od razu skazywać na wygnanie? Przecież on nie skopał tej koszulki , bo trener go wcześniej ściągnął z boiska , bo nie dostał podwyżki , bo obraził się na kibiców , bo swędziała go stopa. Zrobił to w afekcie , bo ZAJEBIŚCIE mu zależy na wynikach Wisły i to widać , czy po okazywanej radości gdy wygrywamy , czy po w....ieniu kiedy nam nie idzie. Zamiar jest w tym przypadku elementem który robi różnicę. Przynajmniej taką , która nie powinna prowadzić do wymierzenia surowych kar.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 11.04.2011 o godz. 00:19.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Na pewno Paljić skopał koszulkę bo chciał wzgardzić naszymi barwami i wyrazić tym pogardę dla Wisły. Nie dlatego, że nie wytrzymał nerwowo po meczu w którym o mało jakiś debil nie połamał mu nóg a w ostatniej minucie strzeliliśmy sobie samobója tracąc 3 punkty za które niektórzy mocno w tym meczu się wycierpieli. Niektórzy chyba nie wiedzą jakie to uczucie i co to jest stan chwilowej niepoczytalności (swoją drogą Sobol chyba taki miał przy drugiej kartce)
Litości. Fanatyzm niektórych naprawdę zaślepia. Trochę więcej rozsądku życzę! Mareq napisał(a):
Ostatnio edytowane przez Arked : 11.04.2011 o godz. 00:39.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
Pewnie mój post nie będzie miał większego sensu, bo zaślepieni fanatycy, którzy poza Wisłą świata nie widzą, mają gdzieś argumenty broniące Paljica. Ale dajmy może wytłumaczyć się samemu piłkarzowi, co?
Zakładam, że ten nie będzie się z tego śmiał i nie powie, że to tylko kawałek szmaty, ale przeprosi za swój czyn, powie, że nie panował nad sobą i już więcej tego nie zrobi. Czy to wystarczy? A dlaczego nie? Każdy chyba miał w swoim życiu jakiś moment, który mocno go zdenerwował i w przypływie złości zrobił coś, czego później żałował. A to uderzył kogoś bliskiego, a to zniszczył cenny przedmiot, a to skopał koszulkę klubu piłkarskiego… Kto tego nie rozumie powinien przestudiować podstawy psychologii lub samemu pokopać w piłkę. A osoby pokroju Żmijka powinny same w jakiś sposób odreagować (polecam walnąć nogą w słupek) i ochłonąć. Naprawdę nie macie większych problemów? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
|
|
Paljić potraktował nasze barwy jak zwykłą szmate, przykre, Źmijka ma rację, wszystko ma swoje granice, tyle w temacie, bez odbioru
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Wyobraźmy sobie taką sytuację: po meczu w....iony Rooney rzuca koszulką i depcze ją. Albo: niech to będzie CR. Albo Messi. Ktokolwiek. Wyobrażacie sobie? Nie. A przecież to wszystko najemnicy, najlepsi z możliwych, absolutny top... Widzisz, albo się siebie szanuje, szanuje się swoje barwy i tradycje, albo nie. I tu nie ma żadnej filozofii, najemnik czy nie najemnik, ma ....a szanować klub w którym gra i jego kibiców. I dotyczy to każdego piłkarza w każdym normalnym klubie, a robienie akurat wyjątków dla takiego marnego kopacza jak Pajlić świadczy, jak nisko to wszystko u nas upadło. Brak szacunku dla barw, usprawiedliwianie ad hoc marnego piłkarzyny. Cóż, godność się ma albo nie, wytłumaczyć tego nie sposób. Jeżeli komuś jest wszystko jedno czy piłkarz szanuje barwy klubu, czy się nimi podciera, byle tylko dobrze grał, to mogę takiemu żałosnemu osobnikowi co najwyżej współczuć. Tylko bardzo proszę, nie próbuj udowadniać, że tolerowanie takich wybryków to niby zachodni standard (choć to nie ma nic do rzeczy, ale kompleksy, kompleksy jak widać). Żmijka miała prawo się oburzyć, inni kibice mają prawo się w....ić, a Pajlić powinien się zdrowo zastanowić nad swoim zachowaniem, bo nie gra już w czwartej Bundeslidze w jakichś wioskach. Może to za wysoki poziom dla niego? Mentalny, to on ma defekt jak robi takie rzeczy. Tu nie chodzi o miłość do barw, tylko szacunek dla klubu i kibiców. Normalka dla każdego najemnika, szanuję tych którzy mi płacą, dopóki mi płacą. Lepiej by zrobił, gdyby .......nął głową w słupek jak sugerowali niektórzy. Może by mu się niektóre rzeczy rozjaśniły?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2011 o godz. 05:35.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2008
Offline |
|
|
Może chciał się przypodobać szmatom z Kielc, bo czuje, że jest za słaby i po sezonie jest out?...
Cóż, w Paljiciu obudziła się na moment ciemna część (pewnie ta niemiecka) i przegiął - żółta kartka i niech ku..a na przyszłość uważa. Koniec. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
|
Robicie z igły widły
Dajcie sobie już spokój ze spiskami itp ![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
|
Jak w piątek stracimy bramkę na 0-1 w 95 po błędzie sędziego to proponuje podeptać z nerwów szaliki na stadionie, bo trzeba jakoś odreagować. ![]() Ciekawe czy jak się Paljić w....i w domu, to kopie żonę żeby odreagować. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2009
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Gdyby zawodnicy z uśmiechem na ustach przyjmowali tracone bramki to jeden z drugim płakaliby że nie zależy zawodnikom na Wiśle, nie identyfikują się z klubem, liczą kasę itp.
Poklepcie po plecach Łobo, Gargułę, a wcześniej Dawidowskiego bo im tak zależało/zalezy na dobrych wynikach że za chiny nie chcieli/chcą odejść z Wisły żeby jej nie osłabić. Wolę takiego Paljicia bo widać że mu zależy daje z siebie wszystko. Poza tym jak jesteście tacy papiescy to dlaczego nie zwracacie uwagi zachlanym i zarzyganym kolegom po szalu którzy hańbią barwy ? Zabrudzone i zarzygane szaliki i koszulki to powód do dumy ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
|
|
Solidny o....... dla Paljicia się należy, może nawet klaps bo nie wyobrażam sobie przyzwolenia na takie zachowanie, nawet jeśli się nie kontrolował i zrobił to nieświadomie. Już dzisiaj na oficjalnej stronie klubu powinny się pojawić jego przeprosiny.
Mnie za to interesuje, który z naszych był tak mądry żeby oddać koszulkę koroniarzom ;|, chyba trzeba wziąć przykład ze Śląska i co poniektórym wyperswadować pewne rzeczy tak jak oni zrobili to Mili. Cytując klasyka, który ostatnio też musiał się solidnie tłumaczyć "brawo k**wa". |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut
Offline |
|
|
Dobrze na pewno nie zrobił, ale nie było to też celowe działanie, żeby znieważyć klub, kibiców itd.
![]()
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: z ziemi ojczystej
Offline |
|
|
jak Palić nic nie zrobił? jakie kur.a emocje?
jemu nie należy się porządny o....... tylko wy....... z klubu! Mam nadzieję, że podzieli los Łukaszka Surmy! Barwy to rzecz święta, kto naszych nie szanuje ten nasz wróg i tyle w temacie! ![]()
Nie ma, nie ma wody na pustyni...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2008
Skąd: KrK
Offline |
|
|
Facet działał pod wpływem emocji. Kopał koszulkę Wisły ze swoim nazwiskiem, myślę, że poniosły go emocje, bo Dragan jest bardzo impulsywny. Myślę, że w Niemczech nie ma takiego przywiązania do barw i trzeba go po prostu uświadomić, że u nas w Polsce takie zachowanie jest nieodpowiednie i razi kibiców! A nie od razu wypier*****. Jak barwy to rzecz święta to lejcie tych baranów którzy latają pijani po stadionie, szczają gdzie popadnie, a nie piłkarza, który by pewnie nie wiedział nawet za co dostaje...
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2009
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
|
|
Chryste, co on zrobił
Postawa Patryka mi się bardzo podoba. Chłopak wie, że zawalił i odpowiedzialność bierze na siebie, choć dla mnie winny jest Genkov, bo nie wykorzystał setki na 3:1. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: z ziemi ojczystej
Offline |
|
Surma kiedyś rzucił koszulką i też działał pod wpływem impulsu i został skreślony, więc jaka niby różnica jest teraz? więcej nie polemizuje, tylko wyraziłem swoje zdanie. pzdr ![]()
Nie ma, nie ma wody na pustyni...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|