The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
vaazon
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1831
Stary 17.03.2011, 15:07
Teqcontroller napisał(a):Wyświetl post

Wina jest obrony , i bramkarza który nie wyszedł do piłki , nie zauważyliście tego że Pareiko zajebał nam dwie bramki ?
Mogę zgodzić się co do pierwszej, bo jak piłka przeszła przez zawodników, to już powinien rzucić się na nią. A stał jak słup na linii.
Do drugiej za bardzo nie miał jak. Duży tłok.
PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1832
Stary 17.03.2011, 15:19
szprotson napisał(a):Wyświetl post
nie widzisz cech wspólnych?
Wymień chociaż jedną bo nijak nie rozumiem Twojego toku myślenia.
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1833
Stary 17.03.2011, 15:22
Ale on się rzucił jak piłka przeszła przez obrońców, może to wyglądało jak by to zrobił za późno z tym że piłka jeszcze w ostatniej chwili odbiła się od Cieślińskiego i zmieniła kierunek (swoją drogą ciekawe że wszyscy jadą równo po Jaliensie który dał się przepchnąć a nikt nie zauważył jak piłka sobie spada koło Bunozy a jego jedyną reakcją jest zdziwienie...) i nawet tą piłkę złapał, tylko pechowo z nią lądował, więc naprawdę nie wiem co mógłby tam zrobić lepiej.
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1834
Stary 17.03.2011, 15:22
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Wymień chociaż jedną bo nijak nie rozumiem Twojego toku myślenia.
1. Zlekceważenie przeciwnika w pierwszym meczu.
2. Niekorzystny rezultat pierwszego meczu.
3. Męczarnie w rewanżu.
4. Dramatyczny przebieg rewanżu.
5. Bezsilność Wisły w końcówkach drugich spotkań.
6. Żałosna gra.

Tak na szybko.
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1835
Stary 17.03.2011, 15:26
Proud napisał(a):Wyświetl post
1. Zlekceważenie przeciwnika w pierwszym meczu.
2. Niekorzystny rezultat pierwszego meczu.
3. Męczarnie w rewanżu.
4. Dramatyczny przebieg rewanżu.
5. Bezsilność Wisły w końcówkach drugich spotkań.
6. Żałosna gra.

Tak na szybko.
Poziom przeciwnika i Nasze podejście do niżej notowanego rywala.

+ chaos jaki wprowadza byle ćęćała który dezorganizuje naszą obrone niczym to Mesii by był
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1836
Stary 17.03.2011, 15:31
Proud napisał(a):Wyświetl post
1. Zlekceważenie przeciwnika w pierwszym meczu.
2. Niekorzystny rezultat pierwszego meczu.
3. Męczarnie w rewanżu.
4. Dramatyczny przebieg rewanżu.
5. Bezsilność Wisły w końcówkach drugich spotkań.
6. Żałosna gra.

Tak na szybko.
Dlaczego stosujesz ogólniki? Do Twojego opisu pasuje 30% meczów teoretycznie silniejszych z teoretycznie słabszymi drużynami w każdym pucharze na świecie. Myślisz że taki Bayern, Inter, albo Anderlecht czy Iskra Lutówko nie mają słabszych dni?
Że nie zdarza im się lekceważyć rywali?

Mi chodzi konretnie o porównianie Wisły Kasperczaka czy Skorży do Wisły Maaskanta. Porażek na etapie eliminacji LM czy LE do wczorajszej porażki w mało wartym pucharze.
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1837
Stary 17.03.2011, 15:31
Abstrahując od gównianego wyniku i fatalnych błędów w kryciu podczas stałych fragmentów gry, to mecz był całkiem dobry w wykonaniu Wisły. Gnietliśmy prawie cały czas, było masę sytuacji podbramkowych i chyba najbardziej zdominowaliśmy rywala spośród wszystkich do tej pory rozgrywanych meczów na wiosnę.
Dobry prognostyk przed Polonią Bytom.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1838
Stary 17.03.2011, 15:42
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Abstrahując od gównianego wyniku i fatalnych błędów w kryciu podczas stałych fragmentów gry, to mecz był całkiem dobry w wykonaniu Wisły. Gnietliśmy prawie cały czas, było masę sytuacji podbramkowych i chyba najbardziej zdominowaliśmy rywala spośród wszystkich do tej pory rozgrywanych meczów na wiosnę.
Dobry prognostyk przed Polonią Bytom.
Tez bym podchodził do tego w ten sposób. Nie ma co rozdzierać szat.Potraktujmy wczorajszy mecz jako jednostkę treningową. Walczymy o MP i to jest priorytet. Remisu w Bytomiu nie zniose.

Inna sprawą jest że zespół potrzebuje wzmocnień przede wszystkim na bokach obrony i w ataku.
TO JEST PODSTAWA.
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1839
Stary 17.03.2011, 15:43
Oldpara, czy ja wiem czy dobry prognostyk ?. Bytomianie dostali właśnie sygnał że nie taki diabeł straszny. Wystarczy spiąć dupe, grać fizycznie, bardziej przeszkadzac, stałe fragmenty itd.

Obserwowałem uważnie wczoraj Cikosa i musze powiedziec ze od meczu z Legią, to juz równia pochyła. To już Paljic lepiej grał. Czerwień po swoim błędzie to juz była wisienka. Ale ogólnie - brak pomysłu co zrobić z piłką, o ile wogóle ją miał bo miałem wrazenie że jej unika jak ognia.

Dla mnie na + w tym meczu - Dragan, Wilk, mimo wszystko Mały, Melex i .... Łobo
na (-) - Bun(I)oza, Guła, Żuraw...

reszta srednio.

Aha, no i super dziennikarzyna ktory nie ma w swoim słowniku czegos takeigo jak "obiektywizm". Strzelam że kibicował:

a) gospodarzom
b) drużynie która awansowała
c) Podbeskidziu Bielsko-Biała

o panu Borskim nie warto nawet pisać.
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1840
Stary 17.03.2011, 15:53
Nie uwierzycie.. Borski sędzią meczu z Polonią Bytom.
Polonia Warszawa kiedyś odsunęła danego sędziego od swoich meczów.
Swoją droga ciekawe ma CV na wikipedii.. nie zapominajmy o konflikcie z Piechniczkiem.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 17.03.2011 o godz. 16:00.
Semper Fidelis 1985
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1841
Stary 17.03.2011, 15:55
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Nie uwierzycie.. Borski sędzią meczu z Polonią Bytom.
No i co z tego?
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1842
Stary 17.03.2011, 15:56
19TSP95, mylisz sie albo nie widzisz pewniej rzeczy. Owszem, faule dla Wisły były odgwizdywane często ale dlatego ze byly one jak najbardziej słuszne - nasi byli tłamszeni co 5 sekund ostrymi starciami i przepychankami wykraczającymi poza przepisy. Powiem ci że troche oglądam tą naszą lige, nie wiem jak w pierwszej, ale dawno nie widziałem tak chamsko grającej druzyny jak PB. to juz drwale z Chorzowa albo Łodzi mniej faulują.
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1843
Stary 17.03.2011, 16:01
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Nie uwierzycie.. Borski sędzią meczu z Polonią Bytom.
Polonia Warszawa kiedyś odsunęła danego sędziego od swoich meczów.
Swoją droga ciekawe ma CV na wikipedii.. nie zapominajmy o konflikcie z Piechniczkiem.
Borski ma 7 k 'fanów' na fejsie:
http://www.facebook.com/search.php?q=Macin%20Borski&init=quick&tas=0.19237 839513240262#!/group.php?gid=154871784543213
Musiał ostro ich przekręcić skoro aż tak daleko to zaszło

No i nie pier** żeby nie winić sędziego bo to co on wyprawiał to śmiech na sali. Nie może być tak że nas wywałkował i jeszcze nikt nie ma do niego pretensji.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 17.03.2011 o godz. 16:25.
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1844
Stary 17.03.2011, 16:10
obejrzyjcie sobie powtórkę na 1:2 jak 2 kolesi z Podbeskidzia podchodzi do Pareiki jeden go blokuje powodując nie złapanie piłki przez niego a 2 strzela bramkę...dla mnie tam był faul ewidentny.

Widać jak łysy koleś kopie w klatkę naszego bramkarza przez co wypuszcza piłkę.. a 2 sprawa czy owy koleś nie był na spalonym...
http://www.youtube.com/watch?v=RkhmHxx065g


K4millo
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1845
Stary 17.03.2011, 16:19
vaazon napisał(a):Wyświetl post
Mogę zgodzić się co do pierwszej, bo jak piłka przeszła przez zawodników, to już powinien rzucić się na nią. A stał jak słup na linii.
Do drugiej za bardzo nie miał jak. Duży tłok.
Za tą sytuację nie można winić Pareiki. Uznanie pierwszego gola przez sędziego to skandal, był tam podwójny spalony.

Zresztą zobaczcie sami: http://www.multiupload.com/P4WZ5YXQP1

Przy dośrodkowaniu gracz z nr. 24 strąca piłkę do będącego na spalonym nr. 16 od którego odbija się piłka i leci do Pareiki, który jest atakowany przez będącego na spalonym nr. 21.
Wisła Kraków
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1846
Stary 17.03.2011, 16:45
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Abstrahując od gównianego wyniku i fatalnych błędów w kryciu podczas stałych fragmentów gry, to mecz był całkiem dobry w wykonaniu Wisły. Gnietliśmy prawie cały czas, było masę sytuacji podbramkowych i chyba najbardziej zdominowaliśmy rywala spośród wszystkich do tej pory rozgrywanych meczów na wiosnę.
Dobry prognostyk przed Polonią Bytom.

To nie był dobry mecz Wisły. Przerażała ogromna ilość banalnych niewymuszonych błędów zwłaszcza w drugiej połowie, jakość krycia, słabe tempo ataku pozycyjnego, który po zejściu Meliksona już w ogóle przestał tak naprawdę istnieć, za wolne operowanie piłką, za dużo niechlujstwa w niemal każdym elemencie gry. Brakowało klarownych okazji pod bramką rywali, bo tylko jedna Riosa to zły wynik. O naszej obronie już nie piszę.

Mimo to sztuką było ten mecz zremisować, zwłaszcza prowadząc 2-0. Zamiast odpuszczać i nieudolnie się cofać, wystarczyło podejść pod Podbeskidzie agresywnym presingiem i pękliby tak jak my, nie mogąc przy swoich szalenie marnych umiejętnościach technicznych wyprowadzić żadnej akcji. Nie byłoby wtedy też tylu stałych fragmentów gry dla nich. Niestety nasi zawodnicy, tym razem również przy udziale Maaskanta całkowicie olali i pokpili sprawę.

Z tak słabym przeciwnikiem naprawdę wielką sztuką jest nie awansować.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1847
Stary 17.03.2011, 16:51
Czasu trochę upłynęło, ale wkurzenie bynajmniej się nie zmniejszyło.

Po pierwsze. Puchar Polski to nie jest Puchar czegoś tam. Puchar Polski to drugie po mistrzostwie Polski trofeum do zdobycia w Polsce, może mniej prestiżowe , ale nie pozbawione znaczenia. W czwórce sa dwa zespoły z wielkiej trójcy ekstraklasy, mocna Lechia, no i oczywiście PB. Odpadnięcie bardzo delikatnie rzecz ujmując chwały nam nie przynosi, a próba umniejszania rangi tegoż Pucharu po odpadnięciu z niego jest raczej żałosna. To poważna ujma na wizerunku klubu a i z pewnościa wymierna strata finansowa.
Półfinały PP to nie faza grupowa Pucharu Ekstraklasy. Jeżeli dwa (ew. trzy) dodatkowe mecze w ciągu rundy miałyby nam przeszkodzić w rozgrywkach ligowych i dlatego odpadnięcie z Pucharu miałoby być korzystne to ja nie tego nie staram się nawet skomentować.

Po drugie. Gdzieś tam w Europie zdarza się, że jakiś zespół odpadnie a nie powinien. Zdarza się. U nas od wielu lat jest to nieomal regułą. Była szansa trochę to odwrócić, a tak doszedł nam nowy zespół do kolekcji.

Po trzecie. Co takiego wisi nad Wisłą, że obojętnie, Kasperczak, Skorża czy Maaskant to scenariusze są takie same. Zagadka, znajdż róznice w podejściu mentalnym i przebiegu dwumeczów : Dinamo Tibilisi - Wisła, Levadia - Wisła, Podbeskidzie - Wisła. O wyniku tych dwumeczu zadecydowały zadufanie i pycha trenerów i piłkarzy. Jak z szacunkiem podchodzi się do teoretycznie słabszego rywala pokazała nam Barcelona. Podeszli bez lekceważenia, ustawili nas w kącie w pierwszym meczu, to i drobny klaps jaki dostali w drugim nie zmieniał niczego.

Po czwarte. Obawiam się i obym był złym prorokiem, że niebacznie wyhodowaliśmy sobie drugą Odrę Wodzisław (bo PB pewnie awansuje). Taki stadion i taki teren gdzie zawsze nam żle szło.

O aspektach sportowych i niestety koszmarnych błędach Maaskanta w tym dwumeczu nie wypowiadam się, bo już chyba wszystko było powiedziane.

Ale to już było... Teraz Polonia.
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1848
Stary 17.03.2011, 17:06
Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. Przynajmniej bedzie mozna sie w pełni skupic na walce o mistrzostwo Polski.
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1849
Stary 17.03.2011, 17:11
A na przyszły sezon trzeba koniecznie nie tylko sprowadzić przynajmniej jednego klasowego napastnika, ale też zrobić coś z obroną. Obrońcy muszą myśleć na boisku i grać odpowiedzialnie. A u nas przynajmniej dwóch regularnie ma problem z myśleniem na murawie (Cikos i Bunoza), co jest dodatkowym dramatem. Z ich piłkarskiej głupoty bierze się większość kardynalnych błędów, które ta formacja popełnia.

Gdy do tego swoją cegiełkę dołoży jeszcze miękko grający i motorycznie prezentujący się fatalnie Jaliens,, a także uczący się dopiero swojej roli Palic, mamy doskonałą receptę na problemy, gubienie punktów i bolesne klęski.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1850
Stary 17.03.2011, 17:38
Tak na sucho.


Nasi pilkarze to w dalszym stopniu minimalisci.Tyle czasu minelo a mecze ktore zapamietamy do konca zycia np Tbilisi,Levadia -sztandarowe przyklady jak zjebac i przegrac rywalizacje w 1 -szym meczu .

Ten sam minimalizm jak wtedy wczesniej dalej jest w ich glowach ,bo mysmy ta rywalizacje z Podbeskdziem przerżneli u nas na R22.
Wystarczyl tylko jeden element -powaznie ich potraktowac a awans napewno bysmy wywalczyli.
Ale jak widac mysl" jakos to bedzie" ciagle żywa ,choc ilesmy juz razy po takim czyms sie skompromitowali.

No coz w Polsce tez musimy miec swoją Levadie.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1851
Stary 17.03.2011, 17:40
Markus napisał(a):Wyświetl post
A na przyszły sezon trzeba koniecznie nie tylko sprowadzić przynajmniej jednego klasowego napastnika, ale też zrobić coś z obroną. Obrońcy muszą myśleć na boisku i grać odpowiedzialnie. A u nas przynajmniej dwóch regularnie ma problem z myśleniem na murawie (Cikos i Bunoza), co jest dodatkowym dramatem. Z ich piłkarskiej głupoty bierze się większość kardynalnych błędów, które ta formacja popełnia.

Gdy do tego swoją cegiełkę dołoży jeszcze miękko grający i motorycznie prezentujący się fatalnie Jaliens,, a także uczący się dopiero swojej roli Palic, mamy doskonałą receptę na problemy, gubienie punktów i bolesne klęski.
Napastnik będzie na pewno. Pytanie jest takie, ilu trafi do nas obrońców. Na środku jeszcze przez kilka lat (2.5 i 4) będziemy mieli Bunozę i Jaliensa. Można rzec, że jesteśmy na nich skazani. Nie sądzę, żeby pojawił się tu ktoś nowy, chyba że za Chaveza, który również na razie nie jest zawodnikiem naszych marzeń. Ciekawi mnie czy wobec tego zostanie, czy też postarają się sprowadzić kogoś lepszego od naszej 3. Boczni są chyba priorytetem, ale... nawet jeśli przyjdą, muszą najpierw wypalić i zgrać się z drużyną. W sytuacji, gdyby ktoś przyszedł za Chaveza i doszło 2 bocznych, znowu trudno powiedzieć ile czasu zajmie zgrywanie obrony, więc początek kolejnego sezonu znowu może jest sporą niewiadomą, co martwi w perspektywie pucharów.

Zastanawia mnie Jaliens, a właściwie powód jego słabej postawy. Czy to kwestia przygotowania, słabo idącej aklimatyzacji czy też efekt "wypalenia" jak w przypadku chociażby Żurawia.
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1852
Stary 17.03.2011, 17:44
Cytat:
Dlaczego stosujesz ogólniki? Do Twojego opisu pasuje 30% meczów teoretycznie silniejszych z teoretycznie słabszymi drużynami w każdym pucharze na świecie. Myślisz że taki Bayern, Inter, albo Anderlecht czy Iskra Lutówko nie mają słabszych dni?
Że nie zdarza im się lekceważyć rywali?
Znajdź mi klub, który w ciągu 2 lat doznał tylu porażek z ogórkami (Karabach, Levadia, Podbeskidzie)

Cytat:
Dlaczego wszyscy porównują Podbeskidzie do Karabachu i Levadii?
Inne rozgrywki, inna ranga, inny trener, inni zaawodnicy, inny przeciwnik.
Porażki ze śmiesznymi drużynami (Levadia, Karabach) pamięta 80% dzisiejszej Wisły.

Wisla - Levadia
Pawełek, Łobodziński (46. Ćwielong), Jop, Marcelo, Piotr Brożek, Małecki, Sobolewski, Diaz, Kirm, Jirsak (72. Cantoro), Paweł Brożek

5 zawodników pamięta ten blamaż

Karabach - Wisla
Jovanić - Cikos, Kowalski, Diaz, Piotr Brożek, Małecki (80. Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (46. Wilk), Paljić (46. Paweł Brożek), Żurawski, Boguski.

10 zawodników pamięta ten blamaż

Więc mi nie mów, że są nowi zawodnicy, bo większa część Wisły pamięta te spotkania
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1853
Stary 17.03.2011, 17:47
Niestety ale taktyczny błąd Maaskanta, który ściaga 2 graczy (Melikson i Genkov) żeby sobie odpoczeli przed Bytomiem, zapominając że mecz trwa i do końca jeszcze daleko. Jak to wygladało później chyba wszyscy widzieli. Atak przestał praktycznie istnieć. A Podbeskidzie dostało informacje, że bronimy wyniku. Wisła, która klepała sobie spokojnie nagle przestała grać. Nonszlancja Riosa, a potem pochylnia i w dół.
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1854
Stary 17.03.2011, 17:49
w kadrze mamy 25 piłkarzy no to rzeczywiście większa cześć....
nieznajomy
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1855
Stary 17.03.2011, 17:55
moj komentarz jest taki:
markę, renomę, prestiż drużymy buduje się własnie w takich meczach...juz było dobrze, juz myslelismy, że jest ok a teraz znowu trzeba zaczynąc od nowa.

Kiedyś drużyny które grały z Wisłą przegrywały mecz w szatni bo się bały a teraz taka Polonia Bytom zobaczy, ej Podbeskidzie wygrało to my też możemy.....

może nie ma co wracać do tamtej Wisły Frankowskiego,Żurawskiego itp może teraz takie czasy nas czekają że chwilę bedzie dobrze a potem znowu wtopa.....a może trzeba po prostu jeszcze czasu dla tej druzyny by grała w meczu na 100%

przypomne tylko że nie potrafilismy wygrać drużyną z I ligi ( raz porazka a raz remis...)
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1856
Stary 17.03.2011, 18:03
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Niestety ale taktyczny błąd Maaskanta, który ściaga 2 graczy (Melikson i Genkov) żeby sobie odpoczeli przed Bytomiem, zapominając że mecz trwa i do końca jeszcze daleko. Jak to wygladało później chyba wszyscy widzieli. Atak przestał praktycznie istnieć. A Podbeskidzie dostało informacje, że bronimy wyniku. Wisła, która klepała sobie spokojnie nagle przestała grać. Nonszlancja Riosa, a potem pochylnia i w dół.
Skończcie to pieprzenie, Maaskant zrobił to, co zrobiłby każdy trener na jego miejscu. Po prostu w pale mu się nie mieściło i mnie również, że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi. Garguła, Łobo czy Żuraw nawet w takiej formie z takim przeciwnikiem powinni dać radę. To po pierwsze.

Po drugie, mamy coraz mniej okazji i możliwości na uczciwe i rzetelne ocenienie przydatności piłkarzy dla drużyny. Żeby wszystko było jasne, nie wystarczy, że my i trener wiemy pewne rzeczy, nasi piłkarze muszą czuć, ze dostają realną szansę i wiedzieć, ze nie grają nie dlatego, iż ktoś ich olewa, ale dlatego, że brak im umiejętności, woli walki oraz formy. Trzeba pamiętać, że aspekt psychologiczny jest tu równie ważny jak praca nad umiejętnościami i taktyką. I trener musi być mistrzem kompromisów. Jeśli tego zabraknie, dobra atmosfera w drużynie, stanie się przeszłością.
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1857
Stary 17.03.2011, 18:06
Niektórym radzę przypomnieć sobie jakie to było jęczenie na forum po ostatnich meczach ligowych, że Maskaant czeka ze zmianami do końca i nie daje się ogrywać innym piłkarzom....
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1858
Stary 17.03.2011, 18:09
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Skończcie to pieprzenie, Maaskant zrobił to, co zrobiłby każdy trener na jego miejscu. Po prostu w pale mu się nie mieściło i mnie również, że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi. Garguła, Łobo czy Żuraw nawet w takiej formie z takim przeciwnikiem powinni dać radę. To po pierwsze.
Żuraw - on grę ma za sobą. Jego niech wykorzystują do kampanii reklamowych, zamieszczają jego wizeruneki na jakichś gadzetach w sklepie klubowym, wysyłają do sektora rodzinnego w czasie meczu, organizują spotkania w Strefie Kibica itp (mowa tu o młodszych kibicach dla których jest idolem). Na jego wizerunku można jeszcze zrobić reklamę i coś zarobić, ale tyczy się to z reguły kindrów.
Garguła - Maskaant powiedział że on największym winowajcą przegranego 1 meczu (Garguła zawalił mecz, szansy już nie dostanie, a mimo to wpuszcza go na drugi mecz z tym samym przeciwnikiem z którym sobie kompletnie nie radził, dla mnie to niepojęte.)
Łobo - rozegra dobry mecz raz na 10 spotkań.

A mimo to ich wpuścił.. dla mnie to nie jest logiczne podejście. Sam sobie zaprzecza. Jedno mówi, a drugie robi.
U siebie na Reymonta gdzie NIE MAMY PRAWA PRZEGRAĆ przegraliśmy z Podbeskidziem nie strzelając nawet bramki, a Ty piszesz że mu się coś w pale nie mieściło.
Cytat:
że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi.
A poradzili sobie w pierwszym i to na REYMONTA? a no właśnie. Dlatego taka wymówka jest zwykła bzdurą i tyle.

Trudno się spodziewać żeby trener im wpoił koncentrację do końca meczu skoro i dla niego mecz kończy się przy 2-0 w 60 minucie.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 17.03.2011 o godz. 18:22.
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1859
Stary 17.03.2011, 18:43
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Chciałem zauważyć tylko że:
a. To Jaliens zawalił przy bramkach (2. na pewno), nawet mu sie skoczyć nie chciało.
b. Bramka na 2.1 to był ewidentny faul na Pareice, a nie wiem czy nie było tam spalonego w ogóle.
c. Borski nas przekręcił.
d. Rios po raz kolejny pokazał dlaczego siedzi na ławce.
e. Łobo - może forma wraca?
f. to forum to dno.

Ad. A - mam podobne odczucia, więcej powiem szczerze spodziewam się po Holendrze, póki co nie do końca jestem zadowolony z jego postawy w dotychczasowych meczach, mam nadzieję, że następne będą lepsze.

Ad. B - W pierwszym momencie pomyślałem to samo, nadal uważam, że tam był faul, Pareiko złapał piłkę a zawodnik Podbeskidzia wybił ją z rąk, Borski nie zauważyła albo nie chciał zauważyć.

Ad. C - Sędzia swoje też dołożył, myślę, że większą cegiełkę dołożyli niektórzy ''zaangażowani'' w ten mecz zawodnicy Wisły.

Ad. D - Siedzi na ławce bo? :

- zagrał zbyt samolubnie przy akcji na 3-0
- wywalczył 2 rzuty wolne przed polem karnym Podbeskidzia (po jednym z nich strzał Sivakova minimalnie minął bramkę)
- nie umie grać
- Wisła to dla niego za wysokie progi

Ad. E - Łobodziński jedna zmiana wczoraj warta odnotowania, wszedł parę razy szarpnął, strzelił ale nie za bardzo miał z kim pograć, a chęci mu nie brakowało - widać moim zdaniem progres formy Wojtka w ostatnim czasie, poza tym dostał też szansę aby zmazać złe wrażenie z pierwszego meczu w Krakowie, gdzie po jego starcie bodaj Bielsko wyszło z kontrą.
W pewnym stopniu ją wykorzystał, napisał bym że w pełni no ale bramki nie strzelił a Wisła nie awansowała.
Z Widzewem też dał radę.

Ad. F - w szczególności po meczach przegranych lub słabszych, niestety taki urok, po zwycięstwach noszą ich na rękach po straci bramki/ porażce nawołują do wyrzucenia z klubu, zwolnienia trenera itp.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie mamy ławki rezerwowych ani obrony, bez Meliksona nasza gra ofensywna nie istnieje.
Trudno się z Tobą w tych kwestiach nie zgodzić, bo patrząc że na ławce siedzi Garguła, Żurawski - którzy nie imponują formą, można załamać ręce.
Jedynie tylko Wilk i ewentualnie Jirsak i Łobodziński, bo o Branco ślad zaginął, Boukhari , Boguski - kontuzja.
P.s żeby nie było odnoszę się ogólnie do ligi nie do wczorajszego meczu gdzie na ławce był tez Kirm.

Zdecydowanie zgadzam się też co do Meliksona, chłopak robi różnicę a bez niego jesteśmy w w czarnej d.upie, bez niego nie potrafimy sklecić paru podań w ofensywie, Garguła jego główny zastępca zbyt często unika gry, chowa się za plecami - kompletne przeciwieństwo ofensywnego pomocnika.


wolfy napisał(a):Wyświetl post
A tak na marginesie - takiego bumelanta w koszulce z Białą Gwiazdą jak Garguła nie było od czasu ostatniej rundy Kałużnego w Wiśle. Przez cały czas na boisku tempo spacerowicza, żuje sobie gumę, złapałem się na życzeniu mu, żeby się nią s....ysyn udławił. Gwiazda.
Mam nadzieję, że więcej meczy w naszym klubie już nie zagra.

Za to Łobodziński na plus, dwa strzały w światło bramki zza pola karnego na dwa przez Wisłę oddane, do tego szarpnął parę razy i nieźle dośrodkował(raz). Tyle, że nie bardzo miał z kim grać.
Również mam nadzieję, że więcej nie zagra, bo postawa na boisku woła o pomstę do nieba!
Rozwiązać kontrakt, bo ile można dochodzić do formy po kontuzji. Czekamy i czekamy a Guła nadal sobie spaceruje, na początku dawałem mu szansę na powrót, na to że będzie w Wiśle z niego pociecha jeszcze, lecz po tych meczach PP, zmieniłem zdanie zdecydowanie, nie potrafię zrozumieć po co Maaskant go wpuszcza.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






PhantomRanger
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1860
Stary 17.03.2011, 18:55
Wczoraj nie chciałem się nic nie wypowiadać, bo miałem gorącą głowę. Dziś jednak wiem, że jeszcze daleka droga przed nami głównie w kwestii mentalnej. Może kiedy klub zacznie nakładać pokaźne kary finansowe za brak zaangażowania to będzie ono w każdym meczu Widać nie ma to znaczenia kto przychodzi. Powiedzenie "czy się robi czy się leży kasa się należy" nadal jest w Wiśle żywa. Choćby Maaskant na głowie stawał on ani żaden następny trener nic nie zrobi jeśli grajków porządnie po kieszeni się nie uderzy. Co mi po ich przeprosinach kiedy słyszy się je co pół roku, że z tymi i tymi nie powinni przegrać, ale dalej nic to nie zmienia. Brawa dla Podbeskidzia, bo widać im bardziej się chciało.

PS. Do poniedziałku niech każdy się wypowie w tym temacie i można go zamknąć we wtorek, bo już potrzebny nie będzie.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:23.