
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 08.2007
Offline |
#1801
|
Biorąc pod uwagę rewanż jak i dwumecz w całości Podbeskidzie jako drużyna było lepsze - choć oczywistym jest że lepsze wyszkolenie posiada każdy piłkarz Wisły z osobna. A to najlepiej o Maaskancie nie świadczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1802
|
Podbeskidzie miało też więcej szczęscia i w składzie Borskiego |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1803
|
Nie wiem co dla Ciebie oznacza pressing ale jak to co zrobiło Podbeskidzie tak nazywasz to do porozumienia nie dojdziemy żadnego. Goście poza wywalaniem piki przed siebie nie mieli pomysłu na nic. Co do Mr Bonarka, fatalnie się ustawia i jak zawsze można liczyć na głupie wywalanie piłki przed siebie. Wczorajszy mecz nie był inny pod tym względem. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#1804
|
|
KOMPROMITACJA i tyle na ten temat...powtorze sie...po to chyba zatrudniano obcokrajowcow, zeby nie bylo olewania tego typu spotkan? Jak widac angazujemy takich, ktorzy przyjechali tu na emeryture lub poprostu nie starcza umiejetnosci. Zenujace usprawiedliwienia niektorych forumowiczow...Skorza zostalby zbesztany do cna, ale ludzie spoza Polski moga liczyc na takie przywileje, ze szok(powinno byc raczej odwrotnie...od "zawodowcow" z zachodu wymagamy chyba wiecej?). Zebyscie sie nie zdziwili, kiedy przyjedzie tu jakis Karabach czy Levadia i w lipcu wygra 1 : 0 ... i bedzie to "przypadek", bo przeciez nasi najemnicy odpuszczaja ze slabszymi(i to akceptuja niektorzy forumowi "eksperci").
|
|
|
|
Member
Od: 02.2003
Offline |
#1805
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
#1806
|
Jeśli jeszcze o meczu w Krakowie można rzeczywiście powiedzieć, że Podbeskidzie zagrało z nami naprawdę dobre spotkanie (choć paradoksalnie bramka padła wówczas tylko i wyłącznie z powodu debilnego ustawienia i zupełnego braku asekuracji w obronie), tak wczoraj nasi przeciwnicy próbowali przede wszystkim utrudniać nam grę w piłkę, zaś wszelkie ich zalążki akcji, raczej szybko były rozbijane. Tym bardziej, że przecież bramki dla nich padły ze stałych fragmentów gry - a były to ponad wszelką wątpliwość rzuty wolne, które zupełnie nie miały prawa zrobić nam jakiejkolwiek krzywdy. A dlaczego stało się inaczej? Z prostej przyczyny - Jaliens to jakaś istna parodia stopera... Czy to naprawdę jest facet, który był niby podstawowym zawodnikiem niezłego klubu holenderskiego, czy nas ktoś najzwyczajniej w świecie po prostu okrutnie zrobił w przysłowiowego ch**a i podrzucił, jakiegoś zbieracza truskawek? Nie dość, że chłop jest jak na środkowego obrońce dość niski, a zarazem i szczupły, to kompletnie nie potrafi się chyba odbić od ziemi. Każda z bramek dla Podbeskidzia obarcza niemiłosiernie jego konto, bo przy stałych fragmentach wykonywanych ze środka boiska ustawiony był tak, że jego obowiązkiem było wygranie "pierwszej", wpadającej w nasze pole karne piłki, zanim jeszcze ta zaczęła spadać innym zawodnikom wiślackiego bloku defensywnego za plecy. Przy pierwszej bramce Jaliens dał się bezproblemowo przestawić zawodnikowi Podbeskidzia, zaś przy drugiej zupełnie zgubił krytego napastnika i później mógł już tylko bezradnie obserwować lot piłki, która spadała mu za kołnierz wprost do nieobstawionego napastnika (i mimo, że ten co prawda w piłkę nie trafił, to już samym agresywnym wyjściem w górę, mógł zmylić pozostałych naszych obrońców). Zaprawdę powiadam Wam - nie rozumiem, jak to jest w ogóle możliwe, by doświadczony stoper: a) nie potrafił się dobrze ustawić w polu karnym, b) dawał się przepychać raz po raz zawodnikom drużyny przeciwnej, c) zapominał, że czasami wypadałoby jednak też wyskoczyć do górnej piłki, bo nie zawsze partnerzy zdążą z asekuracją. I to nie są błędy, które można byłoby podciągnąć pod brak zgrania z drużyną - to są natomiast zwykłe, indywidualne cechy środkowego obrońcy, których holendrowi niestety brakuje. Nie mam zresztą zielonego pojęcia, z czego może to wynikać (bo mimo wszystko wierzę, że on te umiejętności jednak raczej posiada) - jednakże w chwili obecnej śmiem twierdzić, że jeśli o samą walkę w defensywie chodzi, to lepszy od niego byłby już chyba nawet i Mateusz Kowalski... Najmniej trzeba tu natomiast winić Bunozę, którego większość już upatrzyła sobie na kolejnego kozła ofiarnego w drużynie. Gówno prawda - nie jego wina, że w parze przyszło mu grać wczoraj z facetem, który co chwilę przegrywa pojedynki powietrzne, a wcale również jakimś wirtuozem przy wyprowadzaniu piłki z obrony nie jest, więc tym bardziej trzeba przesadnie zwracać uwagę na asekurację... Naprawdę, bądźmy czasami choć trochę obiektywni. Mimo, że Gordan też jakimś zawodnikiem nie do przejścia wcale nie jest - to jednak dużo spokojniej się czuję, gdy wiem, że gra w parze razem z Chavezem (który notabene jest w chwili obecnej naszym najlepszym zawodnikiem na wspomnianej pozycji, co chyba po wczorajszym meczu nie ulega już wątpliwości). I tutaj też ciekawy paradoks. Otóż, Osman w Europie gra dopiero pół roku z niewielkim okładem, Jaliens spędził tu natomiast przecież całą karierę i ma rozegraną ogromną liczbę meczów w mocnej lidzie - zatem kto na papierze powinien być zdecydowanie lepszy? Wiadomo, to chyba logiczne - a jak widać, nie do końca... Sam szczerze przyznam, że spodziewałem się, iż samym doświadczeniem holender zdecydowanie pomoże nam w grze i będzie zawodnikiem, od którego Maaskant będzie zaczynał ustalanie składu. Kew chyba jednak kompletnie nie nadaje się do bardziej siłowej piłki, gdzie I-ligowy obrońca, jest w stanie zrobić mu "kuku" - chyba, że zjada go przykładowo trema - ale też ciężko jest mi w to jednak uwierzyć i uważam, że to przesadnie naciągana teoria... Dziękuję, dobranoc.
Ostatnio edytowane przez enzo : 17.03.2011 o godz. 13:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1807
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#1808
|
|
Racja Podbeskidzie nie grało pressingu bo nie jest na tyle dobra druzyną by ustawić dobry pressing. Na Wisłę wystarczy, że 2 gości podbiegnie i krzyknie a nasi obrońcy wypierd****ą pilkę gdzie pieprz rośnie. Kazdy mecz zaczynamy tak samo, rywal narzuca nam swój styl gry. Każdy rywal co choc na chwile podskoczy do naszych odbierze nam pilkę. Utrzymanie sie przy piłce pod pressingiem u nas nie istnieje, chyba za małe umiejętności. Dziwi mnie tylko czemu Wisła nie zacznie meczu tak jak zaczynaja rywale, wysoko, starać sie przynajmniej udawac pressing (w minimum 4 gości). Najbardziej mnie śmieszy w naszej grze podawanie piłki miedzy obrońcami, wygląda to mniej więcej tak: Jaliens do Bunozy (jest spoko, nikogo nie ma), Bunoza do Jaliensa (oczywiscie podanie 15 metrów w tył i trzeb podbiec, robi sie gorąco), Jaliens znów do Bunoza, ale że pierwsze podanie było slabe to odegranie też nie najlepsze, po czym Bunoza nie umie jej przyjąć piłka mu odskakuje, przejmuje rywal, potem jest faul i PB ma rzut wolny. I tak w każdym meczu...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#1809
|
|
Co tu się dzieje ? Piłkarz Wisły został nazwany kolejno - s....ysynem oraz ....ą . Są z nami moderatorzy?
Zgadzam się z tym że Garguła prezentuje się żałośnie, jego miejsce jest na trybunach. Ale takie teksty pod adresem piłkarza WISŁY? A czepianie się na siłę Bunozy jest żenujące. I nudne. E. Skeba - skończ proszę .......ić tutaj i na legia.net także i wybierz się czasem na mecz u siebie. Bo najgłośniej z Twojej strony jest zawsze wtedy kiedy gramy przy Reymonta. Twoje wieczne narzekanie jest strasznie irytujące.
Ostatnio edytowane przez fialo : 17.03.2011 o godz. 13:34.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1810
|
Co masz do Maaskanta? Ja na jego miejscu postapiłbym podobnie tzn ściągnąłbym wyróżniających się graczy (Meleks, Genkov) ponieważ akurat w tym okresie Wisła niepodzielnie panowała na boisku, prowadziła 2:0 i w perspektywie miała jeszcze mecz w lidze (ważniejszy niż Puchar Śmietnika). Zaneguje jedynie kwestie wyboru zawodników których wpuścił na murawe. Przede wszystkim chodzi o Gargułę, ale tutaj też dopatrzyłbym sie pozytywów. Robert po prostu w lidze nie popełni tego samego błędu i nie wpuści już tego zawodnika na boisko. Jeszcze raz powtarzam szczęście w nieszczęściu że pech stał się wczoraj a nie np w Bytomiu. To byłby psikus. To co stało się wczoraj nazwałbym wypadkiem przy pracy. Wygrana w sobotę znacznie poprawi mi humor i potwierdzi moją teze.
Ostatnio edytowane przez PANDEM0NIUM : 17.03.2011 o godz. 13:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#1811
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1812
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Member
Od: 08.2007
Offline |
#1813
|
Napisałem, że PB stłamsiło Wisłę w pierwszych kilkunastu minutach, nie przez cały mecz. A taktycznie - tak PB było w tym dwumeczu 3km przed Wisłą. Teraz Marszałek pisze, że PB grało średniowieczny futbol. Natomiast jeśli jest się kibicem zespołu, który większość akcji wyprowadza grając długą piłkę w boczne sektory boiska to nie można takich rzeczy pisać bo świadczy to ignorancji po prostu. Coraz mniej się dziwię wolfiemu, że facet tak ostro i może trochę prowokacyjnie pisze czarne scenariusze... Ale skoro drużyna z tak słabymi piłkarzami jak PB potrafi narzucać własny styl gry to co się stanie jak przyjedzie ktoś piłkarsko lepszy, np Karabach? A zaraz, chyba już wiemy co się wtedy stanie. Marszałku - z tą kompromitacją przesadziłem, przepraszam. Faktem jest, że PB po stracie gola stanęło, to prawda. Ale ja twiedzę, że ten dar od losu, a właściwie surowizny technicznej obrońcy w postaci bramki dla Wisły Tobie zaciemnia obraz gry... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
#1814
|
|
Po tym meczu jestem dalej oburzony tym że daliśmy sobie strzelić dwie bramki.
Wina jest obrony , i bramkarza który nie wyszedł do piłki , nie zauważyliście tego że Pareiko zajebał nam dwie bramki ? Dalej jest do poprawiania: -Podania z pierwszej piłki. -Ruch bez piłki. -Obrona musi zacząć zapierdalać. -Pressing. Wystarczy mocny pressing i jesteśmy w dupie , w Bytomiu może być podobny mecz do tego wczorajszego , mocny pressing przeciwników i się gubimy.Dlatego nasi powinni grać z 1 piłki raz dwa przerzut na druga stronę i jazda do przodu , a nie tak jak wczoraj , Spokojnie chłopaki jest 1:0 możemy sobie pykać na naszej połowie , no ....a mać. Na treningach muszą zapierdalać wszystkie te rzeczy które wymieniłem , może dzięki temu nie będzie już takich wtop na przyszłość (Może). ![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#1815
|
|
Przestańcie pisać co jest do poprawy Robert zapewne wie co ma robić ja się cieszę że nie gramy dalej MY MAMY GRAC O MISTRZOSTWO JAK JUŻ BD MISTRZ TO WSZYSCY BD PISAĆ JAK ONI GRALI JAK BARCELONA
Dobry mesz Riosa |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1816
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1817
|
|
Nie przeczytałem tych kilkunastu stron żałosnych (w większości) komentarzy. Uważam, że szkoda na to czasu. Jesli uważasz, że jakiś post narusza regulamin masz możliwośc zgłoszenia tego. Jest taki znaczek - wykrzyknik nad postem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1818
|
takie same jak po tamtych klęskach puchar śmietnika... taaaaaa i Maaskant ten puchar śmietnika chciał zdobyć żeby go wyrzucić na ten śmietnik szanowny panie nie lekceważ PP tylko dlatego że nasze gwiazdy dały du... z I ligowcem bo ośmieszasz sam siebie... ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Nasty Squad
Offline |
#1819
|
|
to był dziwny mecz, w którym dominowaliśmy, stwarzaliśmy sytuacje, a mimo tego przegraliśmy. Nie było tak jak w pierwszym meczu, że ktoś przeszedł koło spotkania. Najsłabiej wyglądali (ponownie) Garguła i Żurawski - a w zasadzie nie wyglądali bo trudno było się zorientować, że są na boisku.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#1820
|
|
Maaskant tak bardzo chciał zdobyć PP, że aż w obu spotkaniach z Podbeskidziem wystawił rezerwowych zamiast grać najmocniejszym składem. Co prawda i tak powinniśmy byli wywalczyć awans, ale porównania z meczami w pucharach europejskich nie mają żadnego sensu. Z perspektywy trenera i zawodników PP to najwyżej wartościowe, prestiżowe sparingi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#1821
|
|
Cytat:
Ciekawe. Usprawiedliwienie naszej porażki poprzez obniżanie rangi trofeum prowadzi donikąd. Zespoły z taką historią sukcesów jak Wisła powinny zawsze walczyć zarówno o Mistrzostwo Polski jak i krajowy Puchar. W dwumeczu umiejętności zawarte w głowach , wygrały z tymi zawartymi w nogach.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 17.03.2011 o godz. 14:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#1822
|
|
Panowie nie ma co płakać, wyniku nie zmienicie, taktyki też, piłkarzy do końca sezonu też. Cóż, nasi piłkarze się przekonali , że nikt się już nie kładzie przed nimi, każdy się stawia Wiśle ( nie to co dawniej ). Cieszy bramka, strzelona przez Genkova. Mam nadzieję, że powoli będzie strzelał te bramki i w lidze. Nie będę krytykował piłkarzy, bo cóż zagrali prawie dobrze mecz, ale niestety przytrafiły się błędy przy rzutach wolnych. Stało się co stało, trzeba się skupić na lidze , a kilku piłkarzom , którym kończą się kontrakty po tym sezonie podziękować grzecznie i życzyć powodzenia w innym klubie .
|
|
|
|
Member
Od: 08.2010
Offline |
#1823
|
|
a wasz wielki Małecki znowu zaczyna drzeć się na każdego kto nie zagra tak jak on sam by chciał.Co moim zdaniem wpływa na nerwowość w zespole.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1824
|
Dla reszty krajów to jest poligon doświadczalny (przynajmniej do 1/2 finału).
Ostatnio edytowane przez PANDEM0NIUM : 17.03.2011 o godz. 14:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#1825
|
|
Cytat:
Wisła Mikołajem ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1826
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1827
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1828
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1829
|
Inne rozgrywki, inna ranga, inny trener, inni zaawodnicy, inny przeciwnik. To tak jakby porównywać Boruca do Głowackiego. BEZENS. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#1830
|
|
nie widzisz cech wspólnych?
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|