
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#1681
|
Czy jedna lekcja z Podbeskidziem w Krakowie to według Ciebie mało? Po każdej kompromitacji, którą pamiętam, a pamiętam wiele, słyszałem tylko "To będzie dla nas nauczka", "Teraz już wiemy, że nie należy lekceważyć" itp. itd.. Przestań Waść z tymi lekcjami, bo bolesne wpadki jeszcze nigdy niczego naszych kopaczy nie nauczyły. I to jest problem. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1682
|
|
Ostatnio edytowane przez flamengista : 16.03.2011 o godz. 23:08.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków AZORY
Offline |
#1683
|
|
Oczywiście możemy się różnić w zdaniu.
Ja uważam, że Bunoza mimo iż czasami popełnia błedy to przede wszystkim nie gra na tzw 'alibi', podejmuje ryzyko w rozegraniu i oczywiście nie zawsze mu wychodzi, ale przynajmniej próbuje nie kopać każdej akcji do najbliższego albo długa do przodu. Nie to co Cikos, który w 80% sytuacji nie wie co zrobić i albo gra do najbliższego albo na 'alibi' długą do przodu. Co jak co ale akurat w tym meczy do Bunozy pretensji mieć nie można bo ze swoich zadań się wywiązał poprawnie. Za to Cikos ciągle podejmował złe decyzje czy to w odbiorze czy w ataku (min. sama końcowka meczu gdzie miał piłkę podbita na nodze na 25metrez od bramki Podbeskidziai i zamiast rozegrać spokojnie na bok na skrzydło to chciał walnąć górną 'świecę' na aferę nie wiadomo do kogo nabijając atakujacego go zawodnika powodując kontrę. Będąc w ataku NIE MOŻNA tak tracić piłki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#1684
|
Trener się napinał ,że walczy o wszystko i przez własną głupotę przegrał pierwszą szansę i takie są fakty. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Skąd: 4 km od R22
Offline |
#1685
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1686
|
|
Potnijcie się najlepiej. Wyjebać wszystkich!
Naprawdę, coraz częściej tego forum się nie da czytać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#1687
|
|
Pierwsze trofeum, które Maaskant chciał i mógł zdobyć traci na własne życzenie. Zero wyciągniętych wniosków po pierwszym meczu. Znów gra słaby Jaliens zamiast Chaveza, od którego odbijaliby się piłkarze Podbeskidzia jeden za drugim.
Zmiany jednak przy jakże pewnym wyniku 2-1 przeszły moje najśmielsze oczekiwanie. Mało kto zauważył, ale właśnie przez te zmiany Rios musiał iść na szpicę, przez co stał się kompletnie niewidoczny a w środku pomocy grał bardzo poprawnie. I niech ktoś się nauczy wykonywać rzuty rożny, bo przy takich "dośrodkowaniach" to nawet Marcelo czy Głowacki nie mieliby czego szukać w polu karnym |
|
|
|
Guest
|
#1688
|
Mnie też wyjebać z marketingu w którym twoim zdaniem pracuję. |
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1689
|
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#1690
|
|
Ja mam nadzieje ze nikt z naszych przyszłych przeciwników tego nie oglądał.Wystarczy upaść na 30 m kopnąć w miare dobrze w pole karne wbiegać na hurrraaa i bum.Chociaż nie można odebrać ambicji "idzie,idzie"no i Naszym kopaczom troche szczęcia dziś zabrakło.Wynik boli ale szybko przejdzie w lidze gra sie zdecydowanie inną piłke (oby) .
![]()
derr
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#1691
|
|
Dobrze, że do Bytomia sama banda jedzie, bo niektórych z was się nie da czytać
![]() Dobranoc. ![]() W naszych sercach nie ma litości.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#1692
|
|
No cóż. Stało się. Rios musi zostać oceniony nisko za spartoloną kontrę, która załatwiłaby sprawę. Podobnie niestety Patryk, który ma na sumieniu drugą bramkę. Jego głupia strata, kontra, faul Jaliensa, którego nie było ale Borski widział, i bramka. Garguła do widzenia, sprzedać ściągnąć z wypożyczenia Mączyńskiego. Na pewno gorszy nie będzie a nasz i serducha mu nie zabraknie. Jaliens i Bunoza fatalnie przy stałych fragmentach i pod jedną i pod drugą bramką. I to jest problem. Tyle na gorąco. I jeszcze Łobo starał się i jedyny konstruktywnie zagrażał bramce Podbeskidzia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1693
|
Nic się nie stało że przegrywamy na swoim stadionie, grając z tymi ogórkami? Nic się nie stało że mają cię kopacze w dupie? Tobie płacą za te komentarze? Nic się nie stało, sprzedaliśmy trylion karnetów i biletów itd? Pozytywne myślenie czy zaklinanie rzeczywistości? Porażka była masakrycznie frajerska. Dać się tak zdominować pierwszoligowcowi to nie jest nic fajnego. Stałe fragmenty w naszym wykonaniu wołają o pomstę do nieba. Od kilku meczy nie jesteśmy w stanie powtarzalnie kasować czy to wrzutów z rogu, czy to po wolnych. To jest jakaś wolna amerykanka, albo ktoś odbije albo nie. Jaliens jest tak słaby że dziś Bunoza przy nim wyglądał jak profesor. Czemu nie było Chaveza? Ten Jaliens jest po jakieś kontuzji? Opowiada że stawiali na młodszych dlatego odszedł, ale tak z dnia na dzień? ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#1694
|
|
przegrana boli, zwłaszcza w takim stylu, ale czy to usprawiedliwia tych wszystkich płaczków tutaj to wylewania takich żali i rzucania takimi ostrymi słowami w stronę piłkarzy, trenera? w 5 literach mam puchar polski, mają odzyskać MP i tyle w temacie, a takie mecze jak ten dzisiejszy czasem się każdej drużynie zdarzają, nie ma co płakać tylko trzeba wierzyć i czekać na kolejne - miejmy nadzieję - zwycięskie mecze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#1695
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#1696
|
Też pamiętam wiele kompromitacji, zresztą daleko sięgać pamięcią nie muszę i zawsze te same tłumaczenia po meczu. Może nie była to taka kompromitacja jak te ostatnie w pucharach europejskich, co bardziej boli, ale przegrać w zasadzie wygrany mecz też miło nie jest. Ja kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć jak my z taką obroną w lidze tracimy tak mało bramek, to pewnie będzie do czasu startu w pucharach w lecie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków AZORY
Offline |
#1697
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1698
|
|
Eee, Jaliens słabszy od Bunozy? a wy wiecie że Jaliens to ten czarny a Bunoza to ten wysoki, czy może na odwrót?
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Offline |
#1699
|
|
Co do Riosa, rozumiem miec pretensje do niego po 2,3 niewykorzystanych sytuacjach, ale jedna i robicie wielka nagonke na niego.Nie problemem jest dzis zmarnowana sytuacja Andego tylko gra Wisły, stwarzanie małej liczby sytuacji 100% Ja zauwazyłem dzis 2 takie, Genkov jedną wykorzystał, Rios niestety nie. To na klase Vicemistrza i być może przyszłego mistrza Polski za mało...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1700
|
|
Walić puchar trzepaka-bez kasy bez prestiżu jedyny plus awans do UEFA od lipca- macie pretensje ze graja bez zaangażowania- Ja uważam że Mały Meleks Pareiko Bunoza czy Paljic to powinni wypoczywac spokojnie a na boisku Jova lub Kurto Boukhari Burliga Jirsak Nalepa Chrapek Jelen itp kiedy oni maja się ogrywać? walczymy o mistrzostwo i to jest najważniejsze i wszystko powinno być temu podporządkowane no chyba że ważniejszy jest finał w ostrowcu swietokrzyskim lub innym syfie - czysto teoretycznie - kontuzja Małego dzis i jestesmy w czarnej dupie, boisko ciężkie zobaczymy czy w weekend będzie świeżość czy będą włóczyć nogami po boisku ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
#1701
|
|
Już teraz mamy odpowiedź dlaczego tak mało Polaków gra w składzie.
Ja nie wpadam w panikę , ponieważ to nie liga , ale idzie się lekko w....ić , jeśli wygrwasz 2:0 by potem przez dwa błędy stracić zwycięstwo , to mnie ....a mać boli jak najbardziej. Po za tym do poprawienia Pressing , podania z 1 piłki. było kilka akcji co przy tych rzeczach które wymieniłem Podbeskidzie się gubiło. My chcemy w LE grać , jak ....a nie możemy z 1 ligowcem wygrać. Mądre i szybkie transfery w lecie i dużo pracy na treningach , dalej trzeba zapierdalać ! ![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1702
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#1703
|
|
czyli rozumiem, że wg Ciebie zremisowaliśmy dziś bo sędzia gwizdał na korzyść gospodarzy? a nie, że najzwyczajniej w świecie byliśmy słabsi pod każdym względem od wicelidera 1 Ligi?
nie ochłonąłeś chyba jeszcze po tym wszystkim... ![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#1704
|
![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1705
|
|
Ja ich rozpoznaje tak że Jaliens to ten co się z piłką lub bez wywraca cały czas a Bunoza czasami...
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#1706
|
|
hahaha pośmialismy się i fajnie jest. Tylko szkoda, że do zmian trenera bylo OK. Potem weszły superstars i nas położyli na lopatki Rogalski, Cieśliński i spółka. Ale co tam puchar, liczy się liga. Kropka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Skąd: 49° 56' N 19° 57' E
Offline |
#1707
|
|
Dla Was coś jest albo białe albo czarne. Po meczu z Widzewem niebo, 4 dni później piekło. Ludzie! Gra drużyny nie zmienia się z dnia na dzień! Nie było Kirma, Melikson zszedł, a Genkov jednak robił robotę, skoro przy ich braku tracimy dwie bramki. Byli ci co widać, że nie grają w I drużynie bo całkowicie nie spełnili swojej roli zmienników. Tyle w temacie
![]() ![]() "Naszą najgłębszą obawą nie jest to, że jesteśmy zbyt słabi, ale to, że jesteśmy zbyt potężni. [...]"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1708
|
I jeszcze słówko o naszym bramkarzu, po obejrzeniu kilka razy powtórki to nie wydaje mi się żeby on coś tu zawalił, po prostu złapaną piłkę ściągnął prosto na buta przeciwnika, przynajmniej tak to wyglądało
Ostatnio edytowane przez martonas : 16.03.2011 o godz. 23:25.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1709
|
|
jęczeli ze nie ma dobrych polskich zawodników...... to ja proponuje Sławomir Cienciała za erika cienkosia.... przydalby sie nam obronca ktory by umial grac w pilke a nie w dwa ognie........ narzekacie na bunoze i jaliensa a oni grali przeciwko podbeskidziu i cikosowi........ dorzucilbym w rozliczeniu za cienciale gargule bo to niestety cien zawodnika ktorym kiedys byl.....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#1710
|
|
Maaskant niepotrzebnie opowiadał głupoty, że traktujemy ten mecz poważnie. Patrząc na nasze pierwsze jedenastki w obu spotkaniach i dzisiejsze zmiany, liga ewidentnie jest jego priorytetem. Szkoda też, że otworzyliśmy się w końcówce pierwszego spotkania. W dwumeczach, grając spotkanie na swoim boisku, przede wszystkim nie wolno tracić bramek i dziś, przy bramkowym remisie, 0-0 z Krakowa dałoby nam awans.
Znów bardzo słabo grała obrona. Nawet na tle pierwszoligowców widać było, że jest strasznie niepewna. Szczególnie Jaliens pokazał "klasę" i udowodnił, że jednak da się być gorszym od Bunozy, a jest to naprawdę niebywałe osiągnięcie. Nie wiem jaki kontrakt mu daliśmy, ale na pewno zbyt wysoki. Ciekawe, czy jeśli utrzyma aktualną "formę" forum zacznie po nim jeździć jak po Łobo i Gargule? Jakoś w to wątpię. Przecież to zagraniczny profesjonalista... ![]() Na malutkie, leciutkie pochwały zasłużył Paljić, który w przeciwieństwie do Cikosa, przynajmniej przydawał się w ofensywie. Szkoda, że pierwsza wtopa Pareiki w barwach Wisły przypadła akurat na tak ważny moment i dała gospodarzom nadzieję na korzystny wynik. Fajnie, że Genkov w końcu zdobył gola. Oby się odblokował. Reszty zespołu nie chce mi się komentować. Cała drużyna trzymała równy poziom i grała na jakieś 70% możliwości. Niestety, bez determinacji, którą pokazali gospodarze. A ponoć w dwóch ostatnich okienkach transferowych pozbyliśmy się leniwych minimalistów i sprowadziliśmy prawdziwych profesjonalistów...
Ostatnio edytowane przez jova : 16.03.2011 o godz. 23:28.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|