zajacek napisał(a):

|
Nieprzypadkowo nasza gra w pierwszej połowie z Ruchem ( i z Arką do pewnego stopnia również) wyglądała bardzo średnio. Jak się okazuje - Siwakow to jednak zawodnik defensywny, niepotrafiący zrobić przewagi na dwudziestym metrze od pola karnego. )
|
Odnosze inne wrażenie. Może się nie znam, ale tak przypuszczam, na podstawie tego, co widze na boisku, że w grupie trzech pomocników, z których jeden jest defensywnym, a drugi ma kreować grę do przodu, Siwakow jest własnie takim pośrednim ogniwem, przez którego przechodzi większość piłek od obrony do rozegrania, jest takim klejem, który łączy dwa bieguny, obronę i atak, jest tym wolnym pomocnikime, który ma za zadanie zapewnć ciągłość utrzymania sie przy piłce w ataku pozycyjnym, a jednocześnie łatać luki w obronie w przypadku zaangażowania sie obrońców (czy to skrajnych, czy to środkowych) w rozegranie pod bramką.