|
Szczerze mówiąc byłem swego czasu za pozbyciem się Małeckiego z klubu - przyznaję się do błędu, to byłby samobój. Małecki to połowa wartoście obecnego zespołu.
Mecz z Ruchem taki sobie, nadal gramy kiszkę. Jedynymi zawodnikami którym piłka przy nodze nie przeszkadza są Małecki i Melikson. Bardzo dobrym ruchem wydaje się Pereiko - wstrzymam się jednak z oceną nowych, niech jeszcze z pół rundy pograją i będzie można zrobić pierwsze podsumowania.
Najgorzej wygląda nasza obrona - Jaliensowi dałbym jeszcze czas (choć od zawodnika tak rutynowanego oczekiwałem dużo lepszej gry od samego początku jego pobytu w Wiśle). To co prezentują Cikos i Bunoza w defensywie (Paljicovi dam spokój, chłopak się stara a że obrońcą nie jest i nie ma o defensywie bladego pojęcia widać niestety w każdym meczu) nie wystarczałoby kilka lat temu na podstawowy skład rezerw Wisły. Przepraszam, że piszę tak o zawodniku Wisły - Gordan to największy paralityk w Wiśle od wielu lat. Za transferem Bośniaka stoi jednak Zdzisiu K., więc cudów po chłopaku od początku się nie spodziewałem.
|