
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2431
|
|
Odnoszę wrażenie, że zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Chyba celowo mam opis piknik żeby nie było nieporozumień
Zrozum, 100% ultras na stadionie będziesz miał jedynie w III lidze. Jeśli tego właśnie pragniesz, twoja sprawa. PS. Ja ultrasów nie obrażam, nie dzielę kibiców na lepszych i gorszych. I jedni i drudzy są moim zdaniem potrzebni. A za obrażanie Acapelo na razie dostajesz żółtą kartkę - reguły obowiązują dla wszystkich. Nie mam zamiaru toczyć sporów definicyjnych. Dla mnie widz to jest ten, co kupuje "pewny" produkt. Idę do filharmonii na Blechacza - mam pewność, że zagra wypasiony koncert. Idę do Teatru Starego na Lupę - wiem, że spektakl będzie dopracowany i da mi do myślenia. Idąc na Wisłę jako jej kibic kieruję się irracjonalnymi emocjami, licząc że jednak wygramy. Nawet, jeśli gramy padakę. Problem w tym, że ta irracjonalność też ma swoje granice. Jak czarno na białym widać, że robi się wyprzedaż najlepszych zawodników nie sprowadzając w zamian wartościowych następców - nie ma powodów, by udawać że jest inaczej. Co do "dorzucania". Bilet na mecz kosztuje już całkiem sporo. Wpływy z biletów już teraz mogą i powinny stanowić znaczną część budżetu. Zakładając, że klub sprzeda 20,000 karnetów średnio po 200 zł na sztukę - mamy 8 mln za sezon. Do tego wpływy z biletów w hitowych meczach - dodatkowe 2-3 mln. Plus loże - tu wpływy mogą być uzależnione od sponsoringu, więc trudno je oszacować. Wreszcie wpływy za bilety w europejskich pucharach. Licząc bardzo ostrożnie, rocznie z tego tytułu powinno wpaść z 12 mln złotych - z 30% naszego obecnego budżetu. A szanse na zwiększenie tych wpływów są spore, tylko coś trzeba robić w tym kierunku. Na razie dział PR nie potrafi jasno sprecyzować, czy sprzedajemy naszego najlepszego napastnika, czy nie.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 02.01.2011 o godz. 16:04.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#2432
|
Z Wisłą jest jak obecnie postrzeganym obrazem kobiety. Wcześniej kobieta była inspiracją dla poetów, z ich powodu faceci toczyli wojny, była stworzeniem skrytym i tajemniczym. Kiedyś. Bo dzisiejsza popkultura z kobiety niestety zrobiła chodzące cycki. Z Wisłą niestety jest podobnie. Wcześniej był to klub, który był tworzony przez różnych ludzi i to ci ludzie tak naprawdę stanowili coś co nazywa się atmosferą. Dziś Wisła to pieniądze. Jest jasne, że skoro pieniądze to i konsekwencje przyjęcia tego modelu sportu. A tenże model niesie za sobą więcej złego niż dobrego. Pieniądze przede wszystkim powodują podziały irytacje i nerwowość. Po drugie problem jest z samymi ludźmi, którzy widząc wszędzie cycki i pieniadze stają sie coraz bardziej obojętni i zblazowani. Skupianie się w okół idei nie ma najmniejszego sensu. Dlatego odbieram Twój głos jak krzyk rozpaczy nad nowym porządkiem świata i walkę o coś co se nevrati ![]() ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#2433
|
|
A ja myślałem że jak faceci prowadzili swoje wojenki to kobiety były masowo gwałcone ale widocznie inne książki czytaliśmy.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#2434
|
|
nie przesadzaj ze skalą zjawiska
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#2435
|
Po prostu zaprotestowałem przeciwko Twojemu podejściu i wygłoszonej przez Ciebie tezie. Nie podoba mi się to, że Ty i niestety dużo innych osób traktujecie klub tak jak instytucje, która musi tylko i wyłącznie wygrywać, być najlepiej zorganizowaną, świetnie działająca na każdym polu. Zrozum - ja także z całego serca chciałbym, żeby Wisła tylko wygrywała, być może jeszcze bardziej niż Ty, każdego dnia wstaje i myślę co związanego z Wisłą przyniesie ten dzień. Chciałbym, żebyśmy wydawali miliony euro na transfery, a marketing działał na poziomie Barcelony. Jest jedno ale - ja potrafię zrozumieć, że pewne rzeczy są ciężkie do osiągniecia od razu, że potrzeba czasu, albo nawet nigdy nie dojdą do skutku, z różnych względów. Nie szantażuje, nie stawiam sprawy na ostrzu noża - "albo, albo". Odpowiedz sobie na pytanie - czy warto się w ogóle tym wszystkim przejmować, warto być moderatorem tego forum? Może lepiej się przerzucić na Barcę lub ManU, będzie piłka na światowym poziomie i nie będzie się do czego przyczepić. Kibic, który kocha swój klub jest w stanie wybaczyć pewne niedociągnięcia, niedoróbki. Kibicujemy Wiśle, nie piłkarzom czy prezesom. Nie mam nic do pikników. Uważam, że są potrzebni w takim samym stopniu jak ultrasi. To jest właśnie piękne - ta specyfika i różnorodność ludzi, których łączy wspólna pasja. Piknik też kocha klub, a Ty prezentujesz stanowisko wyzute z jakichkolwiek uczuć, czysto biznesowe. Dobrze Cię określił picasso jesteś widzem. Albo na takiego się kreujesz. Można płakać po Brożkach, można się wściekać na Basałaja za politykę transferową, ale coś nas wszystkich trzyma przy tym klubie. Cóż niektórzy powiedzą debil, daje się jebać Basałajowi, który grzebie Wisłę na oczach wszystkich. Trudno. Po pierwsze uważam inaczej, po drugie karnet kupie zawsze. I tak naprawdę uważam, i chyba Ty też to flamengista wiesz, że Ty też to zrobisz. Bo "coś" nas przy tym klubie trzyma.
Ostatnio edytowane przez fialo : 02.01.2011 o godz. 17:08.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Banita
Od: 12.2010
Offline |
#2436
|
Te liczby są życzeniowe i w najbliższej przyszłości nierealne. Żaden klub w Polsce nie jest w tej chwili w stanie sprzedać takiej ilości karnetów, gdyż w naszej lidze dominują ekipy o marnym poziomie sportowym jak również często kibicowskim. Jeśli zaś chodzi o europejskie puchary to licząc bardzo ostrożnie to póki co należy zakładać je na poziomie 1-2 milionów. Tegoroczne żniwa Lecha nie powinny nikogo zmylić. Reasumując wkład kibiców z tytułu biletów w budżet według mnie nie przekracza 15%. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2437
|
|||||||||||
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
||||||||||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2438
|
co do Twoich wyliczeń.po pierwsze skąd wziąleś 20 000 karnetów?przecież nie sprzedaliśmy nawet polowy z tego (8tys?).po drugie pominąłeś fakt,że przyjdzie nam płacić za stadion -nie wiem ile,ale mówi się o 6-7 mln zl(jak wiecie dokładnie ile to niech mnie ktos poprawi),do tego dojdzie utrzymanie stadionu czyli mniej więcej drugie tyle....i caly zysk z biletów szlag trafił.poza tym nasz budżet wynosi 48 mln zl a więc nawet wg Twoich wyliczeń wpływy z biletów bedą stanowiły 1/4,a nie 1/3 budżetu.żeby liczyć pieniądze z pucharów,to trzeba najpierw w nich zagrać,chyba,że bierzesz pod uwagę PP. i jeszcze jedna sprawa.piszesz,że bilety są drogie.powiedz to pilkarzom którzy chcą zarabiać tak jak w Niemczech na przyklad i w dupie mają ile kosztują tu bilety,wiec skoro mamy tyle im płacić to i za wejście na mecz powinnismy placić tak jak w bundeslidze. Ps a wracając do tych karnetów.powinieneś chyab wpisać 19999,bo przecież Ty z jednego rezygnujesz ![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Junior Member
Od: 01.2011
Offline |
#2439
|
|
Ej nie rozumiem tego jak można sprzedać cały czas a nie kupować , nie ogarniam tego .... skończy się na tym że na meczach ligowych będą grali sami osiemnasto latki ;/
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2440
|
|
Ale wszystko się przecież sprowadza do kolejności. Najpierw trzeba wyłożyć pieniądze na wzmocnienia (BTW: pieniądze, które są - bo wpłynęły za transfery Marcelo, Głowy, Diaza i teraz wpłyną za Brożków), potem zrobić udaną akcję promującą nową drużynę - to się te karnety sprzedadzą.
Legia kupiła praktycznie nową jedenastkę, zrobiła mecz z Arsenalem to i karnetów sporo sprzedała. Podobnie Amika - wysoka frekwencja jest pochodną sukcesów w europejskich pucharach, a te - konsekwencją inwestowania w dobrych piłkarzy. Nie można mieć pretensji i obrażać się o to, że karnetów sprzedało się mniej. Trzeba myśleć co zrobić, by sprzedać ich więcej. Kolejność jest następująca: dobra drużyna (piłkarze) - dobre wyniki - dużo sprzedanych biletów. Rzadko na odwrót. Za wynajem stadionu płacą wszyscy w Europie i nie tylko. Ale wychodzą na swoje. Wyliczenia które zrobiłem są czysto orientacyjne. Początkowa cena karnetów może być taka, z czasem - jeśli będą wyniki sportowe - można cenę karnetów podnieść. Można też wreszcie zarabiać pieniądze na gadżetach klubowych - nikt tego Cupiałowi nie broni. Ale do tego trzeba mieć sprawny pion marketingu, a nie amatorów. I kibic musi się identyfikować z jakimiś zawodnikami, by kupić oficjalną koszulkę za 300 zł z nazwiskiem idola. W takim Chicago Blackhawks fani kupują oficjalne koszulki za 120 dolarów, ale po to by mieć na nich nazwisko Toewsa czy Mariana Hossy. Gwiazd, które są ich idolami i z którymi oni się utożsamiają. W Realu przyjście Krystyny spowodowało natychmiastową sprzedaż paru milionów koszulek z nazwiskiem nowej gwiazdy. Czy istnieje w Wiśle obecnie zawodnik, którego nazwisko chciałby z dumą nosić na koszulce kibic? Tak z ręką na sercu - nie ma. Sobolewski powoli kończy karierę, Żurawski jest cieniem samego siebie, Małecki to trochę jeździec bez głowy i trochę za mało osiągnął. Reszta graczy gra zbyt krótko i bezbarwnie by się z nimi identyfikować: Cikosz? Chavez? Łobodziński? Wolne żarty! Paweł Brożek był jedynym potencjalnym kandydatem na taką gwiazdę - trzeba było to odpowiednio wypromować. Szczególnie, że okazją mógł być wyścig do klubu 100. Ok, sprzedano go - ale kto przyjdzie na jego miejsce? Czy ten zawodnik "sprzeda" choćby i 1000 nowych koszulek? Ano właśnie... ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2441
|
||||
|
flamengista;1031325[QUOTE napisał(a):
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez picasso : 02.01.2011 o godz. 20:38.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#2442
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2443
|
|
Picasso,
wg. Klemby z GW w lecie za trójcę: Marcelo-Głowa-Diaz Wisła wzięła 6,5 mln €, z czego reinwestowała w nowych zawodników 10%. http://www.sport.pl/pilka/1,65039,88...ksportuje.html Ja nie mówię o reinwestowaniu 100%, ale 10% to są grosze. Ba, tyle wydano na 2 transfery definitywne (Jovanić i Bunoza) oraz na trzy roczne wypożyczenia (Cikosz, Rios, Chavez). Do tego podpisano dwóch wolnych zawodników, także na rok (Żuraw i Branco). Czyli są to rozwiązania tymczasowe - nie ma tu żadnej stabilizacji. Zawodnicy się przez kilka miesięcy zgrywają z zespołem, potem odchodzą (Rios - na 99%). ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2444
|
|
Myślę, że przeciwnicy flamengisty i szerzej: "ultrasów" nie rozumieją jednej rzeczy. To znaczy - wiele rozumieją, ale mówią o tym, co widać; nie o tym, czego przy okazji nie widać.
Otóż zakładając, że Bogusław Cupiał nie traktuje Wisły jak trzylatek z lupą powiększającą mrowiska, powinno temu dżentelmenowi zależeć na pomyślności, sukcesie swojej zabawki. Osiągnąć może to tylko poprzez skuteczną konkurencję na wolnym rynku klubów piłkarskich. Na płaszczyźnie sukcesów sportowych oraz (a może przede wszystkim) popularności wśród kibiców. Bo przecież za coś tę Wisłę kochacie. Jeden za sukcesy, drugi za monolit wśród piłkarzy, inny za niezłomność (Saragossa, lata posuchy, walka w Atenach itd.), inny za jeszcze coś. Zastanów się jeden z drugim (to do "ultrasów") - za co kochasz Wisłę. Bo jeżeli można mówić o wolnym rynku czegoś tak fundamentalnego jak religii, to myślę, że i fanatyczne kibicowanie drużynie sportowej ma swój wolny rynek i pole do konkurencji. I teraz tylko w interesie Wisły i ewentualnie Cupiała leży, by nowych kibiców, klientów przyciągać. Dla Kota atutem drużyny jest rozsądek w zarządzaniu nią. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy lata tak głupiej i samobójczej polityki zdenerwują go tak bardzo, że poczuje się obrażony i do klubu się (bardziej, mniej) zniechęci. Flamengista wolałby, by o niego jako kibica się starano. Chciałby wiedzieć, że klubowi zależy na jego obecności. Bo to żaden obowiązek chodzić na Wisłę. Itd. Każdy ma coś, co Wisła mu oferuje. Każdy powinien sobie odpowiedzieć co. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2445
|
bardzo bym chcial,zeby ktoś kto wylicza ile za kogo sprzedano,za ile kupiono zrobił inny rachunek.niech policzy wpływy z biletów,kasę z canalu+ od sponsorów czyli krótko mowiąc aktywa,a po drugiej stronie czyli w pasywach niech policzy koszty utrzymania,a więc wyplaty,zusy ,podatki,prady,wodę zgrupowania itd.spokojnie mogę swoja głowe dać za to,ze po transferach z lata nie zostało nic,albo prawie nic.i nie dlatego,ze zniknęło w magicznych czelusciach wiadomej kieszeni. budżet klubu wynosi 48 mln zl.odpowiedzmy sobie samiczy te aktywa są w stanie go zapełnic?czy nie tzreba dolozyć tam z transferów? piszesz jeszcze,ze podpisano dwóch wolnych zawodników.to prawda,ale czy ci wolni nc nie kosztowali?czy Zuraw nie wziął nic za podpis?nie wierzę.jak dobrze liczę to zakontraktowaliśmy w minionym okienku 8 zawodników.niech każdy za podpis wziął tylko 50 tyś€ i robi sie 400 tys,a śmiem twierdzic że licze naprawdę "skromnie".poza tym nie wiemy czy cała kasa po sprzedaży wplynęła na konto klubu,czy nie była rozlozona na raty.a jest to wielce prawdopodobne. część ludzi liczy tak jak moj śp dziadek liczył koledze dochody w sklepie. "ale on ma biznes,dzisiaj zarobil 800zł! to za ile sprzedał? no jak to za ile,za 800!"po prostu co w kasie,to w kieszeni.a gdzie koszty?
Ostatnio edytowane przez picasso : 03.01.2011 o godz. 14:04.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#2446
|
![]() Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Rozsądne zarządzanie, jak wywnioskowałeś z moich wypowiedzi, napewno jest jednym z moich oczekiwań od klubu, ale u człowieka logicznego, za jakiego się uważam sam A teraz trochę szczerosci z mojej strony. Błagałem słowem pisanym Cupiała na kolanach, aby decyzje o odejsciu z Wisły, rozłożył z rozsądkiem, bez emocji, chociaż na 3 lata, aby dać Wiślę szansę na przyszłość. Czas okazał się idealnym lekarzem zawodu dla wszystkich. Sam Cupiał , jak mi się wydaje, zmienił w międzyczasie swoją decyzję o odejściu i postanowił jeszcze raz, spróbować inaczej. Polskie bagno piłkarskie, do dziś było na tyle grząskie, że wszelkie próby racjonalnego zarządzania finansami, napotykały na opór z powodu piłkarskich klaunów naszego środowiska pseudo- wszystkich( działaczy,piłkarzy,menagerów,urzedników itd.). Powróciły mistrzostwa, ale i pucharowe kompromitacje. Kazdemu z Was kibice, zalecam postawić się na miejscu Cupiała i uczciwie sobie samemu w duchu odpowiedzieć, ile byście wytrzymali, gdyby po Levadii, były Karabachy a Wy byście wydawali po 400 czy 700 tys € na Ijrsaków itp kontrakty Łobodzińskich czy kolejno kontuzjowanych Dawidowskich Wisła potrzebuje pomocy z naszej strony. Cupiał szuka cały czas lepszego rozwiązania dla Wisły, a nie wyłącznie zbilansowania długu, jak sugerują niektórzy. Stąd teraz Basałaj i Holendrzy, tylko, że oni potrzebują nie rundy, czy sezonu, lecz nie mniej, niż 4 lata, na zbudowanie od podstaw profesjonalizmu w naszym klubie. Od skautów, których już zalążek posiadamy, po akademie piłkarską, zarządzaną w najlepszym, zachodnim stylu. Trener i pierwsza drużyna, także potrzebują czasu budowy od podstaw. Dajmy im ten czas. Dajmy szansę Wiśle. Cupiał niech też odstawi wszelkie decyzje personalne na 4 lata, czyli niech wytrzyma presję ze strony swych dotychczasowych doradców. Holendrzy znają doskonale warunki im postawione i cele dla Wisły, więc dajmy im czas, gdyż są oni prekursorami nowego ładu w Wiśle. Przyjmijmy do wiadomości, że moja idea " silnej grupy Wiślackiej " a w niej Basałajowskiej Galerii Gwiazd, zasiadających na nowym R22, to nie przywileje wyłącznie, ale obowiązki wobec całego środowiska Wiślackiego. Powinien to być początek jednoczenia się wokól klubu, jego najlepszych przedstawicieli i kibiców, aby Cupiał poczuł wreszcie wsparcie i siłę Wiślackiej jedności, która będzie także pewnym gwarantem na czasy trudne, w tym także, kiedyś nieuniknione zmiany właścicielskie, gdzie lobby Wislackie powinno pomagać klubowi podczas takich transformacji. Nic i nikt nie trwa wiecznie i nauczmy się wreszcie korzystać ze "złotej ery Cupiała", póki ten złoty dla Wisły człowiek, ciagle chce dla tej Wisły, poświęcać swój prywatny czas, bo on majątku w Wiśle nie szuka, a że postawił sobie ambitne zadanie, wyprowadzić Wisłę na plus finansowy w mistrzowskim do tego wydaniu, to powinniśmy Bogu dziękować, za ten mistrzowski dodatek właśnie i pomagać klubowi na swój możliwy sposób, w dojściu do takiej formy. Cupiał, jak zobaczy, że można takiej nowej Wiśle zaufać, napewno odważy się ponownie, zadbać bardziej o stabilizację piłkarską na najwyższym z możliwych dla Wisły poziomie. Takie jest moje zdanie i wiem, że jeśli Wisła wyjdzie kiedyś na plus finansowy, to plus ten zostanie wyłącznie dla Wisły.. Ps. nie ma wypychania piłkarzy z klubu, a jedynie tworzy się nowa Wisła, oby z coraz ambitniejszymi Polakami, tak odbieram obecne wydarzenia.
Ostatnio edytowane przez kot : 03.01.2011 o godz. 19:52.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Member
Od: 08.2006
Offline |
#2447
|
|
Przepraszam, że lekko odbiegnę od dotychczas poruszanego przez Was tematu, ale rozwodzicie się tutaj głównie o wydatkach transferowych lub też podziałach kibicowskich, zapominając o jednej bardzo ważnej sprawie! Prezes Basałaj zaraz po powrocie do Wisły snuł cudowne plany budowy mocnej Wisły, informował, że oczywiście na to trzeba będzie poczekać, bo niczego nie da się zrobić pstrykając palcami. Teraz przejdźmy do tego, co zrobił w kierunku mocnej Wisły, dokładniej skupię się na jednym aspekcie, jakim jest marketing. Otóż został podobno zbudowany, zaznaczam PODOBNO zbudowany dział marketingu, gdyż niestety oprócz przedstawienia dyrektora tegoż działu nic się nie dzieje. Nie mówię tutaj o takich szczegółach, jak godna pożałowania oficjalna strona klubu, na której newsy bardzo często bywają wręcz beznadziejnej jakości, pomijając to, jak "często" i w jakich ilościach się pojawiają, kolejny szczególik to równie mizerny fanpage na facebooku. Teraz stop! Ktoś może powiedzieć, że to są zupełnie nieistotne kwestie, z czym nie można się zgodzić, ponieważ mnóstwo takich właśnie pozornie błahych spraw ma wpływ na wizerunek klubu. Jednak nie jest moją główną intencją to o czym wspomniałem powyżej, dążę do jednej ogromnie ważnej sprawy dla każdego profesjonalnego i dobrze zarządzanego klubu, a mianowicie, gdzie do cholery jest sponsor główny? Nie ma nawet żadnych 'przecieków' z klubu mówiących o rozmowach prowadzonych z firmami potencjalnie zainteresowanymi sponsoringiem Wisełki! Czy nie uważacie, że to jest nienormalne, a Pan Basałaj chyba zapomniał o jednym ze swoich postulatów?! Myślę, że czas jaki upłynął od jego przyjścia do klubu i rzekomego powstania działów finansowego i marketingowego pozwalał na spokojne negocjacje i podpisanie umowy, ze sponsorem, tymczasem stagnacja w klubie trwa sobie w najlepsze. Możecie mnie skrytykować, szanuję merytoryczną krytykę, możecie też powiedzieć, że się czepiam i że jestem pesymistą, lecz jeśli miłościwie nam panujący Pan Prezes będzie z takim zapałem objawiającym się jedynie pięknymi słowami, a nie konkretnymi działaniami podchodził do niecierpiących zwłoki spraw klubowych to prawdą będzie to, co mówił na początku, że budowa mocnej i wielkiej Wisły potrwa bardzo długo. Boję się, że nie dożyję.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2448
|
Ostatnio edytowane przez picasso : 03.01.2011 o godz. 20:37.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2449
|
|
Wydaje mi się, Kocie, że wymagasz ogromnej aktywizacji społecznej, a to (nie tylko w Krakowie, a w całej Polsce) kuleje. Społeczeństwo jest zatomizowane i niezależnie od tego, czy jest to wina polskiej mentalności (jak chce Wyborcza), krakowskiego skąpstwa (jak chcą złośliwi), czy pół wieku socjalizmu i dwóch dekad czegoś pośrodku, ciężko w Polsce zrealizować takie przedsięwzięcie. Zresztą, podobne procesy mają miejsce wszędzie w Europie i to właśnie dlatego fenomen Barcelony jest fenomenem, a nie regułą.
Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny. Nie widzę powodu dla którego SKWK nie mogłaby z tego wziąć 5% na swoją działalność. Tym bardziej motywowałoby to do działania. A taka forma zbiórki przemawiałaby do wyobraźni. Ile uzbieracie, takiego grajka będziecie mieli. Z milion PLN jest do złapania spokojnie - jeśli porównujecie to do osiągnięć WOŚP, to pamiętajcie, że Owsiak płaci mnóstwo za czas antenowy itd. To trochę s-f, ale bardzo przyjemne ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#2450
|
Moze nie takie do konca s-f. Ale na pewno trzeba poza Nasza wola i checiami skoordynowac takie dzialania a klubem, wszak to dla niego by sie robilo. Tyle ze Ja osobiscie uwazam ze najpierw trzeba tak jak Kot pisal zbudowac podwaliny od prawie nowa struktur i infrastruktury Naszego klubu tak aby mozna bylo w pelni wykorzystac potencjal jaki zdaje sie w Nas kibicach i osobach dobrze zyczacych Wisle tkwic. Pytanie jakie sie w tym momencie pojawia to czy taki duzy potencjal faktycznie istnieje? Od poczatku budowy Naszego stadionu i przy wychodzeniu roznego rodzaju nieprawidlowosci tu na tym jak i na innych forach gremialnie krytykowalismy wykonawcow za ta inwestycje. Czasami padaly bardzo powazne i prawdziwe oskarzenia innym razem troche lzejsze a czasami tez nieprawdziwe lecz generalnie wszyscy parlismy w jednym kierunku. Obecnie na jesieni zeszlego roku moglismy wystawic odpowiednie oceny za realizacje tego projektu i jak sie to skonczylo wszyscy wiemy. Ok zdaje sobie sprawe ze jednak w Naszym miescie jest jeszcze duzo osob starszej daty ktorzy glosuja zwykle za staloscia i nie za bardzo lubia zmiany ale jednak Nasze roczniki sa z wyzu demograficznego i nie wierze ze faktycznie wszyscy oponeci obecnego Prezydenta poszli zaglosowac zarowno w pierwszej jak i drugiej turze tak aby odsunac go od wladzy. I tu jest teraz problem jak oceniac ten potencial i na ile faktycznie My jako brac Wislacka jestesmy zdeterminowani dzialac na rzecz klubu a na ile wiekszosc osob piszacych tu na forum jest tylko "dziecm sukcesu" ktore nie do konca sa sklonne sie poswiecac? Co do watku z pytaniem co Ja oczekuje od klubu to moje przemyslenia sa podobne ponownie do tych Kota. Przede wszytskim infrastruktura, poprawienie struktur klubu i wprowadzenie odpowiednich standardow na wzor klubow z bogatszych lig od Naszej. Stabilizacja na pozycji dyrektora sporotwego jak i trenera, oraz przemyslana polityka transferowa jak i pomysl na dalszy rozwoj klubu od innych stron (chocby marketing o ktorym tez juz bylo). Na koniec chcialbym abysmy my kibice i sympatycy byli razem z klubem nie tylko jak jest dobrze i pieknie ale rowniez w tych gorszych momentach. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2451
|
Zrzutka na transfer - jak wyżej. Oni są pierwsi do pisania "Niech Cupiał da" ale oni sami przecież nie dadzą. Sprzedali Brożka i oni na mecze chodzić nie będą. Bo się obrazili i koniec Ostatni przykład to choćby akcja ze stadionem. Nikt nie pomógł. Ale potem na forum już standardowo pisali że Basałaj zły i przez niego tyle czasu trwa budowa. Kibice innych drużyn czytają nasze forum i leżą ze śmiechu (czyt. upadłość, koniec Wisły i takie tam dyrdymały).
Ostatnio edytowane przez aNouc : 04.01.2011 o godz. 21:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#2452
|
To jest dobre zarządzanie? ![]() Pokaż mi choć jednego szanowanego eksperta piłkarskiego, który tak nazwie politykę Cupiała. A sportowy upadek Wisły następuje cały czas na naszych oczach - mamy bowiem coraz słabszy zespół, coraz marniejsze wyniki w pucharach, coraz większe problemy w lidze, coraz mniej wartościowych zawodników, na których można cokolwiek zarobić. Jak myślisz, co jest w długofalowej perspektywie na końcu tej drogi i takiego postępowania - eldorado, czy załamanie i ostateczne bankructwo? Obudź się, zejdź na ziemię i zacznij myśleć, a nie opowiadaj propagandowe dyrdymały głoszone przez zarząd klubu. ![]()
Tępiciel inkwizycji
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2453
|
|
|
Też mogę się zabawić w eksperta i powiedzieć żeby Cupiał dał 50 mln euro na transfery / budowę bazy treningowej i szkolenie młodzieży.
Łatwe ? łatwe. Ot eksperci z koziej dupy, którzy sami nic nie osiągneli ale będa wytykać co kto ma robić. Bankrut z jednym z najwyższych budzetów w Polsce, ni chuja pojąc tego nie mogę. To w takim Widzewie, Śląsku czy Jagielloni to piłkarze chyba grają za darmo a wejście na stadion jest za frajer? Upadek Wisły, tej Wisły, która rok w rok walczy o Mistrzostwo Polski. Cytat:
Ale to jest tak zwane "w dupach się poprzewracało". Pokaż inną drużynę , która tyle osiągnęła co Wisła przez ostatnie 12 lat, a skoro Wisła jest bankrutem i już dawno upadła to nie powinieneś mieć problemu z wymienieniem tychże drużyn. Cytat:
Albo nie odpisuj bo to nie ma sensu, rozłozyłes mnie na łopatki tym stekiem bzdur. Jest to tak nielogiczne, głupie i nie mające sensu że sam nie wiem po co odpisywalem. Kabaret ![]() A mysleć to Ty zacznij a nie podążaj za głosem Kołtonia - fanatyka Amiki pierdzącymi w fotele z innymi głuptaskamii w Cafe Futbol czy jak to się zwie którym się wydaje że pozjadali rozumy. Zapłaczesz wtedy jak Cupiał opuści Wisłę. Wtedy zrozumiesz co to upadłość i bankructwo.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 13.01.2011 o godz. 18:49.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#2454
|
|||
![]() Pisząc tak nie bawisz się w eksperta, tylko w dzieciaka z piaskownicy, który o niczym kompletnie nie ma pojęcia i pragnie jedynie zaistnieć na forum. Żaden prawdziwy ekspert nigdy nie pochwalał tego, co z Wisłą robił w ostatnich latach Cupiał. Zaakceptuj to, a nie rżnij głupa. Przy okazji – źle Cupiał zrobiłby, gdyby dał pieniądze na porządne transfery, budowę bazy i poprawę szkolenia? Według Ciebie pewnie popełniłby tym harakiri… Wszak żaden prawdziwy ekspert nie pochwaliłby tego..![]() No właśnie to widać. Niczego pojąć nie możesz. Zapytaj więc obojętnie jakiego ekonomistę, czy przy obecnym poziomie zadłużenia wewnętrznego w klubie Wisła jest bankrutem, czy nie? Dyskusja z Tobą jest na wyjątkowo żenującym poziomie.
![]() W każdym normalnym kraju kibic jest klientem i ma prawo wymagać od klubu profesjonalizmu, postępu, tworzenia trwałych struktur. Jedynie w Polsce i umysłach takich osób jak Ty oczekiwanie od klubu rozwoju i wyników oznacza, że „w dupach się poprzewracało”. ![]() Gdyby jakikolwiek kibic w innym kraju zobaczył Twoje zacofane podejście, parsknąłby ze śmiechu. Jak Ci się nie podoba oczekiwanie czegokolwiek od klubu, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Kalwarnianki – tam faktycznie o żadnym wymaganiu w stosunku do kogokolwiek nie może być mowy. Co zresztą znajduje odbicie w cenie biletów.
Sukcesy w polish ekstraklasie świadectwem profesjonalizmu i sprawnego zarządzania! ![]()
Coraz bardziej się ośmieszasz. Jeśli w klubie sprawy nadal będą postępować w obecnym kierunku, doświadczymy ich jeszcze zanim Cupiał zostawi Wisłe.
Ostatnio edytowane przez Lemur : 13.01.2011 o godz. 19:17.
![]()
Tępiciel inkwizycji
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2455
|
|||||||||
Cytat:
Swoich nie wydaje to się mądrzy. Typowe. Cytat:
PS: Baza tak czy siak powstanie bo zmieniły się wymogi. Cytat:
A dla mnie 7 mistrzostw i wiele innych nie jest złym zarządzaniem i proszę o następne 12 lat takiego chujowego zarządzania. Oczywiście że są jakieś niedociągnięcia ale nic nie jest perfekcyjne i należy się z cieszyć z tego co jest. Bo jest dobrze i 99% drużyn chciałoby być na naszym miejscu. Cytat:
Cytat:
Lepiej Ci? Co to za problem tak pisać? żaden. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym klub nie działa na zasadzie kupna i sprzedaży. Wszystko kosztuję. Zapytaj więc obojętnie jakiego ekonomistę na czym to polega. Cytat:
Tyle ode mnie bo to walka z wiatrakami.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 13.01.2011 o godz. 19:44.
|
||||||||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2456
|
|
Nie żebym mieszał się do waszej perfekcyjnie pustej dyskusji, ale odpowiedź brzmi - Legia. W nich ITI wpakowało może nawet więcej. Z podobnym skutkiem, co u nas. Trochę mniej Wojciechowski, ale jak utrzyma kurs, to wyprzedzi nas raz dwa. Nie muszę mówić o efektach, bo tych nie da się porównać nawet z tymi Wisły i Legii.
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#2457
|
|||||
Ja nie bawię się w eksperta, tylko komentuję namacalne owoce polityki i decyzji Cupiała, która od przynajmniej kilku lat cofają Wisłę w rozwoju i osłabiają ją, a nie wzmacniają. To nie jest nawet sprawa dyskusyjna, to są fakty potwierdzone wynikami i konkretnymi wydarzeniami. Cała Polska to widzi poza Tobą i paru zaślepionymi fanatykami osoby nadprezesa. Komu Ty kibicujesz, jemu czy Wiśle?
![]() Czyli osoby powszechnie szanowane i uznawane za ekspertów na całym świecie, to debile, bo by mieć rację w futbolu trzeba być właścicielem klubu piłkarskiego i wydawać własne pieniądze? ![]() ![]() ![]() Twoje słowa i argumenta już nawet nie są żałosne, to objaw jakiejś lobotomii umysłu. ![]()
- dla mnie taka postawa jest żałosna.
Przestań wypowiadać się o sprawach, o których nie masz bladego pojęcia.
Nawiasem mówiąc – skoro nie masz żadnych wymagań w stosunku do polityki klubu, to z jakiej racji w ogóle wypowiadasz się o niej? Przecież dla Ciebie wszystko jedno, jej kształt, wyniki i koszty Cię nie obchodzą, a liczy się tylko wchodzenie do tyłka bossowi. Ktoś, kto nie ma żadnych wymagań, ani oczekiwań wobec strategii działania klubu zabiera głos w sprawie jej kształtu? To jakieś kuriozum. Żałosne. ![]()
Tępiciel inkwizycji
|
||||||
|
|
Member
Od: 08.2006
Offline |
#2458
|
1) mamy najlepszy obecnie w Polsce stadion piłkarski, który będzie na siebie zarabiał. Stadion, który powstał dzięki temu, że ITI wydało kupę kasy na porządny, przemyślany projekt i następnie za darmo przekazało go władzom miasta; 2) w ciągu paru lat zbudowano cały system szkolenia, którego efekty już widać, bo z pierwszym zespole jest już paru wychowanków. Trenerzy Akademii cały czas jeżdżą na szkolenia do zachodnich klubów, a młodzieżowe zespoły Legii biorą udział w zachodnich turniejach, a w krajowych nie mają sobie często równych; 3) Legia intensywnie myśli o budowie ośrodka szkoleniowego dla Akademii i zapewne w tym lub następnym roku przystąpią do jego budowy, tak by młodzieżowcy Legii mogli trenować w normalnych warunkach, a i by pierwszy zespół nie musiał korzystać z boisk Kosy Konstancin czy innych wynalazków; 4) można wiele zarzucać włodarzom Legii, ale od działu marketingu tego klubu powinni się uczyć inni. Owszem zdarzają im się wpadki, ale jednak działa prężnie, a kibice mają olbrzymi - jak na polskie warunki - wybór produktów sygnowanych L-ką. IMHO są to zdecydowanie lepiej wydane pieniądze niż przez Cupiała. Choć nie twierdzę, że Legia nie ma swoich problemów (ma i to całkiem sporo, np. chroniczny brak dobrego napastnika). |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#2459
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#2460
|
|
^^To o czym wspominasz to koszt ,który nie wynosi aż 100mln zł, w kwestii zbudowania zespołu i jego infrastruktury niestety ,ale Legia te pieniądze wtopiła. Akademia nadal nie ma ośrodka treningowego a już 100mln szlag trafił.
Najlepiej na przestrzeni lat zainwestowane pieniądze spożytkowała Wisła , kilka MP , sukces w postaci dobrego występu w PUEFA , największy zwrot kapitału ze sprzedanych zawodników,owszem do LM zabrakło do szczęścia. Owszem ostatnie wyniki są słabsze ,ale to wynika z faktu ,że od dłuższego czasu Wisła jest klubem samofinansującym się. Nie wiadomo jak będzie z Lechem i Polonią - te kluby są dopiero na początku tej drogi ,którą my przeszliśmy |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|