The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2431
Stary 02.01.2011, 15:54
fialo napisał(a):Wyświetl post
(...)
Odnoszę wrażenie, że zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Chyba celowo mam opis piknik żeby nie było nieporozumień

Zrozum, 100% ultras na stadionie będziesz miał jedynie w III lidze. Jeśli tego właśnie pragniesz, twoja sprawa.

PS. Ja ultrasów nie obrażam, nie dzielę kibiców na lepszych i gorszych. I jedni i drudzy są moim zdaniem potrzebni. A za obrażanie Acapelo na razie dostajesz żółtą kartkę - reguły obowiązują dla wszystkich.

picasso napisał(a):Wyświetl post
(...)
Nie mam zamiaru toczyć sporów definicyjnych. Dla mnie widz to jest ten, co kupuje "pewny" produkt. Idę do filharmonii na Blechacza - mam pewność, że zagra wypasiony koncert. Idę do Teatru Starego na Lupę - wiem, że spektakl będzie dopracowany i da mi do myślenia. Idąc na Wisłę jako jej kibic kieruję się irracjonalnymi emocjami, licząc że jednak wygramy. Nawet, jeśli gramy padakę. Problem w tym, że ta irracjonalność też ma swoje granice. Jak czarno na białym widać, że robi się wyprzedaż najlepszych zawodników nie sprowadzając w zamian wartościowych następców - nie ma powodów, by udawać że jest inaczej.

Co do "dorzucania". Bilet na mecz kosztuje już całkiem sporo. Wpływy z biletów już teraz mogą i powinny stanowić znaczną część budżetu. Zakładając, że klub sprzeda 20,000 karnetów średnio po 200 zł na sztukę - mamy 8 mln za sezon. Do tego wpływy z biletów w hitowych meczach - dodatkowe 2-3 mln. Plus loże - tu wpływy mogą być uzależnione od sponsoringu, więc trudno je oszacować. Wreszcie wpływy za bilety w europejskich pucharach. Licząc bardzo ostrożnie, rocznie z tego tytułu powinno wpaść z 12 mln złotych - z 30% naszego obecnego budżetu. A szanse na zwiększenie tych wpływów są spore, tylko coś trzeba robić w tym kierunku.

Na razie dział PR nie potrafi jasno sprecyzować, czy sprzedajemy naszego najlepszego napastnika, czy nie.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 02.01.2011 o godz. 16:04.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2432
Stary 02.01.2011, 16:42
kot napisał(a):Wyświetl post

Może najwyższa pora opanować się wzajemnie i pójść po rozum do głowy, tworząc wreszcie wraz z nowym stadionem i halą oraz otwarciem sportowym na Europę, trzymającą się razem, grupę kibiców Wisły Kraków, gdzie jedynym interesem, będzie interes Wisły Kraków, a nie jej oddzielnych członów czy członków
kocie - romantyku!

Z Wisłą jest jak obecnie postrzeganym obrazem kobiety.

Wcześniej kobieta była inspiracją dla poetów, z ich powodu faceci toczyli wojny, była stworzeniem skrytym i tajemniczym.

Kiedyś.

Bo dzisiejsza popkultura z kobiety niestety zrobiła chodzące cycki.


Z Wisłą niestety jest podobnie. Wcześniej był to klub, który był tworzony przez różnych ludzi i to ci ludzie tak naprawdę stanowili coś co nazywa się atmosferą.

Dziś Wisła to pieniądze. Jest jasne, że skoro pieniądze to i konsekwencje przyjęcia tego modelu sportu. A tenże model niesie za sobą więcej złego niż dobrego.

Pieniądze przede wszystkim powodują podziały irytacje i nerwowość.

Po drugie problem jest z samymi ludźmi, którzy widząc wszędzie cycki i pieniadze stają sie coraz bardziej obojętni i zblazowani. Skupianie się w okół idei nie ma najmniejszego sensu.

Dlatego odbieram Twój głos jak krzyk rozpaczy nad nowym porządkiem świata i walkę o coś co se nevrati
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2433
Stary 02.01.2011, 16:53
sambo napisał(a):Wyświetl post
Wcześniej kobieta była inspiracją dla poetów, z ich powodu faceci toczyli wojny)
A ja myślałem że jak faceci prowadzili swoje wojenki to kobiety były masowo gwałcone ale widocznie inne książki czytaliśmy.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2434
Stary 02.01.2011, 17:00
1q2 napisał(a):Wyświetl post
A ja myślałem że jak faceci prowadzili swoje wojenki to kobiety były masowo gwałcone ale widocznie inne książki czytaliśmy.
nie przesadzaj ze skalą zjawiska
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2435
Stary 02.01.2011, 17:02
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Odnoszę wrażenie, że zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Chyba celowo mam opis piknik żeby nie było nieporozumień

Zrozum, 100% ultras na stadionie będziesz miał jedynie w III lidze. Jeśli tego właśnie pragniesz, twoja sprawa.

PS. Ja ultrasów nie obrażam, nie dzielę kibiców na lepszych i gorszych. I jedni i drudzy są moim zdaniem potrzebni. A za obrażanie Acapelo na razie dostajesz żółtą kartkę - reguły obowiązują dla wszystkich.
Twój post jak najbardziej zrozumiałem (przynajmniej tak mi się wydaje). Bije z niego jedno przesłanie - albo zrobią dobre zakupy (czytaj nie będą juz sprowadzać szortu - tak swoją drogą to chyba najpopularniejsze słowo na tym forum ostatnio) i poprawią działania marketingowe (stoiska gastronomiczne, sklepy z pamiątkami), albo Twoja noga na R22 nie postanie, bo nie zamierzasz finansować rozrywki Cupiała. Coś źle zrozumiałem? Zdaje mi się, że pokutuje u Ciebie myślenie kategoriami - stoi, drze mordę cały mecz, pewnie jest debilem bez szkoły. Otóż nie, wydaję mi się, że inteligentną i merytoryczną dyskusję także potrafię podjąć i czytać ze zrozumieniem też umiem.

Po prostu zaprotestowałem przeciwko Twojemu podejściu i wygłoszonej przez Ciebie tezie. Nie podoba mi się to, że Ty i niestety dużo innych osób traktujecie klub tak jak instytucje, która musi tylko i wyłącznie wygrywać, być najlepiej zorganizowaną, świetnie działająca na każdym polu. Zrozum - ja także z całego serca chciałbym, żeby Wisła tylko wygrywała, być może jeszcze bardziej niż Ty, każdego dnia wstaje i myślę co związanego z Wisłą przyniesie ten dzień. Chciałbym, żebyśmy wydawali miliony euro na transfery, a marketing działał na poziomie Barcelony. Jest jedno ale - ja potrafię zrozumieć, że pewne rzeczy są ciężkie do osiągniecia od razu, że potrzeba czasu, albo nawet nigdy nie dojdą do skutku, z różnych względów.

Nie szantażuje, nie stawiam sprawy na ostrzu noża - "albo, albo". Odpowiedz sobie na pytanie - czy warto się w ogóle tym wszystkim przejmować, warto być moderatorem tego forum? Może lepiej się przerzucić na Barcę lub ManU, będzie piłka na światowym poziomie i nie będzie się do czego przyczepić. Kibic, który kocha swój klub jest w stanie wybaczyć pewne niedociągnięcia, niedoróbki. Kibicujemy Wiśle, nie piłkarzom czy prezesom.

Nie mam nic do pikników. Uważam, że są potrzebni w takim samym stopniu jak ultrasi. To jest właśnie piękne - ta specyfika i różnorodność ludzi, których łączy wspólna pasja. Piknik też kocha klub, a Ty prezentujesz stanowisko wyzute z jakichkolwiek uczuć, czysto biznesowe. Dobrze Cię określił picasso jesteś widzem. Albo na takiego się kreujesz.

Można płakać po Brożkach, można się wściekać na Basałaja za politykę transferową, ale coś nas wszystkich trzyma przy tym klubie. Cóż niektórzy powiedzą debil, daje się jebać Basałajowi, który grzebie Wisłę na oczach wszystkich. Trudno. Po pierwsze uważam inaczej, po drugie karnet kupie zawsze. I tak naprawdę uważam, i chyba Ty też to flamengista wiesz, że Ty też to zrobisz. Bo "coś" nas przy tym klubie trzyma.
Ostatnio edytowane przez fialo : 02.01.2011 o godz. 17:08.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
gentile
Banita
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2436
Stary 02.01.2011, 17:24
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Zakładając, że klub sprzeda 20,000 karnetów średnio po 200 zł na sztukę - mamy 8 mln za sezon.(..) Wreszcie wpływy za bilety w europejskich pucharach. Licząc bardzo ostrożnie, rocznie z tego tytułu powinno wpaść z 12 mln złotych - z 30% naszego obecnego budżetu. A szanse na zwiększenie tych wpływów są spore, tylko coś trzeba robić w tym kierunku. .

Te liczby są życzeniowe i w najbliższej przyszłości nierealne. Żaden klub w Polsce nie jest w tej chwili w stanie sprzedać takiej ilości karnetów, gdyż w naszej lidze dominują ekipy o marnym poziomie sportowym jak również często kibicowskim. Jeśli zaś chodzi o europejskie puchary to licząc bardzo ostrożnie to póki co należy zakładać je na poziomie 1-2 milionów. Tegoroczne żniwa Lecha nie powinny nikogo zmylić. Reasumując wkład kibiców z tytułu biletów w budżet według mnie nie przekracza 15%.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2437
Stary 02.01.2011, 17:36
fialo napisał(a):Wyświetl post
Twój post jak najbardziej zrozumiałem (przynajmniej tak mi się wydaje). Bije z niego jedno przesłanie - albo zrobią dobre zakupy (czytaj nie będą juz sprowadzać szortu - tak swoją drogą to chyba najpopularniejsze słowo na tym forum ostatnio) i poprawią działania marketingowe (stoiska gastronomiczne, sklepy z pamiątkami), albo Twoja noga na R22 nie postanie, bo nie zamierzasz finansować rozrywki Cupiała. Coś źle zrozumiałem?
No właśnie źle. Po pierwsze: niech Cupiał nie narzeka, że kibice mu się nie dokładają do finansowanie klubu, skoro o nich nie dba. Po drugie: jeśli Cupiał osłabia Wisłę i oferuje produkt gorszej jakości, to niech dostosuje do gorszej jakości cenę biletów, która obecnie jest nieadekwatna. Po trzecie: jest spora grupa kibiców, którzy chętnie zostawią w Wiśle sporo pieniędzy, tylko należy ich traktować jak lojalnych klientów, a nie frajerów których chce się wydoić z kasy.

Cytat:
Zdaje mi się, że pokutuje u Ciebie myślenie kategoriami - stoi, drze mordę cały mecz, pewnie jest debilem bez szkoły.
6-7 lat temu też stałem na Xtce i darłem mordę przez cały mecz, a za debila bez szkoły się nie uważałem. Zadziwiające - gdzie u mnie wyczytałeś takie poglądy

Cytat:
Nie podoba mi się to, że Ty i niestety dużo innych osób traktujecie klub tak jak instytucje, która musi tylko i wyłącznie wygrywać (...)
Nie, to jest tylko sport a ja jestem realistą. Jesteśmy w Krakowie, w Polsce - nie w Madrycie. Klub nie ma być instytucją, która ma wyłącznie wygrywać. Ale w obecnych realiach nie może być to też kompletna amatorka!

Cytat:
(...) być najlepiej zorganizowaną
Nie, ale między "najlepiej zorganizowaną" a "totalną prowizorką" jest jednak wiele stadiów pośrednich. Tymczasem od przyjścia Cupiała, mimo wpompowanych w klub ogromnych pieniędzy nie ma nawet zalążków profesjonalizmu. Nie ma bazy treningowej, zintegrowanego systemu szkolenia młodzieży. Sieć skautów dopiero organizujemy. Polityki transferowej nie mamy - nie chodzi o to, że sprzedajemy, chodzi o to że nie umiemy szukać nowych piłkarzy w miejsce tych sprzedanych. A już cyrkiem na całą Polskę był spektakl "szukamy następcy Pawełka". Wkrótce - kolejna jego edycja. Nie mamy też sprawnego działu marketingu. Nie mamy pomysłu, jak zagospodarować obiekt, którego mamy być gospodarzami. Generalnie jesteśmy w sytuacji kononowiczowskiej. Nic nie ma, poza piękną nazwą i historią (tak, piękne występy w europejskich pucharach, drużyna Żurawskiego, Kosowskiego, Franka, Baszcza czy Szymkowiaka to też historia).

Cytat:
Zrozum - ja także z całego serca chciałbym, żeby Wisła tylko wygrywała, być może jeszcze bardziej niż Ty, każdego dnia wstaje i myślę co związanego z Wisłą przyniesie ten dzień.
Tu myślimy podobnie, choć nie wiem jak wyliczysz, że ty bardziej chcesz dobrze dla Wisły ode mnie

Cytat:
Chciałbym, żebyśmy wydawali miliony euro na transfery, a marketing działał na poziomie Barcelony.
To są mrzonki, Barcelona to Olimp, niedościgniony wzór. Ja bym chciał, żeby nasz marketing był nie gorszy od Amiki Poznań - tu się zgodzisz, że nie jest to wygórowane żądanie.

Cytat:
Jest jedno ale - ja potrafię zrozumieć, że pewne rzeczy są ciężkie do osiągniecia od razu, że potrzeba czasu, albo nawet nigdy nie dojdą do skutku, z różnych względów.
Ale ja o to apeluję od jakiś 5 lat, a od niedawna dochodzę do wniosku że nic w tej sprawie się już nie zmieni, chyba że na gorsze. Jeszcze w lecie, choć z oporami próbowałem bronić zmian w klubie - licząc na poprawę w zimie.

Cytat:
Nie szantażuje, nie stawiam sprawy na ostrzu noża - "albo, albo".
Nie szantażuję, próbuję jedynie napisać coś, co może dotrze do kogoś rozsądnego z zarządu - obecna strategia to droga donikąd i ostatni dzwonek, by coś w niej zmienić.

Cytat:
Odpowiedz sobie na pytanie - czy warto się w ogóle tym wszystkim przejmować, warto być moderatorem tego forum?
Nie martw się o mnie, jak mi się znudzi dam sobie spokój Jak masz natomiast jakieś uwagi odnośnie mojego moderowania - pisz do Rava.

Cytat:
Może lepiej się przerzucić na Barcę lub ManU, będzie piłka na światowym poziomie i nie będzie się do czego przyczepić.
Dziękuję za oświecenie, nie wiedziałem kto gra futbol na światowym poziomie. W poniedziałek lecę kupić koszulkę Messiego.

Cytat:
Kibic, który kocha swój klub jest w stanie wybaczyć pewne niedociągnięcia, niedoróbki. Kibicujemy Wiśle, nie piłkarzom czy prezesom.
Niedociągnięcia, ale nie b.rdel na kółkach i totalną prowizorkę.

Cytat:
Piknik też kocha klub, a Ty prezentujesz stanowisko wyzute z jakichkolwiek uczuć, czysto biznesowe.
Szczerze powiedziawszy - mało mnie obchodzi, za kogo mnie uważasz. Gdybym jednak prezentował stanowisko czysto biznesowe, to bym nie moderował na tym forum i nie spędzał tyle czasu myśląc o Wiśle. Śmiem twierdzić, że robię więcej dla społeczności Wiślaków niż niejeden "prawdziwy kibic". Wierz mi, sprzątanie tego forum to ciężka praca, której jak widać nikt nie docenia.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2438
Stary 02.01.2011, 18:51
flamengista napisał(a):Wyświetl post


Nie mam zamiaru toczyć sporów definicyjnych. Dla mnie widz to jest ten, co kupuje "pewny" produkt. Idę do filharmonii na Blechacza - mam pewność, że zagra wypasiony koncert. Idę do Teatru Starego na Lupę - wiem, że spektakl będzie dopracowany i da mi do myślenia. Idąc na Wisłę jako jej kibic kieruję się irracjonalnymi emocjami, licząc że jednak wygramy. Nawet, jeśli gramy padakę. Problem w tym, że ta irracjonalność też ma swoje granice. Jak czarno na białym widać, że robi się wyprzedaż najlepszych zawodników nie sprowadzając w zamian wartościowych następców - nie ma powodów, by udawać że jest inaczej.

Co do "dorzucania". Bilet na mecz kosztuje już całkiem sporo. Wpływy z biletów już teraz mogą i powinny stanowić znaczną część budżetu. Zakładając, że klub sprzeda 20,000 karnetów średnio po 200 zł na sztukę - mamy 8 mln za sezon. Do tego wpływy z biletów w hitowych meczach - dodatkowe 2-3 mln. Plus loże - tu wpływy mogą być uzależnione od sponsoringu, więc trudno je oszacować. Wreszcie wpływy za bilety w europejskich pucharach. Licząc bardzo ostrożnie, rocznie z tego tytułu powinno wpaść z 12 mln złotych - z 30% naszego obecnego budżetu. A szanse na zwiększenie tych wpływów są spore, tylko coś trzeba robić w tym kierunku.

Na razie dział PR nie potrafi jasno sprecyzować, czy sprzedajemy naszego najlepszego napastnika, czy nie.
porównanie z teatrem bardzo nietrafne.tam wiesz czego się spodziewać,na meczu (poza ustawionymi) wszystko jest neiwiadomą.nie chce mi sie tego rozwijać,mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi.
co do Twoich wyliczeń.po pierwsze skąd wziąleś 20 000 karnetów?przecież nie sprzedaliśmy nawet polowy z tego (8tys?).po drugie pominąłeś fakt,że przyjdzie nam płacić za stadion -nie wiem ile,ale mówi się o 6-7 mln zl(jak wiecie dokładnie ile to niech mnie ktos poprawi),do tego dojdzie utrzymanie stadionu czyli mniej więcej drugie tyle....i caly zysk z biletów szlag trafił.poza tym nasz budżet wynosi 48 mln zl a więc nawet wg Twoich wyliczeń wpływy z biletów bedą stanowiły 1/4,a nie 1/3 budżetu.żeby liczyć pieniądze z pucharów,to trzeba najpierw w nich zagrać,chyba,że bierzesz pod uwagę PP.
i jeszcze jedna sprawa.piszesz,że bilety są drogie.powiedz to pilkarzom którzy chcą zarabiać tak jak w Niemczech na przyklad i w dupie mają ile kosztują tu bilety,wiec skoro mamy tyle im płacić to i za wejście na mecz powinnismy placić tak jak w bundeslidze.


Ps a wracając do tych karnetów.powinieneś chyab wpisać 19999,bo przecież Ty z jednego rezygnujesz
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
kapi1906
Junior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2439
Stary 02.01.2011, 19:47. Nie Ogarniam Transferów Wisełki ....
Ej nie rozumiem tego jak można sprzedać cały czas a nie kupować , nie ogarniam tego .... skończy się na tym że na meczach ligowych będą grali sami osiemnasto latki ;/
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2440
Stary 02.01.2011, 19:56
picasso napisał(a):Wyświetl post
(...)
Ale wszystko się przecież sprowadza do kolejności. Najpierw trzeba wyłożyć pieniądze na wzmocnienia (BTW: pieniądze, które są - bo wpłynęły za transfery Marcelo, Głowy, Diaza i teraz wpłyną za Brożków), potem zrobić udaną akcję promującą nową drużynę - to się te karnety sprzedadzą.

Legia kupiła praktycznie nową jedenastkę, zrobiła mecz z Arsenalem to i karnetów sporo sprzedała. Podobnie Amika - wysoka frekwencja jest pochodną sukcesów w europejskich pucharach, a te - konsekwencją inwestowania w dobrych piłkarzy.

Nie można mieć pretensji i obrażać się o to, że karnetów sprzedało się mniej. Trzeba myśleć co zrobić, by sprzedać ich więcej. Kolejność jest następująca: dobra drużyna (piłkarze) - dobre wyniki - dużo sprzedanych biletów. Rzadko na odwrót.

Za wynajem stadionu płacą wszyscy w Europie i nie tylko. Ale wychodzą na swoje. Wyliczenia które zrobiłem są czysto orientacyjne. Początkowa cena karnetów może być taka, z czasem - jeśli będą wyniki sportowe - można cenę karnetów podnieść. Można też wreszcie zarabiać pieniądze na gadżetach klubowych - nikt tego Cupiałowi nie broni. Ale do tego trzeba mieć sprawny pion marketingu, a nie amatorów. I kibic musi się identyfikować z jakimiś zawodnikami, by kupić oficjalną koszulkę za 300 zł z nazwiskiem idola.

W takim Chicago Blackhawks fani kupują oficjalne koszulki za 120 dolarów, ale po to by mieć na nich nazwisko Toewsa czy Mariana Hossy. Gwiazd, które są ich idolami i z którymi oni się utożsamiają. W Realu przyjście Krystyny spowodowało natychmiastową sprzedaż paru milionów koszulek z nazwiskiem nowej gwiazdy.

Czy istnieje w Wiśle obecnie zawodnik, którego nazwisko chciałby z dumą nosić na koszulce kibic? Tak z ręką na sercu - nie ma. Sobolewski powoli kończy karierę, Żurawski jest cieniem samego siebie, Małecki to trochę jeździec bez głowy i trochę za mało osiągnął. Reszta graczy gra zbyt krótko i bezbarwnie by się z nimi identyfikować: Cikosz? Chavez? Łobodziński? Wolne żarty!

Paweł Brożek był jedynym potencjalnym kandydatem na taką gwiazdę - trzeba było to odpowiednio wypromować. Szczególnie, że okazją mógł być wyścig do klubu 100. Ok, sprzedano go - ale kto przyjdzie na jego miejsce? Czy ten zawodnik "sprzeda" choćby i 1000 nowych koszulek? Ano właśnie...
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2441
Stary 02.01.2011, 20:29
flamengista;1031325[QUOTE napisał(a):
Ale wszystko się przecież sprowadza do kolejności. Najpierw trzeba wyłożyć pieniądze na wzmocnienia (BTW: pieniądze, które są - bo wpłynęły za transfery Marcelo, Głowy, Diaza i teraz wpłyną za Brożków), potem zrobić udaną akcję promującą nową drużynę - to się te karnety sprzedadzą.
a skad wiesz ile z tych pieniedzy musi byc przeznaczone na bieżącą działalność klubu?podejrzewam,że znacząca większość.daawniej podawano,że wypłaty dla pilkarzy stanowią ok 50 % budżetu.jeżeli tak jest nadal to potzreba ok 25 mln zł.a gdzie inne koszty?wynajem stadionu w Hucie,zusy,podatki,zgrupowania?czyms to tzreba uzupełnić.poza tym nie wiemy ile wzięto za Marcela i innych,nie wiemy czy wszystko wpłynęło od razu czy też jest podzielone na raty.zreszta część tych pieniędzy poszła na zakupy,i na podwyżki czy też przedłużenia kontraktów (tu się mogę mylić,bo po prostu nie pamiętam czy takowe były)ta matematyka nie jest taka prosta-sprzedano za 5 mln,to 5 mln trzeba wydać.nawet gdyby byly takie możliwości,to oprócz tego,że wydamy na kogoś mln,to trzeba też mu dołożyc "za podpis" i chyba coś do związku sie wplaca.
Cytat:
Legia kupiła praktycznie nową jedenastkę, zrobiła mecz z Arsenalem to i karnetów sporo sprzedała. Podobnie Amika - wysoka frekwencja jest pochodną sukcesów w europejskich pucharach, a te - konsekwencją inwestowania w dobrych piłkarzy.
Legia akurat to dośc specyficzna sytuacja.może się mylę,ale to jest chyba bardziej demonstracja kibiców ww stronę zarządu "jak z nami nie wojujecie,to macie widzów" poczekajmy jeszcze trochę,by moc to ocenić.Amica?płakali,że stadion za mały,a wypełniaja go zaledwie w polowie i nie zmienią tego mezce w pucharach,bo za rok ich może nie być.gdzieś czytałem,że jeśli sie nie zakwalifikuja do pucharów,to czeka ich wyprzedaz,by zrownoważyć budżet.

Cytat:
Nie można mieć pretensji i obrażać się o to, że karnetów sprzedało się mniej. Trzeba myśleć co zrobić, by sprzedać ich więcej. Kolejność jest następująca: dobra drużyna (piłkarze) - dobre wyniki - dużo sprzedanych biletów. Rzadko na odwrót.

Za wynajem stadionu płacą wszyscy w Europie i nie tylko. Ale wychodzą na swoje. Wyliczenia które zrobiłem są czysto orientacyjne. Początkowa cena karnetów może być taka, z czasem - jeśli będą wyniki sportowe - można cenę karnetów podnieść. Można też wreszcie zarabiać pieniądze na gadżetach klubowych - nikt tego Cupiałowi nie broni. Ale do tego trzeba mieć sprawny pion marketingu, a nie amatorów. I kibic musi się identyfikować z jakimiś zawodnikami, by kupić oficjalną koszulkę za 300 zł z nazwiskiem idola.
nie wszyscy placą,niektórzy sa wlaścicielami,ale nawet ci co placą to zapewne ta opłata nie pochlania 25 % budżetu.poczatkowo jak napisałeś cena karnetow musi byc taka,ale późnej może okazać się,że będzie musiala byc niższa.bo nawet dobra czy bardzo dobra gra przy zamożności naszego społeczeństwa moze nie być w stanie zapełnić stadionu (jak w Poznaniu).zgodzę sie natomiast z Tobą co do marketingu.tu mozna wiele nadrobić,ale nie liczmy na to że to nam bedzie bilansować budżet.może pomóc,ale nie uratować.nie jesteśmy Barceloną,by nasze koszulki kupowano w całej Europie,ba całej Polsce.my nawet niei możemy liczyc na to,że w całym Krakowie.

Cytat:
W takim Chicago Blackhawks fani kupują oficjalne koszulki za 120 dolarów, ale po to by mieć na nich nazwisko Toewsa czy Mariana Hossy. Gwiazd, które są ich idolami i z którymi oni się utożsamiają. W Realu przyjście Krystyny spowodowało natychmiastową sprzedaż paru milionów koszulek z nazwiskiem nowej gwiazdy.

Czy istnieje w Wiśle obecnie zawodnik, którego nazwisko chciałby z dumą nosić na koszulce kibic? Tak z ręką na sercu - nie ma. Sobolewski powoli kończy karierę, Żurawski jest cieniem samego siebie, Małecki to trochę jeździec bez głowy i trochę za mało osiągnął. Reszta graczy gra zbyt krótko i bezbarwnie by się z nimi identyfikować: Cikosz? Chavez? Łobodziński? Wolne żarty!
nie wiem czy jest,ja na swojej noszę imię,teraz kupilem córce,też z jej imieniem.dla mnie ostatnim takim zawodnikiem był Kulawik,nie odbierając nic Sobolowi,którego i szanuję i lubię.to juz kwestia indywidualnej oceny.jakaś panna zakocha się w Łobodzińskim i będzie nosic z dumą jego nazwisko na koszulce.jej sprawa.

Cytat:
Paweł Brożek był jedynym potencjalnym kandydatem na taką gwiazdę - trzeba było to odpowiednio wypromować. Szczególnie, że okazją mógł być wyścig do klubu 100. Ok, sprzedano go - ale kto przyjdzie na jego miejsce? Czy ten zawodnik "sprzeda" choćby i 1000 nowych koszulek? Ano właśnie...
w tym wieku,to był kandydatem na gwiazdę,ale spadającą.tak naprawdę to nic wielkiego nie osiągnął i już pewnie nie osiągnie.
Ostatnio edytowane przez picasso : 02.01.2011 o godz. 20:38.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2442
Stary 02.01.2011, 21:19
kapi1906 napisał(a):Wyświetl post
Ej nie rozumiem tego jak można sprzedać cały czas a nie kupować , nie ogarniam tego .... skończy się na tym że na meczach ligowych będą grali sami osiemnasto latki ;/
przynajmniej skończy się narzekanie że w składzie nie ma wychowanków

jeden problem rozwiązany
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2443
Stary 03.01.2011, 10:07
Picasso,

wg. Klemby z GW w lecie za trójcę: Marcelo-Głowa-Diaz Wisła wzięła 6,5 mln €, z czego reinwestowała w nowych zawodników 10%.

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,88...ksportuje.html

Ja nie mówię o reinwestowaniu 100%, ale 10% to są grosze. Ba, tyle wydano na 2 transfery definitywne (Jovanić i Bunoza) oraz na trzy roczne wypożyczenia (Cikosz, Rios, Chavez). Do tego podpisano dwóch wolnych zawodników, także na rok (Żuraw i Branco). Czyli są to rozwiązania tymczasowe - nie ma tu żadnej stabilizacji. Zawodnicy się przez kilka miesięcy zgrywają z zespołem, potem odchodzą (Rios - na 99%).
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2444
Stary 03.01.2011, 11:47
Myślę, że przeciwnicy flamengisty i szerzej: "ultrasów" nie rozumieją jednej rzeczy. To znaczy - wiele rozumieją, ale mówią o tym, co widać; nie o tym, czego przy okazji nie widać.

Otóż zakładając, że Bogusław Cupiał nie traktuje Wisły jak trzylatek z lupą powiększającą mrowiska, powinno temu dżentelmenowi zależeć na pomyślności, sukcesie swojej zabawki. Osiągnąć może to tylko poprzez skuteczną konkurencję na wolnym rynku klubów piłkarskich. Na płaszczyźnie sukcesów sportowych oraz (a może przede wszystkim) popularności wśród kibiców.

Bo przecież za coś tę Wisłę kochacie. Jeden za sukcesy, drugi za monolit wśród piłkarzy, inny za niezłomność (Saragossa, lata posuchy, walka w Atenach itd.), inny za jeszcze coś. Zastanów się jeden z drugim (to do "ultrasów") - za co kochasz Wisłę. Bo jeżeli można mówić o wolnym rynku czegoś tak fundamentalnego jak religii, to myślę, że i fanatyczne kibicowanie drużynie sportowej ma swój wolny rynek i pole do konkurencji.

I teraz tylko w interesie Wisły i ewentualnie Cupiała leży, by nowych kibiców, klientów przyciągać. Dla Kota atutem drużyny jest rozsądek w zarządzaniu nią. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy lata tak głupiej i samobójczej polityki zdenerwują go tak bardzo, że poczuje się obrażony i do klubu się (bardziej, mniej) zniechęci. Flamengista wolałby, by o niego jako kibica się starano. Chciałby wiedzieć, że klubowi zależy na jego obecności. Bo to żaden obowiązek chodzić na Wisłę. Itd. Każdy ma coś, co Wisła mu oferuje. Każdy powinien sobie odpowiedzieć co.
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2445
Stary 03.01.2011, 13:37
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Picasso,

wg. Klemby z GW w lecie za trójcę: Marcelo-Głowa-Diaz Wisła wzięła 6,5 mln €, z czego reinwestowała w nowych zawodników 10%.

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,88...ksportuje.html

Ja nie mówię o reinwestowaniu 100%, ale 10% to są grosze. Ba, tyle wydano na 2 transfery definitywne (Jovanić i Bunoza) oraz na trzy roczne wypożyczenia (Cikosz, Rios, Chavez). Do tego podpisano dwóch wolnych zawodników, także na rok (Żuraw i Branco). Czyli są to rozwiązania tymczasowe - nie ma tu żadnej stabilizacji. Zawodnicy się przez kilka miesięcy zgrywają z zespołem, potem odchodzą (Rios - na 99%).
ok,a gdzie indziej czytalem (wybacz,ze nie bedę teraz szukał gdzie),ze to bylo 4,8 mln€.i teraz gdzie jest prawda?nikt tego nie wie.mi caly czas chodzi o to,zeby pisząc "Cupiał schował kasę do kieszeni" mieć świadomośc że są podstawy,ze tak jest w istocie.inaczej jest to oczernianie czlowieka,zreszta niesluszne bo w kieszeni u Cupiała siedzi też Wisła.
bardzo bym chcial,zeby ktoś kto wylicza ile za kogo sprzedano,za ile kupiono zrobił inny rachunek.niech policzy wpływy z biletów,kasę z canalu+ od sponsorów czyli krótko mowiąc aktywa,a po drugiej stronie czyli w pasywach niech policzy koszty utrzymania,a więc wyplaty,zusy ,podatki,prady,wodę zgrupowania itd.spokojnie mogę swoja głowe dać za to,ze po transferach z lata nie zostało nic,albo prawie nic.i nie dlatego,ze zniknęło w magicznych czelusciach wiadomej kieszeni.
budżet klubu wynosi 48 mln zl.odpowiedzmy sobie samiczy te aktywa są w stanie go zapełnic?czy nie tzreba dolozyć tam z transferów?
piszesz jeszcze,ze podpisano dwóch wolnych zawodników.to prawda,ale czy ci wolni nc nie kosztowali?czy Zuraw nie wziął nic za podpis?nie wierzę.jak dobrze liczę to zakontraktowaliśmy w minionym okienku 8 zawodników.niech każdy za podpis wziął tylko 50 tyś€ i robi sie 400 tys,a śmiem twierdzic że licze naprawdę "skromnie".poza tym nie wiemy czy cała kasa po sprzedaży wplynęła na konto klubu,czy nie była rozlozona na raty.a jest to wielce prawdopodobne.
część ludzi liczy tak jak moj śp dziadek liczył koledze dochody w sklepie. "ale on ma biznes,dzisiaj zarobil 800zł! to za ile sprzedał? no jak to za ile,za 800!"po prostu co w kasie,to w kieszeni.a gdzie koszty?




Ostatnio edytowane przez picasso : 03.01.2011 o godz. 14:04.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2446
Stary 03.01.2011, 19:11
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Myślę, że przeciwnicy flamengisty i szerzej: "ultrasów" nie rozumieją jednej rzeczy. To znaczy - wiele rozumieją, ale mówią o tym, co widać; nie o tym, czego przy okazji nie widać.

Otóż zakładając, że Bogusław Cupiał nie traktuje Wisły jak trzylatek z lupą powiększającą mrowiska, powinno temu dżentelmenowi zależeć na pomyślności, sukcesie swojej zabawki. Osiągnąć może to tylko poprzez skuteczną konkurencję na wolnym rynku klubów piłkarskich. Na płaszczyźnie sukcesów sportowych oraz (a może przede wszystkim) popularności wśród kibiców.

Bo przecież za coś tę Wisłę kochacie. Jeden za sukcesy, drugi za monolit wśród piłkarzy, inny za niezłomność (Saragossa, lata posuchy, walka w Atenach itd.), inny za jeszcze coś. Zastanów się jeden z drugim (to do "ultrasów") - za co kochasz Wisłę. Bo jeżeli można mówić o wolnym rynku czegoś tak fundamentalnego jak religii, to myślę, że i fanatyczne kibicowanie drużynie sportowej ma swój wolny rynek i pole do konkurencji.

I teraz tylko w interesie Wisły i ewentualnie Cupiała leży, by nowych kibiców, klientów przyciągać. Dla Kota atutem drużyny jest rozsądek w zarządzaniu nią. Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy lata tak głupiej i samobójczej polityki zdenerwują go tak bardzo, że poczuje się obrażony i do klubu się (bardziej, mniej) zniechęci. Flamengista wolałby, by o niego jako kibica się starano. Chciałby wiedzieć, że klubowi zależy na jego obecności. Bo to żaden obowiązek chodzić na Wisłę. Itd. Każdy ma coś, co Wisła mu oferuje. Każdy powinien sobie odpowiedzieć co.
Bardzo mądre pytanie postawione przed każdym kibicem Wisły Kraków

Mogę odpowiedzieć tylko za siebie.

Rozsądne zarządzanie, jak wywnioskowałeś z moich wypowiedzi, napewno jest jednym z moich oczekiwań od klubu, ale u człowieka logicznego, za jakiego się uważam sam , rozsądek jest wpisany niejako w ludzi konkurujących ze sobą. Kompromis dlatego, bardziej mi odpowiada, gdyż bardziej wpisuje się w codzienną konieczność naszego życia. Wisła także wymaga kompromisu. Kompromisu możliwosci finansowych, kompromisu celów, kompromisu z władzami miasta, kompromisu wewnętrznego, między Wisłami a przede wszystkim między kibicami. Jedna Wielka Wisła, różnorodna we własnych szczególach, ale jednogłośna i jednomyslna na zewnątrz. Chcąc być Wielkim klubem, musimy zrozumieć, że zjednoczeni w celach, zdobędziemy je, a podzieleni w bratobójczych bojach, podzielimy losy klubów rozdrobnionych na drobne.

A teraz trochę szczerosci z mojej strony. Błagałem słowem pisanym Cupiała na kolanach, aby decyzje o odejsciu z Wisły, rozłożył z rozsądkiem, bez emocji, chociaż na 3 lata, aby dać Wiślę szansę na przyszłość. Czas okazał się idealnym lekarzem zawodu dla wszystkich. Sam Cupiał , jak mi się wydaje, zmienił w międzyczasie swoją decyzję o odejściu i postanowił jeszcze raz, spróbować inaczej. Polskie bagno piłkarskie, do dziś było na tyle grząskie, że wszelkie próby racjonalnego zarządzania finansami, napotykały na opór z powodu piłkarskich klaunów naszego środowiska pseudo- wszystkich( działaczy,piłkarzy,menagerów,urzedników itd.).
Powróciły mistrzostwa, ale i pucharowe kompromitacje. Kazdemu z Was kibice, zalecam postawić się na miejscu Cupiała i uczciwie sobie samemu w duchu odpowiedzieć, ile byście wytrzymali, gdyby po Levadii, były Karabachy a Wy byście wydawali po 400 czy 700 tys € na Ijrsaków itp kontrakty Łobodzińskich czy kolejno kontuzjowanych Dawidowskich Jak wielkim musielibyście być kibicem Wisły, żeby przetrzymywać, kolejnych partaczy w swoim otoczeniu i za swoje ogromne pieniądze Ja gdy sobie odpowiedziałem na tak zadane pytanie, stwierdziłem bezdyskusyjnie, że podziwiam i jestem wdzięczny Cupiałowi za jeggo cierpliwość i miłość do Wisły. Jestem mu wdzięczny za każdy jego dzień w Wiśle i będę mu kibicował w jego trwaniu w Wiśle, jak najdłuzej tylko będzie mógł.

Wisła potrzebuje pomocy z naszej strony. Cupiał szuka cały czas lepszego rozwiązania dla Wisły, a nie wyłącznie zbilansowania długu, jak sugerują niektórzy. Stąd teraz Basałaj i Holendrzy, tylko, że oni potrzebują nie rundy, czy sezonu, lecz nie mniej, niż 4 lata, na zbudowanie od podstaw profesjonalizmu w naszym klubie. Od skautów, których już zalążek posiadamy, po akademie piłkarską, zarządzaną w najlepszym, zachodnim stylu. Trener i pierwsza drużyna, także potrzebują czasu budowy od podstaw. Dajmy im ten czas. Dajmy szansę Wiśle. Cupiał niech też odstawi wszelkie decyzje personalne na 4 lata, czyli niech wytrzyma presję ze strony swych dotychczasowych doradców. Holendrzy znają doskonale warunki im postawione i cele dla Wisły, więc dajmy im czas, gdyż są oni prekursorami nowego ładu w Wiśle.

Przyjmijmy do wiadomości, że moja idea " silnej grupy Wiślackiej " a w niej Basałajowskiej Galerii Gwiazd, zasiadających na nowym R22, to nie przywileje wyłącznie, ale obowiązki wobec całego środowiska Wiślackiego. Powinien to być początek jednoczenia się wokól klubu, jego najlepszych przedstawicieli i kibiców, aby Cupiał poczuł wreszcie wsparcie i siłę Wiślackiej jedności, która będzie także pewnym gwarantem na czasy trudne, w tym także, kiedyś nieuniknione zmiany właścicielskie, gdzie lobby Wislackie powinno pomagać klubowi podczas takich transformacji. Nic i nikt nie trwa wiecznie i nauczmy się wreszcie korzystać ze "złotej ery Cupiała", póki ten złoty dla Wisły człowiek, ciagle chce dla tej Wisły, poświęcać swój prywatny czas, bo on majątku w Wiśle nie szuka, a że postawił sobie ambitne zadanie, wyprowadzić Wisłę na plus finansowy w mistrzowskim do tego wydaniu, to powinniśmy Bogu dziękować, za ten mistrzowski dodatek właśnie i pomagać klubowi na swój możliwy sposób, w dojściu do takiej formy. Cupiał, jak zobaczy, że można takiej nowej Wiśle zaufać, napewno odważy się ponownie, zadbać bardziej o stabilizację piłkarską na najwyższym z możliwych dla Wisły poziomie. Takie jest moje zdanie i wiem, że jeśli Wisła wyjdzie kiedyś na plus finansowy, to plus ten zostanie wyłącznie dla Wisły..

Ps. nie ma wypychania piłkarzy z klubu, a jedynie tworzy się nowa Wisła, oby z coraz ambitniejszymi Polakami, tak odbieram obecne wydarzenia.
Ostatnio edytowane przez kot : 03.01.2011 o godz. 19:52.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
vivez
Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2447
Stary 03.01.2011, 20:14
Przepraszam, że lekko odbiegnę od dotychczas poruszanego przez Was tematu, ale rozwodzicie się tutaj głównie o wydatkach transferowych lub też podziałach kibicowskich, zapominając o jednej bardzo ważnej sprawie! Prezes Basałaj zaraz po powrocie do Wisły snuł cudowne plany budowy mocnej Wisły, informował, że oczywiście na to trzeba będzie poczekać, bo niczego nie da się zrobić pstrykając palcami. Teraz przejdźmy do tego, co zrobił w kierunku mocnej Wisły, dokładniej skupię się na jednym aspekcie, jakim jest marketing. Otóż został podobno zbudowany, zaznaczam PODOBNO zbudowany dział marketingu, gdyż niestety oprócz przedstawienia dyrektora tegoż działu nic się nie dzieje. Nie mówię tutaj o takich szczegółach, jak godna pożałowania oficjalna strona klubu, na której newsy bardzo często bywają wręcz beznadziejnej jakości, pomijając to, jak "często" i w jakich ilościach się pojawiają, kolejny szczególik to równie mizerny fanpage na facebooku. Teraz stop! Ktoś może powiedzieć, że to są zupełnie nieistotne kwestie, z czym nie można się zgodzić, ponieważ mnóstwo takich właśnie pozornie błahych spraw ma wpływ na wizerunek klubu. Jednak nie jest moją główną intencją to o czym wspomniałem powyżej, dążę do jednej ogromnie ważnej sprawy dla każdego profesjonalnego i dobrze zarządzanego klubu, a mianowicie, gdzie do cholery jest sponsor główny? Nie ma nawet żadnych 'przecieków' z klubu mówiących o rozmowach prowadzonych z firmami potencjalnie zainteresowanymi sponsoringiem Wisełki! Czy nie uważacie, że to jest nienormalne, a Pan Basałaj chyba zapomniał o jednym ze swoich postulatów?! Myślę, że czas jaki upłynął od jego przyjścia do klubu i rzekomego powstania działów finansowego i marketingowego pozwalał na spokojne negocjacje i podpisanie umowy, ze sponsorem, tymczasem stagnacja w klubie trwa sobie w najlepsze. Możecie mnie skrytykować, szanuję merytoryczną krytykę, możecie też powiedzieć, że się czepiam i że jestem pesymistą, lecz jeśli miłościwie nam panujący Pan Prezes będzie z takim zapałem objawiającym się jedynie pięknymi słowami, a nie konkretnymi działaniami podchodził do niecierpiących zwłoki spraw klubowych to prawdą będzie to, co mówił na początku, że budowa mocnej i wielkiej Wisły potrwa bardzo długo. Boję się, że nie dożyję.
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2448
Stary 03.01.2011, 20:33
vivez napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam, że lekko odbiegnę od dotychczas poruszanego przez Was tematu, ale rozwodzicie się tutaj głównie o wydatkach transferowych lub też podziałach kibicowskich, zapominając o jednej bardzo ważnej sprawie! Prezes Basałaj zaraz po powrocie do Wisły snuł cudowne plany budowy mocnej Wisły, informował, że oczywiście na to trzeba będzie poczekać, bo niczego nie da się zrobić pstrykając palcami. Teraz przejdźmy do tego, co zrobił w kierunku mocnej Wisły, dokładniej skupię się na jednym aspekcie, jakim jest marketing. Otóż został podobno zbudowany, zaznaczam PODOBNO zbudowany dział marketingu, gdyż niestety oprócz przedstawienia dyrektora tegoż działu nic się nie dzieje. Nie mówię tutaj o takich szczegółach, jak godna pożałowania oficjalna strona klubu, na której newsy bardzo często bywają wręcz beznadziejnej jakości, pomijając to, jak "często" i w jakich ilościach się pojawiają, kolejny szczególik to równie mizerny fanpage na facebooku. Teraz stop! Ktoś może powiedzieć, że to są zupełnie nieistotne kwestie, z czym nie można się zgodzić, ponieważ mnóstwo takich właśnie pozornie błahych spraw ma wpływ na wizerunek klubu. Jednak nie jest moją główną intencją to o czym wspomniałem powyżej, dążę do jednej ogromnie ważnej sprawy dla każdego profesjonalnego i dobrze zarządzanego klubu, a mianowicie, gdzie do cholery jest sponsor główny? Nie ma nawet żadnych 'przecieków' z klubu mówiących o rozmowach prowadzonych z firmami potencjalnie zainteresowanymi sponsoringiem Wisełki! Czy nie uważacie, że to jest nienormalne, a Pan Basałaj chyba zapomniał o jednym ze swoich postulatów?! Myślę, że czas jaki upłynął od jego przyjścia do klubu i rzekomego powstania działów finansowego i marketingowego pozwalał na spokojne negocjacje i podpisanie umowy, ze sponsorem, tymczasem stagnacja w klubie trwa sobie w najlepsze. Możecie mnie skrytykować, szanuję merytoryczną krytykę, możecie też powiedzieć, że się czepiam i że jestem pesymistą, lecz jeśli miłościwie nam panujący Pan Prezes będzie z takim zapałem objawiającym się jedynie pięknymi słowami, a nie konkretnymi działaniami podchodził do niecierpiących zwłoki spraw klubowych to prawdą będzie to, co mówił na początku, że budowa mocnej i wielkiej Wisły potrwa bardzo długo. Boję się, że nie dożyję.
zgodzę się z Tobą co do marnej jakości naszego marketingu i tak jak napisałem wczesniej też uważam,że tu można sporo zmienić.pelna zgoda.co zaś do samego sponsora to na pewno nie jest o niego łatwo zwłaszcza teraz gdy wbrew temu co jest napisane w prasie bądź mowione w telewizji nie jest wesoło w firmach.może i jesteśmy zieloną wyspą,ale jest to taka "zgniła zieleń" by pozostać w klimatach kolorowych.ktos wczesneij pisał w temacie tym lub transferowym,że Basałaj wspominal o sponsorze,ale dopiero po tym sezonie,gdy już bedzie gotowy stadion.oczywiście może swiadczyć to o tym,że są z kims wstępnie dogadani ale równie dobrze o tym,że w ten sposób dal sobie wiecej czasu by znaleźć kogokolwiek.pożyjemy zobaczymy.
Ostatnio edytowane przez picasso : 03.01.2011 o godz. 20:37.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2449
Stary 03.01.2011, 20:33
Wydaje mi się, Kocie, że wymagasz ogromnej aktywizacji społecznej, a to (nie tylko w Krakowie, a w całej Polsce) kuleje. Społeczeństwo jest zatomizowane i niezależnie od tego, czy jest to wina polskiej mentalności (jak chce Wyborcza), krakowskiego skąpstwa (jak chcą złośliwi), czy pół wieku socjalizmu i dwóch dekad czegoś pośrodku, ciężko w Polsce zrealizować takie przedsięwzięcie. Zresztą, podobne procesy mają miejsce wszędzie w Europie i to właśnie dlatego fenomen Barcelony jest fenomenem, a nie regułą.

Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny.

Nie widzę powodu dla którego SKWK nie mogłaby z tego wziąć 5% na swoją działalność. Tym bardziej motywowałoby to do działania.

A taka forma zbiórki przemawiałaby do wyobraźni. Ile uzbieracie, takiego grajka będziecie mieli. Z milion PLN jest do złapania spokojnie - jeśli porównujecie to do osiągnięć WOŚP, to pamiętajcie, że Owsiak płaci mnóstwo za czas antenowy itd.

To trochę s-f, ale bardzo przyjemne
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2450
Stary 04.01.2011, 08:55
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, Kocie, że wymagasz ogromnej aktywizacji społecznej, a to (nie tylko w Krakowie, a w całej Polsce) kuleje. Społeczeństwo jest zatomizowane i niezależnie od tego, czy jest to wina polskiej mentalności (jak chce Wyborcza), krakowskiego skąpstwa (jak chcą złośliwi), czy pół wieku socjalizmu i dwóch dekad czegoś pośrodku, ciężko w Polsce zrealizować takie przedsięwzięcie. Zresztą, podobne procesy mają miejsce wszędzie w Europie i to właśnie dlatego fenomen Barcelony jest fenomenem, a nie regułą.

Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny.

Nie widzę powodu dla którego SKWK nie mogłaby z tego wziąć 5% na swoją działalność. Tym bardziej motywowałoby to do działania.

A taka forma zbiórki przemawiałaby do wyobraźni. Ile uzbieracie, takiego grajka będziecie mieli. Z milion PLN jest do złapania spokojnie - jeśli porównujecie to do osiągnięć WOŚP, to pamiętajcie, że Owsiak płaci mnóstwo za czas antenowy itd.

To trochę s-f, ale bardzo przyjemne

Moze nie takie do konca s-f. Ale na pewno trzeba poza Nasza wola i checiami skoordynowac takie dzialania a klubem, wszak to dla niego by sie robilo. Tyle ze Ja osobiscie uwazam ze najpierw trzeba tak jak Kot pisal zbudowac podwaliny od prawie nowa struktur i infrastruktury Naszego klubu tak aby mozna bylo w pelni wykorzystac potencjal jaki zdaje sie w Nas kibicach i osobach dobrze zyczacych Wisle tkwic. Pytanie jakie sie w tym momencie pojawia to czy taki duzy potencjal faktycznie istnieje? Od poczatku budowy Naszego stadionu i przy wychodzeniu roznego rodzaju nieprawidlowosci tu na tym jak i na innych forach gremialnie krytykowalismy wykonawcow za ta inwestycje. Czasami padaly bardzo powazne i prawdziwe oskarzenia innym razem troche lzejsze a czasami tez nieprawdziwe lecz generalnie wszyscy parlismy w jednym kierunku. Obecnie na jesieni zeszlego roku moglismy wystawic odpowiednie oceny za realizacje tego projektu i jak sie to skonczylo wszyscy wiemy. Ok zdaje sobie sprawe ze jednak w Naszym miescie jest jeszcze duzo osob starszej daty ktorzy glosuja zwykle za staloscia i nie za bardzo lubia zmiany ale jednak Nasze roczniki sa z wyzu demograficznego i nie wierze ze faktycznie wszyscy oponeci obecnego Prezydenta poszli zaglosowac zarowno w pierwszej jak i drugiej turze tak aby odsunac go od wladzy. I tu jest teraz problem jak oceniac ten potencial i na ile faktycznie My jako brac Wislacka jestesmy zdeterminowani dzialac na rzecz klubu a na ile wiekszosc osob piszacych tu na forum jest tylko "dziecm sukcesu" ktore nie do konca sa sklonne sie poswiecac?


Co do watku z pytaniem co Ja oczekuje od klubu to moje przemyslenia sa podobne ponownie do tych Kota. Przede wszytskim infrastruktura, poprawienie struktur klubu i wprowadzenie odpowiednich standardow na wzor klubow z bogatszych lig od Naszej. Stabilizacja na pozycji dyrektora sporotwego jak i trenera, oraz przemyslana polityka transferowa jak i pomysl na dalszy rozwoj klubu od innych stron (chocby marketing o ktorym tez juz bylo). Na koniec chcialbym abysmy my kibice i sympatycy byli razem z klubem nie tylko jak jest dobrze i pieknie ale rowniez w tych gorszych momentach.
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2451
Stary 04.01.2011, 21:07
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post

Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny.
hy hy, większość krzyczących tutaj albo stadionu Wisły na żywo nie widziało albo ich działalność na rzecz Wisły polega na popularnych "Cupiał zły, Basałaj zły." Sami widzicie co się dzieje. Od 12 lat na topie a oni piszą o upadłości, chudych latach, złym zarządzaniu Wisły przez Cupiała. Jeśli tak ma wyglądać złe zarządzanie to ja poproszę o następne takie 12 lat . Pewnie że wszystko nie jest perfekcyjne i zapewne nigdy nie będzie bo nikt nie jest nieomylny i każdy popełnia błędy. Co do zaplecza treningowego to tak czy siak powstanie bo takie są wymagania do 2012 czy którego tam roku. Stadion to też nowe możliwości więc będzie tylko lepiej.
Zrzutka na transfer - jak wyżej. Oni są pierwsi do pisania "Niech Cupiał da" ale oni sami przecież nie dadzą. Sprzedali Brożka i oni na mecze chodzić nie będą. Bo się obrazili i koniec . Nie daj Bóg jak zajmiemy 1 miejsce na koniec z przewagą 3 punktów nad drugą drużyną bo to dla nich też tak zwany "Koniec Wisły." W takich osobach nie odnajdziesz jedności, wzajemnego wsparcia i podążania tą samą drogą. Potrzebny jest przede wszystkim charakter i wpojenie sobie Wisła to nie tylko pilkarze (tym bardziej dzisiejsi , którzy są zwykłymi najemnikami) czy trenerzy. Płaczkami i marudami nic nie zdziałasz. Będą się użalać nad sobą na forum wytykając Cupiałowi błędy.Jest grupa osób, która jest taka ale ona zazwyczaj ma gdzieś czy gra Brożek czy Koziołek Matołek bo kochają Wisłę a nie piłkarzy. Dla nich też jest ważne jak Wisła wygrywa i zdobywa Mistrzostwo, ale jak nie zdobywa to trzeba się wziąć w garść a nie płakać jak baba. Ups, złe porównanie. Niejedna kobieta ma więcej hartu ducha w sobie, choć to dalej złe porównanie bo my non stop jesteśmy na topie a nie walczymy o utrzymanie w 1 lidze, a taka jest atmosfera wytwarzana przez niektórych jakbyśmy właśnie walczyli o to utrzymanie.
Ostatni przykład to choćby akcja ze stadionem. Nikt nie pomógł. Ale potem na forum już standardowo pisali że Basałaj zły i przez niego tyle czasu trwa budowa.
Kibice innych drużyn czytają nasze forum i leżą ze śmiechu (czyt. upadłość, koniec Wisły i takie tam dyrdymały).
Ostatnio edytowane przez aNouc : 04.01.2011 o godz. 21:32.
Odpowiedz cytując
Lemur
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2452
Stary 13.01.2011, 18:21
aNouc napisał(a):Wyświetl post
hy hy, większość krzyczących tutaj albo stadionu Wisły na żywo nie widziało albo ich działalność na rzecz Wisły polega na popularnych "Cupiał zły, Basałaj zły." Sami widzicie co się dzieje. Od 12 lat na topie a oni piszą o upadłości, chudych latach, złym zarządzaniu Wisły przez Cupiała. Jeśli tak ma wyglądać złe zarządzanie to ja poproszę o następne takie 12 lat .
Finansowo od wielu lat Wisła jest bankrutem. Sportowo poza jednym sezonem nie osiągneła kompletnie nic poza ligą. Przez 12 lat nie stworzono w klubie nic profesjonalnego - ani marketingu, ani bazy, ani systemu szkolenia, ani nawet naprawdę porządnej jakościowo drużyny. Roztrwoniono przez złe decyzje mnóstwo pieniędzy.

To jest dobre zarządzanie? Pokaż mi choć jednego szanowanego eksperta piłkarskiego, który tak nazwie politykę Cupiała.

A sportowy upadek Wisły następuje cały czas na naszych oczach - mamy bowiem coraz słabszy zespół, coraz marniejsze wyniki w pucharach, coraz większe problemy w lidze, coraz mniej wartościowych zawodników, na których można cokolwiek zarobić. Jak myślisz, co jest w długofalowej perspektywie na końcu tej drogi i takiego postępowania - eldorado, czy załamanie i ostateczne bankructwo?

Obudź się, zejdź na ziemię i zacznij myśleć, a nie opowiadaj propagandowe dyrdymały głoszone przez zarząd klubu.
Tępiciel inkwizycji
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2453
Stary 13.01.2011, 18:28
Też mogę się zabawić w eksperta i powiedzieć żeby Cupiał dał 50 mln euro na transfery / budowę bazy treningowej i szkolenie młodzieży.
Łatwe ? łatwe. Ot eksperci z koziej dupy, którzy sami nic nie osiągneli ale będa wytykać co kto ma robić.


Bankrut z jednym z najwyższych budzetów w Polsce, ni chuja pojąc tego nie mogę.
To w takim Widzewie, Śląsku czy Jagielloni to piłkarze chyba grają za darmo a wejście na stadion jest za frajer?
Upadek Wisły, tej Wisły, która rok w rok walczy o Mistrzostwo Polski.

Cytat:
Mistrz Polski - 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009
Wicemistrz - 2000, 2002, 2006, 2010
Brąz - 1998
Puchar Polski - 2002, 2003
Finalista PP - 2000, 2008
Puchar ligi - 2001
Superpuchar Polski - 2001
Chicago Trophy - 2007
Rzeczywiście nic nie osiągnął ten Cupiał. A teraz spójrz na sukcesy z przed przyjścia Cupiała do Wisły.
Ale to jest tak zwane "w dupach się poprzewracało".
Pokaż inną drużynę , która tyle osiągnęła co Wisła przez ostatnie 12 lat, a skoro Wisła jest bankrutem i już dawno upadła to nie powinieneś mieć problemu z wymienieniem tychże drużyn.

Cytat:
Przez 12 lat nie stworzono w klubie nic profesjonalnego - ani marketingu, ani bazy, ani systemu szkolenia, ani nawet naprawdę porządnej jakościowo drużyny. Roztrwoniono przez złe decyzje mnóstwo pieniędzy.
Napisz w takim bądz razie jaki inny klub to wszystko stworzył? Skoro Wisła jest bankrutem i jest bliska upadłości zajmując 2 miejsce to nie powinieneś mieć problemu z wymieniem tychże drużyn.

Albo nie odpisuj bo to nie ma sensu, rozłozyłes mnie na łopatki tym stekiem bzdur. Jest to tak nielogiczne, głupie i nie mające sensu że sam nie wiem po co odpisywalem.
Kabaret

A mysleć to Ty zacznij a nie podążaj za głosem Kołtonia - fanatyka Amiki pierdzącymi w fotele z innymi głuptaskamii w Cafe Futbol czy jak to się zwie którym się wydaje że pozjadali rozumy.

Zapłaczesz wtedy jak Cupiał opuści Wisłę. Wtedy zrozumiesz co to upadłość i bankructwo.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 13.01.2011 o godz. 18:49.
Odpowiedz cytując
Lemur
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2454
Stary 13.01.2011, 19:13
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Też mogę się zabawić w eksperta i powiedzieć żeby Cupiał dał 50 mln euro na transfery / budowę bazy treningowej i szkolenie młodzieży.
Łatwe ? łatwe. Ot eksperci z koziej dupy.

Pisząc tak nie bawisz się w eksperta, tylko w dzieciaka z piaskownicy, który o niczym kompletnie nie ma pojęcia i pragnie jedynie zaistnieć na forum.

Żaden prawdziwy ekspert nigdy nie pochwalał tego, co z Wisłą robił w ostatnich latach Cupiał. Zaakceptuj to, a nie rżnij głupa.

Przy okazji – źle Cupiał zrobiłby, gdyby dał pieniądze na porządne transfery, budowę bazy i poprawę szkolenia? Według Ciebie pewnie popełniłby tym harakiri… Wszak żaden prawdziwy ekspert nie pochwaliłby tego..

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Bankrut z jednym z najwyższych budzetów w Polsce, ni chuja pojąc tego nie mogę.
No właśnie to widać. Niczego pojąć nie możesz. Zapytaj więc obojętnie jakiego ekonomistę, czy przy obecnym poziomie zadłużenia wewnętrznego w klubie Wisła jest bankrutem, czy nie?

Dyskusja z Tobą jest na wyjątkowo żenującym poziomie.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Rzeczywiście nic nie osiągnął ten Cupiał. A teraz spójrz na sukcesy z przed przyjścia Cupiała do Wisły.
I co w związku z tym? Dawna sytuacja Wisły ma usprawiedliwiać błędy i złe zarządzanie klubem przez Cupiała?

W każdym normalnym kraju kibic jest klientem i ma prawo wymagać od klubu profesjonalizmu, postępu, tworzenia trwałych struktur. Jedynie w Polsce i umysłach takich osób jak Ty oczekiwanie od klubu rozwoju i wyników oznacza, że „w dupach się poprzewracało”.

Gdyby jakikolwiek kibic w innym kraju zobaczył Twoje zacofane podejście, parsknąłby ze śmiechu. Jak Ci się nie podoba oczekiwanie czegokolwiek od klubu, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Kalwarnianki – tam faktycznie o żadnym wymaganiu w stosunku do kogokolwiek nie może być mowy. Co zresztą znajduje odbicie w cenie biletów.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
]
Pokaż inną drużynę , która tyle osiągnęła co Wisła przez ostatnie 12 lat, a skoro Wisła jest bankrutem i już dawno upadła to nie powinieneś mieć problemu z wymienieniem tychże drużyn.
A która inna drużyna miała do wydania ponad 100 mln zł od właściciela? To teraz dawne zwycięstwa w polskiej lidze mają świadczyć o tym, że klub jest/był dobrze zarządzany i nie chyli się coraz bardziej ku upadkowi? Mocne. Sukcesy w polish ekstraklasie świadectwem profesjonalizmu i sprawnego zarządzania!

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Napisz w takim bądz razie jaki inny klub to wszystko stworzył? Skoro Wisła jest bankrutem i jest bliska upadłości zajmując 2 miejsce to nie powinieneś mieć problemu z wymieniem tychże drużyn
Znów: a któryż to inny klub miał do wydania ok. 100 mln zł od swojego właściciela? Co takiego trwałego zbudował za te pieniądze Cupiał?

Coraz bardziej się ośmieszasz.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Zapłaczesz wtedy jak Cupiał opuści Wisłę. Wtedy zrozumiesz co to upadłość i bankructwo.
Jeśli w klubie sprawy nadal będą postępować w obecnym kierunku, doświadczymy ich jeszcze zanim Cupiał zostawi Wisłe.
Ostatnio edytowane przez Lemur : 13.01.2011 o godz. 19:17.
Tępiciel inkwizycji
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2455
Stary 13.01.2011, 19:35
Lemur napisał(a):Wyświetl post

Pisząc tak nie bawisz się w eksperta, tylko w dzieciaka z piaskownicy, który o niczym kompletnie nie ma pojęcia i pragnie jedynie zaistnieć na forum.
A Ty jakie masz pojęcie? siedzisz na jakimś stanowisku w klubie, mieszkasz z Cupiałem?


Cytat:
Żaden prawdziwy ekspert nigdy nie pochwalał tego, co z Wisłą robił w osta tnich latach Cupiał. Zaakceptuj to, a nie rżnij głupa.
Bo żaden prawdziwy ekspert nie dał złamanego grosza na Wisłę i otwiera mordę bo nie dotyczy to jego pieniędzy.
Swoich nie wydaje to się mądrzy. Typowe.

Cytat:
Przy okazji – źle Cupiał zrobiłby, gdyby dał pieniądze na porządne transfery, budowę bazy i poprawę szkolenia?
Jak wyżej. To nie problem pisać żeby dał na to i tamto. Też tak mogę, ale to jest droga na łatwiznę.
PS: Baza tak czy siak powstanie bo zmieniły się wymogi.

Cytat:
I co w związku z tym? Dawna sytuacja Wisły ma usprawiedliwiać błędy i złe zarządzanie klubem przez Cupiała?
Dla Ciebie jest to złe zarządzanie.
A dla mnie 7 mistrzostw i wiele innych nie jest złym zarządzaniem i proszę o następne 12 lat takiego chujowego zarządzania.
Oczywiście że są jakieś niedociągnięcia ale nic nie jest perfekcyjne i należy się z cieszyć z tego co jest. Bo jest dobrze i 99% drużyn chciałoby być na naszym miejscu.

Cytat:
W każdym normalnym kraju kibic jest klientem i ma prawo wymagać od klubu profesjonalizmu, postępu, tworzenia trwałych struktur.
Kupuj karnety w cenach 500-700 zł, kupuj pamiątki przynajmniej raz na 2 dni w sklepie klubowym i zostawiam forsę na stadionie a może się uzbiera na jedną z wypłat dla piłkarza.

Cytat:

Jak Ci się nie podoba oczekiwanie czegokolwiek od klubu, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Kalwarnianki – tam faktycznie o żadnym wymaganiu w stosunku do kogokolwiek nie może być mowy.
Oczekuje 100 mln euro na transfery, bazę treningową , szkolenie młodzieży, cen biletów po 10 zł i wejścia przynajmniej do półfinału LM.

Lepiej Ci? Co to za problem tak pisać? żaden.

Cytat:
A która inna drużyna miała do wydania ponad 100 mln zł od właściciela?
100 mln Wisła nie dostała na starcie, a tyle uzbierało się przez długie12 lat więc nie wyolbrzymiaj. Mylisz pojęcia.

Cytat:
Sukcesy w polish ekstraklasie świadectwem profesjonalizmu i sprawnego zarządzania!
Jak Ci się nie podoba polish ekstraklasa, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Barcelonyi – tam faktycznie jest profesjonalizm i sprawne zarządzanie.

Cytat:
Znów: a któryż to inny klub miał do wydania ok. 100 mln zł od swojego właściciela?
Żaden. Bo Wisła nie dostała 100 mln na starcie o czym wyżej wspomniałem.
Poza tym klub nie działa na zasadzie kupna i sprzedaży. Wszystko kosztuję.
Zapytaj więc obojętnie jakiego ekonomistę na czym to polega.



Cytat:
Jeśli w klubie sprawy nadal będą postępować w obecnym kierunku, doświadczymy ich jeszcze zanim Cupiał zostawi Wisłe.
Mocno w to wierzę. Forum się oczyści z 15 tysięcy użytkowników i nastanie spokój.

Tyle ode mnie bo to walka z wiatrakami.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 13.01.2011 o godz. 19:44.
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2456
Stary 13.01.2011, 19:41
Lemur napisał(a):Wyświetl post

Znów: a któryż to inny klub miał do wydania ok. 100 mln zł od swojego właściciela? Co takiego trwałego zbudował za te pieniądze Cupiał?
Nie żebym mieszał się do waszej perfekcyjnie pustej dyskusji, ale odpowiedź brzmi - Legia. W nich ITI wpakowało może nawet więcej. Z podobnym skutkiem, co u nas. Trochę mniej Wojciechowski, ale jak utrzyma kurs, to wyprzedzi nas raz dwa. Nie muszę mówić o efektach, bo tych nie da się porównać nawet z tymi Wisły i Legii.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
Lemur
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2457
Stary 14.01.2011, 15:36
aNouc napisał(a):Wyświetl post
A Ty jakie masz pojęcie? siedzisz na jakimś stanowisku w klubie, mieszkasz z Cupiałem?


Ja nie bawię się w eksperta, tylko komentuję namacalne owoce polityki i decyzji Cupiała, która od przynajmniej kilku lat cofają Wisłę w rozwoju i osłabiają ją, a nie wzmacniają. To nie jest nawet sprawa dyskusyjna, to są fakty potwierdzone wynikami i konkretnymi wydarzeniami. Cała Polska to widzi poza Tobą i paru zaślepionymi fanatykami osoby nadprezesa. Komu Ty kibicujesz, jemu czy Wiśle?

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Bo żaden prawdziwy ekspert nie dał złamanego grosza na Wisłę i otwiera mordę bo nie dotyczy to jego pieniędzy.
Swoich nie wydaje to się mądrzy. Typowe.

Czyli osoby powszechnie szanowane i uznawane za ekspertów na całym świecie, to debile, bo by mieć rację w futbolu trzeba być właścicielem klubu piłkarskiego i wydawać własne pieniądze? To kim w takim razie jest np.: Boniek, czy nawet Valxks, jakimiś kuternogami, przybłędami? Oni też nie wydają własnych pieniędzy! Największe osobistości futbolu na całym świecie jak Beekenbauer też nie wydawały własnych pieniędzy! Nie słuchajmy ich zatem!

Twoje słowa i argumenta już nawet nie są żałosne, to objaw jakiejś lobotomii umysłu.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście że są jakieś niedociągnięcia ale nic nie jest perfekcyjne i należy się z cieszyć z tego co jest. Bo jest dobrze i 99% drużyn chciałoby być na naszym miejscu.
Chyba tylko polskich. 99% innych klubów z innych europejskich lig, nie tylko zachodnich, za cholerę by się z nami nie zamieniło. W niczym nie zmienia to oceny Cupiałowego zarządzania. To nie polska ekstraklasa wydaje certyfikaty jakości.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Kupuj karnety w cenach 500-700 zł, kupuj pamiątki przynajmniej raz na 2 dni w sklepie klubowym i zostawiam forsę na stadionie a może się uzbiera na jedną z wypłat dla piłkarza.
Bez względu na to, ile pieniędzy kibic wydaje, na całym świecie jest klientem klubu, który ma prawo i obowiązek mieć względem niego jakieś wymagania. Chyba, że mu na tym klubie i jego dobru nie zależy. Tak jak każdy człowiek ma prawo mieć wymagania wobec sprzedawcy jakiegokolwiek innego towaru. Ty możesz sobie nie mieć żadnych wymagań wobec klubu, producentów żywności którą jesz, samochodów, dostawców sprzętu elektronicznego, itd. itp. - dla mnie taka postawa jest żałosna.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
100 mln Wisła nie dostała na starcie, a tyle uzbierało się przez długie12 lat więc nie wyolbrzymiaj. Mylisz pojęcia.
To Ty mylisz pojęcia pokazując po raz kolejny że nie masz żadnej wiedzy o sprawach, o których piszesz. Opowiadasz tylko oderwane od rzeczywistości bzdury. Ów „dług” powstał w pierwszych 2-3 latach zaangażowania Cupiała w Wisłę, co pokazują jej raporty finansowe.

Przestań wypowiadać się o sprawach, o których nie masz bladego pojęcia.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Jak Ci się nie podoba polish ekstraklasa, to może zmień barwy i zajmij się dopingowaniem np.: takiej Barcelonyi – tam faktycznie jest profesjonalizm i sprawne zarządzanie.
Ależ mi się podoba i dlatego chciałbym, aby była coraz lepsza i doskonalsza. Nie każdy zatrzymał się na epoce kamienia łupanego, nie mając żadnych wymagań i tolerując wszelkie dziadostwo tylko dlatego, że własne.

Nawiasem mówiąc – skoro nie masz żadnych wymagań w stosunku do polityki klubu, to z jakiej racji w ogóle wypowiadasz się o niej? Przecież dla Ciebie wszystko jedno, jej kształt, wyniki i koszty Cię nie obchodzą, a liczy się tylko wchodzenie do tyłka bossowi. Ktoś, kto nie ma żadnych wymagań, ani oczekiwań wobec strategii działania klubu zabiera głos w sprawie jej kształtu? To jakieś kuriozum.

aNouc napisał(a):Wyświetl post
Mocno w to wierzę. Forum się oczyści z 15 tysięcy użytkowników i nastanie spokój.
Żałosne.
Tępiciel inkwizycji
Odpowiedz cytując
Dekiel
Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2458
Stary 15.01.2011, 09:48
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
Nie żebym mieszał się do waszej perfekcyjnie pustej dyskusji, ale odpowiedź brzmi - Legia. W nich ITI wpakowało może nawet więcej. Z podobnym skutkiem, co u nas. Trochę mniej Wojciechowski, ale jak utrzyma kurs, to wyprzedzi nas raz dwa. Nie muszę mówić o efektach, bo tych nie da się porównać nawet z tymi Wisły i Legii.
Owszem mój klub wydał mnóstwo pieniędzy, ale uważam, że wydał je sensowniej, bo:
1) mamy najlepszy obecnie w Polsce stadion piłkarski, który będzie na siebie zarabiał. Stadion, który powstał dzięki temu, że ITI wydało kupę kasy na porządny, przemyślany projekt i następnie za darmo przekazało go władzom miasta;
2) w ciągu paru lat zbudowano cały system szkolenia, którego efekty już widać, bo z pierwszym zespole jest już paru wychowanków. Trenerzy Akademii cały czas jeżdżą na szkolenia do zachodnich klubów, a młodzieżowe zespoły Legii biorą udział w zachodnich turniejach, a w krajowych nie mają sobie często równych;
3) Legia intensywnie myśli o budowie ośrodka szkoleniowego dla Akademii i zapewne w tym lub następnym roku przystąpią do jego budowy, tak by młodzieżowcy Legii mogli trenować w normalnych warunkach, a i by pierwszy zespół nie musiał korzystać z boisk Kosy Konstancin czy innych wynalazków;
4) można wiele zarzucać włodarzom Legii, ale od działu marketingu tego klubu powinni się uczyć inni. Owszem zdarzają im się wpadki, ale jednak działa prężnie, a kibice mają olbrzymi - jak na polskie warunki - wybór produktów sygnowanych L-ką.

IMHO są to zdecydowanie lepiej wydane pieniądze niż przez Cupiała. Choć nie twierdzę, że Legia nie ma swoich problemów (ma i to całkiem sporo, np. chroniczny brak dobrego napastnika).
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2459
Stary 15.01.2011, 13:35
Dekiel napisał(a):Wyświetl post
Owszem mój klub wydał mnóstwo pieniędzy, ale uważam, że wydał je sensowniej, bo:
1) mamy najlepszy obecnie w Polsce stadion piłkarski, który będzie na siebie zarabiał. Stadion, który powstał dzięki temu, że ITI wydało kupę kasy na porządny, przemyślany projekt i następnie za darmo przekazało go władzom miasta;
2) w ciągu paru lat zbudowano cały system szkolenia, którego efekty już widać, bo z pierwszym zespole jest już paru wychowanków. Trenerzy Akademii cały czas jeżdżą na szkolenia do zachodnich klubów, a młodzieżowe zespoły Legii biorą udział w zachodnich turniejach, a w krajowych nie mają sobie często równych;
3) Legia intensywnie myśli o budowie ośrodka szkoleniowego dla Akademii i zapewne w tym lub następnym roku przystąpią do jego budowy, tak by młodzieżowcy Legii mogli trenować w normalnych warunkach, a i by pierwszy zespół nie musiał korzystać z boisk Kosy Konstancin czy innych wynalazków;
4) można wiele zarzucać włodarzom Legii, ale od działu marketingu tego klubu powinni się uczyć inni. Owszem zdarzają im się wpadki, ale jednak działa prężnie, a kibice mają olbrzymi - jak na polskie warunki - wybór produktów sygnowanych L-ką.

IMHO są to zdecydowanie lepiej wydane pieniądze niż przez Cupiała. Choć nie twierdzę, że Legia nie ma swoich problemów (ma i to całkiem sporo, np. chroniczny brak dobrego napastnika).
ale i tak mistrz będzie w Krakowie
Odpowiedz cytując
allon
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2460
Stary 15.01.2011, 17:40
^^To o czym wspominasz to koszt ,który nie wynosi aż 100mln zł, w kwestii zbudowania zespołu i jego infrastruktury niestety ,ale Legia te pieniądze wtopiła. Akademia nadal nie ma ośrodka treningowego a już 100mln szlag trafił.

Najlepiej na przestrzeni lat zainwestowane pieniądze spożytkowała Wisła , kilka MP , sukces w postaci dobrego występu w PUEFA , największy zwrot kapitału ze sprzedanych zawodników,owszem do LM zabrakło do szczęścia. Owszem ostatnie wyniki są słabsze ,ale to wynika z faktu ,że od dłuższego czasu Wisła jest klubem samofinansującym się.

Nie wiadomo jak będzie z Lechem i Polonią - te kluby są dopiero na początku tej drogi ,którą my przeszliśmy
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:47.