The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11101
Stary 18.12.2010, 13:44
Sugerujesz, że nie osiągneliśmy - jako jedyne państwo w Europie - wzrostu PKB w czasach kryzysu?

Dla przypomnienia:

Polska: +1 %
Czechy: -4 %
Słowacja: -5%
Węgry: -8%
Niemcy: -5%
Litwa: -14%
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 18.12.2010 o godz. 14:33.
Greg91
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11102
Stary 18.12.2010, 13:49
Owszem wzrost PKB był i jest, ale cięcia też kiedyś będą musiały przyjść, a one będą(moim zdaniem) niewspółmierne do tego co osiągneliśmy dzięki temu wzrostowi.Same cięcia odbiją się zresztą na spadku PKB i to dość wyraźnie.
Ostatnio edytowane przez Greg91 : 18.12.2010 o godz. 15:19.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11103
Stary 18.12.2010, 15:09
Greg91 napisał(a):Wyświetl post
Same cięcia odbiją się zresztą na spadku PKB i to dość wyraźnie.
Ciekawa teoria, ale mało realna, bo żadne wskaźniki i prognozy (Eurostat, Bank Światowy, MFW i inne) nie przewidują wyraźnego spadku tempa wzrostu PKB. Powiem więcej, że jakby prześledzić prognozy z ostatnich 2-3 lat to Polska jest najbardziej niedoszacowanym krajem w Europie. Żeby nie było działania rządu nie mają tutaj nic do znaczenia, gdyż na taki a nie inny scenariusz złożył się ukryty potencjał naszej gospodarki, strumień euro płynący z dotacji unijnych, chęć Polaków do kupowania na kredyt, zaradność polskich przedsiębiorców, niski kurs EUR/PLN w 2008 roku wspomagający eksport, a także wiele czynników, które w mniejszym, bądź większym stopniu wspomogły nasz kraj. Wielu już zapomina jak 3 lata temu w niektórych krajach ludzie biegali do banków, aby wypłacić pieniądze z konta, natomiast u nas takie zjawiska nie zaistniały.

Wystarczy prześledzić prognozy MFW, BŚ i OECD z tego roku, aby stwierdzić, że jesteśmy wciąż niedoszacowani:

MFW marzec 2010: Polskie PKB w 2010 r. wzrośnie o 2,75 proc., a w 2011 r. o 3,25 proc.
BŚ lipiec 2010: wzrost polskiego wzrostu PKB na poziomie 3,0 proc. roku 2010, i 3,7 proc. w 2011.
BŚ listopad 2010: wzrost PKB Polski w 2010 r. wyniesie 3,5 proc., zaś w 2011 roku wyniesie 4,1 proc.
OECD listopad 2010: wzrost gospodarczy Polski przyspieszy do 3,1 proc. w 2010 r. i do 3,9 proc. w 2011 r.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11104
Stary 18.12.2010, 15:30
Greg91 napisał(a):Wyświetl post
Owszem wzrost PKB był i jest, ale cięcia też kiedyś będą musiały przyjść, a one będą(moim zdaniem) niewspółmierne do tego co osiągneliśmy dzięki temu wzrostowi.Same cięcia odbiją się zresztą na spadku PKB i to dość wyraźnie.


Cieszę się, że zrozumiałeś swój błąd i przyznałeś, że ten wzrost w 2009 roku jednak osiągneliśmy. Przypominam, pozostałe kraje były w recesji, a niektóre odnotowały spadek ponad 15%.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 18.12.2010 o godz. 15:33.
Greg91
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11105
Stary 18.12.2010, 15:46
emj
Zależy co te źródła które podałeś biorą pod uwagę.Nie wydaje mi się, żeby one brały np(dla Siwego) zwiększenie podatków w przyszłym roku, zapowiadane zamrożenie dotacji unijnych dla takich krajów jak Polska, i ciecia np na budowanie nowych dróg z polskiego budżetu, zwiększenie podatków na pewno jakoś odbije się na firmach, a tym samym PKB.
A budowanie nowych dróg jak wiemy jest jedną z metod na wzrost PKB-brak dotacji z unii-brak wzrostu PKB.

Siwy jak dla mnie jesteś trochę krótkowzroczny, no ale cóż.Opierasz się tylko na tym co Ci powie jakiś Tusk czy Bank Światowy(nie mówię, że jestem mądrzejszy od tego banku).A nie starasz się oprzeć na własnej analizie .
"np" napisałem już wcześniej, żeby nie było.
Ostatnio edytowane przez Greg91 : 18.12.2010 o godz. 16:04.
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11106
Stary 18.12.2010, 15:52
Eurostat i Bank Światowy są w błędzie!

Greg91 wziął pod uwagę wszystkie czynniki i już ogłosił: w 2011 czeka nas recesja!


PS. Greg91, masz rację. Podwyżka o 1% VAT spowoduje, że wpadniemy w recesję. A co dopiero te kraje, gdzie ta podwyżka jest większa. One z kryzysu nie wyjdą nigdy A, no i oczywiście Bank Światowy i inne instytucje nie mają pojęcia o tej podwyżce. Wiesz to tylko ty. I ty - opierając się na własnej analizie (ekonomistą jesteś oczywiście) - twierdzisz, że odnotujemy w następnych latach brak wzrostu. Ba, ty nawet twierdziłeś, że nie osiągnęliśmy go w 2009 roku.


Greg91 napisał(a):Wyświetl post
Opierasz się tylko na tym co Ci powie jakiś Tusk .
Ach ten Tusk. Nie to co Kaczyński.

Pogadane ;-)
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 19.12.2010 o godz. 01:44.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11107
Stary 18.12.2010, 16:29
Greg91,
Nie wgłębiając się w żadne linki i wiedzę google'ową można stwierdzić, że obecnie mamy jednak więcej pozytywnych symptomów niż negatywnych dla naszej gospodarki, dlatego wzrost VAT-u (co jest również dla części przedsiębiorców na rękę) i możliwość obcięcia dotacji dla Polski nie będą kluczowe w tym działaniu. Z mojej perspektywy dodam, że jak 5 lat temu zaczynałem studia to mój wykładowca od Historii Gospodarczej powiedział, że kryzys gospodarczy zacznie się po Olimpiadzie w Pekinie i wiele się nie pomylił, bo tak naprawdę pieniądze pompowane w infrastrukturę w Chinach nakręcały gospodarkę światową i gwarantowały w miarę stabilną sytuację finansową w USA. W momencie kiedy "zielone" przestały być aż tak potrzebne Chinom, a śmieciowe obligacje w USA zaczęły pogrążać gospodarkę to stało się to co stało. Na koniec tego roku śmieciowe obligacje znów biją rekordy popularności co zwiastuje w ciągu kilku-kilkunastu miesięcy kolejną recesję, które będzie prawdopodobnie w 2012 roku.

Po co ten wstęp? Dlatego, że ten scenariusz może się powtórzyć, ale tym razem również w Polsce. Wszystko zależy od tego jak będzie wyglądała sytuacja finansów publicznych na koniec 2011 kiedy to zostaną wydatkowane ostatnie pieniądze na infrastrukturę przed EURO 2012 i trzeba będzie po polskiej prezydencji w UE przejść do porządku dziennego. Jeśli nie będzie dramatu, a zostaną częściowo obcięte świadczenia socjalne to nawet 2012 rok powinien być dla nas łaskawy.
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11108
Stary 19.12.2010, 21:19
Siwy_89 napisał(a):Wyświetl post

Jeśli dobrze pamiętam, to kilka miliardów.

Jeśli chodzi o wzrost deficytu to polecam:

Gwałtownie zwiększając wydatki, rząd Jarosława Kaczyńskiego jednocześnie głęboko obniżał dochody budżetu i to w taki sposób, że koszt tych zmian spadł prawie wyłącznie na następców. Zmniejszono składkę rentową, wprowadzono ulgę w PIT na wychowywanie dzieci oraz wprowadzono dwie stawki PIT-u w miejsce trzech. Jedynie redukcja składki rentowej zaczęła obowiązywać (i to tylko w części), kiedy rządził Jarosław Kaczyński (od 1 lipca 2007 r. wprowadzono pierwszą część obniżki; koszt tej zmiany poniesiony w 2007 roku wyniósł nieco ponad 5 mld – ponad 4 razy mniej niż budżet płaci za niższą składkę teraz). Problem, co zrobić z powstałą na skutek tych wszystkich zmian wyrwą w dochodach budżetu, pozostawiono następcom, a wyrwa ta jest niebagatelna. Koszt w przyszłym roku dla budżetu obniżenia składki rentowej można szacować na około 24 mld, ulgi prorodzinnej – na ponad 3 mld, a nowej skali podatkowej – na 4-5 mld. W sumie, z budżetu, na który nałożono dodatkowe wydatki, ubyło ponad 31 mld dochodów. Kiedy zamiast redukować wydatki, się je zwiększa, obniżka składek i podatków nie może być trwała.
Chcę Ci tylko przypomnieć, że dzięki pozostawieniu tych miliardów w kieszeni podatnika premier Tusk mógł się chwalić osławioną już zieloną wyspą. Ja się cieszę, że dzięki obniżkom podatków(za którymi głosowała również PO) mam więcej pieniędzy dla siebie i mogę je wydać tak jak ja chcę, ponieważ najlepiej znam swoje potrzeby(polecam 4 sposoby wydawania pieniędzy wg Miltona Friedmana)

Problemem polskiego budżetu nie są niskie podatki, co więcej - podatki w Polsce są dość wysokie i jest tak mniej więcej już od 20 lat a mimo to mamy dług publiczny na poziomie ponad 700 mld PLN, co dowodzi, że wina nie leży po stronie niskim danin na rzecz państwa, ponieważ takich w Polsce już dawno nie było.
Prawda jest taka, że zabawa w państwo opiekuńcze niestety czasem kończy się krachem finansów publicznych. Życie.

W PO jest sporo ludzi, którzy to rozumieją, szefem klubu jest obecnie były UPRowiec, który nie zmienił przecież swoich ekonomicznych zapatrywań. PO jednak z jakiś powodów nie chcę się wziąć za porządne reformowanie mimo tego, że nic ich nie blokuje - mają nadal wysokie poparcie i własnego prezydenta.

Obecnie można odnieść wrażenie, że jedynym sposobem PO na walkę z długami państwa jest podnoszenie podatków, ale przecież nie można ich podnosić w nieskończoność, ponad to jest to rozwiązanie na krótką metę o czym mówi wielu ekonomistów.

i przy okazji:

Cytat:
Pod koniec 2001 r. rząd Leszka Millera, z inicjatywy ówczesnego wicepremiera i ministra finansów Marka Belki wprowadził opodatkowanie stawką 19 % m.in. dochodów uzyskiwanych przez osoby fizyczne z lokat bankowych. Opodatkowaniu nie podlega wartość zainwestowanych środków na lokacie bankowej, czy rachunku oszczędnościowym, ale odsetki od tych środków, czyli sam zysk. Wprowadzenie nowego podatku tłumaczono koniecznością zwiększenia wpływów do budżetu państwa. Z samego opodatkowania kont osobistych do kasy państwowej co roku wpływają znaczące sumy: w 2007 r. wynosiły one 1,933 mln zł, w 2008 r. – 2,014 mln zł, a w 2009 r. – 2,366 mln zł.

Należy zauważyć, że nie są znane żadne wyliczenia, o ile mniej środków wpłynęło do budżetu państwa po wprowadzeniu tego podatku z tytułu zmniejszenia podatków bankowych, a także w jakim stopniu obywatele zniechęcili się do oszczędzania na lokatach bankowych. Należy bowiem zauważyć, że wiele lokat bankowych i kont oszczędnościowych jest oprocentowanych na poziomie inflacji. Po odjęciu podatku od odsetek zysk z tej inwestycji jest poniżej inflacji, co zniechęca do oszczędzania zarówno zwyczajnych, jak o zamożnych obywateli. Niektórzy spośród tych ostatnich po wprowadzeniu tzw. podatku Belki przenieśli swoje konta osobiste do innych krajów, gdzie nie ma podobnego podatku.
http://arturgorski.salon24.pl/

btw, A. Górski to również były UPRowiec
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11109
Stary 19.12.2010, 21:53
cpc napisał(a):Wyświetl post
Chcę Ci tylko przypomnieć, że dzięki pozostawieniu tych miliardów w kieszeni podatnika premier Tusk mógł się chwalić osławioną już zieloną wyspą. Ja się cieszę, że dzięki obniżkom podatków(za którymi głosowała również PO) mam więcej pieniędzy dla siebie i mogę je wydać tak jak ja chcę, ponieważ najlepiej znam swoje potrzeby(polecam 4 sposoby wydawania pieniędzy wg Miltona Friedmana)
I również dlatego zrobiła się ogromna dziura w budżecie. O tym właśnie piszę. Przecież w samej obniżce nie ma nic złego - wręcz przeciwnie. Tylko za taką decyzją powinny pójść następne - ale już w dziedzinie ograniczania wydatków.
cpc
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11110
Stary 20.12.2010, 17:15
Siwy_89 napisał(a):Wyświetl post
I również dlatego zrobiła się ogromna dziura w budżecie. O tym właśnie piszę. Przecież w samej obniżce nie ma nic złego - wręcz przeciwnie. Tylko za taką decyzją powinny pójść następne - ale już w dziedzinie ograniczania wydatków.
W sumie tak, tylko, że skoro PiS na współe z PO powiedział A(obniżyli podatki) to czemu PO po przejęciu władzy nie powiedziała B(czemu nie obniżyła wydatków)? Przecież doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że pewne nowe rozdanie w temacie wydatków publicznych będzie musiało mieć miejsce. Co więcej skoro jak twierdzi PO obniżka podatków implikuje redefinicje wydatków i kosztów funkcjonowania państwa to przecież, gdyby sami obniżyli podatki(co obiecywali) już po przejęciu władzy(przy założeniu, że PiS by tego wcześniej nie zrobił) to przecież musieli by również sami! ogarnąć temat budżetu. Tymczasem zwiększyli zatrudnienie w administracji o 40 tys osób. Krótko mówiąc albo mieli kompleksowy pomysł i podejście na zmniejszenie danin na rzecz państwa albo sobie tylko tak gadali.
Ja mam nadzieję, że sobie tylko tak nie gadali i teraz gdy mają pełnię władzy wprowadzą w końcu kilka sensowych rozwiązań, czego Wam i sobie życzę bo podnoszenie podatków to jest najgorsza rzecz jaką rządzący(jakiejkolwiek opcji) mogą zrobić polskiej gospodarce.

pozdr
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11111
Stary 20.12.2010, 17:39
cpc napisał(a):Wyświetl post
W sumie tak, tylko, że skoro PiS na współe z PO powiedział A(obniżyli podatki) to czemu PO po przejęciu władzy nie powiedziała B(czemu nie obniżyła wydatków)? Przecież doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że pewne nowe rozdanie w temacie wydatków publicznych będzie musiało mieć miejsce.
W budżecie na rok 2009 rok rząd zmniejszył wydatki inne niż najważniejsze kategorie wydatków sztywnych o 5 mld. W przeszłości każdy je zwiększał. Cytuję za Rzeczpospolitą. Czyli powiedział takie małe b ;-)

A tak w ogóle, to przyznasz, że łatwo jest zmniejszyć podatki . Gorzej, gdy trzeba podnosić wiek emerytalny, ograniczać przywileje itp...


cpc napisał(a):Wyświetl post
. Tymczasem zwiększyli zatrudnienie w administracji o 40 tys osób. Krótko mówiąc albo mieli kompleksowy pomysł i podejście na zmniejszenie danin na rzecz państwa albo sobie tylko tak gadali.
Już się opamiętali i w 2011 roku wejdzie w życie ustawa o racjonalizacji zatrudnienia w administracji. Ubędzie 10% urzędników.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 20.12.2010 o godz. 17:42.
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11112
Stary 20.12.2010, 18:02
co wy tak coś ciągle macie do tych urzędników? ludzie się uczą (studiują stacjonarnie na państwowych uczelniach) to i normalna, wygodna, w ciepłych warunkach praca im się należy.. nie każdy musi przecież kopać rowy, lub jeździć tirem.. są zawody dla wykształconych i są dla leniwych.. pozdrawiam!
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11113
Stary 20.12.2010, 18:07
pysio napisał(a):Wyświetl post
co wy tak coś ciągle macie do tych urzędników? ludzie się uczą (studiują stacjonarnie na państwowych uczelniach) to i normalna, wygodna, w ciepłych warunkach praca im się należy.. nie każdy musi przecież kopać rowy, lub jeździć tirem.. są zawody dla wykształconych i są dla leniwych.. pozdrawiam!
Brakowało mi Ciebie na forum.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11114
Stary 20.12.2010, 19:40
pysio napisał(a):Wyświetl post
co wy tak coś ciągle macie do tych urzędników? ludzie się uczą (studiują stacjonarnie na państwowych uczelniach) to i normalna, wygodna, w ciepłych warunkach praca im się należy.. nie każdy musi przecież kopać rowy, lub jeździć tirem.. są zawody dla wykształconych i są dla leniwych.. pozdrawiam!
W końcu ktoś myślący normalnie

Oczywiście zawsze jest najłatwiej dowalić się do urzędasów, bo z założenia oni są bezbronni, a że zamiast pracować czasem piją kawkę, czy buszują w internecie to inna kwestia.

Najciekawsze jest to kogo dotkną zwolnienia. Wiele instytucji zapewniło sobie spokój, choćby te z normą ISO, ale przede wszystkim te na szczeblu centralnym gdzie przybyło najwięcej stanowisk. Nie dość, że jest to irracjonalne to jeszcze rząd chwali się tym, że dowali najsłabszym urzędnikom, a Ci "swoi" mogą spać spokojnie.

Kto jest pierwszy do zwolnienia? Oczywiście młodzi, którym nie będą przedłużane umowy tymczasowe.
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11115
Stary 20.12.2010, 20:48
zamiast zwalniać urzędników powinni zwolnić:

- nauczycieli (przecież to największa banda obiboków i nierobów)
- żołnierzy (całe wojsko to wielki pic na wodę)
- budowniczych (jeden pracuje, 10 się przygląda)
- pielęgniarki (tylko piją kawę i nic nie robią)
- taksówkarzy (przecież jest MPK)
- sklepikarzy (po co nam tyle sklepów!)
- pracowników stacji benzynowych (przecież są już automatyczne, to co za problem zmienić wszystko na automaty)
- księży ze szkół
- zmniejszyć liczbę posłów (wprowadzić "wagę" głosów, skoro i tak głosują lojalnie jak lider - więc wystarczy np. 5 posłów, każdy z innego ugrupowania z różną wagą swojego głosu)

itp!

I przede wszystkim ZABRONIĆ WSZYSTKIM KTÓRZY WYJECHALI ZA PRACĄ NA ZACHÓD KORZYSTAĆ Z NASZYCH ULG JAKIE DAJE PAŃSTWO, kazać im oddać pieniądze za edukację, służbę zdrowia itp. i odebrać jakiekolwiek prawo głosu w sprawach dotyczących Polski! Polska nie potrzebuje zdrajców narodu!

Z mniejszych spraw:

- zabrać dotację na pochówek bliskich - 3 tys zł!
- zabrać jakiekolwiek macierzyńskie - nie możesz pracować, nie pracujesz i po problemie!
- wprowadzić płatne wizyty u lekarzy!
- zlikwidować ulgi dla zaoczniaków (przecież i tak pracują więc ich stać na normalne płacenie za bilety)

- podnieść akcyzę na alkohol i papierosy (nałogowiec i tak będzie kupował = większy wpływ do budżetu)
- zabronić sprowadzania samochodów zza granicy!
- wprowadzić przepis, że auta powyżej 10 roku eksploatacji nie mogą być dopuszczone do ruchu drogowego, to wymusi zakup przez Polaków nowych samochodów, a co za tym idzie wpływ do budżetu z podatku VAT.
- zabrać przedsiębiorcą możliwość odliczania VAT'u z czegokolwiek! I tak większość to kombinatorzy!
- wprowadzić podatek dla Polaków powracających z emigracji! Podatek od zarobionych pieniędzy! (np 30%)
- emerytów i rencistów wysłać na Kostarykę (celebryta Cejrovski mówił, że za 600 zł można tam żyć jak w raju)
- małe dzieci przywozić z Afryki i wprowadzić obowiązek, że każda polska rodzina musi być w posiadaniu jednego czarnoskórego brzdąca!


moje propozycje co do ratowania budżetu państwa
RAZEM ZMIENIMY TEN KRAJ NA LEPSZE !!!

Pysio
lista wyborcza nr 5
Komitet Obrony Kraju
pozycja 1
pozyc
Ostatnio edytowane przez pysio : 20.12.2010 o godz. 21:08.
Szczepan_TS
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11116
Stary 20.12.2010, 21:03
Obiecałem sobie, i Wam forumowicze, że więcej nie zabiorę głosu w tym temacie. Przegrałem, bo nóż mi się w kieszeni otwiera.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
(...)
Oczywiście zawsze jest najłatwiej dowalić się do urzędasów, bo z założenia oni są bezbronni, a że zamiast pracować czasem piją kawkę, czy buszują w internecie to inna kwestia.
(...)
Bardzo mnie martwi użytkowniku emj, że możesz stracić pracę. Ale liczby są nieubłagane.
Nie ma kraju na tym kontynencie, który miałby tylu urzędników co Polska. Już w 2005 roku, przekroczyliśmy granicę 500 tysięcy(!), co dwukrotnie dystansuje drugą w rankingu Francję.

Jesteśmy wielkim administracyjnym kolosem na glinianych nogach, który na dłuższą metę nie udźwignie takiego obciążenia finansowego. Gorącą kibicuję PO (tfu!), aby cięcia nie zakończyły się na tych marnych 10%.

Czas skończyć z łojeniem pieniędzy z państwowego cycka.

A na Ciebie pysiu kolorowy szkoda mi klawiatury. Gdyby Twoje pradziady miały taki sam pogląd na nauczycieli i wojsko jak Ty, dziś mówiłbyś po niemiecku. Z resztą, dla Ciebie pewnie bez różnicy.

Tym razem bez pozdrowień.


... i z daleka niech śmigają policyjne koguty.
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11117
Stary 20.12.2010, 21:39
Szczepan, troche dystansu. Pysio nie pisal powaznie.
Boia chi molla !
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11118
Stary 20.12.2010, 21:43
Akurat sam nigdy nie pracowałem w budżetówce, ale spora część rodziny pracuje w szeroko pojętej sferze budżetowej. Dlatego mam pojęcia jak wygląda polityka kadrowa w 3 ministerstwach, kilku ważnych urzędach, także na szczeblu samorządowym

Co do ilości urzędników to nie musisz mnie straszyć tymi liczbami, bo dobrze wiem że ta liczba jest zatrważająca. Należy jednak pamiętać co jest przyczyną takiego rozrostu biurokracji w Polsce. Przekształcenia po 1989 roku sprawiły, że jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać różnego rodzaje instytucje, gdzie można było sobie załatwić ciepłą posadkę choćby ARiMR, która zatrudnia już kilkanaście tysięcy osób. Dodatkowo ważną rolę w tym procederze odegrał rozrost administracji samorządowej oraz przejęcie przez nią wielu zadań, które do tej pory należały do szczebla centralnego, zwiększając przy tym zatrudnienie w administracji rządowej. Nie ma co się oszukiwać, ale wiele agencji, urzędów, czy innych instytucji jest do likwidacji, a przynajmniej do restrukturyzacji.

Jednak z tymi liderowaniem w liczbie urzędników mnie zaskoczyłeś, bo odkąd pamiętam to zawsze stykałem się ze stwierdzeniem, że daleko nam do niektórych krajów UE jeśli chodzi o rozmiar biurokracji.

Jak widać na poniższym zestawieniu dobrze pamiętałem:
http://www.money.pl/gospodarka/rapor...,0,682445.html



Żeby nie było to jestem gorącym orędownikiem zmniejszenia i racjonalizacji zatrudnienia w Polsce, ale trzeba robić to z głową, a nie zabierać miejsce pracy młodzieży po szkole, aby panowie, bądź panie w którejś tam agencji mogli odbierać sobie premię na koniec roku.
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11119
Stary 20.12.2010, 22:09
Dokładnie tak jak napisałeś emj10, ludzie myślą że przyczyną rosnącego długu publicznego jest armia urzędników.

Ok, jest przerost w administracji ale jak widać na powyższych wykresie, daleko nam do czołówki.
Problemem są u nas inne rzeczy niesamowicie pożerające wszelkie zasoby - numerem jeden jest KRUS.

W ogóle totalną bzdurą jest dla mnie tłumaczenie że PO nie zajmie się KRUSem bo wybory idą ... Partia rządząca powinna mieć interes Państwa jako numer jeden - nawet kosztem przetrwania ale jak widać nie u nas.


Co do podatków - muszą być zmniejszone. Mamy jedne z najwyższych kosztów pracy w Europie i prędzej czy później musi to nastąpić. Nie możemy odwlekać tego do kolejnych wyborów i znowu czekać 4 lata.


EDIT:
Cytat:
Przez najbliższe trzy lata nie ruszy na Pomorzu budowa ani kilometra nowej drogi ekspresowej. To efekt oszczędności jakie wprowadzić chce ministerstwo infrastruktury.

Oszczędności to wynik dramatycznie rosnącego długu publicznego Polski. Mimo, iż jeszcze kilka miesięcy temu przedstawiciele rządu zapewniali, że cięć w inwestycjach uda się uniknąć, teraz Ministerstwo Infrastruktury odsłoniło karty - i to nad wyraz słabe.
Nie spodziewałem się że takie słowa przeczytam w "Wyborczej"



Aha, jeszcze jedno. Wszyscy analitycy mówią jednym głosem, że od 1 stycznia ceny paliw pójdą w górę bo rośnie VAT. Tymczasem 99% paliwa na stacjach jest kupionych za niższą stawkę ... pięknie ludzi urabiają na kolejne podwyżki. Masakra
Ostatnio edytowane przez Kocur : 20.12.2010 o godz. 22:12.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11120
Stary 20.12.2010, 22:20
KRUS niestety jest nie do ruszenia do końca tej kadencji i wynika to z kolesiostwa w PSL-u (partii na którą zwykle głosuję), dlatego nie przyłożą oni ręki, aby kogoś zabolała taka reforma.

KRUS sobie zagwarantował spokój jeśli chodzi o redukcję zatrudnienia:
http://www.rp.pl/artykul/574746.html
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11121
Stary 20.12.2010, 22:55


Czy ktoś mnie uszczypnie? Bo oczom nie wierzę. Trudno się dziwić ze władza Polaków skubie skoro ma takie wzorce. I jak można takiemu podać rękę? Chyba by uschła.
Hej Nasz TS !!
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11122
Stary 20.12.2010, 22:56
Drozd to jest przeróbka. Chyba jesteś przewrażliwiony na punkcie miłościwie na miłującego

Oryginał:
Ostatnio edytowane przez emj10 : 20.12.2010 o godz. 22:58.
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11123
Stary 20.12.2010, 22:59
czy ja wiem czy taka przeróbka. gdyby faktycznie miał być to fotomontaż, to już dawno jego autor siedziałby w jakimś tajnym więzieniu, a takk.... cisza....
Powód: aha już wszystko jasne.. krzyżyk na drogę dla autora :)
Ostatnio edytowane przez pysio : 20.12.2010 o godz. 23:00.
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11124
Stary 20.12.2010, 23:05
Przeróbka raczej komiczna, bo ciężko uwierzyć, że ktoś jest tak bardzo głupi, żeby takie prowokacje robić.

Poza tym, rękę podałbym każdemu i zachęcam każdego do takiej postawy. A akurat kulturą osobistą to zawsze generał Jaruzelski wybijał się z tłumu. Nie umniejsza to jego wielu - raczej pewnych - win. Niemniej, zdecydowana większość dzisiejszych polityków nie dorównuje mu ani kulturą ani inteligencją.

I dla ewentualnych szukających tu drugiego dna - piszę tylko o sprawach czysto związanych z językiem wypowiedzi i sposobem zachowania.
Powód: spóźnienie
Ostatnio edytowane przez IncognitoTSW : 20.12.2010 o godz. 23:56.
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11125
Stary 20.12.2010, 23:15
nawiązując jeszcze do tego zdjęcia, ja się zastanawiam, czemu Jarosław Kaczyński nie został zaproszony? Przecież z tego co mi wiadomo na tym spotkaniu byli wszyscy prezydenci RP po 89 oraz wszyscy premierowie, a jak mnie pamięć nie myli J. Kaczyński też był premierem przez 2 lata.

Są równi i równiejsi?
Siwy_89
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11126
Stary 20.12.2010, 23:30
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Czy ktoś mnie uszczypnie? Bo oczom nie wierzę. Trudno się dziwić ze władza Polaków skubie skoro ma takie wzorce. I jak można takiemu podać rękę? Chyba by uschła.
Drozd, ty to zawsze coś znajdziesz.

Najpierw wrzucasz niby Tupolewa w całości po katastrofie, twierdząc, że jednak wylądował cały i zdrowy, a teraz wyskakujesz z fotomontażem. I pewnie zarzucasz PO działania PR i obłudę ;-)



emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jednak z tymi liderowaniem w liczbie urzędników mnie zaskoczyłeś, bo odkąd pamiętam to zawsze stykałem się ze stwierdzeniem, że daleko nam do niektórych krajów UE jeśli chodzi o rozmiar biurokracji.
Też mnie zaskoczyłeś. Myślałem, że jesteśmy zdecydowanymi liderami. Ze statystyk Eurostatu wynika jednak, że jesteśmy daleko w tyle. A już niebawem wchodzi w życie ustawa o racjonalizacji zatrudnienia, która procent urzędników jeszcze bardziej zmniejszy.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11127
Stary 21.12.2010, 00:13
Zobaczymy, czy się zmniejszy

Oczywiście jeśli chodzi o wartości liczbowe to zajmujemy 6 miejsce w UE jeśli chodzi o zatrudnienie w administracji za Francją, Niemcami, Wielką Brytanią, Włochami i Hiszpanią, co nie jest żadnym zaskoczeniem.
Szczepan_TS
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11128
Stary 21.12.2010, 00:15
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jednak z tymi liderowaniem w liczbie urzędników mnie zaskoczyłeś, bo odkąd pamiętam to zawsze stykałem się ze stwierdzeniem, że daleko nam do niektórych krajów UE jeśli chodzi o rozmiar biurokracji.
Wybacz, mój błąd. Dane, na które się powoływałem dotyczyły administracji rządowej.
Ot, taka ciekawostka: Jerzy Hausner, minister pracy i polityki społecznej za czasów sld miał, uwaga, 11 wiceministrów.

Nie zmieniam jednak zdania. Tym bardziej cieszę się, że sam dostrzegasz problem. Genezę, którą podajesz, uważam za słuszną.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Przekształcenia po 1989 roku sprawiły, że jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać różnego rodzaje instytucje, gdzie można było sobie załatwić ciepłą posadkę.
Kto, jak i gdzie wykorzystał zmianę ustroju to dopiero temat rzeka . No, ale my nie o tym.


... i z daleka niech śmigają policyjne koguty.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11129
Stary 21.12.2010, 00:30
Nie ma problemu. Rzeczywiście co do administracji rządowej to została ona rozbudowana do bizantyjskich rozmiarów i pewnie plasujemy się w ścisłej czołówce europejskiej. W tej materii trzeba będzie się zastanowić, czy stawiamy na ilość doradców, czy na ich rzetelność. Wydaje mi się, że o zgrozo do tej pory stawiano na to pierwsze, a dobitnym tego przykładem było stworzenie Ministerstwa Gospodarki Morskiej, aby LPR mógł wstawić tam swoich ludzi.

Hausnera mimo wszystko przegiął z tymi v-ce ministrami, choć i tak mam szacunek do tego człowieka.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 21.12.2010 o godz. 00:33.
Manson33
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11130
Stary 21.12.2010, 00:35
pysio napisał(a):Wyświetl post
nawiązując jeszcze do tego zdjęcia, ja się zastanawiam, czemu Jarosław Kaczyński nie został zaproszony? Przecież z tego co mi wiadomo na tym spotkaniu byli wszyscy prezydenci RP po 89 oraz wszyscy premierowie, a jak mnie pamięć nie myli J. Kaczyński też był premierem przez 2 lata.

Są równi i równiejsi?
pysio

Czyżby Ci google w czasie banicji wyłączyli czy też nasi modowie jak Cię banują to i od sieci odłączają ?

Cytat:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział PAP, że nie zamierza uczestniczyć w pracach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak wyjaśnił, po "sprawie krzyża" nie uważa prezydenta Bronisława Komorowskiego za partnera do rozmowy.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/posie...wiadomosc.html
Myślenie nie boli !

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:00.