
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#1
|
|
Nie tradycyjna, tylko z wyboru badz z potrzeby.
Zdarza sie wam nie spac ? Jesli tak, to jak dlugo ? Ja wlasnie przechodze najdluzszy okres bez snu w zyciu, i tesknie za czasami gdy dziecko ząbkowało. Tzn śpie - 1.5-2 godziny na dobe. Co 3 dni, od blisko 2 tygodni. Od 8 do 17 jestem w jednej pracy i od 19 do 6.30 w drugiej na drugim koncu miasta - na zmiane z praca w domu przez cala noc. Genralnie - 24ha po za domem jednego dnia i 10 drugiego + praca w domu. Wbrew pozorom czuje sie dobrze i to bez dopalania. 1-2 kawy dziennie i jedna w nocy. Duzo wody i slodkiego. Na tym etapie az sam juz jestem ciekaw ile wytrzymam. Roboty mam jeszcze na tydzien, a sil na jakies 5 minut. Zastanawiam sie czy w pewnym momencie, jak wyjatkowo mocno .......ne nieprzytomny glowo o biurko to zlamie Irlandie na pol. Owszem, na studiac sie nie spalo po 2-3 noce, ale pozniej szybki litr z kolega w bramie i odsypianie. A teraz ? Wyszedlem w niedziele o 5, wrocilem w poniedzialek o 7, ubralem dziecko, odstawilem na 9 do przedszkola na 10 bylem w pracy, wyszedlem o 23, w domu o polnocy, kolacja, kapiel i praca do 5, 2 godziny snu i na 8.30 bylem juz w pracy z ktorej wrocilem o 22. I tak w kólko. Spicie ? To spijcie dalej. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#2
|
|
I zdanżasz pan?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA
Offline |
#3
|
|
Mam tylko nadzieję, że w zwiazku z nowymi przygodami, kolejne "Pamietniki" ujrzą światło dzienne
. Kolego !, Świat domaga się informacji co u Gołoty, Małgosi i czy zawszony kundel jeszcze żyje . Pozdrawiam! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: ZSŁ/AGH
Offline |
#4
|
|
Ja szczerze współczuje... Mój organizm jeżeli nie ma tych 5 godzin snu na dobę to nie funkcjonuje, tyle że odsypiam później w weekend.
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#5
|
|
Mleko ma najszybszy transport wiec na 8.30 zdanrzam.
Siara, pamietnikow nie będzie, będzie chór! Tzn teatr, ale z chórem. Ofsajd, odkryłem ze jeśli nie odpoczywam, pracuje ciegiem 10 godzin to bez problemu wysiedze. Natomiast każdy odpoczynek otwiera szerzej drzwi do valhalli zza których odyn macha mi poducha. Wczoraj postanowiłem odpocząć 5 min w kuchni i zasnąłem jak Jas Fasola w wyścigu szczurów. Z kawa w ręce. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Picnic Country
Offline |
#6
|
|
Dobre samopoczucie jeszcze nie załatwia sprawy. Jak Ci pikawa siądzie to się nawet nie zorientujesz. Przy takim trybie pracy nawet najzdrowszy może fiknąć i to prędziutko
![]()
I pedzioł Herr Gott do wenża
Idź wek Ty pierońska szlango. I wenż był ab |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#7
|
|
2h to stanowczo za mało. Słyszalem o 3h że koleś do 80. dożył ale podobno 5-6,5h spania jest najzdrowiej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój
Offline |
#8
|
|
7 kotów - Sądzę, że powinieneś spać jak najwięcej. Przy Twoim napiętym dniu, a właściwie całym tygodniu tyle snu ile piszesz, że masz jest zdecydowanie za mało. I rozumiem Cię, że masz zaburzony rytm snu - tak jak z resztą większość z Nas ponieważ prawidłowy, zdrowy sen najczęściej mają tylko małe dzieci które wieczorem czują się śpiące a rano wyspane. A wiemy dobrze, że takie słabe sypianie może wpłynąć na efektywność w pracy itd., więc tym bardziej jest to ważne. Ja pamiętam, gdy na początku lipca wróciłem z Niemiec pobiłem swój rekord 42 godz. bez snu, ale potem do spania człowiek jakoś stara się to wyrównać. I nie chodzi tu o to, żeby spać nie wiadomo ile tylko żeby dać organizmowi trochę odpoczynku przede wszystkim po ciężkim dniu lub pracy a tym bardziej jeśli jutro również czeka nas zapierdziel.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Prądnik Biały Wschód / Grzegórzki Nowe
Offline |
#9
|
|
Postaraj się wygospodarować w tygodniu przynajmniej jeden dzień na regenerację. Kiedy będziesz mógł pospać te regulaminowe 8h.
Ja miałem kiedyś taki maraton przez miesiąc w układzie: 48h bez snu, sen normalny i to na prawdę rozwaliło mi system. W pewnym momencie jadąc tramwajem czułem się jakbym stał obok siebie... odpoczynek to bardzo ważna rzecz. Wspomagaj się Cynkiem, Magnezem i Witaminą B6 - popularni znane jako produkt ZMA - zdecydowanie poprawia regenerację podczas snu. |
|
|
|
Member
Od: 12.2002
Skąd: z klubu 40+
Offline |
#10
|
|
Koty, Ty miej świadomość, że Ty stara dupa jesteś. Takie maratony zostaw młodym. Wiem, ze czas, ze kryzys, że realia takie, ale może się zdarzyć, że dziecku krzywdę zrobisz, bo Cię Morfeusz zdybie, jak je do przedszkola odwoził będziesz (nawet jeżeli pojedziecie mleczarnia). A to, ze w tej chwili czujesz się nadspodziewanie dobrze, może oznaczać, że organizm dopala resztki sił witalnych i braknie Ci koncentracji przy przechodzeniu przez ulicę.
Był taki czas w moim życiorysie- też na obczyźnie, że spałem po 3 -4 godziny na dobę, ale nie ma bata (ja Qń Ci to mówię)- jeden dzień w tygodniu miałem wyrwany z życiorysu. A i tak ciężko było nadrobić zaległości senne. Pod koniec tygodnia wzrok odmawiał współpracy a linie równolegle na projektach miały punkty przecięcia. ps wykasowali Ci w robocie gadulca? |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#11
|
Panowie, ja sie nie zale, ze nie spie bo trzymam kredens, czy kon mi zbil wino. Mnie jest okej, i nigdy wiele snu nie potrzebowalem do normalnego funkcjonowania. Bardziej mnie ciekawilo, jak to u was jest. Ja np. sie zdrzemne godzine w autobusie z jednej pracy do drugiej, wezme pozniej prysznic, zjem sniadanie i jestem jak po przespanej nocy. Zalezy. W jednej nie, a w drugiej w ogle nie mam netu. Odezwe sie wieczorem :/ ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#12
|
|
To jesteś przekot!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#13
|
|
Chyba Ci się z żoną nie układa skoro uciekasz w pracę
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#14
|
|
Zaraz po studiach miałem okres, że spałem po 3-4 godziny.Kończyłem pracę o 22 a nastepnego dnia na 6 rano
![]() Miesiąc jechałem spokojnie, i to bez kawy i innych burnów czy red bullów. Po miesiącu nie chciało mi się spać w ogóle,miałem problemy z zaśnięciem.Później było coraz gorzej Od tamtego czasu mineło kilka lat. Teraz staram się wysypiać 8 godzin. Nie wiem co by było gdyby np NBA transmitowali w formie dającej się oglądać, bez 10 minutowych przerywników co 20 minut. Może i wtedy noce bym zarywał? Niedosypianie na początku jest ok ale później jest lipa. Chociaż zarwać kilka nocy z rzędu problemu dla mnie nie stanowi ale później muszę to odespać.W sobotę albo niedzielę. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#15
|
|
Nie, no bez jaj. : )))))))))) ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#16
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#17
|
Da się. Jak się ma dużo szczęścia w życiu. Zdarzało mi się okazjonalnie ciągnąć 10 dni z snem 2 do 3 godzin (tylko w dzień). Bardzo wyczerpująca fizycznie praca + ogromny stres (jeden drobny błąd i kilka/kilkanaście milionów Euro idzie w błoto). Świetnie się czułem. Nic mi nie dolegało. Tylko miałem takie dwusekundowe zaniki świadomości. Jestem na prawym pasie autostrady.Pyk. Dwie sekundy. Pyk. Jestem na lewym poboczu autostrady. Żadnych sygnałów ostrzegawczych, brania na spanie itd. Nic. Jakbym pomiędzy pyk a pyk nie miał szczęścia to by było pyk. A, ja takie akcje mam okazjonalnie. Znajomy co zajmował się tym kilkanaście razy w roku ma bardzo ładny grobowiec. Pięćdziesiąt lat. PS. Fizycznie jestem dość mocny. |
|
|
|
Pro Publico Bono
Od: 08.2003
Offline |
#18
|
|
Tzn, śpisz 4/6 godzin na dobę, co 6 dni, od tygodnia ? Generalnie 12 ha poza domem jednego dnia i 5 drugiego + wyjście z psem w domu ? ![]() Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez Ela : 24.11.2010 o godz. 11:44.
|
||
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#19
|
Rewelacja. Odsypiam w weekend i rozpoczynam eksperymenty w przyszlym tygodniu. Kapitalna rzecz, moglbym spokojnie w nocy jeszcze gotowac bo teraz z czasem krucho. Jak to wypali to masz amigo butelke rudej odemnie. Zycie przez palce przecieka ! Swiat sie zmienia! Koree walcza ze soba. Kredens sie porusza. no i JA CIE KOCHAM... A Ty spisz... :| ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Member
Od: 12.2002
Skąd: z klubu 40+
Offline |
#20
|
|
Nie chcesz- nie śpij...
Duży jesteś, ja Ci jak dziecku tłumaczył nie będę. Co do Twojego pytania- próbowałem kiedyś nie spać przez trzy doby, ale padłem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#21
|
ja miałem lat temu ze 25 tydzień bez snu ani odrobiny - żadne takie tam praca czy imprezy po prostu.... hmm stresy sercowe ![]() i dziękuję postoję teraz insomnię zaliczam jak wyjadę w góry w rodzaju Tater trzy dni bez snu i jestem nie do życia ale czwartego mogę spać już choćby całą dobę ps. z tego co pamiętam pod koniec tego czasu bez snu miałem bardzo hmmm jaskrawe postrzeganie rzeczywistości problemy metafizyczne rozwiązywały się samoistnie ![]() tyle tylko że jak się wyspałem to zapomniałem rozwiązań.... a nic nie zapisałem ![]()
Ostatnio edytowane przez emjot : 24.11.2010 o godz. 13:44.
![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Pro Publico Bono
Od: 08.2003
Offline |
#22
|
Poza tym nie jesteście chyba aż tak bardzo niewyspany, skoro z właściwą sobie przytomnością umysłu i wdziękiem, zręcznie pominęliście kluczowe pytania Chyba, że to " jaskrawe postrzeganie rzeczywistości" ![]() Qniu - on teraz taki zarobiony, że tylko do Lleytona pisze ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#23
|
|
skoro bez jaj,to jak się ma układać?
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA
Offline |
#24
|
|
Monikę, studentkę - sąsiadkę weź na pogaduchy...nie usniesz ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA
Offline |
#25
|
|
znowu czytanie ze zrozumieniem......ŻONA bez jaj, więc się układa..... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
#26
|
|
Jak ze zrozumieniem jak bez?
Kluczowym pytaniem było: JAK (się ma układać)? ![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Member
Od: 01.2009
Offline |
#27
|
|
Po 1. sen polifazowy - ciekawa rzecz.
po 2. - osobiście jestem człowiekiem, który KOCHA spać. Śpię po szkolę, śpię w nocy. Zasypiam momentalnie - nigdy z tym problemów nie miałem. Sądzę, że bez snu nie dałbym rady... Ps. Sen jest czymś świetnym. Nie wiem, czy osobiście pozbyłbym się go. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#28
|
|
Jakby żona była z jajami to chyba bym wolał nie pamiętać tego snu ![]() ps. Na początku listopada jak był ostry halny nie spałem 3 dni - byłem tak zmęczony że ... nawet mi się spać nie chciało :/ ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#29
|
![]() A tak poważnie to też miałem kilka razy taką samą akcję. Wracałem gdzieś po ciężkich, nieprzespanych daniach do domu autem. Noc, ciemno dookoła, podjeżdżam pod dom i uświadamiam sobie, że nie pamiętam kilkuset metrów drogi. A wiecie jak w nocy się jeździ - jak w transie. Ale czerpiąc z klasyka, na szczęście w tej luce świadomościowej nie było "pyk" Powód: pyk ;)
Ostatnio edytowane przez QBAS : 25.11.2010 o godz. 00:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#30
|
|
To mnie zawsze ciekawiło,że jak jest się mocno zmęczonym to spać się nie chce. Lezysz i nic. Ciekawe z czym to jest związne?
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|