The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Filippo123321
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#781
Stary 31.10.2010, 21:24
Heh, przypominają się wakacje i uporczywe dyskusje polowy forum z wofym na temat naszych 'transferow' ;]

No i niedawno Marszalek twierdzil, ze sklad mamy na miszcza. Ze Lech taktycznie to skansen, a Jaga i Legia jest bezndziejna ;]
Odpowiedz cytując
Wsciekly Pies
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#782
Stary 31.10.2010, 21:26
Marcinkrakwoj napisał(a):Wyświetl post
z tego co piszą w komentarzach na fb.com sprawa jest głębsza. Na kasecie było zarejestrowane "dziwne" zachowanie ochrony... więc to nie tylko tania sensacja. poza tym uważasz za normalne, "nie-sensacyjne" ze ktoś z organizatorów kradnie Biurze Prasowemu przeciwnika kasetę z nagraniem?
Przestańcie płakać, trzeba było podnieść gardę zacisnąć zęby podjąć walkę, a nie dać się okraść. A co do zachowania organizatorów to wystarczy sobie przypomnieć skąd się bierze pochodzenie części władz klubu Amica/Lech a także wziąć pod uwagę jedną prostą rzecz która ja osobiście podziwiam u nich, w Poznaniu i okolicach rządzi Lech i począwszy od babci klozetowej poprzez psiarnie czy też ochronę, a także władze klubu itp itd wszyscy tam będą siebie pod tym względem kryć(dlatego na pewno ukręcą sprawie łeb).
Jak ktoś był w mieście z jednym klubem to wie o co chodzi. Jakby u nas nasza brać Wiślacka trzymała się tak jak oni to bylibyśmy Mistrzami świata, piłkarsko kibicowsko, a także w sferze prywatnej.

Zauważcie np. że piłkarze Lecha to nie są jacyś wybitni piłkarze(jakim np jest Kuba Błaszczykowski), a zwykli wyrobnicy których z łatwością ogrywano w poprzednich ich klubach czy też Amico Lechu. Lecz nabyli jedną solidną cechę którą brakuje naszym pipką, posiadają MENTALNOŚĆ ZWYCIĘZCY, nie zwykle rzadka cecha u Polaków, a szczególnie w piłce nożnej.
U nich w całym mieście, na stadionie, na ulicy jest taki zaje**sty klimat kibicowski, parcie na zwyciężanie, iż każdy z was malkontentów oraz naszych piłkarzy, działaczy powinni za karę zostać skazani na mieszkanie i prace przymusowe na rzecz klubu Lecha Poznań to może by się niektórzy czegoś nauczyli.

Ale u nas nigdy tak nie będzie bo zamiast zgrać się i wspierać w życiu codziennym, pracować na rzecz Wisły Kraków, zajmować przez prawdziwych kibiców miejsc kierowniczych w Wiśle Kraków, każdy wiesza na każdych PSY, a później poddańczo woła o modły do Pana Cupiała.
piknik jestem...pozdro dla kumatych... piknikow oczywiscie...
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#783
Stary 31.10.2010, 21:28
Filippo bądż tam miły i zacytuj w kontekście jakiego rywala mówiłem o taktycznym skansenie Amiki
A Jaga i Legia są beznadziejne, grają byle jak ale wygrywają i to ich ratuje. My nawet byle jak nie gramy. A poza tym nie ładnie wyciągać zdania z kontekstu.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Filippo123321
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#784
Stary 31.10.2010, 21:32
Marszalku, no przeciez ewidentnie mowiles, ze my z takim swietnie taktycznie trenerem to w Menczesterze bysmy duzo lepiej sie pokazali ;]

Szybko ci sie podejscie do spraw zmienilo. Wystarczyl jeden mecz, ale nie dziwie Ci sie w sumie.
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#785
Stary 31.10.2010, 21:33
d napisał(a):Wyświetl post
Zachowanie graczy Lecha po kontuzji Clebera świadczy tylko o nich i wyjaśnia nasza "sympatię" do nich.
graczy? chyba coś Ci się pomyliło

d, nie wypowiadasz sie często ale jak juz to sensownie. rozumiem że chodziło Ci o kibiców Lecha a nie o graczy. Cleber dostał brawa. i tylko brawa. gwizdy nie były dla niego.

No chyba że na innych meczach byliśmy...
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#786
Stary 31.10.2010, 21:34
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Filippo bądż tam miły i zacytuj w kontekście jakiego rywala mówiłem o taktycznym skansenie Amiki
A Jaga i Legia są beznadziejne, grają byle jak ale wygrywają i to ich ratuje. My nawet byle jak nie gramy. A poza tym nie ładnie wyciągać zdania z kontekstu.
Ale i Jaga i Legia i Lech i jeszcze kilka drużyn mają solidniejszą defensywę od nas. To nasza podstawowa bolączka (chociaż, oczywiście, przydałoby się kilku dobrych ofensywnych zawodników). I dlatego jest aż tak źle.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#787
Stary 31.10.2010, 21:36
To co napiszę pewnie będzie niepopularne ale co mi tam
Pierwsze 20 minut faktycznie nie istnieliśmy u mogli nam nastukać
Potem jeśli Lech miał przewagę to wale nie jakąś miażdżącą.
W drugiej połowie mecz bardzo wyrównany.
Bramka Lecha piękna acz fartowna takie uderzenie wchodzi jedno na dwadzieścia i śmiem twierdzić, że jeśli ona by nie wpadła ten mecz naprawdę mógłby się różnie skończyć.
Do bramko na 3:1 to my prowadziliśmy grę i myślałem, że remis będzie bez problemu
Bramka na 4:1 to konsekwencja tego co działo się chwilę wcześniej.
Cieszy dobry mecz Wilka, Chaveza,
Pawełek na pewno nam meczu nie zawalił
Poniżej oczekiwań Małecki, Pajic
Boukhari mam nadzieję, że siądzie na ławce i długo z niej nie wstanie

Zachowanie kibiców kuchunek - dramat
Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#788
Stary 31.10.2010, 21:37
Nie no dobra, tzn. nie wycofuję się całkowicie. Mecz już wówczas grubo przedłużony kompletnie nie miał sensu, więc raczej jeby w sędziego niż Lechitów. W końcu młody chłopak ucieszył się na pewno z gola na 4-1. Bez ironii, spoko, mogli nas jebac ile chcieli wówczas. Widać tylko to ich może teraz podbudować

Kibice, nie wiem, ja słyszałem w C+ "wypierdalaj", pewnie sprostują chłopaki z wyjazdu. Cóż dodać. Dziś świętują, za to 2 razy do roku zmuszają mnie do trzymania kciuków za (L).
Ostatnio edytowane przez d : 31.10.2010 o godz. 21:40.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#789
Stary 31.10.2010, 21:38
sniadecki napisał(a):Wyświetl post
Maaskanta pomysł na Wisłę na chwilę obecną rozbija się o brak wykonawców
ale obawiam sie że lepsi wykonawcy od tych co są raczej nie przyjda bo wątpie że Boguś rzuci 2-3 mln € na transfery
Odpowiedz cytując
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#790
Stary 31.10.2010, 21:38
Powiedzieć, że Wisła dzisiaj grała w piłkę to zdecydowanie za dużo. Można mecz przegrać, ale kilka zasad trzeba spełnić o czym wspominał kiedyś Reyman...
Dzisiaj widać po prostu było, że Amica biegała, walczyła (czyt. chciała wygrać). A nasi wszystko powoli (Kebab), bezmyślnie (Mały) i bez pomysłu.. Nad Małym nie chce się pastwić. Ale już wielokrotnie była poruszana sprawa jego kiwania się przeciw 5 zawodnikom przeciwnika. Mimo tłumaczenia, grożenia, karania, on cały czas wie lepiej i daaaajesz! Szczerze mówiąc wątpię, żeby ten chłopak nauczył się co to jest gra dla dobra drużyny.. Kebab dzisiaj pokazał, że nawet na ławce miejsca nie powinien zajmować. Lepiej pozwolić chłopkom z ME dać się wykazać. Jestem przekonany, że każdy z nich zostawiłby serce i płuca na boisku. Szczególnie w takim meczu, z takim rywalem...

Nie obwiniałbym za wszystko trenera. Choć zdziwiony byłem czemu Guła na ławce zaczął. Ale mimo wszytko zostawiłbym go na stanowisku z prostego powodu. Nadal twierdzę że jest lepszy naszych wszystkich polskich geniuszy razem wziętych. Nawet tylko z tego powodu, że nie jest w tym g.... umoczony i nie jest spaczony tzw polską myślą szkoleniową. Drugi powód jest jeszcze prostszy: żaden dobry trener do nas nie przyjdzie. Tzn inaczej, wolimy raz na jakiś czas dać mega kontrakt piłkarskiej łamadze niż RAZ zainwestować w fachowca z prawdziwego zdarzenia na ławce trenerskiej

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE
Odpowiedz cytując
Bialix
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#791
Stary 31.10.2010, 21:41
No ja tam nie wiem jak to było z tym "wypier*alaj". Może krzyczeli "wypier*alać" wtedy miałoby to większy sens, bo bardziej pasowałoby to zwracania się do kibiców Wisły. Jednak "ć" da się wychwycić, bo to dość wyraźny dźwięk, a ja takiego nie słyszałem.

Fakt faktem "wypier*alaj(ć)" nie było skandowane przez cały stadion tylko przez nielicznych (było je słychać ale nie bardzo głośno) i możliwe, że ci nieliczni to właśnie kretyni drący mordy do Clebera. Choć mogło to być skierowane do naszych.

Nigdy się nie dowiemy i ilu ludzi tyle wersji. Wyszło tak czy inaczej niesmacznie :]
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#792
Stary 31.10.2010, 21:41
AYALA napisał(a):Wyświetl post
ale obawiam sie że lepsi wykonawcy od tych co są raczej nie przyjda bo wątpie że Boguś rzuci 2-3 mln € na transfery
Ale jak nie przyjdą, to niezależnie od trenera nie będziemy oglądać Wisły na pudle.
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#793
Stary 31.10.2010, 21:43
Do wszystkich krytykujacych Maaskant'a:
Odpowiedz na pytanie jakim materialem ludzkim dysponuje Holender daje sytuacja z 45 minuty kiedy to najbardziej doswiadczony pilkarz, kapitan, zawodnik majacy dawac przyklad kolegom powinien zobaczyc druga zolta kartke (za glupote!!) i wyleciec na zbity pysk z boiska. SOBOLEWSKI JEST PO PROSTU NIEREFORMOWALNY: pierw Niemcy, potem Panathinaikos a dzis ( o malo co) Lech.... Jezeli wszyscy tak mysla jak on, to jakich My wynikow oczekujemy? A jezeli takie bledy popelnia najbardziej doswiadczony zawodnik to czego mamy wymagac od mlodych, mniej doswiadczonych zawdonikow? Acha i jeszcze jedno, najbardziej wyrafinowana taktyka wzielaby w leb jak sie gra w "10".
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#794
Stary 31.10.2010, 21:45
Wróciłem ze spacerku i parę przemyśleń po meczu.
1. Tragiczna gra w pierwszej połowie, liczyliśmy z kolegami podania i utrwaliliśmy liczenie do 2.
2. Boukhari. Ktoś, kto powinien grać tuż za napastnikiem, gra tuż przed obrońcami. Niepojęte jak dla mnie. Zero ruchu z jego strony, zero chęci.
3. Małecki. Zagubiony na boisku.
4. Brakuje nam typowego środkowego pomocnika. Nie defensywnego, nie ofensywnego, tylko środkowego, który umie powalczyć w obronie i rozegrać. Wilk to przecinak, często traci piłkę, a Sobol ma 34 lata.
5. Po to Maaskant ma 2 lata kontraktu, żeby dokonał jakiejś przemiany. 2 lata, a nie 2 miesiące. Ochłońcie. Trzeba sukcesywnie dokonywać zmian w sztabie szkoleniowym, jak np trener siłowy.
6. Trzeba liczyć się z tym, że gra będzie wyglądała tak do końca rundy i mieć nadzieję, że w zimie będą sensowne transfery, profesjonalny obóz z pełną kadrą i na wiosnę gra będzie wyglądała inaczej.

Wniosek jest taki, że trzeba cierpliwie czekać. Maaskant pokazał, że nie jest cudotwórcą, więc dajmy mu popracować.
"Być Mistrzem Polski to nie łatwa rzecz, A więc Wisełko na szczyty się wznieś, Też im pokaż jak zza dawnych lat bywało, Wszystkim udowodnij, żeś najlepsza jest"
Miłej nocy
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#795
Stary 31.10.2010, 21:46
Jak by Sobolewski i reszta druzyny była przygotowana szybkosciowo i wytrzymałościowo, to facet by się nie spóżniał w interwencjach jak i cała drużyna miała by siły do biegania żeby się asekurować to Sobolewski nie musiałby faulować.

Wiadomo to jest polska liga, ja nie myslę o tym że zobaczę akcje jak z Ligi Hiszpańskiej lub Angielskiej, ale przynajmniej niech ci goście zapieprzają jak małe samochodziki po tym boisku, a trenerzy niech ich przygotowują dobrze koncycyjnie do tej ligi.

Ja mogę ściągnąć tutaj za miliony euro całą Barcelonę lub Arsenal ale co z tego jak po pół roku ci zawodnicy będą biegać o połowę wolniej.
Ostatnio edytowane przez wwf : 31.10.2010 o godz. 21:50.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#796
Stary 31.10.2010, 21:47
Wszystko zostało już chyba powiedziane, ale ja jednak dorzucę swojego grosika.

Niektórzy, wyjątkowo sfrustrowani zwolnili już trenera, wy.......ili piłkarzy, zmienili właściciela, wyklęli Basałaja i tak dalej.

Ja, radzę zachować zimną głowę, nie unosić się ambicją. Każdy z nas wiedział, że ten mecz będzie trudny. Że potoczyć się może różnie, i że, pomimo 15.miejsca w tabeli to Lech jest faworytem.

Wygrali, absolutnie zasłużenie. Nasi, zagrali jak w kilku poprzednich meczach, tylko fragmentami dobrze. Jasne, obraz faktycznego stanu rzeczy został zaślepiony wygranymi z Lechią i Widzewem, dzisiejsza porażka, zwłaszcza wynik boli niemiłosiernie, ale nie ma co biadolić.

Pogódźmy się z faktem, że w tym sezonie jednak ciężko będzie o jakiś sukces. Puchary w zasadzie chyba tylko za pomocą PP.

Wspomnę o tym, o czym może jedna osoba wspomniała. Nie podyktowano nam karnego. Przy 1-1. W 60.minucie ręką zagrał Kriwiec po dośrodkowaniu Paljicia. Nie chcę gdybać... ale z niczego mogliśmy dzisiaj zdobyć dwa gole.

Gra defensywna jest tragiczna. Chavez faktycznie zagrał dobrze, Paljic był fatalny, Cikos też sobie nie radził. Absolutne dno zaprezentował Małecki i Boukhari. I niech nikt nie mówi, że Mały walczył. On dzisiaj był w ogóle w innym świecie. Boukhari umieszczony nie w tym sektorze boiska co powinien, kompletnie nie nadawał się do tej taktyki, tam od 1.minuty miał grać Garguła.

Wypada powiedzieć jedno. W meczach z Cracovią i Legią musi być 6 pkt. Nie dla odbudowania się, a po prostu dla kibiców.

Edit: i jeszcze jedno. Mówienie w TV, że to już przełom, że Lech wraca na swoje tory, że będzie wygrywał mecz za meczem - gówno prawda. Równie dobrze może się okazać, że w czwartek znowu dostaną w dupę trójkę od City, a potem pojadą do Chorzowa i wrócą na 15.miejsce.
Ostatnio edytowane przez !!IRIVER!! : 31.10.2010 o godz. 21:49.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#797
Stary 31.10.2010, 21:48
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
(...)
Kominku, dochodzę do wniosku że chyba też będę oglądał mecze Wisełki podpalony. Do tej pory miałem opory, ale widząc Twój post stwierdzam, że chyba warto spróbować

Na poważnie - dobrego meczu nie zagrał nikt. Momenty dobrej gry faktycznie u Chaveza, może też u Brożka (100% skuteczności, co więcej można wymagać?).

Pawełek meczu nie zawalił, ale nie wybronił. W dodatku tradycyjnie jeden klops musiał być.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#798
Stary 31.10.2010, 21:49
wwf napisał(a):Wyświetl post
Jak by Sobolewski i reszta druzyny była przygotowana szybkosciowo i wytrzymałościowo, to facet by się nie spóżniał w interwencjach jak i cała drużyna miała by siły do biegania żeby się asekurować to Sobolewski nie musiałby faulować.
Tu chodzi o myslenie na boisku.... 0:0 sytuacja wcale nie dramatyczne (vide Pawelek w Bialymstoku) a tylko cud zostawil go na boisku... a grajac w "10" cala druga polowe nie mielibysmy prawie zadnych szans na dobry rezultat....
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#799
Stary 31.10.2010, 21:51
flamengista napisał(a):Wyświetl post

Na poważnie - dobrego meczu nie zagrał nikt. Momenty dobrej gry faktycznie u Chaveza, może też u Brożka (100% skuteczności, co więcej można wymagać?).

Pawełek meczu nie zawalił, ale nie wybronił. W dodatku tradycyjnie jeden klops musiał być.
A Wilk
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#800
Stary 31.10.2010, 21:55
Bo Sobolewski jest nie przygotowany do sezonu. Daj go do trenerów z Włoch lub Niemiec i zobaczyłbyś dawnego, pewnego Sobolewskiego nawet w tym wieku. Dobry trener od przygotowania fizycznego potrafi przygotować do gry nawet i 34 letniego gracza.

Skoro taki walczak i twardziel jak Sobolewski tak marnie wygląda to czego się spodziewać po Brożku, Małeckim lub Boguskim którzy nigdy nie byli ani mocni szybkościowo, ani nie mieli wytrzymałości maratończyka.

Dziś w 1 połowie na tle Lecha wyglądaliśmy jak żółwie.

I w tym upatruję nasze problemy.

W zeszłym roku Ruch Chorzów przygotowywał kondycyjnie niejaki pan Chmura. Ruch wygladał przez całe rozgrywki świetnie. Chłopaki zasówali po boisku aż miło. Nie trzeba było transferów za miliony euro, nie trzeba było szkółek piłkarskich za miliony euro. Wystarczył jeden spec od przygotowania fizycznego i Ruch był rewelacją rozgrywek.
Dlatego mam pretensje do Maaskanta. Jak by facet był trochę lepszy i trochę o piłce wiedział to by to rozumiał i coś robił w kierunku aby to zmianić. Tymczasem, dwa miesiące jego pracy a my nadal biegamy jak w meczu z Karabachem.
Ostatnio edytowane przez wwf : 31.10.2010 o godz. 21:59.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
Bialix
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#801
Stary 31.10.2010, 21:58
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
A Wilk
Gdyby nie karny...
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#802
Stary 31.10.2010, 21:58
wwf napisał(a):Wyświetl post
Bo Sobolewski jest nie przygotowany do sezonu. Daj go do trenerów z Włoch lub Niemiec i zobaczyłbyś dawnego, pewnego Sobolewskiego nawet w tym wieku. Dobry trener od przygotowania fizycznego potrafi przygotować do gry nawet i 34 letniego gracza.

Skoro taki walczak i twardziel jak Sobolewski tak marnie wygląda to czego się spodziewać po Brożku, Małeckim lub Boguskim którzy nigdy nie byli ani mocni szybkościowo, ani nie mieli wytrzymałości maratończyka.

Dziś w 1 połowie na tle Lecha wyglądaliśmy jak żółwie.

I w tym upatruję nasze problemy.

Uwazasz ze w meczu z Niemcami, PAO tez byl slabo przygotowany, czy moze raczej to kwestia mentalnosci?
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#803
Stary 31.10.2010, 21:59
Wilk zagrałby (tradycyjnie) niezły mecz, gdyby nie kretyński faul na Tschibambie. Puściły nerwy i faulował, zupełnie niepotrzebnie. Ryzyko wślizgu zupełnie niepotrzebne, bo napastnik Amiki był tyłem do bramki. Znając technikę "Bambo" skończyłoby się na kiksie lub strzale w trybuny.

Niestety, Wilk dobił nas swoim błędem. Przy 3-1 było po meczu. Więc trudno oceniać go pozytywnie.

Cóż, to ciągle młody zawodnik i brakuje mu w takich sytuacjach doświadczenia. Szkoda, że my cierpimy gdy on się uczy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#804
Stary 31.10.2010, 22:00
wwf napisał(a):Wyświetl post
Bo Sobolewski jest nie przygotowany do sezonu. Daj go do trenerów z Włoch lub Niemiec i zobaczyłbyś dawnego, pewnego Sobolewskiego nawet w tym wieku. Dobry trener od przygotowania fizycznego potrafi przygotować do gry nawet i 34 letniego gracza.

Skoro taki walczak i twardziel jak Sobolewski tak marnie wygląda to czego się spodziewać po Brożku, Małeckim lub Boguskim którzy nigdy nie byli ani mocni szybkościowo, ani nie mieli wytrzymałości maratończyka.

Dziś w 1 połowie na tle Lecha wyglądaliśmy jak żółwie.

I w tym upatruję nasze problemy.

A pamiętasz wiosnę? 4 remisy, 3 przegrane, ileś tam minut bez strzelonej bramki i padakę w iluś tam nawet wygranych spotkaniach. Co wtedy było przyczyną? A jakby to wyglądało z Chavezem i Bunozą zamiast Marcelo i Głowy?
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#805
Stary 31.10.2010, 22:03
RAf to były wtedy 2 wpadki. Na innym trochę też poziomie niż liga polska.

Tymczasem w tej chwili Sobolewski. Facet który zawsze miał siły na 90 minut i był dobrze przygotowany szybkościowo nie może nadąrzyć za polską ligą. A to nie świadczy o tym że nagle Sobolewski zapomniał jak się gra w piłkę po tylu latach tylko że w tym sezonie jest on bardzo słabo przygotowany do sezonu.

Zaryzykuje wręcz stwierdzenie. Sprzedajmy Brożka do Jagielonii lub Korony Kielce a Brożek zostanie spzedany za granicę za 4 miliony euro.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#806
Stary 31.10.2010, 22:04
Mam nadzieję że nasi piłkarze nie podłamią się po tej porażce . Zagraliśmy z dobrą drużyna na jej terenie która walczyła o życie a na takiego przeciwnika jak Wisła potrafi się zmobilizować, byli dzisiaj po prostu lepsi. Przed sezonem nikt nie kalkulował że w Poznaniu wywalczymy łatwe 3 punkty , wszyscy wiemy że jest to dla nas trudny teren , jeśli byłaby jakaś zdobycz to byłoby zaliczone to na plus ale jest 0 i nie można się tym załamywać . Najważniejsze mecze przed nami które musimy wygrać żeby liczyć się jeszcze w walce o Mistrza. Z Paskami , z Legią u siebie również i nie ważne w jakiej formie będzie Legia ale u siebie musimy wygrywać z każdym bez względu na to czy gramy z Zagłębiem , Legią czy inną Amicą której wierzę że zrewanżujemy się na wiosnę a doping naszych kibiców na naszym stadionie nam w tym pomorze .
Odpowiedz cytując
Damian1986
Junior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#807
Stary 31.10.2010, 22:26
Szkoda tego meczu choć trzxeba przyznać ze Lech był lepszy... Niestety Za tydzien 3 punkty z Paskami byc muszą ! TS&BKS&CRF
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#808
Stary 31.10.2010, 22:28
Damian1986 napisał(a):Wyświetl post
Szkoda tego meczu choć trzxeba przyznać ze Lech był lepszy... Niestety Za tydzien 3 punkty z Paskami byc muszą ! TS&BKS&CRF
Bo jak nie z nimi to z kim?
Odpowiedz cytując
TynWisla
Member
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#809
Stary 31.10.2010, 22:49
Skoro jesteśmy tak fatalni fizycznie to my jako kibice powinniśmy naciskać, aby Klub zatrudnił fachowca od przygotowania fizycznego z wyższej półki i (patrząc na to jak biegają Niemcy na imprezach mistrzowskich) najlepiej Amerykanina. Dopiero jak będzie baza w postaci przygotowania fizycznego możemy zacząć budować coś więcej. Jak w każdym sporcie.
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#810
Stary 31.10.2010, 22:52
Ogólnie to nie wiem skąd się wzięło tyle optymizmu przed meczem. Owszem wygraliśmy z Lechią 5:2 ale każdy kto przeanalizował to spotkanie na spokojnie doszedł do wniosku że masę w tym szczęścia było.

Dzisiaj nastawiliśmy się na kontry tylko że wyprowadzać nie było komu, skrzydłowi skupili się na holowaniu piłki, Marokańczyk nie wiedział co się dzieje, a Sobol z Wilkiem co odzyskali to stracili. Niestety ale przynajmniej na początku to wyglądało jakbyśmy z Barceloną grali. A Lechowi daliśmy pograć i tak na nasze szczęście że Lech też zachwycająco nie gra i nic w pierwszej połowie nie wpakował.

Niestety mimo iż graliśmy źle jako cały zespół, przez całe spotkanie to bramki znów po głupich błędach tracimy. Przy bramce na 2:1 Peszko Paljicia i Chaveza na raz minął (zresztą nie pierwszy raz). Trzecia bramka to bezsensowny faul Wilka, w dodatku na Tchibambie który by pewnie nawet w bramkę nie trafił. I to też nie były momenty że Lech jakoś strasznie napierał ale cóż poradzimy.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:15.