The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.06.2012, 01:06
Następna osoba w Polsce, która się sama "rozstrzelała" ...

Post jednego z Userów:

~dziamdziol
Przypominamy, że to gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO.

SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił".

Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych.

Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.

Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to - według twórcy GROM - Kancelaria Premiera. Twórca jednostki GROM ostro krytykował rząd za to, że przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej nie poprosił o pomoc NATO.

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...yje,nId,613075

--
Edit:

... I ciekawy moim zdaniem tekst... W nawiązaniu do Katastrofy też ...
http://niezalezna.pl/29988-dosc-skrytobojstw

Wypowiedź prof. Staniszkis: http://wpolityce.pl/wydarzenia/30639...ano-by-milczal

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I jeszcze taki CYTAT:

“Demontaż państwa już się skończył, teraz zaczną znikać ludzie”
śp. Janusz Kurtyka 6 kwietnia 2010r
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.06.2012 o godz. 18:07.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 18.06.2012, 01:32
yarow;1257833[... napisał(a):

I jeszcze taki CYTAT:

“Demontaż państwa już się skończył, teraz zaczną znikać ludzie”
śp. Janusz Kurtyka 6 kwietnia 2010r

Cytuję sam siebie, bo po tym tekście post stałby się potwornie długi ...

Znalezione (i nawiązujące pośrednio do Katastrofy Smoleńskiej):

"TAJEMNICZYCH ŚMIERCI BYŁO ZNACZNIE WIĘCEJ

- w lutym 2002 roku, zamordowany został Zdzisław Majka - drugi kluczowy świadek w sprawie mafii paliwowej. Jego zgon również uznano za samobójstwo, a syna który zabiegał o sekcję zwłok i rzetelne śledztwo, wsadzono na 3 miesiące do aresztu.

- Marek Karp - był założycielem Ośrodka Studiów Wschodnich, który zajmował się analizami sytuacji politycznej i ekonomicznej w krajach byłego bloku sowieckiego.
"Oni za mną chodzą, śledzą mnie nawet tutaj, w szpitalu, ja stąd nie wyjdę żywy, za dużo wiem o wszystkim" ? mówił do swojego przyjaciela Stanisława Nowakowskiego Marek Karp na kilka dni przed śmiercią.
Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich leczył się z urazów po wypadku samochodowym, który wydarzył się 28 sierpnia 2004r. w pobliżu Białej Podlaskiej. Trafił do szpitala, gdzie według oficjalnej wersji "zmarł z powodu powikłań powypadkowych". Prokuratura sprawę umorzyła, lecz prawdziwych okoliczności wypadku nie zostały wyjaśnione do dziś. Przed śmiercią badał sprawę przejmowania polskiego sektora energetycznego przez rosyjskie spółki kontrolowane przez KGB i GRU. Podobno była to zaplanowana i zrealizowana w najdrobniejszych szczegółach egzekucja, dokonana dla zabezpieczenia paliwowych i energetycznych interesów rosyjskich służb specjalnych.

- Daniel Podrzycki - kandydat na prezydenta w 2005r. Zmarł podczas kampanii wyborczej w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. W latach 90. współpracował z gen. Tadeuszem Wileckim i Andrzejem Lepperem, W 1997 wraz z Andrzejem Lepperem, Wł. Bojarskim i W. Michałowskim podpisał zawiadomienie do prokuratury w związku z nadużyciami podczas podpisywania kontraktu na budowę Rurociągu Jamalskiego.

- Podpułkownik Barbara P. - popełniła samobójstwo 19.01.2009 r, powiesiła się w swoim domku letniskowym korzystając z nieobecności męża.
W delegaturze spekuluje się, że przyczyną mógł być mobbing ze strony szefostwa ABW.
Samobójstwo Barbary P. nie jest pierwszą taką tragedią związaną z ABW. W kwietniu 2008 r. w Garwolinie powiesił się sędzia, któremu ABW przeszukało biuro, podejrzewając go o korupcję.

- Chorąży Stefan Zielonka - szyfrant w kancelarii premiera, lat. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do najściślejszych danych, m.in. wiadomości nadawanych z placówek zagranicznych do centrali.
Zaginął 13 kwietnia 2009, Wywiad nie przekazał informacji o zaginięciu Zielonki ani do prokuratury wojskowej, ani do żandarmerii. O zaginięciu powiadomiono po 2 dniach. Zwłoki znaleziono 27 kwietnia 2010 przy brzegu Wisły. Zgniło niemal doszczętnie wszystko, ale wyciągi z banków pozostały nienaruszone,bo znajdowały się w wodoszczelnej teczce (żeby policjantom ułatwić identyfikację ?). Przyczyny śmierci Stefana Zielonki nie zostały ustalone, a prokuratura nie potwierdziła, że żołnierz popełnił samobójstwo.

- Prof.Stefan Grocholewski - ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. "Zmarł" 31.03.2010r.

- p Mieczysław Cieślar, zginął w wypadku samochodowym dokładnie 18.04.2010 r. Miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku.

- Grzegorz Michniewicz - Dyr.Gen.Kancelarii Premiera Tuska, a wcześniej czł. Rady Nadzorczej PKN Orlen, zaufana osoba Donalda Tuska i Tomasza Arabskiego. Natychmiast po śmierci Michniewicza znikła z internetu większość wiadomości i artykułów związanych z osobą samobójcy. Chyba musiał odkryć coś wyjątkowo przerażającego.
Powiesił się 23 grudnia 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154.
Pan Michniewicz powiesił się, choć jeszcze tego dnia cieszył się z rychłego spotkania z rodziną w Boże Narodzenie.
To był 23 grudnia, tuż przed Wigilią.
W śledztwie nie sprawdzono bilingów rozmów Michniewicza. Lekarz dokonujący sekcji zwłok nie określił nawet godziny zgonu Michniewicza, zaś prokuratura nie odtworzyła przebiegu ostatnich godzin z życia rzekomego samobójcy. Prokurator uznał, że nie doszło do ingerencji osób trzecich, a śledztwo szybko zakończono.

- Krzysztof Knyż - operator Faktów, pracował z W. Baterem (tym, który pierwszego dnia podał poprawną godzinę katastrofy Tu-154, co media odkryły po 10 dniach). Zmarł w Moskwie na sepsę 2 czerwca 2010 r. Śmierć całkiem przemilczana.

- Prof.Marek Dulinicz - szef grupy archeologicznej - zginął 6 czerwca 2010 r. w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska.

- Dariusz Ratajczak - dr historii, autor tematów niebezpiecznych, zbioru esejów historyczno-politycznych skazany za kłamstwo oświęcimskie. 11 czerwca 2010 znaleziono jego zwłoki w zaparkowanym samochodzie pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu, w którym mogły przeleżeć wg śledczych kilka dni. Sekcja zwłok wykazała, że zmarł w wyniku zatrucia alkoholem.

- Eugeniusz Wróbel - wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko.
Złego stanu swego chorego psychicznie syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.

- Dr Ryszard Kuciński - prawnik A.Leppera - zmarł w maju 2011 r.

- Wiesław Podgórski - był doradcą A.Leppera, gdy ten by ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.

- 12 czerwca 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych.

- Róża Żarska - adwokatka Leppera - zmarła w lipcu 2011 r. w Moskwie.

- Dariusz Szpineta - zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach.
Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot Tu-154M był lotem wojskowym. Nic nie wskazywało na jakiekolwiek samobójcze zamiary, czy choćby zły nastrój."
Ostatnio edytowane przez yarow : 18.06.2012 o godz. 01:36.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.06.2012, 09:24
Zacytujmy całośc gdyż to ciekawa wypowiedz prof.Rudego - nomen omen

Cytat:
Metoda obliczeniowa zastosowana przez prof. Wiesława Biniendę jest bez wątpienia naukowa. Tak twierdzi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prof. Zbigniewem Rudym z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Została ona oparta na beznamiętnym sprawdzaniu, czy proponowany model w danej sytuacji może dać jakąś odpowiedź, np. pomóc w określeniu, czy zajście zjawiska jest w ogóle możliwe. Każdy proces, który jest oparty na zjawiskach fizycznych, podlega modelowaniu; a językiem tego modelowania jest matematyka

- wyjaśnia prof. Rudy.

Obliczenia oparte na tzw. metodzie elementów skończonych (to matematyka), które zastosował prof. Binienda, pozwalają na wykonanie symulacji zjawisk w komputerze. Tę samą metodę stosuje się np. przy budowie mostów; zanim powstanie most realny, wirtualnie buduje się i symulacyjnie sprawdza właściwości setek mostów, które można by wybudować

- mówi prof. Rudy, wskazując na inne przykłady tego rodzaju symulacji, jak np. wybuch atomowy.

Kraje zaawansowane technologicznie (czyli te, które posiadają bardzo wydajne komputery) nie dokonują już rzeczywistych wybuchów jądrowych. Co nie znaczy, że tych wybuchów już nie ma. Między innymi dlatego udało się podpisać umowy o ograniczeniu rozwoju broni atomowej. (...) Kraje technologicznie zacofane, jak Korea Północna, muszą dokonywać wybuchów jądrowych na swoich poligonach; Stany Zjednoczone od dziesiątków lat wybuchów prawdziwych nie przeprowadzają

- podkreśla.

Jak przypomina, program LS-DYNA, którym posłużył się prof. Binienda jest narzędziem używanym przez naukowców amerykańskim i udoskonalanym przez 20 lat. Wykorzystywany jest szczególnie przy modelowaniu katastrof amerykańskich promów kosmicznych.

Pan profesor, który gościł ostatnio na Uniwersytecie Jagiellońskim, pokazywał np. symulacje, w których zastosował materiał w postaci płyty (tzn. wirtualnie w programie symulował jego zachowanie). Widać było, jak pewien obiekt nadlatuje nad tę płytę, rozprasza się na niej i płyta zaczyna drgać. Te drgania były mierzone. Pan profesor pokazywał, jakie są symulacje komputerowe, które określają, jakie powinny być drgania tej płyty, a z drugiej strony pokazywał coś, co było sprawdzeniem eksperymentalnym, jakie drgania zostały zmierzone przez zestaw czujników. Okazywało się, że symulacje i efekt doświadczalny znakomicie się ze sobą zgadzały. Oznacza to, że model komputerowy dobrze odtwarzał rzeczywistość. To był ten element, który wskazywał na to, że program został przesymulowany na prawdziwych zdarzeniach fizycznych. (...) To, co pokazał pan profesor, przekonało mnie, że ten program został gruntownie przeanalizowany na różnych danych eksperymentalnych, a symulacje z wielką dokładnością odtworzyły wyniki eksperymentu

- stwierdza prof. Rudy. Dodaje przy tym, że dane wejściowe, czyli liczby przedstawoine przez prof. Biniendę "były absolutnie rozsądne".

Te parametry były w pełni poprawne. Co oznacza, że niepoważne są twierdzenia typu: skąd Binienda wiedział, jaka jest wytrzymałość skrzydła, skoro tego skrzydła faktycznie nie ma. Jeśli zna się materiały i sposób konstrukcji, to korzystając z metody elementów skończonych, można wykonać konkretną symulację. To nie jest rzecz, która wchodzi jako dane, ale rzecz, którą się otrzymuje na podstawie elementarnych własności ciała stałego, jego własności mechanicznej. Profesor Binienda zastosował klasyczne podejście do metody elementów skończonych. Naukowiec korzystał z programu symulacyjnego LS-DYNA, który zastosowano także do badań nad katastrofą amerykańskiego wahadłowca Columbia. A więc programu symulacyjnego, który przeszedł bardzo gruntowną weryfikację. Wobec tego moje zaufanie do jego metodologii badań gwałtownie rośnie. Przy okazji - prof. Binienda symulował zachowanie skrzydła, które nie ma defektów wewnętrznych. Posiadanie szczątków skrzydła umożliwiłoby badania mikroskopowe struktury materiału budującego skrzydło i np. ustalenie, że takich defektów nie było, to dlatego tak ważne w przypadku katastrofy jest zebranie elementów obiektu, który uległ katastrofie

- wskazuje profesor UJ, podkreślając, że "nie jest niemożliwe, że było jakieś mikropęknięcie, które unaoczniło się w pewnym momencie".

Nie mogę wykluczyć też tego, że podczas remontu Tu-154M ktoś dokonał jakiejś nieuprawnionej ingerencji, na przykład zmienił elementy dźwigara. Rodzi się pytanie, czy remont był dostatecznie zabezpieczony. (...) Nie można wykluczyć, że podczas remontu zdarzyło się coś takiego, co osłabiło skrzydło. Tym bardziej konieczne było zebranie wszystkich elementów samolotu.

- stwierdza Rudy. Zdaniem profesora, dysponując obecną ilością informacji, wciąż nie możemy ustalić ostatecznej przyczyny.

Na pewno 10 kwietnia 2010 roku stało się coś, co było niezwykłe. Co? Tego nie wiem. Ale dziś mogę na pewno stwierdzić, że drzewo ma zbyt małą masę, stawia za mały opór, by takie drgnięcie wywołać. Nie mogę wykluczyć, że był to jakiś inny obiekt. Warto więc przyjrzeć się temu, czy ten efekt można odtworzyć w symulacjach komputerowych. Chciałbym zobaczyć, jaka ilość energii, w jakiej objętości i w jakim czasie musiała się wydzielić, by wywołać takie, a nie inne drgnięcie. Inaczej mówiąc: jaka moc i w jakim okresie musiała zadziałać, by wywołać takie, a nie inne zaburzenia w ciągłości parametrów lotu. To nie jest tania symulacja. W mojej ocenie, suma, którą należałoby wydać na wykonanie wszystkich ewentualnych symulacji związanych z lotem samolotu Tu-154 M i jego rozpadem, mogłaby sięgać nawet 20 mln dolarów. Przy wszystkich wielkich katastrofach - nie tylko lotniczych - tego rodzaje symulacje przeprowadza się po to, by następne obiekty, które poruszają się ruchem dynamicznym - nie tylko samoloty - były bardziej bezpieczne

- mówi profesor, wyrażając zdziwienie dlaczego Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego takich analiz nie podjęła. Zdziwienie prof. Rudego budzi też fakt, że badania przyczyn katastrofy smoleńskiej nie rozpoczęto od "zgromadzenia wszystkich szczątków samolotu w takiej postaci, w jakiej się rozpadły".

Najpierw powinno zrobić się zdjęcia ich rozrzutu, a potem składa się je wszystkie w jedno miejsce odpowiednio do tego przystosowane (dla samolotu najlepszy jest hangar lotniczy). Po to, by można było ocenić, czego na przykład nie warto poddawać później symulacji, a na co z kolei skierować główny wysiłek symulacyjny. Tego ewidentnie nie zrobiono, a to bardzo istotna kwestia. (...)

Jeżeli rezygnuje się z danych eksperymentalnych, poszerza się pasmo niepewności. Przy typowej katastrofie - samochodowej, morskiej, lotniczej - konieczne jest zebranie wszystkich możliwych rzeczy. Tego zabrakło po katastrofie smoleńskiej - nie zebrano tych danych, które mają znaczenie dla ustalenia jej przyczyn. Ponadto te szczątki to są także elementy technologiczne! Po 10 kwietnia 2010 roku zgłaszane są natomiast elementarne wątpliwości świadczące o tym, że stan psychiczny załogi miałby być niezwykły. W dwóch raportach - MAK i komisji Millera - pojawiła się sugestia, że załoga tupolewa postanowiła wylądować bez względu na to, co się stanie. Ja w to nie wierzę. To byli doświadczeni piloci z kilkoma tysiącami godzin nalotu. Tysiąc razy lądowali i nie tylko wiedzieli, ale za każdym razem czuli, jakim wysiłkiem dla samolotu jest wytrzymanie kontaktu z ziemią. Zresztą okazało się, że błędu w pilotażu nie było, co wykazali potem biegli z krakowskiego Instytutu Sehna. Obalono też argument pozamerytoryczny o rzekomych naciskach gen. Błasika na załogę. Opieranie raportu na oskarżeniu załogi, że poddana naciskom chciała lądować za wszelką cenę, okazało się bezpodstawne. Upadła też koncepcja o tym, że tupolew był niesprawny. To fakt, że był samolotem leciwym i staromodnym, ale to nie znaczy, że był niesprawny, był przecież po przeglądzie technicznym. Jest też mało prawdopodobne, by miał w sobie wady ukryte, latał przecież po remoncie.

- wyjaśnia profesor, dodając że fizycy kierują się zasadą żywotności, mówiącą o tym, że "jeżeli coś żyje czas A, to bardzo prawdopodobne, że jeszcze czas A pożyje". Przypomina przy tym, że tupolew był świeżo odremontowany.

Tu-154 M otrzymał nowe silniki, na żądanie strony polskiej (zapłacono ekstra za silniki i montaż)! Były to silniki również produkcji sowieckiej, ale bardziej nowoczesne, zużywające mniej paliwa, bardziej stabilne, które nie podlegały awariom (silniki prawie identyczne jak w myśliwcu MiG-31, pozbawione tylko tzw. dopalacza ciągu, gdyż Tu-154M jest samolotem poddźwiękowym i dopalacz powiększający siłę ciągu kosztem drastycznego wzrostu zużycia paliwa jest mu zbędny). To był jeden z powodów, dla którego przy oznaczeniu tego samolotu pojawiła się literka M - modyfikacja. Wyposażono go też w całą masę elementów elektronicznych, wspomagających pilotaż.

Zdaniem prof. Rudego komisja Millera skupiła się poszukiwaniach "wyjaśnienia pozatechnologicznego", polegającego na sformułowaniu tezy o chęci wylądowania załogi za wszelką cenę. Nie brano pod uwagę twardych danych matematycznych i fizycznych.

Człowiek jest człowiekiem, jego zachowania mogą być różne w różnych sytuacjach, ale prawa fizyki i matematyki są niewzruszone. Jeżeli coś udaje się sprowadzić do zachowania się obiektu pod wpływem praw fizycznych i opisującej te prawa matematyki, to jest to esencja prawdy. Pozostaje tylko ów margines wątpliwości, gdyż urządzenia, którymi badamy rzeczywistość, mają skończoną dokładność. Ale zwykle dochodzi się do sytuacji, gdy ów margines wątpliwości jest tak mały, że możemy sobie na niego pozwolić

- podkreśla. Zapytany o to jakie prawa fizyki mogłyby wytłumaczyć rozpadnięcie się samolotu w drobny mak, odpowiada:

Może gwałtowny wzrost ciśnienia wewnątrz samolotu? I to nie wzrost jednorodny, ale jakby w pojedynczych - może paru miejscach? Powstała w ten sposób fala uderzeniowa w powietrzu wewnątrz samolotu, która w milisekundach rozczłonkowała samolot? Czy na materiale wewnątrz samolotu można znaleźć ślady, które pozwalają na przyjęcie lub odrzucenie hipotezy, że wokół nich przez bardzo krótki czas przebiegła taka fala uderzeniowa? To jest seria moich pytań, a nie odpowiedzi na te pytania. Nie znam własności gruntu, na który spadł samolot. Nie wiem, jaka była nośność gruntu na terenie katastrofy. To jest rzecz, która podlega weryfikacji eksperymentalnej. Kiedy zna się już parametry gruntu, można określić symulacyjnie, jaka wielkość przyspieszenia (raczej opóźnienia) była do osiągnięcia, kiedy obiekt mający taką, a nie inną prędkość początkową jest hamowany przez coś, co ma taką a taką wielkość, np. modulu Younga i innych parametrów materiałowych. Takie obliczenia można wykonać na kartce papieru, z dokładnością 10-20 procent. Jeśli natomiast ktoś chce to zrobić z dokładnością co do promila, wymaga to użycia maszyn cyfrowych. To wszystko jest dziś w zasięgu przeciętnie wyposażonej politechniki.

W opinii prof. Rudego, państwo polskie powinno znaleźć odpowiednie środki na przeprowadzenie analiz i symulacji, pozwalających na wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Tego bym oczekiwał. Ale widzę, że państwo polskie wyraźnie się od tego uchyla. Państwo nie wyraża tym właściwego zainteresowania, a spora część obywateli jest tym zainteresowana, np. moje dorosłe dzieci też. Przyznam, że jestem tym dotknięty. Chyba więcej jest zainteresowanych katastrofą smoleńską niż piłkarskim Euro 2012. To można było zrobić już na samym początku, tuż po katastrofie, zaczynając od zabezpieczenia materialnych pozostałości katastrofy. To byłby wyraz tego, że sprawę traktuje się poważnie. Zaniedbano zebranie wszystkich elementów w jedno miejsce - wrażenie jest takie, że najwyraźniej ktoś nie chce, by elementy tupolewa ocalałe z katastrofy mogły być wykorzystane do weryfikacji kolejnych hipotez, kolejnych etapów symulacyjnych. Symulacji nie robi się w kilkanaście minut. To proces ciągły, czasochłonny. To jest ciężka praca. Nikt na początku nie wie, jaki będzie efekt końcowy, do którego dochodzi się przy zastosowaniu zebranych danych, zjawisk fizycznych i maszyn cyfrowych. Tych, których zainteresował mój tekst, odsyłam np. do cyklu prezentowanego od lat przez kanał Discovery dotyczący katastrof lotniczych, np. katastrofy nad Lockerbie z 1989 roku. W internecie przedstawiona jest żmudna praca komisja lotniczej (uwieńczona sukcesem) wyjaśniającej przyczyny tej katastrofy



- mówi prof. Zbigniew Rudy.

Cały wywiad na stronach "Naszego Dziennika".

mall, Nasz Dziennik
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.06.2012, 10:06
Zwolennikom "pancernej brzozy" pozostaje tylko opieranie się na bełkocie raportu Millera, który jak wiadomo nie ma żadnego podłoża naukowego, wyliczeń. Dlatego w świetle naukowych wypowiedzi opartych na przeprowadzonych badaniach nie mogąc przedstawić takich samych kontrargumentów najzwyczajniej w świecie się zapowietrzyli. Szpenio, AS82 nie mają już paliwa by udowadniać to co nie ma pokrycia z rzeczywistością.
Odpowiedz cytując
uposledzony_ale_kumaty
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 21.06.2012, 11:09
Cytat:
Kolejny tajemniczy zgon ws. Smoleńska


Urzędnik MSZ, który wskazał miejsce na posesji resortu, gdzie miało dojść do zniszczenia rzeczy Tomasza Merty nie żyje. To kolejna tajemnicza śmierć związana z katastrofą smoleńską.

„Nasz Dziennik” ustalił, że dopiero w dniu oględzin posesji MSZ, gdzie miało dojść do zniszczenia rzeczy Tomasza Merty, wyszło na jaw, że jeden z pracowników MSZ, który posiadał istotne informacje ws. rzeczy Tomasza Merty nie żyje.

Pełnomocnik Magdaleny Pietrzak-Merty – mec. Bartosz Kownacki – tłumaczy, że wczoraj podczas oględzin posesji MSZ obecny był także jeden z pracowników resortu, który starał się wskazać miejsce, w którym palił rzeczy po Tomaszu Mercie. Okazało się jednak, że we wskazanych miejscach nie było żadnych śladów po pogorzelisku, ani żadnych szczątków palonych rzeczy. Co więcej okazało się, że druga osoba, która mogłaby potwierdzić dotychczasowe zeznania w tej sprawie, nie żyje.

Mecenas Kownacki przyznaje, że dopiero wczoraj dowiedział się o śmierci pracownika MSZ, który był odpowiedzialny za nadzór nad całym obiektem, przy którym według zeznań innego pracownika resortu miało dojść do spalenia rzeczy Tomasz Merty.

Kontrowersje wokół rzeczy osobistych Tomasza Merty ocalałych z katastrofy smoleńskiej zaczęły się w chwili, gdy okazało się, że dowód osobisty wydany rodzinie po katastrofie jest nadpalony. W materiałach rosyjskich, którymi dysponuje Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie znajdują się natomiast dokumenty, z których wynikało, że dowód Tomasza Merty zachował się w stanie idealnym.
http://niezalezna.pl/30177-kolejny-t...n-ws-smolenska

Ostatnio moda jest u nas na "samobójstwa"
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 21.06.2012, 16:58
uposledzony_ale_kumaty napisał(a):Wyświetl post
http://niezalezna.pl/30177-kolejny-t...n-ws-smolenska

Ostatnio moda jest u nas na "samobójstwa"
" POlacy nic sie nie stało "
Ostatnio edytowane przez AYALA : 21.06.2012 o godz. 17:32.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 21.06.2012, 11:27
Nieźle czyszczą, wrak też umyli. Ciekawe ile ludzi jeszcze zginie ? Tzn. będzie miało "wypadek" lub popełni "samobójstwo".
A tępy ludek ma się teraz zajmować Euro i podskakiwać z radości w tak muzyczki puszczanej w merdiach. A potem do roboty i płacić coraz więcej za wszystko.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 21.06.2012, 14:56
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Nieźle czyszczą, wrak też umyli. Ciekawe ile ludzi jeszcze zginie ? Tzn. będzie miało "wypadek" lub popełni "samobójstwo".
A tępy ludek ma się teraz zajmować Euro i podskakiwać z radości w tak muzyczki puszczanej w merdiach. A potem do roboty i płacić coraz więcej za wszystko.
Wychodzi na to, że jesteś malkontentem i jak mówi Boniek w TVN24 zawsze widzisz szklankę do połowy pustą.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
archi33
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 21.06.2012, 17:14
Pelikany wrak wam sprowadza
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa...812,temat.html
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 21.06.2012, 14:10
Fakty ujawnione przez gen. Petelickiego:
http://niezalezna.pl/8793-petelicki-...zokujace-fakty
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 21.06.2012, 17:15
Wrak sprowadzają Wam lemingi - po latach wyczyścili co się tylko dało albo co gorsza podmienili. Swoją drogą ciekawe o ile ton wrak będzie szczuplejszy
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 21.06.2012, 17:31
A dlaczego fragmenty a nie cały?

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 21.06.2012, 17:49
Bo zostały fragmenty a nie caly....?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 23.06.2012, 13:17
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Bo zostały fragmenty a nie caly....?
Uspokoiłeś mnie



Cóż.Nie można mieć pretensji do wiecznych sceptyków.Pewnie oglądają dużo tvn`u a przecież nie można nikomu tego zabronić.Są sceptykami i racjonalistami - szkoda tylko, że te rację czerpią z jednego skażonego źródła.
Nie lepiej zaczerpnąć informacji z jednego źródła, pózniej ze skrajnie innego a później wyciągnąć z tego "średnią"?Już nawet ta "średnia" może otworzyć oczy.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 22.06.2012, 01:40
Ciekawy tekst uważam ...


"[...] To właśnie prof. Artymowicz jest naukowcem, który tematem smoleńskim zainteresował dr. Szuladzińskiego z Australii. Szuladziński po zapoznaniu się z dokumentacją i przeprowadzeniu analiz... wygłosił pogląd sprzeczny z oczekiwanym przez Artymowicza i wypalił z niezmąconym spokojem: „Są odłamki, musiał być wybuch”[..]"

http://niezalezna.pl/30212-jednak-wybuch
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 22.06.2012, 09:42
Jedynie eksplozja mogła spowodować wyrwanie dziesiątków nitów spajających konstrukcję skrzydła rządowego tupolewa – podkreśla dr inż. Wacław Berczyński, ekspert i konstruktor z firmy Boeing - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie".

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Odpowiedz cytując
Zwierze
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 23.06.2012, 09:49
I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...

PS Adaś, dlaczego? Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia. Tylko proszę, żeby nikt tego nie traktował jako atak na swoją osobę.
Ostatnio edytowane przez Zwierze : 23.06.2012 o godz. 10:01.
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 23.06.2012, 11:00
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...

PS Adaś, dlaczego? Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia. Tylko proszę, żeby nikt tego nie traktował jako atak na swoją osobę.
To na razie niczego nie dowodzi - Twoje pytanie za to dowodzi, że wypowiadasz się w temacie o którym pojęcia bladego nie masz. Gdybyś cokolwiek na temat katastrofy wiedział nie pisałbyś bzdur o eksplozji paliwa. Tu masz ignorancie cytat z raportu Millera:

"nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.
Niewielki pożar objął swym zasięgiem tylko nieliczne elementy wraku samolotu i został
zainicjowany w trakcie lub bezpośrednio po zderzeniu się samolotu z ziemią. Nie
stwierdzono śladów charakterystycznych dla pożaru w trakcie lotu samolotu. "


Skoro wg speców Millera nie było wybuchu co "wyrwało" nity? Też brzoza?

Poprawiać sobie humor czytaniem tego wątku może tylko naprawdę typowy pustak, jest się rzeczywiście z czego śmiać...

Do jegomościa poniżej Twojego wpisu to aż żal się odnoscić...
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 23.06.2012 o godz. 11:04.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 23.06.2012, 11:47
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
To na razie niczego nie dowodzi - Twoje pytanie za to dowodzi, że wypowiadasz się w temacie o którym pojęcia bladego nie masz. Gdybyś cokolwiek na temat katastrofy wiedział nie pisałbyś bzdur o eksplozji paliwa. Tu masz ignorancie cytat z raportu Millera:

"nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.
Niewielki pożar objął swym zasięgiem tylko nieliczne elementy wraku samolotu i został
zainicjowany w trakcie lub bezpośrednio po zderzeniu się samolotu z ziemią. Nie
stwierdzono śladów charakterystycznych dla pożaru w trakcie lotu samolotu. "

Skoro wg speców Millera nie było wybuchu co "wyrwało" nity? Też brzoza?
Coraz większa liczba ekspertów twierdzi, że nie można uciec od hipotezy o wybuchu, ktory doprowadził do katastrofy, a nie katastrofie, która doprowadziła (ewentualnie) do jakiegoś wybuchu (paliwo nie wybuchło, to na 100% pewne).

Dziwię sie jeszcze, ze lemingi nie zaproponowały teorii, że wybuchła.... butelka szampana wznoszonego przez gen. Błasika wspólnie z Prezydentem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Zwierze
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 25.06.2012, 10:16
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Coraz większa liczba ekspertów twierdzi, że nie można uciec od hipotezy o wybuchu, ktory doprowadził do katastrofy, a nie katastrofie, która doprowadziła (ewentualnie) do jakiegoś wybuchu (paliwo nie wybuchło, to na 100% pewne).
- Awaria?

- Jeden z współpracujących z nami naukowców twierdzi, że wybuch w skrzydle mógł zostać spowodowany iskrą z uszkodzonej wiązki przewodów elektrycznych, która zdetonowała opary paliwa.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-on...wiadomosc.html

Plujecie na ludzi, że nie mają pojęcia o czym piszą, robicie z siebie specjalistów którymi nie jesteście a dzisiaj czytam słowa naczelnego speca...
I nie chodzi mi tylko o wpis FraMataa ale i kolejnych szanownych kolegów po szalu.
Ostatnio edytowane przez Zwierze : 25.06.2012 o godz. 10:18.
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 25.06.2012, 11:00
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
- Awaria?

- Jeden z współpracujących z nami naukowców twierdzi, że wybuch w skrzydle mógł zostać spowodowany iskrą z uszkodzonej wiązki przewodów elektrycznych, która zdetonowała opary paliwa.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-on...wiadomosc.html

Plujecie na ludzi, że nie mają pojęcia o czym piszą, robicie z siebie specjalistów którymi nie jesteście a dzisiaj czytam słowa naczelnego speca...
I nie chodzi mi tylko o wpis FraMataa ale i kolejnych szanownych kolegów po szalu.
Ale kto tu "pluje" i kto robi z siebie "specjalistę"?

Zwierze napisał(a):Wyświetl post
I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...(...)
Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia.
PS. Jest różnica między hipotezą o wybuchu oparów paliwa w skrzydle, a twierdzeniem o wybuchu paliwa przy uderzeniu w ziemię. Mam nadzieję że ją dostrzegasz.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 23.06.2012, 14:38
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...

PS Adaś, dlaczego? Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia. Tylko proszę, żeby nikt tego nie traktował jako atak na swoją osobę.
Zdziwiłbyś się? No popatrz, dziwny paradoks bo o tym, że po uderzeniu w ziemię nie było wybuchu ani pożaru wiadomo od dwóch lat. Umknęło koledze? Czy taki fakt nie poprawia humoru?

ps. Gdzieżby, dobry humor to podstawa. Są tacy, którym do jego poprawienia wystarczy kawałek sera, niech im wyjdzie na zdrowie.

Zwierze napisał(a):Wyświetl post
No cóż, nie będę dyskutował o czymś o czym nie mam pojęcia. Pozostawiam dyskusję Wam - specjalistom.
W sumie można się cieszyć, co drugi polak jest specem od samolotów. Jesteśmy gigantem na skale światową.
Bez odbioru, nie potrzebnie zabierałem głos. Od teraz będę tylko czytał.
A masz w ogóle o czymkolwiek pojęcie? Zrozum, że do stwierdzenia, że brzoza nie jest w stanie odciąć skrzydła 80 tonowego samolotu nie trzeba być specem od samolotów. Wystarczy używać mózgu. Ale skoro Ty wolisz go nie używać, to czytaj sobie spokojnie i poprawiaj sobie humor ... tylko idiotycznie nie komentuj bo to humoru nie poprawia. Raczej wzbudza politowanie.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 23.06.2012 o godz. 14:48.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 23.06.2012, 20:39
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...

PS Adaś, dlaczego? Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia. Tylko proszę, żeby nikt tego nie traktował jako atak na swoją osobę.
Faktycznie, zaj......ście zabawne i poprawiające humor. W tej największej tragedii w Polsce po 1945 r. przecież już wszystko "wyjaśniono"dzięki komisji Burdenki znaczy się Anodiny i komisji "jak walnęło to urwało" Millera pracującej bez dostępu do dowodów. Kto ma jakiekolwiek wątpliwości może już tylko wzbudzać rechot śmiechu u "yntelignetnych", europejskich "fajnoPOlaków".
A historia lubi się powtarzać....Pomyśleć że w latach 40 i 50-tych powszechnie (zwłaszcza na zachodzie) uważano, że za Katyń są odpowiedzialni Niemcy, a wszyscy twierdzący inaczej byli uważani za oszołomów i kłamców.W 1952 wyszła nawet specjalna książka dla ówczesnych lemingów pt. "Prawda o Katyniu". "Nic nigdy nie dzieje się przypadkowo. Nie można zrozumieć bestialskiej zbrodni popełnionej przez faszystów niemieckich jesienią 1941 roku w Katyniu, jeśli się nie sięgnie do jej źródeł."

http://www.komsomol.pl/index.php?opt...yniu&Itemid=37

Zwierze napisał(a):Wyświetl post
No cóż, nie będę dyskutował o czymś o czym nie mam pojęcia. Pozostawiam dyskusję Wam - specjalistom.
Nie przeszkodziło Ci to jakoś rozpocząć dyskusji z pozycji "specjalisty" od eksplozji paliw lotniczych, lubiącego poprawić sobie humor codzienną porcją rechotania z tutejszych forumowych "laików". A może warto Zwierzu posłuchać kilku specjalistów którzy twierdzą że wyniki "śledztwa" to jedna wielka lipa? Binienda, Nowaczyk, Braun, Berczyński, Szuladziński.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
adas123
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 23.06.2012, 09:52
Usuńcie mój post potem bo nic nie wnosi, chciałem tylko powiedzieć, że jestem pełen 'podziwu', że komuś chce się jeszcze o tym gadać i doszukiwać teorii.
Odpowiedz cytując
Zwierze
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 23.06.2012, 13:51
No cóż, nie będę dyskutował o czymś o czym nie mam pojęcia. Pozostawiam dyskusję Wam - specjalistom.
W sumie można się cieszyć, co drugi polak jest specem od samolotów. Jesteśmy gigantem na skale światową.
Bez odbioru, nie potrzebnie zabierałem głos. Od teraz będę tylko czytał.
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 23.06.2012, 14:05
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
No cóż, nie będę dyskutował o czymś o czym nie mam pojęcia. Pozostawiam dyskusję Wam - specjalistom.
W sumie można się cieszyć, co drugi polak jest specem od samolotów. Jesteśmy gigantem na skale światową.
Bez odbioru, nie potrzebnie zabierałem głos. Od teraz będę tylko czytał.
No to całe szczęście, że są ludzie, którzy myślą logicznie i nie zostawili tematu specom rządowym z komisji Millera, bo tam funkcjonuje teoria "pancernej brzozy" i za grosz nie znajdziesz naukowych obliczeń czy symulacji.
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 25.06.2012, 11:09
http://niezalezna.pl/30344-telefon-p...o-lipca-2010-r

CZyli jednak telefon działał o 3 miesiące dłużej <karta sim> ciekawe w jakim celu...
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 25.06.2012, 11:11
http://niezalezna.pl/30344-telefon-p...o-lipca-2010-r

CZyli jednak telefon działał o 3 miesiące dłużej <karta sim> ciekawe w jakim celu...
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
Zwierze
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 25.06.2012, 13:47
BBudowniczy nie wiem czy ty czytasz co się do Ciebie pisze? To nie ja tobie coś udowadniam, tylko ty mnie.
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 25.06.2012, 15:22
Zwierze napisał(a):Wyświetl post
BBudowniczy nie wiem czy ty czytasz co się do Ciebie pisze? To nie ja tobie coś udowadniam, tylko ty mnie.
Owszem, czytam i wiem wszystko co się do mnie pisze. I nie wiem o co Ci chodzi Nawet nie wiem co miałbym Ci udowadniać, skoro tak naprawdę nadal nie wiadomo co się stało w Smoleńsku. Za to Ciebie podziwiam - Ty już wszystko wiesz."Prawda" jest jedynie słuszna, "arcyboleśnie prosta" i nie wymaga żadnych dowodów:

Zwierze napisał(a):Wyświetl post
Był to po prostu nieszczęśliwy wypadek.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:58.