The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 04.04.2024, 11:51
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Super, wreszcie jakiś wymierny sukces po latach posuchy

btw
Też uważam jak sporo kolegów że na ten moment najlepiej wychodzi nam gra dwójką z przodu Rodado Sobczak.

Co do Goku, zagrał fatalnie i gra ostatnio fatalnie. Wg mnie bierze się to z tego ze chce grać sam (strzelać gole) a nie widzi kolegów na boisku. Wydaje mu się że jest L.Fernandezem. Nie jest, nie ten potencjał.

Ma potencjał żeby dobrze rozprowadzać piłkę i asytować, a spowalnia grę. Ewentualnie gubi się w dryblingach. Jak Rude z nim popracuje "mentalnie" i przekona go że zespól to "kolektyw" a On nie musi być gwiazdą nr 1 grającą pod siebe, to moze byc z niego pożytek. Tak jak napisałem, nie jest Fernandezem który sam w pojedynke nam wygrywał mecze, nie ma takiego potencjału. Albo gra z zespołem, albo jest besproduktywny.
Niestety, był przedstawiany jako "tańszy i lepszy Fernandez" i chyba za bardzo stara się pokazać że nim jest. Nie ten poziom umiejętności, zwłaszcza próby dryblingu kończą się żałośnie.
Jego największym problemem jest boiskowa inteligencja, a właściwie jej brak.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.04.2024, 11:44
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Gadacie źle na Goku ale ja bym wolał jakąś pracę doktorancką przeczytać na temat tego jak to jest, że piłkarz grający na poziomie w Podbeskidziu w I lidze polskiej, przechodzi do Wisły i w tej samej lidze, gra jak amator, jakby by wczesniej grał jedynie ze 2-3 poziomy niżej. Jakie są tego przyczyny i dlaczego tak się dzieje. Tym bardziej, że na początku miał w Wiśle też dobre momenty więc nie można powiedzieć, że po prostu w innej drużynie się sprawdzał, a tu nie może się odnaleźć.
A oglądałeś go jak grał w tym Podbeskidziu? Bo patrząc na G/A to w Wiśle też gra bardzo dobrze.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 04.04.2024, 11:56
Cytat:
A oglądałeś go jak grał w tym Podbeskidziu? Bo patrząc na G/A to w Wiśle też gra bardzo dobrze.
Jasne, że nie oglądałem go wcześniej ale co do tych goli i asyst to z 10 goli i 3 asyst wszystko oprócz 1 bramki ma zdobyte w tamtym roku. Także w tamtej rundzie częściej niż co drugi mecz strzelił/asystował, a w tej 1 raz na 6 meczów ligowych strzelił. Aczkolwiek chodzi tez o samą grę. Teraz jest cieniem zawodnika, w tamtej rundzie nawet jak mu nie wychodziło to był bardzo aktywny i często brakował "milimetrów" aby zakończył akcję udanie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 04.04.2024, 13:14
Z innej strony - na parchatych stronach płacz że gramy w finale PP i najlepiej to nie pozwolić nam kibicom jechać na mecz do Wawy.

I jak tu się nie cieszyć jak znowu jesteśmy przyczyną płaczu i złości parchatej nacji
(Dziękuję drużynie i trenerowi za tą przyjemność delektowania się cierpieniem pasiastych)
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 04.04.2024, 13:35
Było już, że piast fizycznie przy naszych wyglądał jak Goliat?

Chciałoby się napisać DRWALE z gliwic, ale... no to akurat nie drwale poza drągalem z nr 9, a po porstu wybiegane chłopaki.

Nasz środek wyglądał biednie poza Carbo. Cóż z tej mitycznej techniki Hiszpanów, jak tutaj zwinność, szybkość, dynamika start ma większe znaczenie. Piast królował pod tym względem, przepaść ogroma. Tylko Carbo nie odstawał.

Wygrana cieszy, ale to była młócka i chaos wywalczony - przeciwieństwo meczu z Chrobrym.

Dużo by pisać, ale chciałem zaznaczyć tą różnicę fizyczną, bo tam nawet Czerwiński byłby lepszy u nas w środku niż Goku...

Baena szedł z kontrą, chciał jakiś zamaszek hiszpański zrobić i raz dwa piłeczka odebrana.

EDIT:
Była taka sytuacja w 2 połowie przy linii bocznej: 3-4 naszych zawodników nie dało rady odebrać jednemu z gliwic, który była na ziemi i nogą przytrzymywał piłkę, wstał wyrypał 3 naszych i odegrał komuś z drużynie. Fizycznie dwie półki niżej.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 04.04.2024 o godz. 13:46.

Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 04.04.2024, 14:13
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Było już, że piast fizycznie przy naszych wyglądał jak Goliat?

Chciałoby się napisać DRWALE z gliwic, ale... no to akurat nie drwale poza drągalem z nr 9, a po porstu wybiegane chłopaki.

Nasz środek wyglądał biednie poza Carbo. Cóż z tej mitycznej techniki Hiszpanów, jak tutaj zwinność, szybkość, dynamika start ma większe znaczenie. Piast królował pod tym względem, przepaść ogroma. Tylko Carbo nie odstawał.

Wygrana cieszy, ale to była młócka i chaos wywalczony - przeciwieństwo meczu z Chrobrym.

Dużo by pisać, ale chciałem zaznaczyć tą różnicę fizyczną, bo tam nawet Czerwiński byłby lepszy u nas w środku niż Goku...

Baena szedł z kontrą, chciał jakiś zamaszek hiszpański zrobić i raz dwa piłeczka odebrana.

EDIT:
Była taka sytuacja w 2 połowie przy linii bocznej: 3-4 naszych zawodników nie dało rady odebrać jednemu z gliwic, który była na ziemi i nogą przytrzymywał piłkę, wstał wyrypał 3 naszych i odegrał komuś z drużynie. Fizycznie dwie półki niżej.
Taaa i dlatego Sobczaka nie udawało się powstrzymać w walce inaczej niż faulem i w kilku sytuacjach Piast musiał podwoić i potroić krycie.Akurat Fizycznie niczego nam nie brakowało.Brakowało 1 zawodnika do 60 minuty.
My nawet co też trzeba zapisać na plus nie musieliśmy się w końcówce jakoś desperacko bronić.
Przełożyć to zaangażowanie na ligę i miejsce barażowe mamy pewne.
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 04.04.2024, 14:35
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Taaa i dlatego Sobczaka nie udawało się powstrzymać w walce inaczej niż faulem i w kilku sytuacjach Piast musiał podwoić i potroić krycie.Akurat Fizycznie niczego nam nie brakowało.Brakowało 1 zawodnika do 60 minuty.
My nawet co też trzeba zapisać na plus nie musieliśmy się w końcówce jakoś desperacko bronić.
Przełożyć to zaangażowanie na ligę i miejsce barażowe mamy pewne.
Sobczak walczył jak zwykle o każdą piłkę, chodziło mi o środek i skrzydła (a nie napad), a więc raz jeszcze: fizycznie tylko Carbo nie odstawał. Reszta była przepychana, przestawiona i gaszona bardzo szybko (no poza Alfaro jeszcze). Różnica widoczna gołym okiem - w piaście drągale są nawet bardziej zwrotni od naszych małych Hiszpanów.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 04.04.2024 o godz. 14:40.

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 04.04.2024, 15:01
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Sobczak walczył jak zwykle o każdą piłkę, chodziło mi o środek i skrzydła (a nie napad), a więc raz jeszcze: fizycznie tylko Carbo nie odstawał. Reszta była przepychana, przestawiona i gaszona bardzo szybko (no poza Alfaro jeszcze). Różnica widoczna gołym okiem - w piaście drągale są nawet bardziej zwrotni od naszych małych Hiszpanów.
Jeśli chodziło Ci o środek (poza Carbo) i skrzydła (poza Alfaro) to wychodzi na to że mowa tylko o Goku (za którego powinien grać Rodado)., Dudzie i Vilarze.

Reszta sobie radziła w porządku, poza Jarochem którym kręcono niekoniecznie w powietrzu.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 04.04.2024, 14:35
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Było już, że piast fizycznie przy naszych wyglądał jak Goliat?

Chciałoby się napisać DRWALE z gliwic, ale... no to akurat nie drwale poza drągalem z nr 9, a po porstu wybiegane chłopaki.

Nasz środek wyglądał biednie poza Carbo. Cóż z tej mitycznej techniki Hiszpanów, jak tutaj zwinność, szybkość, dynamika start ma większe znaczenie. Piast królował pod tym względem, przepaść ogroma. Tylko Carbo nie odstawał.
Niesamowita bzdura. Ktoś był chyba na zupełnie innym meczu. Albo za dużo wypił.

Lucek jak zawsze na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem.

Piast tak był wybiegany i górował nad naszymi fizycznie, że żaden z jego zawodników ani razu nie uciekł nawet Urydze, któremu zwykle łatwo ucieka każdy, kto tylko ma na to ochotę.

Ociężały Józek też nadążał za zawodnikami Piasta. Sobczak parę razy przestawił obrońcę rywali, a nie obrońca jego. I przestawiał do ostatniej minuty przebywania na boisku. Szot, który zwykle główek nie wygrywa nawet w defensywie, zaliczył asystę głową, bo wygrał pojedynek główkowy z ich "drwalem".

Alfaro raz za razem uciekał im spod bezpośredniego krycia, gdy dostał piłkę, nie tracił jej.

Przebitki i bezpośrednią walkę ciałem wygrywał nawet Duda. O Carbo to już w ogóle nie ma co mówić, bo technicznie, fizycznie i taktycznie nakrywał czapką pomocników Piasta.

Jedynie Goku potykał się o własne nogi, a Jarochowi parę razy zdołał uciec szybki Amayew. I tyle. Jeśli ktoś lepiej wytrzymał ten mecz fizycznie, to była to Wisła.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.04.2024 o godz. 14:53.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 04.04.2024, 14:52
Markus napisał(a):Wyświetl post
Lucek jak zawsze na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem.
.
Fizyczność to nie tylko kondycja,a jeden z jej elementów. Przy większości prób wyprowadzenia piłki byliśmy szybciutko gaszeni. Tak jak poprzednio: pisałem o środku, a nie obronie i ataku.

Widzę Markus, że bardzo mocno siedzi ten "Markusik", którego jednorazowo zapożyczyłem od KOALIKa, a potem każdy masowo to powielał.

Twój wychwalany i porównywany z eklapą Carbo tak jak napisałem dał radę, więc nie wiem po co o nim wspominasz. Tego o Poletanovicu parę dni temu chyba nie zauważyłeś? Absurdem jest przecenianie gry Carbo nawet względem topowych pomocników eklapy, a nie oczywiste stwierdzenie, że piast fizycznie wyglądał w srodku dużo lepiej, niż filigranowi Hiszpanie. (i żebyś się znów nie czepił czegoś o czym nie wspominałem, wczoraj Carbo i Alfaro byli najlepsi).


Rozumiem, że jest euforia, ale trzeba trzeźwo oceniać sytuację. Obawiam się, że po niedzieli Markus znów będzie w defensywie (oby nie).
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 04.04.2024 o godz. 15:00.

Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 04.04.2024, 15:44
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Fizyczność to nie tylko kondycja,a jeden z jej elementów. Przy większości prób wyprowadzenia piłki byliśmy szybciutko gaszeni. Tak jak poprzednio: pisałem o środku, a nie obronie i ataku.

Widzę Markus, że bardzo mocno siedzi ten "Markusik", którego jednorazowo zapożyczyłem od KOALIKa, a potem każdy masowo to powielał.

Twój wychwalany i porównywany z eklapą Carbo tak jak napisałem dał radę, więc nie wiem po co o nim wspominasz. Tego o Poletanovicu parę dni temu chyba nie zauważyłeś? Absurdem jest przecenianie gry Carbo nawet względem topowych pomocników eklapy, a nie oczywiste stwierdzenie, że piast fizycznie wyglądał w srodku dużo lepiej, niż filigranowi Hiszpanie. (i żebyś się znów nie czepił czegoś o czym nie wspominałem, wczoraj Carbo i Alfaro byli najlepsi).


Rozumiem, że jest euforia, ale trzeba trzeźwo oceniać sytuację. Obawiam się, że po niedzieli Markus znów będzie w defensywie (oby nie).
Jakich jeszcze w środku pola widziałeś Hiszpanów poza Goku, Carbo i Alfaro? O tych ostatnich wspomniałeś, że jednak nie odstawali?

Gdy wychodziliśmy udanie spod pressingu krótkimi podaniami na przykład w prawym sektorze boiska z wykorzystaniem Jarocha i zejściem bardziej w bok Dudy byliśmy "od razu gaszeni" w tym meczu? Dobre.

Pod względem szybkości, zwrotności i dodatkowo dynamiki operowania piłką Wiślacy górowali w każdej formacji nad rywalami, a nie na odwrót. Wyjątek w pojedynkach szybkościowych stanowił jedynie Sobczak i Jaroch względem Amayewa.

Carbo jak najbardziej należy do czołówki defensywnych pomocników grających obecnie na polskich boiskach. Byłoby to jeszcze mocniej widać, gdyby grał w silnej ekstraklasowej drużynie, gdzie miałby lepszych partnerów w pomocy, z którymi mógłby wydajniej operować piłką i mieć w nich większych partnerów w destrukcji. Na wyższym poziomie całego zespołu miałby też więcej opcji do rzucania progresywnych podań do jeszcze lepszych piłkarzy ofensywnych od tych, których obecnie widzimy w Wiśle.

Jakość, którą ma byłaby wtedy jeszcze bardziej widoczna, a Ty wówczas musiałbyś to tym bardziej przyznać, nie chcąc być ciągle na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem

A Poletanovic od Carbo miał jedynie lepsze dośrodkowania z rzutów rożnych i strzał z dystansu, pod względem gry w odbiorze i ustawienia się w asekuracji Hiszpan zdecydowanie nad nim góruje. Wyszkoleniem technicznym też.

To jest ta trzeźwa ocena sytuacji.

PS. Baena w tej akcji o której wspominasz został łatwo powstrzymany, bo zrobił prosty błąd taktyczny - zamiast biec do boku i mijać rywala od strony linii bocznej, w idiotyczny sposób postanowił zmienić kierunek i ściąć do środka będąc z nim jeden na jeden - na tyle nieudolnie, że kopnął sobie piłką w jego nogę. Gdyby tylko poszedł do linii, bez problemu by go zgubił i zostawił za plecami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.04.2024 o godz. 16:17.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 04.04.2024, 19:43
Markus napisał(a):Wyświetl post
Jakich jeszcze w środku pola widziałeś Hiszpanów poza Goku, Carbo i Alfaro? O tych ostatnich wspomniałeś, że jednak nie odstawali?
Villar, Baena, Bregu(zaciąg Hiszpański) o Goku nie ma co pisac bo to kopanie leżącego plus Duda - to jest SRODEK POLA i o to mi chodzilo, a nie o żadnego Sobczaka, czy niemiłosiernie kręconego Jarocha. Swoją drogą po zejściu Szymona liczyłem na Omraniego bo po tym co zobaczyliśmy w Głogowie widać, że chłop jest jak skała i ciężko mu piłkę odebrać (komiczną sytuację z zagraniem głową pomijam), a tu wszedł Żyro i zrobił pięknego spalonego dreptajac sobie minutę przez 10 metrów, zamiast zasuwac jak wściekły w ostatnich minutach.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Gdy wychodziliśmy udanie spod pressingu krótkimi podaniami na przykład w prawym sektorze boiska z wykorzystaniem Jarocha i zejściem bardziej w bok Dudy byliśmy "od razu gaszeni" w tym meczu? Dobre.
Nie zawsze od razu, często podanie dalej.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Carbo jak najbardziej należy do czołówki defensywnych pomocników grających obecnie na polskich boiskach. Byłoby to jeszcze mocniej widać, gdyby grał w silnej ekstraklasowej drużynie, gdzie miałby lepszych partnerów w pomocy, z którymi mógłby wydajniej operować piłką i mieć w nich większych partnerów w destrukcji. Na wyższym poziomie całego zespołu miałby też więcej opcji do rzucania progresywnych podań do jeszcze lepszych piłkarzy ofensywnych od tych, których obecnie widzimy w Wiśle.
Krótko: Poletanovic jest lepszy pod każdym względem. Marko w 1 lidze nie dość, że czyściłby środek to jeszcze byłby w czołówce strzelców. Co nie zmienia faktu, że Carbo jak na nas i 1 ligę jest bardzo cennym zawodnikiem.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Jakość, którą ma byłaby wtedy jeszcze bardziej widoczna, a Ty wówczas musiałbyś to tym bardziej przyznać, nie chcąc być ciągle na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem
Zestawianie obok siebie zamachu na superpucharze czy gazów pisowskich wpuszczonych w atmosferę (o czym notorycznie przypominasz) z twierdzeniem o fizycznej dominacji piasta w środku pola jest dowodem na to, że sam prezentujesz podobny poziom absurdu co KOALIK, a nie ja


Markus napisał(a):Wyświetl post
PS. Baena w tej akcji o której wspominasz został łatwo powstrzymany, bo zrobił prosty błąd taktyczny - zamiast biec do boku i mijać rywala od strony linii bocznej, w idiotyczny sposób postanowił zmienić kierunek i ściąć do środka będąc z nim jeden na jeden - na tyle nieudolnie, że kopnął sobie piłką w jego nogę. Gdyby tylko poszedł do linii, bez problemu by go zgubił i zostawił za plecami.
Nie analizowałem dokładnie co było tego przyczyną, sytuację widziałem z trybun, nie widziałem nawet powtórek - został załatwiony jak dziecko co najmniej dwa razy. Baena ani szybkości, ani super techniki NIE MA - jest po prostu zmiennikiem w 1 lidze.

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 04.04.2024, 14:31
Wymienić Rodado za Goku i mecz byłby zamknięty do 60 minuty.

Mogło się wydawać że fizycznie Piast trzyma się lepiej, ale było to determinowane wynikiem. W odwrotnej sytuacji wyobrażam sobie że to Piast się cofa i czeka na kontrę.

To nie byl mecz jak z Widzewem gdy po dogrywkę piłkarze padają na murawę. I całe szczęście że zamknął się w regulaminowych 90 minutach.

Co jednak tyczy się środka to można się bać gdzie byśmy było gdyby nie Carbo. Tu musimy mieć jakąś alternatywę. Rude musi kogoś zbudować jako rozsądnego zmiennika na tej pozycji.
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 04.04.2024, 15:11
Jeszcze Baena - mam przed oczyma ładnie zapowiadającą się kontrę, kiedy miał przed sobą tylko jednego zawodnika z Gliwic, chciał zrobić balans i szybko został zgaszony, jak junior. Poprzednio też przy linii coś walczył i go nakryli jak dzieciaka. Dodatkowo Bregu... coś tam na dupie jeździł, ale nawet wypompowani gliwiczanie momentalnie do niego doskakiwali i nie było czuć różnicy, że gość jest świeży.

Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 05.04.2024, 09:16
Serdecznie pozdrawiam wszelkich zawodowych hejterów tego forum, wiecznych narzekaczy, urodzonych pesymistów.
Cieszmy się bo odnieśliśmy (jakiś) sukces.
Ten środowy czas na R20 był magiczny.
Ja wiem, chciało by się więcej...
Ale regułą jest że zawsze oczekiwania miłośników piłki są większe niż to co się dostaje.
Przykładowo, taka legia czy lech, to obiektywnie w ostatnich latach najbardziej utytułowane polskie zespoły.
A ile tam było (a i pewnie dalej jest) najeżdżania na Pudla czy Rutków.

Popatrzcie, nie mamy żadnego wpływu na to czy nasz właściciel/prezes jest udolny/nieudolny, przyklejony/odklejony, czy jest mistrzem/ignorantem zarządzania , generałem/kapralem strategii itp
No realnie nie mamy...
I to wasze manieryczne "katarynkowanie" też niczego nie zmieni, a czasami jest po prostu irytujące.

Pozdrawiam też wszystkich piszących tu przedstawicieli cracovii. Nie martwcie się, nie wpadajcie w depresję.
Pocieszcie się, że Nasza Wisełka na pewno (niestety) coś tam niedługo przegra...

Na koniec, jedna rzecz, którą naprawdę się martwię.
Czy ktoś wie jak jest z kartkami, czy nasz Józek oraz Carbo zagrają na Narodowym?
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
roki9
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 05.04.2024, 10:14
I Józek i Carbo zagrają - kartki się wykasowały przed półfinałem (kartki, a nie kary za nie, dlatego Łasicki nie mógł zagrać), więc absencja w finale byłaby tylko jakby dostali czerwoną
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 05.04.2024, 12:30
Analiza super. zrobiliśmy to praktycznie grając w 10 bo Goku był na boisku ale nie grał. Dobrze, że wrócili Villar i Baena i dzięki temu prawa strona wygląda nieźle.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 05.04.2024, 14:37
nie do wiary po prostu że na tym forum można przeczytać kwiatki że wymieniliby ten finał na 3pkt w lidze ...
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 05.04.2024, 16:45
Jest duża grupa ludzi której sukcesy z Królewskim u władzy i Rude na ławce gorzej smakują. Bo miało być źle i w ogóle katastrofa, dlatego teraz każdy sposób na biadolenie jest dobry. Wystarczy spojrzeć na konferencję po meczu. Jeden jedyny dziennikarz postanowił o coś zapytać, reszta cisza. Otworzyłby jeden z drugim japę żeby chociaż pogratulować trenerowi i drużynie awansu. Ale nie, brakowało jeszcze żeby któryś żałował punktów z Chrobrym. Banda fałszywców.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 05.04.2024, 17:19
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Jest duża grupa ludzi której sukcesy z Królewskim u władzy i Rude na ławce gorzej smakują. Bo miało być źle i w ogóle katastrofa, dlatego teraz każdy sposób na biadolenie jest dobry. Wystarczy spojrzeć na konferencję po meczu. Jeden jedyny dziennikarz postanowił o coś zapytać, reszta cisza. Otworzyłby jeden z drugim japę żeby chociaż pogratulować trenerowi i drużynie awansu. Ale nie, brakowało jeszcze żeby któryś żałował punktów z Chrobrym. Banda fałszywców.
Drozd jak będziesz w jednym zdaniu mieszał to,że być może coś pozytywnego zaczęło się dziać w szatni między zawodnikami i zawodnikami a trenerem z Królewskim i jego sposobem na Wisłę to się nie dziw,że potem właśnie za maniane którą odstawia prezes obrywa drużyna i trener a każde potknięcie w lidze jest szeroko komentowane i wytykany jest każdy najdrobniejszy błąd.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 05.04.2024, 18:00
Halo ale to jest całość nie było by Rude bez Królewskiego. Nie było by zalążków pozytywnej zmiany w mentalności drużyny bez Rude.

Ja zwracam uwagę na coś innego. Dziennikarze, czyli osoby mające wpływ na opinię publiczną, nie są obiektywni w ocenach i przekazywaniu informacji. Kiedy zespołowi nie pójdzie analizują przyczyny na dziesiątą stronę, potrafiąc "nie zgadzać się z powodami porażki przedstawionymi przez trenera". Natomiast po sukcesie zbywają sprawę milczeniem. To nie jest dziennikarstwo... Tylko próba manipulacji opinią. Z Chrobrym przegrała Wisła trenera Rude. Do finału awansowała po prostu Wisła.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 05.04.2024 o godz. 18:16.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 08.04.2024, 12:37
Media zajęły się już usprawiedliwianiem wykluczenia kibiców Wisły z finału: https://przegladsportowy.onet.pl/pil...-ludzi/d19m3bv
Mnie też transparent słabo podszedł - był po postu głupawy, ale pisanie, że to "transparent, na którym zamaskowany bandyta goni z siekierą koziołka Matołka ubranego w barwy rywali" to przejaw ignorancji, nieznajomości tematu, niekompetencji i w skrócie głupoty autora tekstu - wawrzynowskiego (celowo z malej litery)

Autor nie czytał w dzieciństwie Koziołka Matołka.
Nie sprawdził też dzisiaj, co oznacza scena przedstawiona/skopiowana z książeczki dla dzieci na transparencie.
Ten niby "bandyta" to po prostu kat, urzędnik państwowy, który ma wymierzyć karę.
Teraz tylko pora usunąć bajkę dla dzieci z bibliotek i księgarń, bo jak to pokazywać dzieciom bandytów?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 08.04.2024, 12:47
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Media zajęły się już usprawiedliwianiem wykluczenia kibiców Wisły z finału: https://przegladsportowy.onet.pl/pil...-ludzi/d19m3bv
Mnie też transparent słabo podszedł - był po postu głupawy, ale pisanie, że to "transparent, na którym zamaskowany bandyta goni z siekierą koziołka Matołka ubranego w barwy rywali" to przejaw ignorancji, nieznajomości tematu, niekompetencji i w skrócie głupoty autora tekstu - wawrzynowskiego (celowo z malej litery)

Autor nie czytał w dzieciństwie Koziołka Matołka.
Nie sprawdził też dzisiaj, co oznacza scena przedstawiona/skopiowana z książeczki dla dzieci na transparencie.
Ten niby "bandyta" to po prostu kat, urzędnik państwowy, który ma wymierzyć karę.
Teraz tylko pora usunąć bajkę dla dzieci z bibliotek i księgarń, bo jak to pokazywać dzieciom bandytów?
Czytał - nie czytał, klik jest klik. A Wisła Kraków przyciąga uwagę.
Polskie media to ściek, gorszy nawet od zagranicznych, bo tutaj jest folwark niemieckich panów i trzeba się wykazać przed ekonomem.

Polecam nie wchodzić i nie dawać im tych kliknięć.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 08.04.2024, 17:19
Do usunięcia
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 08.04.2024, 13:18
Być może jest też tak, ze nasze jełopy po pierwsze na PP się nastawiają żeby się pokazać ale też mecze im lepiej wychodzą bo nie mają takiej presji. Całkowicie odrzucam argument, ze ta drużyna to na eklapę jest lepsza - pewnie po kilku meczach każdy by nas już rozszyfrował i wiedział jak nas ogrywać, poza tym PP to inna specyfika niż liga, graliśmy u siebie, z Widzewem się na farcie udało, i obie ekipy tj. Widzew i Piast ot nie jest jakaś elita eklapy.

Dziwnym trafem jak przychodzi grać w I lidze to jest panika, płacz, marazm. Jak przychodzi Chrobry, Puszcza, ZS, po prostu ważne mecze gdzie ta presja jest jeszcze większa to psycha siada i jest non stop oklep.

Także paradoksalnie te trudniejsze mecze w PP okazały się dla nas łatwiejsze do przejścia.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 08.04.2024, 13:37
Po prostu mental.
Trzeba nam więcej Sobczaków, Colleyów i Alfarów a mniej Goków, Bregów i Jarochów.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 09.04.2024, 16:37
swiety37 napisał(a):Wyświetl post
Po prostu mental.
Trzeba nam więcej Sobczaków, Colleyów i Alfarów a mniej Goków, Bregów i Jarochów.
Tak, Sobczak mentalnie jest debeściak.
I to widać gołym okiem
Nie przejmuje się tym, że paru tutaj określało go jako "drewnianego"...
Robi swoje.
To wręcz naturalny kandydat na kapitana drużyny
Jakbyśmy takich Szymonów mieli więcej to bylibyśmy już dawno na górze tabeli.

I to powinien być kierunek na przyszły sezon.
Oprócz umiejętności piłkarskich, musi być psycha.
Bo na Wiśle zawsze będzie presja, zawsze będą dożarci i roszczeniowi kibice.
I takie jest środowisko naturalne tutaj .
Ale to nie może paraliżować.
Można być technicznie Chomontkiem ale tu to nie wystarczy.

Bo co dziś mamy?
Carbo, Józek ,Alfaro, Rodado, Zyro- wydaje się że są to w miarę twardziele.
Goku, Miki, Baena - widoczna kruchość
Duda, Krzyżanowski, Szot-dzieci we mgle
Jaroch, Uryga, Łasicki, Basha- zagubieni
Raton- tu akurat problem z zachowaniem koncentracji
Sapała, Bregu-turyści
Omrani-?
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 08.04.2024, 17:18
Dzisiaj 8 kwietnia, a info w sprawie naszego udziału i biletów brak. 11 rusza sprzedaż otwarta PZPN. Skończy się to pewnie tak, że ruszy ta sprzedaż, większość biletów wykupi Pogoń lub kibice neutralni, a Wiślacy dalej będą czekali, bo nie będą wiedzieli na czym właściwie stoją. Koło 15 kwietnia PZPN zdecyduje, że możemy jechać i zostaniemy z liczbą 10 tys kibiców na stadionie.
Odpowiedz cytując
tempertantrum
Member
 
Od: 07.2021

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 08.04.2024, 17:20
ciacho napisał(a):Wyświetl post
Dzisiaj 8 kwietnia, a info w sprawie naszego udziału i biletów brak. 11 rusza sprzedaż otwarta PZPN. Skończy się to pewnie tak, że ruszy ta sprzedaż, większość biletów wykupi Pogoń lub kibice neutralni, a Wiślacy dalej będą czekali, bo nie będą wiedzieli na czym właściwie stoją. Koło 15 kwietnia PZPN zdecyduje, że możemy jechać i zostaniemy z liczbą 10 tys kibiców na stadionie.
Wachowski zapewniał, że decyzja jutro lub w środę.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 09.04.2024, 12:59
My straciliśmy Goku, a tymczasem Pogoń straciła jednego z najważniejszych swoich graczy - Kurzawę.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:58.