
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1
|
P.S. ja tam się z nich nie śmieje, Legii to nawet w pewnym momencie zrobiło mi się najzwyczajniej w świecie żal, a czy oni śmialiby się z nas? wątpię, raczej cieszyli by się że jakimś cudem uratowali sobie skórę ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2
|
|
|
A no właśnie.
Cytat:
A wygrywać wszystko do końca nie muszą, bo Wisła tez może mieć kilka słabszych meczów. Po mojemu tak na chłodno to Wisła jeszcze 2 mecze przegra 2 zremisuje. I to wersja mocno optymistyczna. Ile Wisła wygrywała meczów po 0-1? w ....ę za przeproszeniem. Mieliśmy kupę szczęscia w wielu meczach, jakieś dziwne bramki, rykoszety, błędy bramkarzy, sędziów, zdobyte gole w 96 minucie, najlepszy bramkarz ligi - fenomenalny Pareiko (choć to już nie jest fart a wyuczony kunszt sportowy) (powiedzmy sobie szczerze ,że gdyby nie to szczęscie to byłoby wylewanych mnóstwo pomyj na piłkarzy, a tak często była zakłamana poniekąd rzeczywistośc co do jakości gry). Legia czy Amika tego szczęścia nie miała. Były mecze, w których tłamsili rywali a mimo to przegrywali. U nas było inaczej poza wczorajszym meczem. Co nie zmienia faktu że Wisła gra nawet nawet.. PS: Cytat:
a ze Skorży kpisz pisząc "Maciuś".. ale obyś miał rację Ja wolę się teraz nie smiać i nie być takim pewien wszystkiego bo potem z nas będą jebać jak w porzednim sezonie, który nauczył mnie pokory, zresztą nie tylko ten sezon. Jest takie przysłowie o cieszącym się dziadku..![]()
Ostatnio edytowane przez aNouc : 22.04.2011 o godz. 14:23.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#3
|
|
Jeśli Amica wygra wszystko do końca to ma szanse nas wyprzedzić. W przeciwnym razie nie ma takiej opcji. O Legii nie ma co gadać, skoro oni wygrali ostatnio 1,5 miesiąca temu. Naprawdę nie dostrzegacie, ze Amica i Legia GRAJĄ GORZEJ OD NAS I MAJĄ DUŻĄ STRATĘ? A gadanie, że 9 punktów przewagi (jeśli na obie jutro wygrają) na 7 kolejek przed końcem to mało jest naprawdę śmieszne, tak samo jak rozkminianie, że nie wygramy z Polonią bo nie ma Brożka, albo Pasy zabiorą nam punkty przy R22. A Zagłębie na kolejke przed końcem powinno mieć pewne utrzymanie, w końcu jest prawie pewne, że spadnie dwóch z trójki Polonia, Pasy, Arka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4
|
|
Dopóki nie zaczniemy wygrywac na wyjazdach to tytuł będzie niepewny.Jaga może nam jedynie zagrozic bo ma moim skromnym zdaniem lepszego trenera niż Legia czy Lech i tylko 4 pkt straty i łatwy układ spotkań
Ostatnio edytowane przez AYALA : 22.04.2011 o godz. 14:08.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#5
|
No wlasnie 3 ostatnie wyjazdy to 2 remisy i porazka,generalnie to bilans bidy i nedzy. U siebie jest duzo lepiej,ale z wyjazdow czas przywozic komplety punktow bo Jaga ciagle nie odpuszcza. Pocieszjace jest to ze gra jest coraz lepszaa Maaskant uczy ich grac w pilke a nie kopać ją byle dalej,jak 3/4tej zapyziałej ligi. Trzeba ufac ze mecze z Legia ,Amica i Cracovia to beda te mecze gdzie druzyny pojda na wymiane ciosów co pozwoli nam na takie akcje jak chocby ze Slaskiem i jesli dodamy Genkova to bramki napewno bedziemy strzelac. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#6
|
|
|
Cytat:
Cytat:
Nie rób z nas jakiś megafuksiarzy, a z majstrów i Legii biednych i pokrzywdzonych przez cały świat, bo nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. |
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów
Offline |
#7
|
|
Beznadziejna zmiana Źurawia i wg takie to było dziwne wczoraj... Pech na początku bo inaczej tego nazwaćsie nie dało potem Źurawski zablokował piękny strzał na bramkę.... przy kontrze wrucić im się nie chciało i są efekty..
Ale całkowicie zgadzam sie z willowem i tak wisła ma najbardziej poukładany zespoł w lidze nie gra chłamu a takich statystyk to nigdy nie mieliśmy |
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#8
|
|
Ludzie przestańcie lamentować, tak jak oczywiste było to, że kiedyś szczęście się od nas odwróci i zaczniemy tracić punkty, tak oczywiste jest, że inne drużyny też będą tracić punkty, bo żaden z 16 zespołów nie prezentuje na tyle dobrej gry żeby już przed meczem dopisać komuś 3 pkt jeszcze i tak jest w każdej parze w każdej kolejce. Jedyne, co mnie martwi po wczorajszej porażce, że trochę nie wyciągnęliśmy wniosków z pierwszego meczu ze Śląskiem, bo był on bardzo podobny(mnóstwo wrzutek do nikogo).Za mało było ruchliwości w naszym zespole, gry na 1-2 kontakty wszytko to sprawiało, że graliśmy tak jak tego chciał Śląsk.Najbardziej jednak boli mnie fakt ze tracimy bramki po błędach w ustawieniu całego zespołu(indywidualne błędy trudno wyeliminować, ale błędy w ustawieniu przy stałych fragmentach gry?!),dla mnie wczorajsza druga bramka jest nie do przyjęcia nawet na poziomie polskiej C klasy, bo jak to jest możliwe, że po naszym rzucie rożnym i wybiciu zawodnika drużyny broniącej idzie kontra 4 na 2!!!!! Jak można sobie pozwolić na taki błąd w ustawieniu całej drużyny?!! To nie była 90 min ale po tej bramce 3 pkt nam odjechały. Na szczęście z Górnikiem BĘDZIE I MUSI być lepiej!!! do zobaczenia w sobotę na R22
[FONT=Times New Roman][/FONT] |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2007
Offline |
#9
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#10
|
|
Ten mecz mnie autentycznie załamał. Nie wynik, ale sposób w jaki graliśmy.
W poprzednim spotkaniu z Bełchatowem byłem pewien, że nastąpiło przełamanie. Zagraliśmy najlepszy mecz w rundzie, stworzyliśmy z 10 świetnych sytuacji bramkowych. Drużyna grała ładnie i z polotem. W meczu ze Śląskiem wyszła jednak zupełnie inna drużyna. Mówienie, że bramka Sobola ustawiła mecz to słodkie pierdzenie. Nie ma czegoś takiego. Nie ma to znaczenia: Śląsk i tak czy siak grałby to samo. A więc na zero z tyłu i może coś wpadnie z kontry. Zagrali to samo, co w Krakowie. Przy czym poziom Śląska był naprawdę bardzo przeciętny. I my z tym przeciętnym Śląskiem nie potrafiliśmy stworzyć żadnej stuprocentowej sytuacji! Co z tego, że mieliśmy ponad 50 dośrodkowań, że piłka ładnie krążyła między naszymi i mieliśmy z 70% posiadania piłki... Wszystko działo się za wolno, za mało było gry z pierwszej piłki. I do tego mizeria kadrowa. Wypada Genkow i Maaskant decyduje się na kuriozalne wystawienie Sziwakowa na szpicy. Co więcej - jest to decyzja słuszna, bo zmiennicy - Żurawski i Rios - pokazali że nadają się wyłącznie do Młodej Ekstraklasy. To frustrujące - jeszcze tydzień temu wydawało się, że jesteśmy na fali wznoszącej. Dziś nie wiadomo nic. Nie wiem - jaką drużyną jesteśmy? Tą z meczu ze Ślaskiem czy z Bełchatowem? Co zagramy w kolejnych meczach? Jedno wiadomo. Bez Genkowa jesteśmy w tragicznej sytuacji. Ile on znaczy dla drużyny pokazał wczorajszy mecz. Oby jak najszybciej wyzdrowiał. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#11
|
Nie pieprz, tylko zacznij oglądać jak gra Wisła. Siwakow grał na środku pomocy, a nie na szpicy. W ustawieniu 4-3-3 jeden ze środkowych pomocników wjeżdża w pole karne. Jak na tej pozycji grał Jirsak, to robił to samo. Że Śląsk w ogóle nie był zainteresowany grą poza własną szesnastką, to Siwakow okazje do wejścia w ich pole karne miał co chwilę. Ale nie grał na szpicy, tylko w środku pomocy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#12
|
|
Ja po tym meczu już nie będę naganiał na dawanie szans Riosowi. Wydaje mi się, że potrafię szybciej się zerwać na 10 metrów.
Jednakże żeby załamywać się po tym meczu Także chillout. Też się załamałem meczem, ale bez przesadyzmu ludzie. W przyszłej kolejce Jaga może przegrać a my zremisować a i tak odskoczymy na kolejny punkt. Edit. A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić. Tak jak niektórzy lamentowali, że bez Małego nic nie ugramy w przodzie. Po prostu przeciwnik nam wczoraj nie pozwolił. Zelazna dyscyplina taktyczna, aczkolwiek jak jeszcze się wzmocnimy w lecie to taką drużyne powinniśmy zjechać jak Barcelona.
Ostatnio edytowane przez wujekWojtek : 22.04.2011 o godz. 20:12.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#13
|
|
Przecież piszę, że nie o wynik chodzi a grę. 80% posiadania piłki nie robi wrażenia, wrażenie robią stwarzane sytuacje. Gdybyśmy w tym meczu mieli 3 słupki i 4 świetne interwencje Kelemena - możnaby wszystko zwalić na pech. Ale my nie mieliśmy żadnej setki. Nie było z czego strzelić gola!
A 80% posiadania piłki mieliśmy dlatego, że przeciwnik tak chciał grać. Nie interesował się przetrzymywaniem piłki, interesował się tym żeby nie stracić gola. I swoje ugrali - nie popełnili błędu. Piłkarsko są bardzo przeciętni, ale niestety wygrali zasłużenie. Ja się martwię, bo nie rozumiem takiego wahnięcia formy. Mecz z solidnym BOTem gramy rewelacyjnie, mecz ze Śląskiem - fatalnie. Zgadzam się w kwestii ew. pogoni Jagi - nie ma co panikować. Natomiast należy się martwić stylem gry, bo z taką grą nie mamy szans w europejskich pucharach. Nawet z Levadią i Karabachem. Nie zgadzam się w sprawie Genkowa. Nie rozumiesz, że w pierwszych 4 meczach wykonał tytaniczną pracę, zamęczając obrońców, zgrywając górne piłki i robiąc miejsce dla Kirma i Małeckiego. To dzięki niemu strzelali bramki. Nawet, jak nasz napastnik nie strzelał goli był pożyteczny. Co do Riosa - przeraziło mnie, jak facet dostaje piłkę na skrzydło i przegrywa pojedynek biegowy z obrońcą. Rios był wtedy na boisku jakieś 5 minut, obrońca Śląska - 80. On jest przerażająco wolny.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 23.04.2011 o godz. 12:41.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#14
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#15
|
Tak naprawdę jedynym realnym rozwiązaniem byłyby strzały z dystansu, ale... Kto miałby strzelać? Ja tu widzę przede wszystkim braki kadrowe (głównie na ławce). ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#16
|
Braki kadrowe - szczególnie na ławce - są oczywiste. Ale trzeba było próbować strzałów z dystansu, skoro nie szło zamiast wrzucać 50 piłek w pole karne. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
Też uwielbiam to pojęcie ![]() U nas tak się mówi na każdego zawodnika, który: a) posiada minimalne zdolności strzeleckie - nie nadaje się na pozycje egzekutora b) nie umie dośrodkować - nie nadaje się na skrzydłowego Przykładów od groma, choćby z naszego podwórka Małecki, Boguski, Rios. "Fałszywy napastnik" pasuje do Messiego itp. U nas to typowe alibi dla miernot. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#18
|
|
Problem raczej nie formy a skuteczności. Mecz zgraliśmy podobnie, ale gorzej było z kreatywnym wykończeniem. Właśnie feler w tym, że nie wszyscy z pierwszej 11-ki potrafią grać atak pozycyjny.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#19
|
![]() Albo nie doczytałeś mojego posta, albo go nie zrozumiałeś. Napiszę jeszcze raz, ale w inny sposób, może będzie jaśniej. Gdyby w tym meczu grał Genkow, to Siwakow grając na tej samej pozycji zachowywałby się dokładnie tak samo - wbiegałby w pole karne na miejsce napastnika. Gdyby miejsce Siwakowa zajął Jirsak albo Wilk, to też robiliby to samo- wbiegali w pole karne. Nie mają tu nic do rzeczy warunki fizyczne Siwakowa, z których Bialorusin zresztą nie potrafi korzystać. Obejrzyj sobie wiosenne spotkania i zobacz, że środkowy pomocnik zawsze ma wchodzić w pole karne ze środka, kiedy napieramy. W meczu z Chorzowem Jirsak po przerwie robił to z 5-6 razy (przynajmniej), a nie mieliśmy takiej przewagi w inicjatywie jak ze Śląskiem. Siwakow m.in. dlatego właśnie stracił miejsce w składzie- początkowo nie wypełniał tego założenia taktycznego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#20
|
|
Ja się cieszę, że akurat 'to' przytrafiło się nam wczoraj, osiem kolejek przed końcem, a nie dajmy na to w przedostatniej jak w tamtym sezonie. Może niektórzy w tym zespole spostrzegną, że Mistrzami Polski jeszcze nie są. Podobnie kibice. Bo tworzenie eventów na Fejsbuczku w stylu 'Feta Mistrzowska 2011 attended' jest lekko żałosne i zrobi nam siarę na całą Polskę jak nie daj Boże powinie nam się noga.
Widzę dwa pozytywy po wczoraj. Jirsak i Cikosz. Zdecydowanie najlepsi na boisku, szczególnie ten drugi prezentował się wybornie, w ogóle w ostanich meczach ze wszystkich obrońców wygląda najlepiej. Motorycznie nie ma sobie równych w Ekstraklasie na swojej pozycji, nadrabia tym nawet swoje braki techniczne. Erika trzeba zdecydowanie wykupić, inaczej zrobi to lepszy klub niż Wisła! Jirsak też bardzo dobrze, w końcu daje zespołowi swoją kreatywność i inteligencję boiskową. Ogromne minusy to Żurawski i Rios. Niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem zawodnik, który siedzi większość sezonu na ławce dostaje szansę w meczu i nawet nie biega, nie walczy. Ile razy w/w panowie byli wczoraj przy piłce. Postawa Żurawskiego ogólnie napawa mnie straszną żenadą i przyznam, że z bożyszcza młodości, człowieka który dał wiele radości stał się tylko i wyłącznie zwykłym kopaczem. Gdyby miał chociaż krztę ambicji, pokazałby to wczoraj. Nie wytykam mu nieporadności. Jednak zwykłe OLEWACTWO aż biło po oczach. Podczas gdy Pajlić, Cikos czy Kirm - czyli ci obcokrajowcy, których Maciek tak bardzo nie lubi wczoraj ewidentnie zapierdalali, dawali z siebie maksimum, to Maciek urządził sobie 40 - pięcio minutową zabawę w chowanego. W dodatku w tempie rodem z domu seniora przy Praskiej. Niech Maciek się już do końca sezonu nie 'męczy' tylko odda miejsce w składzie takiemu Chrapkowi czy Brudowi, przynajmniej będziemy mieli pewność, że Ci zawodnicy zostawią na biosku serce ! Niestety Radek Sobolewski to już nie jest ten Radek. Walki do upadłego mu odmówić nie można. Ale to już nie jest to co kiedyś piłkarsko.. Nie podoba mi się to, że Maaskant zrobił z niego 'świętą krowę', której nie można ruszyć. Taki abonament na grę niestety nie działa pozytywnie na Radka. Mam nadzieję, że z Górnikiem zagra Wilk, chociaż to niestety zapewne niemożliwe.. Jedno jest pewne - Mistrzem jeszcze nie jesteśmy i niestety szanse na to poważnie zmalały wczoraj. Musimy zacząć grać inaczej na wyjazdach. Inaczej feta będzie na Rynku, ale w Białymstoku. ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#21
|
|
błędem była zmiana Siwakowa, całkiem przyzwoicie sie prezentował.Napewno jak grał był bardziej widoczny niż Jirsak który znika długimi okresami z pola widzenia.Ciekawe jaka sume sobie zaśpiewa Cagliari za Białorusina ? Jak 300-400 tyś € to można sie zastanowic
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
I żeby nie było, swojąocenę opieram na podstawie wszystkich dotychczasowych meczów, bo w meczu ze Śląskiem nie wyróżniał się in minus. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#23
|
Ostatnio edytowane przez AYALA : 22.04.2011 o godz. 21:54.
|
|
|
|
Member
Od: 12.2010
Offline |
#24
|
|
Kirm nie jest skrzydłowym, przegrywa pojedynki 1 na 1 o ile w ogóle sie na nie zdecyduje, Wilk za Sobola koniecznie , a przydałby sie Nam taki Saidi do drugiej strony Błoń lub Razac z Lechii
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#25
|
|
wujekWojtek napisał(a):
Tak do wczorajszego meczu jeszcze... Gdyby zamiast tych głupich 57 dośrodkowań nasi piłkarze oddali chociaż polowe z tego strzałów z dystansu, to jestem pewien, że wynikł by był inny. Na kogo oni w ogóle te piłki bili? Chyba licząc na swojaka, bo innej możliwości nie widzę. Najbardziej wczoraj zawiedli mnie Kirm i Mały, najlepsi moim zdaniem Jirsak, Cikos i Chavez. Wzmocnienia na lata? Co najmniej 1 napastnik, skrzydłowy (prawy bądź lewy, w zasadzie) i lewy obrońca - bo Palijc marnuje się na obronie, chętnie widziałbym go w miejsce Kirma. Nie mówiąc o lepszej ławce... ![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#26
|
|
Żeby nie było, ja nie deprecjonuję Gienka. To świetny zawodnik moim zdaniem i teraz dużo nam daje. Ale w pierwszych 4 meczach nie było tego wiele, więc nie powinien to być teraz aż taki problem, że jak go zabraknie to nic nie możemy strzelić.
Nie strzeliliśmy gola Sląskowi, nie dlatego że nie było Gienka, ale dlatego, że Lenczyk tak ustawił Śląsk jak ustawił, a oni wzorowo trzymali się taktyki trenera przez 90min. A Paljić mnie jak zwykle nie rozczarował, b.dobry mecz, dużo się pokazywał, dużo w ofensywie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#27
|
|
Właśnie na tym polega problem, że w pierwszych meczach niby Genkova nie było widać, ale jak go nie ma to dopiero widać, że go nie ma
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#28
|
|
Kazdy pilkarz musi sie przywyczaic do ligi, nowych kolegow, zalecen trenera. Genkov sie odblokował wiec mozna powiedziec, ze aklimatyzacja dobiegła konca.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#29
|
|
5 mln zł do podziału na drużyne za zdobycie tytułu
http://www.fakt.pl/Wisla-ma-5-milion...,101908,1.html Może to zmobilizuje naszych do zwycięstw na wyjazdach ?
Ostatnio edytowane przez AYALA : 23.04.2011 o godz. 08:27.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#30
|
|
Sivakov nie jest kreatywnym graczem, w tym meczu nie mozna mu wiele zarzucic, w poprzednich gral gorzej, ale to nie zawodnik ktory robi różnicę. Zresztą jest to piłkarz, którego nie potrzebujemy, mamy na jego pozycje innych (Melikson, Wilk, Sobol, Jirsak, Guła, Miączynski, brud, itp.). Jest to niby bardziej kreatywny piłkarz niż Wilk i Sobol, ale wole aby gral na dp Wilk i Sobol, a do przodu Jirsak, Guła lub Melikson.
Jak Sivakov gra to zawsze boje sie o srodek, od poczatku zastanawialem sie po co on zostal sprowadzonony, jesli jest dobry to dlaczego bez opcji pierwokupu, jesli zly to po co nam?! Sadziłem, że to wal z menadzerem na kase Wisly. Ale Iwan ostatnio napisale w weszlo, ze Sivakov byl w pakiecie z Pereiko. Wg mnie powinien siedziec na lawce, nie da Wisle wiele w ofensywie, w defensywie znow sa lepsi od Niego.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 23.04.2011 o godz. 09:09.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|