The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 22.04.2011, 09:23
57 dośrodkowań, z których tak naprawdę jedno trafiło do adresata, kiedy to Kirm główkował z 5 metrów i nie trafił bramkę. Pozostałe albo były tak fatalne, że przelatywały przez całe pole karne albo nie było w tym polu karnym nikogo do kogo ta piłka mogła trafić.
Ciekawie operowaliśmy piłką ale zabrakło elementu zaskoczenia no i oczywiście brak napastnika, bo żaden z wariantów Maaskanta nie wypalił. Do przewidzenia też było, że albo w końcu zmęczymy ich i wbijemy jakąś bramkę albo nas dobiją jakąś zabójczą kontrą.

To forum ma naprawdę cudowne wahania nastrojów. Pamiętam głosy po porażce z Azerami, że będziemy się bić od utrzymanie albo staniemy się ligowym średniakiem. Pod koniec rundy jesiennej 2 miejsce uznano za cud i fart, a po starcie rundy wiosennej połowa forum namaściła Wisłę na Mistrza. A ta podnieta, że Jaga jest 3 punkty za nami to już śmiech na sali. My nie mamy się skupiać na nich tylko na sobie i na każdym następnym meczu. Niektórzy tutaj twierdzą chyba, że Jaga wygra wszystko do końca. Jakbyśmy mieli za sobą Barcelonę to wtedy rozumiałbym strach.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 22.04.2011 o godz. 09:29.
Odpowiedz cytując
ZoneNh
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 22.04.2011, 09:34
Ile tu już osób mówiło o pewnym mistrzostwie ? Tracimy punkty a przed nami derby, Amica i Legia, będzie bardzo cięzko.
Odpowiedz cytując
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 22.04.2011, 12:13
Wcisa Nh napisał(a):Wyświetl post
Ile tu już osób mówiło o pewnym mistrzostwie ? Tracimy punkty a przed nami derby, Amica i Legia, będzie bardzo cięzko.
Nie no, dajcie spokój. Mistrzostwo dla Was jest absolutnie oczywiste, tak oczywiste jak od lat nie bylo dla nikogo. Kazdy jeszcze pogubi multum punktów, ze jakies 55 spokojnie wystarczy do mistrzostwa.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 22.04.2011, 12:29
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Nie no, dajcie spokój. Mistrzostwo dla Was jest absolutnie oczywiste, tak oczywiste jak od lat nie bylo dla nikogo. Kazdy jeszcze pogubi multum punktów, ze jakies 55 spokojnie wystarczy do mistrzostwa.
Czy ja wiem?
Jagiellonia ostatnio złapała dobry rytm. Są w dobrej formie. Do tego mają teoretycznie łatwiejszy terminarz od nas.
My mamy ogromne problemy z wygrywaniem meczów na wyjeździe.
Dlatego mecz z Lechią będzie "szalenie ważny".
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.04.2011, 13:25
Matejas_ napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzięję że po tym meczu nie będzie się rozliczało Genkova tylko i wyłącznie ze zdobywanych bramek. Gdyby Gienek grał i strzelił dla Wisły zwycięską bramkę zapewne Uran235 dałby mu "6" dowalając "Bułgar zmarnował w meczu kilka bardzo dobrych sytuacji do wyprowadzenia drużyny na prowadzenie. Genkow po prostu musi takie okazje wykorzystać."

Gdyby tak każdy wykorzystywał to co ma to wyniki w piłce byłyby dwócyfrowe, a królem skrzelców zostawał by gość który zdobywa w sezonie około 100-120 goli.
Również mam taką nadzieję, choć wiadomo napastnika rozlicza się z bramek, jednak liczy się w tym wypadku dobro drużyny, Genkov tych bramek może i nie strzelać ale jeżeli ściąga na siebie uwagę obrony, asystuje, wygrywa powietrzne pojedynki, robi miejsce na wchodzenie ze skrzydeł i stwarzanie okazji do strzelenia bramki to tez jest występ na plus.


Titto napisał(a):Wyświetl post
Czy ja wiem?
Jagiellonia ostatnio złapała dobry rytm. Są w dobrej formie. Do tego mają teoretycznie łatwiejszy terminarz od nas.
My mamy ogromne problemy z wygrywaniem meczów na wyjeździe.
Dlatego mecz z Lechią będzie "szalenie ważny".
Teoretycznie to masz rację, ale praktycznie nie można stwierdzić, że Jagiellonia wygra wszystko do końca i wyprzedzi Wisłę na koniec sezonu.
Jak widać ten sezon układa się dość dziwnie, każdy może wygrać z każdym, można głupio stracić punkty w każdym meczu, myślę że Wiślacy limit jakiegoś niefartu już wykorzystali na ten sezon remisy w Bytomiu, Kielcach, porażka we Wrocławiu paradoksalnie patrząc dwa ostanie mecze (Korona, Śląsk) to nie były jakieś tragiczne spotkania w naszym wykonaniu.
Patrzmy na swój terminarz a nie na Jagiellonię

willow napisał(a):Wyświetl post
A ja uważam, że Wisła już teraz może uznać sezon za udany. Co oczywiście nie świadczy o tym, że jestem minimalistą, co to to nie. Ale biorąc pod uwagę totalną przebudowę drużyny, która nota bene jeszcze trwa, a także oczekiwania właściciela i prezesów, miejsce w pucharach należy uznać za sukces. Wszak wielu z nas tego przed sezonem oczekiwała - nie było chyba ani jednego głosu, który plasowałby nas na 1 miejscu, a nawet, jeśli taki był, to raczej nikt nie brał go na poważnie.

Biorąc pod uwagę ten gorszy scenariusz, tzn. że to nie Wisła będzie mistrzem, łatwiej mi będzie przełknąć pierwsze miejsce Jagi niż Legii czy Amici.
Wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Biorąc pod uwagę początek sezonu to chyba nikt nie myślał o zdobywaniu MP - bo nie było za kolorowo, nowa drużyna, mało czasu na zgranie, później nowy trener. Wszystko z czasem zaczęło tych kolorów nabierać - oczywiście daleko im jeszcze do optymalnych kolorów, bo wiele należy jeszcze poprawić w naszej grze, nieszczęsne stałe fragmenty gry między innymi.

Kiedy jednak zaczęliśmy gonić stawkę, a na wiosnę wdrapaliśmy się na sam szczyt, wizja odzyskania tytułu stawała się coraz bardziej realna. Już zaczęliśmy liczyć punkty, rozpisywać mecze, gdzie można przegrać, z kim zremisować.

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że ta drużyna cały czas się dociera, wypracowuje swój styl gry, nie zdobycie w tym roku MP nie będzie jakoś wielką tragedią w stylu ''świat się kończy'', pewnie, że trzeba szansę wykorzystać i bronić lidera jak najdłużej się da oby do samego końca.

Wszyscy niech zobaczą na ostatni sezon, Jagiellonia to nie jest Lech a u nas nie ma już osławionego Jopa, ale trzeba uważać do końca, trzeba patrzeć tylko i wyłącznie na nasz terminarz na nasze mecze a nie na Jagę.
Jeżeli będziemy wygrywać to co trzeba to zwycięstwa Jagi i tak na nic się zdadzą.

Trochę bardziej spokojniejszej i realistycznej oceny sytuacji nie zaszkodzi. Jeszcze nie jesteśmy mistrzem!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
Mila
Banita
 
Od: 09.2010
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.04.2011, 15:32
Wyjazd miazga kto nie byl niech zaluje!!! Rynek wroclawski na dlugo przed rozpoczeciem meczu caly Czerwono-Zielony doping zajebisty goscina ZAJEBISTA na koniec umacnianie wiezi przy paru glebszych na wysepce szkoda bylo wyjezdzac. Powrot... 6h praktycznie na stojaco w (niestety) zarzyganym wagonie i z gosciem ktory obawial sie najazdu Jude Gangu praktycznie co 5 min(kto byl w wagonie ten wie o co come on )

Na minus postawa naszych kopaczy... nie mowie juz nawet o tym ze grali miernie(bo grali) Podczas calego meczu wszyscy ich mocno dopingowali a na koncu zamiast przyjsc podziekowac czy cos to sobie wyszli ot tak mimo iz caly stadion wolal zeby wrocili...
Ostatnio edytowane przez Mila : 22.04.2011 o godz. 15:36.
Odpowiedz cytując
krism84
Junior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 22.04.2011, 15:47
Hej!

Chciałem was zapytać o wasze odczucia odnośnie postawy R.Sobolewskiego i nie chodzi mi o ostatni mecz (tzn nie tylko) bo trudno go winić o samobójczą bramke bo przecież chciał dobrze ale ogólnie o jego postawie w meczach , tak wiem wiem zaraz odezwą sie oburzone głosy że to świetny zawodnik itp - owszem tak jest ale to zawodnik skrajnie defensywny zauważcie jak grała Wisła w każdym meczu kiedy wystepował Wilk- o niebo lepiej! Moim zdaniem czas podziękować Radkowi i zrobic miejsce młodym tym bardziej że naprawde są lepsi a Sobolewskiego wpuszczać na utrzymanie wyniku itp
Odpowiedz cytując
foxmulder
Junior Member
 
Od: 04.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 22.04.2011, 16:29
jako kibic z Warszawy, powiem Wam jedno - zazdroszcze Wam takiego sposobu gry i takiego trenera. Mimo porażki Wisła (zachowując pewne proporcje) gra jak Barca, a że przegrała to tylko wina braku wykończenia akcji. Jeżeli w następnym sezonie uda Wam się dodać do zespołu 2-3 zawodników i w tym jednego napastnika jakości Meliksona, będziecie niszczyć wszystkich po 5:0.

powodzenia,
Odpowiedz cytując
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 22.04.2011, 09:44
Widze, że ciągle nastroje pesymistyczne.... Ktoś tam nawet pisał, że klub jest skąpy na hotelu, bo piłkarze pojechali na mecz w dniu meczu. Paranoja co się dzieje Barcelona też na mecze w Lidze podróżuje w dniu meczu. Nawet była taka akcja, że jeden mecz (chyba w Styczniu) się dość mocno opóżnił, bo Barca miała problemy z podróżą przez strajk kontrolerów lotów.

Marszałek ma racje, gramy dobrze, tylko zabrakło wykonawcy z przodu i tyle. Kto jest winien? Lata pięknej polityki transferowej. Trzeba teraz szybko wrócić do optymalnego skłądu i liczyć na troche szczęścia i brak kontuzji, a w wakacje na kolejnych graczy i wracamy do gry. Jest progres do tego co było kilka miesięcy temu.
Odpowiedz cytując
Trykuss
Member
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 22.04.2011, 09:50
Nie rozumiem, jednego. Majac w atakaku piłkarza taiego jak Patryk szybkiego potrafwiacego sie urwac, my zamiast probowac szansy w szybkich podaniach w uliczke ( dodatkowo majac melikosna ktory z tego słynie ) gramy piłka do rogu i wrzuta, gdzie mały nigdy by nie wygrał takiego pojedynku, poprostu nie ma do tego warunkow, zawsze był ciezkim twardym zawodnikiem a nie huhrem ktore wysoko skacze, do tego jest niki.. A pozatym w ten sposob nie gra jesli gra sie systemem 4:5:1 kazdy to wie.. Nie podoba mi się gra Wisły i wizja na ta druzyne z 1 napastnikiem..
Na plus utrzymwanie się przy piłce, tylko brakowało jakiegos nagłego przyspieszenia.

PS. Gdzie mozna zobaczyc dokładne statystyki z tego meczu
Odpowiedz cytując
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.04.2011, 10:01
Trykuss napisał(a):Wyświetl post
Nie rozumiem, jednego. Majac w atakaku piłkarza taiego jak Patryk szybkiego potrafwiacego sie urwac, my zamiast probowac szansy w szybkich podaniach w uliczke ( dodatkowo majac melikosna ktory z tego słynie )
Ale gdzie ten Małecki miał się rozpędzić jak Nasi stoperzy grali na połowie Śląska większość meczu?
Odpowiedz cytując
fudi8
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 22.04.2011, 10:01
Trykuss napisał(a):Wyświetl post
PS. Gdzie mozna zobaczyc dokładne statystyki z tego meczu
Były kilka stron wcześniej, jak znajdę to dam link

Edit:
http://up.programosy.pl/foto/canal+_...1_220704_1.jpg
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 22.04.2011, 10:58
Trykuss napisał(a):Wyświetl post
Nie rozumiem, jednego. Majac w atakaku piłkarza taiego jak Patryk szybkiego potrafwiacego sie urwac, my zamiast probowac szansy w szybkich podaniach w uliczke
Nie zauważyłeś, że nie było "uliczki", tylko roboty drogowe .

To była świetna taktyka na dzisiejszą Wisłę. Maor zwykle gra słabiej w pierwszych połówkach, kiedy piłkarze mają siły i trzymają pozycję, wystarczyło więc ekstremalnie zamurować bramkę i nasza gwiazda straciła połowę ze swojej wartości.

Problem z Małym nie polegał na tym, że nie nadaje się na pozycję wysuniętego napastnika (choć być może rzeczywiście nie ma predyspozycji), ale na tym, że już w meczu z Koroną zgasł, zatracił gdzieś swoje atuty, które pokazał na początku rundy.

Przy tak zagęszczonej obronie trzeba grać bardzo szybko i precyzyjnie (tego nie zrealizowaliśmy), strzelać z dystansu (było kilka strzałów, ale generalnie od dłuższego czasu nie jest to nasza mocna strona) lub wrzucać precyzyjne piłki w pole karne na dobrze grających głową zawodników (wygląda na to, ze poza Genkovem nie mamy obecnie takowych).

Właśnie w tym leży problem Wisły. Nie da się dostosowywać do każdej sytuacji taktycznej, jeśli tylko jeden zawodnik gra dobrze głową, jeśli słabo wykonujemy stałe fragmenty gry, jeśli...

Myślę, że paradoksalnie mecze z Lechią, Legią czy Lechem będą dla nas o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze dla oka. Jeśli oczywiście nie damy się zdominować lub nie stracimy szybko bramki z niczego.
Odpowiedz cytując
licoo
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 22.04.2011, 09:57
Orest Lenczyk pokazał reszcie ligi jak z nami grać. Boję się, że teraz inne potencjalnie słabsze od nas drużyny jeszcze bardziej będą murować bramkę i czekać na kontrataki. We wczorajszym meczu zabrakło piłkarskiej mądrości, skoro nie dawały nic wrzutki trzeba było grać z klepki szybkimi podaniami i próbować łapać wolne. Niestety za mało wolnych z przed pola karnego. Słabo zagrał Mały.
Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 22.04.2011, 09:58
Małecki pokazał tym meczem co jest wart

Taki z niego napadzista jak z Kowalskiego obrońca
Odpowiedz cytując
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 22.04.2011, 10:00
Fotki z trybun
http://zatrzymanewobiektywie.blogspot.com/
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 22.04.2011, 10:23
Wisła na ten moment nie potrafi grać inną taktyką niż 4-5-1. W ogóle nie wykorzystywali napastników w drugiej połowie, tylko akcje standardowo kończyły się na linii pomocy
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 22.04.2011, 10:26
Zastanawia pewien fakt, bo patrząc na ostatnie spotkanie z GKS-em u siebie, zagraliśmy bez dwóch podstawowych zawodników ( Sobolewski i Małecki) i o dziwo nasza gra wyglądała dobrze, co jeszcze w zeszłym sezonie nie było tak oczywiste, a tu można powiedzieć że w drugiej odsłonie zagraliśmy najlepsze zawody w tej rundzie. Ale wróćmy do wczorajszego meczu - zabrakło jednej osoby, jednego napastnika - Genkova i Wisła nie potrafiła zamienić ok 60 dośrodkowań na bramkę!

Teraz już chyba wiemy dlaczego Skorża swego czasu domagał się wysokiego napastnika, śmie twierdzić że jeżeli Genkov wczoraj by zagrał to przynajmniej 2-3 bramki mogły dla nas paść z tych dośrodkowań, zabrakło jednego ogniwa w tej maszynie i nagle wszystko się zacięło.

O ile w meczu z Bełchatowem mieliśmy kim zastąpić pauzujących, to wczoraj takiej możliwości nie było. Małecki moim zdaniem nie mógł się odnaleźć w pozycji środkowego napastnika, więcej miał z gry grając na skrzydle w drugiej połowie.

Szybko stracona bramka ustawiła mecz dla Śląska, fakt faktem w statystykach i na papierze to Wisła nie miała prawa przegrać tego meczu, patrząc chociaż na posiadanie piłki, stworzone sytuacje, czy rzuty rożne.
Prawda stara jak świat sprawdziła się i wczoraj - statystyki nie grają!

Nasuwa się prosty wniosek po tym meczu i myślę, że nie tylko po tym - potrzeba drugiego wysokiego napastnika - wiadome Ameryki nie odkryłem tym stwierdzeniem ale coraz bardziej to widać, że na tej pozycji nominalnego środkowego napastnika mimo tego iż ''na papierze'' mamy ich paru to w rzeczywistości jest tylko jeden Genkov.

Żurawski wczoraj również się nie sprawdził, moim zdaniem słabe zawody, Rios również - widać ME a Ekstraklasa dwa inne światy.
Nie wiem jak inni oceniają wczorajszy występ Andraża Kirma ale mam odczucie, że chłopak trochę stanął to jego drugi słabszy występ w Wiśle w ostatnich tygodniach.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 22.04.2011, 10:42
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Nasuwa się prosty wniosek po tym meczu i myślę, że nie tylko po tym - potrzeba drugiego wysokiego napastnika - wiadome Ameryki nie odkryłem tym stwierdzeniem ale coraz bardziej to widać, że na tej pozycji nominalnego środkowego napastnika mimo tego iż ''na papierze'' mamy ich paru to w rzeczywistości jest tylko jeden Genkov.
Nie potrzeba nam wysokiego napastnika... potrzeba nam napastnika który poprostu biega i walczy!

Wczorajszy mecz wyglądał zupełnie tak jak za czasów trenera Skorży gdy po boisku biegał Brożek... Małecki jest dokładnie taką samą _______! Potrafi tylko rozkładać ręce i mieć pretensje do całego świata! Ale widać taki urok IKON KLUBU
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 22.04.2011, 10:29
Oho, znowu mamy na forum wysyp domorosłych taktyków krytykujących ustawienie. Co z tego, że w klubie jest jeden napastnik, który akurat wczoraj był kontuzjowany i tak powinniśmy grać 4-4-2, to ustawienie na pewno cudownie by nas odmieniło.

Cytat:
Orest Lenczyk pokazał reszcie ligi jak z nami grać. Boję się, że teraz inne potencjalnie słabsze od nas drużyny jeszcze bardziej będą murować bramkę i czekać na kontrataki
A dotąd grały z nami otwartą piłkę? Nie wydaje mi się.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
kamilo584
Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 22.04.2011, 11:49
Ten mecz mi przypominał finał króla pomiędzy realem i barceloną , Barcelona najlepszy klub swiata a nie poradził sobie z dobrze grającymi w obronie zawodnikami realu , wiem ze są juz tylko 3 a w sumie 4 pkt przewagi , ale jak chłopaki zaczną grać w piłke , a nie mysleć juz o fecie na rynku czy grze w lidze mistrzów , to mistrza zdobędziemy .
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 22.04.2011, 12:31
Wczorajszy mecz to w naszym wykonaniu bicie głową w mur.

Szybko stracona bramka ustawiła mecz. Podobało mi się to, że po jej straceniu graliśmy swoje, na spokojnie, konsekwentnie, nie było bezsensownych strat itp. Pytanie tylko co z tego, skoro przez 90 minut praktycznie nie stworzyliśmy stuprocentowej sytuacji?

Śląsk ustawił się bardzo dobrze na boisku, linie obrony i pomocy gały bardzo blisko siebie w związku z czym Melikson, czy Małecki nie mieli miejsca na nabranie rozpędu i rozwiązania akcji indywidualnie.

Co z tego, że w pole karne Śląska poszło ponad 50 dośrodkowań skoro nie miały one adresata?

Chciałbym zwrócić też uwagę na problem koncentracji naszych piłkarzy. W meczu wyjazdowym z Bytomiem straciliśmy bramkę w 2 minucie, wczoraj we Wrocławiu również w 2. Warto przywołać też spotkanie na Reymonta z Ruchem, gdzie tuż po przerwie Ruch wbił nam gola. Ewidentnie coś tu jest nie tak.

Jak zobaczyłem na boisku Żurawskiego to już wiedziałem, że będzie niewesoło. Swoją drogą dziwna decyzja Maaskanta o zdjęciu Sivakowa, moim zdaniem nie gał źle, pierwsza połowa była lepsza w naszym wykonaniu niż druga. Co do Żurawskiego to przykro to pisać, ale wszyscy widzą, że to już nie jest piłkarz tylko biegająca po boisku koszulka.

Taki zimny prysznic może dobrze podziałać na drużynę i przypomnieć wszystkim, że o mistrzostwo trzeba jeszcze powalczyć, bo nikt w tej lidze nie da nam punktów za darmo. Górnika, a potem Lechię musimy wypunktować, bo najcięższe mecze dopiero przed nami - Lech, Cracovia, Legia.
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 22.04.2011, 12:44
Ja się jeszcze raz pytam w którą niby "uliczkę" wy chcieliście te piłki za obrońców lub prostopadłe podania zagrywać, jak niektórzy gracze Sląska się ze swojego pola karnego nie ruszali. Mieliśmy zero spalonych, sami sobie odpowiedzcie dlaczego.

Poza tym dziwi mnie panika u niektórych, już wcześniej mówiło się że raczej wszystkiego do końca nie wygramy i jak gdzieś zgubimy punkty to właśnie na wyjeździe ze Śląskiem. No a teraz nagle jakaś rozpacz na forum. Przecież nikt nie mówił że o mistrza będzie łatwo, ale mimo wszystko wciąż mamy praktycznie 4 punkty przewagi a Jaga choć ma łatwiejszy terminarz od nas to wcale nie znaczy że jest on łatwy i okazji do pogubienia punktów też kilka mają.

Ktoś prosił chyba o statystyki:
Śląsk - Wisła
bramki: 2-0
sytuacje: 11-18
strzały: 11-22
strzały celne: 5-6
posiadanie piłki (w %): 29-71
faule: 14-8
dośrodkowania: 9-57
spalone: 6-0
rzuty rożne: 1-11
Ostatnio edytowane przez martonas : 22.04.2011 o godz. 13:15.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 22.04.2011, 12:47
A ja uważam, że Wisła już teraz może uznać sezon za udany. Co oczywiście nie świadczy o tym, że jestem minimalistą, co to to nie. Ale biorąc pod uwagę totalną przebudowę drużyny, która nota bene jeszcze trwa, a także oczekiwania właściciela i prezesów, miejsce w pucharach należy uznać za sukces. Wszak wielu z nas tego przed sezonem oczekiwała - nie było chyba ani jednego głosu, który plasowałby nas na 1 miejscu, a nawet, jeśli taki był, to raczej nikt nie brał go na poważnie.

Biorąc pod uwagę ten gorszy scenariusz, tzn. że to nie Wisła będzie mistrzem, łatwiej mi będzie przełknąć pierwsze miejsce Jagi niż Legii czy Amici.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 22.04.2011, 13:00
Zgadzam się z willow, na jesieni po pierwszych 10 kolejkach , gdzie byliśmy w jakimś środku tabeli i graliśmy naprawdę piach, nikt nie sądził, że w tym sezonie będziemy walczyć o mistrza. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia. Jeżeli nie zdobędziemy mistrzostwa, nie będę miał najmniejszych pretensji do nikogo. To na jesieni gładko przegraliśmy z Ruchem 0:2, z Górnikiem 0:1, do tego remisy u siebie z Koroną i Śląskiem, dochodzi jeszcze remis z Bełchatowem na wyjeździe. Trochę tego dużo jakby nie było.
Odpowiedz cytując
fan01
Senior Member
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 22.04.2011, 13:33
Panikaaa.. Jaga wygrała ze słabiutkim Zagłębiem, beznadziejna na wyjazdach Arką i mimo wszystko przecietnym Górnikiem. Ok, mamy mecze z Legią, Lechem czy Cracovią, ale oni jadą do Bytomia, graja z dwoma warszawskimi drużynami i mają wyjazd na Cracovie. Nie wiem czemu się utarło, że Jagiellonia ma dużo lżejsze mecze do końca niż my.
Trzeba liczyć na to, że nam wczorajsza strata nic nie zrobi, a Śląskowi pomoże zdobyć trzecie miejsce
Jak się nasi postarają w następnych meczach to bedziemy świętować na Legii albo z Cracovią, a to jest bezcenne
Odpowiedz cytując
marek2a
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 22.04.2011, 20:40
fan01 napisał(a):Wyświetl post
Trzeba liczyć na to, że nam wczorajsza strata nic nie zrobi, a Śląskowi pomoże zdobyć trzecie miejsce
Jak nam nic nie zrobi ta strata to będzię to super sprawa to 3cie miejsce ŚląskaTak przejeżdzając parę dni temu przez Wrocław zobaczyłem piękny widok : wielka budowa ,piekny stadion i obok budowana autostrada to będzie nowy stadion Śląska na 42 770 widzów i obok zjazdy z budowanej autostrady i 255km do Balic. Jadąc przepisowe 140 to 1 godzina 50min i widzimy stadion ,zjeżdżamy z autostrady i parkujemy wspierać Śląsk w pucharachA gdyby tak pomarzyc ,że u nas i tam faza grupowa....
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 22.04.2011, 13:34
Osobiście uważam że to Amika i Legia mogą nam zagrozić. Żadnej przewagi nie mamy. To są 3 słabsze mecze, 3 lepsze rywali i wszystko się zrównuje.
Wyjazd na Legie, z Amiką ostatnimi czasy gra nam nie leży, derby rządzą się własnymi prawami. Wyjazd do Gdańska. Lubin, który na kolejkę przed końcem może walczyć o utrzymanie i równie Polonia Warszawa, której albo Brożek strzelał bramki albo ktoś z piłkarzy Polonii, tyle że samobóje. A w 3 samobój pod rząd nie wierzę. Maskaant powiedział że Amika już się nie liczy.. najwidoczniej niektórych nie nauczył nic poprzedni sezon, dla mnie to właśnie Amika ma największe szanse. Potem Legia i na końcu Jaga. Oby moje proroctwa się nie spełniłi a Maskaant wyszedł z tego obronną ręką w przeciwnym razie będzie musiał się głupio tłumaczyć.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 22.04.2011 o godz. 13:46.
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 22.04.2011, 13:52
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Osobiście uważam że to Amika i Legia mogą nam zagrozić. Żadnej przewagi nie mamy. To są 3 słabsze mecze, 3 lepsze rywali i wszystko się zrównuje.
Wyjazd na Legie, z Amiką ostatnimi czasy gra nam nie leży, derby rządzą się własnymi prawami. Wyjazd do Gdańska. Lubin, który na kolejkę przed końcem może walczyć o utrzymanie i równie Polonia Warszawa, której albo Brożek strzelał bramki albo ktoś z piłkarzy Polonii, tyle że samobóje. A w 3 samobój pod rząd nie wierzę. Maskaant powiedział że Amika już się nie liczy.. najwidoczniej niektórych nie nauczył nic poprzedni sezon, dla mnie to właśnie Amika ma największe szanse. Potem Legia i na końcu Jaga. Oby moje proroctwa się nie spełniłi a Maskaant wyszedł z tego obronną ręką w przeciwnym razie będzie musiał się głupio tłumaczyć.
Ja to bym się obawiał tych drużyn, gdyby nie ich trenerzy, bo Macius i Bakero są gwarantami tego że i Legia i Lech jeszcze punkty potracą, a 9 punktów na 7 kolejek to jest bardzo dużo. To jest 13 punktów które trzeba zdobyć w wypadku gdyby rywale zdobyli komplet, jednak przy założeniu że np. trafią im się choćby tylko dwa remisy to już wystarczy nam 9 pkt czyli 3 zwycięstwa (Górnik i Cracovia lekko i trzy punkty w pozostałych meczach spokojnie powinno wpaść, prawdopodobnie z Zagłębiem).
Dlatego też mimo wszystko jednym rywalem jest Jaga, ale oni też choćby z drużynami z W-wy powinni punkty pogubić
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 22.04.2011, 13:56
martonas napisał(a):Wyświetl post
Ja to bym się obawiał tych drużyn, gdyby nie ich trenerzy, bo Macius i Bakero są gwarantami tego że i Legia i Lech jeszcze punkty potracą, a 9 punktów na 7 kolejek to jest bardzo dużo.
Z "Maciusia" i Bakero pośmieje się gdy będzie pewny mistrz, teraz wolę się nie wychylać by potem niepotrzebnie świecić oczkami i był obiektem kpin ze strony "Maciusia" i Bakero.



Do zobaczenia po sezonie
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:18.