The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#631
Stary 22.04.2011, 12:47
A ja uważam, że Wisła już teraz może uznać sezon za udany. Co oczywiście nie świadczy o tym, że jestem minimalistą, co to to nie. Ale biorąc pod uwagę totalną przebudowę drużyny, która nota bene jeszcze trwa, a także oczekiwania właściciela i prezesów, miejsce w pucharach należy uznać za sukces. Wszak wielu z nas tego przed sezonem oczekiwała - nie było chyba ani jednego głosu, który plasowałby nas na 1 miejscu, a nawet, jeśli taki był, to raczej nikt nie brał go na poważnie.

Biorąc pod uwagę ten gorszy scenariusz, tzn. że to nie Wisła będzie mistrzem, łatwiej mi będzie przełknąć pierwsze miejsce Jagi niż Legii czy Amici.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#632
Stary 22.04.2011, 13:00
Zgadzam się z willow, na jesieni po pierwszych 10 kolejkach , gdzie byliśmy w jakimś środku tabeli i graliśmy naprawdę piach, nikt nie sądził, że w tym sezonie będziemy walczyć o mistrza. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia. Jeżeli nie zdobędziemy mistrzostwa, nie będę miał najmniejszych pretensji do nikogo. To na jesieni gładko przegraliśmy z Ruchem 0:2, z Górnikiem 0:1, do tego remisy u siebie z Koroną i Śląskiem, dochodzi jeszcze remis z Bełchatowem na wyjeździe. Trochę tego dużo jakby nie było.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#633
Stary 22.04.2011, 13:25
Matejas_ napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzięję że po tym meczu nie będzie się rozliczało Genkova tylko i wyłącznie ze zdobywanych bramek. Gdyby Gienek grał i strzelił dla Wisły zwycięską bramkę zapewne Uran235 dałby mu "6" dowalając "Bułgar zmarnował w meczu kilka bardzo dobrych sytuacji do wyprowadzenia drużyny na prowadzenie. Genkow po prostu musi takie okazje wykorzystać."

Gdyby tak każdy wykorzystywał to co ma to wyniki w piłce byłyby dwócyfrowe, a królem skrzelców zostawał by gość który zdobywa w sezonie około 100-120 goli.
Również mam taką nadzieję, choć wiadomo napastnika rozlicza się z bramek, jednak liczy się w tym wypadku dobro drużyny, Genkov tych bramek może i nie strzelać ale jeżeli ściąga na siebie uwagę obrony, asystuje, wygrywa powietrzne pojedynki, robi miejsce na wchodzenie ze skrzydeł i stwarzanie okazji do strzelenia bramki to tez jest występ na plus.


Titto napisał(a):Wyświetl post
Czy ja wiem?
Jagiellonia ostatnio złapała dobry rytm. Są w dobrej formie. Do tego mają teoretycznie łatwiejszy terminarz od nas.
My mamy ogromne problemy z wygrywaniem meczów na wyjeździe.
Dlatego mecz z Lechią będzie "szalenie ważny".
Teoretycznie to masz rację, ale praktycznie nie można stwierdzić, że Jagiellonia wygra wszystko do końca i wyprzedzi Wisłę na koniec sezonu.
Jak widać ten sezon układa się dość dziwnie, każdy może wygrać z każdym, można głupio stracić punkty w każdym meczu, myślę że Wiślacy limit jakiegoś niefartu już wykorzystali na ten sezon remisy w Bytomiu, Kielcach, porażka we Wrocławiu paradoksalnie patrząc dwa ostanie mecze (Korona, Śląsk) to nie były jakieś tragiczne spotkania w naszym wykonaniu.
Patrzmy na swój terminarz a nie na Jagiellonię

willow napisał(a):Wyświetl post
A ja uważam, że Wisła już teraz może uznać sezon za udany. Co oczywiście nie świadczy o tym, że jestem minimalistą, co to to nie. Ale biorąc pod uwagę totalną przebudowę drużyny, która nota bene jeszcze trwa, a także oczekiwania właściciela i prezesów, miejsce w pucharach należy uznać za sukces. Wszak wielu z nas tego przed sezonem oczekiwała - nie było chyba ani jednego głosu, który plasowałby nas na 1 miejscu, a nawet, jeśli taki był, to raczej nikt nie brał go na poważnie.

Biorąc pod uwagę ten gorszy scenariusz, tzn. że to nie Wisła będzie mistrzem, łatwiej mi będzie przełknąć pierwsze miejsce Jagi niż Legii czy Amici.
Wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Biorąc pod uwagę początek sezonu to chyba nikt nie myślał o zdobywaniu MP - bo nie było za kolorowo, nowa drużyna, mało czasu na zgranie, później nowy trener. Wszystko z czasem zaczęło tych kolorów nabierać - oczywiście daleko im jeszcze do optymalnych kolorów, bo wiele należy jeszcze poprawić w naszej grze, nieszczęsne stałe fragmenty gry między innymi.

Kiedy jednak zaczęliśmy gonić stawkę, a na wiosnę wdrapaliśmy się na sam szczyt, wizja odzyskania tytułu stawała się coraz bardziej realna. Już zaczęliśmy liczyć punkty, rozpisywać mecze, gdzie można przegrać, z kim zremisować.

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że ta drużyna cały czas się dociera, wypracowuje swój styl gry, nie zdobycie w tym roku MP nie będzie jakoś wielką tragedią w stylu ''świat się kończy'', pewnie, że trzeba szansę wykorzystać i bronić lidera jak najdłużej się da oby do samego końca.

Wszyscy niech zobaczą na ostatni sezon, Jagiellonia to nie jest Lech a u nas nie ma już osławionego Jopa, ale trzeba uważać do końca, trzeba patrzeć tylko i wyłącznie na nasz terminarz na nasze mecze a nie na Jagę.
Jeżeli będziemy wygrywać to co trzeba to zwycięstwa Jagi i tak na nic się zdadzą.

Trochę bardziej spokojniejszej i realistycznej oceny sytuacji nie zaszkodzi. Jeszcze nie jesteśmy mistrzem!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
fan01
Senior Member
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#634
Stary 22.04.2011, 13:33
Panikaaa.. Jaga wygrała ze słabiutkim Zagłębiem, beznadziejna na wyjazdach Arką i mimo wszystko przecietnym Górnikiem. Ok, mamy mecze z Legią, Lechem czy Cracovią, ale oni jadą do Bytomia, graja z dwoma warszawskimi drużynami i mają wyjazd na Cracovie. Nie wiem czemu się utarło, że Jagiellonia ma dużo lżejsze mecze do końca niż my.
Trzeba liczyć na to, że nam wczorajsza strata nic nie zrobi, a Śląskowi pomoże zdobyć trzecie miejsce
Jak się nasi postarają w następnych meczach to bedziemy świętować na Legii albo z Cracovią, a to jest bezcenne
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#635
Stary 22.04.2011, 13:34
Osobiście uważam że to Amika i Legia mogą nam zagrozić. Żadnej przewagi nie mamy. To są 3 słabsze mecze, 3 lepsze rywali i wszystko się zrównuje.
Wyjazd na Legie, z Amiką ostatnimi czasy gra nam nie leży, derby rządzą się własnymi prawami. Wyjazd do Gdańska. Lubin, który na kolejkę przed końcem może walczyć o utrzymanie i równie Polonia Warszawa, której albo Brożek strzelał bramki albo ktoś z piłkarzy Polonii, tyle że samobóje. A w 3 samobój pod rząd nie wierzę. Maskaant powiedział że Amika już się nie liczy.. najwidoczniej niektórych nie nauczył nic poprzedni sezon, dla mnie to właśnie Amika ma największe szanse. Potem Legia i na końcu Jaga. Oby moje proroctwa się nie spełniłi a Maskaant wyszedł z tego obronną ręką w przeciwnym razie będzie musiał się głupio tłumaczyć.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 22.04.2011 o godz. 13:46.
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#636
Stary 22.04.2011, 13:52
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Osobiście uważam że to Amika i Legia mogą nam zagrozić. Żadnej przewagi nie mamy. To są 3 słabsze mecze, 3 lepsze rywali i wszystko się zrównuje.
Wyjazd na Legie, z Amiką ostatnimi czasy gra nam nie leży, derby rządzą się własnymi prawami. Wyjazd do Gdańska. Lubin, który na kolejkę przed końcem może walczyć o utrzymanie i równie Polonia Warszawa, której albo Brożek strzelał bramki albo ktoś z piłkarzy Polonii, tyle że samobóje. A w 3 samobój pod rząd nie wierzę. Maskaant powiedział że Amika już się nie liczy.. najwidoczniej niektórych nie nauczył nic poprzedni sezon, dla mnie to właśnie Amika ma największe szanse. Potem Legia i na końcu Jaga. Oby moje proroctwa się nie spełniłi a Maskaant wyszedł z tego obronną ręką w przeciwnym razie będzie musiał się głupio tłumaczyć.
Ja to bym się obawiał tych drużyn, gdyby nie ich trenerzy, bo Macius i Bakero są gwarantami tego że i Legia i Lech jeszcze punkty potracą, a 9 punktów na 7 kolejek to jest bardzo dużo. To jest 13 punktów które trzeba zdobyć w wypadku gdyby rywale zdobyli komplet, jednak przy założeniu że np. trafią im się choćby tylko dwa remisy to już wystarczy nam 9 pkt czyli 3 zwycięstwa (Górnik i Cracovia lekko i trzy punkty w pozostałych meczach spokojnie powinno wpaść, prawdopodobnie z Zagłębiem).
Dlatego też mimo wszystko jednym rywalem jest Jaga, ale oni też choćby z drużynami z W-wy powinni punkty pogubić
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#637
Stary 22.04.2011, 13:54
Jeśli Amica wygra wszystko do końca to ma szanse nas wyprzedzić. W przeciwnym razie nie ma takiej opcji. O Legii nie ma co gadać, skoro oni wygrali ostatnio 1,5 miesiąca temu. Naprawdę nie dostrzegacie, ze Amica i Legia GRAJĄ GORZEJ OD NAS I MAJĄ DUŻĄ STRATĘ? A gadanie, że 9 punktów przewagi (jeśli na obie jutro wygrają) na 7 kolejek przed końcem to mało jest naprawdę śmieszne, tak samo jak rozkminianie, że nie wygramy z Polonią bo nie ma Brożka, albo Pasy zabiorą nam punkty przy R22. A Zagłębie na kolejke przed końcem powinno mieć pewne utrzymanie, w końcu jest prawie pewne, że spadnie dwóch z trójki Polonia, Pasy, Arka.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#638
Stary 22.04.2011, 13:56
martonas napisał(a):Wyświetl post
Ja to bym się obawiał tych drużyn, gdyby nie ich trenerzy, bo Macius i Bakero są gwarantami tego że i Legia i Lech jeszcze punkty potracą, a 9 punktów na 7 kolejek to jest bardzo dużo.
Z "Maciusia" i Bakero pośmieje się gdy będzie pewny mistrz, teraz wolę się nie wychylać by potem niepotrzebnie świecić oczkami i był obiektem kpin ze strony "Maciusia" i Bakero.



Do zobaczenia po sezonie
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#639
Stary 22.04.2011, 14:01
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Z "Maciusia" i Bakero pośmieje się gdy będzie pewny mistrz, teraz wolę się nie wychylać by potem niepotrzebnie świecić oczkami i był obiektem kpin ze strony "Maciusia" i Bakero.



Do zobaczenia po sezonie
No wiesz, dopóki są matematyczne szanse to teoretycznie wszystko jest możliwe, tylko czy te dwie drużyny pod wodzą tych dwóch trenerów dały ci w tym sezonie jakiekolwiek przesłanki ku temu że są w stanie wygrać wszystkie mecze do końca?

P.S. ja tam się z nich nie śmieje, Legii to nawet w pewnym momencie zrobiło mi się najzwyczajniej w świecie żal, a czy oni śmialiby się z nas? wątpię, raczej cieszyli by się że jakimś cudem uratowali sobie skórę
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#640
Stary 22.04.2011, 14:06
Dopóki nie zaczniemy wygrywac na wyjazdach to tytuł będzie niepewny.Jaga może nam jedynie zagrozic bo ma moim skromnym zdaniem lepszego trenera niż Legia czy Lech i tylko 4 pkt straty i łatwy układ spotkań
Ostatnio edytowane przez AYALA : 22.04.2011 o godz. 14:08.
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#641
Stary 22.04.2011, 14:07
martonas napisał(a):Wyświetl post
No wiesz, dopóki są matematyczne szanse to teoretycznie wszystko jest możliwe
A no właśnie.

Cytat:
tylko czy te dwie drużyny pod wodzą tych dwóch trenerów dały ci w tym sezonie jakiekolwiek przesłanki ku temu że są w stanie wygrać wszystkie mecze do końca?
Amika z pewnością tak, tym bardziej po powrocie Rudnevsa. Legia mniej ale to że na dziś nie idzie nie oznacza że tak będzie do końca. Mecz meczowi nierówny a dołek złapać może każdego, tam samo dodatkowy power.
A wygrywać wszystko do końca nie muszą, bo Wisła tez może mieć kilka słabszych meczów. Po mojemu tak na chłodno to Wisła jeszcze 2 mecze przegra 2 zremisuje. I to wersja mocno optymistyczna. Ile Wisła wygrywała meczów po 0-1? w ....ę za przeproszeniem. Mieliśmy kupę szczęscia w wielu meczach, jakieś dziwne bramki, rykoszety, błędy bramkarzy, sędziów, zdobyte gole w 96 minucie, najlepszy bramkarz ligi - fenomenalny Pareiko (choć to już nie jest fart a wyuczony kunszt sportowy)
(powiedzmy sobie szczerze ,że gdyby nie to szczęscie to byłoby wylewanych mnóstwo pomyj na piłkarzy, a tak często była zakłamana poniekąd rzeczywistośc co do jakości gry).
Legia czy Amika tego szczęścia nie miała. Były mecze, w których tłamsili rywali a mimo to przegrywali. U nas było inaczej poza wczorajszym meczem. Co nie zmienia faktu że Wisła gra nawet nawet..

PS:

Cytat:
bo Macius i Bakero są gwarantami tego że i Legia i Lech jeszcze punkty potracą,
Poniekąd się z nich jednak śmiejesz a ze Skorży kpisz pisząc "Maciuś".. ale obyś miał rację Ja wolę się teraz nie smiać i nie być takim pewien wszystkiego bo potem z nas będą jebać jak w porzednim sezonie, który nauczył mnie pokory, zresztą nie tylko ten sezon. Jest takie przysłowie o cieszącym się dziadku..
Ostatnio edytowane przez aNouc : 22.04.2011 o godz. 14:23.
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#642
Stary 22.04.2011, 14:16
aNouc napisał(a):Wyświetl post
A no właśnie.



Amika z pewnością tak, tym bardziej po powrocie Rudnevsa. Legia mniej ale to że na dziś nie idzie nie oznacza że tak będzie do końca. Mecz meczowi nierówny a dołek złapać może każdego, tam samo dodatkowy power.
A wygrywać wszystko do końca nie muszą, bo Wisła tez może mieć kilka słabszych meczów. Po mojemu tak na chłodno to Wisła jeszcze 2 mecze przegra i 2 zremisuje.
eee, toć żeś panocku chyba nie przeczytał dokładnie tego co pisałem wcześniej

Przyjmując że Legia i Lech wygrywają w sobotę to zostaje do zdobycia 21 punktów w 7 kolejkach przy 9 punktach naszej przewagi (z Legią najprawdopodobniej 10). Po twojemu Wisła zdobywa 11 punktów (3-2-2), czyli obie drużyny MUSZĄ zdobyć komplet żeby nas wyprzedzić. Przy czym bardziej prawdopodobne jest że jednak tego kompletu żadna z drużyn w tej lidze nie zdobędzie (Wisła również), więc nawet przy naszej większej stracie nas już raczej nie dogonią.

Ale ja się naprawdę z nich nie śmieje, po prostu nie wierzę że są cudotwórcami, a co do Skorży to nie jest żadna kpina z mojej strony, bo "Maciusiem" to on był jeszcze za naszej kadencji.
I gwoli ścisłości ja wcale jeszcze się z mistrzostwa nie cieszę, bo Jaga mimo wszystko jest blisko, chodzi mi tylko i wyłącznie o szanse pozostałych drużyn.

Widzę że wyedytowałes poprzedniego posta więc pozwolę sobie odnieść się do tego co napisałeś, można mieć farta w jednym czy drugim meczu, ale prędzej czy później i tak wszystko się zbalansuje. To co napisałes miało miejsce, tak samo jak niepodyktowane karne dla nas, samobóje po rykoszetach, nie pokazane czerwone kartki itd. Wczorajszy mecz ustawiła śmieszna bramka z początku meczu, z Koroną straciliśmy punkt po samobójczym rykoszecie spowodowanym po strzale z rzutu wolnego cofniętego już po puszczeniu gry i nieskutecznym strzale oraz podyktowanym za rękę, której Jaliens nie mógł w żaden sposób przeciwdziałać. O tym że przeciwnik powinien kończyć mecz w co najwyżej ósemkę to nie warto wspominać. Z Bełchatowem niepodyktowany karny...
I u innych drużyn jest podobnie. Karny z kapelusza dla Legii, brak kartki przeciw Lechowi itd. Raz szczęście dopisze jednemu, raz drugiemu. Taka jest po prostu piłka. A my w tą piłkę naprawdę nie gramy źle, ba, w porównaniu z początkiem sezonu to śmiem twierdzić że zrobiliśmy ogromny postęp.
Ostatnio edytowane przez martonas : 22.04.2011 o godz. 14:37.
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#643
Stary 22.04.2011, 14:26
Cytat:
Po mojemu tak na chłodno to Wisła jeszcze 2 mecze przegra 2 zremisuje. I to wersja mocno optymistyczna
A pesymistyczna to 7 oklepów i miejsce w środku tabeli?
Cytat:
Ile Wisła wygrywała meczów po 0-1? w ....ę za przeproszeniem.
A co to ma za znaczenie? Nie przypominam sobie, żeby w którymkolwiek z wygranych 1-0 meczów Wisła była gorszym zespołem. Może tylko z Lubinem graliśmy taką nędzę, że nie do końca zasłużyliśmy na 3 punkty. A na wyjazdach każdemu gra się ciężko i każde 1-0 to duży sukces.

Nie rób z nas jakiś megafuksiarzy, a z majstrów i Legii biednych i pokrzywdzonych przez cały świat, bo nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#644
Stary 22.04.2011, 15:10
Beznadziejna zmiana Źurawia i wg takie to było dziwne wczoraj... Pech na początku bo inaczej tego nazwaćsie nie dało potem Źurawski zablokował piękny strzał na bramkę.... przy kontrze wrucić im się nie chciało i są efekty..

Ale całkowicie zgadzam sie z willowem i tak wisła ma najbardziej poukładany zespoł w lidze nie gra chłamu a takich statystyk to nigdy nie mieliśmy
Odpowiedz cytując
penia
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#645
Stary 22.04.2011, 15:10
Ludzie przestańcie lamentować, tak jak oczywiste było to, że kiedyś szczęście się od nas odwróci i zaczniemy tracić punkty, tak oczywiste jest, że inne drużyny też będą tracić punkty, bo żaden z 16 zespołów nie prezentuje na tyle dobrej gry żeby już przed meczem dopisać komuś 3 pkt jeszcze i tak jest w każdej parze w każdej kolejce. Jedyne, co mnie martwi po wczorajszej porażce, że trochę nie wyciągnęliśmy wniosków z pierwszego meczu ze Śląskiem, bo był on bardzo podobny(mnóstwo wrzutek do nikogo).Za mało było ruchliwości w naszym zespole, gry na 1-2 kontakty wszytko to sprawiało, że graliśmy tak jak tego chciał Śląsk.Najbardziej jednak boli mnie fakt ze tracimy bramki po błędach w ustawieniu całego zespołu(indywidualne błędy trudno wyeliminować, ale błędy w ustawieniu przy stałych fragmentach gry?!),dla mnie wczorajsza druga bramka jest nie do przyjęcia nawet na poziomie polskiej C klasy, bo jak to jest możliwe, że po naszym rzucie rożnym i wybiciu zawodnika drużyny broniącej idzie kontra 4 na 2!!!!! Jak można sobie pozwolić na taki błąd w ustawieniu całej drużyny?!! To nie była 90 min ale po tej bramce 3 pkt nam odjechały. Na szczęście z Górnikiem BĘDZIE I MUSI być lepiej!!! do zobaczenia w sobotę na R22
[FONT=Times New Roman][/FONT]
Odpowiedz cytując
gigant
Joker the Great
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#646
Stary 22.04.2011, 15:13
Naprawdę popisałem wczoraj to co popisałem?
Jednak albo mecz, albo picie. Mozna obydwa, ale z dala od komputera.
Przynajmniej po przegranym meczu mieliście ubaw.


Ps. Oczywiście Śląskowi będę kibicował, bo coś tam wczoraj nabredziłem.
Odpowiedz cytując
Mila
Banita
 
Od: 09.2010
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#647
Stary 22.04.2011, 15:32
Wyjazd miazga kto nie byl niech zaluje!!! Rynek wroclawski na dlugo przed rozpoczeciem meczu caly Czerwono-Zielony doping zajebisty goscina ZAJEBISTA na koniec umacnianie wiezi przy paru glebszych na wysepce szkoda bylo wyjezdzac. Powrot... 6h praktycznie na stojaco w (niestety) zarzyganym wagonie i z gosciem ktory obawial sie najazdu Jude Gangu praktycznie co 5 min(kto byl w wagonie ten wie o co come on )

Na minus postawa naszych kopaczy... nie mowie juz nawet o tym ze grali miernie(bo grali) Podczas calego meczu wszyscy ich mocno dopingowali a na koncu zamiast przyjsc podziekowac czy cos to sobie wyszli ot tak mimo iz caly stadion wolal zeby wrocili...
Ostatnio edytowane przez Mila : 22.04.2011 o godz. 15:36.
Odpowiedz cytując
krism84
Junior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#648
Stary 22.04.2011, 15:47
Hej!

Chciałem was zapytać o wasze odczucia odnośnie postawy R.Sobolewskiego i nie chodzi mi o ostatni mecz (tzn nie tylko) bo trudno go winić o samobójczą bramke bo przecież chciał dobrze ale ogólnie o jego postawie w meczach , tak wiem wiem zaraz odezwą sie oburzone głosy że to świetny zawodnik itp - owszem tak jest ale to zawodnik skrajnie defensywny zauważcie jak grała Wisła w każdym meczu kiedy wystepował Wilk- o niebo lepiej! Moim zdaniem czas podziękować Radkowi i zrobic miejsce młodym tym bardziej że naprawde są lepsi a Sobolewskiego wpuszczać na utrzymanie wyniku itp
Odpowiedz cytując
Szlachta
Junior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#649
Stary 22.04.2011, 16:18
Zdjęcia z meczu

http://wks.pl/fotoreportaz/464,Slask...rakow-2-0.html
Odpowiedz cytując
foxmulder
Junior Member
 
Od: 04.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#650
Stary 22.04.2011, 16:29
jako kibic z Warszawy, powiem Wam jedno - zazdroszcze Wam takiego sposobu gry i takiego trenera. Mimo porażki Wisła (zachowując pewne proporcje) gra jak Barca, a że przegrała to tylko wina braku wykończenia akcji. Jeżeli w następnym sezonie uda Wam się dodać do zespołu 2-3 zawodników i w tym jednego napastnika jakości Meliksona, będziecie niszczyć wszystkich po 5:0.

powodzenia,
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#651
Stary 22.04.2011, 16:57
AYALA napisał(a):Wyświetl post
Dopóki nie zaczniemy wygrywac na wyjazdach to tytuł będzie niepewny.Jaga może nam jedynie zagrozic bo ma moim skromnym zdaniem lepszego trenera niż Legia czy Lech i tylko 4 pkt straty i łatwy układ spotkań


No wlasnie 3 ostatnie wyjazdy to 2 remisy i porazka,generalnie to bilans bidy i nedzy.

U siebie jest duzo lepiej,ale z wyjazdow czas przywozic komplety punktow bo Jaga ciagle nie odpuszcza.

Pocieszjace jest to ze gra jest coraz lepszaa Maaskant uczy ich grac w pilke a nie kopać ją byle dalej,jak 3/4tej zapyziałej ligi.
Trzeba ufac ze mecze z Legia ,Amica i Cracovia to beda te mecze gdzie druzyny pojda na wymiane ciosów co pozwoli nam na takie akcje jak chocby ze Slaskiem i jesli dodamy Genkova to bramki napewno bedziemy strzelac.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#652
Stary 22.04.2011, 19:37
Ten mecz mnie autentycznie załamał. Nie wynik, ale sposób w jaki graliśmy.

W poprzednim spotkaniu z Bełchatowem byłem pewien, że nastąpiło przełamanie. Zagraliśmy najlepszy mecz w rundzie, stworzyliśmy z 10 świetnych sytuacji bramkowych. Drużyna grała ładnie i z polotem.

W meczu ze Śląskiem wyszła jednak zupełnie inna drużyna. Mówienie, że bramka Sobola ustawiła mecz to słodkie pierdzenie. Nie ma czegoś takiego. Nie ma to znaczenia: Śląsk i tak czy siak grałby to samo. A więc na zero z tyłu i może coś wpadnie z kontry. Zagrali to samo, co w Krakowie. Przy czym poziom Śląska był naprawdę bardzo przeciętny.

I my z tym przeciętnym Śląskiem nie potrafiliśmy stworzyć żadnej stuprocentowej sytuacji! Co z tego, że mieliśmy ponad 50 dośrodkowań, że piłka ładnie krążyła między naszymi i mieliśmy z 70% posiadania piłki... Wszystko działo się za wolno, za mało było gry z pierwszej piłki.

I do tego mizeria kadrowa. Wypada Genkow i Maaskant decyduje się na kuriozalne wystawienie Sziwakowa na szpicy. Co więcej - jest to decyzja słuszna, bo zmiennicy - Żurawski i Rios - pokazali że nadają się wyłącznie do Młodej Ekstraklasy.

To frustrujące - jeszcze tydzień temu wydawało się, że jesteśmy na fali wznoszącej. Dziś nie wiadomo nic. Nie wiem - jaką drużyną jesteśmy? Tą z meczu ze Ślaskiem czy z Bełchatowem? Co zagramy w kolejnych meczach?

Jedno wiadomo. Bez Genkowa jesteśmy w tragicznej sytuacji. Ile on znaczy dla drużyny pokazał wczorajszy mecz. Oby jak najszybciej wyzdrowiał.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
wujekWojtek
Senior Member
 
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#653
Stary 22.04.2011, 20:09
Ja po tym meczu już nie będę naganiał na dawanie szans Riosowi. Wydaje mi się, że potrafię szybciej się zerwać na 10 metrów.

Jednakże żeby załamywać się po tym meczu Dajcie spokój. Pierwsza porażka od 11? spotkań? Przecież nie da się wygrać wszystkiego, to było pewne. Wiadomo, że i przegrać trzeba. A 80% posiadania piłki robi wrażenie. Ciekawe jakie byłoby to posiadanie gdybyśmy my prowadzili 1:0. Pewnie sporo niższe. Ciężko się gra przeciwko takiemu autobusowi w bramce. W meczu z Górnikiem i Lechią zgarniemy 6pkt i będzie git majonez. Górnik słaby na wyjazdach, Lechia przeżywa kryzys. Poza tym nie każda drużyna, która będzie się chciała murować na bramce nie będzie tego potrafiła, bo nie będzie miała takich wykonawców, ani takiego trenera jak Lenczyk.

Także chillout. Też się załamałem meczem, ale bez przesadyzmu ludzie. W przyszłej kolejce Jaga może przegrać a my zremisować a i tak odskoczymy na kolejny punkt.


Edit. A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić. Tak jak niektórzy lamentowali, że bez Małego nic nie ugramy w przodzie. Po prostu przeciwnik nam wczoraj nie pozwolił. Zelazna dyscyplina taktyczna, aczkolwiek jak jeszcze się wzmocnimy w lecie to taką drużyne powinniśmy zjechać jak Barcelona.
Ostatnio edytowane przez wujekWojtek : 22.04.2011 o godz. 20:12.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#654
Stary 22.04.2011, 20:40
Ja się cieszę, że akurat 'to' przytrafiło się nam wczoraj, osiem kolejek przed końcem, a nie dajmy na to w przedostatniej jak w tamtym sezonie. Może niektórzy w tym zespole spostrzegną, że Mistrzami Polski jeszcze nie są. Podobnie kibice. Bo tworzenie eventów na Fejsbuczku w stylu 'Feta Mistrzowska 2011 attended' jest lekko żałosne i zrobi nam siarę na całą Polskę jak nie daj Boże powinie nam się noga.

Widzę dwa pozytywy po wczoraj. Jirsak i Cikosz. Zdecydowanie najlepsi na boisku, szczególnie ten drugi prezentował się wybornie, w ogóle w ostanich meczach ze wszystkich obrońców wygląda najlepiej. Motorycznie nie ma sobie równych w Ekstraklasie na swojej pozycji, nadrabia tym nawet swoje braki techniczne. Erika trzeba zdecydowanie wykupić, inaczej zrobi to lepszy klub niż Wisła! Jirsak też bardzo dobrze, w końcu daje zespołowi swoją kreatywność i inteligencję boiskową.

Ogromne minusy to Żurawski i Rios. Niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem zawodnik, który siedzi większość sezonu na ławce dostaje szansę w meczu i nawet nie biega, nie walczy. Ile razy w/w panowie byli wczoraj przy piłce. Postawa Żurawskiego ogólnie napawa mnie straszną żenadą i przyznam, że z bożyszcza młodości, człowieka który dał wiele radości stał się tylko i wyłącznie zwykłym kopaczem. Gdyby miał chociaż krztę ambicji, pokazałby to wczoraj. Nie wytykam mu nieporadności. Jednak zwykłe OLEWACTWO aż biło po oczach. Podczas gdy Pajlić, Cikos czy Kirm - czyli ci obcokrajowcy, których Maciek tak bardzo nie lubi wczoraj ewidentnie zapierdalali, dawali z siebie maksimum, to Maciek urządził sobie 40 - pięcio minutową zabawę w chowanego. W dodatku w tempie rodem z domu seniora przy Praskiej. Niech Maciek się już do końca sezonu nie 'męczy' tylko odda miejsce w składzie takiemu Chrapkowi czy Brudowi, przynajmniej będziemy mieli pewność, że Ci zawodnicy zostawią na biosku serce !

Niestety Radek Sobolewski to już nie jest ten Radek. Walki do upadłego mu odmówić nie można. Ale to już nie jest to co kiedyś piłkarsko.. Nie podoba mi się to, że Maaskant zrobił z niego 'świętą krowę', której nie można ruszyć. Taki abonament na grę niestety nie działa pozytywnie na Radka. Mam nadzieję, że z Górnikiem zagra Wilk, chociaż to niestety zapewne niemożliwe..

Jedno jest pewne - Mistrzem jeszcze nie jesteśmy i niestety szanse na to poważnie zmalały wczoraj. Musimy zacząć grać inaczej na wyjazdach. Inaczej feta będzie na Rynku, ale w Białymstoku.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
marek2a
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#655
Stary 22.04.2011, 20:40
fan01 napisał(a):Wyświetl post
Trzeba liczyć na to, że nam wczorajsza strata nic nie zrobi, a Śląskowi pomoże zdobyć trzecie miejsce
Jak nam nic nie zrobi ta strata to będzię to super sprawa to 3cie miejsce ŚląskaTak przejeżdzając parę dni temu przez Wrocław zobaczyłem piękny widok : wielka budowa ,piekny stadion i obok budowana autostrada to będzie nowy stadion Śląska na 42 770 widzów i obok zjazdy z budowanej autostrady i 255km do Balic. Jadąc przepisowe 140 to 1 godzina 50min i widzimy stadion ,zjeżdżamy z autostrady i parkujemy wspierać Śląsk w pucharachA gdyby tak pomarzyc ,że u nas i tam faza grupowa....
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#656
Stary 22.04.2011, 20:47
flamengista napisał(a):Wyświetl post
I do tego mizeria kadrowa. Wypada Genkow i Maaskant decyduje się na kuriozalne wystawienie Sziwakowa na szpicy.


Nie pieprz, tylko zacznij oglądać jak gra Wisła. Siwakow grał na środku pomocy, a nie na szpicy. W ustawieniu 4-3-3 jeden ze środkowych pomocników wjeżdża w pole karne. Jak na tej pozycji grał Jirsak, to robił to samo. Że Śląsk w ogóle nie był zainteresowany grą poza własną szesnastką, to Siwakow okazje do wejścia w ich pole karne miał co chwilę. Ale nie grał na szpicy, tylko w środku pomocy.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#657
Stary 22.04.2011, 20:59
błędem była zmiana Siwakowa, całkiem przyzwoicie sie prezentował.Napewno jak grał był bardziej widoczny niż Jirsak który znika długimi okresami z pola widzenia.Ciekawe jaka sume sobie zaśpiewa Cagliari za Białorusina ? Jak 300-400 tyś € to można sie zastanowic
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#658
Stary 22.04.2011, 21:40
AYALA napisał(a):Wyświetl post
błędem była zmiana Siwakowa, całkiem przyzwoicie sie prezentował.Napewno jak grał był bardziej widoczny niż Jirsak który znika długimi okresami z pola widzenia.Ciekawe jaka sume sobie zaśpiewa Cagliari za Białorusina ? Jak 300-400 tyś € to można sie zastanowic
Piszesz, że Kirm prezentuje się dramatycznie, a sam chcesz przeznaczyć 400 tys Euro na beznadziejnego piłkarza jakim jest Sivakov... Ręce opadają, rozumiem jeszcze gdyby go wziąć za darmo na kontrakt rzędu 100 tys euro rocznie, jako 6 środkowego pomocnika, że niby młody, zdolny, ale jeśli mamy tyle płacić za kogoś kto ustępuje umiejętnościami nawet Jirsakowi... Nie wiem czy zauważyliście, ale Sivakov chyba idzie na rekordy w zdobywaniu żółtych kartek na czas, prawie zawsze jak wchodził popełniał głupie faule, w czwartek wyraźnie oszczędził go sędzia gdy wjechał rywalowi od tyłu

I żeby nie było, swojąocenę opieram na podstawie wszystkich dotychczasowych meczów, bo w meczu ze Śląskiem nie wyróżniał się in minus.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#659
Stary 22.04.2011, 21:50
grogoriogreg napisał(a):Wyświetl post
Piszesz, że Kirm prezentuje się dramatycznie, a sam chcesz przeznaczyć 400 tys Euro na beznadziejnego piłkarza jakim jest Sivakov... Ręce opadają, rozumiem jeszcze gdyby go wziąć za darmo na kontrakt rzędu 100 tys euro rocznie, jako 6 środkowego pomocnika, że niby młody, zdolny, ale jeśli mamy tyle płacić za kogoś kto ustępuje umiejętnościami nawet Jirsakowi... Nie wiem czy zauważyliście, ale Sivakov chyba idzie na rekordy w zdobywaniu żółtych kartek na czas, prawie zawsze jak wchodził popełniał głupie faule, w czwartek wyraźnie oszczędził go sędzia gdy wjechał rywalowi od tyłu

I żeby nie było, swojąocenę opieram na podstawie wszystkich dotychczasowych meczów, bo w meczu ze Śląskiem nie wyróżniał się in minus.
wszytsko ocenią mecze pucharowe.Jirsak jest w Wiśle 4 lata, jak awansują do LE przynajmniej to przyznam Ci racje co do Kirma i Tomasa.Takich ofensywnych zawodników chciałbym w Wiśle widziec jak Melikson,Mały czy Gienek.Oni robią różnice
Ostatnio edytowane przez AYALA : 22.04.2011 o godz. 21:54.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#660
Stary 22.04.2011, 21:58
wujekWojtek napisał(a):
A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić.
zobacz sobie lepiej, jak w tych meczach grał Genkov i co dawał drużynie. Zawsze za nim szło po dwóch obrońców, co odkrywało pole do popisu ofensywnym pomocnikom. Do tego Świetnie się zastawiał i grał w powietrzu. Ja wiem, że napastnika rozlicza się przede wszystkim z bramek, ale gdyby nie Genkov w tych czterech w/w meczach, tylko Mały/Rios/Żuraw na szpicy grali, to mielibyśmy niższy dorobek punktowy niż Jaga.

Tak do wczorajszego meczu jeszcze... Gdyby zamiast tych głupich 57 dośrodkowań nasi piłkarze oddali chociaż polowe z tego strzałów z dystansu, to jestem pewien, że wynikł by był inny. Na kogo oni w ogóle te piłki bili? Chyba licząc na swojaka, bo innej możliwości nie widzę.

Najbardziej wczoraj zawiedli mnie Kirm i Mały, najlepsi moim zdaniem Jirsak, Cikos i Chavez.

Wzmocnienia na lata? Co najmniej 1 napastnik, skrzydłowy (prawy bądź lewy, w zasadzie) i lewy obrońca - bo Palijc marnuje się na obronie, chętnie widziałbym go w miejsce Kirma. Nie mówiąc o lepszej ławce...
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:03.