
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#1
|
|
Ja tam wolę takie dośrodkowania Małeckiego, niż jak w przypadku 90% Polskich kopaczy na wysokości kolan bądź męskiego przyrodzenia.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#2
|
|
Ja tam wolę takie dośrodkowania Małeckiego, niż jak w przypadku 90% Polskich kopaczy na wysokości kolan bądź męskiego przyrodzenia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#3
|
|
Mecz w wykonaniu Wisły w pierwszej połowie dobry ale mam wrażenie że baliśmy się przycisnąć Legie.W drugiej połowie to tylko nerwowe obgryzanie paznokci i patrzenie na zegar ile to czasu jeszcze zostało.
Nie wiem ale bardzo irytuje mnie to że nasi piłkarze boją się podjąć ryzyka uderzenia na bramkę albo poprostu spróbować kopnąć piłke w stronę bramki. Czasem mam wrażenie że oni za wszelką cenę chcą rozklepać obronę i wjechać z piłką do bramki a czasem wystarczy kopnąć a nie bawić się w klepanie. Dziś naliczyłem aż 2 albo 3 strzały zza pola Karnego. Jeden Brożka Boguskiego i chyba Małeckiego. Wydaję mi się że powinni częsciej strzelać z dystansu. Inna sprawa zauważyłem że Diaz o ile technikę ma, walczy, umie sobię pozycję wypracować to też boi się uderzyć i zazwyczaj po ładnym dryblingu i ostatnim podaniu z trybun słychać kur** bo zdecydowana więkoszość jego podań trafia do przeciwnika.Inna sytuacja Zieńczuk biegnie wolny wzdłuż lini bocznej nie obstawiony no aż mu się prosi żeby mu podać to Diaz szuka nie wiadomo jakiego podania pomiędzy 3 rywali.... Ale to tylko takie moje .......e**e więc zapewne ze mną się nie zgodzicie ![]() Cieszmy się z 3 punktów i z lidera i oby tak do końca ![]() Powód: dilera....
Ostatnio edytowane przez FajQ : 10.05.2009 o godz. 23:19.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#4
|
|
Mecz typowo zawałowy
![]() Oczywiście oprócz kontuzji martwi forma Pawła Brożka...stracił większość swoich atutów i co gorsza mi to wygląda albo na to że coś z tym kolanem jest nie tak, albo jakiś psychiczny uraz który nie pozwala mu na ostrą grę, z której przecież słynął. - Od razu zaznaczam że to nie jest krytyka a po prostu martwię się o niego, bo dziwnie to wygląda. A ogólnie zasłużyliśmy na tą wygraną choć myślałem że ten minimalizm nas dziś gdzieś pod koniec meczu, w końcu zgubi , bo rozumiał bym to , gdyby Legia na prawdę przycisnęła a tak wcale nie było - oczywiście usprawiedliwia to po części fakt kontuzji i wymuszonych zmian, ale dobry zespół, a przecież mamy takie aspiracje ,powinien być jak wampir, który jeśli zwietrzy krew, to powinien ją spuścić z przeciwnika do końca a Legia dziś zagrała tak by dostać tu dziś z 3-0.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 10.05.2009 o godz. 23:10.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#5
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#6
|
|
Graliśmy słabo a Legia jeszcze słabiej
Przy lepszej formie prowadzilibyśmy 3:0 do przerwy i nie byłoby takich nerwów w 2 połowie. Szkoda bo można było się zrewanżować za te porażki 1:4 i 1:5 jakimś wysokim zwycięstwem. Ale oczywiście cieszy wynik nawet tak skromny bo wróciliśmy do gry o MP. Styl, poziom sportowy i kontuzje... Tu niestety daleko do tego co chciałoby się oglądać. O dziwo Małek nie cudował, trzeba oddać, że popełnił tylko kilka błędów (w obie strony) ale ogólnie wypadł raczej pozytywnie. Inna sprawa, że mecz był woooolny a przez to niezbyt ciężki do sędziowania. Wniosek nasuwa się taki, że... ŁKS postawi nam cięższe warunki niż Legia dzisiaj... Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez thechris : 10.05.2009 o godz. 23:28.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#7
|
dokładnie, do przerwy pownniśmy ustawić ten mecz ponieważ gra wyglądała naprawde ok, szczególnie jak chodzi o destrukcje i dezaktywacje ofensywnych poczynań Legii. Gdyby skuteczność troszke poprawić było by z głowy....Małek myśle że OK, choć bandziora Borysiuka powinien wkopać . |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#8
|
|
Widzieliście jak Marcelo mobilizował kibiców na D po strzeleniu bramki
![]() Co Mucha pokazał do kibiców? Czy to był środkowy palce czy L-ka? |
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#9
|
|
O ile się nie myle ta przyśpiewka pierwszy raz była śpiewana na meczu półfinałowym PE z Legią.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#10
|
|
Mr. Małek - pan to idź do okulisty tz,. tego lekarza od oczu, bo jak nie widziałeś człowieku chamskich zagrań Borysiuka - wyeliminowanie 2 podstawowych ogniw Wisły Boguskiego i Sobolewskiego - i nie obdarowałeś go żadną kartką to ze wzrokiem masz pan wielkie problemy. Roger też nie atakował piłki tylko piłkarza, a do tego od tyłu (niczym komandos) i wychodzącego na czystą pozycję. Rozśmieszało mnie jakeś Pan dyktował wolne w I połowie za każde potknięcie o nogi Legionistów........
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 11.05.2009 o godz. 09:40.
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#11
|
|
To co w pierwszej połowie grali zawodnicy Legii było żałosne. Szkoda,że nie było kogoś u nas co miałby dzień konia, bo wtedy pojechalibyśmy z nimi i z 4. Brakowało ewidentnie rozgrywajka, ale jak widać jego nieobecność nie przeszkadza w liderowaniu na trzy kolejki przed końcem. Ot co za liga. Wracając do meczu. Dodam,że zagrożenie Legia zaczęła stwarzać w momencie kiedy nam się skład zaczął sypać. Widać chłopcy nie mogli na nowo się ustawić. Ale to jedyny minus po ty meczu. Nawet Pawełek zagrał na dobrym poziomie. Co wybronił to jego.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#12
|
|
Tak slabej drużyny u nas w tym roku jeszcze nie byo. Trzeba zaznaczyc, że zagraliśmy bardzo slabo, ale Legia to co grala w pierwszej poowie to szok że ona walczy o mistrza. Sami nam pilki wykladali byśmy tylko bramkę zdobyli. Wlaściwie nie kojarze czy podeszli pod pole karne. U nas najlepszy Paweek i Marcelo bo reszta zupelnie bezbarwna. No jeszcze Sobol ale tylko w destrukcji. Malecki jako jedyny ciągnąl do przodu jednak to zawodnik który jak wykona świetnie jakieś zagranie to wiadomo że nastepnym kiepskim zniweczy poprzednie. Napastnicy niewidoczni reszta pomocy slabiutko. Legia wlaściwie nas przycisnela od 70 minuty tylko dlatego, że nasi zawodnicy schodzili z kontuzją i nie dość że zmiany personalne to jeszcze musialy być przestawienia na samym boisku, przez co wkradl sie chaos. Podsumowując jeślibyśmy zagrali tak jak z Górnikiem to byśmy ta Legie rozniesli z 4-0 zero, a tak bylo 1-0 z tym, że gdyby nie kontuzje to jestem przekonany, że Legia nawet strzalu na bramke by nie oddala.
Ostatnio edytowane przez Baala : 11.05.2009 o godz. 11:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#13
|
|
adnie to napisaeś
|
|
|
|
miszcz ortografji
Od: 04.2004
Offline |
#14
|
|
Rzadko się wypowiadam w temacie stricte piłkarskim, ale pokuszę się tylko o jedną opinię. Piotrek Ćwielong w kolejnym meczu, który widzę z jego udziałem, nie walczy. A dokładnie chodzi mi o to, że jak widzi piłkarza rywali atakującego piłkę on cofa nogę/-i. Jest o tyle to irytujące, że jak się patrzy na takiego Sobola Marcelo Piotrka Brożka to rodzi się pytanie - czemu? Piłkarz bojący się walk (twardej) to słaby piłkarz. Takie moje skromne zdanie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#15
|
|
Pierwsza połowa spotkania w wykonaniu Legii to okręgówka. Descarga zagrał tak, jakby po raz pierwszy widział zieloną murawę. Inni zresztą też nie byli lepsi. W tej części meczu dominacja Wisły była duża i tylko dzięki Janowi wynik brzmiał tylko 1-0. Niektórzy piszą o tym, że były faule legionistów, które zasługiwały na żółte kartki. Ok, ale taki Zieńczuk w pierwszych kilku minutach meczu dwa razy ostro faulował zawodników (L) i też nie ujrzał nawet żółtej kartki. W 22 minucie spotkania (o ile dobrze pamiętam) Chinyama został wypuszczony przez Rybusa na czystą pozycję. Sędzia odgwizdał spalonego, którego nie było. No, ale to takie lekkie odgryzienie się za wypomnienie nieukarania legionistów.
Druga odsłona spotkania była już zupełnie inna. Do czasu wymuszonych zmian przez Wisłę, gra była strasznie nudna, nic się nie działo. Gdy weszli rezerwowi Wisły na boisko, to Legia zaczeła osiągać przewagę i stwarzać sobie naprawdę dogodne okazje na gole. Cały Chini, potrafi strzelić bramkę praktycznie z zerowego kąta, a nie umie umieścić piłki w siatce z 3 metrów do pustej bramki. To pokazuje, jak słaba jest nasza liga, skoro taki zawodnik jest u nas gwiazdą i liderem w klasyfikacji strzelców. Wisła była do ogrania, bo była słaba jak nigdy dotąd od tych 12 lat, kiedy to Legia nie potrafi z nią wygrać na R22. Ale szkopuł w tym, że Legia była jeszcze gorsza, dlatego nie udało się zdobyć nawet 1 pkt. Trochę się zdziwiłem, że tak dużo było dopingu antyLegia. Zapodawał to gniazdowy, czy stadion 'sam z siebie' śpiewał? Nie wiem, czy chcieliście dorównać Poznaniowi czy co? W tym meczu ich nawet trochę przegoniliście. Taka moja subiektywna ocena. Gratuluję wygranej i do następnego meczu. ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#16
|
BTW. Wszędzie na forach Legii i w wypowiedziach piłkarzy i trenerów Legii można przeczytać jaka ta Wisła jest słaba, najsłabsza od milionów lat, że można było wygrać itp itd - ALE NIE WYGRALIŚCIE, NAWET NIE ZREMISOWALIŚCIE. Więc po co te idiotyczne komentarze skoro moim zdaniem Wisła była jeszcze słabsza 2 lata temu i przegraliście 3:1. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#17
|
2.Tak już jest że spora część grajków/trenerów usprawiedliwia się, a co do forum Legii to zaglądnąłem tam z ciekawości i nie widziałem jakiś herezji.Fakt że piszą że szału nie zagraliśmy bo to prawda ale też nie zostawiają suchej nitki na swoich , i co ciekawsze, wiara w tytuł upadła .Co jest prawdopodobne bo tak grająca Legia z Wrocławia 3 punktów nie wywiezie.ps. a jeszcze słówko o meczu - rzeczywiście Singlar zagrał świetnie ale trochę zapomnieliśmy o Piotrku Brożku - jak w ofensywie te jego górne piłki draznią nadal to w defensywie jest to chyba na dzień dzisiejszy jeden z lepszych jak nie najlepszy lewy obrońca.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 16:20.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie
Offline |
#18
|
|
to w takim razie jak okreslic słabość i gre w wykonaniu Legii? Skoro to WISŁA jest taka slaba.. ehh pismaki z gazet ''warszawskich'' pewnie beda pisac jaka to Legia poszkodowana... a TVN pewnie żałobe oglosi...
![]()
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.." |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#19
|
Na forach Legii piszą, że Wisła była słaba-i ja też tak uważam. Tylko zauważ, że każdy dodaje, iż to Legia była jeszcze gorsza (sam napisałem tak w powyższym komentarzu) Jeśli dla Ciebie taka Wisła jest mocna, to z naszą ligą jest naprawdę już źle. Wisłą była słaba, a Legia była żałosna(poza kilkunastomwa minutami) Poza tym napisałem, że to moja subiektywna ocena. Nie masz monopolu na prawdę. grzesiek632 poczytaj, a się dowiesz jak kibice Legii określają 'grę' Legii w tym spotkaniu. I po co te przytyki z TVN i gazetami? ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#20
|
Legia grała piach do kwadratu to że się podniosła na chwilę w II połowie to efekt skopania przez Borysiuka Boguskiego i zejścia Sobola (podobnież również skopanego przez ww., nie wiem nie widziałem) tyle tylko że w tym kwadratowym piachu miała trzy setki a raczej trzysetki.... dzięki Bogu i Tejskiurze 3 pkt. zostały u nas ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie
Offline |
#21
|
wracajac do meczu.. tak to My mieslimy duuzo szczescia w tych 2-3 sytuacjach... ale o ile dobrze sobie przypominam mecz w Warszawie Wisły z (L) to wtedy Legia mogła mowic o szczesciu... mecz jak to na polska lige dobry dla oka.. heh szkoda ze tylko na polska lige.. mysle ze obserwatorzy ktorzy przybyli na ten mecz srogo sie zawiedli: Chinyama pokazał ze nie potrafi strzelic z najprostrzej sytuacji.. Brozek pokazal ze nie potrafi znalezc sobie sytuacji i nie potrafi zagrozic bramce.. jedynym faktem godnym uwagi po tym meczu bylo tylko i wylacznie to ze Wisła została liderem po tym meczu.. ![]()
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.." |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#22
|
![]()
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#23
|
A ja sie z Toba w zupelnosci zgadzam ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#24
|
Ty pewnie nie pamiętasz, ale gdy Wisła grała z Anderlechtem grał tam niejaki Aruna Dindane, który zmarnował chyba z 6 100% sytuacji, ale tego, że w tych sytuacjach się znalazł nie zawdzięczał już nikomu. Jemu to w robieniu kariery za bardzo nie przeszkadzało, a takie kluby jak Anderlecht czy Lens, to nie są słabeusze. Gdyby Chinyama wykorzystywał takie sytuacje jak w Krakowie i wykorzystywał takie jak w Gliwicach, to grałby dawno w Premiership. Więc mnie wcale nie dziwi, że taki zawodnik jest gwiazdą polskiej ligi, bo w wielu średnich ligach byłby taką samą gwiazdą. To że jest rozjechany poziom pomiędzy najlepszymi ligami europejskimi (dzięki rozdawaniu bogactw przez UEFA) a innymi, nie oznacza, że nasza liga jest tak strasznie słaba jak każdy chce twierdzić. Jest w Europie sporo gorszych lig, a nam potrzeba przede wszystkim baz treningowych, lepszych stadionów, trochę więcej kasy, bo zawodnicy (przynajmniej w czołowych klubach są już naprawdę przyzwoici) - dawniej po prostu taka Wisła wykupiłaby z Lecha Lewandowskiego, Stilicia, Peszkę, Djurdjevicia i Arboledę - i znowu byłaby ekipa klepiąca wszystko co się rusza po Ekstraklasie 4:0, teraz tych silnych klubów jest więcej, a słabsze też stają się coraz mocniejsze - i to wszystko żółwim tempem, ale przekłada się na wzrost silnej ligi. |
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#25
|
|||
Pozdrawiam wszystkich sympatyków BG. Mam nadzieje, że feta 30 maja nastąpi. PS. A jakoś tak mi się zdaje, że Wisła ma do zdobycia 6pkt., bo 3 ze Śląskiem to już dawno powinno być dopisane. Mam 1906% pewności, że Wisła ten mecz wygra. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#26
|
|||
Nie cierpisz go, bo myślisz, że jakby do polskiej ligi przyszedł Drogba, to by mu wszystko wchodziło, nawet wykopy z własnego pola karnego. Ludzie, ja wiem, że czasem jeden mecz decyduje o postrzeganiu zawodnika, ale i takiemu Drogbie zdarzały się podobne pudła. Nie ma na świecie zawodnika, który by nic nie spier..., wykorzystywać 90% sytuacji to może Frankowski, ale odcięty od podań i delikatnie pokiereszowany po prostu nie istnieje, Chinyama wykorzystuje 20% sytuacji, ale gros sam potrafi sobie wypracować.
![]()
Zgadzam się z tym w zupełności, brak drużynom solidnych napastników, którzy mogliby wspomóc, zastąpić tych czołowych. |
||||
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#27
|
|||
Po nazwisku ![]()
Edit: I jeszcze jedno. Nie lubię Rogera, byłem przeciwko jego spolszczeniu. Uważam, że takich kopaczy w Polsce jest kilkunastu. Przecież on nigdy nie grał rewelacyjnie. Ale, że to Brazylijczyk i potrafi mu wyjść jedno zagranie w meczu to jakoś ludzie go pozytywnie postrzegają.
Ostatnio edytowane przez swinia : 12.05.2009 o godz. 11:46.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#28
|
|
ToTylkoJa wypada się z Tobą tylko zgodzić - wszystko napisałeś bardzo obiektywnie. Szkoda że nie wszyscy warszawiacy potrafią się pogodzić z wczorajszą porażką, uparcie twierdząc na przykład, że Legia I połowy wcale nie przespała: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...la_do_ogrania/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#29
|
|
A zauważył ktoś sytuacje która miała miejsce w pod bramką Muchy przed sektorem D. Dzieciak podawał leginiście piłke a ten zaczął cos do niego wykrzykiwac gestykulowac. Tak to przynajmniej z mojej perspektywy wyglądało.
![]()
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
#30
|
|
Szkoda, ze nasi obroncy poki co nie sa w stanie zdobyc wiecej niz jednego gola na mecz ale dzieki Bogu i tak niezle sobie radza
![]() ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|