The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
filemon
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 20.11.2011, 23:57
spinna napisał(a):Wyświetl post
zdenerwowany Łukasz Garguła nie chce rozmawiać z dziennikarzem:
http://kiks.tv/2011/11/zdenerwowany-...u-z-gornikiem/
Hm, ja wiem że to nie był najlepszy mecz w ich wykonaniu, ale jak dla mnie oni więcej walczyli niż w poprzednich meczach i dużo więcej rozgrywali od tyłu, także też bym się na jego miejscu zdenerwował.
Odpowiedz cytując
INZAGHI
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Bar mleczny Korova

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.11.2011, 00:18
filemon napisał(a):Wyświetl post
Hm, ja wiem że to nie był najlepszy mecz w ich wykonaniu, ale jak dla mnie oni więcej walczyli niż w poprzednich meczach i dużo więcej rozgrywali od tyłu, także też bym się na jego miejscu zdenerwował.
No fakt, mógł się zdenerwować, pierwszy raz go widziałem tak zasapanego po meczu.

Całe show ukradła jednak ta ładna pani z dyktafonem.
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku
-JM---- nieświadomie, albo odruchowo..
Odpowiedz cytując
sportnh
Senior Member
 
Od: 05.2010
Skąd: Prądnik Czerwony

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 20.11.2011, 23:55
Czy to jest najwiekszy kryzys w erze Cupiala? Innymi slowy czy w tym okresie kiedykolwiek indziej przytrafily sie 4 porazki z rzedu? Bo nie chce mi sie wertowac wynikow odkad Cupial jest w klubie.

Panowie dna sie siega po to, zeby sie od niego odbic... Jestesmy najlepsza druzyna w ostatnim dziesiecioleciu w Polsce i tego nikt nam juz nigdy nie odbierze. Kiedys powazniejszy kryzys musial w koncu sie przydarzyc, ale tak jak mowie, wyjdziemy z tego tylko mocniejsi.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.11.2011, 11:17
sportnh napisał(a):Wyświetl post
Czy to jest najwiekszy kryzys w erze Cupiala? Innymi slowy czy w tym okresie kiedykolwiek indziej przytrafily sie 4 porazki z rzedu? Bo nie chce mi sie wertowac wynikow odkad Cupial jest w klubie.
Sezon 2006/07 same porażki nie ale był okres 5 remisów z rzędu. Ale wtedy byliśmy niekwestionowanym mistrzem remisów - 16 remisów w 30 spotkaniach.

sportnh napisał(a):Wyświetl post
Panowie dna sie siega po to, zeby sie od niego odbic... Jestesmy najlepsza druzyna w ostatnim dziesiecioleciu w Polsce i tego nikt nam juz nigdy nie odbierze. Kiedys powazniejszy kryzys musial w koncu sie przydarzyc, ale tak jak mowie, wyjdziemy z tego tylko mocniejsi.
Zgadza się, tylko wiesz pytanie jest takie, czy My to dno już osiągnęliśmy, czy może jeszcze nam do tego dna trochę brakuje, bo po meczu derbowym - już byliśmy na dnie, to gdzie jesteśmy po spotkaniu z Górnikiem Zabrze ?

Czy ten kryzys nie trwa już od rewanżu z APOEL-em ? Trochę zaślepiany szczęściem w poprzednich spotkaniach ?
Odpowiedz cytując
Rybka1928
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 21.11.2011, 00:13
Tylko czy coś z tego rozgrywania wynika, poklepać piłkę koło środkowej linii to pewnie by i Barca pozowliła. Tak to Górnik spokojnie ustawiał się w obronie, przy próbie zmiany rozegrania od tyłu na rozegranie od przodu przejmował ją piła do Nakoulmy a ten sprint i już zamieszanie przy naszym polu karny. Wymiany piłek środkowi pomocnicy i obrońcy żadnej przewagi nie przynoszą.
Odpowiedz cytując
filemon
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 21.11.2011, 00:17
Rybka1928 napisał(a):Wyświetl post
Tylko czy coś z tego rozgrywania wynika, poklepać piłkę koło środkowej linii to pewnie by i Barca pozowliła. Tak to Górnik spokojnie ustawiał się w obronie, przy próbie zmiany rozegrania od tyłu na rozegranie od przodu przejmował ją piła do Nakoulmy a ten sprint i już zamieszanie przy naszym polu karny. Wymiany piłek środkowi pomocnicy i obrońcy żadnej przewagi nie przynoszą.
W pierwszej połowie oczywiście zarysował się taki obrazek. W drugiej połowie nie kończyło się to bynajmniej na pomocnikach.
Odpowiedz cytując
pawelini
Junior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 21.11.2011, 00:42
Wisla gra obecnie z mentalnoscia zblazowanego mistrza. Owszem, z tego zespolu dalo by sie wycisnac nawet i walke o MP, ALE.... Nie z takim nastawieniem. Ktos musi Wislakami wstrzasnac, uswiadomic im, ze sa w obecnym momencie przecietniakiem i musza zaczac grac jak przecietniak. Agresywnie na calym boisku, ustawiac sie do walki nie jak faworyt, tylko jak przecietniak. Gornik po raz trzeci rozwala nas idealna na wisle taktyka. Wysoki pressing i brak bledow w obronie. Wisla przy wysokim pressingu gra jak wspomniany zblazowany mistrz. Zamiast cofnac sie na swoje pole i rozklepac pressing, zostawiaja kilku graczy, ktorzy po prostu sobie nie radza z wyprowadzeniem pilki. Razi to po oczach jak nie wiem. Zeszly sezon wygralismy bledami rywali (taka sama gra jak dzis, ale cos wpadalo). Gdy rywal nie popelni razacych bledow i przycisnie nas pressingiem, my nigdy nie cofniemy sie by temu zaradzic, tylko walimy dluga pile i czekamy na bledy (pamietacie 50 dosrodkowan maskanta?) i mamy takie mecze jak 3 ostatnie.
Najwieksza porazka meczu to niestety trener. Facet ktory od lat siedzi w Wisle i obserwuje pilkarzy, wsytawia taka padaczke, niestety przy calej sympatii dla p.Moskala NIGDY nie widzialem u niego "tego czegos". Jaelins, Brud, Nunez na skrzydle... to jakies nieporozumienie. Przy calym szacunku dla holendra jako gracza Wisly , cale szczescie, ze stalo sie co stalo i wszedl Czekaj. Nie rozumiem. Jak mozna zwalniac trenera nie majac gotowej opcji trenerskiej.
Odpowiedz cytując
mistico
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 21.11.2011, 00:57
Po tym co widziałem dzisiaj stwierdzam, chociaż jestem optymistą i sam nie wierzę w to co mówię - jadę w piątek do Wrocławia oglądać porażkę Wisły... Jestem na to nastawiony i przygotowany, ale nadzieja na pozytywne zaskoczenie gdzieś tam się tli...
Odpowiedz cytując
krowczax
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Olkusz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 21.11.2011, 01:26
Panowie, ostatnie mecze rundy jesiennej mieliśmy teoretycznie tak łatwe, że piątkowy mecz ze Śląskiem powinien być batalią o mistrza jesieni.
Odpowiedz cytując
andrzejzb
Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 21.11.2011, 10:42
krowczax napisał(a):Wyświetl post
Panowie, ostatnie mecze rundy jesiennej mieliśmy teoretycznie tak łatwe, że piątkowy mecz ze Śląskiem powinien być batalią o mistrza jesieni.
I będzie, tylko nie dla Wisły tym razem, ale to nie jest teraz wielki problem. Problem to maja teraz wasi w głowach. Oglądałem wczoraj mecz jakoś tak od 50 minuty i myślę - kurczę, jak to możliwe, że oni tym farfoclom z Zabrza nie pocisnęli jeszcze trójki? Bo takiej nędzy jak Górnik to ja już dawno nie widziałem. A co ciekawe - stanął mi przed oczami wiosenny mecz Legii w Zabrzu gdzie obraz gry był niemal identyczny a w ostatniej minucie Sikorski oddał jedyny celny strzał w drugiej połowie i strzelil gola.

Ale do meritum - teraz w Wisle jest strach przed wzięciem na siebie odpowiedzialności. Każde podanie to tak, jakby podający mówił "masz, zrób z tym coś". Ewidentna blokada, strach przed niepowodzeniem. I dlatego właśnie we Wrocławiu powinno być Wam łatwiej - tam nie musicie wygrać i nikt nie będzie miał pretensji jeśli nie wygracie. Dlatego raczej wygracie.

A co się dzieje z Małeckim i kiedy wraca Melikson?
Derby Warszawy tylko na Służewcu
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 21.11.2011, 01:53
Ku***
kolejny wstyd.

Kto chce przyjeżdza do Nas i Nas leje. Leje.
Dzięki Bogu w kilku meczach pomógł Nam sędzia bo tak to by było grubo w tabeli.
Kilka minut na począku II połowy zagrali tak że myślałem że naprawde coś wpadnie i wygramy to, ale ni chuja.
Z tej całej zbieraniny która wystąpiła dziś na boisku zostawiłbym tylko Czekaja, który mimo iż jest dlugopisem to jednak daje rade.
Bardzo duzo osob sie podnieca Jovanovicem...którego dzisiaj w pierwszej połowie, połknął ,zniszczył zaszachował też kiedyś Wiślak Magiera. A Magiera to dosc sredni piłkarz. W drugiej połowie w końcu Marko sie udało pary razy zejsc na prawo (widac ogladał duzo filmikow Wojtka Ł) i wrzucic, ale w defensywie to nie jest profesor jak ktoś pisał wcześniej.Przy stracie żenującej bramki to Serb wybija aut a potem nie trafia w pilke urywa sie mużin a reszte znamy. Nie wiem tez co robił Pareiko? Paljica dno dno dno. Nie wierze ze w pomocy by coś grał. Nunez w ofensywie zero. Nie no ogolnie tragedia to co oni wyprawiają.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 21.11.2011, 06:25
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Ku***
kolejny wstyd.

Kto chce przyjeżdza do Nas i Nas leje. Leje.
Dzięki Bogu w kilku meczach pomógł Nam sędzia bo tak to by było grubo w tabeli.
Kilka minut na począku II połowy zagrali tak że myślałem że naprawde coś wpadnie i wygramy to, ale ni chuja.
Z tej całej zbieraniny która wystąpiła dziś na boisku zostawiłbym tylko Czekaja, który mimo iż jest dlugopisem to jednak daje rade.
Bardzo duzo osob sie podnieca Jovanovicem...którego dzisiaj w pierwszej połowie, połknął ,zniszczył zaszachował też kiedyś Wiślak Magiera. A Magiera to dosc sredni piłkarz. W drugiej połowie w końcu Marko sie udało pary razy zejsc na prawo (widac ogladał duzo filmikow Wojtka Ł) i wrzucic, ale w defensywie to nie jest profesor jak ktoś pisał wcześniej.Przy stracie żenującej bramki to Serb wybija aut a potem nie trafia w pilke urywa sie mużin a reszte znamy. Nie wiem tez co robił Pareiko? Paljica dno dno dno. Nie wierze ze w pomocy by coś grał. Nunez w ofensywie zero. Nie no ogolnie tragedia to co oni wyprawiają.
Swięta racja. To co dzieje sie u nas w druzynie to jest horror. Jestesmy jedną z najgorszych druzyn w lidze, my nawet u siebie dostajemy presing i k..... nawet akcji nie potrafimy zrobic.

Nunez tylko patałach gra do tyłu albo zagrywa do przeciwnika , Paljic to juz tragedia. Dzisiaj to on był rozgrywającym bo w srodku nie było nikogo. Diaza to szkoda nawet je....c , chyba lepiej jak bysmy grali w 10.
Znajac zycie to pewnie go wykupią z Brugii, haha.

To co się z tą druzyną stało wie tylko piekny Robert tzn on sam nie wie, on jest za to odpowiedzialny...
Przynajmniej ręka opatrzności się zlitowała , zabierając Jaliensa, Kazek chyba zobaczył ze Czekaj bije tych patałachow na głowe.
Im szybciej zmienimy Kazka tym lepiej. Juz nawet niech bedzie ten dyzma, przynajmniej ich tak zajedzie ze zejda na zawał. Kontrakty zwolnią Jaliens , LAmey...

Robią pośmiewisko z nas i naszego kochanego klubu. Chańbia Białą Gwiazdę, nie są godni podania ręki.

Garguła kapitan a pier.... jak Maaskant. Troche pokory grajku. Ty i te twoje wyprowadzanie ataku pozycyjnego.... smiechu warte!
Ostatnio edytowane przez Dariook : 21.11.2011 o godz. 06:28.
Odpowiedz cytując
justin81
Junior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 21.11.2011, 14:34
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Ku***
kolejny wstyd.


Z tej całej zbieraniny która wystąpiła dziś na boisku zostawiłbym tylko Czekaja, który mimo iż jest dlugopisem to jednak daje rade.
Co wy wszyscy z tym Czekajem? Wiem, że czasy są ciężkie, ale na siłe nie kreujcie nowych bohaterów. Zagrał mecz nawet nie średni, wypadł blado. Murzynek objeżdżał go jak chciał, a przy bramce Czekaj cofnął się na 11m w polu karnym i czeka na kolorowego co on zrobi To ten sobie popatrzył, dał patelnie i brama... Tak się nie zachowuje dobry obrońca, no ale nie jego wina, takie chore nawyki musiał gdzieś nabyć (wspaniała polska myśl szkoleniowa) Zamiast natychmiastowego ciśnienia to gość cofa i czeka na rozwój akcji. Reszta tych kopaczy to do wora i do morza. Moje chłopaki w C klasie pokazują więcej zaangażowania i woli walki niż te człapiące ala Garguły na boisku. W 60min chłopak pokazuje mi ręka w góre, woła o zmiane, ale widze,że jak schodzi to dyszy bo dymał od pola karnego do pola karnego, bo tego od nich wymagam.
A wy dalej tych swoich kopaczy głaskajcie i usprawiedliwiajcie, że zagrali dobry mecz. Chcecie mieć dobre wyniki, trzeba wymagać pewien poziom, a nie szukać usprawiedliwień. Jak ja bym robił tak w swojej robocie to by mnie pożegnali serdecznym "wypie...laj" po tygodniu. Od czasów Petrescu nie było w tym klubie trenera z jajami, ale kopacze się zbuntowali bo kazał im biegać, bo połapali kontuzje na obozie przygotowawczym. Co to za chory trener, piłka nożna i bieganie, nasi wygyrwają na stojanowa i dlatego 15 sezon idą do LM, ale dojść nie mogą, ciekawe czemu Jeden użytkownik ma tu dobry podpis po postami "dopóki polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia, takie wpadki będą się zdarzać coraz częściej" I to dotyczy całej polskiej piłki, mniej gwiazdorzenia, chojraczenia, kreaowania pseudo-gwiazdek po jednym meczu, a więcej pracy, charakteru i profesjonalizmu.
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 21.11.2011, 03:20
Jest fatalnie, jest źle, ale tak na spokojnie to jesteśmy nadal ... MP2011 i go zdobyliśmy w uczciwej walce i nikt go nam nie podarował, więc uszanujmy własny dorobek (w tym i Holendrów), mimo fatalnych aktualnie meczów Wisły.

Po drugie z Górnikiem przy stanie 0-0 w drugiej połowie byliśmy od rywala drużyna znacznie lepszą, ot jedna z 2 kontr i szczęśliwa bramka dla rywali, gdyby rzecz działa się w I połowie to okay, a tak można śmiało powiedzieć o pechu.

Po trzecie co do ilości punktów ...to np. w meczu z pasiakami równie dobrze moglibyśmy wygrać, bo rywal nie był bynajmniej od nas lepszy, ot on wykorzystał jedną z sytuacji a my nie, podobnie z Lechią ... więc te teorie że punktów mamy za dużo to wierutna bzdura, mamy tyle na ile zasłużyliśmy, ot w jednym meczu mieliśmy szczęście a w drugim pecha i budowanie jakiś mega-teorii i odejmowanie punktów jest musze powiedzieć dość kuriozalne.

Po czwarte to nie obrona jest naszym problemem tylko ofensywa, czyli atak. W 3 ostatnich meczach zero bramek, a wcześniej liczenie wyłącznie na Bitona i jak ten się zaciął to jesteśmy w ciemnej ...

I po ostatnie, Kaziu Moskal zawiódł bo to co graliśmy to była kontynuacja Maaskanta, a tu potrzeba było choćby miast Kirma dać walecznego Genkowa, bo taki mecz z drwalami z Zabrza byłby w sam raz dla niego, no nie wiem czy tak wielkim ryzykiem byłoby zagrać z Bitonem obok Genkowa i parę innych podobnych kamyczków do ogródka trenera Moskala by się znalazło… Cóż kolejna szansa ze Śląskiem. I tu potrzebna jest nie tylko niespodzianka, a raczej sensacja która może dać nam jakąś nadzieję na odwrócenie złej passy.
____________
Ps. Pamiętajmy wreszcie krytykując wszystko i wszystkich że gramy bez tych co dają drużynie charakter i realna siłę gry (Sobolewski i Małecki, ostatnio też Wilk, a ponad to brak tego co nam wygrywał mecze czyli Maora Meliksona).
Cóż kadra nadal jest mocna, ale niestety brak drużyny, bo nikt mnie nie przekona że Podbeskidzie czy pasiaki mają lepszych piłkarzy. Mamy więc piłkarzy, ale nie mamy drużyny.
Ostatnio edytowane przez milosz : 21.11.2011 o godz. 03:22.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 21.11.2011, 10:49
Problem faktycznie polega dziś głównie na błędzie taktycznym Maaskanta, który tak ustawił drużynę, że ofensywa bazuje wyłącznie na indywidualnej inwencji piłkarzy. Więc gdy nie ma indywidualności typu Meliksona, nie ma gry. Moskal nic z tym nie zrobił, zresztą, dlaczego miałby skoro przez długi okres czasu sam podpisywał się pod ta koncepcją gry ofensywnej?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
pasjonat
Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 21.11.2011, 09:58
"Zasada jest prosta. Im bardziej piłkarze czują doping, tym są lepsi. Wyniki to efekt pracy zawodników, ale i fanów"
http://www.sport.pl/pilka/1,65081,10...la_Bayern.html
Odpowiedz cytując
spinna
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 21.11.2011, 10:15
Moskal i Nawałka po meczu [video]:
http://kiks.tv/2011/11/moskal-w-pilc...dziwne-rzeczy/
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 21.11.2011, 10:49
Potweirdziło się to co mówiłem 10 kolejek temu że powinien grać Czekaj I to dl Moskala jest pożytek. Podoboła mi się druga połowa po wejsciu boguskiego dobrze współpracował z Gargułą mimo iż on jak zawsze miał słabszy mecz zreszta. Tragicznie Palijc. Słabo Jovanović. Nunez w pierszej połowie nie widoczy <błąd trenera bez sensowne ustawienie 3 zawodnikow na takich pozycjach których nie grali> Biton się zwiesił zreszta też nie otrzymywał piłek... Napewno szybsza piłka z "pierszej piłki" ale tak musza grac cały mecz i o jeszcze 30% lepiej niż w 2 połowie przez całe spotkanie. Chavez z Czekajem i wilk w środku za nuneza reszta bez zmian.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Problem faktycznie polega dziś głównie na błędzie taktycznym Maaskanta, który tak ustawił drużynę, że ofensywa bazuje wyłącznie na indywidualnej inwencji piłkarzy. Więc gdy nie ma indywidualności typu Meliksona, nie ma gry. Moskal nic z tym nie zrobił, zresztą, dlaczego miałby skoro przez długi okres czasu sam podpisywał się pod ta koncepcją gry ofensywnej?

Jak to nie
Z gry katastrofalnej dla oka była tragiczna
Ostatnio edytowane przez jendrus : 21.11.2011 o godz. 10:52.
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
Kociewiak
Senior Member
 
Od: 04.2011
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 21.11.2011, 11:09
z tej mąki będzie chleb
Odpowiedz cytując
Smok
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 21.11.2011, 11:59
Przegrana wybitnie na konto Moskala. Ustawil drużynę, jak ustawił. Ale od tego stoi przy linii, żeby mógl na bieżąco korygować błędne założenia. Górnik ustyawił wysoki pressing w 6-7 piłkarzy na naszej połowie oraz równie wysoko obrońcy i wtedy aż prosiło sie, żeby 2-3 razy zagrać szpile na 60-70 m by ich ostudzić w zapędach, a nie ciągle próbować rozgrywać powolne wyjście atakiem pozycyjnym. Jak dla mnie głupota trenera, a pośrednio też i zawodników z których żaden nie wpadł na pomysł długiej do przodu. Żadnej inwencji i samodzielności. Jak im Skorża kazał grać szpile, to nawet nie próbowali czegoś innego, tylko do przodu na aferę. Teraz jak im Maskant a za nim Moskal każą trzymac pilke i dokładnie rozgrywać, to nic innego nie wymyślą. problem w tym, że nawet nie potrafią dokładnie na 5m podac . Potem strata, kontra i w d...ę.
Brud się niesprawdził, natomiast Czekaj pozytywnie. zobaczymy czy potrafi być powtarzalny w dyspozycji. I drugi pozytyw, to w drugiej polowie nastąpiło jakieś ożywienie gdy wreszcie kilka podań nie poszło w miejsce czy też do tyłu, a do przodu na dobieg i Górnik mało sam nie wylądował w czarnej d...ziurze.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 21.11.2011, 12:08
Smok napisał(a):Wyświetl post
Przegrana wybitnie na konto Moskala. Ustawil drużynę, jak ustawił. Ale od tego stoi przy linii, żeby mógl na bieżąco korygować błędne założenia. Górnik ustyawił wysoki pressing w 6-7 piłkarzy na naszej połowie oraz równie wysoko obrońcy i wtedy aż prosiło sie, żeby 2-3 razy zagrać szpile na 60-70 m by ich ostudzić w zapędach, a nie ciągle próbować rozgrywać powolne wyjście atakiem pozycyjnym. Jak dla mnie głupota trenera, a pośrednio też i zawodników z których żaden nie wpadł na pomysł długiej do przodu. Żadnej inwencji i samodzielności. Jak im Skorża kazał grać szpile, to nawet nie próbowali czegoś innego, tylko do przodu na aferę. Teraz jak im Maskant a za nim Moskal każą trzymac pilke i dokładnie rozgrywać, to nic innego nie wymyślą. problem w tym, że nawet nie potrafią dokładnie na 5m podac . Potem strata, kontra i w d...ę.
Też się wczoraj w trakcie meczu zastanawiałem ( i dalem temu wyraz pisząc o braku myslenia piłkarzy i trenera) dlaczego, kiedy Górnik atakował w pierwszej połowie szóstką czy siódemką czterech naszych graczy na naszej połowie i z konieczności po jego stronie zostawało trzech czy czterech obrońców, nie próbowaliśmy omijania ich presingu długimi podaniami za ich linię obrony?
No nie wiem... może ja sie nie znam na piłce. Niech mi to ktoś mądrzejszy wyjaśni? Bo jedynym sensownym argumentem byłoby, że nie mieliśmy do tego wystarczająco szybkich grajków. Ale to słaby argument
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
pawelini
Junior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 21.11.2011, 14:08
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Też się wczoraj w trakcie meczu zastanawiałem ( i dalem temu wyraz pisząc o braku myslenia piłkarzy i trenera) dlaczego, kiedy Górnik atakował w pierwszej połowie szóstką czy siódemką czterech naszych graczy na naszej połowie i z konieczności po jego stronie zostawało trzech czy czterech obrońców, nie próbowaliśmy omijania ich presingu długimi podaniami za ich linię obrony?argument
Ależ właśnie tak NIESTETY zagraliśmy. Zamiast cofnąć zespół i rozwalić ten pressing GRĄ piłką i agresją. My zagraliśmy jak wielki mistrz, który uważa, że nie ma co biegać i walczyć bo górnik i tak w końcu pęknie i położy się przed gwiazdorami. Tak właśnie w tej chwili piłkarze wisły się zachowują. Pod grą jest 2-3 zawodników. Reszta czeka i liczy na te kilka akcji, czy to wynikłych z błędów czy indywidualnych pojedynków. Tych drugich nie ma, bo nie ma Meliksona ani Małeckiego, a błędów górnik nie popełniał i dupa zbita. Po raz kolejny w ten sam sposób.
Odpowiedz cytując
Vuko
Senior Member
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 21.11.2011, 12:03
Co by nie mówić o Czekaju, niektórzy nie wierzą na tym forum w jego talent, to będzie z niego solidny obrońca ligowy. Już teraz grał lepiej od Pana Q, bez którego niektórzy nie widzieli składu Wisły.

A w pierwszej połowie Moskal faktycznie fatalnie ustawił drużynę, powinien to skorygować już po 15 min.
Odpowiedz cytując
penia
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 21.11.2011, 12:25
trzeba patrzeć realnie na postwę naszych kopaczy,na ten moment jesteśmy jedną z najgorszych drużyn w lidze ( o ile nie najgorszą bo derby przecież przegraliśmy) :
- 3 porażki z rzędu w lidze
- 0 bramek zdobytych w 3 meczach (w tym z PBB i Górnikiem 0 sytuacji 100%)
Naprawdę żal patrzeć na to co wyprawia ta drużyna na boisku. co gorsza cięzko mieć nadzieje na poprawę tej sytuacji ponieważ :
- pod względem fizycznym wyglądamy katastrofalnie!!! piłkarze nie mają sił biegać ,snują się po boisku
- ostatnie wyniki i gra maily duży wpływ na psychikę piłkarzy
- personalnie wyglądamy bardzo słabo,przestańmy mówić że mamy lepszych piłkarzy niż inne drużyny bo to nie prawda : Paljić jest jednym z najsłabszych obrońców w lidze ,popełnia mnóstwo bledów a zawsze przynajmniej jeden wielki jak wczoraj w 3 min czy w 2 min z Jagą, Diaz, Nunez,Boguski, Garguła ,Jirsak w czym oni są lepsi od Pazdana,Mączyńskiego czy Nakulmy? Tym, że Nunez jest z Argętyny i ma fajny filmik na You tubie czy Garguła - Boguski przez to że kiedyś byli dobrymi piłkarzami.oceniajmy fakty i to jak nasi kopacze prezentowali się przez te 14 kolejek!
Niestety prawda jest taka, że piłkarsko bez Meliksona i Małego jakoś nie jesteśmy lepsi od średniaków w tej lidze i jeśli w meczach z takim drużynami nie zagramy na maksa zaangazowani i jescze w dodatku odstajemy fizycznie to mamy taki obraz jaki mamy i wyniki takie a nie inne.
W piątek gramy mecz ostatniej szansy ze Śląskiem jeśli przegramy ten mecz to strata do 1 miejsca będzie wynosiła 13 pkt nie realne do odrobienia w ciągu 15 kolejek z czego 2 mamy jescze w tym roku. Wszystkie atuty są po stronie Śląska:
- grali mecz w piątek, my w niedziele , a w dodatku fizycznie wyglądają bardzo dobrze, może nawet najlepiej w całej lidze
- grają świetnie taktycznie, są bardzo groźni po stałych fragmentach gry - my wręcz przeciwnie
- oni ogólem wgrali ostatnie 4 mecze z rzędu ,my wiadomo...
jedyna nadzieje że to Śląsk bedzie faworytem tego meczu (pełen stadio) i może tego nie udźwignie...
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 21.11.2011, 12:41
Ogólnie panowie tragedia. Spijamy Maaskanta piwko.
Odpowiedz cytując
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 21.11.2011, 13:11
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Ogólnie panowie tragedia. Spijamy Maaskanta piwko.
Terefere. Spijamy piwko, które nawarzyło się przez całe lata beznadziejnego zarządzania. Z łapanki nie da się utworzyć drużyny i tego nikt nie zakwestionuje.
Jakbyśmy wygrali, to w Twoim poście nie pojawiłby się Maaskant, prawda? Na pierwszą połowę wyszliśmy w katastrofalnym ustawieniu i efekty tego były widoczne jak na dłoni. Ale ani to wina Moskala, ani to wina Maaskanta, że takie tuzy jak Paljic, Diaz, Garguła, Nunez i Jirsak (akurat oni, bo od dłuższego czasu grają kaszanę) się nie nadają. Możecie sobie pisać, że jest potencjał, że była ładna piłka (mi się akurat te ekstraklasowe nie podobają) itp. Mecz trwa 90 minut i każda z drużyn ma wzloty i upadki. Z naszych wzlotów nigdy nic nie wychodzi. Dlaczego? Bo mamy gównianych piłkarzy (pod kątem umiejętności).
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 21.11.2011, 13:47
speedfashion napisał(a):Wyświetl post
Terefere. Spijamy piwko, które nawarzyło się przez całe lata beznadziejnego zarządzania. Z łapanki nie da się utworzyć drużyny i tego nikt nie zakwestionuje.
Jakbyśmy wygrali, to w Twoim poście nie pojawiłby się Maaskant, prawda? Na pierwszą połowę wyszliśmy w katastrofalnym ustawieniu i efekty tego były widoczne jak na dłoni. Ale ani to wina Moskala, ani to wina Maaskanta, że takie tuzy jak Paljic, Diaz, Garguła, Nunez i Jirsak (akurat oni, bo od dłuższego czasu grają kaszanę) się nie nadają. Możecie sobie pisać, że jest potencjał, że była ładna piłka (mi się akurat te ekstraklasowe nie podobają) itp. Mecz trwa 90 minut i każda z drużyn ma wzloty i upadki. Z naszych wzlotów nigdy nic nie wychodzi. Dlaczego? Bo mamy gównianych piłkarzy (pod kątem umiejętności).
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 21.11.2011, 14:10
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.
Teraz możesz sobie wypisywać, że wszystko byłoby pięknie, gdyby...Nic nei było piękne za Maaskanta. Nic. Nie było organizacji gry bo każdy, nawet Podbeskidzie potrafił narzucic swój styl gry. Ten mecz był identyczny jak za Maaskanta. Tragiczna pierwsza połowa, i trochę lepsza druga, gdy rywal opada z sił. I co z tego jak i tak nie potrafimy wtedy nic stworzyć. W pomocy mamy taki marazm, że szkoda gadać. Garguła to boiskowy leń i więcej nie powinien grać w Wiśle. Czy trenuje Maaskant czy Moskal na krótką metę nie ma róznicy (zakładam, że Moskal jest tymczasowy). Teraz wypisywanie, że Moskal zepsuł, bo Maaskant ustawiłby lepiej jest po prostu bełkotem opętanego holenderskimi czarami.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 21.11.2011, 14:22
rafal777 napisał(a):Wyświetl post
Teraz możesz sobie wypisywać, że wszystko byłoby pięknie, gdyby...Nic nei było piękne za Maaskanta. Nic. Nie było organizacji gry bo każdy, nawet Podbeskidzie potrafił narzucic swój styl gry. Ten mecz był identyczny jak za Maaskanta. Tragiczna pierwsza połowa, i trochę lepsza druga, gdy rywal opada z sił. I co z tego jak i tak nie potrafimy wtedy nic stworzyć. W pomocy mamy taki marazm, że szkoda gadać. Garguła to boiskowy leń i więcej nie powinien grać w Wiśle. Czy trenuje Maaskant czy Moskal na krótką metę nie ma róznicy (zakładam, że Moskal jest tymczasowy). Teraz wypisywanie, że Moskal zepsuł, bo Maaskant ustawiłby lepiej jest po prostu bełkotem opętanego holenderskimi czarami.
Obejrzyj sobie mecze sprzed Maaskanta, najlepiej z wiosny 2010, jeszcze z Marcelo i Głową. Zobaczysz wtedy dokładnie tak samo słabą Wisłę, jak teraz.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 21.11.2011, 14:12
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.

Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.

Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.
Tego zdrowego rozumu nigdy w Wiśle nie było, chociaż pojawienie się Basałaja i holendrów dawało nadzieję na to, że będzie lepiej. Niestety, okazało się, że pewne rzeczy się nie zmieniają... W każdym razie to co uchodziło kiedyś, nie uda się przy niższym budżecie od bezpośrednich konkurentów.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:12.