The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 12.05.2009, 22:03
Ok.

Odpowiedz mi na pytanie: co to jest inkwizycja i czym się zajmowała?
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 12.05.2009, 22:33
uher napisał(a):Wyświetl post
Ok.

Odpowiedz mi na pytanie: co to jest inkwizycja i czym się zajmowała?


Dobre, dobre.

Nie ma czegoś takiego jak "Inkwizycja", w rozumieniu jednolitej organizacji. Zapewne chodzi Ci o bardzo konkretny okres i bardzo konkretne miejsce - Hiszpanię i XV wiek. I nawet w tym przypadku ocena historyków nie jest jednoznaczna - z wielu powodów. To naprawdę temat - rzeka.

Ale jak to się ma do tematu - zabijcie mnie, nie wiem. Ma rację orzeu - oświecony ateizm to najbardziej upierdliwa religia dzisiejszych czasów ( niech się "normalni" ateiści na mnie nie obrażają, to nie o nich ). Zaczyna taki od religii jako świadectwa ciemnoty i zacofania, szybko zostaje sprowadzony na ziemię, to dawaj przeskakiwać do Inkwizycji. Tak, jakby grzeszność katolików była jakimkolwiek świadectwem o istnieniu bądź nie Boga. Co zresztą i tak ma się nijak do tematu.

Nie wiem, co chcesz osiągnąć, ale Twoja dotychczasowa działalność w tym temacie robi naprawdę przygnębiające wrażenie. Nie będę brał udziału w nawalance "ateiści vs. oszołomy". Chcesz dyskutować na temat jakiejkolwiek Inkwizycji, to wejdź do tematu historycznego. Tam ludzie o wiele kompetentniejsi niż ja wytłumaczą Ci wiele spraw, podadzą źródła etc. Poznasz obie strony medalu, w tym - jak procesy różnych inkwizycji wyglądały na tle procesów świeckich.

Z mojej strony to tyle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.05.2009 o godz. 22:53.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 12.05.2009, 23:05
wolfy napisał(a):Wyświetl post


Dobre, dobre.


Pika, pika.




wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie ma czegoś takiego jak "Inkwizycja", w rozumieniu jednolitej organizacji.
Kto napisał, że jest jednolita? Chodzi o ogólne pojęcie.



wolfy napisał(a):Wyświetl post
Zapewne chodzi Ci o bardzo konkretny okres i bardzo konkretne miejsce - Hiszpanię i XV wiek.
Chodzi mi o całokształt tej instytucji, która miała za zadanie nawracanie wiernych. Całokształt. Nie tylko działania w Hiszpanii.


wolfy napisał(a):Wyświetl post
I nawet w tym przypadku ocena historyków nie jest jednoznaczna - z wielu powodów. To naprawdę temat - rzeka.
Owszem, raz kościół był na TAK w kwestii siłowego nawracania, innym razem to potępiał. Nie ma co do tego wątpliwości.



wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ale jak to się ma do tematu - zabijcie mnie, nie wiem. Ma rację orzeu - oświecony ateizm to najbardziej upierdliwa religia dzisiejszych czasów ( niech się "normalni" ateiści na mnie nie obrażają, to nie o nich ). Zaczyna taki od religii jako świadectwa ciemnoty i zacofania, szybko zostaje sprowadzony na ziemię, to dawaj przeskakiwać do Inkwizycji. Tak, jakby grzeszność katolików była jakimkolwiek świadectwem o istnieniu bądź nie Boga. Co zresztą i tak ma się nijak do tematu.

Dyskusja wiernego z niewiernym opiera się zawsze, na tym samym schemacie:

- Jezus to bajka
- Ty ateistyczna świnio o rozumowaniu chłopa

- Niemożliwe jest, aby rozstąpił wodę
- Jesteś głupi jak but, nie ma o czym z tobą rozmawiać

- Człowiek pochodzi od małpy, nie od Adama i Ewy
- Zostałeś dopiero co sprowadzony na ziemię i już przeskakujesz z Jezusa na małpę. Co ma wspólnego małpa z tematem?



Cały czas jest wykręcanie kota ogonem. Wieki zajmuje katolikom oswojenie się z jakimikolwiek treściami, które ktokolwiek podważa. Warto wspomnieć o tym, że władze kościoła do tej pory potępiają antykoncepcje. Jednak to nie ma kompletnie nic do rzeczy...





wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, co chcesz osiągnąć, ale Twoja dotychczasowa działalność w tym temacie robi naprawdę przygnębiające wrażenie. Nie będę brał udziału w nawalance "ateiści vs. oszołomy". Chcesz dyskutować na temat jakiejkolwiek Inkwizycji, to wejdź do tematu historycznego. Tam ludzie o wiele kompetentniejsi niż ja wytłumaczą Ci wiele spraw, podadzą źródła etc. Poznasz obie strony medalu, w tym - jak procesy różnych inkwizycji wyglądały na tle procesów świeckich.

Z mojej strony to tyle.



Dostajesz jakikolwiek argument, sparujesz go nagonką na niewierzącego, podkulasz ogon i spier.alasz.

Parodia ..
Ostatnio edytowane przez uher : 12.05.2009 o godz. 23:08.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 13.05.2009, 00:44
jova napisał(a):Wyświetl post
Bóg katolicki, który jest źródłem moralności, ale postępuje niemoralnie, który jest wszechwiedzący, choć nie potrafi przewidzieć, że z pewnego drzewa w rajskim ogrodzie zniknie mu owoc, który jest doskonałością, choć występuje w trzech równoważnych osobach z których jedna ma cechy niedoskonałego człowieka, itd. - to już coś innego niż Absolut.
Widzisz, tak to jest, gdy na temat katolicyzmu wypowiadają się ludzie nie mający o nim pojęcia. Bóg postępuje "niemoralnie"? Wedle jakich standardów - Twoich? Wybacz, ale w katolicyzmie życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Jest tylko próbą. Cierpienie niekonieczne jest złe, śmierć nie jest końcem, a przedłużanie życia - celem chrześcijanina.

Chrystus niedoskonały? Na podstawie czego to stwierdziłeś? Ponieważ przybrał ciało człowieka? W czym niby okazał ową niedoskonałość?
Ot, łopatologiczna teologia własnego autorstwa. Walcz dalej - prymitywne naigrywanie się z chrześcijaństwa do niczego konstruktywnego Cię nie doprowadzi. Może tylko do mylnego przeświadczenia o własnej błyskotliwości - no bo przecież tak bardzo nam dopiekłeś.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.05.2009 o godz. 00:59.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 13.05.2009, 01:16
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, tak to jest, gdy na temat katolicyzmu wypowiadają się ludzie nie mający o nim pojęcia. Bóg postępuje "niemoralnie"? Wedle jakich standardów - Twoich? Wybacz, ale w katolicyzmie życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Jest tylko próbą. Cierpienie niekonieczne jest złe, śmierć nie jest końcem, a przedłużanie życia - celem chrześcijanina.

Chrystus niedoskonały? Na podstawie czego to stwierdziłeś? Ponieważ przybrał ciało człowieka? W czym niby okazał ową niedoskonałość?
Przykład niemoralnego zachowania Boga katolickiego?
Pierwszy z brzegu to np. ukaranie niewinnej ludzkości grzechem pierworodnym za czyny Adama i Ewy, na które ich potomkowie nie mieli żadnego wpływu.
Ludzkie cechy przejawia Bóg starotestamentowy. Wszystkie "nieboskie" zachowania Jezusa można uzasadnić tym, ze przyjął ludzkie ciało. W przypadku Boga z ST można bez trudu wskazać fragmenty Biblii, w których zmienia zdanie (najbardziej oczywistym jest moment gdy decyduje się dać ludzkości Jezusa). Podejmowanie niedoskonałych decyzji, kierowanie się emocjami nie przystoi doskonałej istocie.
Ostatnio edytowane przez jova : 13.05.2009 o godz. 01:23.
Odpowiedz cytując
parumbuła
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Za tobą! BU!!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 12.05.2009, 23:16
A kto stworzyl "idealny" swiat?
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
Odpowiedz cytując
markokrk
Senior Member
 
Od: 05.2007
Skąd: z 1-go piętra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 12.05.2009, 23:17
Raczej winni są rodzice nie umiejący zadbać o dziecko. Sam nie jestem zbyt religijny, ale argument że Bóg nie istnieje bo nie jest nie do przyjęcia raczej.
Odpowiedz cytując
parumbuła
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Za tobą! BU!!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 12.05.2009, 23:20
markokrk napisał(a):Wyświetl post
Raczej winni są rodzice nie umiejący zadbać o dziecko. Sam nie jestem zbyt religijny, ale argument że Bóg nie istnieje bo nie jest nie do przyjęcia raczej.
Wydaje mi sie, ze rodzice w Afryce zbyt wielkich mozliwosci w tym świecie nie mają. aLe moze to ja ciemny jestem
uher napisał(a):Wyświetl post
Matka decydując się na dziecko, powinna zapewnić mu godziwe życie, bo to ona jest jego stwórcą.
To nie Bóg zsyła dziecko na kobiete? nie jest ono darem od Pana Boga?
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 12.05.2009, 23:27
parumbuła napisał(a):Wyświetl post
To nie Bóg zsyła dziecko na kobiete? nie jest ono darem od Pana Boga?
Poje.ała Ci się orientacja w terenie. Jestem w zespole "ateistycznych świń".


7 kotów napisał(a):Wyświetl post
Niby nic, ale:

Stworca dziecka jest ojciec.
Bez ojca to Matka moze sobie co najwyzej jajko dzielic - jak w Seksmisji. ; )
Szowinistyczna świnia
Matka nie ma kasy na dzieciaka, bo ktoś jej nie pozwala zarabiać, ktoś jej nie pozwala zarabiać bo komuś .. itp. itd. Nie bawmy się w łańcuchy
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 12.05.2009, 23:30
uher napisał(a):Wyświetl post
Poje.ała Ci się orientacja w terenie. Jestem w zespole "ateistycznych świń".



Tak dalej, kibicuję Ci. Ale nie odzywam się bo może dojść do niepotrzebnych słowoczynów

Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.05.2009, 23:19
Matka decydując się na dziecko, powinna zapewnić mu godziwe życie, bo to ona jest jego stwórcą.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 12.05.2009, 23:26
uher napisał(a):Wyświetl post
Matka decydując się na dziecko, powinna zapewnić mu godziwe życie, bo to ona jest jego stwórcą.
Niby nic, ale:

Stworca dziecka jest ojciec.
Bez ojca to Matka moze sobie co najwyzej jajko dzielic - jak w Seksmisji. ; )
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 13.05.2009, 08:44
Czytam temat na bieżąco, ale być może parę postów mogło mi umknąć, jeśli tak poprawcie mnie. Otóż: chyba wszyscy w tej dyskusji zapomnieli, a szczególnie wierzący o tym, że wiara jest wiarą, a nie nauką. Z założenia więc nie da się przekonać ateisty, że Bóg istnieje. Zresztą,, Zazwyczaj to jest odwrotnie - jak ktoś wierzy, to mu żal tego co nie wierzy, jak ktoś nie wierzy to na siłę wmawia innym, że Boga nie ma,, A wiara? Mnie się ten cytat podoba:

"Wierzył w Boga nie umiejąc go sobie wyobrazić i przez wiele lat męczyło go to; lecz pewnego dnia zrozumiał, że Bóg nie jest sprawą wyobraźni, a POTRZEBY, i że jedni ludzie mogą żyć bez Boga, drudzy zaś nie. Należał do tych, którzy muszą wierzyć...".

Tym możnaby zamknąć temat. Byłam kiedyś świadkiem "modlitwy" na szpitalnym korytarzu: "Boże, nie wierzyłam w Ciebie, ale JEŚLI ISTNIEJESZ...". I nawet mnie to nie zirytowało a zasmuciło, bo ta pani modliła się o swoje dziecko. W takich momentach pewnie łatwiej jest wierzyć, że zjedzenie przez robaki to nie jest koniec.

Druga sprawa: nauki przedmałżeńskie. Ja miałam i z księdzem, i z osobą świecką. Kobieta prowadziła te, w których była mowa o rodzinie. Pomijając to, że zrobiła wykład o antykoncepcji, a potem powiedziała, że ma 9 dzieci , co wywołało uśmiechy na twarzach przybyłych, to naprawdę mówiła mądre rzeczy. Tylko ludzie nie chcą tego słuchać. Zwyczajnie nie chcą. Ksiądz wiadomo,, O miłości, o trudach życia, o pamięci Boga,, Ale co zapamiętałam najlepiej,,,

,,, spowiedź. Po co jest spowiedź,, Ano m.in. po to, żeby się wstydzić za grzechy. Umówmy się, że łatwiej jest wybełkotać regułkę w tłumie niż podejść do konfesjonału i,, (takie ładne słowo),,, ukorzyć się. Nie przed księdzem, przed samym sobą.

I jeszcze księża, czyli co ma piernik do wiatraka. Kto może zostać księdzem? Niestety teoretycznie każdy. Czym jest Kościół poza tym, że instytucją katolicką? BIZNESEM. Pieniążki, pieniążki, wielkie pieniążki. Przykre. ale prawdziwe i właściwie,, Normalne. Największe szuje pchają się tam gdzie duża kasa, dlaczego miałyby się nie pchać do Kościoła? Bo to mało żydów w episkopacie? Tak samo z oszołomami. A ja mam jeszcze jedną teorię spiskową . Jak ktoś chce zniszczyś Kościół i katolików to jak najłatwiej? Od środka,, Do przemyślenia. Najłatwiej ślepo kroczyć za Gazeciną Wyborczą, bo teraz nie wierzyć jest trendy. Teraz Łunię trzeba kochać, Łunii trzeba słuchać. A ciemną masę bez wiary, która mimo wszystko scala człowieka z samym sobą, łatwo kształtować i naginać pod siebie.

Kazania,, To tylko część mszy. Możesz sobie myśleć wtedy o niebieskich migdałach. Tak jak na ogłoszeniach parafialnych,, Bo nie idzie się do kościoła dla kazania. Ksiądz tez człowiek, tez ma swoje przekonania, i jak rodzice dzieciom swoje poglądy przekazują, tak ksiądz swoim owieczkom . Są dobre kazania. Ja na swoim ślubie miałam przepiękne. Jak slowo daję, na żadnym takiego nie słyszałam, ale i księdza wybrałam sobie takiego prawdziwego, z powołania. I to najlepsze z najlepszych, w Boże Narodzenie: "Dziś narodził się Pan. Ale co Was to obchodzi?". Tyle. To jedno zdanie. Bo nie chodzi o to, żeby przez 15 minut chrzanić o dupie marynie, tylko żeby dać ludziom do myślenia. Nie wymagajmy jednak od księży idealności. To ludzie tacy jak my, lepsi lub gorsi w swoim fachu. I licytacja, że ten ksiądz nie zrobi pogrzebu za 100 zł, a drugi kolonie z własnej kieszeni sfinansował, do niczego nie prowadzi.

Czy chodzę? Nie, nie chodzę. Może dlatego, że kiedyś rodzice zmuszali i wiadomo jak to jest z przymusem,, Może dlatego, że zwyczajnie mi się nie chce,, Może dlatego, że,, Nie wiem sama dlaczego. Na pewno to nie jest tak, że albo chodzisz i wierzysz, albo nie chodzisz i nie wierzysz. Wierzę, nie wyobrażam sobie jak można żyć ze świadomością, że nic Cię nie czeka - ale pewnie można, skoro wielu tak żyje. Postanawiam sobie, że zacznę. I jak to z postanowieniami - może kiedyś się uda.


uher napisał(a):Wyświetl post
Dyskusja wiernego z niewiernym opiera się zawsze, na tym samym schemacie:
Mi ktoś kiedyś powiedział, że zawsze mnie będzie kochał. Pewnie już go nigdy nie zobaczę. I mam nadzieję, że zrozumiesz aluzję, bez osobistych wrzutów jakie to mam nieudane życie osobiste.

uher napisał(a):Wyświetl post
- Jezus to bajka
- Ty ateistyczna świnio o rozumowaniu chłopa

- Niemożliwe jest, aby rozstąpił wodę
- Jesteś głupi jak but, nie ma o czym z tobą rozmawiać

- Człowiek pochodzi od małpy, nie od Adama i Ewy
- Zostałeś dopiero co sprowadzony na ziemię i już przeskakujesz z Jezusa na małpę. Co ma wspólnego małpa z tematem?



Cały czas jest wykręcanie kota ogonem. Wieki zajmuje katolikom oswojenie się z jakimikolwiek treściami, które ktokolwiek podważa. Warto wspomnieć o tym, że władze kościoła do tej pory potępiają antykoncepcje. Jednak to nie ma kompletnie nic do rzeczy...
Chłopskie rozumowanie to raczej argument ateistów :O.
Napoleon podsumował słowo"niemożliwe" jak z Moskwy się cofał: "Niemożliwe to słowo ze słownika dla głupców"
Co ma wspólnego małpa z tematem?

I wiesz dlaczego w wielu przypadkach tak wyglądają te rozmowy? Ano dlatego, że jak ktoś wierzy to go nie interesują naukowe rewelacje.. Trudno więc o nich dyskutować. Tobie jest łatwo, bo masz "dowody", wierzący ich nie ma, bo wiara to nie nauka. A człowiek jest zbyt malutki, by zrozumieć Boga,, Człowiek sobie myśli po swojemu, a Bóg się może z tej małpy śmieje. Tak naprawdę czy Bóg jest czy go nie ma przekonamy się wtedy, kiedy już z żywymi nie będzie można wymienić poglądów. I to jest tylko pewne,, Choć,, Kto wie co jest .

I ta antykoncepcja nieszczęsna,, Wolę żeby Kościół trwał w swoim "zacofaniu" x lat niż z szybkością błyskawicy podejmował decyzje. I dlaczego wiara ma się dostosowywać do cywilizacji, a nie odwrotnie? Narazie zmierzamy z antykoncepcją i tymi innymi "newsami" do marnego końca.

HU .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 13.05.2009 o godz. 09:10.
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 13.05.2009, 09:22
łopatologiczna teologia własnego autorstwa - dobrze powiedziałeś wolfy i myślę, że JAKAKOLWIEK dyskusja z kolegą jovą mija się z celem - dlatego, że kolegę jovę nie obchodzi dyskusja a dopierdzielanie katolom.

Adam i Ewa, 7 dni stworzenia świata czy nawet - nadanie Mojżeszowi tablic z X przykazaniami !- to są powieści alegoryczne. Tak odczytuje je sam kościół - nie tylko katolicki ale chrześcijański a także sami Żydzi - dlatego też to jest kolejny powód dla którego kolegę jovę należałoby zbyć niewybrednym milczeniem.
Ostatnio edytowane przez sambo : 13.05.2009 o godz. 09:26.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 13.05.2009, 09:44
sambo napisał(a):Wyświetl post

Adam i Ewa, 7 dni stworzenia świata czy nawet - nadanie Mojżeszowi tablic z X przykazaniami !- to są powieści alegoryczne. Tak odczytuje je sam kościół - nie tylko katolicki ale chrześcijański

Spróbuj powiedzieć niektórym/większości protestantom że to alegorie...
A z alegoriami jet pewien problem.
Jeśli o jednej powiesz, że to alegoria, to dlaczego o drugiej nie?
Dlaczego alegorią jest stworzenie świata w 7 dni, historia jabłka i Ewy, a nie jest nią nakarmienie 5 tys. ludzi dwoma chlebami, zamiana wody w wino, albo stąpanie po wodzie?
Bo tako rzecze Święty Kościół Katolicki - Twoja Matka?

I jeszcze co do zarzutów wobec kolegi jovy.
Mam wrażenie, że lepiej argumentuje swoje tezy niż jego adwersarze.

Bo chyba tylko to można w tym temacie ocenić.
Sztukę argumentacji, dialektykę, na pewno nie poglądy. Te każdy ma, jakie ma i nic nikomu do tego.

Dla poszerzenia wiedzy na temat wielu wątków tutaj poruszanych, polecam książkę "Przed Bogiem" - rodzaj wywiadu ze Stanisławem Obirkiem, jezuitą, wykształconym duchownym (profesor), który opuścił zakon.
Wiele ciekawych uwag na temat wiary, różnych religii, kościoła katolickiego, nauki papieża itd. itp.

Ostrzegam, że dla mało otwartych katolików książka może być szokiem :]
Odpowiedz cytując
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 13.05.2009, 13:35
it napisał(a):Wyświetl post

Dla poszerzenia wiedzy na temat wielu wątków tutaj poruszanych, polecam książkę "Przed Bogiem" - rodzaj wywiadu ze Stanisławem Obirkiem, jezuitą, wykształconym duchownym (profesor), który opuścił zakon.
Wiele ciekawych uwag na temat wiary, różnych religii, kościoła katolickiego, nauki papieża itd. itp.

Ostrzegam, że dla mało otwartych katolików książka może być szokiem :]
Fascynuje mnie to ze kazdy ksiadz dla ateisty to debil, a jak opusci zakon staje sie autorytetem.
Tak samo jak nawrocony na wiare z ateizmu badz innej religii to debil, a odwrocony od katolicyzmu to znowu autorytet.
Rozumiem ze tak jest wygodnie i fajnie dobierac sobie autorytety alke moze bez przesady. Gdyby dzis Filipiak czy np. Mazan, Pilch albo Malenczuk napisal ksiazke ktorej mottem przewdonim byloby to ze klub z gorszej strony Blon jest golnie do dupy, a Wisla fajna to tez stalby sie on autorytetem? Bo mnie raczej bawilaby sama sytuacja i to nagle "oswiecenie" ale na pewno nie stawialbym takiego czlowieka za wzor do nasladowania i wyrocznie. A juz na pewno nie stawialbym go za wzor kibicom Cracovii i nie namawialbym do czytania tejze ksiazki.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 13.05.2009, 22:18
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Fascynuje mnie to ze kazdy ksiadz dla ateisty to debil, a jak opusci zakon staje sie autorytetem.
Tak samo jak nawrocony na wiare z ateizmu badz innej religii to debil, a odwrocony od katolicyzmu to znowu autorytet.
Rozumiem ze tak jest wygodnie i fajnie dobierac sobie autorytety alke moze bez przesady. Gdyby dzis Filipiak czy np. Mazan, Pilch albo Malenczuk napisal ksiazke ktorej mottem przewdonim byloby to ze klub z gorszej strony Blon jest golnie do dupy, a Wisla fajna to tez stalby sie on autorytetem? Bo mnie raczej bawilaby sama sytuacja i to nagle "oswiecenie" ale na pewno nie stawialbym takiego czlowieka za wzor do nasladowania i wyrocznie. A juz na pewno nie stawialbym go za wzor kibicom Cracovii i nie namawialbym do czytania tejze ksiazki.

Tylko że tak się składa, że Obirak uchodził za autorytet na długo przed opuszczeniem zakonu.
Wiem, wiem - zaraz padnie zarzut, że "to był zapewne autorytet dla środowisk związanych z GW i liberalnymi mediami".
Bo nie pasuje do tezy i do tego typu nieprawdziwych twierdzeń jak to: "Fascynuje mnie to ze kazdy ksiadz dla ateisty to debil, a jak opusci zakon staje sie autorytetem."
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 13.05.2009, 09:53
przykre, że ktoś opiera sój ateizm na tym, ze Kościoł zrobił to czy tamto, a ten ksiadz zrobił mu siamto.

Ateiści czy dzieci?
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 13.05.2009, 13:10
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
.

Ateiści czy dzieci?
Wierzący czy ślepi?

Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 13.05.2009, 15:03
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Wierzący czy ślepi?
jeśli ktoś nie rozumie istoty dyskusji proszę aby nie zabierał w niej głosu.
A dla ciebie specjlanie by otworzxyć ci mózg napiszę: trzeba być dzieckiem, zeby zostac ateistom, bo 400 lat temu spalono kogoś na stosie.Człowiek człowieka.

orzeu napisał(a):
Gdyby dzis Filipiak czy np. Mazan, Pilch albo Malenczuk napisal ksiazke ktorej mottem przewdonim byloby to ze klub z gorszej strony Blon jest golnie do dupy, a Wisla fajna to tez stalby sie on autorytetem?
Zarzeczny napisał ostatnio coś tma dobrZe o Wisle i kilkanaście osób poczuło do niego wielka miłość. To jest normalne
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 13.05.2009, 15:05
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
jeśli ktoś nie rozumie istoty dyskusji proszę aby nie zabierał w niej głosu.
A dla ciebie specjlanie by otworzxyć ci mózg napiszę: trzeba być dzieckiem, zeby zostac ateistom, bo 400 lat temu spalono kogoś na stosie.Człowiek człowieka.
Trzeba być dzieckiem żeby wierzyć. Bo dziecko nie potrafi przejrzeć na oczy i zauważyć że ktoś nim manipuluje.

Ateistą, nie ateistom.

Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 13.05.2009, 15:28
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Trzeba być dzieckiem żeby wierzyć. Bo dziecko nie potrafi przejrzeć na oczy i zauważyć że ktoś nim manipuluje.
Zacytuję Trey'a Parker'a, głównego twórce South Parku:

"Basically ... out of all the ridiculous religion stories which are greatly, wonderfully ridiculous—the silliest one I've ever heard is, 'Yeah ... there's this big giant universe and it's expanding, it's all gonna collapse on itself and we're all just here just 'cause ... just 'cause'. That, to me, is the most ridiculous explanation ever."
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 13.05.2009, 13:16
Nic nie wiecie i nie rozumiecie.
Swiat sie dzieli tylko na zbanowanych i tych co beda zbanowani.


Amen.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 13.05.2009, 15:10
wyłapałes bład 100pkt dla ciebie. Tylko dalej nie rozumiesz o czym jest dyskusja i czym jest kwestia wiary. Nie wiesz też czym jest ateizm. A potrafisz tylko obśmiać.
niezła sobie wystawiłes cenzurkę

Ja do ateistów nic nie mam, nie znosze tylko dzieci, które mają sie za ateistów "bo kościół.."

prosze, nie odpisuj.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 13.05.2009, 15:12
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
wyłapałes bład 100pkt dla ciebie. Tylko dalej nie rozumiesz o czym jest dyskusja i czym jest kwestia wiary. Nie wiesz też czym jest ateizm. A potrafisz tylko obśmiać.
niezła sobie wystawiłes cenzurkę

Ja do ateistów nic nie mam, nie znosze tylko dzieci, które mają sie za ateistów "bo kościół.."

prosze, nie odpisuj.
Odpiszę bo lubię. Możesz nawet zbanować jak sobie życzysz, przecież tak bardzo to lubicie robić

Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 13.05.2009, 18:54
Ja myslalem ze w tym temacie rozkminiamy glownie dzialanosc Kosciola ,a nie jakies dogmaty wiary i cytaty z Biblii,bo w ten sposob sie troche miesza wszystko ze soba
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 13.05.2009, 19:14
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Ja myslalem ze w tym temacie rozkminiamy glownie dzialanosc Kosciola ,a nie jakies dogmaty wiary i cytaty z Biblii,bo w ten sposob sie troche miesza wszystko ze soba
To źle myślałeś.
Przeczytaj sobie post założyciela tematu.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 13.05.2009, 15:26
lubiCIE - czyli kto ?

katomoderatorzy jak pan_prymas ?
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
WzT
Senior Member
 
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 13.05.2009, 16:33
Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
Czy chodzę? Nie, nie chodzę
Wszystko co napisałaś jest dobrze ujęte ale całokształt całego posta psuje ten fragment powyżej.

Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
Na pewno to nie jest tak, że albo chodzisz i wierzysz, albo nie chodzisz i nie wierzysz.
Dokładnie to jest tak!
Jeśli myślisz że jest inaczej to po prostu sama mydlisz sobie oczy. Według mnie coś takiego jest gorsze od ateizmu bo taki człowiek stawia sprawę jasno: Niewierze i dowidzenia.
Ty zaś wierzysz ale nie stać Cię na poświecenie w tym wypadku pójście przynajmniej raz w tygodniu do kościoła.
To podobnie jak "kibic" wielki fanatyk który mieszka 50 metrów od stadionu, jest zdeklarowanym kibicem danej drużyny a nie był na żadnym meczu w sezonie, bo jakoś czasu nie miał czy się mu nie chciało.

Reasumując wygląda mi to tak że wiara kogoś kto nie chodzi do kościoła i wykręca się tysiącami innych powodów jest tak duża jak miłość tego kibica do klubu o którym pisałem wyżej.
"NIECH ŻYJĄ ŻOŁNIERZE POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ"



Odpowiedz cytując
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 13.05.2009, 18:22
WzT napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie to jest tak!
Jeśli myślisz że jest inaczej to po prostu sama mydlisz sobie oczy. Według mnie coś takiego jest gorsze od ateizmu bo taki człowiek stawia sprawę jasno: Niewierze i dowidzenia.
Nie jest tak.

W Polsce 90% ludzi jest chrześcijanami, katolików jest znacznie mniej. Niestety w naszej świadomości istnieje znak równości, między tymi pojęciami... Dlatego wiele osób deklaruje "katolicyzm", mimo że nie mają z tym wiele wspólnego...

Wierzą w to co jest pisane w Piśmie Świętym, próbują przestrzegać przykazań i tyle...

We wszytkie przykazania kościelne, jakieś różańce, tajemnice, spowiedzi, posty itd itp - już nie. Sam znam wiele takich osób...
mcovalski napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli powiesz że: " Nie wierzę bo Boga nie ma" to uzasadnij dlaczego go nie ma.
A wierzysz w Dziadka Mroza? Jeśli nie to uzasadnij to...

Po prostu nie wierze, bo moi rodzice nie potrafili zrobić mi skutecznego prania mózgu za młodu...
WzT napisał(a):Wyświetl post
Przeczytaj Pismo Święte a nóż się dowiesz.
Rzuciłbyś cytatem z PŚ (w końcu to ty je regularnie czytasz, ja już dawno nie czytałem), odnośnie chodzenia do kościoła w niedziele.
Ostatnio edytowane przez Konrad. : 13.05.2009 o godz. 18:27.
Ddf
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:57.